Zobacz pełną wersję : [ Portret ] Aneta
Witam.
Po ponad roku (?) przeglądania tego forum w końcu postanowiłam pokazać coś od siebie.
Jestem totalną amatorką i samoukiem, obróbka u mnie nie stoi na wysokim poziomie, mam tego świadomość.
Proszę więc o niebesztanie mnie z góry na dół na samym wstępie, a o jakieś wskazówki, które nie będą nafaszerowane megaprofesjonalnym językiem.
Staram się jak mogę. :<
Uff.
1.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us/photo/my-images/833/dsc6020c.jpg/)
Uploaded with ImageShack.us (http://imageshack.us)
2.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us/photo/my-images/840/dsc6031p.jpg/)
Uploaded with ImageShack.us (http://imageshack.us)
#2 przyjemna :) Podoba mi się
#1 nie pasuje mi tutaj do tego uploadu ;)
Może masz coś jeszcze ? ;)
dawaj kolejne i w większym rozmiarze. Na razie jest dobrze.
#1 nie pasuje mi tutaj do tego uploadu
Z jednej sesji, więc wstawiłam.
1.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us/photo/my-images/88/dsc6010dv.jpg/)
Uploaded with ImageShack.us (http://imageshack.us)
2.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us/photo/my-images/513/dsc6073.jpg/)
Uploaded with ImageShack.us (http://imageshack.us)
Robione analogową 50/1.8, z którą kompletnie nie mogę sobie poradzić, robię zdjęcia z przysłoną 2, bo na 1.8 nigdy nie mogę ustawić ostrości. :/
Widać, że walka trwa. Rzeczywiście szeroki kadr słabo wyszedł i przy tym obiektywie należałoby lepiej dobrać tło, by ładniej się rozmyło. Najlepiej jak będzie dużo dalej za modelką, zatem zdjęcia z góry raczej nie będą udane. Może na polanie, w polu, na łące - tam gdzie linia drzew, czy horyzontu ginie gdzieś w oddali. W klimacie miejskim tez powinno być nieźle. Ciasne kadry jak na razie nie są złe. Mogłoby być lepiej, ale to już sama się zorientujesz przy kolejnych sesjach. Zwracaj uwagę na naturalność fotografowanej osoby, im mniej gry, tym często lepiej. Ja wiem, że wszystkie dziwczynki chcą być aktorkami, ale... Z umiarem. Można podrzucić modelce temat lub sytuację jakąś do wyobrażenia sobie. Wówczas emocje malujące się na twarzy, mogą być bardziej rzeczywiste, niż otrzymane w wyniku bardzo bezpośredniego polecenia.
Ale gatuluję odwagi i decyzji o publikacji zdjęć. Ostrożnie z ich rozmiarem. Widać, że obróbka niepewna - lepiej nawet zostawić w takim przypadku wersje jak 3 i 4, niż silić się na więcej. Dobry kadr, kompozycja, światło, modelka. To nam wystarczy do oceny na tym etapie. Ważne by zdjęcia robić w formacie RAW (NEF), to potem będzie można z nich wycisnąć ostatnie soki, kiedy już obróbkę opanujesz na mistrzowskim poziomie. Ucieczka w cz/b też jest jakimś wyjściem.
mOSAd, dziękuję za obszerny komentarz. ;)
Widać, że walka trwa.
Trwa, trwa, ale powoli kończy mi się cierpliwość.
lepiej nawet zostawić w takim przypadku wersje jak 3 i 4, niż silić się na więcej.
Sama czasami się zastanawiam, czy chciałabym czegoś więcej, nie lubię mega poprzerabianych, sztucznych zdjęć i będę to powtarzać do końca swych dni.
Ważne by zdjęcia robić w formacie RAW (NEF)
Owszem, robię, choć przyznam, że LR, którym je obrabiam mnie ostro denerwuje. Mam wrażenie, że zmienia mi często kolory, balans bieli, kontrast itd. Ale jakoś próbuję je ratować. ;)
Moje pytanie - czy wielką zbrodnią jest nanoszenie poprawek kolorystycznych na JPEGu? Bo mam dylemat. Czy zdjęcie traci wtedy na jakości?
Ale gatuluję odwagi i decyzji o publikacji zdjęć.
Dziękuję, naprawdę, czytając komentarze na tym forum, rzeczywiście czuję się odważną osobą. Wiem jednak, że tu mogę się czegoś konkretnego o tych zdjęciach dowiedzieć, a nie że są 'śliczne' albo 'brzydkie'.
Ależ możesz oczywiście obrabiać JPEGi. To nie problem - liczy się tylko efekt. Jednak o RAWach wspominam na przyszłość, kiedy będziesz chciała bardziej ingerować w materiał wejściowy. W szczególności chodzi mi o rozpiętość tonalną i to, co da się wyciągnąć z cieni oraz ze świateł przy bardziej forsownej obróbce. Oczywiście można naświetlać jpega dość "płasko", z bardzo małym kontrastem, tak by go było łatwo edytować. Jednak moim zdaniem lepiej dostosować sobie jpega pod własne preferencje i mieć sporo zdjęć dobrych niemal od razu prosto z puszki. A RAWy jedynie archiwizować jeżeli ich obróbka nic nie wnosi.
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2012/05/av25pj-1.jpg
źródło (http://i48.tinypic.com/av25pj.jpg)
A jeszcze jedno.
I to ostatnie całkiem niegłupie.
Grzebię tak w tym forum i znalazłam coś takiego jak DxO FilmPack. ;) Oto efekt.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.