PDA

Zobacz pełną wersję : Pytanie do motocyklistów



mishieck
04-02-2012, 20:32
Pany, sezon się zbliża...

Pytanie brzmi - jak wozicie sprzęt na moto? Plecak, kufer, tankbag? Mowa oczywiście o lustrze i 2-3 szkłach.

Za fotkę poglądową byłbym wdzięczny :-D

Kryhu
04-02-2012, 20:53
Tankbag, do niego 3cm szwamka na dno, dodatkowe szwamki pomiędzy klamoty żeby nie obijały się o siebie. Wszystko oddzielnie, szkła odpięte od korpusu. Byle nie do tylnego kufra, czy bocznych, tam wszystko się koszmarnie telepie.
Jeszcze ewentualnie czasami w plecaku wożę jeśli na miejscu gdzieś ze sprzętem zamierzam chodzić. Tyle że plecak raczej chyba mniej bezpieczny przy wywrotce.
Teraz upatrzyłem sobie świetne rozwiązanie - Think Tank Shape Shifter, znacznie mniejszy i dopasowujący się do ilości wożonego sprzętu.

kzkzg
04-02-2012, 21:50
Tez rozkminialem ten problem niedawno i doszedlem do wniosku ze najbezpieczniejszy bedzie tankbag. Z tym ze fajny bylby taki, ktorego mozna by bylo go odpiac i zalozyc na plecy. Produkuje ktos cos takiego?

tomek...
04-02-2012, 22:05
Na co dzień wożę LX5 w schowku w bocznej owiewce (mieści się na wcisk)
Jak biorę lustro, to wkładam w mały plecak i na siebie. Boję się drgań...

Pozdrawiam
Tomek

krzysztofz24
05-02-2012, 05:29
Ja woze na kanapie z tylu na siedzeniu, w kaburze typu colt. Ciasno przypietej gumowym ekspandorem. Tak ze kabura sie nie telepie. Drgania raczej nie dojda przez kanape;-). Jak ich du...a nie czuje, to aparat chyba tez:-).
Wozilem tak D60 dlugo, woze tak teraz D90 I F801 I na pewno to im nie szkodzi. Poza tym tak sobie wymyslilem, ze kabura typu colt, bo zajmuje malo miejsca I jest tak przypieta ze bez problemu trzyma sie nieruchomo przy wiekszych predkosciach. Poza tym w razie jakiegos malego czy wiekszego szlifu, nie daj Boze. To aparat nie ucierpi.
Nie chce myslec co by bylo jakbym mial aparat np w bocznej sakwie I polozyl sprzeta na ta strone akurat.
Plecak, tez nie wydaje mi sie dobrym rozwoazaniem, bo w razie gleby na pewno kierowca pare razy rzuci po asfalcie, min na plecy.
Takze ja obstaje za przypieciem z tylu na kanapie.

P.s Ej, kolego przeciez jest na forum pokazny watek o motocyklach pt: Motocyklisci ma forum-ujawnij sie I przywitaj.
Ktory sam zalozylem:-). Tam bys mial pewnie wiekszy odzew.

mishieck
05-02-2012, 08:36
Kryhu - ten plecaczek jest naprawdę fajny, ale mimo wszystko obawiałbym się o swoje plecy podczas ewentualnej gleby. Rozejrzę się za jakimś dużym tankbagiem, żeby dało się wyciąć środek i wsadzić tam gąbkę.

Kryhu
05-02-2012, 10:49
Do tego plecaka wkładasz aluminiową płytę w miejsce laptopa i masz już żółwia ;P

124miko
05-02-2012, 13:20
Ja wyjeżdżam z reguły na długie trasy ( po kilka tys. km ), więc plecaki nie wchodzą w grę. Wożę w prawym kufrze w plecaku foto. Prawy dlatego, że wymyśliłem sobie, że na tę stronę mogę się najwyżej przewrócić, a lewa jeszcze może być narażona na uderzenie przez jadącego z przeciwka ( wiem, że to tak trochę na "chłopski rozum" , ale jakieś założenia trzeba poczynić ). Od kliku lat nie mam problemów z przewożonym sprzętem.

kzkzg
05-02-2012, 14:08
Ale chyba w sytuacji awaryjnej to motor kladziesz na prawy bok. O ile zdazysz o tym pomyslec.

ThomasVoland
05-02-2012, 14:19
Szukam jakiegoś wzmocnionego plecaka, który ma szanse ochronić sprzęt przy mocnym oderzeniu o glebę (upadek z motocykla przy sporej prędkości). Plecak którego używam obecnie nie jest przystosowany do wożenia aparatu i wygląda to tak, że wkładam do niego malutką torbę z aparatem i osobno akcesoria, a i o włożeniu większej ilości rzeczy można zapomnieć. Rozwiązanie w ogóle niepraktyczne. Jest to ten Axio (http://livefast.pl/axio-swift-20-black-cat-214-id-684.aspx) i szukam dla niego alternatywy zrobionej typowo pod aparat. Koniecznie musi być nieprzemakalny (nie chodzi o nieprzemakalność przy pełnym zanużeniu, bo nad wodę się z nim nie wybieram, ale kilka odzin w konkretnej ulewie musi wytrzymać (przy jeździe na moto wola wylewająca się spod kół tirów daje podobny efekt jakl wylewanie na siebie wiader pełnych wody).

Nie podaję konkretnych wymagań co do ilości obiektywów itp. które musi pomieścić, bo mam obawy, czy w ogóle coś takiego istnieje. Więc jest coś takiego?
http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=109172

Ostatecznie padło na to:
http://www.motogen.pl/artykuly/gadzet/plecak-fotograficzny-dakine-mission-photo,art4.html

124miko
05-02-2012, 16:10
Ale chyba w sytuacji awaryjnej to motor kladziesz na prawy bok. O ile zdazysz o tym pomyslec.

W całej mojej przygodzie motocyklowej wypierdzieliłem się tylko raz i akurat na lewą stronę ( wymusił pierwszeństwo inny motocyklista ). Ale to oczywiście przypadek.

Zink
10-02-2012, 10:37
Ja sobie przewiozłem w plecaku na kanapie (przypięty pająkiem) 70-300VR i mi się zepsuł od wstrząsów, a był między ubraniami, więc miał miękko. Tak że nie polecam takiego transportu. Od tamtego czasu jeśli mam sprzęt foto w plecaku, to tylko na plecach. W tankbagu nie próbowałem jeszcze wozić, bo nie wydaje mi się to dobre - w końcu kanapa jest bardziej miękka niż bak :).


Tez rozkminialem ten problem niedawno i doszedlem do wniosku ze najbezpieczniejszy bedzie tankbag. Z tym ze fajny bylby taki, ktorego mozna by bylo go odpiac i zalozyc na plecy. Produkuje ktos cos takiego?

Mam taki: http://www.oxford-shop.co.uk/item3124.htm - nie można go przerobić na plecak, ale ma zwijany długi pasek, na którym można go nosić na ramieniu jak torbę.

sopel375
10-02-2012, 15:02
Używam tego plecaka http://www.tamrac.com/5547.htm. Wolę wozić sprzęt na plecach niż na baku czy kanapie, ponieważ takie rozwiązanie jest wygodniejsze, poza tym przy poważnym szlifie nie ważne, czy aparat jest na plecach, czy na moto.
A tak na marginesie, to obiektywy nie są takie podatne na zniszczenia :wink: dwa sezony temu przeleciałem przez kierownicę na plecy, w plecaku miałem D60 z kitowym 18-55 i o dziwo obiektyw działa do tej pory, choć silnik czasem ma problem z ustawieniem ostrości, aparat wyszedł bez szwanku :-)