Zobacz pełną wersję : Obiektyw dla... stomatologa
Witam fachowców i z góry zaznaczam, że moja wiedza fotograficzna jest mocno amatorska. Dlatego proszę o poradę, jaki dobrać obiektyw do zdjęć dokumentacyjnych w gabinecie stomatologicznym.
Zdjęcia będą robione raczej z ręki, z odległości powiedzmy od pół metra do półtora od celu, jakim jest oczywiście jama gębowa pacjenta. A dokładniej, cel ma wielkość od portretu (cała twarz) w dół, aż do poziomu makro (np. pojedynczy ząb w paszczy), ale najczęściej będzie to ogólny widok uzębienia.
Kamera to Nikon D3100, ale ponieważ w grę wchodzi zakup innej, to będę wdzięczny za rady i w tym zakresie. Jak przypuszczam, przyda się obiektyw z VR, choć myślę też o opcjonalnym przegubowym wysięgniku sufitowym do mocowania zestawu aparat + lampa pierścieniowa (Metz 15 MS-1?), co ułatwiłoby stabilizację kamery, a przy okazji dało możliwość stałego zasilania całości. Z tym wysięgnikiem jest w sumie kłopot, bo znalazłem tylko jedną w miarę ciekawą ofertę - ramię FR3A (http://markoflash.pl/fr3a-ramie-na-sprezynie-z-mocowaniem-sufitowym.html) (chyba, żeby kupić jakąś używaną sufitową lampę zabiegową i przerobić jej mocowanie).
W całej sprawie chodzi o maksymalne ułatwienie korzystania z aparatu, bo to oszczędza czasu i mitręgi, ale z drugiej strony ważna jest też jakość zdjęć (np. do publikacji). Chciałbym też skorzystać z możliwości kart eye-fi, by dało się zdjęcia gładko przesyłać na komputer i włączać do dokumentacji pacjenta, tudzież przesyłać mailem np. do protetyka.
W sumie w niniejszym zapytaniu najważniejsza jest dla mnie kwestia doboru szkła, bo nie chciałbym kupować czegoś, co się kompletnie nie sprawdzi, a brakuje mi wiedzy i doświadczenia. Z góry dzięki za porady.
Mój tym micro nikkor 85. Super optyka, dobra ogniskowa, dobre światło, VR. Ale i tak lampkę zakupić musisz. Pierścieniową, ja bym kupił 2x sb-600 i parasolki (do portretu) do tego.
105 może być za długa w gabinecie do portretów.
mibartek
15-04-2012, 19:08
jak masz fundusze i udałoby Ci się wyszukać na ebayu to jest coś stworzonego do takich zadań :
http://www.mir.com.my/rb/photography/companies/nikon/nikkoresources/special/120medical.htm
Medical Nikkor.
myślę, że warto też poczekać na Marcina G z naszego forum, aż wypowie się jako znawca nietypowej manualnej optyki ;)
RobertMiernik
15-04-2012, 19:14
Niestety przy niepełnoklatkowym aparacie 120 to straszliwie długi obiektyw.
Portret to chyba przez okno z drugiej strony ulicy trzeba by pstrykać ;>
mibartek
15-04-2012, 19:18
no i pytanie jaka jest różnica między takim Nikkorem, a np 105vr plus uniwersalna lampa pierścieniowa - stąd napisałem, że ciekaw jestem opinii Marcina
edit: jako że zakładający wątek zaznaczył, że jest amatorem to warto dodać jeszcze, że wspomniany Medical Nikkor to obiektyw manualny, więc początkowo może wymagać nabrania wprawy w obsłudze (brak automatycznego ustawiania ostrości oraz pomiaru światła z aparatami z niższej półki)
reasumując - w takiej sytuacji może jednak lepiej kupić któregoś Micro Nikkora z AF-S i uniwersalną lampę pierścieniową
RobertMiernik
15-04-2012, 19:25
Wydaje mi się, że ma skróconą odległość ogniskowania + wbudowanego ringflasha i to pewnie tyle...
Możliwe, że nie ostrzy powyżej 'jakiejś' odległości, co przy planowanych portretach też może być potencjalnym minusem...
tipsi - szukaj N105/2,8VR. Używkę można trafić od 2100zł, a będzie służyła dłuuuuugie lata. Mam, używam jednak do trochę innych celów, ale jestem zadowolony ze szkła. Jak chcesz możemy się spotkać (też jestem z Rawy Maz. :D) i zobaczysz czy 105/2,8VR będzie odpowiadać :) Więcej info na PW.
No tak, ten Medical Nikkor jest very profi, ale nie wchodzi w grę zakup bez faktury, a poza tym chyba nie potrzeba tu AŻ tak naukowego sprzętu... Myślałem wcześniej o tym AF-S DX VR Micro 85 i mam nadzieję, że potwierdzicie, że się nadaje - zwłaszcza, że cenowo jest do przyjęcia. A co sądzicie o samym body? 99% możliwości będzie niewykorzystane, ale chyba nic poniżej takiej entry-level lustrzanki się nie nadaje?
puszka może szatanem nie jest, do dokumentacji spokojnie wystarcza :)
85 jest mało popularna bo działa tylko na dx. Ale to super szkiełko. Nie gorsze od innych micro nikkorów, a światło do dokumentowania lepsze nie jest Ci potrzebne. Nie wiem jaki masz gabinet, ale 105 może się okazać za długi i nie obejmie całej twarzy. 85 już jest troszkę lepszy pod tym względem. Ale są jeszcze równie dobre 60 D i G no i starsze 55, no ale te ostatnie to manual i bez faktury ciężko kupić, więc odpadają.
Moim zdaniem 60G lub 85 VR
krzysiozboj
15-04-2012, 20:25
60/2.8D z D3100 też będzie manualny, 105VR do samej twarzy nie potrzebuje sporej odległości, ok 1,5m powinno od bidy starczyć, za ok 2000 zł można używkę z fakturą dorwać (mnie się udało) ale czy on będzie lepszy w tym zastosowaniu od pozostałych?
Manualny ale z pomimarem :) ale racja, dlatego polecam 85 albo 60. Są równie dobre jak 105, ale ciut lepsze do w/w zastosowań w pomieszczeniach ze względu na ogniskową no i co ważne sporo tańsze.
105 też świetna. Miałem okazję nie raz używać. Ale 105 na dx to już sporo.
sabrewulf
15-04-2012, 20:39
A ja polece nikkora 40mm. Ma macro 1:1, minimalna odległość ostrzenia jest na tyle mała że nie będzie trzeba kombinować z uchwytami tylko będzie można robić z ręki według potrzeb. opcja 60mm w wersji G również powinna się spisać. 40tka ostrzy od ok 16cm, 60tka od 18-19cm, oba mają 2.8. 40tka się wysuwa przy ostrzeniu, nie wiem jak jest z 60tką.
krzysiozboj
15-04-2012, 20:59
Pstrykałem właśnie dzieciarni ząbki i portrety, przy portretach jak pisałem ok 1,5m od bidy starcza na całą twarz, przy ząbkach niestety nie tak prosto z ostrością. raz dzieciarnia mi sie ruszała, na fotelu będzie z pewnością "stabilniej" ale druga rzecz to ostrzenie (w macro ostrzy się manualnie poprzez zbliżanie i oddalanie aparatu), to myślę że solidny uchwyt nie byłby zły.
Wyobrażam sobie ustawienie całości na ramieniu, ustawienie ostrości za pomocą ustawienia puszki gdzieś w przestrzeni gabinetu i pilotem wyzwolenie migawki, ciężko mi sobie wyobrazić jakieś solidne opieranie się o pacjenta jeśli mamy pstrykać pojedynczy ząb. Myślę że ciekawszym tu bedzie ostrzenie na LV (na ekran lcd) a ten w D3100 ani dobry ani uchylny.
40/2.8 może być kontrowersyjny przy całej twarzy, do pojedynczych zębów jakoś nie widzę przewagi w stosunku do 60/2.8, bo niby dlaczego przy nim "nie będzie trzeba kombinować z uchwytami"?
edit
kumpel robi coś innego canonem, wisi mu to gdzieś pod sufitem podłączone do lapka i z lapka steruje wszystkim, tu możnaby sterować i z poziomu puszki ale ostrzenie na lapku nie byłoby złe. Zwyczajnie staram sobie wyobrazić takie wiszenie z puszką nad paszczą delikwenta, z dzieciarnią zabawę mogę sobie zrobić, w gabinecie z obca osobą już mniej zabawne to może być. Wydaje mi się że przy takim ułożeniu większa ogniskowa może pomóc, rośnie odległość ostrzenia, łatwiej użyć lampę bo ta być musi i chyba nieco większy komfort "modela". Wadą bedzie waga ze względu na uchwyt.
http://www.dinecorp.com/?page_id=4&category=3&product_id=10
http://www.doctorseyes.com/php/ringlichter.html
Uchwyt zostaw sobie na koniec, może nie będzie potrzebny, chyba, ze ten uchwyt jest najważniejszy, np. ma robić wrażenie na klientach... :-)
60G/2.8 lub 85/3.5 i lampa musi wystarczyć, co ten uchwyt ma wnieść do sprawy? dłuższe czasy? przecież zęby się ruszają :lol:
krzysiozboj
16-04-2012, 10:07
Uchwyt zostaw sobie na koniec, może nie będzie potrzebny, chyba, ze ten uchwyt jest najważniejszy, np. ma robić wrażenie na klientach... :-)
60G/2.8 lub 85/3.5 i lampa musi wystarczyć, co ten uchwyt ma wnieść do sprawy? dłuższe czasy? przecież zęby się ruszają :lol:
Ale robiłeś kiedyś macro? Wiesz jaka tam jest głębia ostrości, jak sie ostrzy i jakie są odległości ostrzenia? Zapewne masz też któreś z tych szkieł więc proponuję posadzić któregoś domownika na jakimś fotelu i zobaczyć jak w praktyce to będzie wyglądało.
Może i uchwyt konieczny nie będzie ale wtedy będzie konieczne oparcie się na czymś by w miarę sztywno puszkę utrzymać przy ostrzeniu i nieco gimnastyki by okiem sięgać do wizjera.
Art Erie
16-04-2012, 10:30
Tutaj jest podobny watek http://forum.nikoniarze.pl/archive/index.php/t-145026.html
krzysiozboj
16-04-2012, 10:52
Tutaj jest podobny watek http://forum.nikoniarze.pl/archive/index.php/t-145026.html
Też w zasadzie pytania bez odpowiedzi, jedno co nie podlega dyskusji to musi być lampa do macro, ogniskowe raczej dłuższe tu widzę, okolice 100mm i więcej i jak bawiłem sie z pstrykami uzębienia dzieciarni to wiem dlaczego, nie ma potrzeby wchodzenia z lampą i obiektywem do ust, szczególnie jeśli nie robimy jedynki a któreś z tyłu. A nawet i przy jedynkach podejście z lampą na kilka cm do paszczy też komfortowe nie jest.
Ale to co wyszło mi przy mojej dzieciarni to konieczność solidnego podparcia ręki z aparatem by wyostrzyć i trochę gimnastyki by mieć podgląd w wizjerze, robale czy inne drobiazgi nieco inaczej się robi. Tu naprawdę polecałbym posadzić kogoś bliskiego na fotel, coś pożyczyć zbliżonego z dyskusji i pobawić się tym na żywym obiekcie, wtedy wyjdzie co doskwiera, co trzeba zmienić.
No to się fajna dyskusja wywiązała i ciekawe wątki podlinkowaliście, dzięki. Gwoli wyjaśnienia - zdjęcia będzie robić wątła kobieta, więc niezbędne jest unieruchomienie ręki, zwłaszcza do makro - na zabawę ze statywem nie ma po prostu miejsca ani czasu, bo zdjęcie jednak nie jest głównym elementem wizyty u dentysty. Dlatego wymyśliłem to przegubowe ramię przyczepione do sufitu - lekarz jednym ruchem ściąga je na dół, kadruje ujęcie i robi te parę zdjęć, zaznacza je do przesyłu, odsuwa całe ustrojstwo do góry i po zabawie. Minimum problematyczności, a efekt możliwie dobry. A po nabraniu pewnej wprawy będzie zajmować akceptowalnie małą ilość czasu.
Lampa stomatologiczna średnio nadaje się do oświetlania planu, mimo że jest bardzo jasna i daje plamę o właściwej średnicy - lepsze będzie tu światło błyskowe. Takie mam doświadczenie, bo robiłem kilka razy zdjęcia przy lampie operacyjnej i z błyskiem były zdecydowanie lepsze. Poza tym, nawet jeśli to kilka tysięcy luksów, to wciąż za mało, żeby właściwie doświetlić scenę przy zdjęciach z pogranicza macro do odpowiednio krótkiej migawki, ale jestem w tej kwestii raczej "lajkonikiem" i niech się wypowiedzą specjaliści.
Wypowiedź krzysiozboja wskazuje, że 85 może być jednak przymało, bo choć większość zdjęć będzie dotyczyć prac protetycznych, a nieczęsto ich ofiarą padają dzieciaki, to jednak wygodniej jest móc odjechać od pacjenta na ten metr czy przynajmniej kilkadziesiąt centymetrów i nie pakować mu obiektywu w paszczę. Dlatego zasadnicze pytanie brzmi - czy 85 umożliwi robienie zdjęć uzębienia z takiej dogodnej odległości (powiedzmy, pół metra)? Czy trzeba coś bliżej 105?
I jeszcze wątpliwość dotycząca współpracy D3100 z lampą - nie ma o tym nic w instrukcji, ale czy ta lustrzanka pozwala sterować lampą w trybie master-slave? Jaki tryb błysku trzeba ustawić w aparacie, żeby to działało? Co steruje slavem - błysk mastera czy dioda podczerwieni? Sorry za lamerskie pytania, ale wolałbym nie kupować lampy na bezdurno, ale też nie chciałbym przepłacać, gdyby ten Metz miał spokojnie wystarczyć.
I jeszcze wątpliwość dotycząca współpracy D3100 z lampą - nie ma o tym nic w instrukcji, ale czy ta lustrzanka pozwala sterować lampą w trybie master-slave? Jaki tryb błysku trzeba ustawić w aparacie, żeby to działało? Co steruje slavem - błysk mastera czy dioda podczerwieni? Sorry za lamerskie pytania, ale wolałbym nie kupować lampy na bezdurno, ale też nie chciałbym przepłacać, gdyby ten Metz miał spokojnie wystarczyć.
Aby użyć CLS potrzebujesz dwu lamp np. SB-700/SB-900.
Po prostu ta wbudowana nie obsługuje CLS.
Swoja drogą zastanawiam się czy nie przydałby się program Camera Control Pro lub jego darmowy odpowiednik DCam Capture.
Od razy można by podejrzeć wyniki na ekranie komputera.
Ale robi się licytacja.
Parasolki, komplet sabinek itp. Za chwile będzie chłop miał w gabinecie studio. Pytanie czy pacjenci mu nie zaczną spierniczać przerażeni, że uczestniczą w jakimś big brotherze :)
Za 1000zł masz N40/2.8 w FJ. Podskocz do sklepu podepnij i zobacz czy starczy.
Jak mało to w kolejce masz N60 lub N85 ale to już 2x drożej.
krzysiozboj
16-04-2012, 20:05
Wypowiedź krzysiozboja wskazuje, że 85 może być jednak przymało...
Niezupełnie, powtórzę za sobą i za pil74, pożycz coś ze szkieł macro, żonę/dzieciaka/znajomego na fotel i pobaw się. Jeśli skali 1:1 nie potrzeba to może i 40stka starczy bo przy mniejszej skali odwzorowania rośnie odległość ostrzenia, 105VR to i drogie i ciężkie ustrojstwo. Może się okazać że i podwieszane ramie niepotrzebne, że można to sprytnie bez tego robić.
Z lampami pierścieniowymi nie pomogę ale o ile wiem one CLSa nie potrzebują, chyba nie powinno być żadnego problemu ze współpraca z D3100.
Aaaa, zawsze też jest możliwość kadrowania jeśli zrobimy w mniejszej skali odwzorowania a potrzebujemy tylko 1-2 ząbki na zdjęciu, to nam pomoże zwiększyć i odległość ostrzenia jak i głębie ostrości.
edit
To co mi się nie spodobało w tym co robiłem z dzieciarnią to trudności w ustawieniu ostrości bo nie ma jak podeprzeć ręki i za mała głębia ostrości przy skali 1:1, szczegółowość zdjęcia przesadzona sporo. Raczej poszedłbym w robienie na mniejszej skali odwzorowania i kadrował to co potrzebuję, wtedy starczy mniejsza ogniskowa. Ale jeszzce raz bym namawiał do zabawy na żywym modelu.
edit2
bawiłem się przed chwilką kitem na 105mm, głębia ostrości ładna ale na cropie jakby ciut mało szczegółów, chcesz kilka fot z 105VR na skali 1:1, 1:2, 1:3? przy okazji mogę z grubsza podac odległość szkłą od "ofiary" :D
krzysiozboj, ślij co możesz, chętnie popatrzę, choć poziom fachowy dyskusji zaczyna mnie przerastać ;)
Problemu z kadrowaniem itp. obróbką by nie było, gdyby nie to, że lekarka nie ma czasu na takie zabawy (ani wprawy) - zdjęcie ma być wystarczająco skadrowane i naświetlone, coby protetyk prawidłowo zajarzył zlecenie i dokumentacja została zaspokojona. Do ewentualnych dalszych zabaw mam photoshopa i odpowiednie umiejętności, ale tego się nie da robić na bieżąco, oczywiście. W mojej wsi mam tylko (dobrze że w ogóle!) kolegę "nikoniarza" z zoomem 105, jak mnie odwiedzi, to popatrzę. Ale pożyczyć paru szkieł i popstrykać nie mam szans - raz, że u nas nie ma takiego sprzętu w Biedronce, dwa, że przy moich umiejętnościach, to bym musiał pół dnia albo i pół weekendu się bawić, żeby dojść do sensownych wniosków. Ja jestem składacz-grafik-poliglota, ale niestety, nie fotograf, przynajmniej na razie, bo jak już będzie sprzęt, to pewnie i chęć do nauki się pojawi ;) Oczywiście - po pracy!
Na razie się zamartwiam, że Metz może nie być właściwym wyborem, a R1C1 jednak mocno kaleczy budżet - jak trzeba kupić wszystko na raz, to kwoty robią się dość dramatyczne, nawet dla (za)wziętej dentystki ;)
krzysiozboj
16-04-2012, 20:43
dajesz email na priw, podeślę Ci zdjęcie z 105/2.8VR na skali 1:1, 1:1,5, 1:2 i 1:3, f16 chyba. Przy 1:1 ciężko z ostrością trafiać, mała GO, 1:2 już całkiem przyjemnie, 1:3 to i odległość się spora robi. 40/2.8 może być za krótko ale 85/3,5 powinno chyba starczyć, niemniej mus się pobawić samemu. lampą błyskałem SB700 w CLS zaraz obok obiektywu ustawioną, jeśli lampa na body to nieciekawy efekt oświetleniowy, Ty i tak musiałbyś coś pierścieniowego sobie skombinować. Jeśli robisz w mniejszej skali odwzorowania, np 1:2 czy 1:3 na dłuższej ogniskowej to ramie będzie chyba zbedne, to się robi prawie jak portret. Odległości ostrzenia dla 1:1 ok 15 cm, dla 1:1,5 ok 20 cm, dla 1:2 ok 25-30cm, dla 1:3 ok 40 cm
edit
no z lampą nie pomogę, nie mam pierścieniowej ale nie widze powodów dla których metz miałby nie starczyć, mówię o tym pierścieniowym. Ten nikon zdecydowanie za drogi.
Nasuwa mi się pytanie - rozumiem, że w macro z 1:1 głębia jest tak wąska, że pojawiają się trudności z ostrzeniem. Czy autofocus w tym wypadku ułatwi sprawę, czy lepiej zdać się na ostrzenie ręczne?
2pompony
19-04-2012, 17:08
Przy 1:1 ciężko z ostrością trafiać, mała GO
E tam, gadanie... Jak się przymknie obiektyw, to głębia się robi całkiem spora. Poniżej prawie skala 1:1, po lewej GO przy maksymalnie otwartej, po prawej maxymalnie zamkniętej przysłonie.
Dla pośrednich wartości głębia się układa jakoś pośrednio. :)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2012/04/2qbzqxt-1.jpg
źródło (http://i43.tinypic.com/2qbzqxt.jpg)
Oczywiście, że autofokus pomaga. Chyba, że ma sie wprawę w ręcznym ostrzeniu, ale tu chyba taka sytuacja nie zachodzi.
PS
Przepraszam za źle utrzymany dekiel. Przed zdjęciem potarłem i rzuciłem na kanapę, żeby nabrał sierści i włosków, dla oceny głębi. :)
krzysiozboj
19-04-2012, 17:34
Gdzieś w necie widziałem kalkulator głębi ostrości dla macro, no jest taka jak podesłałem w przykładowych zdjęciach zrobionych na f16 (wiele już nie przymknie), niestety kilka mm do przodu czy do tyłu to już bardzo dużo a jak się robi z ręki to taki odchył nie jest niczym nadzwyczajnym.
Przy macro zazwyczaj ostrzy się ręcznie poprzez ustawnienie pierścieniem ostrości skali odwzorowania a później zbliżanie i oddalanie puszki, jeśli robić w AF to wtedy robienie zdjęcia wygląda podobnie jak każdego innego, z tym ze wooolny AF który pewnie po zakresie sobie pojeździ. Nie wiem jak to w praktyce wygląda, nie robiłem tak, trzeba by samemu się pobawić, macro chyba mało kto próbuje robić za pomocą AF
krzysiozboj
19-04-2012, 18:35
Dekielki zaintrygowały mnie na tyle że powtórzyłem zdjęcia na f57 miast na f16 i faktycznie, głębia ostrości sporo rośnie, zazwyczaj pstrykałem na f16-32 i jakoś tak z automatu ustawiłem tyle.
Ostrzenie ręczne nie jest jakąś tragedią w macro (odrobina wprawy i już), pobawiłem się też na AF z ostrzeniem i nie jest źle, przy odwzorowaniach bliskich 1:1 czasem AF pojeździ i ostrości nie znajdzie, przy mniejszych odwzorowaniach trafiał mi ładnie.
ps
jak dorwę dzieciaka to podeślę zaraz 3-4 zdjęcia kilku niemytych ząbków na f57 robionych na AF
edit
zdjęcia poszły na email, głębia ostrości sporo większa niż na f16 ale ... spadek jakości szczegółów an cropie już zauważalny ;). Można sobie porównać jedne i drugie w pełnych rozmiarach.
Jesli chodzi o zdjecia prac protetyczych jak rowniez pacjentow - to u mnie bardzo dobrze spisywal sie tamron 90/2.8, dlatego moge Ci go polecic. W sumie cala prace doktorska focilem nim i bylo ok.
W teście faktycznie wypada nieźle, zwłaszcza w zastosowaniach studyjnych (z wyjątkiem może dużej zmiany długości). Oj, muszę długo szukać, zanim wybiorę obiektyw...
krzysiozboj
19-04-2012, 21:16
85/3.5 ma chyba wewnętrzne ogniskowanie. I nie patrz na testy, dorwij coś do łapy, pobaw się najlepiej kilka dni, daj temat tu jak będą problemy i wtedy będzie łatwiej sugerować coś, tak to będzie wieczne dywagowanie. Podejrzewam że szkło T90/2.8 (musi być z silniczkiem), N60/2.8 AFS, 85/2.8AFS każde lepiej czy gorzej wyrobi, popytaj innych "stomatologów" o lampy, by dobrze i wygodnie było. Do "ząbków" raz nie potrzebujesz super jakości a dwa szkła macro chyba prawie wszystkie mają bardzo dobre parametry jeśli idzie o jakość obrazka.
Moje dzieciaki chętnie za statystów robią, byłoby bliżej to za jakieś leczenie im ząbka chętnie i modela i szkło bym pożyczył ;)
Moje dzieciaki chętnie za statystów robią, byłoby bliżej to za jakieś leczenie im ząbka chętnie i modela i szkło bym pożyczył ;)
Chętnie, ale obawiam się, że nie da się łatwo przesłać dzieciaków pocztą kurierską ;)
A tak serio, to rzeczywiście, muszę najpierw zrobić crash-testy z różnymi szkłami, choć pewnie którego bym nie wziął, będzie dobrze, byle ogniskowa była odpowiednia i funkcja makro.
Dawno tu nie zaglądałem, zajmowały mnie inne sprawy, ale temat aktualny.
Byłem w sklepie Nikona, pan dał mi się pobawić paroma obiektywami na D5100 i D3200 (co prawda "na sucho", bez zasilania body), nawet chętnie pozował :)
Spędziłem tam solidną godzinę, ale jak głupi byłem, tak jestem. Wiem tylko, że jeśli chciałbym robić i portret twarzy i makro na detale, to raczej nie obejdzie się bez zooma - obiektywy stałoogniskowe, nawet macro, nie pozwolą zrobić pełnej twarzy i dużych zbliżeń. Oczywiście przy założeniu, że zdjęcia nie będą cropowane. A co za tym idzie - takie założenie nie da się utrzymać, więc zbliżenia szczegółów trzeba będzie uzyskiwać cropowaniem w photoshopie. Co akurat nie jest specjalnym problemem, o ile nie będę koniecznie chciał tego drukować offsetem na plakacie ;)
Do tego porządne stałki są jasne i ostre, w porównaniu z zoomami, zwłaszcza tymi sensownymi cenowo.
Zrobiłem sobie też model pomieszczenia w 3D (a co! ;) ), po czym manipulując pozycją kamery i kątem widzenia/ogniskową uzyskałem przeświadczenie, że najwygodniej będzie trzaskać foty z odległości nie większej niż 80-100 cm, a przy ujęciach makro zbliżać się na te 30 cm powiedzmy. W efekcie wyszło, że potrzebuję obiektywu z kątem widzenia między 8 a 18 stopni (albo cropowania do takich wartości z szerszych ujęć). Teraz pozostaje dokonać sensownego wyboru.
Przy okazji pan z Nikona przekonał mnie, że różnica cenowa między D5100 a D3200 jest stosunkowo nieduża (body D3200 kosztuje ok. 2400, a podstawowy kit D5100 - siakieś 2700 czy 2800), zaś użyteczność D5100 będzie większa w zastosowaniach "ogólnowojskowych". Co istotniejsze, D5100 zebrał bardzo ładne noty w testach, nawet w porównaniu z wyższymi modelami, więc pozostaje mi poczekać na pierwsze obszerne testy D3200, żeby podjąć ostateczną decyzję. Tak naprawdę, to pewnie każdy z nich nada się aż nadto...
krzysiozboj
24-05-2012, 20:28
Z zoomem masz dziwną teorię, obawiam się że będziesz zmuszony ją nieco "wyprostować". To właśnie zoomem nie zrobisz solidnego powiększenia i "portret" będzie taki sobie (jeśli w tym portrecie będziesz chciał mieć sensowna separację tła to z ciemnym zoomem będzie lipa, to co w tle będzie raczej ostre) a szkło macro i tu i tu będzie dobre, pytanie tylko jaka ogniskowa, dłuższa da większy komfort przy macro ale wymusi większą odległość do portretu (da też lepszą separację tła oraz mniejsze zniekształcenia twarzy w ciasnym portrecie) a krótsza odwrotnie.
Powtórzę się tutaj - modela na fotel, pogadać z kimś kto ma jakąś puszkę (niekoniecznie nikona) i szkło macro w okolicach ogniskowych 60-100mm, pobawić się, popstrykać i będzie wiadomo czy za wąsko/za szeroko, czy jeszcze coś innego.
A puszki D3200 czy D5100 to dla mnie kastraty z bardzo fajnymi matrycami ale tu akurat "kastracja" może być bezbolesna, co najwyżej trzeba skreślić z listy szkieł 60/2.8D.
Chodziło mi o to, że zoom zapewnia mi swobodę w zakresie powiększenia ujęcia - z jednej odległości cyknę i portret i szczegół - ale kosztem jakości, ogólnie ujmując. Jasne obiektywy stałoogniskowe robią lepsze zdjęcia, ale trzeba z nimi bardziej "popracować" nad ujęciem. Jeśli chodzi o separację tła czy elegancki bokeh, to akurat w docelowym zastosowaniu (dokumentacja) ma to zerowe znaczenie, choć z pewnością w przypadku ewentualnych publikacji portretów jest nie do pogardzenia. Generalnie takie zdjęcia mogą być mało "artystyczne", za to ważna jest ostrość, dobre oświetlenie i szczegółowość. Tak na marginesie - mam częstą styczność z fotografiami powstającymi w ramach nauk medycznych i może 5% z nich wykonywanych jest w miarę profesjonalnie, a przynajmniej z elementarną znajomością zasad fotografii - o pozostałe 95% musi się martwić automatyka aparatu ;) . Ostatnio jakby rzadziej, ale dawniej regułą było, że do publikacji dostawałem zdjęcia z kompaktu w rozdziałce 800×600, albo i mniejszej. I często był to najmniejszy z błędów fotografa...
Jeśli zaś chodzi o puszki, to jak wspomniałem - żeby skorzystać z ich możliwości, musiałbym odkręcać aparat od ramienia i zabierać na wycieczki w plener czy inne imprezy rodzinne, bo przy codziennej pracy nie będzie z nich żadnego pożytku. Tak naprawdę w takim sprzęcie wystarczyłby dobry pomiar światła, przyzwoity wizjer i ewentualnie sprawny autofokus, dla wygody. Większość pozostałych bajerów będzie się marnować.
krzysiozboj
24-05-2012, 22:23
Chodziło mi o to, że zoom zapewnia mi swobodę w zakresie powiększenia ujęcia - z jednej odległości cyknę i portret i szczegół ...
No właśnie nie do końca. "Szczegół" będzie miał skalę odwzorowania ok 1:4-1:5 a ciasny portret z tej samej odległości będzie taki że lepiej go będzie nie pokazywać modelowi by w kompleksy nie wpadł.
Możliwe e jakość tego co się uzyska będzie dla danych potrzeb wystarczająca ale ... po co wtedy lustro? Hybrydy mają wszystko w jednym, łącznie z funkcją macro.
Przyjrzyj się obiektywom 18-200, czy to Nikkorowi, czy Sigmie. Lepszy, choć droższy może być Nikkor gdyż walczono tam trochę z wysuwającym się samoistnie tubusem i w nowych konstrukcjach ta wada nie powinna już doskwierać chyba. Ale nie znam dokładnie tego szkła. Minimalna odległość ostrzenia to 50 cm, a maksymalna skala odwzorowania 1:4.5. Sigma ma lepsze bo 1:3.9 - więc warto ją rozważyć. Matryca w formacie DX jest mniej więcej wielkości dwóch zębów. Zatem cała klatka w maksymalnym zbliżeniu 1:4 to prawie cała szczęka, jeżeli dobrze liczę. Według mnie ilość detalu powinna pozwolić na wystarczające powiększenia gdyż cała szczęka oglądana na monitorze dwudziestokilkucalowym to dość sporo. Ale to do weryfikacji, bo nie znam precyzyjnych wymagań. Jeżeli potrzebne jeszcze większe powiększenie (bez kadrowania na komputerze), to jest jeszcze Sigma 18-250 (1:3.4) oraz sporo cięższy Nikkor 28-300 (1:3.1). Sigma 18-250 ma najwęższe pole widzenia z obiektywów, które wymieniłem bo podobno 5.7 stopnia. Żaden z tych obiektywów nie da "ładnego" portretu. Praktycznie nie ma chyba takiej opcji, by to uzyskać obiektywem do zębów bez odsunięcia się na przynajmniej 1.5 metra, a najlepiej ze 2.5.
Wydaje mi się, że warto kupić lustrzankę z odchylanym ekranem. Powinno to być bardzo przydatne przy zdjęciach żuchwy robionych z góry. Nie wiem czy jest potrzeba by czasem pokazać wewnętrzna stronę jedynek i dwójek. Wówczas kąt wykonania zdjęcia może być dość karkołomny. W takim wypadku uniwersalny zoom będzie bardziej przeszkadzał niż pomagał.
Ja także zastanawiam się czy lustrzanka w tym zadaniu to najlepszy pomysł. Im mniejsza matryca tym łatwiej będzie uzyskać żądane parametry. Tylko trzeba by dokładnie sprawdzić w jakich sytuacjach można uzyskać maksymalne odwzorowanie. Chodzi o odpowiednik ogniskowej 150-250 mm. Pytanie brzmi, czy przy takim "zoomie" da się zrobić zdjęcie makro. To raczej nie na to forum zagadka. :D
Można też kupić jakiegoś bezlusterkowca z obiektywem niemalże podstawowym. Powinien oferować potrzebny zakres kątów widzenia.
Natomiast z lampą pierścieniową najprościej podpiąć się do lustrzanki najprawdopodobniej. Przy innych systemach trzeba już się dokładnie dowiadywać, co jest możliwe.
(...) Hybrydy mają wszystko w jednym, łącznie z funkcją macro.
Ale hybrydy są droższe :\
Poza tym, lustro zapewnia mi dostęp do x razy większego zasobu obiektywów, gdyby jednak okazało się, że potrzeby nie są zaspokojone do końca. Ale w sumie na pewno jest się nad czym zastanowić.
(...)Matryca w formacie DX jest mniej więcej wielkości dwóch zębów. Zatem cała klatka w maksymalnym zbliżeniu 1:4 to prawie cała szczęka, jeżeli dobrze liczę. Według mnie ilość detalu powinna pozwolić na wystarczające powiększenia gdyż cała szczęka oglądana na monitorze dwudziestokilkucalowym to dość sporo.
Zgadza się. Dochodzę do wniosku, że odwzorowanie 1:1 to zbytek łaski przy matrycy 16Mpix, a co dopiero przy 24Mpix. W zupełności wystarczy 1:3 i crop - w końcu nie będę drukował z tego plakatów, najwyżej zdjęcia wielkości pocztówki. Większość potrzebnych ujęć to portret twarzy i crop lub zbliżenie całej paszczęki, a tu każda 85 wyrobi się spokojnie przy DX. Dlatego już prawie się zdecydowałem na Nikkora 85 micro plus obiektyw kitowy do innych zastosowań.
Wydaje mi się, że warto kupić lustrzankę z odchylanym ekranem. Powinno to być bardzo przydatne przy zdjęciach żuchwy robionych z góry. Nie wiem czy jest potrzeba by czasem pokazać wewnętrzna stronę jedynek i dwójek. Wówczas kąt wykonania zdjęcia może być dość karkołomny. W takim wypadku uniwersalny zoom będzie bardziej przeszkadzał niż pomagał.
Wówczas zdjęcia robi się w lusterku, inaczej nie da rady. Co do odchylanego ekranu, to właśnie jedna z zalet D5100, która mnie przekonuje do tego korpusu.
Natomiast z lampą pierścieniową najprościej podpiąć się do lustrzanki najprawdopodobniej. Przy innych systemach trzeba już się dokładnie dowiadywać, co jest możliwe.
Z tego co czytałem, lampa pierścieniowa jest niezbędna. A do tego tańsza i poręczniejsza niż R1C1. Pisze tak praktyk, więc nie zamierzam tego kwestionować.
krzysiozboj
25-05-2012, 14:49
Ale hybrydy są droższe :\
Poza tym, lustro zapewnia mi dostęp do x razy większego zasobu obiektywów, gdyby jednak okazało się, że potrzeby nie są zaspokojone do końca. Ale w sumie na pewno jest się nad czym zastanowić.
Ależ skąd, tzw hybryda to chyba wydatek ok 1 tys zł i masz megazoom z macro w jednym, pixeli w tych zabawkach też zazwyczaj nie brakuje. Szkła prosto w nich niestety nie zmieni.
adrian3202
25-05-2012, 16:33
Ale robi się licytacja.
Parasolki, komplet sabinek itp. Za chwile będzie chłop miał w gabinecie studio. Pytanie czy pacjenci mu nie zaczną spierniczać przerażeni, że uczestniczą w jakimś big brotherze :)
Za 1000zł masz N40/2.8 w FJ. Podskocz do sklepu podepnij i zobacz czy starczy.
Jak mało to w kolejce masz N60 lub N85 ale to już 2x drożej.
potwierdzam! do D3100 na DX to opcja najlepsza, i do tego ring flash. Obejrzyj to;. http://www.video.banzaj.pl/film/10207/nikon-40mm-f2.8-af-s---test-obiektywu/ poza tym ten uchwyt co pokazałeś, nie wytrzyma zbyt dużego ciężaru, a ten N40/2.8 raczej do ciężkich nie należy. Eye-fi zbędny gadżet.
Uchwyt ma udźwig do 7kg, w realu wygląda aż za masywnie. Sprzedawca drapał się w głowę, że aparat z obiektywem może być za lekki jak na zakres regulacji naciągu sprężyny trzymającej ramię i że pewnie potrzebne będzie jeszcze jakieś dociążenie. Na razie tego nie sprawdzę, bo główny kawałek mocowania czeka na malowanie proszkowe, gdyż czerń fotograficzna średnio komponuje się z bielą gabinetu. Na szczęście rurki ramienia są srebrzysto-szare, więc całość nie będzie zbyt natrętna estetycznie.
Co do eye-fi, to pozwolę sobie się nie zgodzić. Lekarz nie ma czasu na wachlowanie co chwila kartą między aparatem a komputerem, ani na uzupełnianie dokumentacji po pracy. Pliki mają trafiać szybko do katalogu przejściowego na kompie, a jak dobrze pójdzie, to bezpośrednio do katalogu pacjenta. Szkoda, że eye-fi nie ma opcji automatycznego wymuszania transferu i trzeba oznaczać pliki do przeniesienia. Optymalnie byłoby mieć możliwość włączenia body do sieci LAN, ale nie stać mnie na D3x, bo chyba ten model ma taki "ficzer".
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.