PDA

Zobacz pełną wersję : Neostrata



Majek
29-12-2011, 19:30
Zaczynam mieć dosyć...
Ostatnio z tpsa miałem do czynienia dosyć dawno temu, rozstawaliśmy się w niemiłej atmosferze i wtedy sobie obiecałem, że nigdy więcej... Niestety życie zweryfikowało moje postanowienie i dwa lata temu byłem zmuszony po raz kolejny się z nimi związać... Tak, zmuszony to dobre określenie... Wyprowadziłem się na wichurę i jedynym dostawcą, który obejmuje ten obszar jest tepsa. Oczywiście sprawdziłem wszystkie inne alternatywy i ani żaden GSM, ani żaden radiowy operator tam sensownie nie sięga. Żeby było ciekawiej, kable tepsy dyndają sobie na słupach, jak robili ocenę warunków technicznych, powiedzieli, że więcej niż 2,5 mb/s nie poleci. No ale dobra, lepsze 2,5 mb/s niż 128 kb/s przez GSM, chociaż przy 8 mb/s, jakie miałem w mieście z kablówki to i tak kupa... Nie ważne... Wziąłem na początek 1 mb/s dla testu, działało, po jakimś czasie podniosłem do 2 mb/s, a jakiś czas temu mi zaproponowali aneks do umowy (2 lata stuknęło), który obniży opłatę abonamentową i podniesie transfer do 6 mb/s. Zgodziłem się na to podniesienie transferu wiedząc, że i tak takiej prędkości łącze nie osiągnie, ale liczyłem, że w sprzyjających okolicznościach poleci te 3 mb/s i nie będzie ucinane na 2. Tym bardziej, że i tak płacę mniej, niż dotychczas. I przez jakiś czas to łącze faktycznie 2,5 - 2,8 mb/s osiągało. Tylko... No właśnie... Jak mierzyć taki realny transfer? Na ile te wszystkie speedtesty są wiarygodne? Bo o co chodzi? Jakiś czas temu łącze drastycznie zwolniło. Czasami mnie krew zalewa, bo ani na YT nie można nic normalnie obejrzeć, połączenie VPN z firmą chodzi tak, że się rzygać chce... O, teraz PS3 ciągnie aktualizację do GT5 i 250 megowy plik już ponad godzinę idzie, a tu dopiero 70%.
Zmierzam do tego, że jakiś czas temu miało wejść coś, jakieś rozporządzenie, ustawa, że jeżeli operator nie będzie wywiązywał się z deklaracji, to coś mu będzie można zrobić... Tylko nie pamiętam zupełnie, jakie to miały by być deklaracje i co by mu można zrobić. No i oczywiście chciałbym, zanim narobię dymu, sprawdzić, czy faktycznie ten transfer jest taki kiepawy. Bo się okaże, że jak powiem, że se speedtestem zmierzyłem, to mnie wyśmieją i powiedzą, żebym im tyłka nie zawracał... Taki stan trwa już jakoś tak drugi miesiąc. Do pewnego momentu było ok (rozumiem, że wyżej nerek nie podskoczę, infrastruktura jest, jaka jest), ale się ewidentnie schrzaniło.
Czy przyczyna może leżeć po stronie np. liveboxa? Bo też się zaczęły jakieś hece z nim dziać. W tym momencie np. nie jestem w stanie się na niego zalogować. Otwiera stronę konfiguracyjną, otwiera, otwiera i otworzyć nie może... Zrobiłem reset urządzenia, coś tam dygnęło i znowu zdechło. Dziwne, że nawet timeoutu nie wyrzuca, tylko tak ładuje w nieskończoność. Może te dwa miesiące temu pobrał sobie jakieś uaktualnienie softu i coś się zrypało? I tu kolejne pytanie. Jaki router z modemem ADSL możecie polecić? Taki, żeby był absolutnie bezobsługowy... WiFi nie jest konieczne. Jakiś Linksys? TP-Linki są, jak widzę, mocno lansowane, ale który model? O takim sprzęcie nie mam zupełnie bladego pojęcia...

stock
29-12-2011, 19:46
u mnie mój dostawca internetowy na podstawie zrzutu ekranu spidtestów uznał reklamację. W umowie mam 60mb a miałem kilka dni że śmigało to na poziomie 2-5mb. Wkurzało mnie że płącę za coś cfzego nie otrzymuję. Krótki mail od razu w ostrym tonie i zagrozenie rozwiązaniem umowy z winy providera z powodu nie wywiązywania się z jej warunków. Reklamacja uznana - 2 miesięczny rabat 90%. Takze rachunki mi spadły z 69zł na 7 :)
Spróbuj im wysłąć te spidtesty - najlepiej kilka róznych z różnych okresów czasowych i dni. I zobaczysz co oni na to

Rafał_Sz
29-12-2011, 19:46
Livebox to dziadostwo, które swym dziadostwem zmobilizowało mnie do zakupu własnego routera pt. Linksys WAG200G. Ostatnio gmerałem przy nim jakieś 3 lata temu. Podaje mi net na 4 urządzenia po kablu i kilka po Wi-Fi. Absolutnie bezobsługowy i bezproblemowy.

Ciężko to kupić, ale warto poszukać. Potwierdzi Ci to prywatnie każdy serwisant Neo. ;)

rychu_cmg
29-12-2011, 19:47
Neostradę próbowałem zakładać 3 razy - po zamówieniu dostawałem umowę i modem, no i po dwóch dniach czekania aż będę mógł używać neostrady zniecierpliwiony dzwoniłem na Błękitną Linię po miesiącu dzwonienia i kilku straconych godzinach umowa wygasała z powodu nie aktywowania usługi w ciągu 30 dni. Zawsze zasłaniali się jakimiś wymyślanymi problemami technicznymi. Najlepszym z nich była zbyt duża odległość od centrali telefonicznej, która jest zamontowana na słupie przed moim domem ;)

Rafał_Sz
29-12-2011, 19:49
Najlepszym z nich była zbyt duża odległość od centrali telefonicznej, która jest zamontowana na słupie przed moim domem ;)
Serwerownię z portami od Neo masz na słupie? Fiu, fiu.. :);)

zdyboo
29-12-2011, 20:29
Najlepszym z nich była zbyt duża odległość od centrali telefonicznej, która jest zamontowana na słupie przed moim domem ;)

Dobre, dobre nie najgorsze. ;)
Na słupie, to masz w najlepszym przypadku puszkę kablową. Centralę to masz tak daleko, że jej nie zobaczysz, nawet jakbyś na szczycie owego słupa stanął.
Kablowa sieć telefoniczna w Polsce, jest w różnym stanie. Od kilkudziesięcioletnich linii napowietrznych do nowoczesnych łączy światłowodowych. Sygnał telefoniczny ma tak małe wymagania "sprzętowe", że można go przesłać po wszystkim co przewodzi prąd.
Sygnał DSL, to osobny problem, muszą być spełnione pewne wymagania, żeby transmisja była w ogóle możliwa. Stąd tepsa odmawia z powodów technicznych dostarczania sygnału Neostrady. Czy choćby niesławne już PCMki, czyli dzielenie łącza telefonicznego pomiędzy kilku abonentów. W przypadku telefonu w niczym to nie przeszkadza, ale nawet najwolniejsza Neostrada wymaga całego łącza. Jak klient wie, że ma net za wolny, to zgłosi i być może przełączą. Jak nie wie, to płaci za prędkość wolniejszą od modemu.

eradek
29-12-2011, 20:41
Bardziej znam sie na necie od kablówki ale moze cos z tego sie przyda , najpierw sprawdź pingi z pozycji konsoli ( np ping forum.nikoniarze.pl -t nie powinny przekraczać 50ms , ale ewidentnie źle to pow tysiaka ). Strony z testami prędkości trzeba traktować bardzo pogladowo i róźnie operatorzy do tematu podchodzą. Moze pobierz plik z serwerow takich jak atman albo noc.gts (nie zapomnij zamienic MB na Mb) i powinno być jasne jak to Twoje łącze śmiga :D

kazwita
29-12-2011, 20:43
Po pierwsze trzeba spróbować sprawdzić parametry synchronizacji linii. Jeżeli linia jest zsynchronizowana na zbyt niskiej prędkości, to wtedy jest podstawa do reklamacji.

credka
29-12-2011, 20:51
Wiem, że nie pocieszę, ale taka ciekawostka - w centrum Wawy, w pewnej pięknej kamienicy* ludzie mogą założyć tylko tytułową sieć. Z 2Mb zwiększono umowę na 6Mb i przez kilka miesięcy ciągłych problemów umowa została rozwiązana, a raczej właściciel mieszkania wrócił do 2Mb. Jaki sens płacić za więcej, jeśli kable nie puszczą powyżej 2Mb? Żaden, więc klient ma wybór - ograniczoną prędkość, albo życie w spokoju i zgodnie z naturą, bez neta ;)

* na więcej kabli nie zgodzili się konserwatorzy budynku, tylko tytułowa sieć ma możliwość obsługi na terenie ;)

pil74
29-12-2011, 20:54
Jak ojcu podłączałem neostradę, najpierw myślałem żeby wziąć liveboxa zamiast tego badziewia na kabelek (takie małe szare wielkości myszy). Po zapoznaniu się w necie z opiniami na temat liveboxa z duszą na ramieniu zdecydowałem się żeby wziąć ZTE skoro ten livebox to shit. Niedługo minie rok od podłączenia i wszystko działa bez najmniejszych problemów. Zero zwisu, zero przerw. Nie wiem czy to tylko kwestia modemu.
Co do testu szybkości łącza to ja używam tego: http://noc.gts.pl/

Majek
31-12-2011, 00:22
Dzięki. Pożyczyłem dzisiaj z zaprzyjaźnionego sklepu jakiegoś najprzaśniejszego i najtańszego TP-Linka, jakiego mieli, podłączyłem go i wszystko wróciło do normy. Czyli do tych 2,5-2,8 mb/s. Jednak ten livebox to faktycznie ścierwo. A dzisiaj, to się całkiem zawiesił i w ogóle było no response... Dziwne tylko, że do pewnego momentu chodził normalnie. Zdecydowanie dłużej niż rok. Na bank w którymś momencie zassał sobie jakiś fajansowaty upgrade i zaczął się sypać. Tak sobie przypominam teraz, że już kiedyś miałem coś podobnego... Wtedy dzwoniłem po błękitnych liniach i tam mi kazali zrobić hard reset. Wtedy to też pomogło. Pewnie jak bym go teraz pocisnął, to by zaczął przez jakiś czas też normalnie działać, dopóki by znowu czego nie pociągnął... Potestuję sobie tego pożyczonego TP-Linka, jak się sprawdzi, to go sobie zostawię, a jak będzie coś wyczyniał, to będę szukał czegoś na podmianę. Jeszcze raz dzięki za rady.

EDIT:
@Credka, to widać, że niewiele się zmieniło... Te kilka lat temu, gdy się bujałem z tepsą, mieszkałem właśnie w ścisłym centrum Warszawy, przy Pl. Bankowym i tam żadna kablówka jeszcze nie dostarczała netu (mimo, że i Aster i UPC działały już prężnie). Wtedy też byłem skazany na tepsę, a w tym czasie dopiero ruszali z Neostradą. Ale były jaja... Normalnie inwektywy leciały przez słuchawkę... A żeby umowę zawiązać (właściciel mieszka na stałe poza granicami kraju i nie mógł sobie podjechać tak po prostu podpisać kwitka)... A żeby ją później rozwiązać? No ale dobra, nie chce mi się już denerwować, a na samo wspomnienie zaczyna mnie telepać...

Michał Jędrak
31-12-2011, 03:23
Niestety operatorowi niewiele można zrobić jeśli prędkość jest poniżej parametrów na umowie. Z prędkością łącza jest jak z kupnem samochodu: możesz kupić Ferrari ale co z tego skoro drogi są wolne. I właśnie operator ma prawo zagwarantować odpowiedni przesył do swoich serwerów, ale potem już nie. Więc teoretycznie taka tepsa może łączyć się z Tobą z prędkością 6mbs, ale wp.pl już może chodzić wolniej, podobnie jak onet, dpreview, youtube itd... Są to strony zewnętrzne i wszystko zależy od łącz Polski, na przykład, z Wiedniem, Hamburgiem, Oslo czy Los Angeles. U mnie słupy telefoniczne pamiętają jeszcze marszałka Piłsudskiego: są z drewna, całe czarne, jak średniowieczne wraki statków i kable się ciągle urywają. Dopóki miałem SNR na poziomie 6-8db to było dobrze, ale jakiś czas temu spadło do 4db i modem nie dawał rady. Wiedziałem, że tpsa tego nie naprawi, bo przecież musieliby wymienić linię, więc zrezygnowałem.

Póki co śmigam na bezprzewodowym internecie z Polsatu, w oparciu o technologię LTE do 100mbps. Wiadomo, że technologia to jedno a rzeczywiste warunki to co innego. Ja z serwerami Polsatu osiągam około 50-70mbps gdy podepnę modem bezpośrednio do komputera. Gdy korzystam z routera wifi to dzieją się cyrki:

- laptop download: 35-45mbps, upload 5-8mbps
- desktop download: 17mbps, upload 9-12mbps
- iPad radzi sobie najlepiej, bo po wifi wyciąga średnio 30-40mbps zarówno jako upload i download

Powyższe dane i tak się zmieniają bez przerwy.

Wszystko więc zależy od wielu czynników i nawet pomimo tego, że mam router typu 'n' (do 300mbps) to komputery łączą się z różną prędkością. Laptop wyciąga teoretycznie 72mbps a komputer 54mbps (kiepska karta wifi). Jednak tym napisom na ekranach nie można wierzyć, bo rzeczywisty przesył danych jest jeszcze wolniejszy. Po prostu teoria to jedno a praktyka to drugie. Mnie najbardziej cieszy wysoka prędkość wysyłania danych, bo to mnie dobijało w TPSA, gdzie musiałem wysłać do redakcji 500MB danych a tam tylko 512kbps czy 1mbps i pół dnia z głowy. Teraz mam rzeczywisty przesył do swoich serwerów na poziomie 4-10mbps w zależności od serwera i jest dobrze.

Trochę napisałem tutaj: Internet Cyfrowy Polsat (http://jedrak.com/internet-dla-fotografa-cyfrowy-polsat/)

jackrabbit
31-12-2011, 03:28
predkosc przesylu to jedno, najwazniejsze to niski ping zeby gry nie lagowaly :mrgreen:

ekonet
31-12-2011, 13:07
Jednak ten livebox to faktycznie ścierwo.
To zależy, która wersja. Poprzedni, ten w postaci idiotycznie świecącej książki był słaby. Mam od prawie pół roku ten nowy i śmiga jak trzeba.

Majek
31-12-2011, 14:55
Niewykluczone. Chociaż to chyba bardziej kwestia firmware'u, niż samego urządzenia. Do pewnego momentu, zdecydowanie dłużej niż pół roku, ten mój livebox też chodził normalnie, więc nic nie jest jeszcze przesądzone. ;-) A to idiotyczne świecenie już dawno zostało programowo zablokowane.

ekonet
31-12-2011, 20:20
Do nowego LB można nawet podłączyć drukarkę przez USB, miła opcja. ;)

ThomasVoland
31-12-2011, 21:01
U mnie technicy z TP co chwilę bywali, znałem chyba wszystkich. Był miesiąc że prawie każdego dnia byli na kilka godzin (łącznie z niedzielami). Później już nawet nie przyjeżdżali bo wiadome było, że net i tak chodził nie będzie (odległość od centrali). No ale nie bardzo była alternatywa, a niedaleko były łącza światłowodowe, do których jednak tepsa nigdy nas nie przepięła.

Pytanie brzmi czemu autor wątku nie zadzwonił TP i w ciągu 24 godzin miałby wszystko wyjaśnione razem z podstawą do rezygnacji w razie potrzeby.

Co do liveboxa to pierwsza rzecz jaką należy z nim zrobić do zutylizować. No i kupić jakiś porządny router.

Majek
31-12-2011, 21:42
Pytanie brzmi czemu autor wątku nie zadzwonił TP i w ciągu 24 godzin miałby wszystko wyjaśnione razem z podstawą do rezygnacji w razie potrzeby.A wiesz co, nie chce mi się z nimi szarpać... Rezygnować też raczej mi się nie widzi, bo nie mam alternatywy. Po podłączeniu najzwyklejszego routera łącze działa ok.

ThomasVoland
31-12-2011, 21:47
Nie ma żadnego szarpania. Zgłaszasz usterkę z zastrzeżeniem że mają ci kogoś wysłać i już. Jeszcze Ci zrobią szybką diagnozę linii i reset portów jak im powiesz (chociaż akurat na infolinii to ciężko cokolwiek więcej załatwić niż zgłoszenie).

Ludzie z serwisu to nie takie bezmózgi jak Ci z infolinii, znają się na swojej robocie (przynajmniej tu gdzie ja miałem neo). Jak inaczej się dowiesz czy w międzyczasie nie podłączyli gdzieś światłowodów. Na infolinii Ci tego nie powiedzą. Może się okazać, że są warunki żeby Cię przepiąć pod lepszą linię. Serwisant wchodzi zazwyczaj na max 15 minut więc wiele czasu nie stracisz.

eskimos
31-12-2011, 22:08
Niestety operatorowi niewiele można zrobić jeśli prędkość jest poniżej parametrów na umowie. Z prędkością łącza jest jak z kupnem samochodu: możesz kupić Ferrari ale co z tego skoro drogi są wolne. I właśnie operator ma prawo zagwarantować odpowiedni przesył do swoich serwerów, ale potem już nie. Więc teoretycznie taka tepsa może łączyć się z Tobą z prędkością 6mbs, ale wp.pl już może chodzić wolniej, podobnie jak onet, dpreview, youtube itd... Są to strony zewnętrzne i wszystko zależy od łącz Polski, na przykład, z Wiedniem, Hamburgiem, Oslo czy Los Angeles. U mnie słupy telefoniczne pamiętają jeszcze marszałka Piłsudskiego: są z drewna, całe czarne, jak średniowieczne wraki statków i kable się ciągle urywają. Dopóki miałem SNR na poziomie 6-8db to było dobrze, ale jakiś czas temu spadło do 4db i modem nie dawał rady. Wiedziałem, że tpsa tego nie naprawi, bo przecież musieliby wymienić linię, więc zrezygnowałem.

Póki co śmigam na bezprzewodowym internecie z Polsatu, w oparciu o technologię LTE do 100mbps. Wiadomo, że technologia to jedno a rzeczywiste warunki to co innego. Ja z serwerami Polsatu osiągam około 50-70mbps gdy podepnę modem bezpośrednio do komputera. Gdy korzystam z routera wifi to dzieją się cyrki:

- laptop download: 35-45mbps, upload 5-8mbps
- desktop download: 17mbps, upload 9-12mbps
- iPad radzi sobie najlepiej, bo po wifi wyciąga średnio 30-40mbps zarówno jako upload i download

Powyższe dane i tak się zmieniają bez przerwy.

Wszystko więc zależy od wielu czynników i nawet pomimo tego, że mam router typu 'n' (do 300mbps) to komputery łączą się z różną prędkością. Laptop wyciąga teoretycznie 72mbps a komputer 54mbps (kiepska karta wifi). Jednak tym napisom na ekranach nie można wierzyć, bo rzeczywisty przesył danych jest jeszcze wolniejszy. Po prostu teoria to jedno a praktyka to drugie. Mnie najbardziej cieszy wysoka prędkość wysyłania danych, bo to mnie dobijało w TPSA, gdzie musiałem wysłać do redakcji 500MB danych a tam tylko 512kbps czy 1mbps i pół dnia z głowy. Teraz mam rzeczywisty przesył do swoich serwerów na poziomie 4-10mbps w zależności od serwera i jest dobrze.

Trochę napisałem tutaj: Internet Cyfrowy Polsat (http://jedrak.com/internet-dla-fotografa-cyfrowy-polsat/)



Chwila, bo ja czegos nie rozumiem. Operator moze z Toba podpisac umowe i sprzedac szybsza usluge (ferrari) niz ma techniczna mozliwosc dostarczenia jej (bo ma kiepskie drogi)? wydaje mi sie ze to chyba wlasciciel powinien wiedziec co gdzie i z jaka predkoscia moze komu dostarczac. Jesli takie cuda sie dzieja to jest zwyklym oszustwem.

Jak zakladalem u siebie internet to chcialem najszybszy dostepny, wszystko szlo pieknie i bez problemow do czasu podania adresu, od razu wyskoczylo ze moge zapomniec o takim, najwyzej osemka i na szybszy nie podpisza umowy bo kable na wsi nie sa jeszcze wymienione na swiatlowody i nie ma szans na nic szybszego.

ThomasVoland
31-12-2011, 23:13
Na życzenie klienta mogą tak zrobić. A klient moze zrezygnować bez kosztów jak operator nie daje rady.