Zobacz pełną wersję : [ Portret ] studyjnie pierwszy raz
Dzieki uprzejmosci naszego forumowego kolegi Artura "witus" miałem okazje uczestniczyc w sesji studyjnej. Poniżej kilka strzałów które popełniłem - zaznaczam że był to mój pierwszy raz - wiec zupełnie nie jestem świadomy błędów które napewno popełniłem i chętnie się o nich dowiem
modelowały - roksana i natalia
wizaż - patrycja
1.
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2012/06/DSC_5572xxx-2.jpg
źródło (http://i1237.photobucket.com/albums/ff476/pelo2/fotograty/DSC_5572xxx.jpg)
2.
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2012/06/DSC_5604-2.jpg
źródło (http://i1237.photobucket.com/albums/ff476/pelo2/fotograty/DSC_5604.jpg)
3.
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2012/06/DSC_5842xxx-2.jpg
źródło (http://i1237.photobucket.com/albums/ff476/pelo2/fotograty/DSC_5842xxx.jpg)
4.
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2012/06/DSC_5822-2.jpg
źródło (http://i1237.photobucket.com/albums/ff476/pelo2/fotograty/DSC_5822.jpg)
5.
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2012/06/DSC_5715xxx-2.jpg
źródło (http://i1237.photobucket.com/albums/ff476/pelo2/fotograty/DSC_5715xxx.jpg)
Nie wiem, nie potrafię ocenić tego typu "fotografii", może to i poprawne czy nawet dobre, ale do mnie nie trafia, skutecznie odczłowieczyłeś dziewczyny nadając im manekinowatego charakteru, z drugiej strony to chyba modne, wystarczy popatrzeć na okładki gazet w pierwszym lepszym kiosku...
PaulGilbert
12-06-2012, 11:45
Jako typowy portret najlepsza trójeczka. Czwórka też fajna. Pozostałe bardziej pasowałyby chyba do działu Style, Glamour.
paul.g.85
12-06-2012, 18:12
Tak jak wyżej napisano. Trochę ta kolorystyka dziwnie się prezentuje.
Modelka taka wysolariowana i spalona czy to efekt obróbki? ;)
wasilewk
12-06-2012, 19:05
Mnie się wszystkie podobają - choć bym wolał ździebko szerzej...
Jedynie numer 4 wygląda naturalnie, a reszta to niestety to czym karmią nas masy... Plastik, plastik, plastik (za płasko, za ciemna karnacja, za gładka cera, brak naturalnych rysów twarzy). Na pierwszym zdjęciu śmiesznie odstają oczy, tj. białko i źrenica. Jakby zostały "niepoprawione", bo na drugim już jest różnica. Sama zajmowałam się retuszem parę lat temu i to był główny powód, dla którego go porzuciłam.
jak dlamnie trójka przemawia do ogladającego reszta poprostu jest
Podoba mi się 1, 3, 4. Na dwójce widać gęsią skórkę.
dzieki za wszystkie odwiedziny - co do działu - wstawiłem tutaj bo wydawało mi sie ze to jednak portret, jesli chodzi o obrobke - a raczej wygłądzanie skory - to powiem tyle - nie stosowałem ani grama blura czy jakiegokolwiek rozmywania - tylko stemplowanie i łatka. Zarzut ze plastik i wyglada jak to czym karmią masy przyjmuję jako komplement :). A tak na marginesie - gwarantuje ze widac fakture skory na tych zdjeciach ;)
Fajnie ze wogole cos przypadło do gustu - bo tak jak na wstepie napisałem - w studio pracowałem pierwszy raz i jest to dla mnie nadal temat " czarna magia" ;)
Witam:-)
Bardzo fajna sesja i tak
1. Jak dla mnie pierwsze co się rzuca w oczy to dolne zęby (jak u starego palacza) można by je było trochę wybielić no i kadr trochę szerszy
2. Jak dla mnie ok ale niektórzy mogą ci zarzucić że zbyt porcelanowo
3. Trochę nie doświetlona no i kadr (sporo czoła uciąłeś)
4. Dla mnie najlepsze :-)
5. Tak jak w trójce kadr jest zbyt ciasny zwłaszcza w górnej części.
Ogólnie tak jak wyżej napisałem fajna sesja.
Pozdrawiam
Najlepsze pod względem warsztatu fotograficznego, w tym oświetleniowego, jest wg mnie ostatnie zdjęcie. Ładnie rozjaśniona twarz, półtony, dobrze pokazane włosy, pomysł na nastrój. Przy modelce bardziej świadomej swojego ciała byłoby naprawdę super. Uwagi mam do makijażystki, czy ew. dogadania się. Wizazystki mają często chęć przebicia się przez urodę modelki, pokazania makijażu, jako pierwszoplanową na zdjęciu rzecz. A tym samym upodobanie do wieczornych stylizacji, mocnych, kontrastowych, nasyconych. Przy takich dużych zbliżeniach nie jest to jednak dobre w fotografii w ogromnej liczbie przypadków. Wyjątkiem są tu zdjęcia komercyjne, reklamujące kosmetyki. Makijaż ma dopełniać modelkę, a nie na odwrót. Warto temperować zapały malarskie, gdyż potem dostajemy niechciany zazwyczaj efekt lalki. W makijażu widać staranność i na przykład skóra jest ładnie przygotowana. Brwi i włosy także. Natomiast usta, oczy, pazurki - przesadzone. Spokojnie, pomału, najtrudniej zrobić makijaż, którego nie widać i wiele osób też to rozumie. W tym te z branży. Zatem z wizażystki bym nie rezygnował, bo się przyłożyła, ale jeżeli z nią będziesz dalej współpracować, to polecam zdecydowanie się, kto rządzi na planie i czy robimy zdjęcia dla fotografa, dla modelki, czy dla niej. Każdy przypadek rządzi się niestety innymi prawami. Problemem może być wynagrodzenie, ale to już zupełnie inna bajka. Można sesję zrobić dwuczęściową, zaspokajając ambicje każdego z ekipy. Ja oceniam zdjęcia tak, jakby limit dostępnych środków był w miarę wysoki.
dzeki moSAd - jak zwykle tresciwe wyjasnienia :) - na ciebie zawsze mozna liczyc. Co do makijazu - bedąc takim swierzakiem w fotografi studyjnej i we wspołpracy z wizazystką - nawet nie pomyslałem o kwestiach o ktorych piszesz. Ale dzieki temu nastepnym razem juz bede zwracał uwage na duzo wiecej kwesti.
nPiotr - dzieki szczegolnie za uwage dot 1 - na zeby faktycznie nie zwrociłem uwagi. Co do ciasnego kadrowania - taki był zamysł i własciwie wiekszosc zdjec ktore przy okazji tej sesji powstały sa bardzo ciasno kadrowane.
Zęby są po prostu w cieniu. Nie mam przekonania, że samą obróbką poprawisz efekt, bez uzyskania jeszcze większej sztuczności i rażących niespójności. Można spróbować. W przyszłości warto rzeczywiście pamiętać i o tym, że ząbki, są równie ważne, co usta. Kobieta może nie koń, ale... ;)
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.