PDA

Zobacz pełną wersję : BW z analogowego koloru



MariuszJ
01-02-2012, 12:44
Na AO wkleiłem lekko rozpaczliwy post



Mam problem li dylemat raczej. Jestem śmierdzącym leniuszkiem i chyba już do końca swych fotograficznych dni będę oddawał filmy do wywołania i skanowania. Nie jestem jednak zadowolony z wyników jakie dostaję z filmów B/W, bez względu na format. Odebrałem dzisiaj z labu bardzo nieortodoksyjnego małoobrazkowego XP2 oraz 120-stkę Portrę 400. Standardowy C41 i Noritsu QSS.

Wnioski:

1. XP2 przeszedł cały labowy proces nie gorzej ale i specjalnie nie lepiej niż srebrówki. Niestety, nie osiągnąłem tym samym żadnej szczególnej poprawy brzydkiej magmy, jaką dostaję na detalu oraz małej rozdzielczości tonalnej. Z XP2 jest po prostu taniej (co w końcu nie jest niebagatelne).

2. Kolor, bez względu na format, prezentuje się dużo lepiej, po komputerowej konwersji do BW mamy dużo lepszy detal, przyjemniejsze ziarno. Co więcej, Portra 400 dała całkiem fajny efekt, wcale nie odbiegający daleko od mojej ulubionej 160-tki.

Zaczyna brakować mi argumentów, żeby zarzucić całkowicie filmy B/W na rzecz koloru.


Dzisiaj w nocy przejrzałem onanistycznie trochę skanów ze srebrówek, B/W C41, porobiłem trochę konwersji BW z koloru. Wniosek: skanowanie BW, jakie dotąd zlecałem masakruje rezultat o wiele, wiele bardziej względem np. różnicy w efekcie skanowania między średnim a małym.

Wyodrębniłem ten temat. Czy na sali jest lekarz lub ktoś, kto BW z analoga uzyskuje w postprocesie? Interesują mnie preferencje co do filmów, efekty z filmów wysokoczułych (ISO>=800), metodologia pracy (o ile różni się od tej używanej w cyfrze).

spiritwood
01-02-2012, 12:51
Wieczniezbanowany używał prawie wyłącznie koloru do BW z wyśmienitymi rezultatami. Myślę, że każdemu częściej lub rzadziej zdarza się robienie BW z koloru. Film w tym przypadku nie ma jakiegoś dużego znaczenia: podobnie wyjdzie z Portry jak i FujiPro.
Skanowanie mikrofilmu BW to jest udręka ze względu na pyłki, przy średnim ten problem jest duuużo mniej uciążliwy. Proponuję dobry nawilżacz do pokoju oraz ściereczkę antystatyczną do przecierania negatywów.

pastwisko
01-02-2012, 12:52
mistrzucieczki praktykuje taką czarną magię, także niejaki tomwidlak - ale on wieczniezbanowany :D

Ja osobiscie zauważylem ze fajnie wychodzi Superia 200 - bo jest mocno kontrastowa i ma duzo czerni. Korzystalem z fotoszopowych Calculations - dam jedno foto, a resztę linkami zeby nie zawalić calego wątku:

https://lh3.googleusercontent.com/-GxVh2Sqcf6o/TKDPHd-N4_I/AAAAAAAAIhk/PbxbLzITPFg/s800/4252993.jpg
https://lh5.googleusercontent.com/-MqBBIuezuQ8/TKDPIMAIGfI/AAAAAAAAIho/H6Ro4ERdNF0/s800/4419097.jpg
https://lh4.googleusercontent.com/-tVSW33dB-sc/TKDPJjiJfXI/AAAAAAAAIhw/dH5rONck0k8/s800/3408130.jpg
https://lh5.googleusercontent.com/-L9kbnpx-LEA/TKDPKUNHy6I/AAAAAAAAIh0/SULSRfFlDu4/s800/3408128.jpg
https://lh4.googleusercontent.com/-F0A7nvPK0BE/TKDPLEUvjQI/AAAAAAAAIh4/R7Djr3PKABE/s800/3408127.jpg


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2012/02/3408133-1.jpg
źródło (https://lh6.googleusercontent.com/-_vdwIc1JqCo/TKDPI8_S0JI/AAAAAAAAIhs/0msx404Il24/s800/3408133.jpg)

MariuszJ
01-02-2012, 14:18
Ja osobiscie zauważylem ze fajnie wychodzi Superia 200 - bo jest mocno kontrastowa i ma duzo czerni.

Wygląda to więcej niż dobrze, a uwzględniając cenę Superii - wyśmienicie.

A co np. z Superią 800 lub 1600, robił ktoś?

pastwisko
01-02-2012, 14:22
Wygląda to więcej niż dobrze, a uwzględniając cenę Superii - wyśmienicie.

A co np. z Superią 800 lub 1600, robił ktoś?

Proponuję sciągnąć z Flickra jakieś zdjecia na tych filmach i poeksperymentować w programie :)

spiritwood
01-02-2012, 14:23
Tu masz przykład BW z Portry 160


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img80.imageshack.us/img80/5629/62305079.jpg)

MariuszJ
01-02-2012, 14:35
Tu masz przykład BW z Portry 160
Tu efekt dobrze znam - mam zawsze problem mentalny, bo bardzo lubię kolory Portry i kastrowanie ich odbija mi się profanacją. Założona Portra ma jednak tę wielką zaletę, że decyzję o finalnej prezentacji możesz podjąć "po".

Ciekawe jest jednak to, co zapodał Drogi Pastwisko - albo się przyłożył do roboty nadzwyczajnie, albo rzeczywiście ten bieda-film coś w sobie ma w tym zastosowaniu...

pastwisko
01-02-2012, 15:01
Tu efekt dobrze znam - mam zawsze problem mentalny, bo bardzo lubię kolory Portry i kastrowanie ich odbija mi się profanacją. Założona Portra ma jednak tę wielką zaletę, że decyzję o finalnej prezentacji możesz podjąć "po".

A ja wlasnie tego nie lubię bo mam wtedy po zeskanowaniu dwie opcje - kolor lub bw - i bądź tu mądry. Wolę mieć juz gotowe zdjecie :)

Vall
01-02-2012, 17:32
A ja mam jeszcze pytanie odnośnie takiej konwersjii. Czy można potem z negatywu kolorowego wywołać czarno-białe zdjęcie? Znów pytam pomijając sposób: zdjęcie -> skan -> konwersja -> druk.

A.n.d.r.e.V
01-02-2012, 18:01
papier BW?

pastwisko
01-02-2012, 18:05
Ale negatyw kolorowy ma maskę - to co w negatywie BW jest przeźroczyste, w kolrowym jest pomaranczowo-brązowe..

A.n.d.r.e.V
01-02-2012, 18:10
No tak :(

sorevell
01-02-2012, 18:48
A ja mam jeszcze pytanie odnośnie takiej konwersjii. Czy można potem z negatywu kolorowego wywołać czarno-białe zdjęcie? Znów pytam pomijając sposób: zdjęcie -> skan -> konwersja -> druk.


papier BW?


Ale negatyw kolorowy ma maskę - to co w negatywie BW jest przeźroczyste, w kolrowym jest pomaranczowo-brązowe..

Prawdę mówiąc, nigdy nie miałem przyjemności robienia odbitek pod powiększalnikiem, więc nie mogę powiedzieć, że się na tym znam, ale jedna rzecz mi tu nie pasuje. Negatywy bw też mają jakąś tam maskę (i to każdy inną - patrz poniżej), nie są idealnie przeźroczyste - więc czemu w przypadku takiej Agfy APX maska nie przeszkadza, a przy negatywie kolorowym - już tak?


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img851.imageshack.us/img851/9988/dsc1363g.jpg)

klisza36
01-02-2012, 22:16
A ja mam jeszcze pytanie odnośnie takiej konwersjii. Czy można potem z negatywu kolorowego wywołać czarno-białe zdjęcie? Znów pytam pomijając sposób: zdjęcie -> skan -> konwersja -> druk.
Można na papierze do tego przeznaczonym,uczulonym na barwy,nie wiem czy jest jeszcze dostępny.
Ostatnio jakieś 20pare lat wstecz naświetlałem wglądówki z neg. kol.

papierTetenalTTVario Comfort B/W PE.
Panalure Select RC Paper Kodak.Wywoływacz-Kodak Dekol lub Kodak Polymax Developer.

enthropia
02-02-2012, 04:19
Korzystalem z fotoszopowych Calculations

A mógłbyś zdradzić cokolwiek więcej na ten temat? Jak mniej więcej ustawiasz parametry?

Gundrum
02-02-2012, 10:11
sorevell, nie mam pojęcia jakim cudem hp5 wyszedł taki fioletowy. U mnie po płukaniu "przed" i "po" hp5 wygląda tak jak u Ciebie trix..

sorevell
02-02-2012, 11:06
sorevell, nie mam pojęcia jakim cudem hp5 wyszedł taki fioletowy. U mnie po płukaniu "przed" i "po" hp5 wygląda tak jak u Ciebie trix..

A jak go płuczesz przed? Ja zwykle namaczam przed zalaniem wywoływacza do koreksu - wychodzi tak jak widać. Z kolei Tri-x nie był namaczany przed wołaniem :P

Vall
02-02-2012, 11:12
Można na papierze do tego przeznaczonym,uczulonym na barwy,nie wiem czy jest jeszcze dostępny.
Ostatnio jakieś 20pare lat wstecz naświetlałem wglądówki z neg. kol.

papierTetenalTTVario Comfort B/W PE.
Panalure Select RC Paper Kodak.Wywoływacz-Kodak Dekol lub Kodak Polymax Developer.

O, dzięki. :-)
Brzmi nieźle, chociaż pewnie są też minusy.
Swoją drogą też, z dobrym skanem jest szansa na dużo lepszą konwersję na kompie.

pastwisko
02-02-2012, 11:17
A mógłbyś zdradzić cokolwiek więcej na ten temat? Jak mniej więcej ustawiasz parametry?

Jesli kiedys z tego korzystałem to bez zbytnich kombinacji - zmieniałem tam tylko kanały, dobierając takie ustawienie jakie mi najbardziej pasowało (szary/czerwony/zielony/niebieski).

Jak obraz wynikowy był zbyt ciemny, to dawałem go jako warstwa nad oryginalnym plikiem który zwyczajnie desturowałem i dopasowywałem przeźroczystoscią.

klisza36
02-02-2012, 11:18
;)

klisza36
02-02-2012, 11:19
O, dzięki. :-).
byly i tu (http://www.czarno-biale.pl/sklep/product_info.php?cPath=52_57&products_id=2934)

donkiszot
03-02-2012, 12:34
A ja mam jeszcze pytanie odnośnie takiej konwersjii. Czy można potem z negatywu kolorowego wywołać czarno-białe zdjęcie? Znów pytam pomijając sposób: zdjęcie -> skan -> konwersja -> druk.

Biorąc pod uwagę zwykły ciemniowy zestaw do Cz/B da się, ale efekt jest średni i kontrast trzeba sakramencko podciągnąć (aby efekt maski zniwelować), że filtrów czerwonych brakuje. Chyba, że jesteś fanem nader miękkich zdjęć, ale takich to niewielu.

MariuszJ
05-02-2012, 20:34
Znalazłem coś poglądowego. Robiłem właśnie zmianę filmów, ale ten sam obiektyw, światło, ten sam lab (Noritsu), ten sam preset importowy (przy kolorze jedynie kliknięte lajtrumowe BW w panelu Basic), żadnego grzebania.

Tri-X

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img28.imageshack.us/img28/6792/71480024.jpg)

Portra 160

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img16.imageshack.us/img16/6563/84860017.jpg)

sorevell
06-02-2012, 09:32
Tak, Portra przerobiona do BW wygląda tu lepiej od Trix-a. Mam jednak kilka zastrzeżeń co do samego porównania:
1. Co innego C-41 wołane w labie, co innego film srebrowy oddany do labu. C-41 daje powtarzalny wynik, proces jest maszynowy, ciężko coś spieprzyć, bo wszystko zawsze wygląda tak samo. Jeśli chodzi o wołanie Trix-a, to bardzo łatwo mu zrobić krzywdę. Tak naprawdę nie wiesz w czym i jak był wymoczony, a to właśnie od tego najwięcej zależy. Jak go oddawałeś, to zlecałeś wołanie na kontrast, czy na szarości? Pewnie cię nikt o to nie zapytał... A wygląda na to, że w Portrze podoba ci się kontrastowość sceny, za to Tri-x jest wywołany w mocno rozcieńczonym wywoływaczu, czyli na szaro ;)
2. Przy porównaniu nie dopisałeś jednej istotnej rzeczy, którą niby wszyscy wiedzą, ale... Tri-x ma 400 ISO. Więc porównujemy film 160 ISO z 400 ISO.
3. Warunki oświetleniowe nie są jednak identyczne w przypadku obu ujęć. Portra wyszła bardziej kontrastowa, bo światło wpada w jej przypadku bezpośrednio w kadr. Różnice widać doskonale na liściach bluszczu i pniach drzew.

Jedyny wniosek, jaki z tego testu można wyciągnąć jest taki, że jeśli oddasz do labu film srebrowy, to tak naprawdę nie wiesz, co dostaniesz. Wołając w domu, masz dużo większy wpływ na efekt końcowy. Jeśli jednak nie masz zamiaru nigdy wywoływać filmów srebrowych własnoręcznie - rób zdjęcia na filmach kolorowych i konwertuj do BW na kompie, bo na suwaki w PS masz znacząco większy wpływ, niż na laboludki ;)

zdyboo
06-02-2012, 09:37
Poza tym w ogóle nie wiadomo jak materiały były skanowane i jak obrabiane.
Ja do sampli w sieci podchodzę bardzo ostrożnie. Trafiałem już na takie kwiatki, że nie ma co ślepo wierzyć, nawet po przeglądnięciu kilkudziesięciu sampli.

MariuszJ
06-02-2012, 10:33
Filmy mam wywołane bardzo porządnie. Nie ja to robiłem, fakt. Ale mam porównanie do zarówno innego wołania (robionego przez pieszczocha), do innych filmów srebrowych, również o niższym iso, jak i do np. maszynowego wołania Ilforda XP2 (C41). Rzecz nie jest w wołaniu. Rzecz jest w skanowaniu BW. Moja konkluzja - skanowanie średniego srebrnego BW to słabizna, małego - tragedia. I co najważniejsze (za co pewnie zostanę zaraz ortodoksyjnie ukamienowany) - nie ma specjalnego znaczenia czy robi to Noritsu, Frontier, jakiś dedyk dla ludzi czy domowy płaszczak. Przelećcie sobie zdjęcia ze srebrówek na AO i odpowiedzcie na proste pytanie - czy większość z nich bardziej przypomina ten pierwszy czy ten drugi mój obrazek? (oj, nie wiem czy nie zaliczę AO-anatemy... ;))

pastwisko
06-02-2012, 11:22
ps. do filmow BW mozna stosować filterki :)

MariuszJ
06-02-2012, 11:23
ps. do filmow BW mozna stosować filterki :)
A do obróbki kolor->BW można stosować filterki w postprocesie :P

Nie chciałbym być źle zrozumiany - nie twierdzę, że robienie w srebrówce jest nieracjonalne. Nieracjonalne jest wtedy, gdy docelowo zdjęcia lądują w skanach.

pastwisko
06-02-2012, 11:32
I mieć milion opcji wyboru :)

A często efekt nie pasuje, wybiera się inny.. etc.. Ja tam wolę mieć gotowe :)

sorevell
06-02-2012, 13:49
A do obróbki kolor->BW można stosować filterki w postprocesie :P

Można też robić zdjęcia cyfrą - mamy wtedy jeszcze większe pole do popisu w PS, a wychodzi na to, że jest dużo taniej, łatwiej i bezpieczniej (bo nikt ci nie spaprze wołania na przykład). A jeśli chodzi o ocenianie zdjęć w AO, to sęk w tym, że nie są tam wrzucane, by podlegać ocenie. Od tego są inne działy forum.

wojteh
06-02-2012, 14:24
jak dla mnie to jakaś masakra ... robić kolor potem zamieniać go na B&W - po co ?? lepiej weź cyfraka wrzuć tryb B&W chyba większość ma i masz gotowe ...

ja dlatego robię na kliszy szukam odpowiedniej chemii do niej i filmu - by nic - ale dosłownie nic w PS już robić - jedynie stempelek, kadrowanie prostowanie ... żadnych krzywych, ustawiania kontrastów, - gdybym tego chciał to robiłbym zdjęcia nadal D700 - opanowałem sposoby przerabiania zdjęć na BW tak jak sobie wymarzyłem - ale nie tego chciałem od fotografii - ja nie chce siedzieć przy kompie i tworzyć grafik ... chce mieć materiał z kliszy zeskanowany i powtarzalny - dlatego tyle wydaje kasy na różne klisze i chemie - ale ostatnio osiągam to co chciałem .... teraz tylko w PS pomniejszam zdjęcia do netu

pastwisko
06-02-2012, 14:38
jak dla mnie to jakaś masakra ... robić kolor potem zamieniać go na B&W - po co ??

Wieczniezbanowany np. robił tak bo ma wołanie C41 za 5 zeta i swietny digital ice w 9000ED.

sorevell
06-02-2012, 14:44
Wieczniezbanowany np. robił tak bo ma wołanie C41 za 5 zeta i swietny digital ice w 9000ED.

Wtedy to ma jakiś sens :P

MariuszJ
06-02-2012, 15:09
Wtedy to ma jakiś sens :P
Ja mam C41 za 6 zł + 15 zł za skan 6Mpx (bez względu na to, czy to 135 lub 120). Podobne ceny są w CeWe. Ale nie chcę tu o kasie rozprawiać. Dałbym więcej, żeby z przeskanowanego BW było lepiej niż z koloru. Tylko że nie jest. Szanuję Wasze argumenty, ja po prostu straciłem nadzieję, że w ciemni zmaterializuje się dziewczyna z którą robiłem zdjęcia prawie 30 lat temu.

klisza36
06-02-2012, 15:11
jak dla mnie to jakaś masakra ... robić kolor potem zamieniać go na B&W - po co ?? lepiej weź cyfraka wrzuć tryb B&W chyba większość ma i masz gotowe ...

ja dlatego robię na kliszy szukam odpowiedniej chemii do niej i filmu - by nic - ale dosłownie nic w PS już robić - jedynie stempelek, kadrowanie prostowanie ... żadnych krzywych, ustawiania kontrastów, - gdybym tego chciał to robiłbym zdjęcia nadal D700 - opanowałem sposoby przerabiania zdjęć na BW tak jak sobie wymarzyłem - ale nie tego chciałem od fotografii - ja nie chce siedzieć przy kompie i tworzyć grafik ... chce mieć materiał z kliszy zeskanowany i powtarzalny - dlatego tyle wydaje kasy na różne klisze i chemie - ale ostatnio osiągam to co chciałem .... teraz tylko w PS pomniejszam zdjęcia do netu
Dokładnie.W moim przypadku to była chęć uzyskania wglądówek z negatywów w niższej cenie i prostszy sposób.

sorevell
06-02-2012, 15:12
Dałbym więcej, żeby z przeskanowanego BW było lepiej niż z koloru. Tylko że nie jest. Szanuję Wasze argumenty, ja po prostu straciłem nadzieję...

Chcesz coś zrobić dobrze - zrób to sam.

MariuszJ
06-02-2012, 15:12
Chcesz coś zrobić dobrze - zrób to sam.
Wolę z kobietą...

Tu przecież nie chodzi o to czy robisz sam czy nie. Ja proces krytykuję, nie to czy możesz go zrobić samemu czy nie. To Wy używacie argumentu, że od tego że się niesamodzielnie robi, jest kiepsko. A ja uważam, że nie. Możesz sobie to C41 wywoływać w domu, jak lubisz, skanować również.

sorevell
06-02-2012, 15:14
Wolę z kobietą...

Ależ możesz wołać i skanować z kobietą, byleby mieć jakąś kontrolę nad tymi procesami.

MariuszJ
06-02-2012, 15:15
Ależ możesz wołać i skanować z kobietą, byleby mieć jakąś kontrolę nad tymi procesami.
Kompletnie się nie rozumiemy.

sorevell
06-02-2012, 15:21
Kompletnie się nie rozumiemy.

Ja ciebie - doskonale. Po prostu mamy kompletnie odmienne zdanie na ten temat. A z kobietą - to oczywiście taki żart ;)

zdyboo
06-02-2012, 15:23
MariuszJ, widać analog nie jest dla Ciebie. Ewentualnie jesteś typem gawędziarza marudy, który szuka tylko pretekstu, żeby nie wchodzić/ wracać do kliszy. Żaden nasz argument Cię nie przekona, ale to niedługo już. Za chwilę przestaniemy na Twoją pisaninę zwracać uwagę.
Może to nieco brutalne, ale tak będzie.

Co do tematu, to dla mnie kompletnym nieporozumieniem jest robić fotosy na kolorowej kliszy i zmieniać to na czerń i biel. Wyśmienite efekty jakie, dzięki tej metodzie osiągają wiczniezbanowany czy też Mario, owszem cieszą oko, ale nie zachęcają mnie do podążania tą drogą.

wojteh
06-02-2012, 15:36
ja mam wołanie C41 za 2 zł, indeks 2 zł i skan 10 zł ... ale i tak nie będę tego robił

morzon
06-02-2012, 16:19
jak dla mnie to jakaś masakra ... robić kolor potem zamieniać go na B&W - po co ??

Po to żeby mieć dokładną kontrole nad wyglądem tego bw ??


by nic - ale dosłownie nic w PS już robić - jedynie stempelek, kadrowanie prostowanie [...] żadnych krzywych, ustawiania kontrastów ja nie chce siedzieć przy kompie i tworzyć grafik [...] chce mieć materiał z kliszy zeskanowany i powtarzalny [...] teraz tylko w PS pomniejszam zdjęcia do netu

Wow, +10 do ortodoksyjności.
Niestety + 0 do efektu finalnego.

sorevell
06-02-2012, 16:27
Niestety + 0 do efektu finalnego.

A, tu akurat zależy, o jaki efekt nam chodzi :) Ja akurat lubię fotografować, natomiast grafik komputerowy ze mnie żaden.

zdyboo
06-02-2012, 16:28
Niestety + 0 do efektu finalnego.

I tu się mylisz, po to się testuje kolejne pary film i wywoływacz, żeby potem wiedzieć gdzie daną parę można zastosować i jakich efektów się spodziewać.
Przywożąc mniej więcej tyle samo zdjęć analogowych z wakacji, co przywoziłem jeszcze z cyfrowych czasów, mniej czasu spędzam na postprocesie analogowo-cyfrowym niż w przypadku obróbki RAWów.

morzon
06-02-2012, 16:33
I tu się mylisz, po to się testuje kolejne pary film i wywoływacz, żeby potem wiedzieć gdzie daną parę można zastosować i jakich efektów się spodziewać.
Przywożąc mniej więcej tyle samo zdjęć analogowych z wakacji, co przywoziłem jeszcze z cyfrowych czasów, mniej czasu spędzam na postprocesie analogowo-cyfrowym niż w przypadku obróbki RAWów.

Jedno nie przeszkadza drugiemu. To, że wywołujemy tak jak nam odpowiada nie znaczy, że nie warto PSa używać - chyba, że ktoś uważa, że jak się ruszy krzywe to już grafika powstaje a nie "true fotografia".

zdyboo
06-02-2012, 16:38
Jedno nie przeszkadza drugiemu. To, że wywołujemy tak jak nam odpowiada nie znaczy, że nie warto PSa używać - chyba, że ktoś uważa, że jak się ruszy krzywe to już grafika powstaje a nie "true fotografia".

Oczywiście, że tak. Jednak ja wolę delikatne ruszenie poziomami w sofcie od skanera, niż na przykład skanowanie do TIFFa i całoetatową obróbkę w PSie.
Wieczniezbanowany ma kilka presetów w LR, którymi w zależności od sytuacji szybko i niemalże z automatu zmienia kolor w b&w. Jednakże kiedyś wstawił linka do pewnej strony i napisał, że jakby tak umiał obrabiać, to przestałby robić analogowo.

sejmajnejm
06-02-2012, 17:21
ja dlatego robię na kliszy szukam odpowiedniej chemii do niej i filmu - by nic - ale dosłownie nic w PS już robić - jedynie stempelek, kadrowanie prostowanie ... żadnych krzywych, ustawiania kontrastów,

a pod powiekszalnikiem tez bys nie maskowal? Nie uzywalbys papieru multigradacyjnego i nie robil splitgradingu? Bo tak sie zastanawim, ktora odbitka bylaby ta najlepsza ... nawet majac do dyspozycji papiery o stalym kontrascie, ta najtwardsza czy ta najmieksza? Rozumiem sens robienia na filmach b-w (sam robie) ale bez przesady ;)

pzdr.
A.

wojteh
06-02-2012, 18:06
przez cały czas robiłem zdjęcia cyfrowe do gazet do portali na stronę ... jak z meczu przywoziłem po 600-800 potem z tego obrabiałem na szybko około 5-8 szt i troszkę wolniej około 30-40 dla klubu i agencji - ****ica mnie już brała ... mecz trwał 2 godziny a obrabianie kilka godzin, presety ustawione ale nie dawały rade - każda hala w Polsce ma inny BW każda inne świetlenie ... jak teraz mam usiąść do PS to mam torsje ... za to uwielbiam mieszać w koreksie ... wieszać klisze i wrzucać do skanera - tam lekko poprawić krzywą lub zakres ... i koniec ... skan potem do kosza ... mam przecież klisze ... a nie 1,5 Tb zdjęć ....

jesli miałbym bawić sie w PS - robiłbym cyfrowo ... łatwiej jest - widzisz co masz na wyświetlaczu ... potem do ps - a jeszcze łatwiej - robisz 3 wołania - sklejasz i masz - dodatkowo 8k/s bez ograniczeń ... od razu mozesz poprawić ...

teraz wyznaje zasadę ... jedno ujęcie jeden strzał ... klisza uczy pokory ... nie widzisz co zrobiłeś nie możesz skorygować od razu - zaczynasz myśleć na co kadrować i jak wyjdzie ... wiesz jaki masz materiał i wiesz jaki efekt powinien być z niego .... to jest to czego brakuje w cyfrowej fotografii - kolorowo w HDR od razu robisz poprawki od razu kasujesz błędy - nie myślisz jak zrobisz tylko robisz 5-10 ujęć ...

dodatkowo ciągle te same efekty w PS z tych samych wtyczek ...

klisza36
06-02-2012, 18:26
a pod powiekszalnikiem tez bys nie maskowal? Nie uzywalbys papieru multigradacyjnego i nie robil splitgradingu? Bo tak sie zastanawim, ktora odbitka bylaby ta najlepsza ... nawet majac do dyspozycji papiery o stalym kontrascie, ta najtwardsza czy ta najmieksza? Rozumiem sens robienia na filmach b-w (sam robie) ale bez przesady :wink:
pzdr.A.

W rzucę cytat z wypowiedzi Jerzego Łapińskiego zFOTO 1 2011."Czy stosuje Pan podczas powiększania zabiegi maskowania
i doświetlania?
Staram się tego unikać, moje negatyw nie wymagają tego
typu zabiegów i zwykle naświetlam odbitki „wprost”. Moja filozofia
ciemniowa polega na tym, aby jak najszybciej z ciemni
wyjść i nie tracić czasu na zbędne manipulacje. Kombinowanie
w ciemni jest ratowaniem się z popełnionych wcześniej
błędów. Jeżeli ktoś nie sprawdził uprzednio czułości filmów
i myli się już na początku całego procesu nieprawidłowo naświetlając
błonę oraz jeżeli nie wykona testów na określenie
prawidłowego czasu wywołania, to te dwa błędy nie koniecznie
mogą się zniwelować lecz mogą się zsumować i to prowadzi
potem do jakiejś szalonej walki w ciemni. Według mnie jest
to zwyczajna strata czasu. Filmu niedoświetlonego nie da się
uratować – jak w cieniach nie zarejestrują się żadne szczegóły,
to nic na to nie poradzimy. Film prześwietlony ma natomiast
niski kontrast w światłach. Płaskich świateł nie da się niczym
ożywić. Stosowanie twardszych gradacji papieru zwiększa bowiem
jedynie kontrast w cieniach obrazu. Stosowanie zasady
„jak nie wiesz jak naświetlać, to lepiej błonę prześwietlić” jest
błędnym myśleniem."
tu cały artyykuł (http://fotorobert.republika.pl/pdf/robert-urbanski-lapinski-1.pdf)
i druga część:
robert-urbanski-lapinski-2.pdf (Obiekt application/pdf) (http://fotorobert.republika.pl/pdf/robert-urbanski-lapinski-2.pdf)

sejmajnejm
07-02-2012, 10:21
oczywiscie, kazdy ma prawo do wlasnego podejscia. Jednak przegladajac albumy np. Erwitta, Eugene Smitha, Bressona widac nieraz maskowanie, ale rozumiem, ze oni jak i ich printerzy mieli inne podejscie do zycia ;-)

pzdr.
A.

klisza36
07-02-2012, 10:26
Nie wykluczam tej opcji ,jest przydatna,ale nie jest to sposób na życie.

pastwisko
07-02-2012, 12:37
W rzucę cytat z wypowiedzi Jerzego Łapińskiego zFOTO 1 2011."Czy stosuje Pan podczas powiększania zabiegi maskowania
i doświetlania?

Pierwsze co mi się nasuwa na mysl to postać niejakiego Ansela A.

Poza tym nie każdą scenę da się naświetlić idealnie, a czy to ze się nie da to znaczy ze nie nalezy jej fotografować? Więc jak się mają do tego obiektywy szerokokątne które przekłamują jak jasna cholera? :)

tomwidlak
19-02-2012, 17:59
Wyodrębniłem ten temat. Czy na sali jest lekarz lub ktoś, kto BW z analoga uzyskuje w postprocesie? Interesują mnie preferencje co do filmów, efekty z filmów wysokoczułych (ISO>=800), metodologia pracy (o ile różni się od tej używanej w cyfrze).

Sie wypowiem, poki jeszcze moge :D

Tak wiec ja robie BW z koloru, 95% BW fot na mojej stronie - www.tomwidlak.com - to kolorowe negatywy oryginalnie. Dodam ze mojej Amelki ogromna wiekszosc BW tez jest z koloru, ona wcale juz nie tyka BW filmow od dlugiego czasu - www.aleksandrazaborowska.com

A zaczelo sie to podobnie jak u Ciebie, ze wzgledu na rezultaty z labu i problematyczne skanowanie. Draznil mnie mocno brak automatycznego czyszczenia kurzu przy skanowaniu BW, do tego do dobrego labu musialem jechac godzine w jedna strone i placic po $10 za rolke :-) Postanowilem wiec sprobowac z kolorem, jako ze C41 wolal mi lab na rogu za $2 za rolke i skanowal sie swietnie - piekny skan na neutralnych ustawieniach skanera, bez zadnej zabawy praktycznie i czyszczenia pozniejszego w PSie :-) Z tym ze efekty na poczatku pozostawialy wiele do zyczenia niestety, ale po 2-3 miesiacach doszedlem do wprawy do tego stopnia ze moge nie tylko uzyskiwac tonalnosci dokladnie jakie chce poprzez zabawe kanalami, to do tego jeszcze nauczylem sie wyciagac ziarno z filmu piekne, kolorowego :-) Tak wiec bawienie sie w BW stracilo sens, poza jednym wyjatkiem - Neopan 1600 - jedyny film ktory bardziej mi sie podoba niz moje zabawy z kolorem :D Tak wiec jak potrzebuje wysokiego ISO to uzywam tego wlasnie Neopana, cudnego :D

Co do filmow, w sumie to jest kwestia preferencji oczywiscie, ale nie jest to zbytnio wazne jako ze niemalze mozna zrobic to samo czy z Fuji czy z Kodaka - mnie bardziej podchodzi portra, ale jak bym sie pobawil nieco to z Fuji mial bym zapewne to samo. Jedna zasada, film musi byc dobry jako ze badziewiaste filmy czesto maja bardzo brzydkie ziarno. Ja wiec uzywam Portry albo Fuji PRO, nic innego. Do kazdego typu filmu mam zrobione presets w LR i zmiania na BW to jedno klikniecie i ewentualne dostrojenie ekspozycji i kontrastu.

Tak wiec sumujac - z koloru mozna uzyskac lepsze BW niz z BW, do tego powtarzalnosc jest o wiele lepsza jako ze C41 wola maszyna ino, koszta nizsze, wygoda o wiele wieksza a efekty rewelacyjne :D Tak wiec zabawa z tradycyjnym BW zrobila sie przerostem formy nad trescia i dalem sobie spokoj :-)

dla przykladu nr.1 - Fuji PRO 160S z 2009 roku, pierwsza fota prosto ze skanera, druga to AUTO BW i trzecia moja:


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (https://lh5.googleusercontent.com/-ZP8hPkPYvk0/T0EYQxpgEDI/AAAAAAAAuGk/3vC2hVxroMI/s800/10.jpg)

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (https://lh5.googleusercontent.com/-TX7Z6Ryixmk/T0EYTAWDRzI/AAAAAAAAuGo/ePS6NkMrlBg/s800/11.jpg)

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (https://lh4.googleusercontent.com/-YEgQclZHll0/T0EaD8JTxFI/AAAAAAAAuGw/qwrE-xuYstk/s800/12.jpg)

dla przykladu nr.2 - Kodak Portra 160NC, pierwsza fota prosto ze skanera, druga to AUTO BW i trzecia moja:


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (https://lh6.googleusercontent.com/-VglsRx_FZBM/T0EbmaBjmuI/AAAAAAAAuG0/i-MT_M8ejM4/s800/14.jpg)

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (https://lh3.googleusercontent.com/-F2fbgF9r0lc/T0Ebo_eqEJI/AAAAAAAAuG4/PKK96QyRezc/s800/15.jpg)

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (https://lh4.googleusercontent.com/-pdlAMCFz020/T0Ebw8RD2NI/AAAAAAAAuG8/reaYU10fOEM/s800/16.jpg)

jazco
19-02-2012, 18:12
Dzięki, od jakiegoś czasu szukałem adresu strony Twojej Amelki :>

MariuszJ
12-04-2012, 01:21
Ja osobiscie zauważylem ze fajnie wychodzi Superia 200 - bo jest mocno kontrastowa i ma duzo czerni. Korzystalem z fotoszopowych Calculations - dam jedno foto, a resztę linkami zeby nie zawalić calego wątku:


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2012/02/3408133-1.jpg
źródło (https://lh6.googleusercontent.com/-_vdwIc1JqCo/TKDPI8_S0JI/AAAAAAAAIhs/0msx404Il24/s800/3408133.jpg)

Moja desaturacja Superii 200 (tej za 7zł), dla porównania.

http://forum.nikoniarze.pl/showpost.php?p=2787736&postcount=33376

Skibek
12-04-2012, 12:18
Tak sobie czytam i czytam ten wątek i pomyślałem, że pokażę moje skany kolorowe i konwersję do CZB.

Z jednej strony uważam, że pstrykanie na kolorze ma sens, bo mamy potem więcej możliwości konwersji do CZB, ale pod warunkiem, że chcemy się w to bawić cyfrowo. Ja duplikuję negatywy aparatem w RAWach, więc potem mogę sobie jeszcze pojeździć balansem bieli ;)

Z drugiej strony to już przestaje być fotografia czarno-biała, a już na pewno nie jest w pełni analogowa. ZWalnia nas z myślenia, używania kolorowych filtrów, patrzenia na scenę pod kątem tonów. Stajemy się leniwi i jedyne co z tego mamy to dobry (choć nie zawsze) efekt końcowy.

Mój wniosek:
Jeżeli zależy nam na wygodzie, komforcie pracy i jesteśmy mniej doświadczeni w fotografii CZB to naświetlanie w kolorze ma sens.
Jeżeli chcemy uprawiać ambitną fotografię (w sensie: sztuka dla sztuki) to olejmy kolor oraz klisze na C-41 i róbmy prawdziwą fotografię i ręcznie ją obrabiajmy w "obskurnej kamerze" ;)


Kodak Profoto ISO 400 (C-41) - Skan w Labie (oczywiście zeskanowali na zielono)

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img85.imageshack.us/img85/9541/kp400skan.jpg)

Kodak Profoto ISO 400 (C-41) - zdjęcie Nikkorem 85mm z pierścieniami pośrednimi. Negatyw naklejony na okno ;)

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img32.imageshack.us/img32/5472/kodakprophoto400makro.jpg)

Rossmann kolorowy, ISO 200 (za 3,99zł) pstrykane starym Zenitem przy świetle żarowym, 1/30s z ręki (czyli dość trudno było zrobić dobre technicznie zdjęcie). Duplikacja też aparatem cyfrowym.

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img689.imageshack.us/img689/1345/rossmankolor.jpg)

To samo, co wyżej, ale z konwersją do CZB w Camera Raw. Może, jakby się do tego bardziej przyłożyć i materiał wejściowy byłby lepszy to byłoby całkiem całkiem.

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img72.imageshack.us/img72/1351/rossmann200.jpg)