PDA

Zobacz pełną wersję : Nadchodzą ciężkie czasy dla fotoreporterów



Strony : [1] 2

Zen
30-11-2011, 13:02
http://www.swiatobrazu.pl/cnn-zwalnia-jedenastu-fotoreporterow-25170.html

Kto następny zacznie korzystać za friko z ".dziennikarstwa obywatelskiego." ?
Czyżby początek upadku zawodu ?.

Sapphiron
30-11-2011, 13:06
ostro... nawet bardzo ostro...

robin102
30-11-2011, 13:29
A ludzie cały czas wierzą w ten zawód, że tu pieniądze leża na ulicy

credka
30-11-2011, 13:30
Nie tylko branża foto. Niedawno trafiłam na artykuł o masowych zwolnieniach w wielkich, poważnych firmach... wyleci nawet 150.000 osób w jednej z nich.
Sklepy już kilka tygodni temu ruszyły ze zwolnieniami pracowników, narazie umiarkowanie i prawie niewidocznie...
Z jednej strony manipulacja ze strony mediów, z drugiej rzeczywistość swoje zrobi.

kronos28
30-11-2011, 13:35
żal.pl - świat schodzi na psy - nie liczy się jakość ale "bylejakość" i aby szybko, szybciej... Dziennikarstwo obywatelskie :lol: nagranie "czupakabry" z ręki trzęsącej się jak alkoholikowi z delirką, odgłosami wydzierających się nastolatek w tle, w ciemnej piwnicy przy świetle świeczki...

Z pewnością będzie to "fascynujący" materiał, który świetnie ukaże wydarzenie...

qooba
30-11-2011, 13:47
Agora już od dawna korzysta z "obywateli"... cały ten alert24 na tym polega
Tvn ma chyba też coś takiego...
PAP chcą prywatyzować i dzielić bo podobno niedochodowy. A że 90% mediów korzysta z jego materiałów to już nikt nie pamięta :(

de Fresz
30-11-2011, 13:54
Tylko prawda jest taka, że większości tzw. konsumentów jest wszystko jedno – szybkość i bezrefleksyjność konsumpcji przekazów medialnych zeszła do takiego poziomu, że porządne zdjęcia czy nagrania osiągnęły status fanaberii. Redakcje wychodzą z założenia, że w takim razie po co utrzymywać stado doświadczonych i dobrze wyposażonych reporterów, skoro przy znacznie gorszym (i przy tym tańszym) materiale czytelnictwo/oglądalność i tak nie spadnie, odbiorcom jest wszak wszystko jedno. Zresztą od dłuższego czasu dotyczy to również materiałów dziennikarskich – dyletanctwo, brak rzetelności, nierzadko manipulacje mające na celu zwiększenie chwytliwości materiału, są w większości mediów standardem. Bo zwyczajnie taniej jest zatrudnić studenciaka czy inszego łona-bi redahtora bez wykształcenia i warunków umysłowych. I to wystarczy, aby interes się kręcił. Signum temporis czy jakoś tak to się zwało.

prz3mo
30-11-2011, 13:58
A ludzie cały czas wierzą w ten zawód, że tu pieniądze leża na ulicy

Mało kto już w to wierzy Robin...


Tylko prawda jest taka, że większości tzw. konsumentów jest wszystko jedno – szybkość i bezrefleksyjność konsumpcji przekazów medialnych zeszła do takiego poziomu, że porządne zdjęcia czy nagrania osiągnęły status fanaberii. Redakcje wychodzą z założenia, że w takim razie po co utrzymywać stado doświadczonych reporterów, skoro przy znacznie gorszym (i przy tym tańszym) materiale czytelnictwo/oglądalność i tak nie spadnie, odbiorcom jest wszak wszystko jedno. Zresztą od dłuższego czasu dotyczy to również materiałów dziennikarskich – dyletanctwo, brak rzetelności, nierzadko manipulacje mające na celu zwiększenie chwytliwości materiału, są w większości mediów standardem. Bo zwyczajnie taniej jest zatrudnić studenciaka czy inszego łona-bi redahtora bez wykształceniai warunków umysłowych I to wystarczy, aby interes się kręcił. Signum temporis czy jakoś tak to się zwało.

Otóż to. Nic dodać nic ująć. Niestety...

Sapphiron
30-11-2011, 14:06
wy to potraficie pocieszyć...

Jacek_Z
30-11-2011, 14:53
Czyżby początek upadku zawodu ?.Jaki początek? Zdążyła zniknąć w ogóle jedna z najbardziej porestiżowych agencji, z innych wycofują się wręcz ikony fotoreporterów. Agencje prasowe jakoś funkcjonują, ale takie stricte fotograficzne mają duże kłopoty. Nie pisze o polskim grajdole, ale o Magnum itp.
Fotografie robią obywatele, albo dziennikarze piszący teksty (dostają kompakty). Zresztą potrzebne się staje filmowanie, bo gazety się przenoszą do internetu.
Poziom reporterki bywa wręcz żenujący. Bo zwalniani są reporteży dobrzy, ze stażem i wyższą pensją. Zostają "średniaki" na umowę. Kasa sie liczy, oszczędność. Nie jakość. No chyba, że ktoś mi spróbuje udowodnić, że Magnum to kiepska agencja.

krokus66
30-11-2011, 15:07
Tylko prawda jest taka, że większości tzw. konsumentów jest wszystko jedno – szybkość i bezrefleksyjność konsumpcji przekazów medialnych zeszła do takiego poziomu, że porządne zdjęcia czy nagrania osiągnęły status fanaberii. Redakcje wychodzą z założenia, że w takim razie po co utrzymywać stado doświadczonych i dobrze wyposażonych reporterów, skoro przy znacznie gorszym (i przy tym tańszym) materiale czytelnictwo/oglądalność i tak nie spadnie, odbiorcom jest wszak wszystko jedno. Zresztą od dłuższego czasu dotyczy to również materiałów dziennikarskich – dyletanctwo, brak rzetelności, nierzadko manipulacje mające na celu zwiększenie chwytliwości materiału, są w większości mediów standardem. Bo zwyczajnie taniej jest zatrudnić studenciaka czy inszego łona-bi redahtora bez wykształcenia i warunków umysłowych. I to wystarczy, aby interes się kręcił. Signum temporis czy jakoś tak to się zwało.

Masz rację.
Należy jednak zwrócić uwagę, że media dają to co się najlepiej sprzedaje. Czyli winny jest odbiorca. Media powinny jednak wypełniać swoją misję - proszę się nie śmiać - edukować i ksztaltować potrzeby społeczeństwa. Media dłuższy czas ogłupiają społeczeństwo - uogólniam. Niestety mają to gdzieś, liczy się tylko zysk.

Druga prawda jest taka, że w dobie kryzysu wszyscy ogladają dokładnie koszty, tną gdzie tylko się da. Dotyczy to również firm dobrze prosperujących. W mniejszym lub większym stopniu kryzys każdego dotknie. Taka jest okrutna prawda.

eskimos
30-11-2011, 15:18
Mam nadzieje ze wkrotce pojawia sie obywatelskie linie lotnicze i biura podrozy, w ostatecznosci nie pogardzilbym tez obywatelskim domem uciech cielesnych :mrgreen:

pinio
30-11-2011, 15:22
Mam nadzieje ze wkrotce pojawia sie obywatelskie linie lotnicze i biura podrozy, w ostatecznosci nie pogardzilbym tez obywatelskim domem uciech cielesnych :mrgreen:
Z jakością na poziomie dziennikarstwa obywatelskiego ;) :)

Sendilkelm
30-11-2011, 15:27
Ale tak będzie w kółko. Za 10 lat jak już będzie poziom gorzej niż żenujący, gazety będą za darmo, a większość rzeczy i tak będzie w necie, to będzie moment na zwrot w tym kierunku. Wystarczy, że ktoś wypuści coś nie darmowego, za odpowiednią cenę, ale będą tam profesjonalne zdjęcia i artykuły, to ludzie będą mieli dość tego badziewia i pierwsza firma, która tak zrobi zarobi na tym krocie. Za nią zaczną następne aż dojdziemy do momentu, że znów informacje i zdjęcia będą kosztować normalnie. Wtedy firmy znowu zaczną ciąć koszty.

W innych dziedzinach jest to samo.

krokus66
30-11-2011, 15:41
Mam nadzieje ze ... nie pogardzilbym tez obywatelskim domem uciech cielesnych :mrgreen:

Mam tutaj inne zdanie.
Stawiam na możliwość wyboru i daleko rozwiniętą fachowość. Jeśli mam ochotę na ciastko, to ma mi ono przede wszystkim smakować a nie tylko zapchać żołądek + puste kalorie.

look
30-11-2011, 15:53
Mam tutaj inne zdanie.
Stawiam na możliwość wyboru i daleko rozwiniętą fachowość. Jeśli mam ochotę na ciastko, to ma mi ono przede wszystkim smakować a nie tylko zapchać żołądek + puste kalorie.

w kontekście jakości tak, za to w kontekście ceny to eskimos ma rację :), ja bym do zestawu dorzucił tylko jeszcze obywatelskie stacje benzynowe, zaopatrywane przez obywatelskie rafinerie, no i obywatelskie knajpy

krokus66
30-11-2011, 16:05
w kontekście jakości tak, za to w kontekście ceny to eskimos ma rację :), ja bym do zestawu dorzucił tylko jeszcze obywatelskie stacje benzynowe, zaopatrywane przez obywatelskie rafinerie, no i obywatelskie knajpy

Dzisiaj są komercyjne - z założenia mają dawać zysk - i bywa, że sprzedają szajs.

Czego Wam się do licha zachciewa? Komunizmu? Wam tam za granicą bardzo dobrze:lol:, my tu w kraju przeżywaliśmy socjalizm, na szczęście nie doczekaliśmy komunizmu.:lol: Nawet nasz większy brat zrezygnował z niego. Co wy?

prz3mo
30-11-2011, 16:06
Ale tak będzie w kółko. Za 10 lat jak już będzie poziom gorzej niż żenujący, gazety będą za darmo, a większość rzeczy i tak będzie w necie, to będzie moment na zwrot w tym kierunku. Wystarczy, że ktoś wypuści coś nie darmowego, za odpowiednią cenę, ale będą tam profesjonalne zdjęcia i artykuły, to ludzie będą mieli dość tego badziewia i pierwsza firma, która tak zrobi zarobi na tym krocie. Za nią zaczną następne aż dojdziemy do momentu, że znów informacje i zdjęcia będą kosztować normalnie. Wtedy firmy znowu zaczną ciąć koszty.


My jednak będziemy już w piachu :)

kux
30-11-2011, 17:14
Jaki początek? Zdążyła zniknąć w ogóle jedna z najbardziej porestiżowych agencji, z innych wycofują się wręcz ikony fotoreporterów. Agencje prasowe jakoś funkcjonują, ale takie stricte fotograficzne mają duże kłopoty. Nie pisze o polskim grajdole, ale o Magnum itp.
Fotografie robią obywatele, albo dziennikarze piszący teksty (dostają kompakty). Zresztą potrzebne się staje filmowanie, bo gazety się przenoszą do internetu.
Poziom reporterki bywa wręcz żenujący. Bo zwalniani są reporteży dobrzy, ze stażem i wyższą pensją. Zostają "średniaki" na umowę. Kasa sie liczy, oszczędność. Nie jakość. No chyba, że ktoś mi spróbuje udowodnić, że Magnum to kiepska agencja.



tobie to nikt nie udowodni....
ale dla większości społeczeństwa magnum to lody, a profesjonalny aparat to każda lustrzanka :)

Seeker
30-11-2011, 17:53
"Należy jednak zwrócić uwagę, że media dają to co się najlepiej sprzedaje. Czyli winny jest odbiorca."

Czyli właściwie media, które go wykreowały.

prz3mo
30-11-2011, 17:58
a profesjonalny aparat to każda lustrzanka :)

"luszczanka" kolego, "luszczanka".... ;)

kux
30-11-2011, 18:06
fakt.... sorry... :)

krokus66
30-11-2011, 20:13
"Należy jednak zwrócić uwagę, że media dają to co się najlepiej sprzedaje. Czyli winny jest odbiorca."

Czyli właściwie media, które go wykreowały.

Dokładnie to miałem na myśli.

eskimos
30-11-2011, 21:01
Na necie CNN zostalo juz przechrzczone z Cable News Network na Cheap News Network :mrgreen:

robin102
30-11-2011, 22:05
Szkoła jest winna, nauczyciele są winni, rodzice są winni, a najmniej babcie i dziadkowie.

prz3mo
30-11-2011, 22:10
Szkoła jest winna, nauczyciele są winni, rodzice są winni, a najmniej babcie i dziadkowie.

Robuś, nie pij więcej tego niebieskiego ;)

wer
30-11-2011, 22:51
Ale to się dzieje od dawna. I nie dotyczy tylko kapitalizmu, w końcu nie matura, lecz chęć szczera. Poza tym dziennikarzy jest coraz mniej. Są publicyści. Spadek jakości prasy i nie tylko internetowej widzę od dawna. Powstało sprzężenie zwrotne, coraz gorsza znajomość języka polskiego, bo coraz gorsi dziennikarze, coraz gorsi dziennikarze, bo coraz gorsza znajomość języka polskiego. Cięcie kosztów to następna rzecz. Przy obecnym trendzie niedługo artykuły będą pisać Chińczycy. Dominującymi fotografami w prasie będą fotografowie nadworni, zwani dla niepoznaki paparazzi. Większość zdjęć paparazzi wygląda tak:
dryń, dryń
- Agencja "Sfocimy cię kompromitująco"
- Dzień dobry, tu menago Doni, moja podopieczna będzie w knajpie pod "Złotym Leszczem", wychodzi z niej o 18:37, ile płacimy za zdjęcia?
- Tysiak
- Dobrze, do widzenia

Dryń, dryń
- Redakcja "Naga Prawda"
- O 19:00 dostanie zdjęcia Doni, zarezerwujcie miejsce. 5000 zł.
- Dobrze, rezerwujemy.

Calme
01-12-2011, 07:22
Jeżeli ciemny lud chce oglądać Doże ;) to czemu się dziwić. Ci Państwo płacą.
Ciekawy jestem kiedy oszczędności wejdą na rynek ślubny - (globalnie) czy tam też wrócą czasy obywatelskiego 'opukiwania' uroczystości przez napitą tłuszczę z rodzinnymi cyfrakami, a może nawet ktoś p......ipadem cały ślub zamiast kamerą ;D

jahu4
01-12-2011, 07:41
Jeżeli ciemny lud chce oglądać Doże to czemu się dziwić. Ci Państwo płacą.
Ciekawy jestem kiedy oszczędności wejdą na rynek ślubny - (globalnie) czy tam też wrócą czasy obywatelskiego 'opukiwania' uroczystości przez napitą tłuszczę z rodzinnymi cyfrakami, a może nawet ktoś p......ipadem cały ślub zamiast kamerą ;D
Już tak jest, c'est la vie.

krokus66
01-12-2011, 08:44
Już tak jest, c'est la vie.

Już od dawna tak jest.
"c'est la vie" ... a życie jest okrutne, przepraszam - ludzie.

fafniak
01-12-2011, 08:44
To wszystko bierze się z braku szacunku do pracy innych

krokus66
01-12-2011, 09:13
To wszystko bierze się z braku szacunku do pracy innych

Niekoniecznie.

Zdjęcia ślubne, portretowe i nie tylko.
Część osób rozumie/ widzi różnice i chce ale nie ma kasy, inni rozumieją ale nie potrafią przezwyciężyć wrodzonego sknerstwa. Zdecydowana większość nie rozumie i nie widzi sensu "przepłacania" za coś co może "każdy" zrobić; oni uważają, że są naciągani - ostro walczą o obniżkę ceny. Jest jeszcze pewna grupa, która absolutnie nic nie rozumie, im można dosłownie wszystko wcisnąć. Oni mają kasę i bez mrugnięcia okiem zapłacą każdą cenę pod warunkiem, że foci ich znane nazwisko, niekoniecznie osoba ciesząca się autorytetem w środowisku artystycznym! Jest ponadto grupa osób, która widzi WIELKIE różnice, rozumie skalę trudności i docenia duży aspekt artystyczny. Niestety jest to grupa nieliczna i na ogół nie cierpi na nadmiar gotowki.

Cenny materiał do wyboru strategii marketingowej.

loki_p
01-12-2011, 09:26
Oj tam. Taka kolej rzeczy. Kiedyś maszyny wyparły ludzi z fabryk. Teraz tanie i bardzo dobre aparaty będą wypierać profesjonalnych fotoreporterów. Nowy nikon już robi zdjęcia przed naciśnięciem spustu i jeszcze podpowiada które ujęcie jest najlepsze :)

fafniak
01-12-2011, 10:42
krokus - ja nie piszę o konkretnych przypadkach w fotografii bo nie tu leży problem.
Zobacz jak ludzie postrzegają innych pracujących, posłuchaj co mówią. "Praca ich nie jest równa mojej pracy".
Zobacz jak ludzie patrzą i zachowują się wobec kasjerek a hipermarketach. Zobacz jak odnosza się do osób sprzatających korytarz w firmie, jak zachowują się wobec policjantów (choć tutaj powinienem napisać raczej jakie gromy na nich ślą po dostanym mandacie lub przy zamkniietej ulicy z jakiegoś tam powodu) itd. itp. I nie pisze tu o przypadkach gdy dany osobnik (sprzedawca sprzątacz policjant, urzednik) popełnił jakiś bład źle się zachował. Nie pisze tu o sytuacjach które obserwuję codziennie a które niczym nie są sprowokowane.
Dlaczego korporacyjni bonzowie mają być inni ? Po co mają szanować pracę takiego fotoreportera. PO CO jeżeli może mieć sieczkę za darmo -tą sieczkę i tak sprzeda. PO CO mają mieć profesjonalnych operatorów wraz z dźwiękowcami i oświetlaczami w ekipach ENG - jeżeli wystarczy przyuczony koleś który będzie latać z kamerą sunganem na kamerze statywem i mikrofonem w dłoni , będzie prowadził samochód a "urobku" m mieć tyle żeby z chłamu dało się coś wybrać? Co z tego że nawet stand-up nagrany lub wejście na żywca będzie nieostre bo chłopaczynie nie wystarczyło już czasu albo zapomniał ze zmęczenia o tym ż ema ostrość na nnieskończoności ( dość częste w TVN)
Po co dźwiękowiec który ogarnie rozmowę 5 osób w kościelnych pomieszczeniach - wystarczy automat...(to ze widz potem nie rozumie co kto powiedział to inna sprawa ;) - to też TVN )
Po co komu fotoreporter który pojedzie zrobić zdjęcia z wydarzenia - możma dostać foty od reporterów "społecznych"
itd. itp.
Chłam króluje w dobie cyfry.
A gazety czytacie? Zobaczcie jak formułowane sa zdania. jakie są artykuły. ehh

I tylko czasem mam cholerną satysfakcję jak jakiś urzędnik zobaczy ile trzeba się nanosić sprzętu i ile jest ustawiania żeby zrobić materiał 2-3 minutowy.( Nie mówię tu o news-ach)
Ludzie nie widzą ile trzeba się napocić/napracować żeby zrobić dobry retusz foto. Także nie widzą zaplecza profesjonalnych fotografii. Proste rozwiązania (w szopie się zrobi) to magiczny wytrych do lepszego świata ;)

jahu4
01-12-2011, 11:04
fafinak, bo kształtują to ludzie tego pokroju - patrz dzisiejsze spotkanie, komisja - nie wiem jak to nazwać z PZPN - Latą , to przekłada się w dół do ludu i nicość górą.

Jacek_Z
01-12-2011, 11:14
Niestety takie czasy, że wszystko równa w dół niestety. Jest to, co chce większośc, a większość chce tanio. Gorszy towar wypiera lepszy.

Calme
01-12-2011, 11:21
Idiocracy jednym słowem

Sapphiron
01-12-2011, 11:30
Calme nie kracz...

Rafał_Sz
01-12-2011, 11:42
Niestety takie czasy, że wszystko równa w dół niestety. Jest to, co chce większośc, a większość chce tanio. Gorszy towar wypiera lepszy.
Niestety czasy się zmieniają. Ma być tanio, dużo, niekoniecznie dobrze. Dawno temu już Kazik zauważył, że "dobre jest to co da się sprzedać, chu..e to co sprzedać się nie da".

Sam siedzę w branży "twórczej" gnojonej na potęgę przez zatory płatnicze i import podróbek z Chin. Od lata muszę stawać na rzęsach i głowie żeby nie paść.

W fotografii narobiło się pełno debili, którzy skończyli jakieś pseudoszkoły prowadzone przez firmy krzaki, wzięli dotacje z urzędów pracy (albo są właśnie w trakcie wyłudzania) i wydaje im się, że będą trzaskać śluby po 500 zł bo to i tak kupa kasy. Efekt takiego działania właśnie widzimy.

Trzeba byś skrajnym popaprańcem i idiotą, żeby myśleć, że takie działanie (praca za grosze aby jakoś było) ma jakąkolwiek perspektywę. Nie tędy droga.

Niestety fotografia zarobkowa przeżywa obecnie kryzys jakiego jeszcze nie miała okazji przeżyć. A to jeszcze nie jest najgorszy czas, będzie jeszcze gorzej.

I niestety punktu zwrotnego nie będzie.

krokus66
01-12-2011, 11:49
Zobacz jak ludzie postrzegają innych pracujących, posłuchaj co mówią. "Praca ich nie jest równa mojej pracy".
Zobacz jak ludzie patrzą i zachowują się wobec kasjerek a hipermarketach. Zobacz jak odnosza się do osób sprzatających korytarz w firmie, jak zachowują się wobec policjantów (choć tutaj powinienem napisać raczej jakie gromy na nich ślą po dostanym mandacie lub przy zamkniietej ulicy z jakiegoś tam powodu) itd. itp. I nie pisze tu o przypadkach gdy dany osobnik (sprzedawca sprzątacz policjant, urzednik) popełnił jakiś bład źle się zachował. Nie pisze tu o sytuacjach które obserwuję codziennie a które niczym nie są sprowokowane.

A gazety czytacie? Zobaczcie jak formułowane sa zdania. jakie są artykuły. ehh



Zapewniam Cię, że kiedyś nie było idealnie, ale bhp i kp był święty. Zwykły, przeciętny robotnik był traktowany z szacunkiem. Później kilkakrotnie byłem świadkiem jak prywaciarz, przepraszam, Właściciel Firmy wulgarnie i po chamsku pruł mordę publicznie na swoich pracowników, również kobiety. Oczy z orbit mi wychodziły, takiego - z wyglądu - to bym nawet ojszczać nie chciał! O przestrzeganiu przepisów nie będę mówił, badaniach lekarskich, badaniach technicznych dopuszczających do ruchu, itd. To się w pale nie mieści.

Teraz znów się narażę. Media. Nie piszę o poziomie przekazywanych informacji, programach publicystycznych - żenada. Jakim językiem mówi wielu wiodących redaktorów, po polskiemu oraz prostacko i wulgarnie. O polskim świecie artystycznym nawet nie wspomnę. Są oni wzorcami dla większości osób bezkrytycznie łykajacych to co im się poda.
To wszystko mówi o wielkich zmianach jakie zaszły, o mentalności tych ludzi. Nie dziwmy się zatem.

Motorniczy
01-12-2011, 13:42
A ludzie cały czas wierzą w ten zawód, że tu pieniądze leża na ulicy

Nigdy i nigdzie tak nie bylo , nie jest i nie bedzie i jedynie tylko zatrudnieni "na kontrakt" maja jakies pieniadze a cala reszta bez umowy "na stale" klepie biede ale o tym sie nie mowilo, nie mowi ( styl zycia i pasja wygrywaja po czesci z biedakowaniem )ale moze zacznie sie gadac lub pisac.Raz jest lepiej innym razem gorzej. Pozdro

żeglarz
01-12-2011, 13:57
A tak z ciekawości ilu jest fotoreprterów wypowiadajacych się w tym wątku ? Fotoreporterzy wystąp !

Jacek_Z
01-12-2011, 14:00
Mały przyczynek do dyskusji: http://biznes.onet.pl/szukamy-frajera,18563,4936945,1,news-detal
to się wiąże z tym o czym mówimy.
Naiwne jest takie myslenie, że pierw porobimy za psie pieniądze, a jak juz będziemy dobrzy to wtedy dopiero będziemy zarabiać. Jak nie my będziemy robić za friko, to zrobia to inni. Nie ma co liczyć na dobrą kasę. Te czasy już nie wrócą, niestety. Technologia poszła na tyle do przodu, że do większości rzeczy nie trzeba fachowców. A na sprzet wystarczający do spełnienia kryteriów technicznych od strony zamawiającego stac teraz każdego fotografującego. A za moment - każdego w ogóle (bo kazdy będzie miał dostatecznie dobry telefon z aparatem - to kwestia jeszcze kilku lat postępu)

burz
01-12-2011, 14:40
Fotografie robią obywatele, albo dziennikarze piszący teksty (dostają kompakty). Zresztą potrzebne się staje filmowanie, bo gazety się przenoszą do internetu..

Nic dodać. To jest upadek.

prz3mo
01-12-2011, 14:54
Zdecydowana większość nie rozumie i nie widzi sensu "przepłacania" za coś co może "każdy" zrobić; oni uważają, że są naciągani - ostro walczą o obniżkę ceny.

Właśnie. Ja także odnoszę wrażenie, że część par młodych jest wręcz oburzone, że można "tyle" chcieć za coś tak banalnego jak zdjęcia ślubne...
Chciałbym z taką parą uczestniczyć w załatwianiu sali, zespołu, tortu (a jakże - to chyba najważniejsze), menu. Chciałbym się przekonać czy tu też dają do zrozumienia, że to powinno być prawie za darmo. Przecież jedzenie, wolna sala należy im się jak psu zupa. Za darmo...


Mały przyczynek do dyskusji: http://biznes.onet.pl/szukamy-frajera,18563,4936945,1,news-detal


Trochę to paradoks, by Onet jeleni także szuka.
Generalnie mediom możemy podziękować za wiele "pięknych" rzeczy, które nas ostatnio dotykają. Kryzys to także po części wymysł mediów. Moim zdaniem.

---------

Nie jest czasami tak, że obecnie najwięcej kasy zarabiają łowcy celebrytów? Tylko czy to prawdziwa fotoreporterka czy raczej coś innego?

Jacek_Z
01-12-2011, 15:07
Oczywiście artykulik napisany tak by udowodnic teze dziennikarza. Poziom dziennikarstwa szczególnie takiego jak na wp czy onecie, ale i dużych stacji TV nie jest wysoki. Zamiast dogłebnych analiz dostaje się sensacje. Kryzys jak wszędzie :sad:
Jeszcze w temacie kryzysu - to nie tylko chodzi o to, że firmy oszczędzają, nie mają kasy. To ich problem. Kasy nie mają ludzie, więc nie stac ich kupic coś drożej. Tu jest cały nasz problemik (jak tu sobie kupic dobre zabawki przy niskich dochodach i wysokich cenach)

krokus66
01-12-2011, 15:41
Generalnie mediom możemy podziękować za wiele "pięknych" rzeczy, które nas ostatnio dotykają. Kryzys to także po części wymysł mediów. Moim zdaniem.



Kryzys to jest naga prawda. Jeśli teraz nie rozwiążą wszystkich problemów, czyli zduszą kryzys, to ze zdwojoną siłą on się objawi za 5-8 lat. Obecny kryzys jest skutkiem zduszenia ostatniego. Znaczy się, że problemy trzeba odważnie rozwiązywać, nie dusić. Niestety politycy, również europejscy wolą się - nieprawda, wolą NAS oszukiwać aby dłużej rządzić i siedzieć na stołku w miarę wygodnie. To takie proste ... jak się zna ich mentalność.

Winni są bankowcy i politycy, ale oni najmniej na tym tracą, jeśli w ogóle cokolwiek tracą.

Calme
01-12-2011, 15:45
Dodaj jeszcze masonów i żydów :D

krokus66
01-12-2011, 15:52
Dodaj jeszcze masonów i żydów :D

Nie musisz wierzyć - Twoja sprawa.

Krzysiek B
01-12-2011, 16:30
Tak dla jasności.
Kryzys jest wszędzie poza Polską.
W Polsce jest BIEDA !

prz3mo
01-12-2011, 17:33
Tak dla jasności.
Kryzys jest wszędzie poza Polską.
W Polsce jest BIEDA !

No tak, ale bieda w Polsce jest chyba od zawsze... a "ten" kryzys światowy chyba od lat dwóch.

BUBYPL
01-12-2011, 17:42
No tak, ale bieda w Polsce jest chyba od zawsze... a "ten" kryzys światowy chyba od lat dwóch.

co nie zmienia faktu, że kryzys na zachodzie minie a w Polsce nadal będzie bieda...

Matey3000
01-12-2011, 18:06
Bieda w Polsce ?!?!
Oj nie wiecie co to bieda i dobrze.

Calme
01-12-2011, 18:06
co nie zmienia faktu, że kryzys na zachodzie minie a w Polsce nadal będzie bieda...
Sami sobie wybierają takich co ich skubią od grubo ponad 10lat więc może tu leży problem....


Nie musisz wierzyć - Twoja sprawa.
Nie zrozumieliśmy się, to,że na końcu był uśmiech nie oznacza, że nie zgadzam się z Twoją tezą. Bardziej na zasadzie, że zawsze po takim tekście dokłada się jeszcze ich ;) Wracając natomiast do meritum - tak, dla mnie też tak to wygląda. Bardziej jednak obstawiałbym duże grono światowe a poszczególne kraje to już tylko pionki.


Bieda w Polsce ?!?!
Oj nie wiecie co to bieda i dobrze.
No ale wiesz póki co jesteśmy na kontynencie europejskim a nie w krajach 3 świata więc odnośmy się do sąsiadów może bardziej i równajmy w górę a nie w patologiczny dół.......

Sapphiron
01-12-2011, 18:11
http://www.cda.pl/video/25553cd/Jeden-ktory-mial-jaja-to-powiedziec

Polecam... coś a propos kryzysu i polityków ;)

Matey3000
01-12-2011, 18:23
No ale wiesz póki co jesteśmy na kontynencie europejskim a nie w krajach 3 świata więc odnośmy się do sąsiadów może bardziej i równajmy w górę a nie w patologiczny dół.......

Chyba malo wiesz o europejskich krajach. Polska krajem biednym nie jest.

look
01-12-2011, 18:32
Matey3000 mógłbyś rozwinąć swoją wypowiedź, konkretnie jakie kraje masz na myśli ?? Rumunia, Bułgaria ?? (bo mam nadzieję, że nie chodzi o Białoruś)

bogdi64
01-12-2011, 18:43
A tak z ciekawości ilu jest fotoreprterów wypowiadajacych się w tym wątku ? Fotoreporterzy wystąp !

wezwany "do tablicy"
13 lat wstecz - okładki gazet telewizyjnych, więc nie było możliwości zdania z małego obrazka, rozstawiało się światło i brało do łapy "średni format" (w ostateczności do puszczali diapozytyw 4,5x6cm
pamiętam jak robiłem widokówkę z hotelu (10x15cm) jakie było narzekanie, że filmu 24x36 i skanowane na"zwykłym"skanerze do negatywów, musiałem dostarczyć pojedynczą klatkę do ich skanowania,
później (cyfra) rozkładanie studia, make-up, fryzjer, garderoba, 10 godzin pracy i oczywiście tiff na płycie,
następnie już jpeg zrobiony w ciągu 2 godzin w jednym ciuchu, teraz robione przy okazji na dworze, kolor garderoby nieistotny (dopasują do grafiki), make-up, delikatny i tak zrobią po swojemu, a jeśli więcej osób to i tak sobie posklejają z różnych zdjęć (szkoda czasu na zgromadzenie paru osób w tym samym czasie i aby oświetlenie było w miarę symetryczne (bo zrobią swoje)i plik nie mniejszy niż 6Mpix - kto jest winny ? - twierdzę, że odbiorca, bo jak jest uśmiech i kolorowo to wystarczy, więc zleceniodawca po co ma przepłacać skoro i tak przyjmą (bo dostają w większości przypadków za darmo) - chcieliśmy "plastiku" (PS górą) to go mamy, w większości osoby "decyzyjne" o publikacji materiałów foto, nie mają pojęcia o fotografii, czyli jeśli jest w miarę "ostro", kolorowo to już jest wspaniale, a najważniejsze, że tanio bo najczęściej jedyną ich miarą przydatności do zawodu to jak najniższe koszt pozyskania materiału, a, że jakość ....przecież zatrudniają grafików, zainwestowali w oprogramowanie, a oni zrobią wszystko czego sobie życzy odbiorca, bo i tak po tygodniu ta gazeta pójdzie na wyłożenia dna kosza na śmieci (bo do spalenia ten materiał za bardzo się nie nadaje)

Calme
01-12-2011, 18:53
Chyba malo wiesz o europejskich krajach. Polska krajem biednym nie jest.
To ile wiem nie zmienia żadnego faktu tak naprawdę. Zawsze da się znaleźć kogoś w gorszym położeniu.
Jak już wspomniałem patrzmy na kraje bogatsze, jesteśmy w UE więc powinniśmy równać do nich, jak na razie na ich tle wypadamy gorzej niż blado pod względem wynagrodzeń, co do cen to już prawie dogoniliśmy czołówkę a przynajmniej mało brakuje.

credka
01-12-2011, 19:00
Dwa ostatnie przykłady oferty fotoreportażu (głównie dla klienta, ale z możliwością umieszczenia w gazecie) jakie dostałam:
1. impreza firmowa, ok 6 godzin pracy, oczekują raw, zdjęć 50 ale mogą być też wszystkie zrobione, cena jaką mogą przeznaczyć na wynagrodzenie dla foto, to ... 150zł!
2. impreza rozdania nagród, kilka godzin pracy, wszystkie zdjęcia w raw. Jak podałam cenę 300 zł za jpegi, to musieli się zastanowić, bo nie planowali przeznaczać więcej jak 200 zł za całość...

Kryzys to, czy tylko brak szacunku do pracy?

prz3mo
01-12-2011, 19:07
Chyba malo wiesz o europejskich krajach. Polska krajem biednym nie jest.

Konkrety dawaj.
Mam nadzieje, że masz pojęcie jak wygląda rynek pracy i zarobki np. w województwie lubuskim i pisząc Polska nie masz na myśli stolicy i okolic.

Jędrula
01-12-2011, 19:11
Miałem się nie odzywać, ale zawsze mnie coś podkusi...

"Jedziecie" na "dziennikarstwo obywatelskie", ale to dzięki temu dziennikarstwu dowiaduję się w necie prawdy o moim kraju. To nagrania amatorów w necie pokazały mi, choćby ostatnio, co naprawdę działo się 11 Listopada w Warszawie. Może mam rozpocząć dyskusję na temat "profesjonalnego" przekazu świetnie opłacanych zawodowców? Co mi po jakości przekazu HD? Wolę marną prawdę.
A czasy są takie, Panie i Panowie, że może świetnie wykorzystujemy mozliwości matrycy, ale czy z równą zręcznością potrafimy pokazać prawdę o świecie? Gdzie są te nasze wspaniałe reportaże z listopadowej Warszawy? Jakoś nie zauważyłem na forum. Pewnie, sprzętu szkoda. Poza tym, za te pieniądze... Choć nie zarobkuję fotografią, siebie też umieściłem pod pręgierzem, żeby nie było, "a gdzie ty byłeś, kolego!?".
Wy narzekacie, a ja się cieszę, że nadchodzą czasy przełamywania reglamentowanej prawdy. Wolę prawdę "komórkowej jakości" od prawdy chytrych lisów.


Pozdro!

fafniak
01-12-2011, 20:49
Czy naprawdę sądzisz że to jest prawda? To tylko wycinek rzeczywistości którą zobaczył obywatel. I taki przekaz zawsze będzie się różnił od tego co oferują profi media. Nie mam zamiaru bronić tego co widac było na ekranach TV 11 listopada - tu się zgadzam, ale dziennikarstwo obywatelskie może być jeszcze większą manipulacją - to bardzo łatwe. Tym samym wiara w takie materiały (taka bez dystansu) jest co najmniej dyskusyjna

bowers
01-12-2011, 21:20
Jędrula-masz mój podpis pod Twoją wypowiedzią.

krokus66
01-12-2011, 21:29
Nie zrozumieliśmy się, to,że na końcu był uśmiech nie oznacza, że nie zgadzam się z Twoją tezą. Bardziej na zasadzie, że zawsze po takim tekście dokłada się jeszcze ich ;) Wracając natomiast do meritum - tak, dla mnie też tak to wygląda. Bardziej jednak obstawiałbym duże grono światowe a poszczególne kraje to już tylko pionki.


1. "Nie zrozumieliśmy się ..."
O.K. Ja ten zwrot zbyt często słyszałem w mediach przy próbach ośmieszania faktów historycznych. Teraz się rozumiemy.

2. "... z Twoją tezą."
To nie jest teza, to są fakty. Jest o tym dosyć głośno.

3. "Bardziej jednak obstawiałbym duże grono światowe ..."
Oczywiście, że tak. Polska ma wpływ na kryzys światowy proporcjonalnie do swojej pozycji gospodarczej - niewielki.

4. Na tym forum wspomniałem kiedyś: "Oby ten kryzys nie skończył się wojną." Oczywiście w perspektywie kilku lub kilkunastu lat. Powiedziałem to dużo wcześniej przed min. Rostowskim, on żadnych głupot nie wygadywał i nie straszył. Olbrzymie zadłużenie państw względem siebie, a społeczeństwa nie godzą się na zaciskanie pasa aby spłacić dług!!! - wojny z dużo bardziej błachych przyczyn wybuchały!



@Sapphiron
Nie znałem tego filmu ale CAŁKOWICIE się zgadzam.

Calme
01-12-2011, 22:14
http://www.cda.pl/video/25553cd/Jeden-ktory-mial-jaja-to-powiedziec

Polecam... coś a propos kryzysu i polityków ;)

Dobry gość :)

wer
02-12-2011, 00:21
Miałem się nie odzywać, ale zawsze mnie coś podkusi...

"Jedziecie" na "dziennikarstwo obywatelskie", ale to dzięki temu dziennikarstwu dowiaduję się w necie prawdy o moim kraju. To nagrania amatorów w necie pokazały mi, choćby ostatnio, co naprawdę działo się 11 Listopada w Warszawie. Może mam rozpocząć dyskusję na temat "profesjonalnego" przekazu świetnie opłacanych zawodowców? Co mi po jakości przekazu HD? Wolę marną prawdę.
A czasy są takie, Panie i Panowie, że może świetnie wykorzystujemy mozliwości matrycy, ale czy z równą zręcznością potrafimy pokazać prawdę o świecie? Gdzie są te nasze wspaniałe reportaże z listopadowej Warszawy? Jakoś nie zauważyłem na forum. Pewnie, sprzętu szkoda. Poza tym, za te pieniądze... Choć nie zarobkuję fotografią, siebie też umieściłem pod pręgierzem, żeby nie było, "a gdzie ty byłeś, kolego!?".
Wy narzekacie, a ja się cieszę, że nadchodzą czasy przełamywania reglamentowanej prawdy. Wolę prawdę "komórkowej jakości" od prawdy chytrych lisów.


Pozdro!

Byłem, widziałem, fotografowałem. Akurat pod pozorem dziennikarstwa obywatelskiego różne narodowo-socjalistyczne portale tworzą obraz brutalnej policji i potulnych demonstrantów. Przedstawiają wycinki, szkoda, że nie pokazują jak leciały kamienie w policję, musiałem kilka razy wycofać się, bo rozbijały mi się butelki pod nogami, latały kamienie wokół. Kibole grozili pobiciem za fotografowanie tego jak demolują wóz tvn. Korwin Mikke mógł spokojnie trafić na dołek za kilka wykroczeń, a pokazują go jako poszkodowanego. Poziom tego dziennikarstwa wyszedł też jak wytropili niby prowokatora policji, co uderzył fotoreportera, potem się okazało, że to kibol znany policji z zadym. To dziennikarstwo obywatelskie to jest często zasłona dymna, wiarygodne bo od obywatela, z tym, że tym obywatelem okazuje się ktoś z jakiejś organizacji. Ostrożnie trzeba podchodzić do dziennikarstwa obywatelskiego, bo to jest tylko piękna nazwa, za którą kryją się inne rzeczy.

fafniak
02-12-2011, 00:49
Poziom tego dziennikarstwa wyszedł też jak wytropili niby prowokatora policji, co uderzył fotoreportera, potem się okazało, że to kibol znany policji z zadym. To dziennikarstwo obywatelskie to jest często zasłona dymna, wiarygodne bo od obywatela, z tym, że tym obywatelem okazuje się ktoś z jakiejś organizacji. Ostrożnie trzeba podchodzić do dziennikarstwa obywatelskiego, bo to jest tylko piękna nazwa, za którą kryją się inne rzeczy.
właśnie o tego typu problemach wspomniałem parę postów powyżej ....

Motorniczy
02-12-2011, 02:43
Dobry gość :)

Dobry, dobry :)

Matey3000
02-12-2011, 09:46
No ale wiesz póki co jesteśmy na kontynencie europejskim a nie w krajach 3 świata więc odnośmy się do sąsiadów może bardziej i równajmy w górę a nie w patologiczny dół.......

To skoro juz 90% swiata "patologicznego" many z glowy, to moze jeszcze z 46 niepodleglych krajow europejskich tak chociaz z 1/3 odpuscmy sobie. No i mozecie juz z duma powiedziec, ze Polska to biedny kraj.
:p


Konkrety dawaj.
Mam nadzieje, że masz pojęcie jak wygląda rynek pracy i zarobki np. w województwie lubuskim i pisząc Polska nie masz na myśli stolicy i okolic.

Bo najwygodniej bedzie porownac Barcelone z Suwalkami, co?
Bezrobocie w Hiszpanii przekroczylo 20%, i 45% dal do 25 lat.

A co do tematu, to czy to na pewno wina ciecia kosztow, czy moze tego, ze przecietny Kowalski woli zobaczyc polityka macajacego tylek sekretarki, nawalonego pseudo aktorzyne, modelke wciagajaca kreche?
Co ma wieksze wziecie?
Ukradkiem strzelone komorka zdjecie "gwiazdy", wychodzacej z kliniki plastycznej.
Czy wynik kilku miesiecznego dochodzenia dziennikarskiego.
Obawiam sie, ze dla wiekszosci jednak to pierwsze :(

credka
02-12-2011, 09:48
Trochę wyrwę... jedno z ostatnich ogłoszeń na pewnym portalu:
"Firma poszukuje praktykantów do telewizji internetowej. Zgłoszenia z dopiskiem „DZIENNIKARZ TV” prosimy o przesyłanie na adres rekrutac..."
To tak apropos poprzednich postów i linka o praktykach :)

prz3mo
02-12-2011, 09:58
Bo najwygodniej bedzie porownac Barcelone z Suwalkami, co?
Bezrobocie w Hiszpanii przekroczylo 20%, i 45% dal do 25 lat.


Aha, czyli porównujemy tylko do Hiszpanii. OK. Na tym zakończę.

krokus66
02-12-2011, 10:41
Dwa ostatnie przykłady oferty fotoreportażu ... jakie dostałam:
1. impreza firmowa, ok 6 godzin pracy, oczekują raw, zdjęć 50 ale mogą być też wszystkie zrobione, cena jaką mogą przeznaczyć na wynagrodzenie dla foto, to ... 150zł!

150 zł za godzinę czy od zdjęcia?

Przepraszam ale nie napisałaś? Wszyscy mówią o wysokich zarobkach w foto, fotoreporterzy to dopiero hoho ... Przyznam się, że się pogubiłem ...:roll:

credka
02-12-2011, 10:49
"wynagrodzenie dla foto, to ... 150zł!" czyli całość za 150zł!

prz3mo
02-12-2011, 10:49
150 zł za godzinę czy od zdjęcia?

Przepraszam ale nie napisałaś? Wszyscy mówią o wysokich zarobkach w foto, fotoreporterzy to dopiero hoho ... Przyznam się, że się pogubiłem ...:roll:

Za całość kolego, za całość...

Matey3000
02-12-2011, 10:53
Aha, czyli porównujemy tylko do Hiszpanii. OK. Na tym zakończę.

Jak wolisz to mazesz do Grecji, Litwy, Lotwy, Portugali, Irlandii, Slowacja, jeszcze Serbia, Kosowo, Bosnia itd., ale maze na tim zakonczmy.

krokus66
02-12-2011, 10:54
Za całość kolego, za całość...

Nie żartujcie sobie ze mnie.
To, że nie nie jestem z branży, to jeszcze nie powód żeby sobie ze mnie jaja robić.:(

Jarkod
02-12-2011, 11:09
Było tu już trochę narzekania na polszczyznę. Mamy tutaj jej przykład. Być może masz rację w tym, co napisałeś, ale nie jestem tego w stanie stwierdzić, bo Twojego tekstu po prostu nie da się przeczytać. Nie pisze tego złośliwie; stwierdzam tylko fakt.

Tytułem wyjaśnienia: odpowiadałem na wiadomość bogdi64, zaczynającą się od "wezwany 'do tablicy". Z niewiadomych przyczyn mimo, że kliknąłem szybką odpowiedź do jego wiadomości, moja poszła do głównego wątku.

prz3mo
02-12-2011, 11:39
Nie żartujcie sobie ze mnie.
To, że nie nie jestem z branży, to jeszcze nie powód żeby sobie ze mnie jaja robić.:(

Założymy się? :)

hostman22
02-12-2011, 11:54
Kto następny zacznie korzystać za friko z ".dziennikarstwa obywatelskiego." ?




https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (https://fbcdn-sphotos-a.akamaihd.net/hphotos-ak-snc6/s320x320/262845_264824013534905_158471797503461_1296858_508 4910_n.jpg)
;)

prz3mo
02-12-2011, 12:04
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (https://fbcdn-sphotos-a.akamaihd.net/hphotos-ak-snc6/s320x320/262845_264824013534905_158471797503461_1296858_508 4910_n.jpg)
;)

Może nie taką, ale miałem podobną sytuację.
Fotografowałem ślub w mega małym Urzędzie Stanu Cywilnego, cały czas stałem wręcz na ścianie... Już na początku ceremonii pojawiły się koło mnie cztery osoby z aparatami (goście weselni), staliśmy obok siebie tak jak stoi się w bardzo zatłoczonym autobusie... więc grzecznie poprosiłem by Państwo wrócili na miejsca gości na sali, bo muszę mieć choć trochę swobody działania, a Para Młoda płaci mi za to, że robię zdjęcia i muszę zrobić je dobrze... Na co grupka "gości-fotografów" odpowiedziała: "Nie...nie... my tak pstrykamy, jesteśmy amatorami".... Trochę mnie zamurowało, ceremonia się rozpoczęła, oni nie odpuścili... Nie było czasu na robienie zadymy i tłumaczenie dlaczego potrzebuję minimum swobody ruchów.. Ehh...

wer
02-12-2011, 12:09
150zł * 22 dni = 3300 brutto przez miesiąc. Płacą przynajmniej ZUS?

Calme
02-12-2011, 12:42
Jak wolisz to mazesz do Grecji, Litwy, Lotwy, Portugali, Irlandii, Slowacja, jeszcze Serbia, Kosowo, Bosnia itd., ale maze na tim zakonczmy.
Irlandii ? Nie żartuj i popytaj tam przebywających na ile mogą sobie pozwolić ze średniej krajowej i potem policz ile możesz za to zdziałać u nas..

krokus66
02-12-2011, 14:04
A cóż nam pomoże narzekanie.
Zawsze w różnych krajach była różna stopa życiowa. Obecnie idziemy dosyć ostro do przodu i cieszmy się z tego. Ja z tego powodu nie zamierzam zmieniać kraju.

Matey3000
02-12-2011, 14:51
Irlandii ? Nie żartuj i popytaj tam przebywających na ile mogą sobie pozwolić ze średniej krajowej i potem policz ile możesz za to zdziałać u nas..

Tak tak Polska to bardzo biedny kraj, zadowolony??

Calme
02-12-2011, 15:55
Ja z tym nie mam problemu - to Ty zacząłeś "krucjatę" :)

wer
02-12-2011, 16:24
Problem nie tyle polega na biedzie, co na świadomości. Kiedyś zawód fotografa był traktowany mistycznie, bo niewiele osób wiedziało jak zmieszać odczynniki do wywoływania, jak potem pracować pod powiększalnikiem. Większość robiących zdjęcia niosła je do labu, gdzie też działy się tajemnicze rzeczy. A teraz każdy robi zdjęcie, podłącza aparat do telewizora i ogląda, albo drukuje na drukarce w domu. W efekcie wszyscy myślą, że zrobienie zdjęcia jest proste i tanie. Reklamy kompaktów informują, że to są profesjonalne aparaty, ba, nawet telefony komórkowe są wyposażone w profesjonalne aparaty. Za 500 zł można kupić w markecie kompakt, który jest profesjonalny. Więc te 200 zł dla fotografa to za dużo. Przyjdzie, pstryknie i po sprawie. A takie zdjęcie produktowe to się robi w 2 minuty, wkłada do namiotu przedmiot, pstryka i jest, to co chce za takie zdjęcie 50 zł. Za 2 minuty roboty? 50 zł? Przecież zrobi 100 zdjęć po 5 zł w godzinę i ma 500 zł na nowy profesjonalny aparat.

motyl
02-12-2011, 16:48
Zastanawia mnie czemu osoby / firmy poszukujące fotografa, który pracę wykona za darmo, nie robią tego w przypadku innych zawodów. Nie słyszałem żeby ktoś poszukiwał np. murarza co w ramach doskonalenia własnych umiejętności lub samo reklamy wybuduje dom. Dziwne nie :):)

kkokosz
02-12-2011, 16:57
Zastanawia mnie czemu osoby / firmy poszukujące fotografa, który pracę wykona za darmo, nie robią tego w przypadku innych zawodów. Nie słyszałem żeby ktoś poszukiwał np. murarza co w ramach doskonalenia własnych umiejętności lub samo reklamy wybuduje dom. Dziwne nie :):)

To proste. Trudno znaleźć murarza hobbystę, który muruje tylko dla przyjemności murowania i sam się w dodatku tego uczy (z książek i forów). A ludzi, którzy "pstrykają" rekreacyjnie jest mnóstwo, statystycznie sporo z nich jest też chętnych do zarobienia choćby i tych 100zł, skoro jest ktoś, kto im za to zapłaci.

motyl
02-12-2011, 17:14
To chyba nie takie proste. Murarz to tylko taki przykład i fakt, że może niezbyt trafny. Ale są ludzie, którzy amatorsko naprawiają samochody, szyją fajne ciuchy czy tworzą piękne ogrody itp.

Krzysiek B
02-12-2011, 17:21
Tak tak Polska to bardzo biedny kraj, zadowolony??

Polska to bogaty kraj, Polacy to mądry naród ;)


Ale są ludzie, którzy amatorsko naprawiają samochody

Tak ale swoje.
I od nich nikt "z ulicy" nie oczekuje, że naprawią mu auto za darmo przy okazji wymieniając kilka podzespołów na swój koszt tylko dlatego, ze to ich pasja :)

Ja rozumiem, że każdy lub niemal każdy chce tanio ale chcieć za darmo lub półdarmo znaczy nie mieć totalnie szacunku do cudzej pracy.

Osobiście przestałem korzystać z usług firm, które reklamują się amatorskimi (marnymi jakościowo) fotografiami pozyskanymi za darmo lub za tzw reklamę na swojej stronie.
Wybieram tylko te, które szanują swój wizerunek i naszą pracę.
.

robin102
02-12-2011, 17:31
"Nie...nie... my tak pstrykamy, jesteśmy amatorami"....
To jakiś skromnych życzliwych ludzi miałeś :) u mnie po bardzo podobnym tekście do wujka kamerzysty z mydelniczką który szedł ze mną w zawody będąc ciągle w kadrze usłyszałem podczas przysięgi, że jego film jest ważniejszy od moich zdjęć za pieniądze bo on kręci w prezencie dla PM i na ten cel specjalnie kamerę sobie kupił w USA :)

wer
02-12-2011, 18:13
Trzeba było obejrzeć tę kamerę uważnym wzrokiem i stwierdzić, wygląda mi to na chińską podróbę.

Jarkod
02-12-2011, 19:40
I jest z nimi dokładnie tak samo. Moja żona robi na drutach. Różne rzeczy. Na ogół koleżanki się tym zachwycają. Niejedna już pytała, czy żona nie mogłaby jej czegoś zrobić. I jak słyszą ewentualną cenę to z miejsca rezygnują, bo wydaje im się, że skoro żona robi to hobbystycznie to może za darmo (lub najwyżej za jakieś 20-30 zł). Żadna nie bierze pod uwagę, że żona sama opracowuje i wylicza wzory, dobiera włóczkę, musi wykonać próby wzoru bo nie każdy pasuje na każdego, itp. itd. Słowem musiałaby poświęcić swój czas i wysiłek, na wykonanie czegoś unikatowego, co miałaby tylko osoba zamawiająca.

krokus66
02-12-2011, 20:48
Zastanawia mnie czemu osoby / firmy poszukujące fotografa, który pracę wykona za darmo, nie robią tego w przypadku innych zawodów. Nie słyszałem żeby ktoś poszukiwał np. murarza co w ramach doskonalenia własnych umiejętności lub samo reklamy wybuduje dom. Dziwne nie :):)

Nie znacie pracy murarza.:mrgreen:

Moi koledzy budowlańcy poprawiali zaraz: pomocnik murarza, murarz to jest fachman. Pokazywali na rysunku różne "drobne" sprawy, które murarz musiał umieć na gorąco rozwiązywać. Po to aby ściana się nie przewróciła.

Aeon88
02-12-2011, 20:57
I jest z nimi dokładnie tak samo. Moja żona robi na drutach. Różne rzeczy. Na ogół koleżanki się tym zachwycają. Niejedna już pytała, czy żona nie mogłaby jej czegoś zrobić. I jak słyszą ewentualną cenę to z miejsca rezygnują, bo wydaje im się, że skoro żona robi to hobbystycznie to może za darmo (lub najwyżej za jakieś 20-30 zł). Żadna nie bierze pod uwagę, że żona sama opracowuje i wylicza wzory, dobiera włóczkę, musi wykonać próby wzoru bo nie każdy pasuje na każdego, itp. itd. Słowem musiałaby poświęcić swój czas i wysiłek, na wykonanie czegoś unikatowego, co miałaby tylko osoba zamawiająca.

to samo jest w foceniu ślubów znajomym. Najlepiej pracuje się (przynajmniej mi) z obcymi ludźmi - oni CIę nie znają a więc szanują i rozmawiają poważnie. Jak przyjdzie do mnie znajomy to myśli że cenę spuszczę o 80%, bo przecież skoro ja to robię, taki ich zwykły znajomy, to pewnie to trudne nie jest więc nie muszę z nich "zdzierać tyle ile z obcych". Przychodzą, negocjują cenę, jak się zgodzisz na jakiś upust to po ślubie przy odbiorze zdjęć znowu proszą o drugi upust powołując się na znajomość, tłumacząc że krocie wydali na orkiestrę i kamerzystę (co wkur... najbardziej), a nie daj im drugiego upustu to się obrażą. A srał ich pies. Nie można robić za darmo, z takimi ludźmi trzeba tak jak z obcymi - jak widzisz że ktoś Cie chce na murzyna zrobić to mówisz jasno jaka cena, nie pasuje to niech idą gdzie indziej.

Sapphiron
02-12-2011, 22:41
Jest takie bardzo fajne powiedzonko: "Rabat to stolica Maroka"... Bardzo sie niestety przydaje...

piotrpl
03-12-2011, 18:09
to samo jest w foceniu ślubów znajomym. Najlepiej pracuje się (przynajmniej mi) z obcymi ludźmi - oni CIę nie znają a więc szanują i rozmawiają poważnie. Jak przyjdzie do mnie znajomy to myśli że cenę spuszczę o 80%, bo przecież skoro ja to robię, taki ich zwykły znajomy, to pewnie to trudne nie jest więc nie muszę z nich "zdzierać tyle ile z obcych". Przychodzą, negocjują cenę, jak się zgodzisz na jakiś upust to po ślubie przy odbiorze zdjęć znowu proszą o drugi upust powołując się na znajomość, tłumacząc że krocie wydali na orkiestrę i kamerzystę (co wkur... najbardziej), a nie daj im drugiego upustu to się obrażą. A srał ich pies. Nie można robić za darmo, z takimi ludźmi trzeba tak jak z obcymi - jak widzisz że ktoś Cie chce na murzyna zrobić to mówisz jasno jaka cena, nie pasuje to niech idą gdzie indziej.

Święte słowa stary... po ostatnim ślubie rodzinnym zacząłem puszczać sygnały ze nie robię juz rodzinnie itp. człowiek robi, bo mówią ze tyle kasy itp. a po fakcie okazuje się ze poszli do jakiegoś zakładu i za wypieszczone fotki w PS zapłacili 2400zl cale 15-20szt ehh rodzina :)

Władca Pixeli
03-12-2011, 18:19
http://wiadomosci.onet.pl/regionalne/trojmiasto/hel-artysta-potnie-rzezbe-pila-motorowa,1,4946000,region-wiadomosc.html
"Wądołowski twierdzi, że miasto nie ma na taki wydatek pieniędzy. Uważa, że rzeźba to forma wdzięczności artysty za gościnność i możliwość zarobkowania."

krokus66
03-12-2011, 18:39
http://wiadomosci.onet.pl/regionalne/trojmiasto/hel-artysta-potnie-rzezbe-pila-motorowa,1,4946000,region-wiadomosc.html
"Wądołowski twierdzi, że miasto nie ma na taki wydatek pieniędzy. Uważa, że rzeźba to forma wdzięczności artysty za gościnność i możliwość zarobkowania."

:-o:-o:-o

Artykuł nieprecyzyjny. Dlatego mam 2 uśmiechy, po 1 dla każdego, oraz 3 dla autora artykułu.

nonnatus
04-12-2011, 06:46
Tylko prawda jest taka, że większości tzw. konsumentów jest wszystko jedno – szybkość i bezrefleksyjność konsumpcji przekazów medialnych zeszła do takiego poziomu, że porządne zdjęcia czy nagrania osiągnęły status fanaberii. Redakcje wychodzą z założenia, że w takim razie po co utrzymywać stado doświadczonych i dobrze wyposażonych reporterów, skoro przy znacznie gorszym (i przy tym tańszym) materiale czytelnictwo/oglądalność i tak nie spadnie, odbiorcom jest wszak wszystko jedno. Zresztą od dłuższego czasu dotyczy to również materiałów dziennikarskich – dyletanctwo, brak rzetelności, nierzadko manipulacje mające na celu zwiększenie chwytliwości materiału, są w większości mediów standardem. Bo zwyczajnie taniej jest zatrudnić studenciaka czy inszego łona-bi redahtora bez wykształcenia i warunków umysłowych. I to wystarczy, aby interes się kręcił. Signum temporis czy jakoś tak to się zwało.

o to, to... trafiony. zatopiony:)
ostatnio byłem na otwarciu world press photo w moim mieście. był Filip Ćwik i jakaś panna z siedziby WPP - pytania dziennikarzy to była żenada żenad: ile pan dostał za zdjęcia? ile razy zdobył Pan WPP? cieszy się pan z tego, że zdobył pan nagrodę w wpp? ło matko. do tego zero riserczu. "dziennikarze" dziś są bardzo słabo przygotowani do rozmów. do teg odziewictwo intelektualne. no ale to pokolenie - "wystarczy że wiem gdzie znaleźć wiedzę, ale samej wiedzy wiedzieć już nie muszę", albo inaczej: tego nie było w zeszycie:)
coraz gorzej z informacjami. ehhh

co do reportażystów, to niestety ale ludzie nie potrzebują dobrego materiału. wystarczy po prostu materiał. jakoś zamiast jakość. bylejakość. więc trend nieodwracalny. amen

marekb
04-12-2011, 09:08
Mam nadzieje ze wkrotce pojawia sie obywatelskie linie lotnicze i biura podrozy, w ostatecznosci nie pogardzilbym tez obywatelskim domem uciech cielesnych :mrgreen:Nazwałbym je nie obywatelskie, a publiczne, a z kolei publiczne to mamy ośrodki zdrowia i tam jest niezły burdel.

wer
04-12-2011, 19:46
Tak naprawdę to liczy się teraz czas dostarczenia. MMS wprowadził to, że można szybko wysłać zdjęcie zrobione telefonem. Fotoreporter musi korzystać z dodatkowych zabawek i wysyła większe zdjęcie, które dłużej się przesyła. Więc telefon i MMS mają przewagę. Jest jedno wyjście, naciskać na posłów. Wystarczy, żeby poprawiono tryb ustalania opłat (skasowany z prawa autorskiego artykuł) i redakcja za każde zdjęcie musi płacić wg tabel ZPAF. Wtedy nagle zacznie liczyć się też jakość.

ryszkut
06-12-2011, 01:32
ło jezu.
jak możesz narzucać komukolwiek za ile ma coś kupować? cokolwiek by to nie było. tabela zpafu jest z d, totalnie nie ma nic wspólnego z rzeczywistością.
problem niskich stawek za zdjęcia jest troche bardziej złożony niż branie zdjęć od dziennikarzy obywatelskich i debili od MMSa.

krokus66
06-12-2011, 09:39
Już kilkanaście lat temu przyszły ciężkie ale naprawdę ciężkie czasy na bardzo wiele zawodów. Dobrych kilkaset tysięcy ludzi straciło pracę, bez najmniejszej nadziei na powrót do swojej specjalizacji. Wiele zawodów w Polsce zniknęło lub są w stanie agonalnym.
Nie żałuj róż gdy płonie las.

Obecnie zaczyna to dotykać pozostałe zawody. Już od bardzo dawna tabelki opłat "Ile się komu należy i za co.":mrgreen: nie są stosowane - przeżytek komunizmu.

wer
06-12-2011, 10:43
ło jezu.
jak możesz narzucać komukolwiek za ile ma coś kupować? cokolwiek by to nie było. tabela zpafu jest z d, totalnie nie ma nic wspólnego z rzeczywistością.
problem niskich stawek za zdjęcia jest troche bardziej złożony niż branie zdjęć od dziennikarzy obywatelskich i debili od MMSa.

Problem w tym, że w przypadku umów wydawnictwo - fotograf, ogólnie twórca, to wydawnictwo ma na tyle dominującą pozycję, że może narzucić własne warunki. To jest rynek wydawców, gdzie twórcy nie mają nic do powiedzenia. Stawki oferowane za zdjęcia są nieproporcjonalnie niskie w stosunku do włożonej pracy. Branie zdjęć darmowych dodatkowo powoduje, że rynek wygląda jak wygląda. Nie wezmą od fotoreportera za kasę, bo liczą, że jakiś jeleń przyśle im za darmo.

silver56
06-12-2011, 10:59
JJuż od bardzo dawna tabelki opłat "Ile się komu należy i za co.":mrgreen: nie są stosowane - przeżytek komunizmu.

A dlaczego by nie wprowadzić "tabelek opłat" za zdjęcia. Państwo ustala płacę minimalną, to dlaczego nie mogło by ustalić stawki minimalnej za zdjęcie, żeby nie płacić potem zasiłku bezrobotnym fotografom.

blackone
06-12-2011, 11:15
Bo przecież taki fotograf to ma tego d300(s)/d700/d3(s) czy innego canona, do tego oczywiście przynajmniej coś pokroju 70-200, jakiś standard, mało kto nie ma stałki 35 albo 50 mm, a przecież to kosztuje - skądś miał na to kase, a taka biedna kasjerka w biedronce czy sprzedawca w kiosku ruchu nic nie ma bo jest zatrudniony i to nie on kupował cały sprzęt, on nie ma kasy i przecież jemu trzeba ustalić minimalne wynagrodzenie.
Żeby nie było - nie zarabiam na zdjęciach - nie jestem w tym ani specjalnie dobry, ani nie biorę za to kasy, ale całkowicie się zgadzam z ceną za zdjęcia.
Ilekroć przeglądam takie wątki to widzę '1500 za ślub, oczywiście z obróbką, sesją, pięknym albumem, wykonane profesjonalnym sprzętem', sesja zdjęć czegoś tam za 200 zł... sorry, ale nawet ja bym nie zrobił zdjęć czegoś (mowa o całej sesji, nie o jednej fotce, jak ktoś się dopytywał w tamtym wątku - 'czy 200zł to za jedno zdjęcie z całej serii' ;) ) za dwie stówy... więcej na paliwo przy obecnych cenach zejdzie...

Stawka minimalna stawką minimalną za fotki, ale zawsze znajdzie się grupa 'psujków' rynku, którzy będą robili po najniższej cenie możliwej - pójdą na masówkę, rynek nadal będzie trudny. Kupi sobie taki 'fotograf' D90 i 18-200, sb-800 skądś wytrzaśnie i będzie robił wszystko i wszystkim za minimum ceny - sesje ślubne, meblowe, wystawowe, przyroda, krajobrazy do broszury o zagrożonym chrząszczu - wszystko.

A jak jest w innych branżach? Wszędzie znajdziesz kogoś kto zrobi coś taniej - przykład z budownictwa - najprostszy: trzeba wrysować coś w AC, normalnie za to ludzi biorą trochę kasy - AC kosztuje, sprzęt też swoje kosztuje, praca, nauka i w ogóle, ale zawsze znajdzie się 'agent', który zrobi to za pół ceny, byle mieć na browara i zapłacić za prąd...

Niestety kierunek, w którym podąża ten świat (gospodarka, mentalność ludzi) nie jest dobry i trzeba sobie z tym radzić.

Podsumowując, jestem 'za' tabelką opłat, ale tabele minimalnych wynagrodzeń ZPAFu jak widać wielkich zmian nie poczyniły.

krokus66
06-12-2011, 12:40
Ponad 20 lat w naszym kochanym kraju funkcjonuje gospodarka kapitalistyczna a nadal występuje brak zrozumienia zasad wolnego rynku.

Przez bardzo wiele lat funkcjonowały u nas "Stawki minimalnych opłat." Również była odgórnie wyliczana max. liczba sklepów, aptek, piekarni, szewców, itd. jaka może być na danym osiedlu mieszkaniowym, po to aby optymalnie wykorzystać posiadane zasoby materiałowe i ludzkie. Oznacza to: Aby każdy zatrudniony miał zapewnioną pracę przez 8h dziennie - państwowy nie nudził się a prywatny nie zbankrutował - a towar był wszędzie dostępny. Opracowywane i zatwierdzane były liczne tabele, mnożniki ... a tym wszystkim w skali kraju zajmowały się dziesiątki tysięcy ludzi. W efekcie pracownik państwowy zarabiał grosze a prywaciarz oszukiwał aby w ogóle przeżyć. Oczywiście towaru wszędzie chronicznie brakowało. Szukając przyczyn prywaciarzowi nasyłano liczne kontrole, które ten przekupywał, aby jednak mieć na łapówki musiał jeszcze bardziej oszukiwać, i tak na okrągło. Również "w imię sprawiedliwości społecznej" wprowadzono kartki na cukier, mięso, później alkohol, buty itd. To też nie zdało egzaminu.

To wszystko musi regulować rynek. Na chwilę obecną ludzie nie wymyślili nic lepszego.

W sytuacjach nadzwyczajnych np. wojny lub głodu państwa wprowadzały ceny obowiązkowe, regulowane w celu przeciwdziałania cenom paskarskim, nieuzasadnionego szybkiego bogacenia się niektórych ludzi kosztem innych, biednych. Dotyczyło to artykułów pierwszej potrzeby jak np. chleb. Łamanie tych zarządzeń karane było nawet śmiercią.

Zapytam przewrotnie.
Może od Stawek Minimalnych Opłat (SMO) lepszym rozwiązaniem będzie ograniczenie liczby zawodowych foterów zrzeszonych w stowarzyszeniu branżowym? Ceny będzie ustalało Stowarzyszenie a ograniczona liczba foterów zagwarantuje przyzwoity zarobek.

wer
06-12-2011, 12:49
Wolny rynek wymaga regulacji. Może brzmi to dziwnie, ale tak jest. W każdym kraju jest prawo antymonopolowe, są przepisy chroniące słabszych na rynku. W przypadku umów wydawnictwo - twórca słabszą stroną jest twórca. Odpowiedni zapis w ustawie jest, dotyczący stawek minimalnych, ale Trybunał Konstytucyjny zakwestionował przepis dotyczący trybu ich ustalania. Było to w roku 2006. Od tamtej pory wisi sobie przepis w próżni i nikt nic z tym nie robi, są jakieś konsultacje niby. A tak naprawdę olbrzymi nacisk lobby wydawniczego, żeby tego nie ruszać, bo to najwygodniejsza dla nich sytuacja. W przypadku wprowadzenie tabel musieliby płacić za każde zdjęcie. A tak mogą brać za darmo albo płacić po złotówce.

blackone
06-12-2011, 12:52
Zamknięta grupa fotografów z przywilejami? Jak nie masz znajomości to się nie dostaniesz? Ograniczona liczba fotografów - jeden musi przejść na emeryturę, aby drugi mógł zacząć pracować z tabelą opłat zatwierdzoną przez zarząd stowarzyszenia? Myślę, że to nie jest dobre rozwiązanie.

Problem leży w mentalności ludzi, w potrzebach. Jest popyt na dany produkt to ten produkt się sprzedaje - w tym przypadku zdjęcia i filmy robione komórką. Są magazyny, programy telewizyjne, czy instytucje/firmy, którym zależy na czymś więcej, niż na fotce zrobionej przez męża księgowej, który ma 'luszczankę'.

silver56
06-12-2011, 12:59
Zamknięta grupa fotografów z przywilejami? Jak nie masz znajomości to się nie dostaniesz? Ograniczona liczba fotografów - jeden musi przejść na emeryturę, aby drugi mógł zacząć pracować z tabelą opłat zatwierdzoną przez zarząd stowarzyszenia? Myślę, że to nie jest dobre rozwiązanie.

Problem leży w mentalności ludzi, w potrzebach. Jest popyt na dany produkt to ten produkt się sprzedaje - w tym przypadku zdjęcia i filmy robione komórką. Są magazyny, programy telewizyjne, czy instytucje/firmy, którym zależy na czymś więcej, niż na fotce zrobionej przez męża księgowej, który ma 'luszczankę'.

Niech sobie kupują zdjęcia z komórki, jak im jakość adpowiada. Ale niech kupują a nie biorą za darmo.

njght_84
06-12-2011, 13:07
śmierdzi zmową cenową :P
teraz winny jest prywaciarz, trzeba go wydoić - najprościej jest nałożyć karę.

krokus66
06-12-2011, 13:11
@wer
Cyt.: "W każdym kraju jest prawo antymonopolowe, ..."
Oczywiście, że tak. To jednak w niczym nie kłóci się z moją wypowiedzią, to jest dalsze rozwinięcie tematu.



Zamknięta grupa fotografów z przywilejami? Jak nie masz znajomości to się nie dostaniesz? Ograniczona liczba fotografów - jeden musi przejść na emeryturę, aby drugi mógł zacząć pracować z tabelą opłat zatwierdzoną przez zarząd stowarzyszenia? Myślę, że to nie jest dobre rozwiązanie.


Oczywiście, że tak, masz absolutną rację. Wszakże napisałem: "Zapytam przewrotnie."

trixter
06-12-2011, 13:43
Takie są czasy, że należy umieć znaleźć się na rynku. Narzekanie na tych co rynek psują jest tylko wyrazem tego, że w danej branży ktoś sobie nie radzi i powinien spróbować w innej. Niektóre zawody ewoluują, inne po prostu znikają. Trzeba być na czasie i mieć więcej inicjatywy i pomysłowości. Narzekanie na psucie rynku to tylko marudzenie. To są koszta życia w globalnej wiosce. Zawsze można jechać do lasu, hodować kozę i jagody.

Widzicie zecera i redaktora technicznego wyklinających quarka czy indesigna? Będą twierdzili, że komputer może obsługiwać małpa i książki będą gorzej wydawane.

Swoją drogą, dziennikarstwo obywatelskie to w głównej mierze idiotyzm który powinien służyć co najwyżej dziennikarzom jako informacja o potencjalnych tematach. A że staje się wiodącym źródłem informacji i ich poziomu, to przecież tylko wielki sukces demokracji.

Chcę powiedzieć, że w sytuacji zmieniającej się dynamicznie trzeba mieć pomysł, a nie postawę roszczeniową w stosunku do wyimaginowanych podmiotów.

Zamiast psioczyć na to, że ludzie mają komórki i chcą wysyłać MMSy a media chcą zarabiać, trzeba kombinować. Owszem styl i filozofia pracy zmieniają się w różnych branżach, ale to jest nowość od tysięcy lat. Na rynku modne zaczynają być modne nowe formy działalności z których trzeba korzystać, a już najlepiej wymyślać własne.

Tabelka opłat jako narzucone stawki to bzdura, totalitarne zgwałcenie wolności. Wprowadźcie sobie tabelkę u siebie w domu - zmywanie 50 gr od talerza, 1,50 za przetarcie regału z kurzu. Proponuję klauzulę +50% ceny dla członków rodziny, którzy nie mają na stoliku przy łóżku malutkiego portretu Kim Ir Sena.


Niech sobie kupują zdjęcia z komórki, jak im jakość adpowiada. Ale niech kupują a nie biorą za darmo.

Już tak było, że piekarz nie może oddać chleba za darmo.

silver56
06-12-2011, 13:52
Już tak było, że piekarz nie może oddać chleba za darmo.

może, ale VAT musi odprowadzić :mrgreen:

wer
06-12-2011, 14:01
Takie są czasy, że należy umieć znaleźć się na rynku. Narzekanie na tych co rynek psują jest tylko wyrazem tego, że w danej branży ktoś sobie nie radzi i powinien spróbować w innej. Niektóre zawody ewoluują, inne po prostu znikają. Trzeba być na czasie i mieć więcej inicjatywy i pomysłowości. Narzekanie na psucie rynku to tylko marudzenie. To są koszta życia w globalnej wiosce. Zawsze można jechać do lasu, hodować kozę i jagody.


Czy uważasz, że zapisy o płacy minimalnej, o ośmiogodzinnym dniu pracy, o płatnym urlopie są zbędne?

silver56
06-12-2011, 14:09
Czy uważasz, że zapisy o płacy minimalnej, o ośmiogodzinnym dniu pracy, o płatnym urlopie są zbędne?

Z ust mi to wyjąłeś. Jezeli założymy, że opłata za zdjęcie jest wynagrodzeniem fotografa, to sprawa zaczyna wyglądać troszkę inaczej.
Kodeks pracy mówi, że pracownik nie może zrzec się wynagrodzenia za pracę. A fotograf może???

trixter
06-12-2011, 14:41
Czy uważasz, że zapisy o płacy minimalnej, o ośmiogodzinnym dniu pracy, o płatnym urlopie są zbędne?

W umowie o pracę to całkiem dobre zapisy. Ale mówimy o fotografii, gdzie raczej nie często pracuje się na taką umowę bo do charakteru tej pracy nieraz pasuje ona jak pięść do nosa. Każdy sam decyduje czym chce się zająć, ciężko tylko zostać kaskaderem, jeśli ktoś boi się siniaków.

Właśnie o tym pisałem. Że może to nie jest praca dla tych, którzy poszukują ciepłej posadki, bo prawdopodobnie zwyczajnie się zawiodą. Są wyjątki, ale bardzo rzadkie.

Jeśli potrzebujesz bardzo etatu fotografa, to podpisz z kimś taką umowę. Przecież taka możliwość jest, więc co za problem? Tylko ilość etatów jest ograniczona zapotrzebowaniem.

krokus66
06-12-2011, 14:45
... ciężko tylko zostać kaskaderem, jeśli ktoś boi się siniaków.


Może nie jest ciężko zostać, ciężko jest utrzymać się przy życiu jak się nie potrafi.:lol::lol::lol:

wer
06-12-2011, 14:58
W umowie o pracę to całkiem dobre zapisy. Ale mówimy o fotografii, gdzie raczej nie często pracuje się na taką umowę bo do charakteru tej pracy nieraz pasuje ona jak pięść do nosa. Każdy sam decyduje czym chce się zająć, ciężko tylko zostać kaskaderem, jeśli ktoś boi się siniaków.

Właśnie o tym pisałem. Że może to nie jest praca dla tych, którzy poszukują ciepłej posadki, bo prawdopodobnie zwyczajnie się zawiodą. Są wyjątki, ale bardzo rzadkie.


I dlatego fotograf nie potrzebuje ochrony prawnej w umowach z podmiotem silniejszym? Fotograf jako osoba niechroniona kodeksem pracy potrzebuje innej ochrony prawnej i taką ochroną jest tabela stawek minimalnych. Jeden z byłych fotoreporterów AG opisał jak dostał przelew na 4 zł, za wykorzystanie jego zdjęcia. Fotoreporter ponosi koszty sprzętu, dotarcia na miejsce zdarzenia i w zamian otrzymuje 4 zł za zdjęcie. To nawet nie jest śmieszne.

blackone
06-12-2011, 15:06
Dojechać może komunikacją miejską, ale w sumie wtedy też przekracza tą 'stawkę'...

Jakiś czas temu popytałem po znajomych, tak z ciekawości (po przeczytaniu kilku postów tutaj na forum), ile byliby w stanie zapłacić fotografowi za zrobienie ślubu wraz z sesją po ślubie (kościół + wesele), czyli taka 'pełna opcja', plus album, płytka 200-300 zdjęć. Nie trudno się domyśleć jakie odpowiedzi padały. Faktycznie, kilka osób chwilkę się zastanowiło i powiedziało 3-5 tys., ale niektórzy - 500, 1000 to za dużo. Powiedziałem ile ja wydałem na sprzęt jako amator, a ile kosztuje sprzęt, którego używają fotografowie ślubni. Miny się zmieniło.

Może się mylę, ale wydaje mi się, że niechęć do płacenia za zdjęcia wynika z niewiedzy o tym ile czasu trzeba poświęcić na naukę, ile pieniędzy zainwestować w sprzęt, jakie są koszty eksploatacyjne. Przecież co to jest fotoszop? Każdy ma CS5 PL, nawet jak 'obrabia' fotki z komórki. Komputer? Ja obrabiam na moim HP z mm za 1599zł w promocji, fotograf też może.
Chodzi mi o brak świadomości większości (nie wszystkich oczywiście) ludzi o pracy i nakładzie finansowym, jaki musi ponieść taki fotograf.

Pozwoliłem sobie pominąć dogłębne opisywanie kwestii dojazdu, czyli ceny paliwa, którą również w wielkiej mierze reguluje państwo.

wer
06-12-2011, 15:25
Płaca minimalna w tym roku to prawie 8 zł za godzinę brutto. W prasie idzie zwykle jedno, dwa zdjęcia ze zdarzenia. Dojazd na miejsce, zrobienie zdjęć, obróbka, wysłanie do redakcji to często 3 godziny. Czyli za to jedno zdjęcie fotoreporter powinien otrzymać co najmniej 24 zł. A gdzie koszt dojazdu? Koszt prądu, środki na zakup nowego sprzętu?
"Dziennikarstwo obywatelskie" to może być na stronach www, które nie zarabiają. Ale jeśli do tego nawołują portale, które ciągną grubą kasę z reklam, to nie jest to dziennikarstwo obywatelskie tylko zwyczajne wykorzystywanie.

krokus66
06-12-2011, 15:34
SMO czyli Stawki Minimalnych Opłat.

1. ZPAF zrzesza najwybitniejszych polskich fotografików. Czy ktoś z piszących o SMO zatrudni fachowca ze ZPAF-u na wykonanie zdjęć ślubnych bądź innych? Otrzyma zdjęcia na najwyższym poziomie artystycznym i technicznym. Nie zatrudni - za drogo.

2. Załóżcie Stowarzyszenie Fotografików. Ustalcie ceny nizsze niż ZPAF ale znacznie wyższe niż obecnie, takie aby praca była godnie wynagradzana. Efekt: wielu klientów skorzysta z usług foterów niezrzeszonych - będzie taniej.

3. Sejm uchwali ustawę o SMO w ZPAF-ie oraz w Waszym Stowarzyszeniu, ponadto wprowadzi kary za stosowanie stawek niższych. Nie poskutkuje - słyszeliście o czarnym rynku.

4. Foterzy niezrzeszeni w ww. organizacjach będą fizycznie likwidowani (teoretycznie zakładamy), członkowie będą po cichu obniżać stawki aby mieć więcej klientów. Gwarantuję Wam to.

Na szczęście Sejm RP nie uchwali takowych ustaw, gdyż zdjęcia pamiątkowe, choćby najpiękniejsze nie są artykułem pierwszej potrzeby jak np. chleb, woda, prąd itd.

wer
06-12-2011, 15:53
Po pierwsze to już jest uchwalone, tylko musi być poprawiony przepis o ustalaniu tabel opłat.

krokus66
06-12-2011, 16:06
Zapanować nad przestrzeganiem wydanych zarządzeń nie udało się nawet Hitlerowi w czasie wojny mimo, że miał liczne grono bardzo oddanych współpracowników.

Jędrula
06-12-2011, 16:23
Towarzysze! Ustalenie tabeli minimalnych stawek to za mało! A jak nie będą chcieli kupować? Przecież narodek jest perfidny. Chleb kupią. Buty kupią. A zdjęć - nie. Na przykład Majewski...

:p

trixter
06-12-2011, 16:28
I dlatego fotograf nie potrzebuje ochrony prawnej w umowach z podmiotem silniejszym? Fotograf jako osoba niechroniona kodeksem pracy potrzebuje innej ochrony prawnej i taką ochroną jest tabela stawek minimalnych. Jeden z byłych fotoreporterów AG opisał jak dostał przelew na 4 zł, za wykorzystanie jego zdjęcia. Fotoreporter ponosi koszty sprzętu, dotarcia na miejsce zdarzenia i w zamian otrzymuje 4 zł za zdjęcie. To nawet nie jest śmieszne.

Jesli pracodawca traktuje pracownika jak szmate to ja bym na jego miescu zmienil robote zamiast kopac sie z koniem. List do prezydenta ma napisac ze zarabia 4, a chce wiecej? Pikietowac? Z drugiej strony uwazam ze kazdy ma swiete prawo do pracowania za 4 zeta jesli tylko zyczy. Zdazalo mi sie zmienic prace ktora mi nie odpowiadala na inna. Nie akceptuje czegos takiego, ze postanawiamy utrzymac sie z tresury zielonych zabek i zadamy by prawo gwarantowalo nam tytulem tego godziwe zarobki. Ochrona prawna jest potrzebna tym ktorzy nie maja szans, maja ekstremalna sytuacje zyciowa. Ale nie ma sluzyc do realizowania marzen, bo zawsze jest to kosztem innych. Rozumiem opieke nad inwalida a nie leniwym. Nie da sie zarobic w fotografii? W mpo nie placa zle.
Fotografia sie upowszechnila, kazdy jest fotografem, wszystko sie zmienia. Sztuczna ochrone wymierajacych gatunkow rozumiem tylko w skansenie czy rezerwacie. Ktos chce przetrwac, musi ewoluowac albo znalezc sobie skansen.

blackone
06-12-2011, 16:38
Nie mogę się z Tobą zgodzić - nie każdy jest fotografem. Sam fakt posiadania aparatu (nawet lustrzanki z kompletem obiektywów) nie czyni z człowieka fotografa. Czy ktoś kto ma Subaru Impreza WRX jest rajdowcem? Każdy zdjęcia robić może, a nawet powinien, ale nie każdy jest fotografem. Definicji fotografa może nie poruszajmy, ale widełki tejże definicji są znane wszystkim obecnym.
Uważam, że każdy zawód, każda profesja, każda osoba pracująca ma prawo do ochrony swojej pracy i godziwego wynagrodzenia.

Jędrula
06-12-2011, 17:02
...Dlatego, towarzysze, konieczne jest wprowadzenie obowiązkowych kontyngentów! Nie ma oszczędzania, wymigiwania się, zwolnień lekarskich. Dziś sytuacja wymaga, aby każdy obywatel zamawiał rocznie, prócz obowiązkowych zdjęć legitymacyjnych i do dowodu czy paszportu, minimum po 100 zdjęć z chrztu, komunii, bierzmowania, ślubu - i to kolorowych! Ze zgonu mogą być czarno-białe. Na przykład Majewski... On umierał kilka razy, dzięki czemu walnie przyczynil się do odrodzenia branży fotograficznej w naszej socjalistycznej ojczyźnie!

(pamięta ktoś taki skecz z "Piwnicy pod baranami"? może dośpiewamy dalszy ciąg?)

silver56
06-12-2011, 17:12
...Dlatego, towarzysze, konieczne jest wprowadzenie obowiązkowych kontyngentów! Nie ma oszczędzania, wymigiwania się, zwolnień lekarskich. Dziś sytuacja wymaga, aby każdy obywatel zamawiał rocznie, prócz obowiązkowych zdjęć legitymacyjnych i do dowodu czy paszportu, minimum po 100 zdjęć z chrztu, komunii, bierzmowania, ślubu - i to kolorowych! Ze zgonu mogą być czarno-białe. Na przykład Majewski... On umierał kilka razy, dzięki czemu walnie przyczynil się do odrodzenia branży fotograficznej w naszej socjalistycznej ojczyźnie!

(pamięta ktoś taki skecz z "Piwnicy pod baranami"? może dośpiewamy dalszy ciąg?)

reductio ad absurdum

wer
06-12-2011, 18:10
...Dlatego, towarzysze, konieczne jest wprowadzenie obowiązkowych kontyngentów! Nie ma oszczędzania, wymigiwania się, zwolnień lekarskich. Dziś sytuacja wymaga, aby każdy obywatel zamawiał rocznie, prócz obowiązkowych zdjęć legitymacyjnych i do dowodu czy paszportu, minimum po 100 zdjęć z chrztu, komunii, bierzmowania, ślubu - i to kolorowych! Ze zgonu mogą być czarno-białe. Na przykład Majewski... On umierał kilka razy, dzięki czemu walnie przyczynil się do odrodzenia branży fotograficznej w naszej socjalistycznej ojczyźnie!

(pamięta ktoś taki skecz z "Piwnicy pod baranami"? może dośpiewamy dalszy ciąg?)

Ja też mogę rzucić kilka głupich haseł - Koniec z płacą minimalną, 8 godzinnym dniem pracy, niech pracownicy nie tuczą się na krwawicy koncernów.

Nic nie poradzę, że nie docierają do Ciebie proste sprawy. Tabele opłat dotyczą kontaktów fotograf (osoba prywatna) - koncern wydawniczy, gdzie wydawnictwo działa z pozycji silniejszego mogąc narzucić swoje warunki. Jak nie trudno się domyślić nie dotyczy to umów fotograf - PM. Chodzi o zdjęcia przekazane do publikacji. No ale jeśli to przekracza twoje możliwości pojmowanie to nie moja wina. Stosunek fotoreporter - wydawnictwo jest zbliżony sensem do stosunku pracy, a nikt nie neguje konieczności regulacji stosunku pracy, no za wyjątkami takimi jak Ty. Jak się domyślasz były jakieś powody dla których wprowadzono te tabele do ustawy o prawie autorskim. Na negocjacje z wydawnictwem może pozwolić sobie tylko twórca o znanym nazwisku, a ilu takich jest? Godna płaca za pracę jest częścią godności człowieka. Dla przypomnienia:

Art. 30 konstytucji ” Przyrodzona i niezbywalna godność człowieka stanowi źródło wolności i praw człowieka i obywatela. Jest ona nienaruszalna, a jej poszanowanie i ochrona jest obowiązkiem władz publicznych”.

Jednym z zadań państwa jest ochrona godności człowieka, a także ochrona słabszych podmiotów przed wykorzystywaniem przez silniejsze. Z jakiś powodów istnieją zapisy w prawie pracy, kodeks cywilny z normami współżycia społecznego, są też instytucje takie jak UOKiK, a także zapisy regulujące umowy, np rejestr klauzul niedozwolonych. W ramach ochrony słabszych uczestników rynku wprowadzono np maksymalny pułap oprocentowania kredytów. Taki sam sens mają właśnie te tabele wynagrodzeń. Są ekwiwalentem płacy minimalnej z prawa pracy. Ale wątpię czy to zrozumiesz, pewnie nadal będziesz rzucał głupkowate hasła.

Sendilkelm
06-12-2011, 18:21
... robiłem kiedyś stronę int. dla fotografa. Wtedy rynek stron był bardzo mało rozwinięty. Fotograf nie wyglądał na biednego i co? 1500 zł za autorski skrypt a nie jakąś masówkę to za dużo było dla niego. Bo przecież to jest tylko pisanie kodu, komputer ma przecież każdy, jakiś program się znajdzie do napisania strony, kasa bez umowy, bo tak lepiej. Od tamtej pory nie robię stron ani innych rzeczy osobom związanym z fotografią, bo sami wyzyskują inne rynki.

Mało tego. Fotograf wymyślił sobie, że chce mieć na jakiś dzień, bo coś tam i jak nie skończę to mi nie da kasy. Żeby skończyć siedziałem 16h pod rząd. Wtedy miałem mało dośw. i byłem jeszcze młodszy, pewnie i głupi, ale niesmak pozostał. Generalnie w dzisiejszych czasach każdy wyzyskuje każdego jak może, więc już nie pitolcie jacy to jesteście biedni, bo nie tylko wy.

żeglarz
06-12-2011, 21:16
... robiłem kiedyś stronę int. dla fotografa. Wtedy rynek stron był bardzo mało rozwinięty. Fotograf nie wyglądał na biednego i co? 1500 zł za autorski skrypt a nie jakąś masówkę to za dużo było dla niego. Bo przecież to jest tylko pisanie kodu, komputer ma przecież każdy, jakiś program się znajdzie do napisania strony, kasa bez umowy, bo tak lepiej. Od tamtej pory nie robię stron ani innych rzeczy osobom związanym z fotografią, bo sami wyzyskują inne rynki.

Mało tego. Fotograf wymyślił sobie, że chce mieć na jakiś dzień, bo coś tam i jak nie skończę to mi nie da kasy. Żeby skończyć siedziałem 16h pod rząd. Wtedy miałem mało dośw. i byłem jeszcze młodszy, pewnie i głupi, ale niesmak pozostał. Generalnie w dzisiejszych czasach każdy wyzyskuje każdego jak może, więc już nie pitolcie jacy to jesteście biedni, bo nie tylko wy.

I na tym można byłoby ten wątek zakończyć tym bardziej, że tylko jeden fotoreporter się tutaj ujawnił i wypowiedział się.

jarmer
06-12-2011, 22:50
Płaca minimalna w tym roku to prawie 8 zł za godzinę brutto.
Znam ludzi co pracują za 6zł a nawet za 4,60zł/1h netto ( plus premia, jak dali) i jest to rynek okolic Warszawy.
Znam przypadek gdzie na sekretarkę z wynagrodzeniem około 1500zł było ponad 20 osób na jedno miejsce.
Ludzie nie mają pieniędzy, bo pieniądze są w ręku cwaniaków co wykorzystują innych.

Przykład trochę z branży PM, znajomy ma salę weselną, zamówiono wesele na 180 osób (czyli średnie) , potwierdziło i przyszło 80.

Co się zaś tyczy dziennikarzy, to za dużo wkradło się polityki i zależności od danej partii i skończyli się dziennikarze i obiektywizm dziennikarski. Część ludzi to widzi i przestało kupować prasę, bo ma dość "jedynej słusznej prawdy" pokazanej przez "odpowiednich dziennikarzy" podległych danej partii.

Zrobiło się teraz tak, że coraz ciężej jest zarobić, bez względu na to jakie usługi się wykonuje, teraz wszyscy są "mądrzy" bo wyczytali z internetu.
Część ludzi się nie zna na fotografii i nie ma co im się dziwić, zdjęcie za 2zł jak i za 200zł jest dla nich takie same, ma być widać PM i tyle, a czy ma suknię przepaloną to kto to zauważy?
Podobnie jest i ze sprzętem, na radiomagnetofonie za 200zł słychać dokładnie to samo co na sprzęcie za 20 000zł, część ludzi nie słyszy różnicy.

Pozdrawiam tych co się ze mną zgadzają jak i tych co się nie zgadzają, bo najważniejsze jest to co byśmy mogli razem ze sobą dyskutować i iść później na przysłowiowe piwo, a nie obrzucać się błotem na forum, albo z powodu swoich poglądów politycznych zostać wrogami.

blackone
06-12-2011, 22:57
bo najważniejsze jest to co byśmy mogli razem ze sobą dyskutować i iść później na przysłowiowe piwo, a nie obrzucać się błotem na forum, albo z powodu swoich poglądów politycznych zostać wrogami.

Dobrze powiedziane :)

Co do zdjęć, czy sprzętu muzycznego - smutna prawda. Teraz każdy może mieć w domu kolumny 200 W... pomijam fakt, że jedna kolumna 40 W kosztuje więcej, niż większość tych 200 W parze.

Myślę, że tutaj może zaradzić reklama - słyszałem o przypadku (wśród znajomych) wynajęcia fotografa ślubnego na ślub oczywiście, który zacytuję 'robi mnóstwo zdjęć, a potem się coś wybierze'. Nie trudno się domyśleć, że za pracę wartą ponad 2500 PLN PM otrzymali... według znajomego (bliska rodzina PM, dlatego nie podjął się fotografowania, aby mieć czas dla nich) żadne ze zdjęć się nie nadawało do niczego. Co to ma wspólnego z reklamą? Zakład był mega rozreklamowany. Jakoś zarabiają, pomimo słabego produktu.

Jacek_Z
07-12-2011, 01:32
Tabelka opłat jako narzucone stawki to bzdura, .To zalezy od specyfiki zawodu. Pomysl sobie o muzykach i ZAIKSie. Tabelki sa bez sensu?

Podpisuje się pod tm co napisał w temacie wer.

motyl
07-12-2011, 07:36
Ja tam nie chcę tabelek, ustawowo narzuconych stawek i tp. regulacji. Wystarczy mi mocne ograniczenie kosztów pracy (ZUS) i szarej strefy. Tego drugiego najbardziej.

Sapphiron
07-12-2011, 09:08
a mi wystarczyłoby uświadomienie społeczeństwa a szczególnie wydawców że fotograf to taki sam zawód jak inny i należy się za robotę kasa, a nie szukanie jeleni...

krokus66
07-12-2011, 09:34
... bo najważniejsze jest to co byśmy mogli razem ze sobą dyskutować i iść później na przysłowiowe piwo, a nie obrzucać się błotem na forum, albo z powodu swoich poglądów politycznych zostać wrogami.

Popieram w pełni.


Płaca minimalna.

Onegdaj zw. zawodowe wymusiły przepisy zmieniające kp. Według wypowiedzi w tv ich lidera miało przybyć w kraju 200 tys. miejsc pracy. Efekt był dokładnie odwrotny. Pracodawcy uciekając przed wzrostem kosztów - czytaj uciekając przed bankructwem - zmusiły pewne grupy zawodowe do samozatrudnienia. Pracownicy dostali w 4 litery. Prawda jest taka, że firmy zatrudniające nawet ponad 80 osób ledwo spinają swój wynik finansowy. Robią to kosztem ograniczania remontów i drastycznym cięciem inwestycji. Robią to już koleeeejny rok. Czym to się skończy chyba dobrze wiecie.

Pokażcie mi firmy, które kupują najdroższy park maszynowy i co 4 lata wymieniają na nowy, bo nagle przestaje robic "zdjęcia"? :!:

Jeśli wysokość płacy minimalnej będzie przekombinowana, to pracownicy będą zatrudnieni na czarno albo pójdą na bruk. Innej opcji nie ma.

Ja piszę prawdę a nie opowiadam bajki, które każdy chętnie słucha i jeszcze chwali bajarza. Ja nie szukam taniego poklasku.

Kurtz
07-12-2011, 12:07
a mi wystarczyłoby uświadomienie społeczeństwa a szczególnie wydawców że fotograf to taki sam zawód jak inny i należy się za robotę kasa, a nie szukanie jeleni...

Tylko czy to kogokolwiek obchodzi? Jezeli uwazasz ze Twoja praca jest wiecej warta, podnies ceny. Niestety dla Ciebie, ceny ustala rynek, a nie Ty sam. Tak jak zostalo juz wiele razy napisane - fotografia powszednieje, zeby wykonac zdjecie nie trzeba juz znac sie na "magicznych pokretlach" tylko miec odpowiednio dobre auto. Dla wiekszosci odbiorcow takie zdjecia sa calkowicie wystarczajace. Przykladow jest sporo, szczegolnie w fotografii slubnej. Nie raz widzialem zachwycanie sie nad zdjeciami pstrykanymi bez zadnego pomyslunku bo "wujek zdzisiek tak smiesznie wyszedl!", a jednoczesnie podchodzenie z dystansem i chyba brakiem zrozumienia do zdjec lepszych technicznie, przemyslanych, a przede wszystkim, dla mnie osobiscie, ladniejszych. Bo przeciez to tylko zdjecia. Ani wujka zdziska, ani kuzyna xinskiego... komu ja takie zdjecia pokaze!
Ciezkko uswiadomic spoleczenstwo, jezeli nie widzi ono roznicy, badz ma inne priorytety. Wiekszosc ludzi zachwyca sie zdjeciami, ktore na tym forum zostalyby calkowicie przemilczane badz od niechcenia zaszufladkowane - "slabe". Widze to po swoich zdjeciach, z ktorych zadne nie podobalo mi sie na tyle zeby je wstawic na forum, a wiekszosc znajomych zachwycala sie nie wiadmo czym. Czasy sie zmieniaja, a z nimi media. Zyjemy w dobie internetu, gdzie liczy sie pzrede wszystkim predkosc. Zdjecie badz Filmik nakrecony najpopularniejsza kamera na rynku - telefonem komorkowym przeslany od razu MMSem do portalu newsowego jest znacznie znacznie wyzej cenionym materialem niz dobre zdjecie fotografa ktore pojawi sie 3-4h pozniej. Skoro ludzie nie odczuwaja potrzeby ogladania ladniejszych zdjec, to w jaki sposob przekonac ich ze powinni za to zaplacic? Nawet bedac swiadomymi ze fotograf to zawod jak kazdy inny ( z czym faktycznie bywa bardzo roznie ) ciagle nie musza uznawac cen fotografow i zatrudniac mlodyc, jak ja, nie majacych sprzetu, ani warsztatu, ale majacych dobre checi i znacznie nizsze ceny.

silver56
07-12-2011, 12:24
Tylko czy to kogokolwiek obchodzi? Jezeli uwazasz ze Twoja praca jest wiecej warta, podnies ceny. Niestety dla Ciebie, ceny ustala rynek, a nie Ty sam.

Masz rację.Tyle, że dyskysja nie bardzo dotyczy niskich cen a tego, że firmy komercyjne (które mają kasę na wszystko inne) chcą je za darmo, za reklamę na swojej stronie itp. I jak jest dziesięciu jeleni, którzy dadzą zdjęcia za darmo to niestety tego nie przeskoczysz.

Kurtz
07-12-2011, 12:29
Masz rację.Tyle, że dyskysja nie bardzo dotyczy niskich cen a tego, że firmy komercyjne (które mają kasę na wszystko inne) chcą je za darmo, za reklamę na swojej stronie itp.
To wlasnie prawa rynku. Z gory pzrepraszam za ogromna generalizacje. Nie ma zapotrzebowania na dobre zdjecia fotoreporterskie - w koncu odbiorca koncowy nie rozrozni przypadkowego pstryku amatora z kompaktem, ktory wyszedl srednio, ale w 5 min sie go doprowadzi do porzadku w PS, od zdjecia rasowego fotoreportera, z torba pewna obiektywow i swiadomym procesem tworczym w glowie. A skoro nie rozrozni, to dla wydawcy nie ma znaczenia kto zrobi zdjecie,w azne tylko aby bylo jak najtansze, wiec biora zdjecia od amatorow za smieszne pieniadze, badz za samo umieszczenei nazwiska. W koncu kazdy fotoamator chcialby moc sie pochwalic "a moje zdjecie bylo na onecie!" ( ewentualnie na wp, pudelku, w fakcie, gw, czy czymkolwiek innym )

że firmy komercyjne (które mają kasę na wszystko inne)
Zadaniem kazdej firmy jest maksymalizacja zyskow. Udzialowcow nie obchodzi ilu fotografow przymiera glodem, ich obchodzi to ile ich udzialy sa warte i jaki przychod generuje podmiot.

silver56
07-12-2011, 13:00
To wlasnie prawa rynku. Z gory pzrepraszam za ogromna generalizacje. Nie ma zapotrzebowania na dobre zdjecia fotoreporterskie - w koncu odbiorca koncowy nie rozrozni przypadkowego pstryku amatora z kompaktem, ktory wyszedl srednio, ale w 5 min sie go doprowadzi do porzadku w PS, od zdjecia rasowego fotoreportera, z torba pewna obiektywow i swiadomym procesem tworczym w glowie. A skoro nie rozrozni, to dla wydawcy nie ma znaczenia kto zrobi zdjecie,w azne tylko aby bylo jak najtansze, wiec biora zdjecia od amatorow za smieszne pieniadze, badz za samo umieszczenei nazwiska. W koncu kazdy fotoamator chcialby moc sie pochwalic "a moje zdjecie bylo na onecie!" ( ewentualnie na wp, pudelku, w fakcie, gw, czy czymkolwiek innym )

Zadaniem kazdej firmy jest maksymalizacja zyskow. Udzialowcow nie obchodzi ilu fotografow przymiera glodem, ich obchodzi to ile ich udzialy sa warte i jaki przychod generuje podmiot.

W pełni się z Tobą zgadzam. Ale skoro np. ustawa określa płacę minimalną za zatrudnienie na etacie, to dlaczego nie może określać minimalnej płacy przy innej formie zarabiania? Tak jak ktoś już przede mną napisał: zawiesić kodeks pracy, parę ustaw, w końcu mamy wolny rynek.

Kurtz
07-12-2011, 13:18
Ale skoro np. ustawa określa płacę minimalną za zatrudnienie na etacie, to dlaczego nie może określać minimalnej płacy przy innej formie zarabiania? Tak jak ktoś już przede mną napisał: zawiesić kodeks pracy, parę ustaw, w końcu mamy wolny rynek.
Problem wlasnie jest w tym ze praca na etacie ma ujednolicona miare - ilosc godzin. W przypadku fotografow, jest to znacznie trudniejsze i kazde rozwiazanie ktore zostalo przedstawione nie ma najmniejszego sensu. Minimalna cena za fotografie? To ejst bardzo drastyczne kontrolowanie rynku, eliminujace konkurencje cenowa, zmuszajaca firmy do placenia wiecej. Skoro nie ma zapotrzebowania na cos, to czemu sztucznie je kreowac?

Tak jak ktoś już przede mną napisał: zawiesić kodeks pracy, parę ustaw, w końcu mamy wolny rynek.
To taka retoryczna zaczepka. :) To nie jest forum ekonomiczne, a ja nie czuje sie na silach aby podjac dyskusje o podejsciu do rynku. Ja uwazam ze kontrola rynku jest potrzebna, bo model wolnego rynku nie uwzglednia bardzo waznej rzeczy - czynnika ludzkiego. Czlowiek jest egoistyczny, wykorzystuje innych etc - monopole, oligopole. Jezeli pozostawimy to samemu sobie to predzej czy pozniej skonczy sie to dla wiekszosci ludzi zle. A perspektywa w ktorej wolny rynek sam sie bedzie regulowal moim zdaniem dazy do nieskonczonosci. "In the long run we are all dead" ;)

Szczerze mowaic, o ile doceniam prace fotoreporterow, doceniam dobre, a tym bardziej wybitne zdjecia, o tyle widze beznadziejnosc sytuacji i calkowicie nie zgadzam sie z pewnymi wypowiedziami ze strony fotoreporterow. Nie mozna na sile podtrzymywac zapotrzebowania na ich zdjecia, skoro faktycznie go nie ma. To troche jak w komunie. Jezeli nie moga sie utrzymc z fotografii - niech poszukaja czegos innego, albo inaczej podejda do zawodu. Oczywiscie latwo mi to pisac, jako ze jestem studentem i chwilowo nie msuze pracowac na swoje utrzymanie, ale jednoczesnie przez to moge patrzec z 2 strony problemu. Swiat sie zmienia, tak samo jest z rynkiem. Zeby sie utrzymac trzeba caly czas adaptowac sie do nowej sytuacji. Domaganie sie minimalnej ceny za zdjecie i obrazanie sie na ludzi wysylajacych zdjecia do gazet za darmo ( a tym bardziej traktowanie ich jako gorszych i psujacych rynek ) jest moim zdaniem naiwne i nieodpowiedzialne.

silver56
07-12-2011, 13:31
Może i jestem naiwny i nieodpowiedzialny.
Mam nadzieję, że jak skończysz studia i jak będziesz szukał pracy to nie będziesz się domagał płacy minimalnej, a ludzi którzy będą robić za półdarmo to co Ty, bardzo polubisz. :mrgreen: Powodzenia w adaptacji :mrgreen:

P.s.
Nie utrzymuję się z fotografii.

krokus66
07-12-2011, 13:33
... Ale skoro np. ustawa określa płacę minimalną za zatrudnienie na etacie, to dlaczego nie może określać minimalnej płacy przy innej formie zarabiania? Tak jak ktoś już przede mną napisał: zawiesić kodeks pracy, parę ustaw, w końcu mamy wolny rynek.

Nie wiem kto napisał takie głupoty, że kp i ustawy są niepotrzebne. Ja tak nie uważam mimo, iż popieram wolny rynek. Na marginesie - proszę mnie nie poprawiać, że kp też jest ustawą, wiem o tym.

Nie wdając się w żadne dywagacje natury prawnej powiem:
Żadna ustawa nie zapewni każdemu miejsca pracy a tym bardziej "godziwych" zarobków. To są mrzonki.

W przypadku prowadzenia działalności gospodarczej na własny rachunek, oczekiwanie, że państwo poprowadzi przedciębiorcę za rączkę oraz zapewni w wybranym zawodzie "godziwy" zarobek aż do osiągnięcia wieku emerytalnego graniczy z pomieszaniem i poplątaniem podstawowych pojęć. Bez urazy.

Kurtz
07-12-2011, 13:44
Mam nadzieję, że jak skończysz studia i jak będziesz szukał pracy to nie będziesz się domagał płacy minimalnej, a ludzi którzy będą robić za półdarmo to co Ty, bardzo polubisz.
Ale tutaj nie mowimy o robieniu tego samego pol darmo, tylko o bardziej ekstremalnym przypadku. Gorsza jakosc, ale za to przy nizszej cenie zastepuje wyzsza jakosc. Mamy tutaj czynnik zewnetrzny, nie bedacy zwiazany z konkurencja cenowa w zawodzie, tylko z cieciem kosztow przez jedna ze stron. Nie moge wymagac od panstwa zeby zapewnilo mi prace i najlepiej jeszcze duza kase. Kazdeu wg potrzeb juz kiedys bylo - nie wyszlo i nigdy nie wyjdzie. Przedsiebiorca utrzymujacy sie z fotografii musi umiec walczyc na rynku o swoja pozycje i swoje zarobki. Jezeli nie chce tego robic, bardz nie potrafi to zle dla niego.
Osobiscie, nie podoba mi sie droga ktora ida media - cenie sobie jakosc dobrego zdjecia czy dobrego materialu filmowego i rozumiem ze musi on kosztowac. Chcialbym zeby popyt na dobre reporterskie zdjecia nie spadal ( popyt nie spada to i ceny nie powinny ) i zeby byly one w cenie. Nie domagam sie jednak tego zeby ktos, wbrew prawom rynku zagwarantowal to kazdemu fotografowi, czy tez mi jak bede kiedys prawcowal w dowolnym innym zawodzie. ( akurat przyszlosc wiaze z informatyka, wiec zupelnie innym rynkiem niz fotograficzny )

silver56
07-12-2011, 13:45
Nie wiem kto napisał takie głupoty, że kp i ustawy są niepotrzebne. Ja tak nie uważam mimo, iż popieram wolny rynek. Na marginesie - proszę mnie nie poprawiać, że kp też jest ustawą, wiem o tym.

Nie wdając się w żadne dywagacje natury prawnej powiem:
Żadna ustawa nie zapewni każdemu miejsca pracy a tym bardziej "godziwych" zarobków. To są mrzonki.

W przypadku prowadzenia działalności gospodarczej na własny rachunek, oczekiwanie, że państwo poprowadzi przedciębiorcę za rączkę oraz zapewni w wybranym zawodzie "godziwy" zarobek aż do osiągnięcia wieku emerytalnego graniczy z pomieszaniem i poplątaniem podstawowych pojęć. Bez urazy.

Normalnie "rączki" opadają :)
IMO chodzi o to, że nie masz szansy konkurować z kimś kto pracuje za darmo
Jak do Twojego pracodawcy przyjdzie ktoś kto powie, że to co Ty robisz jest jego pasją i że on chętnie popracuje za darmo i jeszcze przyniesie z domu swoje marzędzia. Jak myślisz co zrobi Twój pracodawca. :mrgreen: Żeby uprzedzić ten nowy będzie prawie tak dobry jak Ty.

żeglarz
07-12-2011, 13:48
Tak z ciekawości, dlaczego ten wątek zignorowali sami zainteresowani czyli fotoreprterzy. Ile jeszcze postów napiszecie by stwierdzić, że już większych głupot nie da się napisać

silver56
07-12-2011, 13:48
Kurtz poczytaj co piszą ludzie robiący strony. To samo co w fotografii niestety.

silver56
07-12-2011, 13:52
Tak z ciekawości, dlaczego ten wątek zignorowali sami zainteresowani czyli fotoreprterzy. Ile jeszcze postów napiszecie by stwierdzić, że już większych głupot nie da się napisać

bo robią zdjęcia za grubą kasę :mrgreen:

Kurtz
07-12-2011, 13:53
A czego Ty silver oczekujesz? Ze Panstwo nie pozwoli wydawcy brac materialu za darmo? Czemu ma tak byc? Jezeli ktos cos daje...
Jezeli ktos przychodzi i mowi ze zdjecia sa jego pasja i bedize praowal za darmo, to nie jeston nawet dla Ciebie konkurencja. To on daje cos pracodawcy, a nie pracodawca jemu. Tylko ile jest takich przypadkow? Wiekszosc ludzi robiacych zdjecia za darmo to ludzie ktorzy chca sie czegos nauczyc, chca miec mozliwosci pracowania z lepszym sprzetem ( ktory czasami "dostaja" ), miec akredytacje, etc, etc. Ci ludzie nie beda pracowac za darmo w nieskonczonosc - chyba ze wygraja w totka.
Ty masz zalety - jakosc zdjec, byc moze wieksza sprawnosc operacyjna ejzeli chodzi o ich przygotowanie. Czy wiecej? Z pkt widzenai wydawcy wydaje mi sie ze nie. Czasami masz nazwisko.


Kurtz poczytaj co piszą ludzie robiący strony. To samo co w fotografii niestety.
Dokladnie tak samo jest. Prawa rynku. Piszac informatyka mialem na mysli... hmmm... mniej "artystyczna" ale nie mniej "tworcza" dzialalnosc, gdzie roznica jest juz wieksza ( sieci ).


bo robią zdjęcia za grubą kasę
+1 ^^

krokus66
07-12-2011, 14:13
Nie chcę absolutnie nikogo urazić.
Ale dlaczego uważacie, ze zawód fotografa bądź dziennikarza jest najważniejszy na świecie? Na jakiej podstawie uważacie, że jest to pępek świata i wymaga specjalnej ochrony ze strony państwa? A inne zawody i ludzie w nich pracujący są tylko wrzodem na .... ?

Powyżej napisałem:
"Już kilkanaście lat temu przyszły ciężkie ale naprawdę ciężkie czasy na bardzo wiele zawodów. Dobrych kilkaset tysięcy ludzi straciło pracę, bez najmniejszej nadziei na powrót do swojej specjalizacji. Wiele zawodów w Polsce zniknęło lub są w stanie agonalnym."

W swych wypowiedziach nie bronię ale i nie atakuję nikogo. Piszę jedynie o podstawowych prawidłach rynkowych.

blackone
07-12-2011, 14:25
Nie chodzi tutaj o specjalne prawa, tylko o jakiekolwiek uregulowanie prawne stawki za pracę fotografa.

krokus66
07-12-2011, 14:43
Nie chodzi tutaj o specjalne prawa, tylko o jakiekolwiek uregulowanie prawne stawki za pracę fotografa.

A dlaczego Tabela Minimalnych Opłat ma dotyczyc tylko fotografii a innych zawodów nie? W czym są gorsze? Przecież od kilku dni mówimy wciąż o tym samym.

freefly
07-12-2011, 14:45
A dlaczego Tabela Minimalnych Opłat ma dotyczyc tylko fotografii a innych zawodów nie? W czym są gorsze? Przecież od kilku dni mówimy wciąż o tym samym.

A dlaczego nie iść dalej i nie narzucić fotografom stawek maksymalnych tak jak taksówkarzom.:):wink: Na podstawie dochodów mieszkańców na danym terenie.:mrgreen:

Sendilkelm
07-12-2011, 14:52
Nie chodzi tutaj o specjalne prawa, tylko o jakiekolwiek uregulowanie prawne stawki za pracę fotografa.

A czemu nie uregulować np. stawki u fryzjera?

krokus66
07-12-2011, 15:01
A dlaczego nie iść dalej i nie narzucić fotografom stawek maksymalnych tak jak taksówkarzom.:):wink: Na podstawie dochodów mieszkańców na danym terenie.:mrgreen:

Nie wiem jak z nimi jest, nie jeżdżę taksówkami.

Rozumiem, że podanie stawek maksymalnych nie wiąże im rąk aby obniżyć cenę. Czyli jest możliwa konkurencja. Prawdopodobnie się wygłupiali, to ograniczyli im stawkę max. w celu ochrony klienta.

Osobiście uważam, że im mniej polityki i ideologii (oraz zw.zaw.:lol:) w gospodarce tym lepiej dla nas wszystkich.

wer
07-12-2011, 15:03
Nie chcę absolutnie nikogo urazić.
Ale dlaczego uważacie, ze zawód fotografa bądź dziennikarza jest najważniejszy na świecie? Na jakiej podstawie uważacie, że jest to pępek świata i wymaga specjalnej ochrony ze strony państwa? A inne zawody i ludzie w nich pracujący są tylko wrzodem na .... ?

Powyżej napisałem:
"Już kilkanaście lat temu przyszły ciężkie ale naprawdę ciężkie czasy na bardzo wiele zawodów. Dobrych kilkaset tysięcy ludzi straciło pracę, bez najmniejszej nadziei na powrót do swojej specjalizacji. Wiele zawodów w Polsce zniknęło lub są w stanie agonalnym."

W swych wypowiedziach nie bronię ale i nie atakuję nikogo. Piszę jedynie o podstawowych prawidłach rynkowych.

Ale problem w tym, że w tej chwili dotyczy to fotografa, za chwilę następnego zawodu, potem następnego. Maksymalizacja zysku kosztem ludzi. Dziennikarze czy fotoreporterzy pracują często za wierszówkę. Czyli ile zrobią tyle zarobią, jest to specyficzny stosunek pracy oparty na prawie autorskim, a nie kodeksie pracy. Tabele stawek minimalnych regulują ten stosunek pracy, tak jak płaca minimalna reguluje stosunek pracy. Przywrócenie tych stawek spowoduje, że na rynku będzie konkurencja i wzrośnie jakość zdjęć. W tej chwili redakcja ma do wyboru zdjęcia za darmo, często bardzo słabe i lepsze, ale płatne. Więc decyduje cena. W przypadku, gdy będzie musiała zapłacić za zdjęcie każde, to kryterium stanie się jakość. Teraz gazety tak naprawdę promują pracę za darmo.

RobertMiernik
07-12-2011, 15:04
A czemu nie uregulować np. stawki u fryzjera?

Ja jestem za, ostatnio zapłaciłem za strzyżenie 60 złotych a jestem ostrzyżony tak samo jak zwykle (pomijając 40-45 złotych mniej w kieszeni...)

wilus
07-12-2011, 15:05
uregulowanie prawne stawki za pracę fotografa.

Mamy wolny rynek więc jak tu regulować ceny prawem? czy w jakiejkolwiek branży lub raczej innym wolnym zawodzie ma miejsce taka praktyka ? MZ zawód fotograf został skazany na zagładę w 1999r wraz z pojawieniem się Nikona D1, technika cyfrowa swoją ekspansją do szerokich mas ludzkich z wąskiego grona fotografów zawodowych zrobiła "fotografa" z każdego posiadacza lustrzanki. Ciekawe do czego zaprowadzi nas ta ewolucja ? myślę że trzeba będzie zmienić źródło utrzymania :)

wer
07-12-2011, 15:05
A czemu nie uregulować np. stawki u fryzjera?

Fryzjer ma regulowaną. Dostaje płacę minimalną co najmniej.

Sendilkelm
07-12-2011, 15:08
Fryzjer ma regulowaną. Dostaje płacę minimalną co najmniej.

Zależy który, jeśli fryzjer prowadzi swój salon na działalność gospodarczą, to nie ma. :)


Ja jestem za, ostatnio zapłaciłem za strzyżenie 60 złotych a jestem ostrzyżony tak samo jak zwykle (pomijając 40-45 złotych mniej w kieszeni...)
Ale to nie zmieni tego, że jak wprowadzą minimalną, to nie zapłacisz 60 zł :)

krokus66
07-12-2011, 15:20
Ale problem w tym, że w tej chwili dotyczy to fotografa, za chwilę następnego zawodu, potem następnego. Maksymalizacja zysku kosztem ludzi.

Cicho ... ciiiiiiiiicho! ... cicho mówiłem ... tak ... już wiem, słyszę pośmiertny chichot Karola i Fryderyka. :lol::lol::lol::lol::lol:

Kurtz
07-12-2011, 15:27
Fryzjer ma regulowaną. Dostaje płacę minimalną co najmniej.
Fotograf pracujacy na umowie tez. W czym problem?


słyszę pośmiertny chichot Karola i Fryderyka
Przerazajace... ;)

wer
07-12-2011, 15:39
Fotograf pracujacy na umowie tez. W czym problem?


Przerazajace... ;)

Duża część dziennikarzy, fotoreporterów pracuje na wierszówkę. Czyli za to co zostanie opublikowane. Rzadko w redakcji dostajesz etat od ręki. Pracowałem jako dziennikarz, studiowałem dziennikarstwo, więc ten temat jest mi znajomy.

Sendilkelm
07-12-2011, 15:42
Duża część dziennikarzy, fotoreporterów pracuje na wierszówkę. Czyli za to co zostanie opublikowane. Rzadko w redakcji dostajesz etat od ręki. Pracowałem jako dziennikarz, studiowałem dziennikarstwo, więc ten temat jest mi znajomy.

Czyli chcesz napisać, że skoro pracodawcy nie chcą zatrudniać fotografów na etat tzn, że trzeba uregulować stawki w wolnym zawodzie fotografa?

Merde
07-12-2011, 15:42
A czemu nie uregulować np. stawki u fryzjera?

A choćby dlatego, że nie da się w łatwy sposób ukraść pracy fryzjera jeśli stawka ci nie odpowiada.

IMHO regulacja nie ma sensu, wystarczy że stwierdzony, udokumentowany i udowodniony przypadek kradzieży zdjęcia będzie ze 100% skutecznością i surowo karane.

Bez dylematów typu "czy zdjęcie produktowe zostanie uznane jako dzieło, czy nie?", bez ryzykowania wyceny twojej pracy przez nie mającego o tym zielonego pojęcia sędziego. I co najważniejsze - bez ryzyka, że pomimo wygranej sprawy w sądzie w ogólnym rozrachunku fotograf jest w plecy. To jest wg mnie kpina.

Skoro zrobienie zdjęcia jest takie proste że wycenia się je na przysłowiowe 4 złote, to dlaczego tyle osób je kradnie, zamiast po prostu samemu wziąć aparat do ręki?

Sendilkelm
07-12-2011, 15:46
A choćby dlatego, że nie da się w łatwy sposób ukraść pracy fryzjera jeśli stawka ci nie odpowiada.

Da się i jest to robione nagminnie na czarnym rynku przez fryzjerki po 2 tyg. kursach np. z dojazdem do domu :) Może nie w sensie materialnym, ale to takie samo psucie rynku. A kradzież stricte zdjęcia to oddzielna kwestia. Przecież redakcje nie kradną zdjęć, a je dostają za darmo. (pomijając kradzieże jednostkowe).

My tu o psuciu rynku, a Ty o kradzieży :)

Kurtz
07-12-2011, 15:53
Duża część dziennikarzy, fotoreporterów pracuje na wierszówkę. Czyli za to co zostanie opublikowane. Rzadko w redakcji dostajesz etat od ręki. Pracowałem jako dziennikarz, studiowałem dziennikarstwo, więc ten temat jest mi znajomy.

To co, trzeba wprowadzic prawo ze fotograf musi byc zatrudniany na etat? A moze pojsc, dalej, powiedziec ze KAZDY fotograf MUSI byc na etacie? Kiedys bylo cos podobnego...
To, ze fotoreporterzy nie sa zatrudnani na etat to tez wina rynku i charakteru wykonywanej pracy, ale czy to jest powod zeby sztucznie to regulowac? Taka regulacja mialaby przeciez na celu zapewnienie fotoreporterowi kasy, kosztem kogos innego - w tym przypadku np redakcji.

wer
07-12-2011, 15:54
W tej chwili kodeks pracy zapewnia kasę pracownikowi kosztem pracodawcy.

krzychun
07-12-2011, 22:08
Komuno wróć :D

Zabijcie mnie, dajcie mi bana, wyzwijcie od wyzyskiwaczy ale mnie ten wątek śmieszy. Zawsze jest tak, że pewna grupa ludzi głównie narzeka a reszta po prostu bierze się do roboty i coś osiąga - również w fotografii. Znam osobiście ludzi którzy zaczynali kilka lat temu kiedy "zawód fotograf już umierał" a dzisiaj mają świetny sprzęt, markę i trzymają wysoki poziom "rzemieślniczo-artystyczny". I nie przekonacie mnie, że się nie da.

P.S Jestem przeciwnikiem stawek minimalnych dla fotografów i innych socjalistycznych utopii dla ekonomicznych ignorantów, publicznej służby zdrowia i głosowałem na Korwina:D

Dalej, nie żałujcie sobie:D

wer
07-12-2011, 22:11
Korwin to utopia wyższego poziomu.

krzychun
07-12-2011, 22:25
To fajnie misiu, kupić Ci pod choinkę poduszkę z Keynesem? A może wolisz Cze GÓwere?:D

jarmer
07-12-2011, 22:54
Jeśli byłbym naczelnym gazety i dostał bym trzy zdjęcia za 500zł i trzy za darmo od amatora, nie najlepiej doświetlone, krzywe, to kazałbym to grafikowi obrobić i wstawić do gazety, bo zawsze liczą się koszty. Praw rynku nie da się zmienić ustawami. Nikt nie zapłaci za coś co może mieć za darmo. Podobnie jest też w handlu np. na aledrogo, jeśli zrobisz bardzo ładne zdjęcia i dobry opis, a cenę będziesz miał 30% większą jak konkurencja to mało prawdopodobne abyś coś sprzedał, bo liczy się cena!! Zapewniam was, że nikt nie kiwnie palcem aby zrobić ceny min. za zdjęcia, bo molochy (gazety) mają większą siłę przebicia jak my.
Robię w usługach ponad 10 lat i większość klientów (70%) szuka ceny, a nie jakości usługi, no chyba, że za trzecim razem bo wtedy mają już dość ciągłych napraw tego samego.

ryszkut
07-12-2011, 23:57
Jeśli byłbym naczelnym gazety i dostał bym trzy zdjęcia za 500zł i trzy za darmo od amatora, nie najlepiej doświetlone, krzywe, to kazałbym to grafikowi obrobić i wstawić do gazety, bo zawsze liczą się koszty. Praw rynku nie da się zmienić ustawami. Nikt nie zapłaci za coś co może mieć za darmo. Podobnie jest też w handlu np. na aledrogo, jeśli zrobisz bardzo ładne zdjęcia i dobry opis, a cenę będziesz miał 30% większą jak konkurencja to mało prawdopodobne abyś coś sprzedał, bo liczy się cena!! Zapewniam was, że nikt nie kiwnie palcem aby zrobić ceny min. za zdjęcia, bo molochy (gazety) mają większą siłę przebicia jak my.
Robię w usługach ponad 10 lat i większość klientów (70%) szuka ceny, a nie jakości usługi, no chyba, że za trzecim razem bo wtedy mają już dość ciągłych napraw tego samego.

zależy jaki target. allegro to w większości wieśniaki, a jak robisz obsługę ślubu za 800zł to też raczej nie ludziom na poziomie.

poza tym takie gadanie jest bez sensu. ile ludzi wypowiadających się tutaj ma pojęcie o czym gada? to znaczy pracuje w branży, zarabia na tym, a nie czerpie mądrości z internetu ?!

sprawa sensownego rynku jest bardzo prosta do rozwiązania.

1. musi zniknąć czarna strefa i byle jacy freelancerzy, zostają agencje które dbają o rynek i swój hajs. jak ktoś ma ochotę do wejścia do branży to trzeba mu to na maxa utrudnić - jak jest dobry to się przebije, jak jest dupa to niech se idzie szukać zarobku gdzie indziej
2. agencje ustalają ceny, w przypadku gdy jakieś agencje "nie wiodące na rynku" obniżają ceny dostają porządnego PRowego bana i kończy się ich kariera.
3. dla wszelkiej maści cwaniaczków i wieśniaków nie pozostaje nic innego jak zgłosić się do agencji - skoro freelans nie istnieje, a agencja nie powie że zrobi to za darmo. jak klient marudzi to może iść do innej agencji, ale że rynek jest podzielony to inna agencja nie poda ceny drastycznie niższej (bo również musi zarabiać)
4. agencje jako że wiadomo kto jest na rynku konkurują nie ceną (bo zarabiać muszą, wiec tanio nie będą robić) tylko marką / jakością. wszystko się trzyma, pracownicy branży mają spokój, wszystkim jest pod dostatkiem i nie ma żebrania w stylu "pan chce xxx zł za zdjęcia?" - tylko jak się nie podoba to wyp...

teraz jest tak że jak podasz swoją stawkę to klient idzie do jakiegoś frajera który zaniża ceny i trzymanie cen idzie w polskę.
freelans jest najgorszym co może być dla zawodowców.

BorysR
07-12-2011, 23:59
Cena liczy sie dla prostego luda - masy. Dla jednostek liczy sie jakosc i tam fotoreporterzy znajda prace. Zreszta 12 fotoreporterow w cnn na usa to troche malo... mysle ze w samym los angeles maja jeszcze 3-4 nieetatowych wspolpracownikow.

BorysR
08-12-2011, 00:01
ryszkut mowisz o freelansie ale jak w artykule wspomnial naczelny problemem jest dziennikarstwo spoleczne a nie freelanserzy.

freefly
08-12-2011, 00:11
sprawa sensownego rynku jest bardzo prosta do rozwiązania.

1. musi zniknąć czarna strefa i byle jacy freelancerzy, zostają agencje które dbają o rynek i swój hajs. jak ktoś ma ochotę do wejścia do branży to trzeba mu to na maxa utrudnić - jak jest dobry to się przebije, jak jest dupa to niech se idzie szukać zarobku gdzie indziej
2. agencje ustalają ceny, w przypadku gdy jakieś agencje "nie wiodące na rynku" obniżają ceny dostają porządnego PRowego bana i kończy się ich kariera.
3. dla wszelkiej maści cwaniaczków i wieśniaków nie pozostaje nic innego jak zgłosić się do agencji - skoro freelans nie istnieje, a agencja nie powie że zrobi to za darmo. jak klient marudzi to może iść do innej agencji, ale że rynek jest podzielony to inna agencja nie poda ceny drastycznie niższej (bo również musi zarabiać)
4. agencje jako że wiadomo kto jest na rynku konkurują nie ceną (bo zarabiać muszą, wiec tanio nie będą robić) tylko marką / jakością. wszystko się trzyma, pracownicy branży mają spokój, wszystkim jest pod dostatkiem i nie ma żebrania w stylu "pan chce xxx zł za zdjęcia?" - tylko jak się nie podoba to wyp...



Ale pierdoły wypisujesz ryszkut. Jak związkowiec PKP po ostro zakrapianym zebraniu związkowym.

Kurtz
08-12-2011, 00:13
ryszkut, to sie oligopol nazywa. Ewentualnie zmowa.

krokus66
08-12-2011, 00:17
To fajnie misiu, kupić Ci pod choinkę poduszkę z Keynesem? A może wolisz Cze GÓwere?:D

Brawo!:)

Świetna książka, którą należy nie tylko przeczytać ale koniecznie mieć ją w domu. Ten angielski baron wywarł olbrzymi wpływ m.in. na ekonomię światową w I poł. XXw. Później jego teoria uległa pewnej deaktualizacji. Nie jest to jedyna i niepodważalna prawda. Jego zdecydowanymi przeciwnikami byli von Hayek (chyba dobrze napisałem) oraz Milton Friedman - obydwaj nobliści!

Wiem, że dla Korwina i jego zwolenników John Keynes jest guru a nawet bogiem. Pamiętaj jednak, że Keynes proponował progresję (proporcjonalny wzrost) opodatkowania dochodów osobistych ludzi bogatych a jednocześnie zwiększać świadczenia dla ludzi biedniejszych. To co mnie wiadomo, to Korwin głosi jednak dokładnie zupełnie coś przeciwnego!!! :):):):):)

Pamiętaj, należy słuchać co różni ludzie mówią ale trzeba mieć takie własne dobre sitko, którze przesieje wszelkie sprzeczności.

krolewicz
08-12-2011, 00:36
coś trzeba zrobić na pewno, bo stawki za zdjęcia są żenujące, np największe polskie portale internetowe (typu onet, interia, tvn24) płacą za zdjęcie tyle, że ledwo co starczy na paczke fajek

trixter
08-12-2011, 02:12
To zalezy od specyfiki zawodu. Pomysl sobie o muzykach i ZAIKSie. Tabelki sa bez sensu?

Masz rację, ale nie każdy muzyk ma obowiązek należeć do Zaiksu, tak samo jak nie każdy fotograf ma obowiązek pracować za darmo, czy za grosze. Tabela może być udogodnieniem dla jakiejś grupy, ale w ogóle nie istnieje możliwość narzucenia jej wszystkim. Nawet gdyby, to popyt zaczął by spadać jeszcze szybciej - na korzyść "dziennikarstwa" obywatelskiego.

Zrobić zdjęcie nie tylko poprawne, ale i dobrze ilustrujące wydarzenie można również przypadkowo. Jeśli na miejscu jest milion gapiów, to statystycznie któryś zrobi niezłe zdjęcie płonącego tesco. Z muzyką tak nie jest, więc nie ma muzyków obywatelskich. Gdyby byli, to na zaiksach zarabiały by wyłącznie gwiazdy. Muzycy mają zupełnie inne problemy. Żadne przepisy nie zmienią tego, że media coraz bardziej interesują się tym co przyciąga tłumy gapiów. A "dziennikarstwa" obywatelskiego nie da się podciągać pod tabele i prawo pracy bo to zwykłe hobby i ludzie mają prawo wysyłać za darmo co tylko chcą.

krokus66
08-12-2011, 09:06
Widzę, że nadal jest niemała grupa osób, które oczekują, iż państwo poprzez ustawę narzuci co mamy kupować, od kogo i za ile.:!: Przedciębiorca natomiast będzie prowadził firmę za swoje pieniądze, na swój koszt i własne ryzyko.:!:

Czy Wy wiecie, że mimo wypicia morza wódki, to tego nawet Karol z Fryderykiem nie wymyślili.:lol::lol::lol::lol::lol:

jarmer
08-12-2011, 11:35
musi zniknąć czarna strefa, popieram ale nie zniknie.


allegro to w większości wieśniaki ale zaczyna być coraz ich coraz więcej, bo ludzie nie mają kasy, bo rząd to mafia, która w imieniu prawa, które wcześniej ustaliło, łupi ich podatkami vatami i innymi wymysłami i wszytko jest ok, bo to w imieniu prawa.


a jak robisz obsługę ślubu za 800zł to też raczej nie ludziom na poziomie nie robię ślubów, nie żyję z foto, ale wolę wieśniaków z kulturą niż tych na "poziomie" bo ich poziom bywa różny, najczęściej jest to poziom kasy nie kultury.

Merde
08-12-2011, 12:10
nie robię ślubów, nie żyję z foto, ale wolę wieśniaków z kulturą niż tych na "poziomie" bo ich poziom bywa różny, najczęściej jest to poziom kasy nie kultury.

No właśnie, ten poziom z wypowiedzi twojego przedpiścy wylazł w całej okazałości...

krokus66
08-12-2011, 13:23
Wracając do tematu.
Ciągle tutaj słyszę, że tylko praca na etat jest najlepszym rozwiązaniem gwarantującym przyzwoite zarobki. Nic bardziej błędnego.

Kodeks pracy przewiduje: umowa o pracę na czas nieoznaczony - na tzw. etat, umowa zlecenie oraz umowa o dzieło.

Bardzo wielu moich znajomych dorabiało sobie na umowę zlecenie. Ja również przez kilka ładnych lat pracowałem na umowę zlecenie. Nie obowiązywał mnie 8 godzinny dzień pracy, sam decydowałem co i kiedy. Zarobki - żyć i nie umierać, pełnia szczęścia. Wszystko uczciwie, zgodnie z dokumentacją. Bardzo miło to wspominam. Jako ciekawostkę podam, że tego fachu nauczyłem się sam, niestety rynek się skończył.

Powiem tak. Jest naprawdę dużo możliwości na rynku, trzeba być tylko otwartym na naukę, na wszelkie zmiany oraz co najważniejsze wyrobić sobie markę solidnego i wiarygodnego fachowca. Najgorsze co może być, to kurczowe, na siłę trzymanie się jednego wyuczonego w szkole fachu. Trzeba być operatywnym, przedciębiorczym i nie bać się zmian. Uczciwość na dłuższą metę jest olbrzymią wartością, która nam bardzo pomaga w życiu zawodowym.

jarmer
08-12-2011, 14:08
Powiem tak. Jest naprawdę dużo możliwości na rynku, trzeba być tylko otwartym na naukę, na wszelkie zmiany oraz co najważniejsze wyrobić sobie markę solidnego i wiarygodnego fachowca. Najgorsze co może być, to kurczowe, na siłę trzymanie się jednego wyuczonego w szkole fachu. Trzeba być operatywnym, przedsiębiorczym i nie bać się zmian. Uczciwość na dłuższą metę jest olbrzymią wartością, która nam bardzo pomaga w życiu zawodowym. Popieram. Tego w żadnej szkole nie uczą, tego trzeba nauczyć się samemu.

Jędrula
08-12-2011, 14:33
(...) Wiem, że dla Korwina i jego zwolenników John Keynes jest guru a nawet bogiem. Pamiętaj jednak, że Keynes proponował progresję (proporcjonalny wzrost) opodatkowania dochodów osobistych ludzi bogatych a jednocześnie zwiększać świadczenia dla ludzi biedniejszych. To co mnie wiadomo, to Korwin głosi jednak dokładnie zupełnie coś przeciwnego!!! :):):):):)

Litości!!! Jak by to Korwin przeczytal, to by padł! Keynes działa na Korwina jak czerwona płachta na byka, bo to Keynes zbudował swą teorię w opozycji do ekonomii liberalnej Adama Smitha (którą wyznaje JKM) i propagowaniu interwencjonizmu państwowego jako leku na całe zło (cykle kryzysowe) kapitalizmu. Zostawcie już tego biednego Korwina, bo chłop nerwowy i go do grobu wpędzicie posądzeniami o keynesizm.

Jak to ktoś powiedział po czystkach w nieboszczce PZPR: to, ze wyrzucają pośmiertnie z partii, to pół biedy, gorzej, jak zaczną przyjmować! ;-)

krokus66
08-12-2011, 14:37
Dopowiem.
Fach zdobyłem na PŁ. Od zawodu odszedłem sam zanim całkowicie zniknął w Polsce. A co miałem robić? Usiąść w kącie i płakać, czy wrócić i schować się za Matczyną spódnicą?

Dodam, że nie miałem żadnego paluszka, choćby najmniejszego, który jest tak bardzo pomocny w życiu.

Powyższe napisałem ku pokrzepieniu serc, przede wszystkim tym podłamanym i wątpiącym.

Waldy
08-12-2011, 15:02
Duża firma, potentat europejski, wydaje z okazji swego jubileuszu full wypas kalendarz. Ogromny, grubaśny papier, teczka, lakiery i bajery. Waga ca 1,5 kg. Większość zdjęć from darmowe-foty.hu. I co?

silver56
08-12-2011, 15:27
Duża firma, potentat europejski, wydaje z okazji swego jubileuszu full wypas kalendarz. Ogromny, grubaśny papier, teczka, lakiery i bajery. Waga ca 1,5 kg. Większość zdjęć from darmowe-foty.hu. I co?

wolny rynek :mrgreen:

krokus66
08-12-2011, 15:39
Duża firma, potentat europejski, wydaje z okazji swego jubileuszu full wypas kalendarz. Ogromny, grubaśny papier, teczka, lakiery i bajery. Waga ca 1,5 kg. Większość zdjęć from darmowe-foty.hu. I co?

Jeśli zechce sprzedać, to i niska cena nie pomoże. Sądzę, że w prezencie do wymiany z innymi firmami - kiepski dyrektor, kiepski marketing. Też dostawałem różne kalendarze, nigdy u mnie nie wisiały. Kłopot był je nawet komuś dać, wyrzucałem ale darczyńcy o tym fakcie oczywiście nie informowałem.:mrgreen:

marszull
08-12-2011, 19:26
no tak ale jest tez w druga strone
duza firma robiaca w technice grzewczej
z***b***y kalendarz, ogromniasty, swietne zdjecia (nie za darmo)
to jest kwestia wyksztalcenia kadr zarzadzajacych i oczekiwan rynku
a nie regulacji prawnych

Waldy
08-12-2011, 20:47
marszull - nie chodzi mi o regulacje prawne, jestem jak najdalej od jakichkolwiek regulacji, ale o ogólne sparszywienie...ostatnio sławę zdobył film promujący Warszawę w kontekście Euro 2012.

marszull
08-12-2011, 21:36
Waldy ale ja wlasnie o tym tez pisalem
Tu potrzebna praca od podstaw, zeby wyrobic dobry smak
a film o ktorym piszesz to totalna zenada, zeby napisac bez gwiazdek ;)
inna sprawa ze wcale malo nie kosztowal, a jescze inna ze pani od promocji z UM ktora za tym stoi
powinna dawno juz odejsc z urzedu, bo to nie pierwsza jej wpadka

Waldy
08-12-2011, 21:59
Dziękuję marszull za odpowiedź, niestety pań z urzędu jest w skali kraju tysiące (miasta, gminy, powiaty). Promują bezguście, marnują nie swoje pieniądze, niszczą kulturę. Wyrobić im smak...po wielu bojach jestem pesymistą.

marszull
08-12-2011, 22:28
to chociaz zacznijmy ksztaltowac gusty dzieci i mlodziezy
moze kiedys w koncu da to efekty
A z reszta wypowiedzi niestety musze sie zgodzic ;(

tomisiek
08-12-2011, 23:53
Przeczytałem (prawie) wszystkie posty. I powiem jedno- zawsze można zostać kamieniarzem, bankowcem, prawnikiem, kurtyzana.

A już śmiech mnie bierze, gdy słyszę o stawkach minimalnych, zpafach i tym podobnych pomysłach. Fotograf jako zawód jest wyborem. Świadomym czy nie - nie wnikam. Jeśli ktoś decyduje sie wejść w jakiś biznes musi liczyć sie z prawami nim rzadzacymi. Czy myślicie, ze w innych branżach jest różowo? Nie. Tez jest cieżko. Ale zawsze staram sie działać według zasady- albo robię coś na 120% i cenie sie za to, albo odpuszczam. Jeżeli okaże sie, ze fotografia przestanie przynosić oczekiwane przychody zajmie sie czymś innym.

Fotografia była, jest i będzie moja pasja. Dlatego jeżeli przestanę na niej zarabiać świat sie nie skończy. Będę robił tylko dla siebie, dla swojego ego.

A zmieniajac nieco temat. Widzę jak ewoluowalo u mnie chociażby podejście do sprzętu. Kiedyś kupowałem zabawki, które mnie kręcili nie patrząc na koszty. Odkąd fotografia stała sie jednym ze źródeł dochodu zastanawiam sie 6 razy zanim kupię coś. I zawsze zastanawiam sie czy dany wydatek wpłynie na jakość mojej pracy czy tez cenę zdjęć czy ma być tylko zaspokojeniem własnych potrzeb :)

ppablo12345
09-12-2011, 00:08
Mnie też bawią trochę narzekania na psucie rynku, a prawda jest okrutna - wraz z rosnącą dostępnością dobrego sprzętu i jego coraz mniejszą "obsługowością" coraz więcej ludzi potrafi w przyzwoity sposób nakręcić jakiś tam materiał i opublikować go za darmo. Specjalnie piszę "jakiś tam" materiał, bo ostatecznie kogo zwolnił CNN? Fotoreporterów korespondentów wojennych, świetnych dziennikarzy śledczych, czy po prostu ekipy, które kręciły zwykłe akcje w stylu wlazł kotek na dach, strażacy go ściągnęli - coś jak regionalne ekipy telewizji w PL?
Niepotrzebnie narzekacie na dziennikarstwo obywatelskie - akurat w Polsce stoi często na wyższym poziomie niż to rządowe - TVPowe i TVNowe.

BorysR
09-12-2011, 11:25
Dzienikarstwo obywatelskie to ormalna rzecz. Martwi mnie ze dorosli ludzie z doswiadczeniem nie potrafia sobie poradzic ze zmianami.

trixter
09-12-2011, 13:10
Dzienikarstwo obywatelskie to ormalna rzecz. Martwi mnie ze dorosli ludzie z doswiadczeniem nie potrafia sobie poradzic ze zmianami.

Dokładnie. Szkoda tylko, że nazwa jest trochę myląca, bo kojarzy się z dziennikarstwem.

motyl
09-12-2011, 14:11
..........Odkąd fotografia stała sie jednym ze źródeł dochodu..........
Ogólnie zgadzam się z tym co napisałeś i już w tej dyskusji sam pisałem, że jestem przeciw odgórnym uregulowaniom rynku. Pamiętaj jednak, że część osób prowadzi firmy foto na 100% czyli nie jako dorabianie do innych źródeł dochodu. Mają oni prawo mieć inne spojrzenie na rynek.

ryszkut
09-12-2011, 15:18
dziennikarstwo społeczne = debile freelancerzy (tzn bez agencji)

Kurtz
09-12-2011, 19:15
Bardzo latwo koledze przychodzi obrazanie innych, majacych po prostu inne preferencje i mozliwosci.

silver56
09-12-2011, 20:37
dziennikarstwo społeczne = debile freelancerzy (tzn bez agencji)

Chociaż generalnie Twoje posty mnie wkurzają, to tym razem się z Tabą zgadzam.

tomisiek
09-12-2011, 20:45
Ogólnie zgadzam się z tym co napisałeś i już w tej dyskusji sam pisałem, że jestem przeciw odgórnym uregulowaniom rynku. Pamiętaj jednak, że część osób prowadzi firmy foto na 100% czyli nie jako dorabianie do innych źródeł dochodu. Mają oni prawo mieć inne spojrzenie na rynek.


Tak. Ale widzisz to był mój wybór. Po to, żeby mieć swobodę wyboru co bede fotografowal a czego nie. Zrobiłem to po to, żebym ńie musiał latać po chrzcinach, pogrzebach, studniowkach itp. Dlatego zdecydowałem sie , ze fotografia stanowi cześć a nie 100% dochodu. I nie jest to dorabianie- prowadże firmę której jednym z przedmiotów działalności jest fotografia. A na sprzęt nie dostałem dotacji tylko musiałem kupić za gruba kase :)))

A co do stawek minimalnych. Jest to nie do zrobienia / obronienia na rynku.

ryszkut
10-12-2011, 03:41
Bardzo latwo koledze przychodzi obrazanie innych, majacych po prostu inne preferencje i mozliwosci.

bardzo łatwo przychodzi mi mówienie o tym co mnie boli i wkurza, czy to w realu czy via internet.

czy ktoś może mieć:
preferencje - lubi być robiony w balona, pracować za darmo, okradać kolegów którzy na fotkach zarabiają, niszczyć rynek, powodować że wizualna strona mediów wygląda jak wygląda.
możliwości - skoro ja mogę, to naprawdę każdy może. każdy ma takie same możliwości, co najwyżej komuś może się nie chcieć (jego wina) albo może nie poświęcać na to wystarczająco dużo czasu (jego wina). o czymś takim jak talent to sobie można na jutubie posłuchać, w rzeczywistości ma to niewielkie znaczenie - liczy się praca a nie jakieś dary z niebios.

Kurtz
10-12-2011, 12:35
lubi być robiony w balona, pracować za darmo
Sprawia mu przyjemnosc ze jego zdjecie bedzie umieszczone w waznej gazecie z jego nazwiskiem, albo najzwyczajniej w swiecie ciesyz sie ze bedzie mogl wpisac sobie to do portfolio.


okradać kolegów którzy na fotkach zarabiają
A moze to koledzy okradaja biednych wydawcow zdzierajac ich za cos co w sumie moze zrobic kazdy przechodzien z kompaktem?


powodować że wizualna strona mediów wygląda jak wygląda.
Czy wina piekarza jest to ze wiekszosc ludzi woli jasny chleb niz razowy? A przeciez razowy jest o wiele wiele zdrowszy.


każdy ma takie same możliwości, co najwyżej komuś może się nie chcieć (jego wina)
Nie kazdy ma d300, 70-200, etc. Nie kazdego stac na taki sprzet.

BorysR
10-12-2011, 21:30
Na litosc boska... szef cnn wspomnial o dziennikarstwie obywatelskim. Mysle ze nie chodzilo mu o niezrzeszonych freelanserach tylko o pani jadzi z iphonem co ma 8 mega i tuz po zobaczeniu wypadku robi focie i sle z tekstem moze wam sie przyda. Tu jest mowa o portalach typu alert 24 a nie o nudzacych sie amatorach bo tacy sila rzeczy musza za cos jesc i kiedys pracowac wiec nie jest to nowy aspekt.

ryszkut
11-12-2011, 00:56
Sprawia mu przyjemnosc ze jego zdjecie bedzie umieszczone w waznej gazecie z jego nazwiskiem, albo najzwyczajniej w swiecie ciesyz sie ze bedzie mogl wpisac sobie to do portfolio.

czyli jest idiotą któremu ani ja ani każdy człowiek z branży ręki nie poda.



A moze to koledzy okradaja biednych wydawcow zdzierajac ich za cos co w sumie moze zrobic kazdy przechodzien z kompaktem?

acha. nie komentuje. dowiedz się jak sprawa wygląda, a nie gadaj głupoty.


Czy wina piekarza jest to ze wiekszosc ludzi woli jasny chleb niz razowy? A przeciez razowy jest o wiele wiele zdrowszy.

to nie jest kwestia preferencji. to bardziej "czy to wina piekarza że niektórzy lubią chleb z mąki a niektórzy z kupy?" chleb z kupy podejrzewam że jest tańszy. to czemu wszyscy nie jedzą kupy? przecież darmowa.

dobre fotki są potrzebne żeby gazeta byłą dobra. tak samo dobra literatura jest potrzebna żeby gazeta była dobra.
może inni ludzie lubią jak dyslektyk/dysgraf/osoba nie mająca pojęcia o budowaniu zdania pisała artykuły - przecież taniej, a ludzie może polubią.
no fuck! gdzie jest działająca głowa


Nie kazdy ma d300, 70-200, etc. Nie kazdego stac na taki sprzet.

Nie musi mieć. O dziwo (czego niestety nie dowie się z internetu) fotografia nie polega na kupowaniu sprzętu.
okładkę jesteś w stanie zrobić każdym sprzętem. d300 to najbardziej biedacki aparat jakim można pracować, dlatego na nim pracuję.

docxxx
11-12-2011, 01:35
Ja pitole, ludzie przestancie juz. "Te" czasy juz minely. Iles lat temu gosc z D1x byl "gosc", a teraz jakosc zdjec z bylejakiej malpki jest lepsza. Myslicie, ze zdjecia do gazety musza byc wyjeb... w kosmos? (do gazety, nie magazynu). Otoz mylicie sie. Zdjecie z dzisiejszej komorki sie nada. Postawcie sie tez w sytuacji wydawcy. Ma co miesiac koszta stale. Nagle trzeba zaplacic tez fotografowi te 3kzl na reke, aby mial z czego zyc. Po co, skoro znajdzie sie 20 ochotnikow, co zrobia foty w standardowych warunkach za darmo? I co? Dalej bedzie hipokrytami? Ja biore w ciemno! Niestety, taki urok postepu. Nie warto plakac i pisac, ze swiat jest zly, bo to nic nie zmieni. Przyjdzie czas na lekarzy (tych rodzinnych - "zwyklych") i na prawnikow. Jeszcze troszke. Poczekajcie. Powszechny dostep do (kiedys "tajemnej") wiedzy zmieni ten swiat.

wer
11-12-2011, 01:59
Właśnie wpadłem na pomysł, jak zlikwidować zdjęcia "obywatelskich dziennikarzy" :). Rząd zrobi to z radością. Wystarczy podrzucić temat i w bardzo krótkim czasie "dziennikarstwo obywatelskie" w płatnych gazetach zniknie.

Kurtz
11-12-2011, 02:18
@ryszkut
Patrzysz tylko z jednego pkt widzenia - wlasnego i wlasnych pieniedzy. Oczywiscie jest to logiczne i naturalne i swietnie pokazuje zarowno nature czlowieka jak i brak sensu podejmowania takiej dyskusji.

RobertMiernik
11-12-2011, 03:13
czyli jest idiotą któremu ani ja ani każdy człowiek z branży ręki nie poda.

No to pojechałeś...

A co do tematu to rozwiązanie jest proste i pewnie nie raz się w tym temacie pojawiło: jeśli robiąc to co robisz nie zarabiasz tyle ile chcesz to... zacznij robić coś innego.

Nie każdy musi być fotografem...

burton
11-12-2011, 09:19
...Niestety, taki urok postepu. Nie warto plakac i pisac, ze swiat jest zly, bo to nic nie zmieni. Przyjdzie czas na lekarzy (tych rodzinnych - "zwyklych") i na prawnikow. Jeszcze troszke. Poczekajcie. Powszechny dostep do (kiedys "tajemnej") wiedzy zmieni ten swiat.
Bardzo możliwe, że będzie jak piszesz. Tylko na przykładzie chociażby fotografii nie chodzi o "tajemną wiedzę", bo takiej wiedzy, potrzebnej do wykonania dobrze skomponowanego, naświetlonego itd.zdjęcia "miszczowie gniotów" nie mają. Prawie każdy za to dysponuje sprzętem do foto-rejestracji, technologicznie i jakościowo zdolnym do publikacji w necie, gazecie. "Tajemna wiedza" opiera się na przeświadczeniu: "mam fotoaparat (nie ważne, małpka czy w telefonie) więc mogę robić zdjęcia gdzie chcę i publikować je." Na tym się z reguły kończy samoświadomość, widząc po zamieszczanych coraz częściej słabych pstrykach.

Może być ? Niestety może, bo tak jest. Tylko przez to świat schodzi na mizerię, tandetę, prostactwo. Więc logiczne, że są jeszcze ludzie próbujący się przed tym bronić :)

docxxx
11-12-2011, 11:13
"Tajemna wiedza" opiera się na przeświadczeniu: "mam fotoaparat (nie ważne, małpka czy w telefonie) więc mogę robić zdjęcia gdzie chcę i publikować je." Na tym się z reguły kończy samoświadomość, widząc po zamieszczanych coraz częściej słabych pstrykach.


No a D3s czy inny sprzet za kupe kasy od czego jest? Tez od fotorejestracji. Jesli masz zrobic normalnie, poprawnie naswietlone zdjecie w dobrych warunkach, to potrzebujesz do tego sprzetu klasy Pro? Nie oszukuj siebie i innych. Zwykla malpka zrobi to za ciebie. Ma program tematyczny, nie rzadko jasne szkielko (np. 2.0), dobry AF. Czego chciec wiecej? Ze 10 lat temu tylko jedna osoba w gronie kilku tysiecy miala aparat, ktory mial 10Mpix, a teraz ma to kazdy czlowiek na osiedlu? Jedynie gdzie mozemy jeszcze walczyc to ujecia, do ktorych potrzeba naprawde drogiego sprzetu (np. zdjecia przyrody czy sport). Ale "spokojnie" (cudzyslow zamierzony). Bedzie Nikon V2, crop x 3, dobra matryca i szklom > 500mm za grube siano redakcje powiedza "papa".
ps. Jeszcze co do gniotow. Jak juz wspominalem wczesniej, za duzo naplywa do nas informacji, aby podniecac sie kazdym zdjeciem. Jest, widac, ok, dawaj do gazety/na stronie, bo nie ma czasu. W kolejce czeka 20 innych tematow do opublikowania. Ojej, ale fajne zdjecie. Ile chce, 100 zl? Olej go, mamy od Janka za darmo.
Sam bym tak zrobil.

Sapphiron
11-12-2011, 11:55
wiecie co?

w tym wątku wylewa się niezliczona ilość jadu, ogromna wręcz dawka złośliwości... Zupełnie nie przystoi to użytkownikom tego forum...

Posty które sa uwłaczające zostały zgłoszone, mam nadzieje że moderator zrobi tutaj odpowiedni porządek bo normalnie kopara opada jak sie czyta niektóre posty...

robin102
11-12-2011, 13:07
w tym wątku wylewa się niezliczona ilość jadu, ogromna wręcz dawka złośliwości......
Znaczy się mamy taki wentyl ? Niech będzie bo zadowoleni i mniej zadowoleni mają gdzie popsioczyć na rzeczywistość.

badman
11-12-2011, 14:06
Moim zdaniem dziennikarstwo społeczne nie polega na wkraczaniu w sferę zarezerwowaną dla profesjonalnych fotografów tylko na byciu w miejscu gdzie profesjonalny fotograf nie ma szansy się znaleźć ze względu na mobilność wydarzenia. W dzisiejszych czasach liczy się przede wszystkim szybkość pokazania czegoś, co się zdarzyło a nie pokazanie tego w ładny sposób już po fakcie jak inne gazety czy portale mają już materiał zrobiony przez obywatela. Świat idzie do przodu, komórki robią zdjęcia, mamy kamery w długopisach. Tysiące obywateli rozsianych po całym świecie na pewno szybciej dotrą do celu lub będą tam przypadkowo niż kilku fotografów zatrudnionych dla gazety czy portalu. To dlatego moim zdaniem media rezygnują z zatrudniania profesjonalnych fotografów.

BorysR
11-12-2011, 22:45
badman ma dla mnie racje. Ktos ostatnio powiedzial ze problemy kryzys itd zaczely sie od kiedy ksiegowi zaczeli rzadzic firmami.

burton
11-12-2011, 23:52
No a D3s czy inny sprzet za kupe kasy od czego jest? Tez od fotorejestracji. Jesli masz zrobic normalnie, poprawnie naswietlone zdjecie w dobrych warunkach, to potrzebujesz do tego sprzetu klasy Pro? Nie oszukuj siebie i innych. Zwykla malpka zrobi to za ciebie. Ma program tematyczny, nie rzadko jasne szkielko (np. 2.0), dobry AF. Czego chciec wiecej? Ze 10 lat temu tylko jedna osoba w gronie kilku tysiecy miala aparat, ktory mial 10Mpix, a teraz ma to kazdy czlowiek na osiedlu? Jedynie gdzie mozemy jeszcze walczyc to ujecia, do ktorych potrzeba naprawde drogiego sprzetu (np. zdjecia przyrody czy sport). Ale "spokojnie" (cudzyslow zamierzony). Bedzie Nikon V2, crop x 3, dobra matryca i szklom > 500mm za grube siano redakcje powiedza "papa".
ps. Jeszcze co do gniotow. Jak juz wspominalem wczesniej, za duzo naplywa do nas informacji, aby podniecac sie kazdym zdjeciem. Jest, widac, ok, dawaj do gazety/na stronie, bo nie ma czasu. W kolejce czeka 20 innych tematow do opublikowania. Ojej, ale fajne zdjecie. Ile chce, 100 zl? Olej go, mamy od Janka za darmo.
Sam bym tak zrobil.
Wszystko wskazuje na to, że mnie nie zrozumiałeś. Co z tego, że każdy już ma możliwości wykonania dobrego technicznie zdjęcia ? Czy jest fotoaparat, który wie kiedy wyzwolić migawkę ? Czy jest fotoaparat, który wykadruje odpowiednio ? Sam dobierze ogniskową ?

Bez odpowiednio wyedukowanego operatora urządzenia rejestrującego obraz o DOBRE zdjęcie jest b.trudno.

Oczywiście jeśli zawężamy tą dyskusję tylko do zdjęć nagłych wydarzeń, gdzie przypadkowy świadek jest jedynym i łapie coś na gorąco, to nie ma o czym mówić. "Obywatele wszystkich krajów łączcie się" :D Nie zmienia to faktu, że te przekazy są słabe wizualnie, byle jakie. Po prostu zalew miernoty.

Bzdurą jest, że tego oczekują odbiorcy. To jest wciskane przez skąpych wydawców.

Pozdrawiam :)

Kurtz
12-12-2011, 01:18
@burton
Odbiorcy ( oczywiscie to generalizacja ) nie oczekuja nic od zdjec. W wiekszosci gazet / na wiekszosci portali zdjecie jest jedynie dodatkiem. Tak, zeby podkreslic temat. To ze ja, Ty i znaczna wiekszosc uzytkownikow tego forum docenia walory dobrego zdjecia i czasem zatrzyma sie nad samym obrazkiem, nie jest miarodajne. Zadnemu z moich znajomych nie przeszkadzalo to ze na pewnym portalu przy newsie bylo zdjecie zrobione komorka, a spytalem sie sporej grupy osob ( wybieralem niezwiazane z fotografia )

Po prostu zalew miernoty.
Wiekszosc ludzi to miernoty, wiec czego oczekiwac? W biznesie liczy sie pieniadz.


problemy kryzys itd zaczely sie od kiedy ksiegowi zaczeli rzadzic firmami.
Kiedy gdzies wchodzi brutalny kapitalizm, zatracane sa wartosci wazne dla ludzkiej istoty. Zapominamy ze pieniadz jest jedynie metoda osiagniecia szczescia, ze nie jest celem ani nawet wartoscia w zyciu. Niestety, walka z tym skazana jest na przegrana.

RobertMiernik
12-12-2011, 01:23
Tylko jaki odsetek ludzi słuchających muzykę zachwyca się klasyką w stosunku do tych uwielbiających pop(czy tam disco)??

Oczekiwanie od ludzi, że będą chcieli czegoś lepszego jest (ciut troszeczkę minimalnie) z góry skazane na niepowodzenie, takie czasy panie, że wszyscy wciągamy papkę podawaną nam na tacy byle tylko się nie zastanawiać, nie analizować i nie szukać jakiegoś głębszego sensu.

I dotyczy to nie tylko sfery wizualnej, tak samo jest w muzyce, etyce, polityce i wszystkich innych *cach.

Smutne ale im szybciej się z tym pogodzimy tym łatwiej będzie się żyło i na mniej frustracji będziemy narażeni.

A dodatkowo można się wtedy poczuć jak ktoś na prawdę wyjątkowy, szczególny, światły i zwyczajnie cudowny...

malyandrzejek
12-12-2011, 14:01
A odnośnie jakości zdjęć prezentowanych przez fotografów obywatelskich. Jak chodzę po ulicy to gdzie się nie obejrzysz człowiek z lustrzanką. Nie mówię, że zaraz muszą robić świetne zdjęcia, ale nawet przez to jakość tych zdjęć obywatelskich wzrasta.
I druga sprawa. Mnie, nawet jako osobę interesującą się fotografią, mało interesuje jakość zdjęcia, do newsa typu "wypadek na skrzyżowaniu ulic x i y". Szczerze mówiąc, spojrzę na takie zdjęcia przez ułamek sekundy idę do następnej wiadomości i zapominam. Wiec to czy będzie, ciut lepszej jakości bo zrobione przez "zawodowego" reportera, to mi najnormalniej w świecie wisi.

żeglarz
12-12-2011, 14:24
................ do następnej wiadomości i zapominam. Wiec to czy będzie, ciut lepszej jakości bo zrobione przez "zawodowego" reportera, to mi najnormalniej w świecie wisi.

No właśnie zobacz kto tutaj najbardziej płacze/bije pianę. Fotoreporterzy wątek olali pomimo, że ich dotyczy :-)

burton
12-12-2011, 15:13
No właśnie zobacz kto tutaj najbardziej płacze/bije pianę. Fotoreporterzy wątek olali pomimo, że ich dotyczy :-)
Może ci, którzy pomimo wszystko stawiają na jakość ?
Zresztą to, jak coraz częściej skanujemy a nie czytamy-oglądamy też nie najlepiej o nas świadczy.

Przy wypowiedziach pewnych osób nie dziwię się, że "fotoreporterzy wątek olali" :)

Jędrula
12-12-2011, 17:03
(...) Kiedy gdzies wchodzi brutalny kapitalizm, zatracane sa wartosci wazne dla ludzkiej istoty (...)

Trochę żyję na tym świecie i mam zupełnie inne spostrzeżenia. :-)
Ech wy, inżynierowie dusz, nie pamiętacie już swoich ostatnich wyczynów...? A może by tak pozwolić ludzkim istotom decydować, które to wartości mają być dla nich ważne, a nie ich uszczęśliwiać na siłę? :-)

burton
13-12-2011, 10:47
Jak ma być dobrze, skoro takie kwiatki "pracodawcy" serwują pracownikom:
http://www.klubfotografiiprasowej.pl/aktualnosci/1/538

http://fotozwiazek.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=165:umowa-qspoeczestwa-obywatelskiegoq&catid=78:aktualnoci&Itemid=85

Współczuję fotoreporterom a wydawcom życzę zalewu gównianych zdjęć od społeczniaków :D

docxxx
13-12-2011, 11:08
A odnośnie jakości zdjęć prezentowanych przez fotografów obywatelskich. Jak chodzę po ulicy to gdzie się nie obejrzysz człowiek z lustrzanką. Nie mówię, że zaraz muszą robić świetne zdjęcia, ale nawet przez to jakość tych zdjęć obywatelskich wzrasta.

Śmię twierdzić, że w dobie tak zaawansowanego sprzetu nie trzeba robic doktoratu z fotografii, aby zrobic dobre ujęcie. Moze nie zdjecie roku do NG, ale takie do gazety jak najbardziej. Wiec placz tutaj nic nie zmieni.

Sapphiron
13-12-2011, 11:10
No właśnie zobacz kto tutaj najbardziej płacze/bije pianę. Fotoreporterzy wątek olali pomimo, że ich dotyczy :-)

Bo nie mają czasu na takie wojenki... Ciekawe kiedy to zrozumiecie...

marszull
13-12-2011, 11:20
Jak ma być dobrze, skoro takie kwiatki "pracodawcy" serwują pracownikom:
http://www.klubfotografiiprasowej.pl/aktualnosci/1/538

http://fotozwiazek.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=165:umowa-qspoeczestwa-obywatelskiegoq&catid=78:aktualnoci&Itemid=85

Współczuję fotoreporterom a wydawcom życzę zalewu gównianych zdjęć od społeczniaków :D

Coraz ciekawiej sie robi
tez wspolczuje fotoreporterom takiego pracodawcy
i biorac pod uwage ze to wcale nie maly pracodawca
to naprawde "niefajnie" bedzie jak inni pojda tym torem

trixter
13-12-2011, 12:25
Coraz ciekawiej sie robi
tez wspolczuje fotoreporterom takiego pracodawcy
i biorac pod uwage ze to wcale nie maly pracodawca
to naprawde "niefajnie" bedzie jak inni pojda tym torem

Jeśli jakiś fotoreporter coś takiego podpisze, to wiecie już kto de facto niszczy tą branżę.

burton
13-12-2011, 12:32
Jeśli jakiś fotoreporter coś takiego podpisze, to wiecie już kto de facto niszczy tą branżę.
Nie ma to jak "kopać leżącego" ;)

krolewicz
13-12-2011, 13:57
słyszałem jakiś czas temu o tej umowie, to jest po prostu tragedia, gorzej już chyba być nie może

l77
13-12-2011, 16:45
Śmię twierdzić, że w dobie tak zaawansowanego sprzetu nie trzeba robic doktoratu z fotografii, aby zrobic dobre ujęcie. Moze nie zdjecie roku do NG, ale takie do gazety jak najbardziej. Wiec placz tutaj nic nie zmieni.

Nawet nie wiesz jak bardzo się mylisz. Wbij się, na próbę, na jakieś wydarzenie i spróbuj zilustrować je zdjęciami, potem te zdjęcia spróbuj GDZIEŚ SPRZEDAĆ. I nie mówię tu wcale o wejściu na jakiś przyjemny koncercik, na którym posłuchamy sobie muzyczki i pocykamy słitaśne focie na fejzbuczka. Szczególnie polecam manifestacje, wypadki, sport, wizyty kogoś znanego w swoim mieście, a także tematy typu: starość na wsi/mieście, spotkanie wspólnot mieszkanioych, Święto Pieczonego Ziemniaka w Szczypczykiejnach, powiat Skrobyliszki, itp. Życzę powodzenia.
Faktycznie, nie trzeba doktoratu z fotografii żeby fotografować, ale samo trzymanie aparatu za właściwy koniec czyni Cię, tylko i wyłącznie, osobą trzymającą aparat za właściwy koniec.

docxxx
13-12-2011, 16:50
Nawet nie wiesz jak bardzo się mylisz. Wbij się, na próbę, na jakieś wydarzenie i spróbuj zilustrować je zdjęciami, potem te zdjęcia spróbuj GDZIEŚ SPRZEDAĆ. I nie mówię tu wcale o wejściu na jakiś przyjemny koncercik, na którym posłuchamy sobie muzyczki i pocykamy słitaśne focie na fejzbuczka. Szczególnie polecam manifestacje, wypadki, sport, wizyty kogoś znanego w swoim mieście, a także tematy typu: starość na wsi/mieście, spotkanie wspólnot mieszkanioych, Święto Pieczonego Ziemniaka w Szczypczykiejnach, powiat Skrobyliszki, itp. Życzę powodzenia.
Faktycznie, nie trzeba doktoratu z fotografii żeby fotografować, ale samo trzymanie aparatu za właściwy koniec czyni Cię, tylko i wyłącznie, osobą trzymającą aparat za właściwy koniec.

No to mnie nie zrozumiales. Ja mialem na mysli "normalne" warunki, tzn. takie, ktore wrzuca sie do gazety, a wraz z tym jednym zdjeciem 100 innych. Ty piszesz o konretnym zadaniu i tu zgadzam sie z Toba w pelni.

l77
13-12-2011, 17:04
To o czym pisałem wcześniej to też są "normalne" warunki (chodzi Ci o zdjęcia??? yyy!), które wrzuca się do gazety w ramach codziennego przerobu tematów. Jeśli ma to być pojedyncze zdjęcie to sztukę należy uważać za jeszcze trudniejszą.

Sendilkelm
13-12-2011, 17:11
To o czym pisałem wcześniej to też są "normalne" warunki (chodzi Ci o zdjęcia??? yyy!), które wrzuca się do gazety w ramach codziennego przerobu tematów. Jeśli ma to być pojedyncze zdjęcie to sztukę należy uważać za jeszcze trudniejszą.

Chcesz powiedzieć, że np. do tego artykułu zdjęcie powinien robić najlepszy fotoreporter w Polsce za grubą kasę?
http://wiadomosci.onet.pl/regionalne/zielona-gora/dzieki-reakcji-swiadka-zlapano-przestepcow,1,4964002,region-wiadomosc.html

Moim zdaniem do takiego czegoś wystarczy zdjęcie z komórki.

burton
13-12-2011, 17:26
Chcesz powiedzieć, że np. do tego artykułu zdjęcie powinien robić najlepszy fotoreporter w Polsce za grubą kasę?
http://wiadomosci.onet.pl/regionalne/zielona-gora/dzieki-reakcji-swiadka-zlapano-przestepcow,1,4964002,region-wiadomosc.html

Moim zdaniem do takiego czegoś wystarczy zdjęcie z komórki.
Przecież nie ważne CZYM. Ważne JAK.

Ja mam ładny, dobry długopis. Umiem go trzymać, używać. Powinienem pisać felietony, opowiadania ? Mimo, że się na tym nie znam ? Jakoś tam dałbym radę i do opisu podlinkowanego tematu by pewnie wystarczyło :) Prawda ? :D

l77
13-12-2011, 17:30
Jak za pewne widzisz zdjęcie umieszczone pod tym artykułem jest klasyczną zapchajdziurą. Wiadomo, jest kryminał to się daję jakieś ogólne zdjęcie z policją na 1 planie bo informacja to w sumie żadna, więc i foto takie samo. Normalka. Bajdełej: foto do podanego przez Ciebie artykułu jest zrobione na poziomie, na który szlachetny amator z komóreczką raczej by nie wskoczył.
Nigdzie w moim poście nie znajdziesz stwierdzenia, że każde wydarzenie musi pokrywać zawodowiec. Chętnie jednak zobaczył bym tzw. "dziennikarza obywatelskiego" jak pokrywa komóreczką wojnę w Libii lub mecz okrągłej kopanej na poziomie Ligi Mistrzów.

freefly
14-12-2011, 19:25
Przecież nie ważne CZYM. Ważne JAK.

Ja mam ładny, dobry długopis. Umiem go trzymać, używać. Powinienem pisać felietony, opowiadania ? Mimo, że się na tym nie znam ? Jakoś tam dałbym radę i do opisu podlinkowanego tematu by pewnie wystarczyło :) Prawda ? :D

Jeśli ktoś to kupi od Ciebie, to dlaczego nie.

ryszkut
15-12-2011, 02:47
fota wygląda na typową "internetowego fotografa". mała głębia, plastyka, pięknota, a kontekstu ZERO - samochód stoi na chodniku ;)

prz3mo
15-12-2011, 09:01
Mnie zastanawia jedno... Jak to możliwe, że komercyjnym mediom pomaga pełno foterów, tzw. obywatelskich za friko w, jakby nie było, zarabianiu pieniędzy bo media przecież zarabiają. I nikt się tego nie czepia.
A jak żona pomaga "non stop" mężowi w prowadzeniu działalności to podobno US może się do tego doj..., że żona powinna być zatrudniona.
Nie pomnę, że w wielu portalach nie podpisuję się żadnych umów, między firmą (danym medium), a ludzikami, którzy dla nich piszą czy fotografuję.

wer
15-12-2011, 09:40
Zdjęcia od obywateli powinny być opodatkowane jako przychód redakcji. Redakcja otrzymuje świadczenie, za które nie płaci, ale powinna opłacić od każdego zdjęcia podatek.

jaroo1
15-12-2011, 10:15
Za czerstwy chleb rozdawany bezdomnym , piekarz musi zapłacić podatek za darmowe zdjęcia redakcję niech tez zapłacą podatek.

burton
15-12-2011, 11:33
Wreszcie kilka z rzędu trzeźwych zdań w tym temacie :)
Przecież to, co się teraz wyrabia to jawna "szara" strefa. Właściciele mediów to zwyczajne cwaniaki. Może wreszcie zrobią z tym porządek odpowiednie służby.

Sendilkelm
15-12-2011, 11:43
A ja pytam poważnie. Jesteście pewni, że nie odprowadzają tego podatku, czy tak sobie tylko zakładacie?

jaroo1
15-12-2011, 12:13
tylko zakładamy, np.goki dajesz fotki i na pewno nie odprowadzają podatku bo pani Zosia wykazała się jako pracownik.
Jaki myk robią redakcje gazet to nie wiem.