Zobacz pełną wersję : Problem z kolorami CS 5.5 i Lightroom
Mariusz_eS
02-04-2012, 22:53
Hej,
mam problem z eksportem JPEGów z PS'a i LR. Robię foty w 12-bit NEFach Nikonem D300s i później wywołuję w ACR albo LR. I wszystko jest ok, dopóki nie zapisuję zdjęć do formatu JPEG.
Wtedy zdjęcia mają sprane kolory jak na załączonych samplach:
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img843.imageshack.us/img843/4655/aaapnf.jpg)
Powyżej to samo zdjęcie otwarte w windowsowej przeglądarce obrazów i w Picasie.
Jak widać, przeglądarka Windows dobrze czyta kolory, czego Picasa już nie robi.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img571.imageshack.us/img571/1719/bbbpzk.jpg)
Tutaj ten sam przykład w PS 5.5 W Photoshopie zdjęcie ma kolory takie jak powinno mieć, a w Picasie wyblakłe.
Czy ktoś miał podobny problem lub ma podejrzenia, co może go powodować? Czy to może być coś z profilami kolorów w aparacie?
Problem powstaje przy wywoływaniu NEFów i obrabianiu JPEGów z mojego D300s w PS lub LR.
Wcześniej nie spotkałem się czymś takim, ale dość długo nie siadałem do obróbki foto i tu taki psikus :?
Jeżeli ktoś już się z tym spotkał, to proszę o pomoc/podpowiedź jak sobie z tym poradzić.
Dodam jeszcze, że mam monitor Eizo FORIS FS2331 i kalibrowałem go za pomocą kalibratora i1 X-RITE i Eye-One Match 3.
hostman22
02-04-2012, 23:50
raczej wina jest nie pod stronie aparatu tylko profilu podpiętego pod system.
Mariusz_eS
03-04-2012, 00:03
Też tak myślę. Gdzieś po drodze system inaczej interpretuje barwy. Tylko nie wiem gdzie:/
Aneczka83i
03-04-2012, 08:37
Mam dokładnie ten sam problem! Już zastanawiałam się nad kupieniem colorchecker passport, ale tak naprawdę to nie wiem czy to coś pomoże :/
Jak zapiszę zdjęcia w profilu Adobe RGB wszystko jest ok, do momentu np otworzenia ich w przeglądarce internetowej... robią się wtedy szare i "bezpłciowe" :/
Te same zdjęcia zapisane jako jpg bezpośrednio przez aparat są ok, ale po wywołaniu RAWów są beznadziejne.
Mariusz, miałem ten sam problem w Cs5.
Ale pogrzebałem w preferencjach PS i jest OK.
Dokładnie jest tak samo jak zainstalowałem PS CS6 Beta. Kolorystyczna masakra przy zapisaniu obrazu jako JPEG.
Wieczorem Pogrzebię w ustawieniach i jak mi się uda to napiszę co i jak.
W camera raw kliknij na dolną zakładkę i w otwartym oknie zmień przestrzeń kolorów na sRGB.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us/photo/my-images/804/cameraraw.jpg/)
U mnie pomogło.
Jeżeli nie to w PS , zakładka edit, preferences, general zmień ustawienia koloru na Adobe i przestrzeń kolorów na sRGB.
Mariusz_eS
03-04-2012, 09:46
Dzięki, dzisiaj też się dowiedziałem żeby sprawdzić profile kolorów w PS i LR bo mogę byc inne niż ten w aparacie. W Nikonie mam sRGB, ale własnie nie wiem co mam ustawione w sofcie Adobe.
Wieczorem sprawdzę i dam znać, czy zadziałało.
Aneczka83i
03-04-2012, 09:47
a jak sprawdzić profil kolorów w aparacie?
I tu kłania się instrukcja obsługi aparatu.*
------------------------
*-To lektura obowiązkowa
Aneczka83i
03-04-2012, 11:25
no tak :)
Mariusz_eS
03-04-2012, 14:21
Ok, sprawdziłem i faktycznie, w ustawieniach ACR miałem ProPhoto Color Space a nie sRGB.
W preferencjach PSa miałem ustawione North American Standard, zmieniłem na European Standard (nie wiem, czy słusznie, chyba tak:p)
W sumie, mogłem sprawdzic czy standardy sRGB sa identyczne w obydwu przypadkach.
No i nie wiem jak z LR jeszcze. W preferencjach było ustawione sRGB ale nie zapisywałem JPEGa,
więc nie wiem jeszcze jaki efekt. W każdym razie dzięki za tipy, wiem już gdzie był błąd i gdzie szukać rozwiązania:D
Mariusz_eS
03-04-2012, 21:40
Ok, sprawdziłem jeszcze raz czy kolory się zgadzają i wszystko jest w porządku.
Dzięki, temat uważam do zamknięcia
Problem opisany przez kolegę odnosi się do nieumiejętnego korzystania z profilów. Proszę wybaczyć te słówko "nieumiejętne", ale taki jest fakt.
Nie ma tak naprawdę znaczenia jaką przestrzeń barw mamy ustawioną w PS, powinniśmy wybrać tę która jest dla nas wygodniejsza. Dla namiętnej obróbki zdjęć a dodatkowo przy współpracy z LR lepsza okaże się AdobeRGB... ale nieumiejętne konwersje przestrzeni doprowadzą do powyższego problemu. Zdjęcie zapiszemy z AdobeRGB i w wielu przeglądarkach i necie kolory będą sprane.
NALEŻY PRZYJĄĆ ZASADĘ!!!!!!! Do labu, na odbitki do komputera kolegi, maila lub na www czy do netu ZAWSZE, a słowo ZAWSZE należy wbić sobie do głowy, konwertujemy w PS do profilu sRGB.
W LR jest podobnie podczas eksportu do powyższych zastosowań wybieramy przestrzeń sRGB i nie będzie problemów.
Jeśli fotografujemy w JPG a nie znamy się na zarządzaniu barwą to ustawiamy w aparacie sRGB i mamy problemy z głowy. Tak ustawiona przestrzeń nie dotyczy RAWów.
Fotografując w RAW, powinniśmy wiedzieć conieco o przestrzeniach barwnych i zarządzaniu barwą... CMS...
Do edycji RAW w LR+PS i wymiany plikami między nimi polecam szerszą (czyt. lepszą) przestrzeń AdobeRGB. Jednak wynikiem KOŃCOWYM DO LAB czy NET ZAWSZE powinna być przestrzeń sRGB (adobeRGB służy jedynie edycji i drukowaniu bezpośrednio z LR lub PS na atramentach wysokiej jakości).
de Fresz
03-04-2012, 22:31
- profil ustawiony w aparacie jest zupełnie bez wpływu na RAWy.
- winny w tym przypadku jest brak znajomości podstaw Color Managementu - nie zapisywanie profili w zdjęciach i/lub używanie na zmianę środowiska z zarządzaniem barwą i bez niego.
- było tu o tym setki razy.
- w dziale Tutoriale znajdziesz przyklejony wątek, który powinien rozwiać wiele wàtpliwości.
Mariusz_eS
04-04-2012, 09:01
dzięki de Fresz, informacje w tamtym wątku są świetne na początek, będę się wgryzał dalej. Szczerze mówiąc, dopóki nie zauważyłem problemu z kolorami, to jakoś specjalnie nie przywiązywałem wagi do profili. Wiedziałem, żeby pracować w sRGB, bo tak najprościej i tak miałem ustawione w aparacie, ale wątek w tutorialach rozwiał wątpliwości;)
NALEŻY PRZYJĄĆ ZASADĘ!!!!!!! Do labu, na odbitki do komputera kolegi, maila lub na www czy do netu ZAWSZE, a słowo ZAWSZE należy wbić sobie do głowy, konwertujemy w PS do profilu sRGB.
W LR jest podobnie podczas eksportu do powyższych zastosowań wybieramy przestrzeń sRGB i nie będzie problemów.
nie wrzucaj wszystkiego do jednego worka..
jeśli oddajesz zdjęcia do wydruków w lepszych labach to powinieneś wiedzieć, że przygotowujesz plik najpierw do adobe rgb (a potem konwersja na profil icc o ile udostępnili), strach się bać żeby oddać w srgb..
w zależności też od rodzaju wydruku w takim labie,
patrząc na przykładzie technologii epsona ustawiamy:
fine art: cmyk + tiff
digigraphie: adobe rgb + tiff
nie wrzucaj wszystkiego do jednego worka..
Odpowiedź adresowana jest do osób które nie wiedzą co począć z profilami....
Ktoś kto się na tym zna sam wie jakiej przestrzeni roboczej chce używać w PS i do jakiej konwertować wynikowe fotki. A jeśli ma profil maszyny z dobrego labu bądź drukarni to może choć nie musi podpinać profil maszyny.
sRGB w takim wypadku nic złego nie wniesie.
2pompony
07-04-2012, 18:29
Konwertowanie zdjęć na CMYKa bez obycia i bez wiedzy co to jest generacja czerni i krzywe cmykowania - to jest szczere proszenie się o kłopoty. Radzenie tego ludziom, którzy mają niejakie problemy z kolorem to jest z kolei szukanie guza. :)
Konwertowanie zdjęć na CMYKa bez obycia i bez wiedzy co to jest generacja czerni i krzywe cmykowania - to jest szczere proszenie się o kłopoty. Radzenie tego ludziom, którzy mają niejakie problemy z kolorem to jest z kolei szukanie guza. :)
wiem...
sam często pracuję w illustratorze i w photoshopie i jak mam przerabiać zdjęcie na cmyk to mnie ostatnie nerwy zjadają i pierwsze co wychodzę dotlenić płuca...
co nie zmienia faktu, że zdjęcia oddając do wydruków typu fineArt trzeba obrabiać w przestrzeni Cmyk co mnie troszke straszy ale cóż.. jeśli trzeba to trzeba! ^^
...wcale nie powiedziałem, że to coś co sprawia przyjemność mi :-?
Anar - ale co to jest ten cały "fajnart", o czym tym do mnie rozmawiasz? Przestrzenie CMYK wogólne nie są wykorzystywane w fotograficznym obiegu pracy, bo kontrola generacji czerni nie jest tu do niczego potrzebna.
Konwertowanie zdjęć na CMYKa bez obycia i bez wiedzy co to jest generacja czerni i krzywe cmykowania - to jest szczere proszenie się o kłopoty. Radzenie tego ludziom, którzy mają niejakie problemy z kolorem to jest z kolei szukanie guza. :)
Tu bym akurat polemizował - przeciętny śmiertelnik zwykle nie bardzo ma dostęp do komercyjnych narzędzi pozwalających na dłubanie przy GCR/UCR, a te które są darmowe są albo kopaliną (Photoshop), albo dość upierdliwe w użyciu (ArgyllCMS).
2pompony
08-04-2012, 21:10
Dlatego właśnei twierdzę, że radzenie komuś, żeby robił w CMYKu jest samo w sobie proszeniem się o kłopoty. Jest całkiem niemało darmowych/sharewareowych/beerwareowych i innych takich programów spod ciemnej gwiazdy, które robią nieświadomemu userowi sieczkę ze zdjęcia i wodę z mózgu.
Widziałem nawet takie, które robiły konwersję w stylu linuxowym: czarny ekran i linia komend - czyli wzór pracy dla grafika - wsadowo RGB to CMYK. Zgroza - nei wiadomo jak, nie wiadomo przy jakich ustawieniach, nie wiadomo, czym to później oglądać i jak porównać rezultaty...
Znajomi wiedzą, że robię zdjęcia oraz w grafice i od czasu do czasu pytają: te, a czym zrobić 'CMYKa 300dpi', bo przeczytałem, że wtedy lepiej zdjęcia wychodzą w labie. Przestałem w ogóle dyskutować, tylko mówię, że nie wiem - bo to mnie kosztuje mniej czasu i wysiłku, nawet za cenę kpinek, że podobno tyle w tym robię, a tu wygląda, że w ogóle się nei znam.
Anar - ale co to jest ten cały "fajnart", o czym tym do mnie rozmawiasz? Przestrzenie CMYK wogólne nie są wykorzystywane w fotograficznym obiegu pracy, bo kontrola generacji czerni nie jest tu do niczego potrzebna.
Tu bym akurat polemizował - przeciętny śmiertelnik zwykle nie bardzo ma dostęp do komercyjnych narzędzi pozwalających na dłubanie przy GCR/UCR, a te które są darmowe są albo kopaliną (Photoshop), albo dość upierdliwe w użyciu (ArgyllCMS).
ja wszystko rozumiem Czornyj tylko szczerze?
dzisiaj zgłupiałem, pierwszy post tutaj napisałem po małym piwku ;)
i teraz tak patrzę i patrzę i nie rozumiem jednego (chyba, że się mylę)
skoro ten cały projekt "digigraphie" epsylona to wydruki "fineart" to po jaką chorobę karzą w jednym przypadku przygotowac druk w cmyku a w drugim przypadku w adobergb??
rozumiem że po tym małym piwku mogłem trochę słabo kontaktować,
ale teraz jak na to patrzę że w OBU przypadkach używają tego samego urządzenia i tych samych tuszy to dochodzę do wniosku że coś tutaj jest nie tak z tym cmyk Vs argb...
http://www.profilab.pl/fineart/jak_przygotowac_prace_do_druku.php
http://www.profilab.pl/digigraphie/jak_przygotowac_prace_do_druku.php
Znajomi wiedzą, że robię zdjęcia oraz w grafice i od czasu do czasu pytają: te, a czym zrobić 'CMYKa 300dpi', bo przeczytałem, że wtedy lepiej zdjęcia wychodzą w labie. Przestałem w ogóle dyskutować, tylko mówię, że nie wiem - bo to mnie kosztuje mniej czasu i wysiłku, nawet za cenę kpinek, że podobno tyle w tym robię, a tu wygląda, że w ogóle się nei znam.
ja chyba z 20 osobom na roku tłumaczyłem co to jest to całe dpi bo uważali, że jeśli wrzucą 12mpx z 240 na 360 dpi to już to nie będzie 12mpx takie samo.. zresztą my się nie znamy o co w tym akurat chodzi więc o czym jak w ogóle piszę..
No więc jest to ciekawostka przyrodnicza wynikająca ze specyfiki obiegu pracy w Profilabie. Chłopaki kręcą dla swej maszyny profile CMYK - zapewne z uwagi na specyfikę używanego przez nich RIP-a.
Nie należy tego zalecenia traktować jednak jako generalnej reguły, gdyż jest to przypadek osobniczy. Warto też nadmienić, że chodzi o CMYK SP11880+podłoża - edycję również optymalnie jest wykonać w AdobeRGB/ProPhoto itp. z zapiętym softproofingiem profilu, a konwertować na "EpsoCMYKa" dopiero na ostatniej prostej. Jeśli ktoś wpadnie na fantastyczny pomysł, by wcześniej skonwertować zdjęcie np. do CMYKa F39 (ISO Coated v2 itp.), to na wstępie niepotrzebnie uwali sobie gamut maszyny i pogorszy jakość tonalną fotografii.
Program Digigraphie wymusza zapewne obieg pracy z wykorzystaniem standardowego sterownika Epsona, co z kolei wymusza stosowanie profili RGB - dlatego w tym wypadku obsługa nie mogąc użyć RIP-a, zarazem nie może oprofilować maszyny w CMYK.
ja wszystko rozumiem Czornyj tylko szczerze?
dzisiaj zgłupiałem, pierwszy post tutaj napisałem po małym piwku ;)
i teraz tak patrzę i patrzę i nie rozumiem jednego (chyba, że się mylę)
skoro ten cały projekt "digigraphie" epsylona to wydruki "fineart" to po jaką chorobę karzą w jednym przypadku przygotowac druk w cmyku a w drugim przypadku w adobergb??
rozumiem że po tym małym piwku mogłem trochę słabo kontaktować,
ale teraz jak na to patrzę że w OBU przypadkach używają tego samego urządzenia i tych samych tuszy to dochodzę do wniosku że coś tutaj jest nie tak z tym cmyk Vs argb...
http://www.profilab.pl/fineart/jak_przygotowac_prace_do_druku.php
http://www.profilab.pl/digigraphie/jak_przygotowac_prace_do_druku.php
No więc jest to ciekawostka przyrodnicza wynikająca ze specyfiki obiegu pracy w Profilabie. Chłopaki kręcą dla swej maszyny profile CMYK - zapewne z uwagi na specyfikę używanego przez nich RIP-a.
Nie należy tego zalecenia traktować jednak jako generalnej reguły, gdyż jest to przypadek osobniczy. Warto też nadmienić, że chodzi o CMYK SP11880+podłoża - edycję również optymalnie jest wykonać w AdobeRGB/ProPhoto itp. z zapiętym softproofingiem profilu, a konwertować na "EpsoCMYKa" dopiero na ostatniej prostej. Jeśli ktoś wpadnie na fantastyczny pomysł, by wcześniej skonwertować zdjęcie np. do CMYKa F39 (ISO Coated v2 itp.), to na wstępie niepotrzebnie uwali sobie gamut maszyny i pogorszy jakość tonalną fotografii.
Program Digigraphie wymusza zapewne obieg pracy z wykorzystaniem standardowego sterownika Epsona, co z kolei wymusza stosowanie profili RGB - dlatego w tym wypadku obsługa nie mogąc użyć RIP-a, zarazem nie może oprofilować maszyny w CMYK.
czyli wyszło na to - po ciekawej Twojej odpowiedzi - że nie ma zbytnio się co przejmować konwertowaniem do cmyka, jedziem prosto fotką RAW > AdobeRGB/ProPhoto 16bit > obrabiamy to jeszcze w LR/PS > konwertujemy w PS do profilu danego ProfilabskiegoCMYka i oddajemy to im do druku..
problem się (chyba) robi przy tej zabawie digigraphie do której to nie ma profili żadnych co za tym idzie nie można nawet podejrzeć sobie jak będzie wyglądało to co mamy w monitorze z tym co będzie na papierku od nich, a robić pare próbek po 25zł coby sobie sprawdzić - to nie brzmi to bardzo interesująco w porównaniu z wersją CMYkową ;)
jeszcze ciekawy jest produkt od labpolska w którym to panie Marcinie siedzi Pan, tylko od prawie 2 tygodni nie jestem w stanie się doprosić o informację jakie podłoża od hahnemuhle udostępniacie pod epsona.. patrząc po profilach jakie macie na stronce pod te podłoża (aż 1!) to wnioskuję o canvasie 400g który to mnie wystraszył gdyż ponieważ liczę na Pearl 285g bądź co bądź Baryta 325g ale oba te są dostępne tylko w profilabowskim warszawskim "EpsoCMYku" a u Państwa nic a nic co mi się nie spodobało bo już byłem pewien o kilku wydrukach tam pod wystawę + małym portfolio 30X30 30 stronicowym za jednym zamachem ;)
Dokładnie tak - ew. wczesna konwersja do CMYKa może tylko zaszkodzić, ja bym do ostatniego momentu obrabiał w Adobe/ECI/ProPhoto z zapiętym podglądem konwersji do przestrzeni CMYK urządzenia wyjściowego.
Brak profili digigraphie jest dla mnie niezrozumiały, niestety niewiele wiem nt. szczegółów technicznych dot. programu Digigraphie, bo jak jeszcze miałem Epsonkę i się tym interesowałem, to nie raczono wysłać mi materiałów na ten temat, a później zmieniłem Epsona SP na Canona iPF i Digigraphie niewiele mnie obchodzi.
Niestety, nie "siedzę" w labpolska - Marek (właściciel) jedynie konsultuje ze mną*to i owo odnośnie zarządzania barwą - dlatego nie potrafię odpowiedzieć jakie podłoża są/nie są dostępne. Standardowe profile Hani dla Epsonki 7900 można pobrać ze strony hahnemuehle.de.
Standardowe profile Hani dla Epsonki 7900 można pobrać ze strony hahnemuehle.de.
wiem, chyba że namieszałeś coś w epsonie tak jak w nuritsu to wtedy te profile nie są już ważne :P
--
teoretycznie można do profilabu pobrać także profil podłoża Hahne + ich epsona tylko co z tego jak ten cały program digigraphie niewiadomo co wprowadza (bądź ucina) dodatkowo z tego całego profilu.. toż to chyba jakaś tajemnica tak duża, że nawet klienci nic na ten temat nie wiedzą..
We współczesnych ploterach pigmentowych nie ma sensu mieszać - producenci doprowadzili je do stanu obłąkańczej perfekcji i niewiele da się z nich więcej wycisnąć. Noritsu to całkiem inna broszka.
Profile Hani powinny dać jakiś pogląd na to, co nam ew. może grozić. Możliwe, że Epson ukręcił dla tych podłoży własne profilki (są w te klocki - naturalną rzeczy koleją - całkiem nieźli). Jednakże na zdjęciach jakichś kolosalnych różnic nie należy się spodziewać, chyba że mamy hiperwściekleneonowonasycone motywy wyrenderowane do ProPhoto/ECI/AdobeRGB.
We współczesnych Profile Hani powinny dać jakiś pogląd na to, co nam ew. może grozić. Możliwe, że Epson ukręcił dla tych podłoży własne profilki (są w te klocki - naturalną rzeczy koleją - całkiem nieźli). Jednakże na zdjęciach jakichś kolosalnych różnic nie należy się spodziewać
czyli jedziemy z tym co dał nam Pan na stronie Hahne :)
ale chyba nie zrozumiałem Cię do końca: "Możliwe, że Epson ukręcił dla tych podłoży własne profilki" - podłoża w programie Digigraphie to te same które są dostępne w innych labach nie działających w tymże programie więc co za tym idzie tu i tu profil Hahne powinien działać ten sam, chyba że do tegoż programu profil jest ciut inny i jest chroniony tajemnicą międzynarodową pod groźbą kary śmierci :)
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.