Zobacz pełną wersję : P 300 - padł...
No niestety, długo się kompakcikiem nie nacieszyłem. Nie wiem co się stało - może mróz? Zabrałem go ze sobą jak zwykle (zawsze siedzi u mnie gotowy do akcji w kieszeni), nie zrobiłem tego dnia żadnego zdjęcia - wróciłem do domu i tu zdziwienie... Zwyczajnie padł, żadnej reakcji - po próbie reanimacji zasilaczem stwierdziłem że mój P300 odszedł w zaświaty... Jakby ktoś mu nagle odciął zasilanie, nie ma wogóle napięcia - coś się chyba spaliło w bebechach. Na dworze w dzień ok. -7 st., a po powrocie został w kieszeni i następnego dnia już nie żył. Chyba różnica temperatur zrobiła swoje - takie są moje przypuszczenia - z mrozu do ciepłej szafy. Także jak coś to uważajcie. Ja dziś byłem oglądać EX -a 1 w FJ, nie mam nerwów na serwis - zbyt nerwowy ze mnie człowiek... A EX mnie dziś zaszczuł na półce i nie ma bata że wyląduje jutro w mojej kieszeni.
stachmuszel
08-02-2012, 12:30
Napisz jak rozwiążesz problem.
Robinson73
08-02-2012, 15:17
No już przecież napisał jak. Kupi EX-1 ;) . No ale spiesz się z zakupem bo to ostatnie sztuki w FJ .
Dokładnie EX 1 już jest u mnie, w MM były tylko dwie sztuki - w tym jedna wystawowa więc załapałem się na ostatni egzemplarz orginalnie zapakowany. W FJ był tylko egzemplarz z witryny sklepowej. O P300 już zapomniałem, pewnie zwyczajnie zamarzł - 9 godzin na mrozie w cieniutkim pokrowcu za 45 zł. + metalowa obudowa i mam efekty swojej głupoty. Człowiek się przyzwyczaił że latał z D90 na mrozie i wszystko było ok., ale jak widać z kompaktami w takich warunkach chyba różnie bywa. W każdym razie P300 dobrym aparatem był ;). Porównując go do EX-a mogę powiedzieć że dawał ostrzejsze fotki niż Samsung, można nawet powiedzieć że były nawet nieco za ostre. Testując natomiast Samsunga zrozumiałem co inni widzą w tym obrazku który daje - niby CCD ale obraz niesamowicie plastyczny - ani za ostry, ani za miękki - po prostu idealny. Mam takie wrażenie że to nie zdjęcia z cyfrówki a z jakiegoś aparatu na kliszę. Przypomina mi moją starą cyfrówkę Fujifilm S3500 - 4mpx. a zdjęcia wypluwał takie że nawet P300 się chował. W obu aparatach jest matryca CCD, a gdzieś na kilku forach czytałem że parę osób bardziej sobie ceni obraz z tej matrycy niż z CMOS-a. Że niby ta matryca produkuje mniej szczegółów? W EX-ie tego nie widać - przynajmniej w porównaniu do P300. I jeszcze jedno co mnie wręcz rzuciło na kolana to balans bieli - co tu dużo pisać - miód cud i orzeszki - po prostu dla mnie idealny! P300 wypada w tym porównaniu blado, choć gdy nim fociłem wydawał mi się ok. Stary ze mnie tradycjonalista, uważałem że rynkiem fotografi rządzą takie firmy jak Nikon, Canon, Pentax, Olympus czy Fuji a na wszystkie inne wynalazki patrzyłem chłodnym okiem. Także pod koniec zeszłego roku gdy decydowałem się na zakup cyfrówki wybrałem P300 podczas gdy tu na forum wszyscy chwalili EX-a. Myślałem wtedy sobie że pewnie Samsung wypuścił jakiś wynalazek - zdjęcia owszem fajne, ale pewnie zawiesi się to czy padnie za jakiś czas... A tu taki zonk... Padł P300. Chyba czas zacząć wracać do rzeczywistości - strach myśleć co będzie miał w sobie następca tego modelu Samsunga... Coraz więcej osób przekonuje się do NEX-a Sony - świat się zmienia. Producenci telewizorów i mikrofalówek robią aparaty lepsze lub równe jakością do topowych firm zajmujących się fotografią od kilkudziesięciu lat. Ktoś tu chyba nieco zaspał? Czy aby ta polityka zachowawczości w stopniowym wręcz można powiedzieć żółwim tempie w udoskonalaniu sprzetu prowadzona przez Nikona, Canona i innych nie odbije się im czkawką. Wojna na pixele wydaje się nie mieć końca - w ostatnich tygodniach bombardują nas "nowościami" i z tych kilkudziesięciu niby nowości zaledwie kilka zasługuje na uwagę, ma jakieś istotne jakościowo zmiany. Reszta jest tylko kolejnym numerkiem na obudowie oznaczającym zwykle zmianę z 12 na 16mpx. itd. itp. ... Sorry Winnetu ale czas zmienić światopogląd i stereotypy. Może lustra mają najlepsze ale młoda konkurencja depcze im po piętach i kwestią czasu jest gdy ktoś nagle wyskoczy z mega lustrem i będą musieli powyciągać z rękawa swoje nowinki techniczne które z całą pewnością mają ale czekają z tym chyba na armagedon... Cholerka, ale pojechałem - jaki offtop!:-P
stachmuszel
09-02-2012, 15:22
Pochwal się za ile kupieś.
Dałem 989 zł. Ale coś czuję w kościach że Samsung wypuści w ciągu dwóch miesięcy EX 2. Podobno ma mieć CMOS-a. Jeżeli to prawda to pewnie rozłoży konkurencję na łopatki ceną.
stachmuszel
10-02-2012, 08:22
Pytam, bo w łódzkim MM są po 899pln.
Oddaj P300 do serwisu, bo wg mnie to jakaś prozaiczna sprawa.
Pytam, bo w łódzkim MM są po 899pln.
Oddaj P300 do serwisu, bo wg mnie to jakaś prozaiczna sprawa.
No i miał kolega rację. Aparat wrócił z serwisu - wadą była spalona bateria... Nie miałem żadnego zamiennika a że kompakt nie chciał mi odpalić to stwierdziłem że to pewnie jakieś zwarcie w bebechach i koniec. Teraz kupiłem jakiś tani "BP" i aparat śmiga aż miło. No nic... Pospieszyłem się z zakupem następnego i teraz mam EX-a i P300. Jeden w jedną kieszeń, drugi w drugą i w razie jakiejś awarii jestem zabezpieczony, żadna chwila mi nie umknie :razz:.
stachmuszel
18-02-2012, 16:57
Cieszę sie, że nie było tak źle :-)
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.