Zobacz pełną wersję : Sigma 17-50 2.8 do D7000
Witam,
Chcę dokupić do D7000 jakiś uniwersalny zoom ze stabilizacją. Tak wiem, że lepiej kupić Nikkora 17-55; do tej pory używam nikkora 24-70, ale zamierzam dokupić w niedługim czasie (czerwic/lipiec) małoobrazkowego d800 (jak cena troszkę spadnie poniżej i pojawią się jakieś testy. Z d7000 będzie korzystała moja żona dla której waga aparatu jest priorytetem, a waga zestawu d7000 + 24-70 jest dla niej nie do zaakceptowania.
Wpadł mi w oko obiektyw Sigma 17-50 2.8 OS. W testach wypada fajnie. Na DXomark (http://www.dxomark.com/index.php/en.../Lenses/Compare-Camera-Lenses/Compare-lenses/%28lens1%29/173/%28lens2%29/377/%28brand1%29/Nikkor/%28camera1%29/680/%28brand2%29/Sigma/%28camera2%29/680#div1anchor) nawet lepiej niż 17-55 nikona, a i opinie są raczej pozytywne. Ciężko znaleźć jednak w necie zdjęcia wykonane takim zestawie. Na pixel-peeper.com brak takiego obiektywu sigma 17-50.
Czy ktoś z Was używa tego obiektywu z d7000 i mógłby się podzielić wnioskami ew linkami do przykładowych zdjęć?
Bartekolo
09-02-2012, 13:51
Ja również przymierzałem się do kupna tego obiektywu (namieszał troch nowy Tamron24-70 i mam dylemat). Przymierzałem dwa razy w sklepie i na prawdę działał świetnie. Bardzo ostry, AF bardzo szybki i celny. W sklepie trafiał w punkt zawsze. Stabilizacja niezła, przy 1/10 czy nawet 1/5 spokojnie można utrzymać na 50mm. Do reportażu świetny bo zakres dobry, stabilizacja i szybki AF, optycznie świetny, budowa solidna.
Mój D7k śmiga właśnie z tą Sigmą. Normalnie jakby ktoś mi bagnet do korpusu przyspawał - nie chce zleźć ;) Trochę fotek z tego zestawu macie na Flickr (http://www.flickr.com/groups/1678399@N21/) Pozdrawiam
Kupujcie i pokazujcie zdjęcia. :D
Jak oglądam *zdjęcia*, a nie testy (choć według tych jest świetna), to wypada naprawdę fajnie. Gdybym miał DX, po tym co widziałem, od dawna by u mnie gościła na korpusie. Lepsza od Tamrona 17-50/2.8 - tańsza od Nikkora 17-55/2.8. Ma stabilizację, silnik i świetne właściwości optyczne, być może lepsze niż Nikkor. Czego chcieć więcej?
JanTarn1
12-02-2012, 23:11
Polecam to szkło z D7000 zamiast kita. M. zd. nawet lepsze w krajobrazie (oczywiuście po przymknięciu) od N16-85, który do tego zastosowania jest chwalony. Natomiast jego jasność pozwala zarazem na zdjęcia repo, co ciemny N16-85 bez lampy raczej już wyklucza. Na razie testuję to szkło od 2 m-cy i muszę oddać do serwisu Sigmy, bo jest lekki FF - ale mimo to uważam je za lepsze od Tamrona 17-50 VC. Ma lepszy AF. Osobiście polecam zakup, ale zastrzegam, że nie porównywałem z N 17-55, który zapewnie jest ciut lepszy. Natomiast budżetowo dla amatora S 17-50 to dobry wybór - ja dostałem to szkło na 36 rat 0% w cenie o 200 zł (2.700) drożej niż najtańsza oferta na ceneo - do tego 3 lata gwarancji i bezpłatna kalibracje z puszką w salonie Sigmy. Za tę cenę nie dostałbym uzywki N 17-55, o gwrancji i regulacji z puszką nie wsponmę. A ponieważ nim nie zarabiam, to zgodziłem się na nieco gorszą jakość i budowę niż N 17-55.
No i mam to szkiełko, dzisiaj doszło kurierem.
Pierwsze wrażenia - małe i lekkie w porównaniu do 24-70, wymiarami prawie identyczne jak 10-24 nikkora i 18-105. Pierścień zooma chodzi gładko, bez luzów i wyczuwalnych oporów/zatnięć (kiedyś w dwóch Tamronach co sprawdzałem były takie zacięcia przy kręceniu pierścieniem zooma, co mnie zniechęciło do zakupu tego szkła). Ostrość ustawia pewnie i w miarę szybko i nie brzęczy jak Tamron. W wielu miejscach przeczytałem o luźnej osłonie p-słonecznej, ale nic takiego nie ma miejsca. Osłona zakłada się tak jak w nikkorach z klikiem i siedzi pewnie; znowu przytoczę tu Tamrona gdzie osłona po założeniu była luźna i było słychać stukanie.
Ostrość zdjęć wydaje się być w porządku, ale porobię jeszcze zdjęcia przez kilka dni i jakby co to odeślę 8-)
Zdjęcie "z ręki": Sigma 17-50 50mm F2.8 1/60sec ISO 400 OS-off, AF na litery AUX na butelce, D7000
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img26.imageshack.us/img26/4853/s175050mm28.jpg)
full size (http://www13.speedyshare.com/file/zsdRZ/download/S17-50-1.jpg)
@88y
Więcej zdjęć proszę :-)
Jeśli można, to jakiś portret na 50mm/2.8 i coś pod ostre źródło światła.
Przymierzam się do tego szkiełka. Proszę o więcej zdjęć z Sigma 17-50 50mm F2.8 + D7000 .
Dwa portrety F2,8 i F5,6, ISO 200, 1/250sec, 50mm, Sigma 17-50 ( w nazwie pliku jest 17-55, bo wcześniej przeglądałem zdjęcia z nikkora ;) )
2.8:
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img843.imageshack.us/img843/6690/s175528smallbird.jpg)
full size (http://www15.speedyshare.com/file/sMhtY/download/s17-55-bird2-8-full-size.jpg)
5.6:
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img543.imageshack.us/img543/8010/s1755bird56small.jpg)
full size (http://www10.speedyshare.com/file/Hf3ud/download/s17-55-bird-5-6-full-size.jpg)
daliście mi po głowie tą 17-50 2.8, na amazonie po 600 $ teraz.. no ale przydałoby się body z ustawialnym af :> albo ruski soft który na to pozwoli w niższych wersjach.
dezerter_27
29-02-2012, 16:37
ja też się przymierzam się do tego szkiełka.
możne ktoś z was robił zdjęcia z Sigma 17-50 50mm F2.8 + D40
a_iverson
06-03-2012, 22:28
Nie robiłem d40, ale miałem ją wpiętą pod d80, d90 i d300s. Miałem też nikkora 17-55 z tymi body. Sigma jest rewelacyjna z każdym z w/w korpusów. Podejrzewam, że i z d40 będzie super. Mały jej mankament to fiolety, wychodzą nienaturalnie.
Nie robiłem d40, ale miałem ją wpiętą pod d80, d90 i d300s. Miałem też nikkora 17-55 z tymi body. Sigma jest rewelacyjna z każdym z w/w korpusów. Podejrzewam, że i z d40 będzie super. Mały jej mankament to fiolety, wychodzą nienaturalnie.
a jak odniesiesz ten obiektyw w porównaniu do N17-55?
cz4rnuch
07-03-2012, 17:14
a jak odniesiesz ten obiektyw w porównaniu do N17-55?
Lepiej nie pytaj, bo nowa wojna się szykuje ;) <<klik>> (http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=171412)
a_iverson
07-03-2012, 19:44
a jak odniesiesz ten obiektyw w porównaniu do N17-55?
Był już temat, porównanie N17-55 i S17-50.
Miałem oba. Jak się mi nikkor "rozleciał" to testowałem dwa inne n17-55 i tylko jedną sigmę, którą wziąłem bez zastanowienia. Nikkor jest tylko lepiej wykonany. Reszta na korzyść Sigmy. Szybszy AF, celniejszy przy słabym świetle bez wspomagania AF, lepszy kontrast i kolory (delikatnie rozmijają się fiolety, ale nikkor też tak ma). A ostrość przy f2.8 ma taką jak nikkor co najmniej przy f3.5. Do tego genialna stabilizacja.
Jeżeli ktoś nie wstydzi się nie systemowego szkła to sigma jest najlepszym wyborem w tej kategorii. Do tego conajmniej 2000zł zostaje w kieszeni, na jakąś stałkę.
Kumpel ma Canona 7D i L - kę wywalił jak podpiął sigmę pod body.
Niestety pozbyłem się już mojej sigmy (zmaina d300s na d700) pobiegłem z body do przedstawiciela Sigmy, zapiąłem sigmę 24-70 f2.8 ex HSM i .... rozczarowanie, kompletna porażka (ostrość łapała dopiero od f5,6). Dlatego do d700 powędrował nikkor 24-70 f2.8, który jest bezbłędny.
Przez te trzy tygodnie co mam to szkiełko zrobiłem nim parę zdjęć i do kilku mogę mieć zastrzeżenia co do ostrości, ale to wychodzi 1 na 30 więc w normie. AF działa sprawnie chociaż w ciemnym pomieszczeniu bez wspomagania czasami się gubi, ale nikkory tez się gubią. Jeśli chodzi o ostrość to jest dobrze ( a nawet bardzo dobrze), porównując do N24-70 na 2.8 ta sigma nie ma się czego wstydzić. Przez ostatnie 2 tygodnie zdjęcia robiłem głównie tą sigmą na dworze i w kościołach (fotografowanie wnętrz). Jak za tą cenę to jest rewelacyjne szkiełko z niesamowitą stabilizacją, nie jest problemem zrobienie ostrego zdjęcia na 1/10s przy 50mm (z obiektywem 18-105VR - było to już wyzwanie - często pojawiały się zdjęcia nieostre), jednak do portretów nadal będę używał stałek.
Miałem pewne obawy co o trafianie AF - na początku zastanawiałem się czy dać korekcję na "+", innym razem czy na "-", więc ostatecznie zostało na 0. Można się przyczepić do kręcącego się pierścienia od ustawiania ostrości, ale to kwestia przyzwyczajenia, aby nie dotykać go podczas robienia zdjęć.
a_iverson
08-03-2012, 21:48
Można się przyczepić do kręcącego się pierścienia od ustawiania ostrości, ale to kwestia przyzwyczajenia, aby nie dotykać go podczas robienia zdjęć.
Mnie to też denerwowało, ale tak jak piszesz kwestia przyzwyczajenia.
Zeb McKane
08-03-2012, 22:53
powiedzcie jak z taką sigmą wygląda mikroregulacja AF w powiedzmy d7k. czy on widzi ten obiektyw i pamięta co i jak?
cz4rnuch
08-03-2012, 23:35
Jak za tą cenę to jest rewelacyjne szkiełko z niesamowitą stabilizacją, nie jest problemem zrobienie ostrego zdjęcia na 1/10s przy 50mm. Dziś robiąc z ręki schodziłem do 1/3s przy 50mm i na większości zdjęć nie było śladu poruszenia, coraz bardziej mnie ta stabilizacja zadziwia.
Można się przyczepić do kręcącego się pierścienia od ustawiania ostrości, ale to kwestia przyzwyczajenia, aby nie dotykać go podczas robienia zdjęć. Zajęło mi to ze 3 tygodnie, ale już mam nawyk nie zapędzania się w rejony pierścienia ostrzenia gdy używam AF.
Dziś robiąc z ręki schodziłem do 1/3s przy 50mm i na większości zdjęć nie było śladu poruszenia, coraz bardziej mnie ta stabilizacja zadziwia.
Tak długich czasów nie próbowałem, ale w pełni możliwe, bo 1/3s to właśnie reklamowane 4EV skuteczności w porównaniu do 1/50s
Zajęło mi to ze 3 tygodnie, ale już mam nawyk nie zapędzania się w rejony pierścienia ostrzenia gdy używam AF.
Ja to chyba się nie przyzwyczaję, bo najprawdopodobniej w lipcu nabywam drogą kupna D800, a ta Sigma razem z D7k będzie w rękach mojej żony
powiedzcie jak z taką sigmą wygląda mikroregulacja AF w powiedzmy d7k. czy on widzi ten obiektyw i pamięta co i jak?
D7000 widzi ten obiektyw i zapamiętuje ustawienia mikroregulacji jako 17-50/2.8 - nie pamietam czy z dopiskiem VR, czy bez.
Zeb McKane
09-03-2012, 09:21
dzieki za odpowiedź. Swoją drogą to szkoda że N nie poszedł swego czasu drogą Minolty i Pentaxa z wbudowaną stabilizacją. Takie rozwiązanie docelowo byłoby prostsze i IMO wrażenia z działania takiego zestawu np. ze stałką 50 1,4 czy 35 w pomieszczeniach mogłyby być hmm...
dzieki za odpowiedź. Swoją drogą to szkoda że N nie poszedł swego czasu drogą Minolty i Pentaxa z wbudowaną stabilizacją. Takie rozwiązanie docelowo byłoby prostsze i IMO wrażenia z działania takiego zestawu np. ze stałką 50 1,4 czy 35 w pomieszczeniach mogłyby być hmm...
Identyczne.
dzieki za odpowiedź. Swoją drogą to szkoda że N nie poszedł swego czasu drogą Minolty i Pentaxa z wbudowaną stabilizacją. Takie rozwiązanie docelowo byłoby prostsze i IMO wrażenia z działania takiego zestawu np. ze stałką 50 1,4 czy 35 w pomieszczeniach mogłyby być hmm...
....Nikon stabilizację wprowadził, kiedy jeszcze Minolcie ani Pentaxowi o tym się nie śniło. Pierwszy był Canon, zaraz potem Nikon "spłodził" 80-400. Potem było długo nic. stabilizacja matrycy to stosunkowo "młody wynalazek"
C i N trzymają się konsekwentnie swoich rozwiązań. Choćby ze wzgl. politycznych pokazują, że tak ma być.
Oba rozwiązania mają zresztą swoje plusy dodatnie i ujemne ;-)
Zeb McKane
11-03-2012, 15:47
Okej. Nie jestem żadnym sprzętowym guru czy talibem lecz jakie mogą być wady posiadania stabilizacji w body? W N chyba trudno o stabilizowaną, także np. "manualną" stałkę. Historia fotografii jest ważna lecz chyba nie chodzi o to kto był w czymś pierwszy bo np. z Af-em to... no właśnie a jak jest to widać dopiero po najnowszych wypustach danych marek. Z tą "konsekwencją" Nikona w rozwiązaniach to chyba nie raz N "Userów" zalała żółć w zakresie wstecznej kompatybilności generacyjnej. Ale oczywiście macie rację! Vr czy OS jest skuteczniejsze od matrycowej stabilizacji. Wracając do tematu to dobrze, że jest taka Sigma, jak uzupełnię inne brakujące zakresy to prawdopodobnie się na nią skuszę.
Problemem może być odprowadzanie ciepła, czyli wyższe szumy. Dodatkową sprawą jest ideologia- w lustrzankach chodzi o to by fotografować to co się widzi w wizjerze (optycznym). Dokładnie to, a nie coś innego. Stabilizacja matrycy tego nie daje. Ale mogłaby być jako opcja - więc tu akurat argument chybiony. Natomiast główna sprawa to według mnie sprzedaż i marketing. C i N zainwestowały mnóstwo czasu i środków by stworzyć i rozwinąć system stabilizacji optycznej. Dodatkowo pewnie jest jakiś tam zysk spowodowany awaryjnością systemu jako jednego z kilku, które mogą nawalić. W stosunku do stabilizacji matrycy są to wedlug moich domysłów ogromne dodatkowe pieniądze. Nowe wersje stabilizowanych obiektywów, również się sprzedają. Dopóki ta sytuacja trwa w najlepsze i rynek nie jest nasycony, to po co sobie podcinać gałąź, z której się żyje?
Nie wiem na ile stabilizacja w korpusie podrożyłaby jego koszt produkcji. Może znacząco w wypadku korpusów tańszych? Więc to znów mniejszy zysk dla producenta.
Można też się zastanowić po co stabilizacja w korpusie? Kiedy jej tak naprawdę potrzebujemy? Okaże się, że w teleobiektywach. A tam jest ona niemal niezbędna w torze optycznym, gdyż drobne przesunięcia kątowe, to ogromna zmiana kadru. I stabilizacja matrycy średnio się sprawdza. Chyba, że w live view, to jednak nie jest priorytet póki co.
Emhyrion
11-03-2012, 23:41
Okej. Nie jestem żadnym sprzętowym guru czy talibem lecz jakie mogą być wady posiadania stabilizacji w body?.
Jakie? Już Ci piszę...
Układ stabilizacji jest dość delikatny. Nie wystarczy lekko stuknąć aparatem, ale już kilka stuknięć czy jedno poważniejsze uderzenie i nie ma stabilizacji.
Jeszcze do niedawna drugą lustrzanką w domu było Sony A300. Bardzo fajny, lekki aparat, z Sigmą 18-200 w sam raz dla żony czy córki na wycieczki. Aż pewnego dnia aparat schowany w pokrowcu (coś jak kabura, miękkie wyściełane w środku) zsunął się z ramienia i z wysokości ok. pół metra w tymże pokrowcu spadł na podłogę. Efekt? Padnięty układ stabilizacji, koszt naprawy ok. 600 zł (a body na Allegro kosztuje 900-1200).
Pikanterii dodaje fakt, że zdarzyło się to na tydzień przed zaplanowanym wyjazdem żony do Turcji. Kanał - aparatu nie zdążymy naprawić (serwis twierdził, że to potrwa minimum 10 dni), w dodatku naprawa będzie kosztowna. W końcu sprzedałem zwłoki, sprzedałem obiektyw i jeszcze kitowe 18-55 i kupiłem Canona 450 z Tamronem, bo akurat miał niezłą cenę.
Podsumowując - układ stabilizacji jest dość delikatny. Pół biedy jak walnie w obiektywie - zakładasz inne szkło i dalej robisz zdjęcia. Jak walnie w puszce a nie masz drugiej na zmianę to zdjęcia możesz robić co najwyżej aparatem ... telefonicznym.
Jakkolwiek lubię Sony, A300 było moją pierwszą lustrzanką odkąd skradziono mi Zenitha paręnaście lat temu, to jednak wyleczyłem się ze stabilizowanych body.
Zeb McKane
12-03-2012, 10:43
Jakie? Już Ci piszę...
Układ stabilizacji jest dość delikatny. Nie wystarczy lekko stuknąć aparatem, ale już kilka stuknięć czy jedno poważniejsze uderzenie i nie ma stabilizacji.
Jeszcze do niedawna drugą lustrzanką w domu było Sony A300. Bardzo fajny, lekki aparat, z Sigmą 18-200 w sam raz dla żony czy córki na wycieczki. Aż pewnego dnia aparat schowany w pokrowcu (coś jak kabura, miękkie wyściełane w środku) zsunął się z ramienia i z wysokości ok. pół metra w tymże pokrowcu spadł na podłogę. Efekt? Padnięty układ stabilizacji, koszt naprawy ok. 600 zł (a body na Allegro kosztuje 900-1200).
Pikanterii dodaje fakt, że zdarzyło się to na tydzień przed zaplanowanym wyjazdem żony do Turcji. Kanał - aparatu nie zdążymy naprawić (serwis twierdził, że to potrwa minimum 10 dni), w dodatku naprawa będzie kosztowna. W końcu sprzedałem zwłoki, sprzedałem obiektyw i jeszcze kitowe 18-55 i kupiłem Canona 450 z Tamronem, bo akurat miał niezłą cenę.
Podsumowując - układ stabilizacji jest dość delikatny. Pół biedy jak walnie w obiektywie - zakładasz inne szkło i dalej robisz zdjęcia. Jak walnie w puszce a nie masz drugiej na zmianę to zdjęcia możesz robić co najwyżej aparatem ... telefonicznym.
Jakkolwiek lubię Sony, A300 było moją pierwszą lustrzanką odkąd skradziono mi Zenitha paręnaście lat temu, to jednak wyleczyłem się ze stabilizowanych body.
Myślę, że czasy w których upadek aparatu powodował jedynie rysę... na parkiecie bezpowrotnie minęły. 600 zł za taką naprawę to brzmi jak reklama serwisu Sony... Ciekawe ile kosztowałaby naprawa VR w najdroższych tele N (?) - może się mylę lecz pewnie więcej. Miałem 8 lat hybrydę KonikaMinolta a2 ze stabilizacją i sprawowała się git. Niemniej ryzyko uszkodzenia/zblokowania zestawu z opcją zmiany szkła jest mniejsze w N i C.
Wracając to tematu to obecnie z szerokiego mam tylko 35:) i myślałem o N10-24. Rzeczona "lensa" + kiedyś docelowo jakiś inny eksta szeroki np. tokina 11-16 będzie być może lepszym rozwiązaniem...
Emhyrion
13-03-2012, 15:35
Myślę, że czasy w których upadek aparatu powodował jedynie rysę... na parkiecie bezpowrotnie minęły. 600 zł za taką naprawę to brzmi jak reklama serwisu Sony...
:)
Takie mają ceny. Kolega naprawiał wyświetlacz w A350. Właściwie wymieniał, bo coś tam pękło, rozlało się, niewiele było widać. Zapłacił chyba ze 300 albo 400 zł. Nie wierzyłem, pokazał mi fakturę :)
Ciekawe ile kosztowałaby naprawa VR w najdroższych tele N (?) - może się mylę lecz pewnie więcej.
Też tak się obawiam...
Miałem 8 lat hybrydę KonikaMinolta a2 ze stabilizacją i sprawowała się git. Niemniej ryzyko uszkodzenia/zblokowania zestawu z opcją zmiany szkła jest mniejsze w N i C..
Wydaje mi się też, ale tu może się mylę, że jak walnie stabilizacja to walnie - ale zdjęcia i tak da się robić, tylko bez niej.
W przypadku Sony niby też, ale mija się to z celem. Co innego widać w wizjerze, jeszcze co innego w LV, a co innego na zdjęciu. Kadr jest generalnie "klapnięty w dół" na podglądzie. Przynajmniej u mnie taki był. Nie testowałem też zestawu bo nie miało to większego sensu, ale mam wrażenie, że również AF dostawał błędne informacje i zdjęcia nie były tak ostre. Ale to już może wynika z tego, że w co innego ja celowałem, a co innego "widziała" matryca i układ AF.
Witam,
Mam to szkiełko około dwa tygodnie i używam wraz Nikonem D7000. Moje pierwsze wrażenia bardzo pozytywne i tak jak autor wątku zastanawiałem się też na Tamronem 17-50. Obiektyw nikona 17-55 -2.8 przebiegł mi też przez myśl, ale myśląc logicznie szkoda mi było pieniędzy na to szkło. Ja jestem tylko amatorem i dla mnie ta Sigma wydawała się najlepszym rozwiązaniem. Przy zakupie wybierałem z dwóch sztuk, pierwszy miał problem a celnością autofokusa, drugi był dobry.
Poniżej kilka zdjęć na f4:
http://farm8.staticflickr.com/7131/6856373408_9dab746d30_c.jpg
http://farm8.staticflickr.com/7108/6871620048_61f8a609e4_c.jpg
http://farm7.staticflickr.com/6044/6856873278_ba504a02ef_c.jpg
http://farm8.staticflickr.com/7274/6871617042_555273c4ca_c.jpg
Artur
No to już wiem co dokupić do zestawu 35 1.8 + 85 1.8 :) Dzięki Panowie...
PS: Mocno ją musieliście "mikroregulować" w body?
krzysiek.81
01-07-2012, 00:30
No to już wiem co dokupić do zestawu 35 1.8 + 85 1.8 :) Dzięki Panowie...
PS: Mocno ją musieliście "mikroregulować" w body?
Moja na dopiero -14 działa jak należy.
Jak kupowałem to w sklepie mieli 2 sztuki i obydwie miały BF powiększający się wraz z wzrostem odległosci ostrzenia.
Na szczęscie po skalibrowaniu AF jest celny i co najważniejsze powtarzalny.
stanseba
29-07-2013, 10:40
Szkło bardzo dobre. Szybki AF w słabym świetle. Ostry od 2.8. Mikroregulacja z D7k na -10.
Dzisiaj zakupiłem Sigmę 17-50/2.8 wybierałem z trzech sztuk i myślę że wybrałem dobrą sztukę
dwie fotki prosto z puchy,pomniejszone w PS zerknijcie jak z ostrością
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img829.imageshack.us/img829/559/gx0b.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img17.imageshack.us/img17/8571/m9bl.jpg)
Mikroregulacja w D7100 wyłączona
obscuresque
17-11-2013, 15:56
Witam wszystkich zgromadzonych subskrybentów swoim pierwszym postem na forum! :)
Na dniach kupię omawiany obiektyw i mam w związku z tym kilka pytań, dotyczących wyboru najlepszego egzemplarza oraz ewentualnej mikroregulacji.
W jaki sposób, jeszcze w sklepie, mogę trafnie zweryfikować celność AF? Rozumiem, że podgląd zdjęcia na ekranie puszki, szczególnie przy nieznacznych różnicach między testowanymi obiektywami, nie umożliwi mi tego(?).
Czy mam wobec tego przynieść do sklepu jakąś tablicę testową do BF/FF, zrobić parę zdjęć i dokładnie je przeanalizować na ekranie kompa?
Czy wystarczy jak sprawdzę poprawność autofocusa w skrajnych wartościach ogniskowej (17 i 50)?
Na co dokładnie zwracać uwagę? Ta Sigma, z tego co wyczytałem na forum, miewa problemy z ostrością na obrzeżach kadru. Jak zatem stwierdzić, co jest w granicach dopuszczalnej normy, a co już dyskwalifikuje daną sztukę i uważamy ją za wadliwą?
Jeżeli obiektyw nie będzie ostrzyć idealnie, ale można to skorygować mikroregulacją, to w jaki sposób mogę szybko stwierdzić wymaganą wartość takiej korekty w aparacie? A może konieczne będą kolejne, żmudne testy i analiza na ekranie? Czy jeśli mikroregulacja będzie wymagać maksymalnej możliwej wartości, to jest to wciąż akceptowalne, czy zrezygnować bo z czasem będzie np konieczna dalsza korekta?
Z góry dziękuję za wszelkie rady oraz wyrozumiałość względem początkującego ;)
Pozdrowienia!
Andrzej1974
17-11-2013, 16:06
Miniporadnik - jak sprawdzić w sklepie czy obiektyw ma BF/FF (http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=55208)
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.