Zobacz pełną wersję : [ Portret ] Monika dachowo
jazdownica
24-04-2012, 23:27
Cześć,
mam dużego stresa bo to mój pierwszy raz gdy pokazuje wam coś co stworzyłem, proszę o opinie :)
Dziękuję, pozdrawiam
1.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img715.imageshack.us/img715/4053/mar3360m.jpg)
2.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img207.imageshack.us/img207/7843/mar3442m.jpg)
3.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img17.imageshack.us/img17/7015/mar3464am.jpg)
4.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img407.imageshack.us/img407/9005/mar3496bm.jpg)
Co mi wadzi ... Spory bałagan w tle, ciut za czerwony kolor skóry i dziwnie ucięta ręka na 3 . To tak na pierwszy rzut oka :)
jazdownica
24-04-2012, 23:45
dzięki, faktycznie zdaję sobie sprawę z tego, że te kolory które ja widzę na moim laptopie pewnie różnią się od tych twoich :) zgodzę się z tą uciętą ręką na 3ce ale jakoś mimo wszystko nie chciałem rezygnować z tego zdjęcia.
piootrass
25-04-2012, 02:39
Sugerowalbym unikanie ogniskowych mniejszych niz 75mm czyli okolo 50mm na DX do portretow. Powoduja duze przerysowania jak np. na 2 i 4. Poza tym to co wyzej napisane. Pozdrawiam i probuj dalej.
remiksson
25-04-2012, 03:29
ucięta ręka to jedno, a katedra wyrastająca modelce z głowy to kolejna rzecz, która to zdjęcie dyskwalifikuje
Sugerowalbym unikanie ogniskowych mniejszych niz 75mm czyli okolo 50mm na DX do portretow. Powoduja duze przerysowania jak np. na 2 i 4.
Również to moje pierwsze wrażenie. Mozna takie 'sportowe' portrety, ale do tego rodzaju urody nie pasuje.
Sugerowalbym unikanie ogniskowych mniejszych niz 75mm czyli okolo 50mm na DX do portretow. Powoduja duze przerysowania... Ale mi się wydaje, że takie same przerysowania ma 50-tka na FX jak i DX. Jedyna różnica to taka, że w DX jest "wycięta" część obrazka z FX. Czy ja się mylę?
Ale mi się wydaje, że takie same przerysowania ma 50-tka na FX jak i DX. Jedyna różnica to taka, że w DX jest "wycięta" część obrazka z FX. Czy ja się mylę?
Obiektyw zapewne posiadający niemal zerową dystorsję nie przerysowuje ;)
Przerysowanie (w sensie portretowym) powstaje w pewnej sytuacji zdjęciowej, gdy trójwymiarowy obiekt rzutowany jest na płaską matrycę.
Z tym samym szkłem w DX trzeba być nieco dalej dla podobnego (bo nie identycznego kadru), a jak dalej to są mniejsze.
Obiektyw zapewne posiadający niemal zerową dystorsję nie przerysowuje ;)
Dystorsja a przerysowanie to dwa odrębne pojęcia
Przerysowanie (w sensie portretowym) powstaje w pewnej sytuacji zdjęciowej, gdy trójwymiarowy obiekt rzutowany jest na płaską matrycę.
A znasz sytuacje zdjęciowe, gdzie fotografujemy coś nietrójwymiarowego? :D
remiksson
25-04-2012, 20:02
Dystorsja a przerysowanie to dwa odrębne pojęcia
A znasz sytuacje zdjęciowe, gdzie fotografujemy coś nietrójwymiarowego? :D
ja znam. Fotografia obrazów w celach reprodukcji. Idealnie z góry pod kątem 90 stopni. Obraz MA BYĆ PŁASKI i leżeć płasko, więc odpada trójwymiarowość :)
Dystorsja a przerysowanie to dwa odrębne pojęcia
Dokładnie to miałem na myśli.
Tu już było pytanie o kupowanie 'obiektywu który nie przerysowuje przy zdjęciach z bliska', więc poziom zdolności do zdziwienie mam niski (czy wysoki, zależy od skali pomiarowej).
A znasz sytuacje zdjęciowe, gdzie fotografujemy coś nietrójwymiarowego? :D
A i owszem, są. Ale masz rację, trójwymiarowych jest więcej.
ja znam. Fotografia obrazów w celach reprodukcji. Idealnie z góry pod kątem 90 stopni. Obraz MA BYĆ PŁASKI i leżeć płasko, więc odpada trójwymiarowość :)
ile zdjęć zrobiłem (i zarobiłem zł sprzed demoninacji - nie były dla mnie, ja nie używałem :P ) ze ściągami maturalnymi. Ksera wtedy nie było, te nieliczne skonfiskowali, więc i opcji zmniejszania też nie było. Łezka się kręci. Zenit na ramieniu z powiększalnika, dwie żarówy. Zewnętrzny światłomierz i przekalkulowanie ekspozycji ze względu na skalę. Wszystkie wyszły, nie było okienka z tyłu aparatu.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.