Zobacz pełną wersję : Utylizacja amoniaku.
login_87
24-12-2011, 11:38
Mam pytanie czy ktos wie gdzie mozna zutylizowac amoniak albo co z nim zrobic sensownego??
login_87
24-12-2011, 12:01
Z 10-15l. Stezenie.. nie mam pojecia.
czekaj czekaj... ale gaz chłodniczy czy potocznie nazwałeś r-r wodny?
Art Erie
24-12-2011, 12:11
Z 10-15l. Stezenie.. nie mam pojecia.
Amoniak jest gazem, skoro piszesz o litrach, to zapewne chodzi Ci o wodorotlenek amonowy (r-r gazowego amoniaku w wodzie, tworzy słaba zasadę ).
Napisz coś więcej na temat pochodzenia, w jakim jest naczyniu, etykieta (?). Jak wszystkie zasady neutralizuje się kwasami, ale na razie nic nie rób; bo możesz sobie zrobić krzywdę.
No właśnie, ja też sie zasugerowałem potoczną nazwą którą się mylnie stosuje, bo nie wyobrażam sobie że byś chciał na własną rękę gaz rozprężać i neutralizować ;) Dlatego od razu pytałem o stężenie...
Napisz dokładnie co Ty tam masz, skąd ten amoniak posiadasz
login_87
24-12-2011, 12:15
hmm... pojemnik szklany etykiety brak. Lezy juz pewnie ze 30 lat. Uzywany byl w kuśnierstwie.
Pachnie tak, że dupsko urywa, czy słabo? ;) Tylko nie zaciągaj się, wachluj pod nos ręką ;)
login_87
24-12-2011, 12:20
Szczerze powiem nie sprawdzalem. Ostatnio robilem porzadki u ojca i cos takiego znalazlem ale dla bezpieczenstwa nie dotykalem.
PS.
Do tego mam jakies dziwne farby w proszku i inna chemie w plastikowych beczkach.( ale niewiem co to- wszystko bylo wykorzystywane przy wyprawianiu skor)
Art Erie
24-12-2011, 12:21
Robota na "po świetach":
Okulary ochronne, rękawice gumowe, buty lepiej też.
Plastikowe wiadro wypełnione do połowy zimna wodą, dodaj sok z czerwonej kapusty, wlej 1/3 amoniaku ( czerwone zabarwienie z soku z kapusty zrobi się zielone ), dodawaj ocet z butelki powoli, ciągle mieszając aż roztwór zrobi się ponownie czerwony. Zawartość do kanalizacji; to samo z resztą amonia-qu.
A! I ustaw się z wiatrem ;) Oczywiście nie rób tego w domu, tylko na otwartej przestrzeni.
login_87
24-12-2011, 12:24
Do tego mam jakies dziwne farby w proszku i inna chemie w plastikowych beczkach.( ale niewiem co to- wszystko bylo wykorzystywane przy wyprawianiu skor)
Art Erie
24-12-2011, 12:28
Do tego mam jakies dziwne farby w proszku i inna chemie w plastikowych beczkach.( ale niewiem co to- wszystko bylo wykorzystywane przy wyprawianiu skor)
To mogą byc bardzo różne substancje, wiele z nich zapewne na bazie chromu. Beczkowe ilości to spore wyzwanie, najlepiej oddać do utylizacji, bo sam z tym nic rozsądnego nie zrobisz. Może masz kogoś znajomego w straży pożarnej, oni mają kontakty do firm zajmujących się takimi rzeczami.
login_87
24-12-2011, 12:31
Czyli najlepiej popytac w strazy??
Popytaj, bo możesz sobie zrobić okropną krzywdę... A środki garbarskie często są genialnymi utleniaczami... Więc sam nic lepiej nie ruszaj, bo może być:
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.scribbleoneverything.com/images/uploads/WallDecals/cartoon/kaboom.gif)
Art Erie
24-12-2011, 12:34
Czyli najlepiej popytac w strazy??
Z barwnikami, farbami i tymi "beczkowymi" ilościami zdecydowanie tak; może się dogadasz z SP i nie będziesz musiał ponosić kosztów utylizacji, z "amoniakiem", moższ zrobić tak jak wyżej napisałem.
EDIT
Popytaj, bo możesz sobie zrobić okropną krzywdę... A środki garbarskie często są genialnymi utleniaczami... [...][/IMG]
To raczej siarczany i ałuny, ale bez znajomoći tematu nie ma sensu się z tym paprać.
EDIT
login_87 uważaj też na inne butelki i gąsiory, bo możesz tam mieć też naprawdę niebezpieczny stężony kwas siarkowy ( używany do piklowania golizny ).
login_87
24-12-2011, 13:18
Na strychu tez sa jakies gasiory i z tego co ojciec mowil to tez cos ciekawego moze w nich byc... :/
Art Erie
24-12-2011, 13:29
Na strychu tez sa jakies gasiory i z tego co ojciec mowil to tez cos ciekawego moze w nich byc... :/
Trzeba będzie to znieść na dół, zadbaj wtedy o nowe kosze do gąsiorów; te oryginalne są zapewne wykonane z drutu lub wikliny. Taki przerdzewiały, lub sparciały kosz jest niebezpieczny bez względu na zawartość gąsiora.
login_87
24-12-2011, 13:36
Eh... kamienica ma ponad 100 lat wiec sporo roznych dziwnych rzeczy... Drewniane narty, stare butelki w roznych ksztaltach i kolorach w tym taka... :)
Wrzucił bym do zdjecie do "Martwa natura, abstrakcyjne" ale jakosciowo sie chyba nie nadaje...
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img440.imageshack.us/img440/2038/piwoszyjka.jpg)
Butelka ma okolo 100 lat... i taka mała ciekawostka o nowotarskim browarze...
Browar Miejski w Nowym Targu powstał przed 1884 rokiem. Od 1885 roku do 1895 był w dzierżawie Salomona Goldmanna. Po nim dzierżawcą browaru była spółka „Leszek Prus Wiśniowski i Spółka”, do około 1901 roku. Ta sama spółka była właścicielem browaru w Tęczynku. W 1901 roku browar przeszedł w dzierżawę spółki „Józef Sebastyan i Spółka” . Jak wynika z dokumentów, browar był własnością miasta, zaś kolejni dzierżawcy nie tylko nie inwestowali w browar, ale też nie utrzymywali w należytym stanie. Kolejnym dzierżawcą była firma„Władysław Dudziński i Spółka”, firma protokołowana. W 1912 roku browar zatrudniał od 19 do 24 robotników i wykorzystywał maszyny parowe o łącznej mocy 1,5 KM. Produkowano około 14 500 hl piwa rocznie. Wg danych drukowanych, browar działał do początku lat dwudziestych XX wieku, ale najprawdopodobniej browar zakończył działalność wraz z wybuchem I Wojny Światowej. Później Wł. Dudziński prowadził hurtownię piwa i wódek w Nowym Targu. Zabudowania browaru stały na terenach obecnych parku i lodowiska. Wodę czerpał z nieistniejącej obecnie młynówki, która zasilała również młyn, tartak i elektrownię miejską. Zabudowania rozebrała okoliczna ludność w latach dwudziestych, za przyzwoleniem władz miasta.
Jak dogrzebię się do archiwum na literę N, to wrzucę jeszcze trochę danych.
Art Erie
24-12-2011, 13:41
Więc jest szansa na znalezienie pierwszego modelu Leica :)
A buteleczka też fajna ;)
login_87
24-12-2011, 13:45
Więc jest szansa na znalezienie pierwszego modelu Leica :)
Leici niestety nie znalazlem ale za to wpadlo mi w rece cos takiego...
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://republika.pl/antique_aparaty/images/fed-2.jpg)
Zdjecie zapożyczone z tej strony (http://antique-aparaty.republika.pl/index.fed.html)
A co do butelki to czlowiek sobie nie zdaje sprawy ile takie rzeczy moga byc warte...
Art Erie
24-12-2011, 13:50
Lepszy Fied w garści niż Leica na dachu :mrgreen:
A buteleczka fajna, trzeba uszanować takie rzeczy; szkoda tylko że takiego prawdziwego piwka nie można już się napić :)
login_87
24-12-2011, 13:54
Lepszy Fied w garści niż Leica na dachu :mrgreen:
A buteleczka fajna, trzeba uszanować takie rzeczy; szkoda tylko że takiego prawdziwego piwka nie można już się napić :)
Nie żałuje bo było liche :p
Browar nowotarski
Gazeta Podhalańska Nr 39 z dnia 21 września 1913 r.
Jak wiadomo, że w Nowym Targu istnieje od lat browar, który dzierżawi od Gminy p. Dudzinski.
Browar ten niestety jest w tak opłakanym stanie, że w swoim czasie ministerstwo poleciło go nawet zamknąć. Dzierżawca, używający do wytwarzania piwa tego samego materiału, co browar okocimski, osiąga rezultaty znane wszystkim.
Piwo nowotarskie jest liche. A mogło by być lepsze, a nawet znakomite, gdyby nareszcie przeprowadzono rekonstrukcje urządzeń w tym browarze. Wszak to już rudera, grożąca zawaleniem.
Wobec tego ze plany rekonstrukcji tego browaru są już podobno gotowe, należało by w interesie przemysłu naszego sprawę przyspieszyć. Wiadomem przecież jest, że zwłaszcza żydzi sprowadzają na Podhale piwo.... niemieckie, gdy, pomijając już Nowy Targ, mamy inne, dobre browary w kraju.
stoodent1
24-12-2011, 14:42
Jesteś pewien że to woda amoniakalna?
Sama woda amoniakalna jest substancją bezpieczną w wyższym stężeniu tj. 24% taką jak u mnie się produkuje może powodować zaczerwienienie skóry i ciężkie oparzenia śluzówki jak i oczu.
Ogólnie pracuje w zakładzie produkcji amoniaku więc o tych substancjach mam wiedzę teoretyczną(ze szkoły) jak i praktyczną.
Woda amoniakalna jest szkodliwa dla organizmów wodnych więc nie wylewać do rzek stawów jezior!
Do wyprawiania skór używa się także kwasu mrówkowego który jest silną trucizną także radzę uważać.
jackrabbit
24-12-2011, 14:49
ja bym to przerobil na adblue i sprzedal ;)
Na strychu tez sa jakies gasiory i z tego co ojciec mowil to tez cos ciekawego moze w nich byc... :/
Może wino ? ;-)
login_87
24-12-2011, 14:56
heheh znalazlem sok malinowy rok '78... :P i groszek konserwowy 1974...
Art Erie
24-12-2011, 15:02
Jesteś pewien że to woda amoniakalna?
Sama woda amoniakalna jest substancją bezpieczną w wyższym stężeniu tj. 24% taką jak u mnie się produkuje może powodować zaczerwienienie skóry i ciężkie oparzenia śluzówki jak i oczu.[...]
Wchłania się poprzez skórę i głównie błony śluzowe, działając rozpuszczająco na białko. Stężenie w powietrzu 3,5g/m³, lub doustnie 30-40g jest dawką śmiertelną.
Na skórze mogą się pojawić oparzenia I i II stopnia, rumień, obrzęk i pęcherze.
Wystarczy raz się porządnie sztachnąć - wywołuje bóle oczu, łzawienie, slinotok, kaszel, zatrzymanie moczu; wskutek niedomogów krążenia i obrzęku płuc śmierć może nastąpić w ciagu kilkunastu godzin.
Normalnie woda różana :mrgreen:
Wiem, że to nie jest rozszczelniony przemysłowy zbiornik z amoniakiem, ale 10-15 litrów w małym pomieszczeniu da podobny efekt, więc proszę nie udzielaj lekceważących uwag na temat podobnych substancji osobom niezorienowanym w temacie.
Rafał_Sz
24-12-2011, 15:20
Gołocie wyślij ten amoniak, jak się nawciąga to może nie będzie tak szybko padał na deski. ;)
"Sama woda amoniakalna jest substancją bezpieczną w wyższym stężeniu..."
Zapewne przecinek zawinił. Taki niby drobiazg, a może diametralnie zaważyć
na postrzeganiu świata sprawiając, że będziemy n.p. wąchać kwiatki
od spodu, lub z właściwej strony...
stoodent1
25-12-2011, 19:19
Wchłania się poprzez skórę i głównie błony śluzowe, działając rozpuszczająco na białko. Stężenie w powietrzu 3,5g/m³, lub doustnie 30-40g jest dawką śmiertelną.
Na skórze mogą się pojawić oparzenia I i II stopnia, rumień, obrzęk i pęcherze.
Wystarczy raz się porządnie sztachnąć - wywołuje bóle oczu, łzawienie, slinotok, kaszel, zatrzymanie moczu; wskutek niedomogów krążenia i obrzęku płuc śmierć może nastąpić w ciagu kilkunastu godzin.
Normalnie woda różana :mrgreen:
Wiem, że to nie jest rozszczelniony przemysłowy zbiornik z amoniakiem, ale 10-15 litrów w małym pomieszczeniu da podobny efekt, więc proszę nie udzielaj lekceważących uwag na temat podobnych substancji osobom niezorienowanym w temacie.
Naturalnie chodziło mi że woda amoniakalna dopiero w dużych stężeniach jest niebezpieczna.
Oczywiście piszesz o amoniaku nie wodzie amoniakalnej bo chyba mijamy się w tym co napisaliśmy.
Woda amoniakalna nie "paruje" tak szybko a naturalnym odruchem człowieka jest ucieczka z pomieszczenia wypełnionego wonią amoniaku...
Oczywiście że dla kompletnego laika nawet płyn do naczyń jest niebezpieczny.
Nie wiem czy kolega zauważył ale zaleciłem ostrożność i podważyłem pewność autora tematu co do tego czy to amoniak (i lepiej żeby na własną rękę tego nie sprawdzał).
Jestem daleki od lekceważenia tematu substancji niebezpiecznych.
Mówiłem tylko o wodzie amoniakalnej o wysokim stężeniu :)
Jakieś 2 miesiące temu kolega został oblany 24% wodą amoniakalną na szczęście bez głowy.
Jedyne co, to przez 4 dni swędziały go uda.
Oczywiście mogło się to skończyć tragicznie.
Sam miałem poparzenie termiczne i chemiczne dłoni gdy "kapnął" mi ciekły amoniak.
Bardziej bał bym się rad aby neutralizować różne substancje niewiadomego pochodzenia kwasem octowym.
A czy ktoś z was zajmuje się lub ma dostęp do technologii i różnego rodzaju materiałów piśmienniczych odnośnie utylizacji/neutralizacji amoniaku ale w sensie takim, że służącym jako środek chłodniczy w zakładach przemysłowych ? Poszukuje takich informacji do pracy inżynierskiej.
Amoniak służący jako czynnik chłodniczy powinien znaleźć bez problemu nabywcę, albo do ponownego wykorzystania, albo do zużycia w dalszych syntezach (np. zakłady azotowe) np. do produkcji nawozów albo kwasu azotowego. Amoniak powstający w przemyśle jako produkt uboczny poddaje się katalitycznemu rozkładowi do azotu i wodoru, a na pewno są prowadzone prace nad rozwojem tego procesu.
adriansocho
03-03-2015, 00:01
A dlaczego miałoby się go utylizować? Chyba raczej NH3 będący w obiegu oczyszcza się, a w razie wycieku do atmosfery jedyną możliwością jest spryskiwanie wodą. Napisz jak się czegoś dowiesz, chociaż wydaje mi się, że są fora, gdzie jest większa szansa uzyskania informacji niż tutaj.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.