Zobacz pełną wersję : Alternatywa dla Kindle
Chce sobie sprawić e booka na wakacyjne wojaże i waham się trochę przy wyborze bo używałem tylko Kindle a innych nie znam. Może jest coś o podobnych parametrach Made in China godnego uwagi tzn. tańszego?
A czy jest jakakolwiek sensowna alternatywa dla Kindle (w podobnej lub niższej cenie)? Wątpię.
Mogę się pogodzić z niedociągnięciami tu i tam aby tylko wyświetlacz był dobry. Nie chce wydać 400zl na urządzenie które mogę zepsuć lub zgubić na biwaku.
Kobo Touch
Kindle ma wiecej wad niz zalet. Jedyna jego mocna zaleta to wzornictwo.
Kobo Touch
Kindle ma wiecej wad niz zalet. Jedyna jego mocna zaleta to wzornictwo.
Możesz rozwinąć (nie, nie chodzi mi o wzornictwo) ?
Kobo Touch to ta sama polka cenowa, szukam czegoś taniego.
to moze wez papierowe ksiażki i gazety?
200zł tak samo skzoda stracic jak 400zł. a 3zł można przeżyć
a jakie kindle ma wady? bo ja tez myslalem o zakupie na wakcje, glownie z powodu internetu w calej europie
Papierowe odpadaja z racji wagi, w tej chwili czytam z telefonu ale to rozwiazanie na krotka mete, bo oczy bola i bateria siada szybko...
Nie ma żadnych sensownych urządzeń poniżej ceny Kindle. Amazon najprawdopodobniej sprzedaje urządzenie z zerową marżą bo zarabia na sprzedaży treści. Kiedy szukałem czytnika dla mamy to następny czytnik który nie był znacząco gorszy od kindla kosztował 700 złotych
Przerabialem temat pare miesiecy temu i jak na razie nie zdecydowalem sie na zaden czytnik, choc najblizej lezy mi Sony PRS-650 alb0 700 lub nawet 900 (wszystkie juz nie produkowane). Dla mnie czytnik mial zastapic laptopa z tysiacem roznych PDFow i posiadac ekran nie meczacy wzroku (10h dziennie przed LCD mi wystarczy) + czasem jakas ksiazka do przeczytania w nudnej podrozy sluzbowej.
Porownanie na szybko.
1. Po pierwsze Kindle nie ma rozszerzalnej pamieci - nie ma slotu na karty micro/miniSD
2. Po drugie jest systemem zamknietym do formatu Kindla - nie czyta formatow oblusgiwanych przez wiekszosc polskich ksiegarnii internetowych.
3. Kindle Touch 3G ma tylko darmowy internet a on juz koszutje 169 funtow.
4. Kindle Touch ktory jest odpowienikiem Kobo Touch jest drozszy o jakies 30 funtow.
5. Kindle Wi-Fi, kosztuje 89 funtow a jego odpowiednik Kobo Wi-Fi 59.
Oba sa zbudowane wokol tego samego wyswietlacza.
Dla mnie 1 i 2 to wady nie do przeskoczenia, mam mase PDFow zwiazanych z moim zawododem, np. specyfikacje klienta, publikacje naukowe i dosc czesto potrzebuje do nich zagladac, czasem w miejscach gdzie male, lekkie, mieszczace sie w kieszeni urzadzenie bylobyw skazane. Prosze nie wyjezdzac z tabletami, bo jakbym chcial kolorowe LCD meczace wzrok to juz dawno bym sobie cos sprawil.
Na wakacje wezmiesz czytnik, zostawisz nad hotelowym basenem i bedzie placz, ze komusi sie do reki przykleil. Papierowe ksiazki nie sa tak chodliwe jak elektroniczne blyskotki.
Jak chcesz cos tanczego to moze Kobo WiFi, cena na dzis 59 funtow.
Ad. 1.
Faktycznie jak chcesz przechowywać tysiące PDFów, to jest wada nie do przeskoczenia. Do typowych ksiażek zajmujących 1-5 MB, powiedzmy, że pomijalne.
Ad. 2.
Mobi jest formatem natywnym Kindle, a z epub da się bezboleśnie konwertować darmowym softem. PDFy Kindle czyta, ale tak sobie, bo tu największą przeszkodą jest wielkość ekranu, zatem problem dotyczy wszystkiego co ma 6" i rozdzielczość na poziomie 800x600 piks. No i jest problem z zabezpieczeniem DMR.
Rynek e-booków dopiero się w Polsce rozkręca, pewnie się rozkręci na poważnie jak w końcu Amazon wejdzie do naszego kraju. Na razie zaczyn się coś ruszać w temacie, żeby e-książka była traktowana jako produkt nie usługa. Co ma wpływ na cenę.
Nie wiem jak w UK, ale Kobo w PL nie da się legalnie kupić i w razie czego jest problem z gwarancją. Amazon raczej nie robi problemów z gwarancją i z reguły wysyłają dosyć szybko nowy czytnik.
Kindle mam od niedawna, bo do czytania z ekranu podchodziłem jak pies do jeża. Na początku kupiłem jedną książkę, autora którego lubię, żeby skupić się tylko na czytaniu. Czyta mi się fantastycznie i już mam kupionych kilka następnych książek.
Kobo w UK lezy nawet w supermaketach (np. Asda).
Jak czytnik ma ekran typu E-Ink Pearl to swietnie sie nadaje do czytania, bo nie meczy wzroku. Ekran nie jest podswietlany i w sumie bardzo przypomina papier (jest lekko szary).
Moim zdaniem Sony mial ciekawe urzadzenia ale:
1. przespal swoje 5 min
2. ich cena byla zaporowa i nadal jest. Czytnik PRS-T1 kosztuje 130 funtow a jest plastikowy az piszczy. Wzorniczo krok w tyl. Jak kiedys mozna bylo przymknac oko na cene Sonego, bo jakosc wykonania byla swietna, do tego aluminiowa obudowa to teraz ... plastik fantastik. Do tego Sony wykastrowal go z obslugi paru formatow no i jest na Androidzie (jak wiekszosc czytnikow).
BTW jakos nie lubie Googla i ich obecnosci nawet w lodowkach. Orwell przewidzial Wielkiego Brata ale nie przewidzial, ze sami go sobie wyhodujemy i na wlasne zyczenie.
Kindle jako tablet jest taki sobie. Oczywiście o takich rzeczach jak oglądanie filmów czy gry należy w ogóle zapomnieć. Problematyczne jest też takie sprawdzenie poczty. Korzystam z gmaila przez interfejs www. Przeglądarka Kindle nie chciała się zalogować w normalnym trybie graficznym, udało się w uproszczonym, ale na przykład nie mogłem przejść do wysłanych. Ogólnie postanowiłem zapomnieć o tej funkcjonalności. Dla mnie czytnik, ma być wybawieniem z braku miejsca w biblioteczce. Pisanie na wersji classic wymaga sporego samozaparcia. Ogólnie ekran jednak rządzi, a tego się najbardziej obawiałem.
Urządzenie wszechstronne takie jak tablet nie jest mi potrzebne, wystarczy mi smartphone. Potrzebuje czytadła które nie wali światłem po oczach bo czytam dużo i następna sprawa; nie chce mi się targać książek jeśli mogę mieć wersje cyfrowa.
Szukam prostego czytnika bez bajerów z dobrym ekranem, nie musi mieć 3D ani WiFi byle bateria długo trzymała. Wierze ze są na rynku takie readery i trzeba się tylko rozejrzeć.
Przeciez juz Ci podalem Kobo WiFi, 59funtow na dzis. Nic tanszego nie znajdziesz zbudowanego na dobrym wyswietlaczu imitujacym papier.
1. Po pierwsze Kindle nie ma rozszerzalnej pamieci - nie ma slotu na karty micro/miniSD
2. Po drugie jest systemem zamknietym do formatu Kindla - nie czyta formatow oblusgiwanych przez wiekszosc polskich ksiegarnii internetowych.
Dla mnie 1 i 2 to wady nie do przeskoczenia, mam mase PDFow zwiazanych z moim zawododem, np. specyfikacje klienta, publikacje naukowe i dosc czesto potrzebuje do nich zagladac, czasem w miejscach gdzie male, lekkie, mieszczace sie w kieszeni urzadzenie bylobyw skazane. Prosze nie wyjezdzac z tabletami, bo jakbym chcial kolorowe LCD meczace wzrok to juz dawno bym sobie cos sprawil.
Ad1. Mając 2 lub 4MB pamięci pamięci zmieścisz dość dużo plików tekstowych.
Ad2. Większość polskich księgarni internetowych sprzedaje książki w formacie natywnycm dla kindle'a. Mając konto na amazonie otrzymujesz możliwość darmowej konwersji innych formatów (także pdf).
Sapphiron
01-05-2012, 09:38
patrzyłem to Kobo Touch. bardzo kusi :)
Troszkę pomyliłem się w poprzednim poście - pamięć kindle'a to 2-4GB.
Porównanie kindle vs kobo:
http://www.youtube.com/watch?v=SN7V6O9Aw0s
http://www.the-ebook-reader.com/kobo-touch-vs-kindle.html
Nie wiem, gdzie będziesz kupował ksiązki, ale pozycje angielskojęzyczne są tańsze na amazonie.
Najtańsza wersja kobo jest w tej chwili w promocji - 60 funtów.
Witam. Mam dwa czytniki sony prs1 i kindla classic. Sony ma gniazdo sd wiec plus, bo wiecej miejsca i mozna sluchac mp3 (audio booki). W kindlu nie mozna sluchac mp3 - minus. Ekrany te same. Obsluga, klawisze przewijania stron lepsze w kindlu. Najlepsza zaleta wg mnie to ze w kindlu do przegladarek sa specjalne pluginy np SendToKindle. I jak sobie serfuje po necie i cos ciekawego znajde klikam na ikonke i wysylam sobie do kindla. Sony nie ma takich mozliwosci (przynajmniej ja o nic nie slyszalem). Sony jak zawsze wali ceny o 30% wiecej jak konkurencja. Nie wiem rowniez czy ta tansza alternatywa za 60 funtow ma taka mozliwosc. Oczywiscie mozna obejsc to co daje kindle , drukowanie zawartosci strony do pdf, pozniej w calibre do epub/mobi. Mam obydwa czytniki. Jak chcecie o cos zapytac to chetnie odpowiem. A ile trzyma bateria w tym czytniku za 60funtow?
Sent from my HTC Desire using Tapatalk 2
W kindlu nie mozna sluchac mp3 - minus.
Jak nie? Jak tak. :)
Kindle keyboard ma głośniki i wyjście słuchawkowe. Dodatkowo opcja "text to speech"
Co do pytania o baterię - w czytniku e-inkowym prąd zżera tylko przewracanie "kartek" (nie licząc Wifi i 3G), więc czas życia zależy od intensywności czytania.
U mnie Kindle użytkowany godzinę-dwie dziennie (komunikacja miejska) trzyma jakieś 1.5-2 miechy. Któregoś razu zaczął narzekać, że prąd się kończy, to wyłączyłem Wifi (które omyłkowo zostawiłem włączone) i pochodził jeszcze tydzień ;)
Przeciez juz Ci podalem Kobo WiFi, 59funtow na dzis. Nic tanszego nie znajdziesz zbudowanego na dobrym wyswietlaczu imitujacym papier.
Znalazłem taka promocje: http://crave.cnet.co.uk/gadgets/kobo-wireless-e-reader-cut-to-49-at-asda-50007563/
Porozglądam się jeszcze trochę i jeśli nic ciekawego nie znajdę wezmę Kobo.
Znalazłem taka promocje: http://crave.cnet.co.uk/gadgets/kobo-wireless-e-reader-cut-to-49-at-asda-50007563/
Porozglądam się jeszcze trochę i jeśli nic ciekawego nie znajdę wezmę Kobo.
Sprawdź tylko dokładnie jakie formaty obsługuje ten model i czy Cię to zadowala.
2. Po drugie jest systemem zamknietym do formatu Kindla - nie czyta formatow oblusgiwanych przez wiekszosc polskich ksiegarnii internetowych.
Instalujesz na kompie Calibre - http://calibre-ebook.com - i masz możliwość wrzucenia każdego formatu na Kindla.
Jak nie? Jak tak. :)
Kindle keyboard ma głośniki i wyjście słuchawkowe. Dodatkowo opcja "text to speech"
Kolego napisalem o kindlu classic. A on niema glosnikow. Na poczatku posta napisalem jakie mam czytniki. Potwierdzam info o baterii. W kindlu starcza na miesiac, poltora przy czytaniu 1h dziennie
Sent from my HTC Desire using Tapatalk 2
Moment, wiem, ze sa programy do konwersji pomiedzy roznymi formatami ksiazek elektronicznych ALE nie kazdy chce jeszcze sleczec przed LCD aby sobie przerobic super-hiper-bestseller wlasnie kupiony aby moc go przeczytac. Staje sie leniwy i chce miec od razu w czytniku po Wi-Fi prosto z ksiegarnii bez konwersji. Wiem, ze Kindle zaczal obslugiwac PDFa i co z tego. Wole zaoszczedzone 30 funtow wydac na ksiazki. Skoro ekran ten sam a ma to tylko wyswietlac tekst a nie wysiadywac jaja i doic krowy to po co przeplacac.
Swoja droga moje ksiazki czy papierowe czy elektroniczne kosztuja po 100+ funtow kazda. Zostalem wiec przy papierowych wydaniach dla krajow rozwijajacych sie, ktore mozna miec za 1/5 ceny.
Bateria bym sie nie przejmowal, jak urzadzenie tylko robi za elektroniczny papier, bo to prawie pradu nie pobiera. Prad jest pobierany w momencie zmiany zawartosci wyswietlanej strony.
Kolego napisalem o kindlu classic. A on niema glosnikow. Na poczatku posta napisalem jakie mam czytniki.
Czyli napisałeś mało precyzyjnie. :)
Aktualnie amazon sprzedaje: kindle, kindle touch, kindle touch 3G, kindle keyboard 3G, a w stanach można jeszcze dostać DXa.
Oznaczanie "classic" nie było używane w stosunku do żadnego modelu.
Model, który najprawdopodobniej posiadasz, w momencie swojej premiery był oznaczony jako kindle 4 (fourth generation).
Pozdrawiam
Tak mam kindla4. Ale alternatywa przytoczona jest czytnik za 60 funtow. Najtanszy kindle4 jest za 89 funtow 109 euro w tesco w ie. Nie pisalem o kindlu touch czy innych drozszych. Ale ok mamy tutaj pomoc podjac decyzje a nie klocic sie o nieprecyzyjne posty. Dla mnie bateria ma znaczenie. Ktos ma juz ten czytacz za 60 funtow? Jakie sa opinie na temat baterii
Sent from my HTC Desire using Tapatalk 2
do 1 miesiaca czytania. Przynajmniej z tego co sie rozeznalem w temacie.
http://www.eink.com/customer_showcase_eReaders.html - lista czytnikow z ekranem typy E-Ink.
Ciekawostka jest http://www.eink.com/display_products_triton.html - ale jeszcze nie widzialem czytnika opartego o ten wyswielacz, ktory mozna kupic. Czytalem juz o prototypach ale jak na razie cisza o powszechnie dostepnym czytniku.
Moment, wiem, ze sa programy do konwersji pomiedzy roznymi formatami ksiazek elektronicznych ALE nie kazdy chce jeszcze sleczec przed LCD aby sobie przerobic super-hiper-bestseller wlasnie kupiony aby moc go przeczytac. Staje sie leniwy i chce miec od razu w czytniku po Wi-Fi prosto z ksiegarnii bez konwersji. Wiem, ze Kindle zaczal obslugiwac PDFa i co z tego. Wole zaoszczedzone 30 funtow wydac na ksiazki. Skoro ekran ten sam a ma to tylko wyswietlac tekst a nie wysiadywac jaja i doic krowy to po co przeplacac.
Widać nie korzystałeś nigdy z Calibre. Konwersja epub->mobi jest robiona w zasadzie w locie (dłużej trwa klikanie), do tego przy okazji ściągany jest Adobe DRM. Można tez wysłać mailem. Dokładność konwersji to 100%, bo oba formaty to opakowany HTML, różniący się tylko szczegółami opakowania. No i można sobie z coraz większej ilości księgarni wysłać bezpośrednio na Kindla (konwersja w komplecie, jeśli plik nie ma DRM).
Poza tym nie rozumiem Twojego agresywnego tonu - odpyskujesz, jakbyśmy co najmniej próbowali Cię obrazić...
[OT]
Drogi Costi, wycieczki osobiste zostaw dla siebie.
Mialem Calibre na chwile i nie podoba mi sie. Ot taka moja dziwna natura.
Vectra SRI najgorszy samochód jaki miałem...
Wracając do tematu; muszę coś kupić w tym tygodniu bo oczy mi wysiądą, 12h dziennie przed kompem to trochę dużo. Promocja w linku który dałem wcześniej już jest nieaktualna, szukam dalej. Jeden stary znajomy chwalil sie ze ma czytnik za £30, 6 cali monochromatyczny. Dowiem się co to za cudo i czy nadaje się do użycia.
Uwazaj co chce Ci sprzedac, cos typu: http://www.ebay.co.uk/itm/BINATONE-7-E-READER-BLACK-READ-ME-DAILY-2282-/251012622968?pt=LH_DefaultDomain_3&hash=item3a7184aa78, ktore nie grzesza szybkoscia dzialania albo z bateria, ktora bedzie padac po chwili.
Jak juz tutaj nie raz zostalo powiedziane, liczy sie ekran, ktory ma byc typu E-Ink (moze byc poprzednik Pearla).
A'propos 4 kolek Insignia nie lepsza (z kazdym motorem i kazda skrzynia biegow) :D
Kupiłem Kobo, instaluje urządzenie do komputera. Juz wiem ze będzie mi brakować klawiatury ale można to przeboleć. WiFi łączy się bezpośrednio ze sklepem i nie wiem czy da się serfować w necie, mus to jeszcze sprawdzić.
Sa pierwsze problemy, urządzenie nie czyta PDF? Czy to możliwe? W instrukcji niestety nic nie ma na ten temat.
cosnek, a po co Ci klawiatura w czytniku ebooków?
Sa pierwsze problemy, urządzenie nie czyta PDF? Czy to możliwe? W instrukcji niestety nic nie ma na ten temat.
Nie czyta pdf i worda, cos robie nie tak jak powinienem albo moze trzeba doinstalowac softa? ktos mial podobny problem?
Nie czyta pdf i worda, cos robie nie tak jak powinienem albo moze trzeba doinstalowac softa? ktos mial podobny problem?
za FAQ:
If you have an external SD card (up to 32 GB), you can load PDFs on that, insert it into your eReader and your Kobo Wireless eReader will automatically detect new content.
.txt, .rtf, and .doc files are not currently supported.
Dzieki pysson, reader był uszkodzony już zwróciłem. Jesli nie czyta podstawowych formatów do dupa blada muszę wybrać coś innego.
Jedyna sensowna alternatywa dla kidle'a, jeśli upierasz sie przy karcie pamięci, to kobo touch.
Obsługuje:
Books: EPUB, PDF and MOBI
Documents: PDF
Images: JPEG, GIF, PNG, BMP and TIFF
Text: TXT, HTML and RTF
Comic Books: CBZ and CBR
ja sie własnie zastanawiam czy Kobo czy Kindle (wersje touch) i jakos nie wiem :)
Uwazaj co chce Ci sprzedac, cos typu: http://www.ebay.co.uk/itm/BINATONE-7-E-READER-BLACK-READ-ME-DAILY-2282-/251012622968?pt=LH_DefaultDomain_3&hash=item3a7184aa78, ktore nie grzesza szybkoscia dzialania albo z bateria, ktora bedzie padac po chwili.
Jak juz tutaj nie raz zostalo powiedziane, liczy sie ekran, ktory ma byc typu E-Ink (moze byc poprzednik Pearla).
:D
Nie wiele sie pomyliles. To ten model: http://www.ebay.co.uk/itm/ws/eBayISAPI.dll?ViewItem&item=350531207220&clk_rvr_id=338642391733
Czyta wszystko, ekranik dobry (czytałem), bateria trzyma miesiąc, cena £30 z okładką i tylko kupić już się nie da, szybko poszły. Szkoda bo idealnie trafia w moje potrzeby.
A czytales: http://reviews.argos.co.uk/1493-en_gb/5010105/reviews.htm?
Poza tym mozna go kupic w M&S za ... 99 Elzbietek: http://www.marksandspencer.com/Binatone-Read-Me-Classic-E-Book/dp/B002PSFMBM?extid=TP_2_FRO_T_MSF
ja sie własnie zastanawiam czy Kobo czy Kindle (wersje touch) i jakos nie wiem :)
Nie pchaj sie w touch, bo nie ma przycisków na boku obudowy do przesuwania kartek jak wersja normalna, imo to tragedia.
Nie pchaj sie w touch, bo nie ma przycisków na boku obudowy do przesuwania kartek jak wersja normalna, imo to tragedia.
Zupełnie nie rozumiem dlaczego ma to być tragedią
Spróbuj przerzucić stronę jedną ręką.
A po co mam 2 ręce ? Normalna książkę czyta się z reguły za pomocą obu kończyn górnych więc nie widzę problemu
A czytales: http://reviews.argos.co.uk/1493-en_gb/5010105/reviews.htm?
Poza tym mozna go kupic w M&S za ... 99 Elzbietek: http://www.marksandspencer.com/Binatone-Read-Me-Classic-E-Book/dp/B002PSFMBM?extid=TP_2_FRO_T_MSF
Przeczytałem i widzę ze opinie skrajnie rożne. Nie wiem skat się wzięła cena w M&S bo można było go kupić do niedawna za £30-35.
BTW w Tesco Direct) nowy Kindle jest za Ł79 (Ł89-voucher) - kod TDX-YWXF.
Odebrać można w sklepie lub przesyłka do domu.
A po co mam 2 ręce ? Normalna książkę czyta się z reguły za pomocą obu kończyn górnych więc nie widzę problemu
Poużywaj to zobaczysz. To nie jest normalna książka, więc bardzo wygodnie czyta się jedną ręka i mając przyciski po obu stronach jest po prostu ergonomicznie. Touch ma niewielki sens do czytania książek, no chyba, że dużo jakichś notatek czy przypisów robisz.
Nie wiem jak Wy, ale w komunikacji publiczej na stojaco trzymam ksiazke jedna reka. Fakt, w czytniku przyciski do przewracania kartek sa potrzebne.
Co do czytania pdf-ow. Wazna jest opcja reflow - czytnik traktuje strone jako tekst (przelamuje zdania tak, aby przy powiekszaniu miescily sie na stronie) a nie jako obrazek. Kindle nie ma tej opcji i czytanie pdfow w powiekszeniu jest awykonalne - czytasz lewa czesc akapitu (pol zdania) i przesuwasz na prawa strone akapitu, zeby doczytac koniec.
Byc moze mozna skonwertowac pdf do mobi w Calibre i wszystko bedzie OK. Mialem pozyczonego KIndla 3 na pare dni. Proby konwersji sie nie udaly - polskie litery zamienily sie w krzaki. Probowalem raz i odpuscilem - nie mialem potrzeby walczyc akurat z tymi plikami.
Teraz korzystam z Onyxa X61S. Bawilem sie przez chwile Kindle 4 kumpeli i chyba sprawie bliskiej osobie taki prezent.
Po krotkim czasie korzystania z czytnika czlowiek orientuje sie, ze ergonomia jednak gra role.
Onyx jest zdecydowanie ciezszy i toporniejszy od Kindla 4. Chociaz powiekszona na dole obudowa ekranu pozwala chyba na wygodniejsze trzymanie - Kindle 4 ma cieniutka ramke dookola ekranu. Mam wrazenie, ze w kundelku latwo jest zaslonic sobie czesc ekranu dlonia.
Ergonomiczny czytnik powinien byc obslugiwany jedna reka!!!!! Druga w tym czasie zwisa nam bezwladnie z oparcia fotela, trzyma kubek z kawa, podpiera glowe z tylu, trzyma za raczke w tramwaju. Uzywanie drugiej reki do obslugi to katorga i powinno byc zakazane przez UE. Niestety moj Onyx jest "dwureczny" i klne go za to. Kindle bije go tu na glowe bo ma NA OBU KRAWEDZIACH SZEROKIE przyciski "w przod" i "w tyl". TO JEST GENIALNE ROZWIAZANIE!!!!! Do tego mniejsza waga i mamy super ergonomiczna zabawke.
Plusem Kindla jest to ze mozna miec kilka darmowych tytulow gazet - bodajze Polityke, GW i cos jeszcze.
Co jakis czas Amazon wypuszcza darmowe ksiazki.
Struktura plikow w Kindlu ociera sie o biblioteki, grupy, kolekcje itp. Wydaje mi sie, ze ksiazki pokazuja sie dosc bezladnie w roznych miejscach. Nienawidze takiego "itunesowego" podejscia do plikow. Zdecydowanie preferuje organizacje standardowa typu "drzewko hierarchii".
Brak obslugi kart pamieci w Kindlu nie przeszkadza. Ksiazek miesci sie i tak kilkaset (o ile nie pare tysiecy).
Moglbym sobie wyobrazic, ze przydatne byloby radio w takim czytniku. Pamietam jakis oboz szkoleniowy kajakarstwa - 10 dni w gluszy w gorach. Posluchanie sobie PR3 po plywaniach byloby fajnym gratisem.
Aha - onyx ma (teoretycznie) Iwone. Czyli potrafi czytac na glos pliki tekstowe. Teoretycznie, bo zeby ja uruchomic trzeba odprawic jakies voodoo z plikami programu.
O Kindlu warto poczytac na www.swiatczytnikow.pl Autor tej strony jest maniakiem Kindla. Sa na niej opisane wszystkie (chyba) plusy Kindla - darmowe gazety po polsku, darmowe ksiazki z Amazona, automatyczne konwersje itp.
Poużywaj to zobaczysz. To nie jest normalna książka, więc bardzo wygodnie czyta się jedną ręka i mając przyciski po obu stronach jest po prostu ergonomicznie. Touch ma niewielki sens do czytania książek, no chyba, że dużo jakichś notatek czy przypisów robisz.
Jeżeli piszesz o Kindle Touch (Kobo nie znam), to strony spokojnie można przerzucać trzymając go jedną ręką. U mnie czytnik leży w dłoni, a wolnym kciukiem macham lewo-prawo. Wystarcza lekkie machnięcie w narożniku i to niezależnie od tego, w której akurat dłoni mam Kindla.
Jedyna rzecz, która denerwuje mnie w Kindle Touch, to brak trybu "landscape", jest tylko portretowy. Ale przycisków na obudowie mi nie brakuje (wcześniej miałem Sony PRS-505 z przyciskami). Za to ekran Pearl jest dla mnie dużym skokiem w porównaniu do starego Soniaka.
Sleepwalker
06-05-2012, 13:33
Mam Kindle Touch od tygodnia. Biorąc pod uwagę przeznaczenie urządzenia zastrzeżeń brak. Podnoszona tu kwestia możliwości czytania PDFów... Po prostu 6 cali do tego jest za małe. Tu znacznie lepiej sprawdziłby się Kindle DX. Tryb landscape jest dostępny w najnowszej wersji oprogramowania (5.1) z poziomu menu czytanej książki. I jak poprzenik - jedna ręka w zupełnści wystarczy to obsługi urządzenia.
Tryb landscape jest dostępny w najnowszej wersji oprogramowania (5.1)
Dzięki, właśnie robię update i od teraz zastrzeżeń brak :)
odkopię.
Po wpływem tego wątku zakupiłem Kobo Touch.
Mam jednak problem z czytaniem gazet w .pdf- czytnik ucina tekst, np wyświetla 1/4 strony w poziomie-reszta to białe tło.
Zauważyłem, że problem zaognia się na stronach gdzie są zdjęcia, choć nie zawsze.
Myślę, że problemem mogą być duże pliki (ok.100mb), ale nie jest to regułą.
Znacie rozwiązanie?
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.