Zobacz pełną wersję : Rozbudowa szklarni - obiektyw macro 105
Szybkie pytanie, bo chcę w weekend zamówić obiektyw.
Obiektyw macro 105mm - koniecznie nowy.
Kwota do wydania max. 3500zł
Przeznaczenie - ustrzelić na spacerze po lesie i łąkach robaki, roślinki itp, i przy okazji portrety towarzyszących osób (aby nie zabierać dwóch szkieł na spacer)
Zastanawiam się nad Sigmą 105 F/2.8 EX DG OS Macro i Nikkorem AF-S 105/2.8G VR Micro, oba są w podobnej cenie (podobna waga, wymiary), a po przeglądnięciu setek zdjęć i przeczytaniu testów mam mętlik w głowie, bo czasami sigma wypada lepiej, a czasami nikon. Nikona miałem okazję kilka miesięcy temu sprawdzać w sklepie - troszkę pojawiały się aberracje (niezbyt uciążliwe i widoczne tylko w 100% crop), ale CNX2 ładnie je usuwał z RAWów. Sigmą nie miałem okazji się pobawić, bo to dłuższa wyprawa do sklepu i moja opinia na temat tego obiektywu jest tylko z testów i zdjęć w necie (pewnie obrabianych w PS itp)
Sigmą daje 3/5 letnią gwarancja, ale za free można dostać FF/BF i potrzebę kalibracji
Jest jeszcze tamron, ale po sprawdzaniu kiedyś modeli 17-50 mam jakieś mieszane uczucia co do tamronów, no i 90mm tamrona nie ma stabilizacji.
Jeśli ktoś miał okazję bezpośrednio porównać te dwa szkiełka to proszę o opinię.
wasilewk
11-04-2012, 19:52
no i 90mm tamrona nie ma stabilizacji.
A po co ?
Jedno zasadnicze pytanie: body masz Nikona czy Sigmy ?
No, to już sam sobie odpowiedziałeś...
Pzdr.
2pompony
11-04-2012, 20:29
Jedno zasadnicze pytanie: body masz Nikona czy Sigmy ?
A co ma piernik do body? Czyżby jedno z drugim, tj. na przykład szkło Sigmy nie działało z Nikonem?
wasilewk
11-04-2012, 20:32
A co ma piernik do body? Czyżby jedno z drugim, tj. na przykład szkło Sigmy nie działało z Nikonem?
Masz rację !
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://forum.nikoniarze.pl/images/icons/icon6.gif)
Nikkor z Nikonem działają lepiej. - Bez obrazy, ale takich pytań tutaj lepiej nie zadawać.
Pzdr.
2pompony
11-04-2012, 20:48
Nikkor z Nikonem działają lepiej.
Pzdr.
Pierwsze słyszę. Np. według zgodnych ocen spośród trzech Rybich Oczu (Sigmy, Nikkora i Samynaga) najlepiej sprawuje się Sigma i to zarówno optycznie, jak i mechanicznie. I to obojetne w której puszce.
Ja wiem, że tu w wątku jest pytanie o dłuższe, a nie szerokie, ale zasada ze z Nikonem body tylko Nikon szkło jest tyleż głupia, co nieprawdziwa i myląca.
PS
Akurat do makro mam Nikona 105/2,8, ale dlatego, że jak go kupowalem, nie było jeszcze Sigmy i alternatywą był Tamron 90, notabene wyjątkowo cenione optycznie szkło. Z tym, że bez silnika HSM, więc dla mnie wybór byl prosty. Ale to nei zmienia tego, że zasadę Nikon z Nikonem, Sigma z Sigmą dalej uważam za bezsensowną.
wasilewk
11-04-2012, 21:05
ale zasada ze z Nikonem body tylko Nikon szkło jest tyleż głupia, co nieprawdziwa i myląca.
Nie chcę się przekomarzać: sam używałem S10-20 z wielkim zadowoleniem - jednak 70-200 to juz inna historia - Sigma zacna, ale współpracuje jak chce. Natomiast z aparatem Sigmy (i oczywiście bagnetem Sigmy) nie ma problemów. Szkoda każdego słowa na ten temat: zobacz czego używają zawodowcy... ...nawet na ślubach (o brifingach nie wspomnę).
Jesli ktoś pyta "co lepsze" do aparatu Nikon: Sigma czy Nikkor, to tylko ktoś bardzo roztargniony nie wybierze Nikkora.
Gdyby pytanie było:" czy da się ?" - a to zmienia postać rzeczy.
Szkoda mi czasu na jałowe mielenie.
Pzdr.
Nie jestem ortodoksem - jeśliby ta sigma kosztowałaby powiedzmy 2000zł byłaby na pewno godnym zamiennikiem nikona i wtedy, po tym co widziałem w necie miałbym wątpliwości czy warto dopłacać do nikona, czy kupić sigmę a za różnicę coś jeszcze/innego/przepić. Ale koszty są podobne i interesuje mnie czy jest w związku z tym jakoś lepsza od szkła systemowego (pomijając gwarancję)
2pompony
11-04-2012, 21:11
zobacz czego używają zawodowcy...
Ja nie patrzę, czego używają zawodowcy. Ja patrzę na zdjęcia, jakie robią zawodowcy, i czasem załamuję ręce. I podobnie uważam, że dyskusja na ten temat z podobnie myślącym zawodowcem jest chyba zbędna.
wasilewk
11-04-2012, 21:12
Nie jestem ortodoksem - jeśliby ta sigma kosztowałaby powiedzmy 2000zł byłaby na pewno godnym zamiennikiem nikona i wtedy, po tym co widziałem w necie miałbym wątpliwości czy warto dopłacać do nikona, czy kupić sigmę a za różnicę coś jeszcze/innego/przepić. Ale koszty są podobne i interesuje mnie czy jest w związku z tym jakoś lepsza od szkła systemowego (pomijając gwarancję)
Też takie myśli mi chodziły po głowie, gdy do D80 kupiłem Tamrona 17-50: "po kiego szkło systemowe (N17-55) skoro Tamron jest taki dobry ?" - jednak po jakimś czasie uważam, że od szkła systemowego nic lepszego... ...niech daje gorszy obrazek (systemowe) ale to jest pod dany system wyprodukowane i żaden zamiennik lepszy być nie może, bo taka firma już by na rynku nie istniała - pomijamy czasy "Żelaznej kurtyny".
Pzdr.
wasilewk
11-04-2012, 21:20
Ja nie patrzę, czego używają zawodowcy. Ja patrzę na zdjęcia, jakie robią zawodowcy, i czasem załamuję ręce. I podobnie uważam, że dyskusja na ten temat z podobnie myślącym zawodowcem jest chyba zbędna.
Ty wyznajesz zasadę "Da się" - nawet czasami z lepszym skutkiem.
Ale tu chodzi o wybór: Sigma czy Nikkor --> i nie mają znaczenia inne priorytety (ani jakość ani niezawodność).
Sam wiesz ile trzeba się czasem namęczyć z manualem dla osiągnięcia jakiegoś celu --> czy wtedy tego manuala polecisz komuś zamiast nowszego szkła ze złotą literką "N" ?
Pytający nie pyta o szkło do jakiegoś konkretnego przedsięwzięcia ale ogólnie - tak też ogólnie odpowiedziałem.
Pzdr.
P.S.
Zawodowców przytoczyłem tylko dla podkreślenia zaufania w zakresie niezawodności.
2pompony
11-04-2012, 21:28
Nie, ja nie mowie, że da się. Ja mówię - czego najwidoczniej nei umiesz zrozumieć - że zasada iż z body Nikonem lepsze rezultaty da obiektyw Nikona jest głupia.
Po prostu. I nic więcej.
Nie zamierzam się więcej przekomarzać, bo to nei tylko bezcelowe, ale i bezsensowne.
wasilewk
11-04-2012, 21:30
Nie, ja nie mowie, że da się. Ja mówię - czego najwidoczniej nei umiesz zrozumieć - że zasada iż z body Nikonem lepsze rezultaty da obiektyw Nikona jest głupia.
...
???
O rezultatach wcale nie myślałem a tylko lepszej współpracy.
Pzdr.
2pompony
11-04-2012, 21:35
To też. Znam wiele zacinających się Nikkorów i wiele niezacinających się Sigm. Znam wiele źle działających Nikkorów i wiele świetnie działających obiektywow firm trzecich.
Po prostu stawiam nei na napis na czole, tylko na jakość. Jeśli za podobne pieniądze lepszą jakość oferuje mi Sigma, nie zastanawiam się nawet minuty nad napisem, tylko nad pozostałymi rzeczami: jakość, wykonanie, działanie.
Czy ja mówię po turecku albo piszę sanskrytem, że to tak ciężko zrozumieć?
Po prostu stawiam nei na napis na czole, tylko na jakość. Jeśli za podobne pieniądze lepszą jakość oferuje mi Sigma, nie zastanawiam się nawet minuty nad napisem, tylko nad pozostałymi rzeczami: jakość, wykonanie, działanie.
Już pisałem, że nie miałem z tą sigmą do czynienia i czy w tym konkretnym przypadku są jakieś, poza różnicą w gwarancji, szczególne właściwości przemawiające za Sigmą?
Jeśli stosunek ceny tej SIgmy do Nikona byłby taki jak przy obiektywach 85/1.4 to z tego co widziałem to nie miałbym wątpliwości na co się zdecydować, ale cena prawie ta sama (Sigma nawet droższa )
2pompony
11-04-2012, 23:12
Już pisałem, że nie miałem z tą sigmą do czynienia i czy w tym konkretnym przypadku są jakieś, poza różnicą w gwarancji, szczególne właściwości przemawiające za Sigmą?
Smieszność - by nie rzec kuriozalność - całej sytuacji w kontekście Twojego pytanie polega na tym, że ja nic nei wiem o konkretnie tej Sigmie 105. Co jeszcze dziwniejsze sam mam Nikona 105 i sobie chwalę...
Mój udział w tej dyskusji brał się tylko stąd, że jestem absolutnym wrogiem oceniania wyłącznie po marce i odpowiadania typu: masz body Nikona, to rzecz jansa kupuj tylko szkła nikona. Dla mnie to nei jest ani jasne, ani co gorsza mądre - i ja się z takim pojęciem spraw kłócę. Dlatego wziąłem udział w tej dyskusji.
Natomiast co do konkretnie Twojej potrzeby porównania akurat tych dwóch szkieł, to odpadam, bo mam tylko Nikkora 105/2,8 i żadnego porównania z ta Sigmą. Po prostu jak się interesowalem takim szkłem zbadałem rynek na tą okoliczność i wtedy było to najlepsze rozwiązanie - to było jedyne takie jasne szkło macro z silnikiem ultradźwiękowym, więc sobie kupiłem.
Sigmy niestety nie miałem w łapkach żadnej. Natomiast bazując na opiniach w sieci jej (w właściwie głównie modelu 150mm, który mi się wydał bardziej interesujący) jedyną zaletą w stosunku do Nikkora, są mniejsze aberracje. Jeżeli będziesz je usuwał programowo, to zdecydowanie brałbym Nikkora. Przede wszystkim ma rewelacyjny bokeh w portrecie i makro. Sigmy już ciut słabiej. Dodatkowo sprawdzony przez wielu z użytkowników i prawie nikt nie jest nim zawiedziony. Coś w tym musi być. Nawet ja go nadal trzymam, choć zrobiłem nim bardzo mało zdjęć. Będzie to co prawda pierwsze szkło do odsprzedaży w sytuacji braku środków na coś ważniejszego, ale to świetny obiektyw i zdecydowanie go polecam. AF lepszy nie będzie w innych szkłach tego typu. Ogranicznik zakresu ciut pomaga. Najważniejsze, że AF się nie myli w tym szkle. Jak już ustawi ostrość, to jest niesamowita żyleta. VR przy tej ogniskowej się przydaje. Kontrast i kolory wzorowe. Minusem jest dość duża średnica szkła, bulwiasta budowa i masa.
105 i 90mm to wbrew pozorom konkretna różnica w portrecie. 105 właściwie tylko w plener - jeżeli nie trzeba fotografować we wnętrzach nim - to wszystko ok.
No i z ciekawego watku o szklach makro i rozterkach zrobil sie watek onanistyczny w temacie porownania firm.
Przewalilem w Nikonie wiekszosc szkiel makro (w innym systemie rowniez), i zostawilem sobie dwa szkla na stale.
Mianowicie zostal Nikkor 105/f2.8VR oraz Sigma 150/f2.8.
Mialem tez i Tamrona 90 i Sigme 105 ;)
Moze skupie sie na dwoch interesujacych autora watku szklach (Sigme mialem ta starsza wersje bez OS).
Generalnie podobne klasowo sprzety.
Jednak nalezy pamietac iz Sigma glosniejsza byla, wysuwajacy sie tubus (co czasami moze przeszkadzac) i brak stabilizacji (jednak w nowej wersji to dodano).
Nikkor: stablilzacja, ogniskowanie wewnatrztubusowe, wiekszy i ciezszy, potrafi aberowac jednak latwe softem do skorygowania, szybszy nieco AF.
Obrazek daja w gruncie rzeczy bardzo podobny, tak samo jak odleglosc minimalna (tyle ze trza o tubusie w sigmie pamietac).
Solidniej wyglada i takie sprawia wrazenie nikkor.
Ja sobie go zostawilem glownie dla VR, i wewnetrznego ogniskowania. Ale by byc uczciwym przyznam, ze czesciej zapieta mam S150, no ale to juz temat na inna historie.
pozdro
Sigma, którą rozważa pytający już nie zmienia rozmiaru podczas ostrzenia.
Ciężko będzie znaleźć kogoś kto ma to szkło bo przy obecnej cenie raczej tylko jakiś miłośnik marki Sigma ją kupi.
Ale boję się, że i tacy się nie znajdą.
Optycznie szkła macro są na bardzo wysokim poziomie i różnic na zdjęciach nie zobaczysz.
Dlatego idąc na pewne kompromisy można nabyć np. Tamrona o którym wspominałeś bo optycznie jest świetny a braki wewnętrznego ogniskowania czy szybkiego silnika rekompensuje nam cena.
W przypadku tej sigmy ciężko znaleźć jakiś argument przemawiający za wydaniem takiej kasy za szkło niesystemowe. No chyba, że gwarancja będzie tu jakimś argumentem ale najczęściej jak coś jest nie tak to pada zaraz na początku lub grubo już po gwarancji.... ;)
Dla siebie brałbym Nikkora. Jak cena sigmy będzie 2500 to się będzie można zastanawiać.
2pompony
12-04-2012, 13:06
Ja z kolei ostrzegam przez Tamronem 90. Jak się tym interesowałem parę lat temu, to ta konstrukcja - choć optycznie bardzo chwalona - miała jednak spore użytkowe braki. Przede wszystkim brak silnika ultra, co skutkowało np. tym, że można było uwalić silnik AFa łapiąc (i zatrzymując lub próbując kręcić w drugą stronę) za pierścień ustawiania ostrości w trakcie ustawiania jej przez aparat. Bardzo mi się to nie spodobało, tym bardziej, ze pozostałe szkła jakie miałem nie mają tej wady - w związku z tym to byłby jedyny obiektyw, przy którym musiałbym o tym cały czas pamiętać.
Po drugie (ale już nei jestem pewien co, ale chyba tryb macro), w Tamronie coś trzeba było włączać odpowiednio przesuwając pierścień. Obojętne co by to było, czy ostrzenie ręczne, czy makro - pamiętam, ze było to dla mnie dodatkową komplikacją, której Nikon nie miał. Więc choć optycznie Tamron to był dobry wybór, to jednak ergonomicznie nie do końca.
cz4rnuch
12-04-2012, 13:06
Ja nie mam uczulenia na Sigmę(jeszcze niedawno posiadałem 2 szkła tej firmy), ale niestety cena tego konkretnego modelu skutecznie odstrasza więc nie spodziewaj się zbyt wielu recenzji tego szkła. Z lektury testów można wywnioskować(co oczywiście nic nie znaczy bo szkła nie miałem i raczej nie będę mieć), że obiektyw jest na podobnym poziomie optycznym co nikkor(ale tak naprawdę to które szkło makro jest słabe) a ma kilka denerwujących przypadłości jak dosyć wolny AF, stosunkowo słabą pracę pod światło i mało skuteczną stabilizację. Co mnie dziwi, to jeśli chodzi o 2e ostatnie cechy Sigma ostatnio bardzo dobrze sobie radziła więc czuję się zawiedziony. W podsumowaniu napiszę, że wydając dodatkową kasę za S. dostajemy dłuższą gwarancję ale też potencjalne problemy z FF/BF i kilka niedociągnięć więc moim zdaniem nie warto dopłacać i wziąć coś sprawdzonego(niekoniecznie nikkora) bo wybór jest spory.
i mało skuteczną stabilizację.
Dzięki za tą uwagę, teraz porównałem testy stabilizacji i faktycznie nikon wypada lepiej. Mam Sigmę 17-50 ze stabilizacją i wypada bardzo dobrze, więc myślałem, że tutaj jest równie dobrze a tu stabilizacja w sigmie 105 w testach wypada troszkę gorzej.
Nie będę ukrywał, że oprócz zdjęć amatorskich (głównego zastosowania) zdarzy mi się wykorzystać ten obiektyw kilka razy w roku w swojej pracy do tworzenia dokumentacji fotograficznej w skali 1:3 1:4 (teraz zbliżenia robię 35ką 1.8 + kadrowanie, lecz to półśrodki) i dobra stabilizacja się przyda, bo w tych specyficznych warunkach często jest brak nawet możliwości ustawienia statywu.
Chyba jednak zamówię Nikona (gwarancja Sigmy kusi), ale zdecyduję i zamówię w niedzielę, i będę czekał na przesyłkę (oby nie trzeba było odsyłać)
Osobiście używam Nikkora AF-S 105/2,8VR i jestem bardzo zadowolony. Obiektyw znakomicie współpracuje z body, nie ma FF/BF, żyleta od pełnej dziury, AF jak na szkło micro bardzo szybki i jest pancerny :) Mam go już prawie 3 lata i od samego początku działa super. Z włączonym VR schodziłem do 1/13s z ręki i zdjęcia były nieporuszone. Dobrego Nikkora trafisz za ~2000-2500zł. Gdybyś chciał sample to pisz na PW.
np. tym, że można było uwalić silnik AFa łapiąc (i zatrzymując lub próbując kręcić w drugą stronę) za pierścień ustawiania ostrości w trakcie ustawiania jej przez aparat.
możesz trzymać ten pierścień jak chcesz.... podczas ostrzenia w trybie AF pozostaje nieruchomy.
A skoro nie obraca się podczas ostrzenia na silniku to ciężko kręcić nim też w drugą stronę... ;)
Po drugie (ale już nei jestem pewien co, ale chyba tryb macro), w Tamronie coś trzeba było włączać odpowiednio przesuwając pierścień.
:shock:
ponownie pudło...
może masz na myśli limiter pracy AF? ale on raczej jest bardzo pożyteczny i mają go praktycznie wszystkie szkła macro.
A na pewno i Sigma i Nikkor 105mm.
2pompony
12-04-2012, 15:25
Tak, teraz sobie przypomniałem - zmiana trybu MF na AF i vice versa wymagała odpowiedniego przesuwania pierścienia. Przeczytałem też ostrzeżenie, że kręcąc bez tego przesunięcia można spalić sobie silnik. Nie próbowałem wnikać czemu, ani nie próbowałem kręcić pierścieniem, bo mnie to zniechęciło i nawet go nei oglądałem w sklepie. Tej niedogodności nei miał Nikkor - ktorego w każdej sytuacji można chwycić za pierścień i kręcić dowolnie bez obawy o uszkodzenie - więc nim się wtedy bardziej zainteresowałem, i nie żaluję.
Nie, nei miałem na myśli limitera AF.
PS - cytat z testu: "Dobre wrażenie robi też szeroki i karbowany pierścień do manualnego ustawiania ostrości. Niestety aby przejść z trybu AF do MF lub na odwrót, trzeba go dość mocno pociągnąć, co często powoduje zmianę ogniska."
Don_Sulco
12-04-2012, 15:43
Czołem!
Ja bym się nie zastanawiał - Nikkor 105 micro to jedyna słuszna opcja:)
2pompony
12-04-2012, 15:51
Nie dość, że się nei kręci ani nie powiększa podczas pracy, bo w odróżnieniu od np. Tamrona ma wewnętrzne ogniskowanie, to jeszcze najmniejszą dziurę ma f57 - ładna głębia! :)
cz4rnuch
12-04-2012, 18:55
...to jeszcze najmniejszą dziurę ma f57 - ładna głębia! :)Yyy, że jak? Który?
2pompony
12-04-2012, 19:00
f57 (pięćdziesiąt siedem) :mrgreen:
Tak jak jedne są do 22, inne do 32, tak ten ma do 57*. :)
----------------
ale tylko przy skali 1:1 lub w pobliżu.
cz4rnuch
12-04-2012, 19:35
f57 (pięćdziesiąt siedem) :mrgreen:
Tak jak jedne są do 22, inne do 32, tak ten ma do 57*. :)
Rozumiem, że chodzi o Nikkora. Jeśli jednak interesuje Cię taka maksymalna głębia to lepiej użyć obiektywu o mniejszej ogniskowej, dla przykładu moja 60tka przymkniętą do f/45 dla skali 1:1 da większą głębie od Nikkora również maksymalnie przymkniętego(oczywiście nie sprawdzałem doświadczalnie bo nikkora nie mam, sugerowałem się wyliczeniami z kalkulatora). Pomijam zasadność takiego przymykania, bo ostrość mocno spada.
Przy okazji może mi ktoś podpowiedzieć czy wszystkie obiektywy makro da się przymknąć bardziej niż to wynika ze specyfikacji(mowa o maksymalnych przybliżeniach w okolicach 1:1) czy może producenci podają minimalną wartość przysłony przy ostrzeniu na nieskończoność? A może to przypadłość obiektywów z wewnętrznym ogniskowaniem? Przyznam, że gdyby nie to co napisał 2pompony to nawet bym tego nie zauważył.
P.s Przepraszam za OT.
2pompony
12-04-2012, 19:48
Rozumiem, że chodzi o Nikkora. Jeśli jednak interesuje Cię taka maksymalna głębia to lepiej [...]
Tak, chodzi o Nikkora. Bardziej od samej głębi interesuje mnei wiedza, jakim sprzętem dysponuję, jakie ma funkcje i cechy które mogę wykorzystać i co mogę z niego wycisnąć - stąd wiem takie rzeczy. Niekoniecznie muszę przymykać do takich przysłon, ale według samego siebie powinienem to wiedzieć, gdybym jednak zechciał.
Zdziwiłeś się, więc wyjaśniłem. Nota bene sprawdź sobie, czy rzeczywiście masz 2,8 (przy tej samej skali), bo może masz popsuty obiektyw.
Żartuję, nie dzwoń do serwisu, masz tam nie 2,8 tylko 4,8. I to też jest normalne, takie są prawa optyki.
cz4rnuch
12-04-2012, 20:03
Nota bene sprawdź sobie, czy rzeczywiście masz 2,8 (przy tej samej skali), bo może masz popsuty obiektyw.Żartuję, nie dzwoń do serwisu, masz tam nie 2,8 tylko 4,8. I to też jest normalne, takie są prawa optyki. Chodziło mi o minimalnie przymknięty obiektyw, a nie maksymalnie otwarty. Poza tym przy skali 1:1 mogę go otworzyć do f/4.0 :mrgreen:
2pompony
12-04-2012, 20:08
Obliczałem w głowie, stąd przejęzyczenie w estymacji. Tak, z przymykaniem jest tak samo - taka jest fizyka.
Gwynbleidd
12-04-2012, 20:27
Rozumiem, że chodzi o Nikkora. Jeśli jednak interesuje Cię taka maksymalna głębia to lepiej użyć obiektywu o mniejszej ogniskowej, dla przykładu moja 60tka przymkniętą do f/45 dla skali 1:1 da większą głębie od Nikkora również maksymalnie przymkniętego(oczywiście nie sprawdzałem doświadczalnie bo nikkora nie mam, sugerowałem się wyliczeniami z kalkulatora). Pomijam zasadność takiego przymykania, bo ostrość mocno spada.
Ale 60ka od 105ki ma szerszy kąt widzenia. Więc nie zawsze lepiej używać obiektywu krótszego chcą mieć maksymalną GO, bo może się w kadrze pojawić coś czego nie chcemy.
cz4rnuch
12-04-2012, 20:56
Ale 60ka od 105ki ma szerszy kąt widzenia. Więc nie zawsze lepiej używać obiektywu krótszego chcą mieć maksymalną GO, bo może się w kadrze pojawić coś czego nie chcemy.
Przy skali 1:1(a o tym pisałem) i fotografowaniu 60tką trzeba się również bardziej zbliżyć niż w przypadku 105. Kąty są oczywiście tak jak napisałeś inne, ale moim zdaniem przy tak ekstremalnych zbliżeniach możliwość pojawienia się kadrze czegoś czego nie chcemy nie jest większa niż w przypadku 105(lub przynajmniej pomijalna).
Żeby się już do końca wytłumaczyć, to chodziło mi o sens przymykania obiektywu do takich wartość jak f57 co było wynikiem mojego czepialstwa i jak widać nie wyszło mi na dobre. Eee, przynajmniej sobie coś uświadomiłem, bo o ile doskonale wiedziałem, że obiektywy makro ciemnieją to nie byłem świadomy dlaczego i nie pomyślałem, że sytuacja taka może mieć miejsce w przypadku minimalnych otworów. Teraz sobie trochę doczytałem. Pozdrawiam i już nie zaśmiecam.
Dziękuję wszystkim za opinie
Obiektyw zamówiony (Nikon) - pozostaje czekać na dostawę - mam nadzieję, że we wtorek/środę dojedzie i wszystko z nim będzie w porządku.
Jest!!! wczoraj dojechał obiektyw.
Pierwsze zdjęcia pokazują, że chyba wszystko w porządku. Lekko widać AC - porównywalnie do innego modelu który kiedyś podpinałem w sklepie, ale CNX2 ładnie poprawia. VR też ładnie działa i na upartego można macro 1:1 z ręki robić, a jakby była ładna słoneczna pogoda to bez problemu.
Do portretów też się nadaje jak nie chce się zabierać na spacer innego obiektywu. Przez chwilę zastanawiałem się czy nie puścić do żyda N85/1.8D, ale jednak zostawię.
Bardzo ostry już na 2.8, ale nie zaskoczyło mnie to ;). Ludzie piszą, że za ostry do portretów, ale co to znaczy za ostry? zmiękczyć zdjęcie zawsze można - wyostrzyć .....
Następny w kolejce do zakupów do mojej szklarni ustawił siue dzisiaj 28/1.8 :)
krzysiozboj
19-04-2012, 16:45
Domyślam się że N105VR kupiłeś? Gratulacje udanego zakupu bo skoro użytkownikowi micha się cieszy to znaczy że zakup dobry.
Jeśli można zapytać to nowy czy używkę kupowałeś? Szkło chyba każdego miło zaskakuje, no gdyby tylko nie ta waga i gabaryty. VR przy macro chyba średnio działa ale w portrecie spokojnie do 1/15-1/20 można zejść z czasem i mieć ostro.
Kupowałem nówkę N105VR, bo niewiele droższy od używanego (nówka ok 2700 netto, a używany różnie i to przeważnie bez FV - teraz na alle.. widzę za 2.8k zł )
Za krótko mam ten obiektyw aby dokładnie ocenić - zrobiłem w domu zrobiłem kilka zdjęć dla zabawy i nawet bez statywu macro wyszły OK. Wydaje mi się, że VR nawet pomaga przy macro, lecz problemem dla mnie jest utrzymanie obiektu w kadrze i głębi ostrości (ruchy aparatu w stronę i od obiektu ;) ). Wiadomo, że statyw obowiązkowo do macro, ale takie pseudo-macro (1:3 1:4 1:5 ) to już bez problemu powinno się udać zrobić bez statywu jak jest dobre oświetlenie, a wtedy VR się przyda.
krzysiozboj
19-04-2012, 18:00
Takie macro to nie macro :D
W ostatnich kilku miesiącach widziałem ten obiektyw za ok 2000 brutto z fakturą na naszej giełdzie ale z fakturą ciężko go dopaść, jeśli ktoś bierze na firmę to bez sensu brać używkę jeśli sumarycznie niewiele drożej jest nowy.
VR skuteczny w portrecie jest, no i to szkło przynajmniej u mnie w zasadzie zawsze trafia i zawsze jest żyleta ostrość, to co wali jeszcze pozytywnie po oczach to micro-kontrast na cropie.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.