PDA

Zobacz pełną wersję : reportaz - co i gdzie?



hellbike
16-06-2012, 00:29
Szukam pomyslu na reportaz. Miejsca, w ktorym jest cos interesujacego do pokazania. Emocje, ktore gdzies sie czaja.

Tematem musza byc ludzie/ludzkie sprawy. Mowiac emocje mam na mysli raczej spektrum negatywnych emocji.



Wiem, ze najlepiej jest robic zdjecia tego, co nas naprawdę super-mocno interesuje, ale chwilowo nie mam takiej mozliwosci, a czuje ogromna potrzebe zrobienia czegos w kierunku fotografii.


Nie musi byc to Polska - moge podrozowac, hm, powiedzmy do 1500km - ale raczej unikajac krajow jak Rosja, Bialorus czy Iran.



To dosc glupi temat, ale naprawde licze na jakies pomysly 0.0

Rafał_Sz
16-06-2012, 21:48
Szukam pomyslu na reportaz. Miejsca, w ktorym jest cos interesujacego do pokazania. Emocje, ktore gdzies sie czaja.


Takie miejsca są wszędzie. Ktoś, kto potrafi to zauważyć i w odpowiednim momencie wcisnąć spust, może nazywać się fotografem-reporterem. Oczywiście odrobina szczęścia nie zaszkodzi. A jak wiemy, szczęście zazwyczaj sprzyja lepszym...

;)

fafniak
16-06-2012, 22:10
Mowiac emocje mam na mysli raczej spektrum negatywnych emocji.



udaj sie w okolice gdzie mieszkają sami romowie, kibole albo np. okolice zamknietych cukrowni - te osiedla
;)

A na serio - nie żartuj

Sapphiron
16-06-2012, 22:32
prowokacja?

fotouser
17-06-2012, 18:06
ostatnimi czasy to negatywne emocje widzialem w zlapanych klientach komunikacji miejskiej bez biletow i osob stajacych od rana do zapisania sie do przychodzi

mowisz ze jestes wstanie przejechac 1500km, zeby zrobic reportaz tylko nie wiesz o czym?

l77
18-06-2012, 09:37
Nalej mleka do garnka i obserwuj jak kwaśnieje. Uchwyć wszystko na gorąco.

dawid666
18-06-2012, 11:04
polecam pojechac 10.04 pod Pałac Prezydencki na Krakowskim. tam jest pełno emocji negatywnych:]

Arkady
18-06-2012, 12:42
ostatnimi czasy to negatywne emocje widzialem w zlapanych klientach komunikacji miejskiej bez biletow i osob stajacych od rana do zapisania sie do przychodzi

mowisz ze jestes wstanie przejechac 1500km, zeby zrobic reportaz tylko nie wiesz o czym?

O to to... właśnie przychodnia - gorąco polecam tylko trzeba wcześnie wstać żeby się załapać na najciekawsze akcje. ostatnio się dowiedziałem że kolejka na zapisy do kolejki do lekarza startuje w mojej przychodni w okolicach 6 - emocje gwarantowane.

Gwynbleidd
20-06-2012, 20:07
Polecam przejść się również na jakiś mecz polskiej ligi piłki nożnej, najlepiej w szaliku drużyny przeciwnej - na pewno uda Ci się sfotografować dużo negatywnych emocji. I nawet 1500km nie musisz jechać...

stock
22-06-2012, 07:44
moze do Wałbrzycha na Sobięcin wyskocz. reportaz zrobisz nieziemski. Nie ma pewności jedynie że ktos go zobaczy bo masz spore szanse wrócic bez aparatu. No ale kto nie ryzykuje ten nie jada truskawek i pija szampana

zdyboo
22-06-2012, 08:13
ostatnio się dowiedziałem że kolejka na zapisy do kolejki do lekarza startuje w mojej przychodni w okolicach 6 - emocje gwarantowane.

To jakiś lajcik macie, wyspać się można. U nas do specjalistów pokroju ortopeda, są po dwa trzy numerki dziennie i żeby się zarejestrować, trzeba być najpóźniej o trzeciej rano. Ci co nie lubią aż takiego ryzyka przychodzą o jedenastej wieczorem dnia poprzedniego.

Co do tematu, to jak dla mnie pytanie bez sensu. Jak się samemu tematu nie wymyśli, poukłada w głowie, a na koniec opracuje, to tylko strata czasu.