Zobacz pełną wersję : Aparat a okulary
bancrete
06-03-2007, 11:27
Witam,
Ze wzgledu na wade wzroku korzystanie z lustrzanki (d80) wydaje mi sie nieco utrudnione, okulary nie dolegaja tak scisne do wizjera wiec i obraz w nim nie wypelnia pelnego pola widzenia, jak sobie z tym radzicie, jakies rady dla poczatkujacego fotografa okularnika?
Pytanie dodatkowe: W instrukcji (nadal d80) napisano iz w przypadku korzystania z samowyzwalacza nalezy zaslonic wizjer w celu nieprzeklamania ekspozycji poprzez swiatlo wpadajace przezen, czy w przypadku korzystania z aparatu w okularach mozemy spodziewac sie czegos podobnego? powstaje pewna przestrzen pomiedzy okularami dolegajacymi do wizjera a okiem, czy swiatlo wpadajace przez ta szczeline moze miec wplyw na pomiar ekspozycji?
Pozdrawiam,
Valdek_Tychy
06-03-2007, 11:40
to zależy od tego jak dużej korekcji wymagasz,D80 ma możliwość skorektowania (chyba +/- 1,5) jeśłi masz wadę wzroku wymagającą większej korekcji wyjściem jest zakup muszli ocznej z korekcją optyczną.
Robienie zdjęć w okularach nie powoduje że przez wizjer wpada do aparatu dostatecznie dużo światła żeby miało to wpływ na ekspozycję.
Nie mam doświadczenia z D80, ale w przypadku dobrych lustrzanek na film Nikon oferował kilka rozwiązań tego problemu. By umożliwić obserwację wizjera z okiem niewetkniętym w sam okular stopniowo zmieniano konstrukcję samego wizjera. Od F3HP wizjery ze zmienionym "punktem ocznym" stały się normą i chyba większość późniejszych lustrzanek miała wizjery high eyepoint - może nie wszystkie dokładnie takie, jak F3HP, F4 czy F5, ale jednak. Jeszcze lepszą widoczność można było uzyskać stosując wizjery action finder - wręcz przeznaczone do fotografowania w okularach, goglach - niestety tylko aparaty serii jednocyfrowej.
Przy fotografowaniu w okularach warto pamiętać o dużych muszlach ocznych. Soczewka okularów opiera się w takim wypadku o gumową muszlę oczną - nie jest rysowana przez adapter wizjera.
Można też dobrać soczewkę korekcyjną odpowiedniej wartości i robić zdjęcia bez okularów.
Co do zasłaniania wizjera w trakcie długiej ekspozycji czy pracy samowyzwalacza, modele jednocyfrowe miały wbudowaną w wizjer specjalną zasłonkę. Przy innych modelach trzeba korzystać ze środków zastępczych. Chyba dla wybranych modeli (nie pamiętam czy z okrągłym, czy prostokątnym wizjerem) Nikon oferował plastikową zaślepkę o odpowiednim symbolu.
Mata_Hari
06-03-2007, 15:37
D80 też ma wspomnianą przez Ciebie zaślepkę.
Miałem ten sam problem, dokupiłem muszlę powiększającą obraz w wizjerze i fotografuję bez okularów. Na szczęście korekcja dioptryczna samego wizjera wystarcza do skompensowania mojej wady wzroku. Warto też pamiętać o lince czy też łańcuszku do okularów, jeśli nie chcesz się ich szybko pozbyć :) .
Mozesz napisac cos wiecej o tej muszli?Jak ja dostac zeby nie za drogo bylo? Mam wade - 4 i bardzo bym chcial fotografowac bez okularow w swoim D70s
tez mam ten problem. U mnie wada wynosi cos ponad -3, ale foce z okularami. Wizjer widze caly, wiec jeszcze zle nie jest.
Ale zastanawiam sie na szklami kontaktowymi. Wygodne to i to wielu innych rzeczy sie nada...
http://www.forum.nikon.org.pl/showthread.php?t=18881&page=2
Wyszukane na szybko: http://www.pstryk.com.pl - wpisz w wyszukiwarce "dk-2". Dziwna rzecz, ale pod hasłem DK-21M są pokazane dwa różne produkty, trzeba chyba dopytać u nich o szczegóły.
Jak dla mnie, to problem lekko wydumany. Od zawsze (ponad 40 lat) robię zdjęcia w okularach i nie przypominam sobie, żeby były z tym jakieś kłopoty.
Wydumany, nie wydumany. Osobiście nie znoszę zapaćkanych szkieł w okularach a zdarza się to dość często przy fotografowaniu. Wolę je zdjąć, niż co chwila przecierać szmatką.
Jeśli masz aż tak bardzo uświniony wizjer, to rzeczywiście może być problem. :wink:
Proponuję nie sprowadzać rzeczy do absurdu - doskonale wiesz o co mi chodzi.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.