PDA

Zobacz pełną wersję : Quantuun S a Powerlux VE



zoom2
19-12-2011, 03:27
Mam lampy Quantuum serii S 750 i S 1200. Chcę dokupić 2-3 lampy o mocy 300-400 Ws.
Quantuum S 400 wydaje mi sie logicznym wyborem ale...
Zobaczyłem lampy Powerlux VE 300. Kuszą mnie tylko ceną i niczym innym. Za równowartość 2 S400 mam 3 VE 300.
Czy ktoś może ma doswiadczenie jak Quantuum S i Powerlux VE pracują ze sobą w kwestii temperatury barwowej?

Jakie minusy VE 300 do pracy typowo amatorskiej?
Znam dobrze serie S Quantuum i to jest dla mnie odniesieniem a i zadowolony tez jestem.
Inne Powerluxy serii VC chwilowo odrzucam bo choć cenowo ciut lepiej od Quantuum to jednak nie na tyle tańsze by stracić jednorodność systemu.
Dryfować w kierunku Powerluxa czy zostać przy Quantuum?

rlat
19-12-2011, 08:26
300 VE mam od prawie 2 lat. Spisuje się dobrze, regulacją do 1/32 mocy, chłodzenie. Może minusem jest plastikowa obudowa, ale staram się nie rzucać lampami. Mam też dwie lampy z serii VC i na ich tle jestem pozytywnie zaskoczony VE. Lepiej to wszystko jest spasowane, jakoś bardziej mi się podobają te VE.

efix
19-12-2011, 10:29
Jakie minusy VE 300 do pracy typowo amatorskiej?
Ja widzę trzy, aczkolwiek nie muszą być to minusy dla wszystkich:
- Obudowa plastikowa (seria VC również ma obudowę z plastiku, ale grubszego, bardziej wytrzymałego). Jeśli nikt nie będzie tym rzucał - minus odpada.
- Zmiana mocy błysku za pomocą guzika a nie potencjometru (jak dla mnie nie jest to wielki minus, ale wymieniłem go, gdyż spotkałem się z taką opinią części osób, którzy te lampy maja. Pytanie tylko do jakich ludzi należysz Ty?)
- Trzeci i chyba ostatni to brak wewnętrznego rozładowywania po zmianie mocy (tu rozładowywanie odbywa się za pomocą błysku). Jeśli to dla Ciebie nie problem - minus odpada:)

Na koniec dodam, że rozmawiałem z człowiekiem, który sprzedaje również te lampy i powiedział mi, że póki co nie ma żadnych reklamacji a lampy sprzedają się bardzo dobrze. Wszystkich kusi właśnie cena i "Powerlux". Mimo, że to wszystko made in china, to są to naprawdę bardzo dobre lampy.

Jacek_Z
20-12-2011, 12:20
Twoje dwa ostatnie minusy - to także cechy quantuumów S, więc autor wątku jest do tych spraw przyzwyczajony.
Zmiana mocy przyciskami a nie potencjometrem to jest to co mi sie ... podoba :)
Wszyscy piszą o ewentualnej większej awaryjności tego rozwiązania, ale nie znam nikogo, komu by to sterownie nawaliło :) - strachy na lachy :)

PS
Dziwię się, że seria S jest mniej rozpowszechniona. Ciągle poprawiają serię R, a to S-ki są lepsze (szczególnie wentylacja). Gdyby je jeszcze dopracowano (rozładowanie przy zmniejszaniu mocy - większa zwłoka).

efix
20-12-2011, 13:04
Twoje dwa ostatnie minusy - to także cechy quantuumów S, więc autor wątku jest do tych spraw przyzwyczajony.
Przyznam, że nie miałem okazji widzieć tych lamp podczas pracy, ale w opisie jest zaznaczone: "Rozładowanie mocy: W czasie rozładowania wyświetlacz miga" - czy to nie oznacza właśnie wewnętrznego rozładowywania, bez zbędnego błyskania?
Podobnie jest właśnie w lampach Powerlux serii VC - tu podczas rozładowywania mocy miga wyświetlacz.

Jeśli źle to zrozumiałem to faktycznie lampy wiele się nie różnią.
Wydaje mi się, że nikt koledze nie powie w którą stronę ma "dryfować", biorąc pod uwagę podobną jakość.
Trzeba sobie chyba najpierw zadać pytanie co bardziej potrzebuję, ilość lamp, czy moc?
Jeśli się określisz, że bardziej potrzebujesz 2 lampy o mocy 400Ws niż 3 lampy 300Ws i odwrotnie to łatwiej będzie podjąć decyzję (również tą cenową).
Choć moje zdanie takie, że osobiście wolałbym pozostać przy systemie, który już posiadam, tym bardziej jeśli byłbym z niego zadowolony.

Jacek_Z
20-12-2011, 13:34
Przyznam, że nie miałem okazji widzieć tych lamp podczas pracy, ale w opisie jest zaznaczone: "Rozładowanie mocy: W czasie rozładowania wyświetlacz miga" - czy to nie oznacza właśnie wewnętrznego rozładowywania, bez zbędnego błyskania???? ciekawe. U mnie w studiu stoją S-ki, rozładowanie jest błyskiem i to niestety natychmiast po naciśnięciu guzika.
Możliwe, że zmodyfikowano ostatnio sprzedawane lampy (i nie zmieniając nic w symbolu)

zoom2
20-12-2011, 13:58
Dzieki za odpowiedzi i jednoczesnie troche doprecyzuje swoje pytania.


1.Glowna moja troska jest temperatura barwowa. I to w kontekscie wspolpracy z Quantuum S.
Temperatura jaka by nie byla w Powerluxach bedzie mi odpowiadac , ale jesli bedzie inna niz w Quantuum S to przeszkadzac mi bedzie ten balagan temperaturowy jaki powstanie przy mieszaniu lamp. Tego problemu nie musze chyba wyjasniac bo to oczywiste.
Czyli , czy ktos to mieszał, mierzył i tym samym czy moze sie rzetelnie wypowiedziec.

Spodziewane odpowiedzi:
temp. barwowa jest taka sama jak w Q,
jest minimalnie rozna ale swobodnie mozna mieszcac ,
zupelnie rozna uniemozliwiajaca rozsadne mieszanie lamp

2.Nastepna kwestia to wytrzymalosc plastiku obudowy. Nie rzucam sprzetem i raczej o niego dbam, ale tez zbytnio sie z nim nie pieszcze. Uzytek typowo amatorski wiec lampy leza glownie w szafie . Quantumm jak dla mnie ma solidnosc mechaniczna wystarczajaca. Z tego co koledzy tu opisali to VE tez powinien wystarczyc choc pewnie jest delikatniejszy.
W tym miejscu zapytam o solidnosc osadzenia bagnetu (pierscien Bowensa) tzn. czy swobodnie przenosi obciazenia duzym softem np. Octa 180 (bez grozby wylamania ) oraz jak solidnie osadzona jest czesc mocowania lampy (cholera nie potrafie inaczej nazwac tego elementu) do statywu.

Spodziewane odpowiedzi:
obudowa wystarczajaco mocna wszelkie okucia (mocowanie softow, mocowanie statywowe) budzace zaufanie,
obudowa znosna ale delikatne mocowania okuc budzace watpliwosci,
tak delikatne wykonanie ze umozliwia tylko korzystanie z prostych i lekkich modyfikatorow



3.Teraz sprawa temperatury ale nie barwowej tylko tej" normalnej".
Jak skuteczny jest uklad chlodzenia w Powerlux VE majac na wzgledzie plastikowa obudowe VE ?
Opinie o innych lampach z obudowa plastikowa mnie nie interesuja w tym watku.

Spodizewane odpowiedzi:
wentylacja OK wytrzymuje kilkugodzinna prace
wentylacja znosna wymaga uwagi i co jakis czas wylaczenia (odpoczynku) lamp
wentylacja slaba praktycznie uniemozliwia dlugotrwala prace lamp.

4.Co do "dryfu" w kierunku Powerluxa , to tak troche zartobliwie napisalem bynajmniej nie proszac o konkretna sugestie .
Wiec moje dryfowania potrakujmy jako licentia poetica.
Nie prosze tez o sugestie co do sensownosci mocy lamp ani ich ilosci , ceny tez raczej znam.

motyl
20-12-2011, 18:21
.... "Rozładowanie mocy: W czasie rozładowania wyświetlacz miga" - czy to nie oznacza właśnie wewnętrznego rozładowywania, bez zbędnego błyskania?.........
Czy powyższy cytat tyczy się lamp Quantuum S ? Jeżeli tak to możesz podać źródło tej informacji. Najlepiej link gdzie jest to napisane. Zaciekawiła mnie sprawa. Mam Quantuumy S i za ich największą wadę uważam natychmiastowe rozładowanie poprzez błysk po zmniejszeniu mocy. Strasznie to upierdliwe.

efix
20-12-2011, 19:07
.... "Rozładowanie mocy: W czasie rozładowania wyświetlacz miga" - czy to nie oznacza właśnie wewnętrznego rozładowywania, bez zbędnego błyskania?.........



Czy powyższy cytat tyczy się lamp Quantuum S ? Jeżeli tak to możesz podać źródło tej informacji. Najlepiej link gdzie jest to napisane. Zaciekawiła mnie sprawa. Mam Quantuumy S i za ich największą wadę uważam natychmiastowe rozładowanie poprzez błysk po zmniejszeniu mocy. Strasznie to upierdliwe.
Tak, cytat ten miał tyczyć się lamp Quantuum S.
Wygląda na to, że jest to opis producenta ponieważ widziałem go nie tylko w jednym sklepie/aukcji.

Pierwszy lepszy z brzegu:
http://allegro.pl/lampa-studyjna-quantuum-s-750-ws-wawa-s750-i1986307354.html

motyl
20-12-2011, 20:21
Tak, cytat ten miał tyczyć się lamp Quantuum S.
Wygląda na to, że jest to opis producenta ponieważ widziałem go nie tylko w jednym sklepie/aukcji.

Pierwszy lepszy z brzegu:
http://allegro.pl/lampa-studyjna-quantuum-s-750-ws-wawa-s750-i1986307354.html

No fakt jestem ślepy :) Nie przeanalizowałem tabelki. Pytanie czy taki opis oznacza faktyczne wewnętrzne rozładowanie.

PS
temat mnie trochę męczył :) i poszperałem w zawartości swojego archiwum. Znalazłem opis lampy Quantuum 1200S (którą zakupiłam) i też w tabeli jest o mrugającym wyświetlacz. Opis jest z przed dwóch lat z okresu gdy kupowałem sprzęt a moje lampy nie mają żadnego wewnętrznego rozładowania. Coś ten opis na temat rozładowanie nie jest ścisły z stanem faktycznym.

efix
20-12-2011, 20:43
Pytanie czy taki opis oznacza faktyczne wewnętrzne rozładowanie.
Według mnie, taki opis mógłby właśnie to sugerować, tym bardziej, że we wspomnianej wcześniej przeze mnie serii Powerlux VC jest dokładnie takie zachowanie podczas wewnętrznego rozładowywania - zmienia się potencjometrem moc na mniejszą i wyświetlacz miga tak długo, jak długo trwa rozładowanie.

Tak jak wspominałem nie miałem okazji ich widzieć, ale skoro twierdzisz (i masz pewnie rację), że błyska to o wewnętrznym rozładowaniu nie ma mowy, gdyż właśnie poprzez błysk następuje w tym wypadku rozładowanie skumulowanej energii.
Pewnie dlatego też był zdziwiony Jacek_Z, że jest taki opis.

Jacek_Z
20-12-2011, 23:34
Bo ja pisałem o tych samych lampach co motyl. Pracujemy w tym samym studiu :)

Ale producenci czasami cos udoskonalają i nie zmieniają oznaczeń lamp.
Przykład - quantuum dual power miał w pierwszych modelach redukcje mocy do 1/16, a potem zmieniono na 1/32. W tych samych lampach zmieniono batterypack - a wszystkie te lampy nazywają się dokładnie tak samo. Trzeba sie dowiadywać czy lampa przed liftem, czy po ;) :)

Tom_Killer
21-12-2011, 16:54
że błyska to o wewnętrznym rozładowaniu nie ma mowy.

Tak to prawda, miałem to wrękach jak pomagałem Gwiazdorowi wybrać prezenty, przy zmniejszaniu nadmiar idzie w błysk i nic z tym nie da się zrobić

The Structorr
21-12-2011, 17:48
Ale producenci czasami cos udoskonalają i nie zmieniają oznaczeń lamp.
Przykład - quantuum dual power miał w pierwszych modelach redukcje mocy do 1/16, a potem zmieniono na 1/32. W tych samych lampach zmieniono batterypack - a wszystkie te lampy nazywają się dokładnie tak samo. Trzeba sie dowiadywać czy lampa przed liftem, czy po ;) :)

Bo wcale nie powiedziane jest, że te lampy są od tego samego producenta. Quantum importuje lampy z chin i nalepia tylko swoje nalepki. Chińczycy składają to wszystko pewnie też z tych samych komponentów. Wystarczy przejrzeć alibaba.com (http://www.alibaba.com/showroom/studio-flash.html). Są tam dziesiątki identycznie wyglądających lamp z identycznymi parametrami (i wszystkie profesjonalne ;P), różnią się tylko producentem. Możliwe więc że lampy przed i po liftingu robił kto inny. Mało to prawdopodobne bo jako stały odbiorca mają pewnie niezłe rabaty, niemniej możliwe.

zoom2
21-12-2011, 18:04
Panowie,
Jako autor wątku bardzo nieśmiało przypominam ,że troszeczkę odeszliście od tematu.
To co piszecie to owszem , wszystko absolutna ( no prawie) prawda.
Tylko nie o to w tym wątku biega.