misza999
08-06-2012, 01:04
Witam, stanąłem właśnie przed ciężkim wyborem :), jestem już zdecydowany na D7000 (poprzednio d3100 okazało się zbyt szybko za proste :)), trochę dofinansowania dostałem i zastanawiam się co do tego. Z moich potrzeb szkieł bym potrzebował reporterski/podróżniczy wybieram się przede wszystkim w rejony Europy więc miasta to podstawa do tego krajobrazy , z propozycji:
- Nikkor 17-55/2.8 DX drogi ale dobry (tak przynajmniej mi sie wydaje w każdym razie jasny )
- 18-200 f/3.5-5.6G czy może coś szerszego, chociaż wiadomo co do wszystkiego to do niczego :), ale żąglować szkiełkami w czasie zwiedzania raczej bym nie praktykował :)
przy takim rozkładzie środków mam do dyspozycji jeszcze jakiś 1k zł max 1,5k (chociaż wolałbym zostawić parę stówek na filtry / niestety (albo stety) zmieniły się średnice i lipa)
potrzebowałbym jakiś jasny portretowiec (obsługuję od czasu do czasu - jednak coraz częściej) imprezy masowe na powietrzu i w pomieszczeniach - a z hobby bardzo chciałbym coś macro :D, pytanie czy takim np. Tamronem 90 obskoczę na starcie imprezę i postrzelam trochę w mrówki :) (przyszłościowo na pewno wejdzie jakaś 50/35 pewnie 1.4/1.8)
Jak widać jestem trochę niezdecydowany i mało określony :/, jedn=en aspekt mnie dręczy czy te 200 jest niezbęde, wcześniej miałem pełen zakres 1855 i 55-300 z drugiego super mi się strzelało, duży zoom i w ogóle, ale jakby spojrzeć na albumy to zdjęć z daleka z podróży mało, pojedyncze sztuki więc może lepiej 17-55 i może kiedyć coś długiego (najlepiej 70-200 ale cena mnie przerażą :p więc pewnie jakiejś innej stajni)
pozdrawiam, może ktoś by się wypowiedział i doradził ze swojego doświadczenia :)
- Nikkor 17-55/2.8 DX drogi ale dobry (tak przynajmniej mi sie wydaje w każdym razie jasny )
- 18-200 f/3.5-5.6G czy może coś szerszego, chociaż wiadomo co do wszystkiego to do niczego :), ale żąglować szkiełkami w czasie zwiedzania raczej bym nie praktykował :)
przy takim rozkładzie środków mam do dyspozycji jeszcze jakiś 1k zł max 1,5k (chociaż wolałbym zostawić parę stówek na filtry / niestety (albo stety) zmieniły się średnice i lipa)
potrzebowałbym jakiś jasny portretowiec (obsługuję od czasu do czasu - jednak coraz częściej) imprezy masowe na powietrzu i w pomieszczeniach - a z hobby bardzo chciałbym coś macro :D, pytanie czy takim np. Tamronem 90 obskoczę na starcie imprezę i postrzelam trochę w mrówki :) (przyszłościowo na pewno wejdzie jakaś 50/35 pewnie 1.4/1.8)
Jak widać jestem trochę niezdecydowany i mało określony :/, jedn=en aspekt mnie dręczy czy te 200 jest niezbęde, wcześniej miałem pełen zakres 1855 i 55-300 z drugiego super mi się strzelało, duży zoom i w ogóle, ale jakby spojrzeć na albumy to zdjęć z daleka z podróży mało, pojedyncze sztuki więc może lepiej 17-55 i może kiedyć coś długiego (najlepiej 70-200 ale cena mnie przerażą :p więc pewnie jakiejś innej stajni)
pozdrawiam, może ktoś by się wypowiedział i doradził ze swojego doświadczenia :)