PDA

Zobacz pełną wersję : Miodek - samo zdrowie



credka
10-05-2012, 21:35
Polacy spożywają strasznie mało tego cudownego specjału, znudziła nam się natura i zamiast korzystać z jej dobrodziejstw, wolimy w potrzebie śmigać do apteki.

Gdzie kupię NAJLEPSZY MIÓD?

W sklepie omijam szerokim łukiem - tamtejsze miody nigdy się nie krystalizują ;)
Na allegro... zanim sprawdzę wiarygodność wszystkich sprzedawców...
Szukać zaufanej pobliskiej pasieki? Nie łatwe, więc może ktoś coś polecić? Odległość i sposób dostawy bez znaczenia, ważne, żeby miodek był naturalny, nie mieszany, nie kombinowany, dobry, prawdziwy, uczciwy i zdrowy polski miodek... Mniam!

sokolnik
10-05-2012, 21:36
ja mam pasieke info na priv :)

freefly
10-05-2012, 21:59
Szukać zaufanej pobliskiej pasieki? Nie łatwe, więc może ktoś coś polecić? Odległość i sposób dostawy bez znaczenia, ważne, żeby miodek był naturalny, nie mieszany, nie kombinowany, dobry, prawdziwy, uczciwy i zdrowy polski miodek... Mniam!

Miód zawsze jest dobrze spróbować, bo nawet jeśli pasieka + pszczelarz jest naj, naj, naj, to nie zawsze ten miód musi odpowiadać smakowo.

maciey75
10-05-2012, 22:00
Ja kupuje u pana w Raszynie od dluzszego czasu. Nie wiem jak zbadac jakosc miodu ale wydaja sie byc ok.

ASAHI
10-05-2012, 22:18
sokolnik, wyślij cennik na pm :D

maciey75
10-05-2012, 22:24
sokolnik, wyślij cennik na pm :D

W sumie to ja tez poprosze :)

Andre
10-05-2012, 23:05
Dobry miód można kupić na bazarze "Na dołku" na Ursynowie.

sokolnik
10-05-2012, 23:13
może mają ode mnie :D ?

spiritwood
10-05-2012, 23:18
Dobry miód można kupić na bazarze "Na dołku" na Ursynowie.

Miałem to samo napisać credce (bo z podavatara wynika, że w Wawie bywa ;)) ale jakoś nie wyszło. Polecam Pana z Wąsem. Miód wyśmienity.

Szuwar
10-05-2012, 23:21
Kupuję od lat:

http://www.dutkowiak.pl/

credka
10-05-2012, 23:22
A czy pan z wąsem bywa dzień w dzień, czy ma swoje dni? :)

Andre
10-05-2012, 23:41
Bazar "na dołku" funkcjonuje głównie w weekendy i wtedy należy tam się udać. W tygodniu tylko pojedyncze budki są czynne.

spiritwood
10-05-2012, 23:51
Za Andre. Najlepiej w sobotę.

thorcik
11-05-2012, 08:31
Credka - bazar na szembeku we wtorki, czwartki i soboty. Pan stoi od Zamienieckiej, ma też ciemny chleb (w sumie też niezły). Tylko spadziowego brak ale gryczany rlz.

spiritwood
11-05-2012, 09:05
Bo spadzi w tym i w zeszłym roku nie było to i miudu spadziowego nie ma.

thorcik
11-05-2012, 09:12
Bo spadzi w tym i w zeszłym roku nie było to i miudu spadziowego nie ma.

Ale ja i tak kcę :razz:

spiritwood
11-05-2012, 09:28
Jest kryzys to i mszyc brakuje ;)

credka
11-05-2012, 09:29
Byleby pszczółek nie zabrakło ;)

McSimus
11-05-2012, 12:12
Ja biorę miód prawie z pierwszej ręki czyli od mego wuja, który ma sad i pasiekę. "Prawie" bo bezpośrednio to by było prosto z ula ;)
Tak przez zimę zjemy trzy - cztery litry miodku. Gdybyś była zainteresowana to czeka Cię krótka przejażdżka za Siedlce.
Cieplutka bułeczka z masłem miodkiem i serem, mniam ;)

Larson
11-05-2012, 12:37
Zapraszam końcem sierpnia do nas do Poronina na coroczny Dzień Misia, Miodu i Bartników. Miodu do wyboru, do koloru z różnych pasiek, można degustować czy nawet wybrać w konkursie miód najsmaczniejszy. A i reportaż ciekawy można zrobić :) Z wieczora zasiądziemy i uraczymy się miodem pitnym ewentualnie piwem miodowym :mrgreen:

credka
11-05-2012, 12:53
...Z wieczora zasiądziemy i uraczymy się miodem pitnym ewentualnie piwem miodowym :mrgreen:
No i jak tu konkurencja ma z Tobą wytrzymać? ;)

elanek
11-05-2012, 15:10
Bo spadzi w tym i w zeszłym roku nie było to i miudu spadziowego nie ma.

Jeszcze wyjadam resztki spadziowego z tamtego roku. Mam małą pasiekę, spadzi było w moich rejonach dużo.

KaleidoStar
11-05-2012, 15:54
Ja biorę miód prawie z pierwszej ręki czyli od mego wuja, który ma sad i pasiekę. "Prawie" bo bezpośrednio to by było prosto z ula ;)
Tak przez zimę zjemy trzy - cztery litry miodku. Gdybyś była zainteresowana to czeka Cię krótka przejażdżka za Siedlce.
Cieplutka bułeczka z masłem miodkiem i serem, mniam ;)

Patrzę na lokalizację w Twoim podpisie i pytam - a do Wejherowa ten miód też trafia? Bo to calkiem sensowna odleglość, a chętnie bym zakupiła trochę :)

thorcik
11-05-2012, 17:36
Jeszcze wyjadam resztki spadziowego z tamtego roku. Mam małą pasiekę, spadzi było w moich rejonach dużo.

Grrrrrrrr :> :razz:

McSimus
14-05-2012, 11:29
do Wejherowa ten miód też trafia? (...)chętnie bym zakupiła trochę :)
Myślę, że da się, już kilku znajomym i tak przywożę ;) Podaj mi namiary na priv. Wyjazd szykuję dopiero w wakacje. Jak będę już znał konkrety to się odezwę.

Larson
14-05-2012, 22:02
No i jak tu konkurencja ma z Tobą wytrzymać? ;)

Jaka tam ze mnie konkurencja - ja tylko promuję i promuję innych :)

hubik
15-05-2012, 00:41
Credka - bazar na szembeku we wtorki, czwartki i soboty. Pan stoi od Zamienieckiej, ma też ciemny chleb (w sumie też niezły). Tylko spadziowego brak ale gryczany rlz.

Ja dziękuję, zapiszę, zapamiętam, odwiedzę.

credka
15-05-2012, 10:46
Przyszedł do mnie testowy zestaw miodów z alle...
1/6 stuknięty do reklamacji - Poczcie PL podziękował! :evil:
Czy miód lipowy o tej porze roku wciąż powinien być płynny w 50%? Myślałam, że szybciej się krystalizuje...

nowart
15-05-2012, 12:10
Nie powinien. Są najzwyczajniej podgrzewane, gdyż takie lepiej się sprzedają... Ja zawsze wybieram dostawców, którzy nie robią takich rzeczy.

credka
15-05-2012, 12:17
Niektórzy sprzedawcy zapewniają, że podgrzanie odbywa się w temp. poniżej 40 stopni... Niby nie najgorzej, ale i bez tego manewru się obejdzie.
Dobry pszczelarz to dziś skarb najwyższej wagi ;) Chociaż, patrząc co się dzieje na ichniejszych forach, to sytuacja zaczyna przypominać naszą: "dopiero zaczynam, jak ustawić, żeby szybko i dużo sprzedać?"

McSimus
15-05-2012, 14:59
Mój wujek zawsze mi powtarza, że jak mam już gdzieś kupować miód to tylko stały. Może i lejący lepiej wygląda ale tak jak wspomniał nowart w większości przypadków będzie to miód "chrzczony" (przynajmniej ten sprzedawany). Wielu innych rzeczy nie powinno się z miodem robić. Łatwo go zważyć (serem białym, okruchami chleba, śliną), łatwo przegrzać i wtedy to praktycznie już tylko słodzik. Świeżo zebranego nie wolno szczelnie zakręcać w słoikach. Itp. itd.
A pszczelarzom i pszczołom coraz ciężej. Zanieczyszczenie środowiska, chemikalia w rolnictwie, coraz mniej dobrego materiału wyjściowego, chemia antybiotyki cukier i insze odżywki w karmie dla pszczół. Czasem w sezonie potrafi paść trzy czwarte pasieki a to z mrozu a to z zatrucia czy innych pasożytów.
No i niestety miodek made in ... tak tak china. Wszechobecny i wszędobylski.
Tak, że szukajmy dobrego miodu i korzystajmy z niego póki jeszcze jest.

credka
17-05-2012, 14:49
No i właśnie to mnie zastanawia... Świeżego miodku nie można szczelnie zamykać, drożdżaki rozsadzą słoik, tak? Druga sprawa, to trzymanie conajmniej kilku ton miodu w słoikach jest chyba bardziej uciążliwe, niż trzymanie go w beczkach, tak? Zatem, wyobrażam sobie, że miód świeżo zebrany musi trochę odczekać, a np. rzepakowy zdąży w tym momencie zesztywnieć w beczce.
Oba te powody każą sądzić, że miód i tak musi być podgrzany, by w odpowiednim momencie znalazł się w słoiku, bo łyżką sztywnego raczej nikt nie przekłada :D
Jeśli mówimy o podgrzewaniu do tych 42-45 stopni, to chyba wszystko wydaje się być w porządku, a jak sądzę, specjalistyczne urządzenia dają opcje kontroli temperatury grzania?

sokolnik
17-05-2012, 15:22
jak ktoś nie dba o pszczoły to zimą padnie połowa albo nawet więcej. mi w tym roku padło może 5 uli z około 75-80 uli.

o jakim podgrzewaniu ludzie piszecie ;) ? nie mam pojęcia.
u mnie jest tak: miodobranie - miod do beczek ponad 200kg. czekamy tydzień może 2 tyg. i nalewamy do słoików, zakręcamy i sprzedajemy. po 3 tygodniach potrafi już gęstnieć. a jak już stwardnieje jak kamień to jak go do słoików nalać ? moja babcia brała wielki nóż, kroiła miód z tej beczki, potem rozgrzewała te kawałki miodu w sloikach, ale to robota taka że można się zarżnąć fizycznie i psychicznie. kto nie robił ten nie wie. innaczej jak miód zastygnie to jak go podgrzać ? beczkę 250 kg podnieść? to nie takie proste... trzeba po 2 tygodniach nalać 300 słoików i tyle, 2-3 dni roboty, bez pośpiechu.

freefly
17-05-2012, 15:29
o jakim podgrzewaniu ludzie piszecie ;) ? nie mam pojęcia.
u mnie jest tak: miodobranie - miod do beczek ponad 200kg. czekamy tydzień może 2 tyg. i nalewamy do słoików, zakręcamy i sprzedajemy. po 3 tygodniach potrafi już gęstnieć. a jak już stwardnieje jak kamień to jak go do słoików nalać ? moja babcia brała wielki nóż, kroiła miód z tej beczki, potem rozgrzewała te kawałki miodu w sloikach, ale to robota taka że można się zarżnąć fizycznie i psychicznie. kto nie robił ten nie wie. innaczej jak miód zastygnie to jak go podgrzać ? beczkę 250 kg podnieść? to nie takie proste... trzeba po 2 tygodniach nalać 300 słoików i tyle, 2-3 dni roboty, bez pośpiechu.

Są ultradźwiękowe urządzonka do upłynniania miodu w temperaturze mniejszej niż 35 stopni i trwa to kilkadziesiąt sekund. Widziałem takie "cóś" w ubiegłym roku "zagramanicą".

sokolnik
17-05-2012, 15:39
tak tylko widzisz, im więcej urządzeń tym więcej kosztów, a im więcej kosztów tym droższy miód. ja sprzedaje miód po 20 zł za słoik. a ostatnio nawet po 17 poszło parę słoików.
po ile miód sprzedają w warszawie ? w gdańsku powyżej 30, 37 lipowy.
nie mówie tu o cenach z marketów itp tylko na rynku od pszczelarza. chociaż teraz pszczelarza ciężko znaleźć.

po za tym, mi by było szkoda mojego miodku napierdzielać jakimiś falami. teraz każdy chce mieć miód ekologiczny, zdrowy a tu jakieś elektrowstrząsy :)

credka
17-05-2012, 15:53
I o to chodzi, cechą miodku ma być przede wszystkim jego zdrowotność, a nie lejący wygląd, bo dobrze się patrzy - do słodzenia mamy inne słodziki, tańsze...
Jeżeli chodzi o ceny, to za taką samą wagę lipowego w Wawie i okolicach biorą 22-30zł. Z pierwszej ręki od pszczelarza jest taniej, ten sam miód za pośrednictwem sklepu to koszt nawet +10zł za słoik, dlatego warto się pofatygować bezpośrednio do producenta i zakupić większe zapasy ;)
Poza tym, miody w sklepach są płynne (obserwuję swój osiedlowy, gdzie słoiki stoją niezmieniane od kilku miesięcy), bo są grzane do 47 stopni (ciut wysoko), poddawane filtrowaniu przez gazy, czy inne cuda, co zapobiega krystalizacji (i jak się domyślam, działa zabójczo na zdrowotną wartość miodku).

freefly
17-05-2012, 16:21
I o to chodzi, cechą miodku ma być przede wszystkim jego zdrowotność, a nie lejący wygląd, bo dobrze się patrzy - do słodzenia mamy inne słodziki, tańsze...
Jeżeli chodzi o ceny, to za taką samą wagę lipowego w Wawie i okolicach biorą 22-30zł. Z pierwszej ręki od pszczelarza jest taniej, ten sam miód za pośrednictwem sklepu to koszt nawet +10zł za słoik, dlatego warto się pofatygować bezpośrednio do producenta i zakupić większe zapasy ;)
Poza tym, miody w sklepach są płynne (obserwuję swój osiedlowy, gdzie słoiki stoją niezmieniane od kilku miesięcy), bo są grzane do 47 stopni (ciut wysoko), poddawane filtrowaniu przez gazy, czy inne cuda, co zapobiega krystalizacji (i jak się domyślam, działa zabójczo na zdrowotną wartość miodku).

Credka, a co ma podgrzewanie miodu do braku jego krystalizacji lub długiej krystalizacji. Miód to substancja przesycona glukozą i fruktozą i będzie krystalizował bo takie są prawa fizyki. Podgrzewanie i przegrzewanie w żaden sposób nie obniża stężenia cukrów w miodzie, więc po jakimś czasie znowu skrystalizuje. Są miody, które zawierają mniejszą lub większą ilość cukrów, więc ich czas krystalizacji jest różny, nawet do roku czasu.
Jak masz wątpliwości do tego co napisałem, to są urządzenia do badania poziomu cukru (glukometry) i można sprawdzić to u zaufanego pszczelarza.
Przegrzanie miodu po prostu powoduje rozkład różnych enzymów zawartych w miodzie, które to właśnie przyczyniają się do jego właściwości zdrowotnych.
Oszukany miód który nie krystalizuje, to najczęściej efekt tego, że ktoś z jednego kilograma zrobił półtora, czyli po prostu rozcieńczył.

credka
17-05-2012, 16:57
No tak, miody krystalizują w różnym tempie, zależnie od rodzaju miodu, ale nie zajmuje to więcej niż kilka miesięcy, chyba w przypadku akacjowego jest to prawie rok... Miód rzepakowy do 2 tygodni, lipowy miesiąc-trzy, itd...
Miód podgrzewa się właśnie po to, by był płynny, bo tak lubią klienci - wygoda używania. Nie kupią miodu skrystalizowanego, bo uważają go za podróbę, czyli zwykły barwiony cukier ;) Przegrzany miód traci swoje właściwości oraz dłużej pozostaje w konsystencji płynnej.

Za wiki:
"W przemyśle stosuje się również proces dekrystalizacji, wykorzystywany głównie przy konfekcjonowaniu miodu z opakowań zbiorczych. Proces ten polega na podgrzaniu krupca do temperatury około 50 °C nie dłużej niż 48 h. Po nieodpowiednim procesie dekrystalizacji znacznie wzrasta zawartość hydroksymetylofurfuralu, który nie ma żadnej wartości odżywczej i nie jest trawiony przez ludzkie enzymy. Maleje zawartość enzymów, miód traci właściwości lecznicze i bakteriobójcze, następuje denaturacja białka. Aby temu zapobiec, dekrystalizację należy przeprowadzać w temperaturze do 40 °C."

freefly
17-05-2012, 17:13
No tak, miody krystalizują w różnym tempie, zależnie od rodzaju miodu, ale nie zajmuje to więcej niż kilka miesięcy, chyba w przypadku akacjowego jest to prawie rok... Miód rzepakowy do 2 tygodni, lipowy miesiąc-trzy, itd...

Gdyby nie ten internet, to nie byłoby z czego cytować.:wink:





Miód podgrzewa się właśnie po to, by był płynny, bo tak lubią klienci - wygoda używania. Nie kupią miodu skrystalizowanego, bo uważają go za podróbę, czyli zwykły barwiony cukier ;) Przegrzany miód traci swoje właściwości oraz dłużej pozostaje w konsystencji płynnej.

No teraz to zasugerowałaś, że kupującymi miód są ludzie, którzy nie mają dostępu do informacji z mediów , z internetu na temat miodów i ich charakterystyki i w jakim stanie miód należy kupować i na co zwracać uwagę.
A Ty "credka" to niby skąd wiesz, że miód skrystalizowany jest "good"?
Więc posądzanie ludzi, że skrystalizowany miód uważaj za "be" jest trochę dziwne.

sokolnik
17-05-2012, 17:28
ludzie dobrze wiedzą że skrystalizowany jest lepszy niż płynny. skrystalizowany to gwarancja że miód jest dobry. pewnie nie 100% gwarancja, ale tak jest. niektórzy moi klienci nie chcą płynnego. i pytają: ma pan skrystalizowany ? już sprzedałem. I klient odchodzi.

nowart
17-05-2012, 18:28
A dziwisz się w czasach, gdy każdy tylko dybie jak nas wydymać?
Swoją droga tak sobie myślę, liczę... zarobek na pracy pszczelarza chyba gorzej niż marny, prawda?
Piszesz o 80 ulach, chyba to nie mało, i raz w roku zbiór ok 250kg miodu? Jak na taką prace, nakład środków i cenę jednego litra to chyba straszna bida? Chyba, że zbiera się znacznie częściej, nie znam się, po prostu lubię wiedzieć :-)

sokolnik
17-05-2012, 18:37
raczej 2 tony :) ale to zależy jaki rok. ciężko z tego rodzinę utrzymać...chociaż znam ludzi co tylko z tego się utrzymują. noo ale lepiej mieć pasieke 100 uli, zdrowie i co miesiąc emeryturę :P

nowart
17-05-2012, 18:44
I oby wam się wiodło bo miodek to jeden z cudów tego świata i mógłbym za niego płacić nawet kilka razy więcej.
Swoją droga to trochę niepokojące są dobiegające zewsząd głosy o wymieraniu pszczół. Ciekawe jak to się skończy...

credka
17-05-2012, 18:46
Gdyby nie ten internet, to nie byłoby z czego cytować.:wink:
Przepraszam, nie rozumiem...


No teraz to zasugerowałaś, że kupującymi miód są ludzie, którzy nie mają dostępu do informacji z mediów , z internetu na temat miodów i ich charakterystyki i w jakim stanie miód należy kupować i na co zwracać uwagę.
A Ty "credka" to niby skąd wiesz, że miód skrystalizowany jest "good"?
Więc posądzanie ludzi, że skrystalizowany miód uważaj za "be" jest trochę dziwne.
Zdziwiłam się w ciągu kilku ostatnich dni, jak wielu ludzi uważa błędnie, że tylko miód płynny można spożywać, innego niet! Coś z przykładów - podczas zakupu miodu w zeszłym tygodniu zapytałam kilku znajomych (zarówno starsze osoby, jak i młode) czy są zainteresowane przyłączeniem się do zamówienia miodów, byli zainteresowani pod warunkiem, że miód jest płynny, bo inaczej to się nie nadaje :D Przez kilka ostatnich dni w rozmowach kilku pszczelarzy potwierdziło, że klienci tak właśnie reagują, dlatego pszczelarz musi im specjalnie miodzik podgrzać, bo potrafią zwracać reklamacje, że miód sztywny :D

sokolnik
17-05-2012, 18:52
ja tam klientów nigdy nie staram się DOGŁĘBNIE ROZUMIEĆ. chcesz płynny, dostajesz płynny, chcesz skrystalizowany, taki dostajesz :) proste.
kiedyś starałem się tłumaczyć, rozmawiać o cudach jak to się sprawdza miód czy dobry czy zły... zrezygnowałem.
a kilkanaście razy sprzedawałem miód na rynku np w gdańsku i nie jedno słyszałem, widziałem...
widziałem takie świnie nie ludzi, że zabić to za mało.

nowart
17-05-2012, 18:53
No niestety , reagują na potrzeby rynku. Ale ja takich nie biorę bo jaka nam pewność, że nie podgrzewali na szybko w mikrofali lub wrzątku?

sokolnik
17-05-2012, 19:02
samo podgrzanie słoika z miodem nie jest niczym złym, tak mi się wydaję. nie jestem naukowcem a znając życie zaraz się jakiś naukowiec odezwie, tylko proszę odrazu przedstawić badania naukowe :)
kontynuując...samo podgrzanie słoika z miodem nie jest niczym złym, ważne by nie przegrzać !!! sam tak robię czasami gdy chce mieć płynny... garnek, 1/3 wysokości słoika w wodzie ciepłej, z kranu i czekać 20 min i słoik sam "odejdzie" i będzie ok. czy miód popsułem ? nigdy takiego wrażenia nie miałem.
jakbym go gotował we wrzątku 2 godziny to pewnie by się popsuł :)

McSimus
18-05-2012, 14:35
raczej 2 tony :) ale to zależy jaki rok. ciężko z tego rodzinę utrzymać...chociaż znam ludzi co tylko z tego się utrzymują. noo ale lepiej mieć pasieke 100 uli, zdrowie i co miesiąc emeryturę :P
I dlatego mój wujas ma gospodarstwo, sad i pasiekę ( i oczywiście odpowiednie wykształcenie) ;)

sokolnik
21-05-2012, 20:50
mój miód jest dostępny w sklepie w Białymstoku, info na priv :)

osttel
21-05-2012, 21:28
Jak ktoś lubi miód płynny to polecem mniszkowy. Akurat teraz jest dostępny. Tatko jest pszczelarzem od 40 lat:)

sokolnik
21-05-2012, 21:59
Jak ktoś lubi miód płynny to polecem mniszkowy. Akurat teraz jest dostępny. Tatko jest pszczelarzem od 40 lat:)

jaki to miód ? mniszkowy? pierwsze słyszę...

osttel
22-05-2012, 07:33
Z mniszka lekarskiego czyli popularnego mlecza. Bardzo płynny (póki się nie skrystalizuje) a i smak ma osobliwy.

hubik
22-05-2012, 10:42
.
po ile miód sprzedają w warszawie ? w gdańsku powyżej 30, 37 lipowy.
nie mówie tu o cenach z marketów itp tylko na rynku od pszczelarza. chociaż teraz pszczelarza ciężko znaleźć.


W ub latach (od 2009 r.) w moim biurze dostawca miodu brał za 1L słoik miodu lipowego od 27 zł, stopniowo podnosząc cenę do 30 zł na jesieni 2011.