PDA

Zobacz pełną wersję : Architektura



NiKtos
03-06-2012, 22:16
Witam!

Może jest to nietypowy temat, ale czy jest jakiś architekt na forum? Kończę gimnazjum, ale myślę już co mógłbym robić w przyszłości. Ten temat(architektura) mnie raczej interesuje. Za co się wziąć, co robić, a może czego nie robić :), by studiować na najlepszej uczelni? No właśnie, gdzie? Czy ma to, aż takie znaczenie?

Jeżeli jest na forum ktoś, kto zna temat i może przeczyta ten wątek, to prosiłbym o wypowiedzenie się :)

pozdrawiam!

krzysztof jot
03-06-2012, 22:54
Witam!

Może jest to nietypowy temat, ale czy jest jakiś architekt na forum? Kończę gimnazjum, ale myślę już co mógłbym robić w przyszłości. Ten temat(architektura) mnie raczej interesuje. Za co się wziąć, co robić, a może czego nie robić :), by studiować na najlepszej uczelni? No właśnie, gdzie? Czy ma to, aż takie znaczenie?

Jeżeli jest na forum ktoś, kto zna temat i może przeczyta ten wątek, to prosiłbym o wypowiedzenie się :)

pozdrawiam!

podstawa, aby dostać się na architekturę - to rysunek odręczny i to - koniecznie ukierunkowany na uczelnie na która masz zamiar zdawać. Inaczej należy się przygotować zdając egzamin do Warszawy, inaczej np do Krakowa.
Generalnie - wymaga to kursu prowadzonego przez mających już jakieś "sukcesy" egzaminacyjne - czyli udokumentowane, że osoby po tym kursie dostały sie na architekturę tu czy tam. W innym wypadku - szkoda kasy. A bez tego - nawet wielki talent polegnie, nie znając zasad oceny rysunku czy przebiegu egzaminu w danej uczelni. Reszta właściwie nie istotna - aczkolwiek bioąc pod uwagę ze bywa i 30 osób na jedno miejsce - punkty z matury mają znaczenie. No i dość trudny i wymagający kierunek. I kosztowny - sporo prac, makiet, druków, wydruków itp itd... Mowa oczywiście o stacjonarnych, dziennych na liczącej sie uczelni.
Generalnie - wypada mieć talent i predyspozycje, to nie stomatologia ze nauczysz się i już jest :)

NiKtos
04-06-2012, 17:15
Dziękuję. Talent plastyczny podobno mam, czyli teraz tylko 3 lata kursy rysunkowe + min. 95 % z matury z matmy i fizyki, i może się dostanę? :) No właśnie, gdzie na studia? Może nie ze względu na uczelnie, ale też na miasto? Brat studiuje/ował w Warszawie, ale bardziej ciągnęło go do Krakowa, choć poziom w stolicy jest niby wyższy. A może lepszy byłby Wrocław? Co prawda jeszcze 3 lat, lecz znając życie minie to tak szybko, że pod koniec 3 klasy nie będę wiedział co i jak. A, jeszcze jedno pytanie. Czy architekt to fajny i dobrze płatny zawód? W internecie przeczytałem, że nie, lecz nie mam pewności, czy nie piszą tego studenci kończący studia wieczorowe w Koziej Wólce.

pozdrawiam,

Kuba :)

swider
04-06-2012, 21:29
Brat studiuje/ował w Warszawie, ale bardziej ciągnęło go do Krakowa, choć poziom w stolicy jest niby wyższy.
Jeśli tylko planujesz jakieś wyjścia, nie siedzieć non stop z nosem w książkach (a raczej ołówkiem w łapce) -- mogę poręczyć, że takiego klimatu jak ma Kraków, nie ma żadne inne miasto. Zwłaszcza nocą. ;)

Ale nie wiem jak z poziomem nauczania krakowskich kierunków architektury… :D

stock
04-06-2012, 22:04
a spytaj http://forum.nikoniarze.pl/member.php?u=12099

sorry Jacku :)

krzysztof jot
07-06-2012, 01:35
Krakowska Politechnika i wydział Architektury sa ok, tu generalnie nie jest aż tak ważna uczelnia co zaplecze. A krakowski klimat studenckiego zycia - bezcenny.
Niestety architektem nie zostaje sie z dniem opuszczenia murów uczelni. I bywa, ze te "lata pracy przymusowej" nieco studzą zapał do wielkiej kariery.
To zawód artystyczny jednak - ile masz szans na zrobienie kariery ? ile buduje sie oper, stadionów centrów biznesu ? Musisz byc jednostką wybitną, czyli albo milioner albo zwykły gryzi-ołówek :) na pensji. Wielu spotykasz w życiu architektów ? a ilu stomatologów, chirurgów naczyniowych czy prawników ? :). No... to zostań lepiej dobrym prawnikiem :)

NiKtos
07-06-2012, 10:31
Mój brat będzie prawnikiem. Nie sztuka być słabym. Dopóki twierdzę, że będę dobry to będę do tego dążył. Dlatego pytam co robić, aby godnie zarabiać w zawodzie architekta :) Nie wiem

Maciek R
07-06-2012, 11:05
A jak już zostaniesz architektem, to przyjdzie Ci się użerać z biurem projektowym (ludźmi od liczenia projektu), którzy usilnie będą próbowali Ci wmówić (prawdę albo nie), że poniosła Cię fantazja przy projektowaniu. :)

Ja dla odmiany studiuję budownictwo i każdy architekt mówi nam jak bardzo nienawidzi inżynierów budownictwa, że to tłuki i jak czegoś nie potrafią policzyć, to zwalają na architektów; za to inżynierzy budownictwa mówią nam jak bardzo żyją z architektami jak pies z kotem, bo architekci wymyślają coraz to dziwniejsze budynki. :mrgreen:
Takie tam moje luźne spostrzeżenie... :)

bahuone
09-06-2012, 17:38
Jeśli tylko planujesz jakieś wyjścia, nie siedzieć non stop z nosem w książkach (a raczej ołówkiem w łapce) -- mogę poręczyć, że takiego klimatu jak ma Kraków, nie ma żadne inne miasto. Zwłaszcza nocą. ;)

Ale nie wiem jak z poziomem nauczania krakowskich kierunków architektury… :D

Taki maly offtop ale nie moge sie powstrzymac. Uwazaj, bo gdzies po tych Krakowskich uliczkach noca grasuje napalony fotograf- erudyta. Tworzac swoje niepowatazalne kompozycje. Zowie sie uBoot :D

Cosnek
09-06-2012, 23:00
Robiłem przedbiegi do architektury ale poległem na rysunku; studiuje inspekcje budowlana i planowanie.
Architekt to nie budowlaniec:) ma mieć nowatorskie pomysły a inżynierowie są od tego żeby tłumaczyć: paaanie tego nie da się zrobić :D albo sprowadza na ziemie z powodu kosztów.
Nie wiem jak jest w Polsce ale w uk inżynier zarabia średnio 2 albo 3 razy tyle co architekt weź to pod uwagę wybierając kierunek studiów.

Amadeusz
10-06-2012, 01:17
Jeśli tylko planujesz jakieś wyjścia, nie siedzieć non stop z nosem w książkach (a raczej ołówkiem w łapce) -- mogę poręczyć, że takiego klimatu jak ma Kraków, nie ma żadne inne miasto. Zwłaszcza nocą. ;)

Ale nie wiem jak z poziomem nauczania krakowskich kierunków architektury… :D

Świder, w takiej Warszawie to muszą siedzieć nosem w książkach by cokolwiek liznąć z tematu. W Krakowie wystarczy wyjść na ulicę ;)