Zobacz pełną wersję : Nadchodzą ciężkie czasy dla fotoreporterów
Sendilkelm
15-12-2011, 12:15
tylko zakładamy, np.goki dajesz fotki i na pewno nie odprowadzają podatku bo pani Zosia
To zakładasz, czy na pewno? Na skalę jaka jest, można domniemywać, że tego nie robią, ale jeśli nie wiemy to nie oczerniajmy.
krolewicz
15-12-2011, 12:40
a jak mieli by ten podatek odprowadzić, jak pan Mietek wysłał zdjęcia z komórki, nie mają żadnych jego danych poza "nadesłane przez Mietka z Pćimia Dolnego" ?
dodatkowo kto miałby wycenić wartość tych zdjęć?
To zakładasz, czy na pewno? Na skalę jaka jest, można domniemywać, że tego nie robią, ale jeśli nie wiemy to nie oczerniajmy.
nie oczernia nikt takie są realia.A pracownicy muszą się wykazywać .
Poza tym redakcje wolą płacić za artykuł ze zdjęciami.Inaczej to wygląda w gazetach przyrodniczych
tu jest lepiej bo płacą za zdjęcia i za artykuły .
Sendilkelm
15-12-2011, 12:55
a jak mieli by ten podatek odprowadzić, jak pan Mietek wysłał zdjęcia z komórki, nie mają żadnych jego danych poza "nadesłane przez Mietka z Pćimia Dolnego" ?
dodatkowo kto miałby wycenić wartość tych zdjęć?
nie oczernia nikt takie są realia.A pracownicy muszą się wykazywać .
Poza tym redakcje wolą płacić za artykuł ze zdjęciami.Inaczej to wygląda w gazetach przyrodniczych
tu jest lepiej bo płacą za zdjęcia i za artykuły .
No ale pytanie było czy wiecie, że tak jest? Jeśli nie wiecie, nie jesteście tego pewni, to czemu piszecie, że tak jest na pewno? Mentalność. Nie wiem, ale na pewno nie płacą, bo niby jak. Na pewno nie robią, na pewno nie będą. Co z tego, że ja pracuje w innej branży, ale na pewno są źli i robią wszystko, żeby wycyckać. Będziecie mieli dowód, że nie płacą to was wysłucham, teraz to tylko zwykłe banialuki.
A ja pytam poważnie. Jesteście pewni, że nie odprowadzają tego podatku, czy tak sobie tylko zakładacie?
Jeśli pytasz też mnie to Ci odpowiadam - mogę się tylko domyślać jak robią. Nie moim zadaniem jest ściganie danego medium czy to robi czy nie. Zapytałem tylko jak to wygląda prawnie bo nie wiem, ktoś mi wyżej odpisał, że powinni odprowadzać od każdego zdjęcia podatek. Przyjąłem do wiadomości. A to czy w to wierzę czy nie - zachowam dla siebie :)
Sendilkelm
15-12-2011, 13:04
Jeśli pytasz też mnie to Ci odpowiadam - mogę się tylko domyślać jak robią. Nie moim zadaniem jest ściganie danego medium czy to robi czy nie. Zapytałem tylko jak to wygląda prawnie bo nie wiem, ktoś mi wyżej odpisał, że powinni odprowadzać od każdego zdjęcia podatek. Przyjąłem do wiadomości. A to czy w to wierzę czy nie - zachowam dla siebie :)
Pytam ogólnie tych co wypisują, że powinni płacić, a nie płacą (w domyśle). Ja czy wierzę czy nie, też zachowam dla siebie, ale nie wypisuję, że płacą lub go nie płacą skoro tego nie wiem. :)
Pytam ogólnie tych co wypisują, że powinni płacić, a nie płacą (w domyśle). Ja czy wierzę czy nie, też zachowam dla siebie, ale nie wypisuję, że płacą lub go nie płacą skoro tego nie wiem. :)
Moje doświadczenia z pewnym portalem (całkiem duużym) jest takie, że wiele rzeczy dzieje się tam tylko na gębę. Nie ma umów jakichkolwiek z dziennikarzami, fotografami... Czy płacą podatki od każdego zdjęcia, które im "podlotek z aparatem" wyśle... Nie wiem....
Z moich doświadczeń nie płacą. Oczywiście nie mówię o wszystkich nadsyłanych zdjęciach.
Sendilkelm
15-12-2011, 13:42
Z moich doświadczeń nie płacą. Oczywiście nie mówię o wszystkich nadsyłanych zdjęciach.
Skoro tak jest to nie wystarczy nasłać stosowną kontrolę z urzędu, aby się rynek poprawił?
krolewicz
15-12-2011, 13:58
nie mogę ręczyć za wszystkie portale i portaliki, ale wiem jak niektóre działają i co robią
takie czasy. technika idzie szybciej niż przyjmuje to ludzka percepcja. zawody ktore jeszcze 20 lat temu były niezachwiane teraz odchodza do lamusa. tak jak 20 lat temu nie było cyfrówek, tv hd, komputerów i internetu. Nie ma co płakać. Tego nikt nie zatrzyma. Kościół nie może sie pogodzić z modernizmem umysłowym ludzi, fotograficy z dostepnoscia sprzetu, czasopisma papierowe z netem, ksiązki z ebookami, rynek muzyczny z mp3kami itd itp. Użalanie sie na tym że cos odchodzi jest pozbawione sensu i szkoda na to czasu.
takie czasy. technika idzie szybciej niż przyjmuje to ludzka percepcja. zawody ktore jeszcze 20 lat temu były niezachwiane teraz odchodza do lamusa. tak jak 20 lat temu nie było cyfrówek, tv hd, komputerów i internetu. Nie ma co płakać. Tego nikt nie zatrzyma. Kościół nie może sie pogodzić z modernizmem umysłowym ludzi, fotograficy z dostepnoscia sprzetu, czasopisma papierowe z netem, ksiązki z ebookami, rynek muzyczny z mp3kami itd itp. Użalanie sie na tym że cos odchodzi jest pozbawione sensu i szkoda na to czasu.
Nie "użalamy" się nad tym, że coś odchodzi tylko nad coraz niższą jakością przekazu, która jest wynikiem dostępności odpowiednich sprzętów i wykorzystywaniem tego faktu przez nie do końca uczciwych wydawców. To, że każdy ma fotopstryka nie przekłada się niestety na większą ilość dobrych fotografii i rzetelność przekazów. Wręcz przeciwnie.
Nie wygląda na to, żeby płaciły, dlaczego? Ponieważ dostają tony zdjęć dziennie. Jeśli od każdego przysłanego i zapisanego w archiwum zdjęcia (nie tylko opublikowanego) mieliby zapłacić podatek to taniej wyszłoby płacenie fotoreporterowi za dostarczenia konkretnych fotek. I nie nazywajmy tego dziennikarstwem obywatelskim. Dziennikarstwo obywatelskie to rodzaj opozycji wobec mediów oficjalnych, gdy zdjęcia są wysyłane do oficjalnych mediów, w dodatku są tam wybierane i publikowane wg wyboru redakcji, to gdzie tu opozycja?
nonnatus
15-12-2011, 21:22
jesli (!) nie płacą za zdjęcia ....to i tak mają przychód w postaci wartości zdjęcia za które pzecież nie zapłacili, a powinni zapłacić, ergo łamią prawo. barter też jest opodatkowany. wystarczy, że dokona się wyceny foty wykorzystaną jako ilustrację do tekstu.
nie wydaje mi się, żeby ktokolwiek tym się zajmował w redakcjach. może mają jakichś speców od prawa podakowego i leją na to ciepłym moczem z wysokiej sosny.
a co do kolegi od domniemania niewinności, to powiem tylko tyle: jesli biorą zdjęcie od pana Zenka z Górnej Wólki, to pan Zenek także powinien wykazać ten przychód, a jak ma cokolwiek wykazać, skoro zdjęcie oddał za free i w redakcji nie wiedzą nic o nim po za imieniem i numerosem telefonosa. dla skarbówki, to chyba styknie, by się tym zająć, nieprawdaż?
http://kontakt24.tvn.pl/regulamin.htm
Miłej lektury regulaminu. Serwis ma prawo robić ze zdjęciem wszystko, nawet ingerują regulaminem w prawa osobiste. Za to nadsyłający musi się postarać o zgodę na publikację od osób na zdjęciach. Aha, rejestrując się tam można odznaczyć, że będzie się od nich dostawać spam reklamowy.
nonnatus
16-12-2011, 01:50
2. Użytkownik przesyłając za pomocą formularza na stronie Serwisu lub za pomocą maila, telefonu lub w
jakikolwiek inny sposób wiadomość, zdjęcie lub film oraz zamieszczając wiadomość, zdjęcie, film lub inny materiał na Koncie Użytkownika, wyraża zgodę na nieodpłatną, nieograniczoną czasowo i terytorialnie publikację wiadomości, zdjęcia, filmu lub innego materiału Użytkownika w portalach internetowych Grupy TVN, w tym w szczególności w portalach: www.kontakt24.tvn.pl, www.tvn24.pl, www.tvnmeteo.pl, www.tvnwarszawa.pl oraz w programach nadawanych przez TVN oraz na korzystanie z wiadomości, zdjęcia, filmu lub innego materiału Użytkownika na następujących polach eksploatacji:
i dalej leci kilkanaście punkcików:)
Cyrograf:)
to może też sobie napiszę regulamin, że młodym oddaję zdjęcia nieodpłatnie, a oni mi nieodpłatnie użyczają na wszelkich możliwych polach eksploatacji 1500 złotych. oczywiście żart, ale po mojemu to nie jest zgodne z prawem. każdy kto coś komuś ofiaruje i ten ofiarowany czerpie z tego korzyść musi od wartości tej korzyści zapłacić podatek. więc taki regulamin można sobie wsadzić. może on coś reguluje pod względem praw autorskich, ale pod względem prawa podatkowego, to coś chyba nie bardzo.
ale prawnie jest to darowizna, a darowizna jest opodatkowana.
a co do kolegi od domniemania niewinności, to powiem tylko tyle: jesli biorą zdjęcie od pana Zenka z Górnej Wólki, to pan Zenek także powinien wykazać ten przychód, a jak ma cokolwiek wykazać, skoro zdjęcie oddał za free i w redakcji nie wiedzą nic o nim po za imieniem i numerosem telefonosa. dla skarbówki, to chyba styknie, by się tym zająć, nieprawdaż?
Zacznij pisać donosy do US, lub pogódź się z tym, że zawód fotografa, fotoreportera podzieli losy wielu zawodów, które zniknęły, bo po prostu nikt nie chciał korzystać z tych usług, lub za te usługi płacić. ;-)
Zacznij pisać donosy do US, lub pogódź się z tym, że zawód fotografa, fotoreportera podzieli losy wielu zawodów, które zniknęły, bo po prostu nikt nie chciał korzystać z tych usług, lub za te usługi płacić. ;-)
Wybacz, ale chyba sam nie wierzysz w to co piszesz. Jakim cudem zawód fotoreportera może zniknąć? To co obserwujemy na przykładzie CNN nie jest żadną tendencją a jedynie lekką korekta kursu w odpowiedzi na powiewy nowoczesności. Pisałem to już wcześniej i powtórzę to jeszcze raz: bardzo chętnie zobaczę amatora z komóreczką "pokrywającego" np. zawody Formuły I lub nurkującego z nią 30 m pod wodą.
nonnatus
17-12-2011, 05:32
Zacznij pisać donosy do US, lub pogódź się z tym, że zawód fotografa, fotoreportera podzieli losy wielu zawodów, które zniknęły, bo po prostu nikt nie chciał korzystać z tych usług, lub za te usługi płacić. ;-)
uważasz, że zniknie zapotrzebowanie na informację?, że wszystkie njusy będą niebawem za free od luda?
że da się zastąpić rzetelną pracę fotoreportera jakimś "foto-bóg-wie-czym obywatelskim", bo tanio? bo za darmo?
nie wydaje mi się. owszem trend jest widoczny, ale chyba pojechałeś zbytnio po bandzie w prorokowaniu rynku...
Wybacz, ale chyba sam nie wierzysz w to co piszesz. Jakim cudem zawód fotoreportera może zniknąć? To co obserwujemy na przykładzie CNN nie jest żadną tendencją a jedynie lekką korekta kursu w odpowiedzi na powiewy nowoczesności. Pisałem to już wcześniej i powtórzę to jeszcze raz: bardzo chętnie zobaczę amatora z komóreczką "pokrywającego" np. zawody Formuły I lub nurkującego z nią 30 m pod wodą.
Dokladnie. Tam gdzie informacja ma dotrzec szybciej niz dojedzie czlowiek amator z komorka moze pomoc. Niestety nikt tego amatora z komorka nie wpusci do sejmu, na zawody sportowe duzej rangi, czy g8. Tam reporter profesjonalista jest niezastapiony.
Akurat w sejmie to posłowie sami sobie zrobią focie.
RobertMiernik
17-12-2011, 14:22
Ale zauważcie, że mówicie o dwóch różnych sprawach:
Co innego fotoreporter pomykający od wypadku drogowego do wypadku, czy na otwarcia centrów handlowych czy inne przemówienia... - robiący zdjęcia newsów - i tacy pewnie wymrą
A co innego wyspecjalizowany fotoreporter jak choćby fotoreporterzy wojenni, sportowi, czy przyrodniczy - tacy na pewno nie wymrą bo ciężko ich zastąpić komórką czy innym nex'em
Swiat dazy do specjalizacji.
fotoreporter fotoreporterowi... (tu wpisz co pierwsze ci przyszło na myśl)
https://www.facebook.com/nszz.agora/posts/341032285923952
NSZZ "S" Agora SA i Inforadio sp zoo
Niestety Krzysiek Miller - jedyny fotograf w centrali, który podpisał aneks robi już nabór do nowego działu foto. Ogłoszono nieformalny konkurs wśród studentów łódzkiej filmówki (gdzie Miller prowadzi zajęcia). Nagrodą jest "publikacja i możliwość podjęcia rozmowy o stałej współpracy z Gazetą Wyborczą". Przykre.
marszull
17-12-2011, 21:59
tylko jedno sprostowanie K. Miller nie prowadzi zajec w filmowce, tylko jest tam studentem, z tego co wiem
nie moge sie teraz zalogowac na fb, ale dzieki za podlinkowanie, trzeba bedzie zlajkowac, bo moga sie tam pojawiac ciekawe informacje
to juz sobie tam wyjasnili ze jest studentem, nie ma to jednak dla sprawy wiekszego znaczenia.
marszull
21-12-2011, 12:02
Bardzo w temacie:
Od wczoraj przestala funkcjonowac Fotorzepa
zwolniono fotografow i koordynatorow.
Jakas lawina ktora zaczela agora?
Jak wiecie cos wiecej, piszcie
njght_84
21-12-2011, 12:24
prawda niestety jest taka:
zauważyłem to w krajach dużo lepiej rozwiniętych, należy kablować i donosić, a wszystkim nam będzie żyło się lepiej.. U nas kablowanie jest gorsze od kradzieży zresztą w tym kraju wszystko jest do góry nogami. Wystarczy zdjęcie typa zgrać printscrenem ze stroną i zus, us, m$, adoby i mamy pozamiatanych darmowców w ciągu roku, tyle że nikt się nie odważy kablować nawet za cenę swojej przyszłości.
więc nie pieprzcie tu farmazonów tylko policja obywatelska..
prawda niestety jest taka:
zauważyłem to w krajach dużo lepiej rozwiniętych, należy kablować i donosić, a wszystkim nam będzie żyło się lepiej.. U nas kablowanie jest gorsze od kradzieży zresztą w tym kraju wszystko jest do góry nogami. Wystarczy zdjęcie typa zgrać printscrenem ze stroną i zus, us, m$, adoby i mamy pozamiatanych darmowców w ciągu roku, tyle że nikt się nie odważy kablować nawet za cenę swojej przyszłości.
więc nie pieprzcie tu farmazonów tylko policja obywatelska..
Przyznaję Ci 100% racji. Ale w Kraju gdzie kombinacje w omijaniu prawa mają pierwszeństwo przed zwyczajną ludzką/obywatelską przyzwoitością, to długą będzie się żle żyło.
Na poparcie tego co piszesz to podam Ci historyjkę z Hamburga, jechałem sobie ubiegłą zimą oblodzoną uliczką ( tak oblodzoną, nie posypaną piachem ze solą, i chodzi o Hamburg w RFN ) wpadłem w poślizg i uszkodziłem znak drogowy, wysiadłem z wozu by zobaczyć co się stało, a tu już policja na sygnale. I co się okazało Pan z Imbisu po przeciwnej stronie już zawiadomił policję zanim ja zdążyłem sobie tą całą sytuację przeanalizować. Zapłaciłem mandat a naprawa znaku poszła z mojej polisy.
Zaiste chciałbym by w naszym Kraju była dominacja takich obywatelskich kablowników, w końcu żyjemy juz w wolnym Kraju a nie w bezprawia.
njght_84
21-12-2011, 13:17
Przyznaję Ci 100% racji. Ale w Kraju gdzie kombinacje w omijaniu prawa mają pierwszeństwo przed zwyczajną ludzką/obywatelską przyzwoitością, to długą będzie się żle żyło.
Na poparcie tego co piszesz to podam Ci historyjkę z Hamburga, jechałem sobie ubiegłą zimą oblodzoną uliczką ( tak oblodzoną, nie posypaną piachem ze solą, i chodzi o Hamburg w RFN ) wpadłem w poślizg i uszkodziłem znak drogowy, wysiadłem z wozu by zobaczyć co się stało, a tu już policja na sygnale. I co się okazało Pan z Imbisu po przeciwnej stronie już zawiadomił policję zanim ja zdążyłem sobie tą całą sytuację przeanalizować. Zapłaciłem mandat a naprawa znaku poszła z mojej polisy.
a u nas zapewne ktoś by kopną w znak i wiadomo wina znaku.. znajomy w DE miał tak że podszedł do niego jakiś koleś i powiedział ala "jeszcze raz przekroczysz 20km/h na strefie to zadzwonie na policję, do tego co wynajmujesz dom, do twojego pracodawcy.." w jakim był szoku gdy porozmawiał o tym zdarzeniu z niemcem, a ten mu "a co myślałeś -że można łamać prawo?"/jego dobry kolega.. Do tego wytłumaczył że pracodawca pozbawił by go premii, wywalono by go z wynajmu, a w prywatnym sklepie na ulicy nie byłby obsługiwany.. Szok!
więc pytanie czy policja obywatelska to zło czy konieczność?
ile miałeś próśb od znajomych "przegrał byś mi "dobrego" ps bo chce tam jakieś pierdołki, takie malutkie". Polacy uwielbiaja kombinować szczególnie jest to nieformalna kradzież i to kończy fotografów bo przecież koszty zrobienia zdjęcia to aparat..
krokus66
21-12-2011, 13:46
Nie polemizuję, ale Polska, Niemcy i Japonia miały zupełnie inną historię na przestrzeni wieków. To w zdecydowany sposób wpłynęło na kształtowanie się mentalności i charakterów ludzkich. Byt kształtuje świadomość. Nie ma czegoś takiego, że jedno dziecko rodzi się dobre a drugie złe. Narzekając - często słusznie - pamiętajmy o tym.
Nie polemizuję, ale Polska, Niemcy i Japonia miały zupełnie inną historię na przestrzeni wieków. To w zdecydowany sposób wpłynęło na kształtowanie się mentalności i charakterów ludzkich. Byt kształtuje świadomość. Nie ma czegoś takiego, że jedno dziecko rodzi się dobre a drugie złe. Narzekając - często słusznie - pamiętajmy o tym.
Masz rację ale to nie jest powód by twić w tej mentalności ( przecież na forum nie ma ludzi urodzonych pod zaborami, wychowanych w czasach okupacji i takich o szczerych poglądach komunistycznych :-P). Zamiast miałczeć w tę nutkę, podnieść się i pomyśleć dlaczego mamy mieć żle w naszym Kraju. Granice otwarte widzimy jak postępują obywatele tych rozwinętych państw można wziąć przykład i nie stękać.
Ps. Przykładem tego np. jestem ja i nigth 84
Skromności, też jesteś przykładem jak widać.
W Polsce jest sporo ludzi, którzy wychowali się w poprzednim systemie, gdzie kombinowanie i występowanie przeciwko aparatowi państwowemu było w dobrym tonie. Ja też często bywam za granicą i wiele rzeczy mi się podoba, ale to co proponujesz, to tępe kopiowanie, bo będzie lepiej. Dupa tam lepiej, praca musi być u podstaw, inaczej będzie jeszcze gorzej. Wyjdzie jakaś surrealistyczna groteska, przy której nawet Gombrowicz wymięknie.
Niemiecki system prowadzi, do tego, że ostatnio jakiś Niemiec doniósł na B16, że jechał w papa mobile bez zapiętych pasów. Cały Watykan miał wiele radości z tego. Sorry jednak wolę polską, ułańską fantazję niż ordnung muss sein.
njght_84
21-12-2011, 14:27
Skromności, też jesteś przykładem jak widać.
W Polsce jest sporo ludzi, którzy wychowali się w poprzednim systemie, gdzie kombinowanie i występowanie przeciwko aparatowi państwowemu było w dobrym tonie. Ja też często bywam za granicą i wiele rzeczy mi się podoba, ale to co proponujesz, to tępe kopiowanie, bo będzie lepiej. Dupa tam lepiej, praca musi być u podstaw, inaczej będzie jeszcze gorzej. Wyjdzie jakaś surrealistyczna groteska, przy której nawet Gombrowicz wymięknie.
Niemiecki system prowadzi, do tego, że ostatnio jakiś Niemiec doniósł na B16, że jechał w papa mobile bez zapiętych pasów. Cały Watykan miał wiele radości z tego. Sorry jednak wolę polską, ułańską fantazję niż ordnung muss sein.
niemcy to nie wszystko, anglia, usa i wiele wiele innych nie wspominając o Holandii gdzie mają zalegalizowane NARKOTYKI. Rozumie ich pogląd po pierwsze dlaczego wszyscy muszą a mój papież nie musi, druga sprawa to to że niemcy są bardzo skrupulatni i prędzej chodziło im o to że pasy są po to żeby uratować Ci życie, zapewne papieża drugi raz zbyt szybko nie będą mieli, polecam wyjazdy i relacje między ludzkie. wczoraj wyskoczył na mnie pies bez kagańca po zwróceniu uwagi kobiecie zaczęła mnie nie pouczać tylko je..ć za to jakim jestem złym człowiekiem, naturalnie gówna troche dalej nie posprzątała, punkt widzenia z punktu siedzenia. Jeżeli uważasz że można polemizować na temat zapinania pasów to współczuje twojej rodzinie.
taki paradoks, u nas trzeba karać coraz mocniej ludzi za zapinanie pasów, zapinania dzieci do fotelików, to dla naszego bezpieczeństwa życia i naszych bliskich, czegoś najcenniejszego co posiadamy, muszą nas karać po to żebyśmy to zrozumieli(i tak nie zrozumieją niektórzy i to nazywasz mentalnością..?) jeżeli watykan czyli centrala firmy, która jest dla mnie bardzo istotna naśmiewa się z tego to niestety uważam że to zacofanie. W sumie mogli by to obrócić i zmienić wypowiedz że od teraz papież będzie poruszał się z pasami, bo to bardzo ważne i uratowali by tym wielu katolików.. ale to tylko moje zdanie
Jeżeli uważasz że można polemizować na temat zapinania pasów to współczuje twojej rodzinie.
Współczuj raczej rodzinie Ratzinger nie mojej. Ja akurat pasy w samochodzie zapinam zawsze.
Jak usłyszałem, że doniesienie na policję było w Niemczech, to mnie to nie zdziwiło. Wyobraź sobie, że policja przecież zabezpiecza przejazdy kolumny papieskiej i jakoś nigdy nie miała zastrzeżeń, że papież w papa mobile nie ma zapiętych pasów, zarówno obecny papież jak i poprzedni.
Widzę podobnie jak żeglarz proponujesz tępe kopiowanie w imię wspólnego dobra. Skoro tak Was uwiera w życiorys sytuacja w Polsce, to jak zostało wspomniane granice są otwarte, można mieszkać gdzie indziej.
PS. Mógłbyś pisać bez rażących błędów ortograficznych, łatwiej się wtedy czyta.
Sendilkelm
21-12-2011, 14:58
PS. Mógłbyś pisać bez rażących błędów ortograficznych, łatwiej się wtedy czyta.
Bo jak nie, to podam Cię do ministra szkolnictwa i będziesz musiał ponownie zdawać maturę. :wink:
EDIT:
http://sklodowski.pl/blog/protest-fotograficzny/
krokus66
21-12-2011, 15:08
Nie ukrywam, że cenię Niemców za ich wiele cech, w tym za ich umiłowanie porządku. Nie chciałbym jednak wiernej kopii ich zachowań u nas w kraju. Uważam, że czasami wpadają w grubą przesadę. Tak naprawdę z góry patrzą na inne narody np. Polaków a płaszczą się w stosunku do silniejszych np. Amerykanów. Mówię o bardzo konkretnym przypadku gdy niemieckiemu sprzedawcy bardzo ostro zmyto łeb.
Rozumie ich pogląd po pierwsze dlaczego wszyscy muszą a mój papież nie musi, druga sprawa to to że niemcy są bardzo skrupulatni i prędzej chodziło im o to że pasy są po to żeby uratować Ci życie,
To jest właśnie klasyczny przykład przegięcia pały i całkowicie bezmyślnego zachowania. Zapięte pasy są bardzo ważne w ruchu ulicznym przy określonej prędkości pojazdów. Samochód papieski porusza się z prędkością 20 km/h a wszelki ruch innych pojazdów jest wstrzymany.
njght_84
21-12-2011, 15:16
jak się tak nad tym zastanowiłem to papież zrobiłby dobrze sugerując, lub nakazując zapinanie pasów. Na zachodzie nie ma z tym problemów prędzej Cię z auta wywalą niż ruszą bez pasów. Przeanalizowałem wśród bliskich że "im bardziej wierzący" zapinają rzadziej pasy.. Np mojej mamie dopiero po przemówieniu że możesz zabić moją żonę nie zapinając pasów, na co odpowiedz przecież siedzę z tyłu.. Gdyby Benedykt powiedział że trzeba zapinać pasy to by zapinała pierwsza.
protest internetowy..tak poruszysz wszystkich pierdząc w stołek i klikając "lubię to"
prawdziwy protest to taki o jakim wcześniej pisałem i widzę że nie tylko ja tak uważam.
Na zachodzie nie ma z tym problemów prędzej Cię z auta wywalą niż ruszą bez pasów.
Tak, tak, a kampanie społeczne nakłaniające do zapinania pasów i nie przekraczania prędkości, to telewizja w Wielkiej Brytanii emituje tylko i wyłącznie dlatego, że mają za dużo wolnego czasu antenowego.
Bredzisz, proponuję pomieszkać, ale tak dłużej niż rok, w jakimś kraju w którym uważasz, że jest tak dobrze i nagle zobaczysz, że Polska nie odbiega znacząco od średniej europejskiej.
njght_84
21-12-2011, 15:41
Tak, tak, a kampanie społeczne nakłaniające do zapinania pasów i nie przekraczania prędkości, to telewizja w Wielkiej Brytanii emituje tylko i wyłącznie dlatego, że mają za dużo wolnego czasu antenowego.
Bredzisz, proponuję pomieszkać, ale tak dłużej niż rok, w jakimś kraju w którym uważasz, że jest tak dobrze i nagle zobaczysz, że Polska nie odbiega znacząco od średniej europejskiej.
pisze z fotografami jak domniemam, ludźmi na jakimś tam poziomie.. temat dotyczy naszych problemów związanych z nieuczciwością nas samych w stosunku do siebie. Chyba jedyna taka grupa zawodowa, która doprowadza się do samozagłady w ogromnym tempie. Wiem że wszędzie dzieją się różne głupie rzeczy, ale to nie powód aby nie bronic swojej pracy i zawodu.
tyle że w krajach w których donosi się na przestępce dużo łatwiej się żyje, bez łapówek, małych przestępców, złodziei. Co ciekawe wszystkich stać na podatki i życie z rodziną.
Warto doczytać ustawę o zmowie cenowej może są tam jakieś zapiski o nieuczciwej konkurencji wyniszczającej rynek, gdy było by coś takiego jesteśmy w domu.
krokus66
21-12-2011, 15:47
Sądzę, że nieuczciwych ludzi względem siebie - i innych - znajdziesz nie tylko wśród fotografów ale we wszystkich grupach zawodowych i nie tylko w Polsce.
njght_84
21-12-2011, 15:58
Sądzę, że nieuczciwych ludzi względem siebie - i innych - znajdziesz nie tylko wśród fotografów ale we wszystkich grupach zawodowych i nie tylko w Polsce. Nie ma co rozdzierać szat.
tyle że fotograf to zawód artysty i rzemieślnika, wszyscy myślą że fotografowie to artyści nie płaca za nic i mogą kraść, bo artysta może wszystko, jeździć po pijaku, ściągać PS bo to niedobra korporacja wyzyskująca swoich pracowników, inni mnie nie interesują bo jestem naj, niech sobie sami radzą. Jak podkablujesz to jesteś kut.s i mi zazdrościsz że ja nie muszę płacić, albo umię obsługiwać torenta/tak w Polsce piractwo to umiejętność radzenia sobie nie przestępstwo/.. Nie wiem czy są jeszcze takie grupy zawodowe, w których szczycą się pracując za darmo..
krokus66
21-12-2011, 18:26
... tak w Polsce piractwo to umiejętność radzenia sobie nie przestępstwo/.. Nie wiem czy są jeszcze takie grupy zawodowe, w których szczycą się pracując za darmo..
Napisałem powyżej: "Nie ukrywam, że cenię Niemców za ich wiele cech, w tym za ich umiłowanie porządku." Skoro mnie dusisz, to dopowiem, że wstydzę się za wiele cech mojego narodu. Nie wstydzę się jednak przynależności do niego a wręcz przeciwnie. Sądzę, że wypowiedziałem się odnośnie Twoich postów a nawet więcej. Dopowiadając, bardzo wiele nas łączy ale nie wszystko.
Piractwo.
Na około 100 płyt CD kupiłem 3-5 na rynku/ pirackie gdyż w sklepie nie widziałem tych utworów. Ani jednego programu komputerowego lewego nie kupiłem, nie ściągnąłem; nie kupiłem ani jednej rzeczy kradzionej ... Nie ze strachu. Kończę gdyż nie wypada mi tak mówić samemu o sobie.
njght_84
21-12-2011, 19:02
możemy się rozwodzić na wiele sposobów, ale nie ma takiej grupy zawodowej która kupiła sprzęt za swoje zapłaciła za dojazd, straciła czas i oddała pracę za darmo..
sami sobie zgotowaliśmy ten los i czy coś z tym zrobimy zależy tylko od nas.
każdy kiedyś piracił choćby winde, ale czasy i świadomość się zmieniły. Ostatnio byłem świadkiem kłótni dziewczyna kupiła perfumy i teksty ala "oddawaj pieniądze, to są podróby!! a miały być kradzione" to chciałem jej powiedzieć do rozumu/nie sprzedaje perfum :P/.
krokus66
21-12-2011, 21:18
http://sklodowski.pl/blog/protest-fotograficzny/
Cyt.: "W dzienniku Gazeta Wyborcza wszyscy fotografowie zostali zwolnieni z szansą na powrót pod warunkiem, że podpiszą umowę w której oddają całe swoje archiwum na rzecz agencji gazeta… "
Uważam powyższe za zwykły bandytyzm ... dziwię się, że takie praktyki robi sztandarowa gazeta w Polsce jak GW. Zachowanie części zdjęć archiwalnych przy jednoczesnym podpisaniu umowy jest pętlą na szyję autora. Ponadto podpisanie umowy i uczciwe przekazanie całych archiwaliów nie gwarantuje dalszej/ długiej pracy bądź po pewnym czasie zmiany warunków pracy i płacy. Dlatego użyłem mocne słowo: bandytyzm.
P.S.
Przed laty za komuny zmieniono wszystkim zakres obowiązków. Nie było żadnych istotnych zmian poza nową stylistyką ale pojawiło się zdanie, w którym w sposób dosyć zakamuflowany każdy pracownik był zobowiązany do kablowania do dyrekcji. Najdziwniejsze było to, że tylko ja młody chłopak to wychwyciłem na ok. 80 pracowników umysłowych. Powstał niezły szum i okazało się, że naczelny celowo to umieścił ...
Art Erie
21-12-2011, 21:39
Cyt.: "W dzienniku Gazeta Wyborcza wszyscy fotografowie zostali zwolnieni z szansą na powrót pod warunkiem, że podpiszą umowę w której oddają całe swoje archiwum na rzecz agencji gazeta… "[...].
:shock:
rychu_cmg
21-12-2011, 22:22
Cyt.: "W dzienniku Gazeta Wyborcza wszyscy fotografowie zostali zwolnieni z szansą na powrót pod warunkiem, że podpiszą umowę w której oddają całe swoje archiwum na rzecz agencji gazeta… "
Korzenie naczelnego dają o sobie znać ;)
Ja tylko przypomnę że Michnik nazwał kiszczaka człowiekiem honoru.... - powiem tyle swój swojego znajdzie.
A co do tego punktu....to bandytyzm
Od kilku dni po sieci krąży po różnych stronach taki tekst:
Kilka dni temu Dział Promocji łódzkiej Szkoły Filmowej rozesłał do studentów fotografii email o “konkursie”. Oto jego treść:
“Ma to być autorski wybór Krzysztofa Millera dla G/W .
Nagroda to publikacja i możliwość podjęcia rozmowy o stałej współpracy z Gazetą Wyborczą. Termin do 20 grudnia.
Nie ma kategorii. Jedziemy od fotografii kreacyjnej, studyjnej
po eksperyment, dokument i reportaż. Zdjęcia wysyłamy na email: [...]”
W świetle nieciekawej sytuacji fotoreporterów Gazety Wyborczej w związku z przedstawieniem im propozycji nowych umów, komunikat o tym “konkursie” wzbudził wiele kontrowersji i jest powodem wielu dyskusji w internecie, m.in na facebookowych profilach łódzkiej “Filmówki” oraz NSZZ Solidarność pracowników spółki Agora.
Poniżej tekst zamieszczony w kilku miejscach w sieci, autorstwa Filipa Klimaszewskiego:
Drogie fotografki, drodzy fotografowie!
Jako absolwent tej uczelni i fotograf gw na wylocie muszę zareagować na ogłoszenie castingu GW. Nie mogę nikomu zakazać udziału, nie mogę prosić o usunięcie ogłoszenia. Jedyne co mogę zrobić to naświetlić sytuację “działu foto” GW, obecną sytuację fotografów GW i sytuację fotografii w GW. Mogę was przestrzec.
Wszyscy fotografowie GW zostali zwolnieni. Etatowcy jak i współpracownicy dostali propozycję dalszej współpracy, która wiąże się z podpisaniem nowej umowy(http://www.klubfotografiiprasowej.pl/aktualnosci/1/538 ), której najbardziej kontrowersyjny
punktem jest zrzeczenie się wszystkich praw majątkowych do zdjęć będących w archiwum ( czyli już nigdy nie dostaniesz pieniędzy za jakąkolwiek publikacje. Czy to “główka” czy reklama na bilbordzie, czy w ramach wydawnictwa Agora czy w innym wydawnictwie. ) Nie podpisanie umowy oznacza
koniec współpracy z GW. Szantaż? Strzał w kolano? Spotkało to wszystkich – od tych którzy są w GW od zawsze i tych fotografujących od niedawna. Casting ma zwerbować nowych pracowników, którzy na dzień dobry będą mieli dużo gorsze warunki pracy.
Teraz trzeba wspomnieć jak wygląda funkcjonowanie fotografii w GW. Zdjęć do publikacji nie wybiera już fotoedytor (został zmarginalizowany do poprawiania opisów pod zdjęciami w serwisie). Zdjęcie do publikacji wybiera redaktor który nie ma ani czasu ani kompetencji by wybrać odpowiednią fotografię.
Na koniec trochę o “Nagroda to publikacja i możliwość podjęcia rozmowy o stałej współpracy z Gazetą Wyborczą.”. Dobry materiał nie potrzebuje wygranej w castingu by zostać opublikowanym w Dużym Formacie lub Wysokich Obcasach. Dział foto GW nie ma ŻADNEGO i wpływu przełożenia na publikacje w DF i WO. Tytuły te same decydują o tym co publikują a czego nie. Jeśli macie coś wartościowego uderzajcie bezpośrednio. Chyba że chcecie fotografować dziury w jezdni wg umowy która tak na prawdę nie gwarantuje stałej współpracy.
Przemyślcie całą sytuację. Przemyślcie czy warto brać udział w dobijaniu rynku. Wszyscy patrzą na to co się dzieje z fotografami w GW. Jak się uda stanie się tak ze wszystkimi. Przemyślcie czy warto.
Filip Klimaszewski
Nie no bajka...Najgorsze jest to że młodzi są tak głodni pracy i nowych wyzwań (czemu się nie dziwię) że wielu nie weźmie pod uwagę tego tekstu
marszull
21-12-2011, 22:57
akurat w filmowce to ludzie doskonale wiedza co to sa prawa autorskie i z czym to sie je ;)
i raczej na takie gowniane warunki sie nie zgodza
czego nie mozna powiedziec o tych ktorzy odpowiedza na ogloszenia z ofertami pracy
ktore juz sie ukazaly
Tu jest więcej tej całej afery (bo inaczej się tego nie da nazwać) http://fotoreporterzy.net/
Mimo wszystko mam w sobie jeszcze optymizm. Wierzę, że prędzej czy później coś dobrego się z tego urodzi (np. płatne portale i większe stawki za zdjęcia itp., itd.). Wiem jedno - tak kijowo jak teraz nie może się to zakończyć.
Motorniczy
22-12-2011, 00:30
Dla jednych bedzie to "zeszmacenie" a dla innych kontynuacja splaty kredytow, rachunkow , kupowania papu dla rodziny , czyli zycie bez zmian. Z musu.
Prawda jest taka, że jest to bezczelne wykorzystywanie wielkiego bezrobocia, dupnego rynku pracy w naszym kraju. Tak jak napisał fafniak i motorniczy - wielu na to pójdzie bo wielu nie ma wyjścia i praca na takich warunkach może być i tak zbawienna.
Sapphiron
22-12-2011, 09:26
ciekawe co wymyślą następne. Zrzekniecie się prawa własności do sprzętu?
krokus66
22-12-2011, 10:44
Prawda jest taka, że jest to bezczelne wykorzystywanie wielkiego bezrobocia, dupnego rynku pracy w naszym kraju. Tak jak napisał fafniak i motorniczy - wielu na to pójdzie bo wielu nie ma wyjścia i praca na takich warunkach może być i tak zbawienna.
Też tak myślę.
Obym się mylił, odnoszę jednak nieodparte wrażenie, że redakcji GW zdecydowanie bardziej zależy na bogatym archiwum niż na ich autorach.
Jeżeli redakcje tak traktują swoich doświadczonych pracowników oraz ich ciężką pracę, to trudno oczekiwać estymy do fotoreporterów od przeciętnego zjadacza chleba. Spójrzcie na to z tej strony.
silver56
22-12-2011, 12:37
Jeżeli redakcje tak traktują swoich doświadczonych pracowników oraz ich ciężką pracę, to trudno oczekiwać estymy do fotoreporterów od przeciętnego zjadacza chleba. Spójrzcie na to z tej strony.
Smutne, ale prawdziwe :(
njght_84
22-12-2011, 15:06
jeżeli sami nie podejmiecie jakiś kroków, to uwierzcie że nikt za was nic nie zrobi..
krokus66
22-12-2011, 17:21
Jak przed laty padał przemysł włókienniczy, to wielu dyrektorów ze zwolnieniami pracowników wstrzymywało się w listopadzie a tym bardziej w grudniu. Wychodzili z założenia, że nie wolno nikomu zepsuć Świąt Bożego Narodzenia. To co zrobiły redakcje, to moim zdaniem jest dziadostwo.
----------------------
Przed wielu laty gdy toto lotka wypełniało się ręcznie, to kolega trafił 6 za 1 mln zł. Wtedy to była wielka kasa. Poszedł do naczelnego złożyć rezygnację z pracy. Ten pił właśnie kawę. Wygarnął co o nim myśli i następnie kawę wylał naczelnemu na garnitur i koszulę. Naczelnego zatkało i znieruchomiał ... Zakończenie tej prawdziwej historyjki jest takie, iż wskutek błędów przy skreślaniu była tylko 4, zupełnie inne pieniądze. W każdym bądź razie jeszcze po latach kolega miał wielką frajdę opowiadając o tym zdarzeniu i niesamowitej minie naczelnego.:lol:
Przed wielu laty gdy toto lotka wypełniało się ręcznie, to kolega trafił 6 za 1 mln zł. Wtedy to była wielka kasa. Poszedł do naczelnego złożyć rezygnację z pracy. Ten pił właśnie kawę. Wygarnął co o nim myśli i następnie kawę wylał naczelnemu na garnitur i koszulę. Naczelnego zatkało i znieruchomiał ... Zakończenie tej prawdziwej historyjki jest takie, iż wskutek błędów przy skreślaniu była tylko 4, zupełnie inne pieniądze. W każdym bądź razie jeszcze po latach kolega miał wielką frajdę opowiadając o tym zdarzeniu i niesamowitej minie naczelnego.:lol:
Przyjęli kolegę ponownie ? :)
Do refleksji http://fotoreporterzy.net/tekst/2011/12/22/bez-tytulu-2/#comments
Ciąg dalszy nastąpi ?
krokus66
22-12-2011, 20:31
Przyjęli kolegę ponownie ? :)
:lol:
Z kolegą spotykałem się jeszcze przez jakiś czas, później kontakty same się jakoś urywają.
Artykuł ciekawy i wnosi coś nowego. Dobrze, że go dałeś.
framemoder
22-12-2011, 23:26
Obym się mylił, odnoszę jednak nieodparte wrażenie, że redakcji GW zdecydowanie bardziej zależy na bogatym archiwum niż na ich autorach.
Widac, ze archiwum cos warte a autorzy nie. No i latwiej je na przyklad sprzedac w razie potrzeby. Handel ludzmi jest natomiast zbroniony.
w sierpniowej gazetce nps jest artykulik; my dostaliśmy go dopiero niedawno..
http://www.musachowdhury.com/publications/48-49_BIGISSUEFAQ_0811_ABF.pdf
trochę bardziej optymistyczny ton, np:
Musa Chowdhury says, ‘Photojournalism isn’t
dead! – it simply needs to be approached
differently in today’s global market. Developing
opportunities such as crowd funding or presenting
your work as a multimedia package allows
photojournalists to branch out and adapt to
changing expectations.
Przepraszam nie-anglojęzycznych; zawsze możecie użyć translatora..
Fotograficzne "matysiaki". http://www.press.pl/miesiecznik-press/pokaz/1834,Czas-matysiakow
krokus66
27-12-2011, 10:53
Fotograficzne "matysiaki". http://www.press.pl/miesiecznik-press/pokaz/1834,Czas-matysiakow
W zasadzie o wielu sprawach tutaj rozmawialiśmy. Budujące jest to, że niektórzy po utracie pracy znacznie lepiej mają niż w redakcji. Można postawić wniosek, że utrata pracy okazała się dla nich zbawienna gdyż wyzwoliła ukryte zasoby energii i zaradności życiowej, dzięki czemu już osiągnęli znacznie więcej niż mieli dotychczas. Nie wspominając o ciągłym użeraniu się z przełożonymi i traktowaniu jak piąte koło u wozu.
Prawda jest taka, że praca na etacie uspokaja wewnętrznie i rozleniwia, czego efektem jest niechęć do podejmowania bardziej zdecydowanych i ryzykownych działań. Artykuł odbieram jako dobry i wyzwalający pozytywne fluidy.
Nie ma takiego złego co by na dobre nie wyszło.:-D
njght_84
27-12-2011, 19:28
W zasadzie o wielu sprawach tutaj rozmawialiśmy. Budujące jest to, że niektórzy po utracie pracy znacznie lepiej mają niż w redakcji. Można postawić wniosek, że utrata pracy okazała się dla nich zbawienna gdyż wyzwoliła ukryte zasoby energii i zaradności życiowej, dzięki czemu już osiągnęli znacznie więcej niż mieli dotychczas. Nie wspominając o ciągłym użeraniu się z przełożonymi i traktowaniu jak piąte koło u wozu.
Prawda jest taka, że praca na etacie uspokaja wewnętrznie i rozleniwia, czego efektem jest niechęć do podejmowania bardziej zdecydowanych i ryzykownych działań. Artykuł odbieram jako dobry i wyzwalający pozytywne fluidy.
Nie ma takiego złego co by na dobre nie wyszło.:-D
osobiście uważam że otwieranie firmy w PL to morderstwo podatkowe, etacik to piękna sprawa, a gadanie że sam jestes sobie szefem.. Pamiętajmy żę:
1 Urlop to wspomnienie
2 Złamiesz nogę to i tak czynsz, abonamenty i takie tam drobnostki
3 Pieniądze na sprzęt - zapomnij. Gadanie szefie wyszedł d800 może kupimy..? nie ma dodatków 13tek
4 Coś takiego jak 8h x5 nie istnieje teraz będzie 12h x7 jak chcesz wejść na rynek foto
5 Spierniczysz aparat, komputer nie ma wybacz tylko płać..
6 Szefie ale paliwo, dojazd czas na dojazd kasa kasa kasa.. teraz sam na wszystko łożysz
7 Zaczynasz rozumieć że 1800 które dostawałeś na rękę, to faktycznie było ponad 3000zł
8 L4 to juz nie to samo i nie ma łykania syropków w łóżeczku
9 Nie wkurzasz się że szef Ci nie dał urlopu na wakacje, sam nie zrobisz sobie wakacji przez kilka najbliższych lat
10 Przez pierwszy rok narzekasz na system, US, ZUS, czynsze, elektryka.
11 Rozumiesz że ktoś kto prowadzi firmę to nie ********** zarabiający żul-prywaciarek, tylko bardzo ciężko pracujący człowiek i zaczynasz doceniać jego pracę :P
12 Zatrudniasz pracownika który ci dzwoni naje...y przed zleceniem, że jest chorawy
13 Żyjesz krócej nie mając więcej
i wiele wiele innych..
więc pierniczenie ala na własnym jest super.. ma też swoje drugie dno i nie każdy artysta nadaje się na biznesmena co US i ZUS momentalnie ci wytłumaczą.
i wiele wiele innych..
Twoje podejście do tematu jest czaderskie. Więcej takich jak ty i Polska osiągnie sukces! Tak trzymać!
krokus66
27-12-2011, 21:44
osobiście uważam że otwieranie firmy w PL to morderstwo podatkowe, etacik to piękna sprawa, a gadanie że sam jestes sobie szefem.. Pamiętajmy żę:
1 Urlop to wspomnienie
2 Złamiesz nogę to i tak czynsz, abonamenty i takie tam drobnostki
3 Pieniądze na sprzęt - zapomnij. Gadanie szefie wyszedł d800 może kupimy..? nie ma dodatków 13tek
4 Coś takiego jak 8h x5 nie istnieje teraz będzie 12h x7 jak chcesz wejść na rynek foto
5 Spierniczysz aparat, komputer nie ma wybacz tylko płać..
6 Szefie ale paliwo, dojazd czas na dojazd kasa kasa kasa.. teraz sam na wszystko łożysz
7 Zaczynasz rozumieć że 1800 które dostawałeś na rękę, to faktycznie było ponad 3000zł
8 L4 to juz nie to samo i nie ma łykania syropków w łóżeczku
9 Nie wkurzasz się że szef Ci nie dał urlopu na wakacje, sam nie zrobisz sobie wakacji przez kilka najbliższych lat
10 Przez pierwszy rok narzekasz na system, US, ZUS, czynsze, elektryka.
11 Rozumiesz że ktoś kto prowadzi firmę to nie ********** zarabiający żul-prywaciarek, tylko bardzo ciężko pracujący człowiek i zaczynasz doceniać jego pracę :P
12 Zatrudniasz pracownika który ci dzwoni naje...y przed zleceniem, że jest chorawy
13 Żyjesz krócej nie mając więcej
i wiele wiele innych..
więc pierniczenie ala na własnym jest super.. ma też swoje drugie dno i nie każdy artysta nadaje się na biznesmena co US i ZUS momentalnie ci wytłumaczą.
Zdecydowana większość pracowników na etacie już nawet nie pamięta co to jest 13 pensja.
Nie można być wiecznym malkontentem i tylko narzekać. Takie podejście tylko zniechęca i załamuje. Zapytam żartobliwie. Czy w innym kraju można dojść do przyzwoitych pieniędzy leżąc cały czas w łóżku a po mieszkaniu kręci się 5 rozebranych hurys i umila życie mężczyźnie? Znasz taki kraj, bo ja nie.
Powyższy artykuł mówi o osobach, które straciły pracę ale wzięły się ze swym życiem za bary i obecnie nadal pracują w branży foto a ponadto jest im znacznie lepiej. Mowa jest o konkretnych osobach. Dlatego ten artykuł oceniam pozytywnie gdyż ludzi znajdujących się w trudnych chwilach zachęca do działania. Czy było im łatwo, pewnie nie ale osiągnęli sukces. Żyję tyle lat i nadal nie wiem gdzie jest łatwo. Może Ty o tym wiesz, jeśli tak, to mi podpowiedz, chętnie skorzystam.
Widac, ze archiwum cos warte a autorzy nie. No i latwiej je na przyklad sprzedac w razie potrzeby. Handel ludzmi jest natomiast zbroniony.
Nie bardzo rozumiem, o co jest szum. To, co wytworzył pracownik pracując, na etacie jest własnoscią pracodawcy.
Archiwum powstałe podczas pracy etatowej nalezy do agencji.
Oczywiście - przykro, ze stracili wygodne posady. Jednak tysiące fotografów żyją pracując na własną reke i nie wiem, czy nie osiągaja lepszych wyników.Finansowo i jakościowo. Musza sie po prostu bardziej starać.
Dalej - to decyzja redakcji - będzie pchac śmiecie z iPhonów czy bedze kupowac od freelencerów...
krokus66
28-12-2011, 09:19
Widac, ze archiwum cos warte a autorzy nie. No i latwiej je na przyklad sprzedac w razie potrzeby. Handel ludzmi jest natomiast zbroniony.
Wszyscy po kolei cytują ten historyczny post, więc i ja nie chcę być gorszy.
Archiwum ma swoję wielką nie do przecenienia wartość. Nie myślę o sprzedaży. Można je zawsze łatwo wykorzystać jako tzw. zapchaj dziurę ale przede wszystkim przy tworzeniu artykułu, w którym wręcz niezbędne są stare foty. Gazeta bez archiwum nie ma żadnego wizerunku, brzmi wręcz śmiesznie tak jak biblioteka posiadająca "zbiory" tylko z 2011r.:lol::lol::lol:
nonnatus
02-01-2012, 23:54
kiedyś fotograf miał konkretny fach w rękach i w ...oku.
nie każdy potrafił wywołać film i foty.
przyszła cyfra i te umiejętności przestały być już potrzebne (upraszaczając).
programy graficzne zrobią swoje, presety, auto-coś-tam...
potem weszła kamera w aparat i teraz wystarczy filmować ciekawą scenę i potem wybrać ten-dokładnie-akurat-ten-kadr, więc i oko traci na znaczeniu. wystarczy mieć to na karcie. potem wybierze się ten "decydujący moment".
to wszystko dewaluuje fotografowanie jako fach.
dziś może dobre foty zrobić gimnazjalista bez pojęcia o zależności przesłona-czas-iso.
po mojemu fotoreportaż nie umrze, ale czeka go przedefiniowanie i dewaluacja.
po mojemu tak to teraz wygląda. niestety.
krokus66
03-01-2012, 10:13
kiedyś fotograf miał konkretny fach w rękach i w ...oku.
nie każdy potrafił wywołać film i foty.
przyszła cyfra i te umiejętności przestały być już potrzebne (upraszaczając).
programy graficzne zrobią swoje, presety, auto-coś-tam...
potem weszła kamera w aparat i teraz wystarczy filmować ciekawą scenę i potem wybrać ten-dokładnie-akurat-ten-kadr, więc i oko traci na znaczeniu. wystarczy mieć to na karcie. potem wybierze się ten "decydujący moment".
to wszystko dewaluuje fotografowanie jako fach.
dziś może dobre foty zrobić gimnazjalista bez pojęcia o zależności przesłona-czas-iso.
po mojemu fotoreportaż nie umrze, ale czeka go przedefiniowanie i dewaluacja.
po mojemu tak to teraz wygląda. niestety.
I tak i nie.
Nie, gdyż:
Najlepszy program, sprzęt czy maszyna nie jest w stanie zastąpić człowieka. Zawsze najważniejszy jest człowiek. To nie są puste słowa. Np. kierowca a kierowca. Mamy przecież 3 pedały, kierownicę i skrzynię biegów. Przy automatycznej skrzyni obsługa jest jeszcze prostsza. Wydawałoby się, że banalnie proste, tylko skąd tak dużo wypadków?
Wielu ma pióro i wydaje im się, że potrafią pisać, nic bardziej błędnego. Oni potrafią tylko literki składać. Dobrych dziennikarzy wcale nie jest tak dużo. Podobnie jest z fotografią. Mechanicznie obsługiwać to i małpę można nauczyć. To jest coś więcej, znacznie więcej. Podobnie ocena i wybór fot do publikacji.
Tak, gdyż:
Ten zawód - jak i inne - schodzi na psy. I nie jest to wcale wina osób parających się tą dziedziną. Jest wielu pasjonatów, którzy wciąż podnoszą poprzeczkę, ustanawiają "nowe rekordy" i mogliby być wzorcem dla nowego narybku. Problem polega na tym, że niektórzy Prezesi/ Dyrektorzy czy redakcje nie potrafią tej pracy ocenić i docenic gdyż się na niej nie znają. Nie można mieć pretensji do homo, iż nie ceni piękna, rozkoszy i radości płynącej z kobiecego ciała. To nie jego wina.
nonnatus
03-01-2012, 19:38
I tak i nie.
Nie, gdyż:
Najlepszy program, sprzęt czy maszyna nie jest w stanie zastąpić człowieka. Zawsze najważniejszy jest człowiek. To nie są puste słowa. Np. kierowca a kierowca. Mamy przecież 3 pedały, kierownicę i skrzynię biegów. Przy automatycznej skrzyni obsługa jest jeszcze prostsza. Wydawałoby się, że banalnie proste, tylko skąd tak dużo wypadków?
Wielu ma pióro i wydaje im się, że potrafią pisać, nic bardziej błędnego. Oni potrafią tylko literki składać. Dobrych dziennikarzy wcale nie jest tak dużo. Podobnie jest z fotografią. Mechanicznie obsługiwać to i małpę można nauczyć. To jest coś więcej, znacznie więcej. Podobnie ocena i wybór fot do publikacji.
oj waść truizmy, truizmy, wszak oczywista oczywistość, że człowiek robi zdjęcia i że człowiek jest najważniejszy:)
rzecz w tym, że dziś każdy człowiek może zrobić fotę życia:) bez znajomości zupełnych podstaw fotografii, to czyni fotografię prostą i dostępną każdemu czynność. stąd dewaluacja profesji. skoro każdy może to zrobić, to dlaczego to ma tyle kosztować?
Tak, gdyż:
Ten zawód - jak i inne - schodzi na psy. I nie jest to wcale wina osób parających się tą dziedziną. Jest wielu pasjonatów, którzy wciąż podnoszą poprzeczkę, ustanawiają "nowe rekordy" i mogliby być wzorcem dla nowego narybku. Problem polega na tym, że niektórzy Prezesi/ Dyrektorzy czy redakcje nie potrafią tej pracy ocenić i docenic gdyż się na niej nie znają. Nie można mieć pretensji do homo, iż nie ceni piękna, rozkoszy i radości płynącej z kobiecego ciała. To nie jego wina.
nie bardzo rozumiem ten chaos:D
pozdrawiam
r.
krokus66
03-01-2012, 23:54
... rzecz w tym, że dziś każdy człowiek może zrobić fotę życia:) bez znajomości zupełnych podstaw fotografii, to czyni fotografię prostą i dostępną każdemu czynność. stąd dewaluacja profesji. skoro każdy może to zrobić ...
W historii fotografii znane są foty wykonane przez amatorów. W historii kryminalistyki jest ich nawet dosyć dużo, taki reportaż okazał się cenny na wagę złota a raczej ... na lata więzienia.:-o
Czy to, że jeszcze nie zrobiłem "foty życia" oznacza, iż jeszcze przede mną jest długie życie?:-o
nie bardzo rozumiem ten chaos:D
Nie ma żadnego chaosu. Bardziej czytelnie ja już nie potrafię napisać, wpędzasz mnie w kompleksy...:-o
Pozdrawiam
K
Nie bardzo rozumiem, o co jest szum. To, co wytworzył pracownik pracując, na etacie jest własnoscią pracodawcy.
Tylko w tej chwili sporo reporterów pracuje na własnym sprzęcie, a nie na służbowym. Dojeżdża własnym środkiem transportu na miejsce zdarzenia. Pracodawca powinien zapewnić środki do pracy. W dodatku jeśli fotoreporter pracuję na wierszówkę, a nie agencja/gazeta nie jest jego pracodawcą tylko zleceniodawcą.
Na marginesie o psucia rynku: http://warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34862,10935028,Oto_atrakcje_Warszawy__plaze__bar y_z_wodka___.html
Ciekawe jaka dyskusja jest na forum przewodników...
krokus66
10-01-2012, 14:47
Na marginesie o psucia rynku: http://warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34862,10935028,Oto_atrakcje_Warszawy__plaze__bar y_z_wodka___.html
Jeśli dobrze zrozumiałem artykuł, to facet założył firmę i legalnie oprowadza wycieczki po mieście. Kiedyś był wymagany kurs na przewodnika, egzamin i uprawnienia. Prowadząc legalny biznes nie psuje rynku a jeszcze podatki odprowadza do wiecznie głodnego budżetu.:-o
marszull
10-01-2012, 14:50
Na marginesie o psucia rynku: http://warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34862,10935028,Oto_atrakcje_Warszawy__plaze__bar y_z_wodka___.html
Ciekawe jaka dyskusja jest na forum przewodników...
I ciekawe co powie kolektyw DJski Siostry jak w Kamieniolomach i paru innych klubach zaczna sie pojawiac dje grajacy za free
I ciekawe co powie kolektyw DJski Siostry jak w Kamieniolomach i paru innych klubach zaczna sie pojawiac dje grajacy za free
Ja już nie chcę myśleć o darmowych koncertach, publicznych wystawach za darmo na mieście... :D
marszull
10-01-2012, 23:25
Ja już nie chcę myśleć o darmowych koncertach, publicznych wystawach za darmo na mieście... :D
Darmowe koncerty sa darmowe dla widzow/sluchaczy ale nie dla wystepujacych czy obslugi ;)
(chyba ze mowimy o tych koncertach przy metrze na krzeslach ;) )
podobnie zreszta jak wystawy
mnie zastanawia na czym opiera sie model biznesowy takiej firmy oprawadzajacej za darmo turystow?
Na pewno dobry pomysl na reklame, bo przez jeden dzien maja 600 fanow na FB ;)
mnie zastanawia na czym opiera sie model biznesowy takiej firmy oprawadzajacej za darmo turystow?
Na pewno dobry pomysl na reklame, bo przez jeden dzien maja 600 fanow na FB ;)
a może na tym samym co w krajach arabskich, zaprowadzimy wycieczkę do odpowiedniej knajpy, sklepu...
krokus66
11-01-2012, 12:46
a może na tym samym co w krajach arabskich, zaprowadzimy wycieczkę do odpowiedniej knajpy, sklepu...
A czy z naszymi wycieczkami tak nie jest? Wcale to nie oznacza, że obiad musi być droższy mimo bezpłatnego posiłku dla przewodnika i kierowcy.
marszull
11-01-2012, 14:32
a może na tym samym co w krajach arabskich, zaprowadzimy wycieczkę do odpowiedniej knajpy, sklepu...
Tez o tym pozniej pomyslalem, plus robienie indywidualnych wycieczek (juz nie za free) i moze biora kase za wypozycznie rowerow, ale juz nie offtopuje to watek zupelnie o innej branzy ;)
a ja pobieżnie zerkając na to co zaproponowała agora jestem zdania, że spokojnie można by spróbować powalczyć w sądzie pracy. pamietajmy, że pracodawca jeśli zwolni pracownika na umowie na czas nieokreślony z powodu likwidacji stanowiska pracy (najczęstszy pretekst) ma obowiązek na jego prośbę przywrócić go na to stanowisko na poprzednich zasadach zatrudnienia w wypadku odtwarzania takiego (lub bardzo podobnego) stanowiska. również wypowiedzenie warunków świadczenia pracy jeśli ma wady prawne nie może być podstawą do wypowiedzenia umowy o pracę. moim zdaniem to co zostało tu przedstawione jest wadliwe, gdyż próbuje działać wstecz.
krokus66
13-01-2012, 20:35
a ja pobieżnie zerkając na to co zaproponowała agora jestem zdania, że spokojnie można by spróbować powalczyć w sądzie pracy. pamietajmy, że pracodawca jeśli zwolni pracownika na umowie na czas nieokreślony z powodu likwidacji stanowiska pracy (najczęstszy pretekst) ma obowiązek na jego prośbę przywrócić go na to stanowisko na poprzednich zasadach zatrudnienia w wypadku odtwarzania takiego (lub bardzo podobnego) stanowiska. również wypowiedzenie warunków świadczenia pracy jeśli ma wady prawne nie może być podstawą do wypowiedzenia umowy o pracę. moim zdaniem to co zostało tu przedstawione jest wadliwe, gdyż próbuje działać wstecz.
Obawiam się, że temat pracy fotoreporterów jest znacznie trudniejszy niż się na pozór wydaje. Różne osoby mogą mieć różne umowy o pracę oraz różnie sformuowane. A wobec bandyckich zachowań redakcji muszą zachować szczególną czujność i daleko posuniętą ostrożność w wypowiedziach. My możemy tylko trzymać kciuki za pozytywne zakończenie.
ależ oczywiście - zwracam tylko uwagę, że czasami błahe rzeczy w sądzie pracy moga pozwolić przechylić szalę na swoją stronę.
Pytanie ilu fotoreporterów miało umowy na czas nieokreślony. Mam kolegę, który pracował w Wybiórczej kilka ładnych lat i nigdy nie zatrudnili na podstawie normalnej umowy o pracę. Zawsze były to umowy zlecenia.
Pytanie ilu fotoreporterów miało umowy na czas nieokreślony. Mam kolegę, który pracował w Wybiórczej kilka ładnych lat i nigdy nie zatrudnili na podstawie normalnej umowy o pracę. Zawsze były to umowy zlecenia.
ci którym przedstawiono aneksy prawdopodobnie mieli. jeśli byłoby inaczej wypowiedziano by by im ich umowy w terminach wypowiedzeń zawartych w tych umowach i dano nowe. ci zaś, którzy byli zatrudniani na UZ tez nie są bez szans w sądzie pracy - umowa zlecenie nie może mieć charakteru zatrudnienia na umowę o pracę a jeśli tak było (co pewnie nie będzie takie trudne do udowodnienia przy czasie zatrudnienia siegajacym wielu lat) można próbować swoich sił sądzie pracy (wcale niemałe szanse powodzenia). ludzie zwyczajnie nie dochodzą swoich praw - z różnych względów - ale akurat sądy pracy są bardzo przyjazne dla pracowników i sprawy tam prowadzone nie są tak przewlekłe jak w sądach powszechnych.
krokus66
14-01-2012, 17:27
ci zaś, którzy byli zatrudniani na UZ tez nie są bez szans w sądzie pracy - umowa zlecenie nie może mieć charakteru zatrudnienia na umowę o pracę a jeśli tak było (co pewnie nie będzie takie trudne do udowodnienia przy czasie zatrudnienia siegajacym wielu lat) można próbować swoich sił sądzie pracy (wcale niemałe szanse powodzenia). ludzie zwyczajnie nie dochodzą swoich praw - z różnych względów - ale akurat sądy pracy są bardzo przyjazne dla pracowników i sprawy tam prowadzone nie są tak przewlekłe jak w sądach powszechnych.
Zgadzam się.
O rodzaju umowy o pracę przesądza jej charakter a nie nagłówek. Czyli jeśli w nagłówku jest "Umowa - zlecenie" a rodzaj wykonywanej pracy jest taki jak umowa o pracę, to nagłówek jest nieważny. Z mojego doświadczenia wiem, że sądy pracy są przyjaźnie nastawione do pracowników.
Obawiam się, że redakcje różnymi działaniami będą starały się poróżnić fotoreporterów pomiędzy sobą oraz z innymi grupami zawodowymi.
robin102
14-01-2012, 21:21
Luknijcie na oferia.pl tam się ludzie cenią, dwa, trzy miechy wcześniej aparat niektórzy kupili, a już za repo chcą 3kzł :)
rychu_cmg
15-01-2012, 00:41
Brak słów
http://www.mmpoznan.pl/398569/2012/1/2/placimy-za-zdjecia-i-informacje-latka-wygrala--zl?category=news
No co. Zamiast kilku fotoreporterów na etatach mają załatwione wszystko za 500 zł miesięcznie. Wolny rynek.
rychu_cmg
15-01-2012, 01:05
Z ciekawości zapytam. Ile w ciągu miesiąca można wyciągnąć na MM? na każdym portalu MM jest ludzi orkiestr - teksty, zdjęcia, wideo, relacje na żywo i nie wydaje mi się, że oni pracują na takie grosze.
No co. Zamiast kilku fotoreporterów na etatach mają załatwione wszystko za 500 zł miesięcznie. Wolny rynek.
Brak słów
http://www.mmpoznan.pl/398569/2012/1...?category=news (http://www.mmpoznan.pl/398569/2012/1/2/placimy-za-zdjecia-i-informacje-latka-wygrala--zl?category=news)
Niestety, ale to prawda. Przyznajcie, ilu z Was w wieku 12-14 lat mialo mozliwosc latwego zarobku w postaci foty + wyslania mms? Dawniej czlowiek zapierd... na truskawkach czy szparagach, a dzisiaj pstryk, klik i stowka w kieszeni.
Z ciekawości zapytam. Ile w ciągu miesiąca można wyciągnąć na MM? na każdym portalu MM jest ludzi orkiestr - teksty, zdjęcia, wideo, relacje na żywo i nie wydaje mi się, że oni pracują na takie grosze.
Nic. Naprawde. To mega splendor (tak sie teraz mowi), ze moga zainstniec w gazecie.
Rozumiecie? W G A Z E C I E! Mamo, tato, jestem w MM! Jezu, co powiedza kolezanki w szkole. Masakra, osikam sie. Ide pisac kolejny tekst, a dodatkowo zrobie foty.
rychu_cmg
15-01-2012, 01:20
Nic. Naprawde. To mega splendor (tak sie teraz mowi), ze moga zainstniec w gazecie.
Rozumiecie? W G A Z E C I E! Mamo, tato, jestem w MM! Jezu, co powiedza kolezanki w szkole. Masakra, osikam sie. Ide pisac kolejny tekst, a dodatkowo zrobie foty.
Muszą coś płacić nie wierzę, że trzydziestoparoletni ludzie mający kilka tysięcy tekstów na MM do tego zdjęcia i wideo robią to za free siedząc dodatkowo cały weekend przy relacjach na żywo z różnych dyscyplin sportowych. Osoba o której piszę jest jako jedyna z imienia i nazwiska wymieniona w dziale "Redakcja"
Uwierz, 40-letni facet, ktory dostaje bilet na ekstraligowy mecz jest tak podniecony, jakby dorwal mloda laske pod nieobecnosc zony. A dodatkowo przeczytac swoje nazwisko w gazecie i na portalu - bezcenne. To info z pierwszej reki.
Pamietajcie, ONI chca byc tacy jak MY. To nic, ze ONI psuja rynek NAM. Taki lajf. Jeszcze 10 lat temu sam byl skakal z radosci, jakby najwieksza gazeta w regionie dala mi bilet na mecz zuzlowy z informacja "przynies jakis zdjecia".
rychu_cmg
15-01-2012, 01:35
Sęk w tym, że osoba którą mam na myśli robi piłkę nożna na poziomach III ligi i niżej. Jest na MM kimś w stylu redaktora prowadzącego.
Sęk w tym, że osoba którą mam na myśli robi piłkę nożna na poziomach III ligi i niżej. Jest na MM kimś w stylu redaktora prowadzącego.
Niech sobie będzie redaktorem. Co to komu szkodzi?
Sęk w tym, że osoba którą mam na myśli robi piłkę nożna na poziomach III ligi i niżej
A co za roznica, czy pojdzie na III lige czy ekstraklase?
rychu_cmg
15-01-2012, 01:49
A co za roznica, czy pojdzie na III lige czy ekstraklase?
Spora. Bilety na niższe ligi są w cenie max 2 piw. Nie potrzeba też akredytacji prasowej.
Chlopie, MM to nie jakis twoj ziutka z po-PGR-owskiej wsi, a gazeta "córka" duzego wydawnictwa (sprawdz sam do kogo naleza poszczegolne MM-ki). Nawet nie masz pojecia...
rychu_cmg
15-01-2012, 02:02
Chlopie, MM to nie jakis twoj ziutka z po-PGR-owskiej wsi, a gazeta "córka" duzego wydawnictwa (sprawdz sam do kogo naleza poszczegolne MM-ki). Nawet nie masz pojecia...
Wiem, do kogo należą MM - Media Regionalne. Kiedyś współpracowałem z jednym z ich tytułów. Z roku na rok z Mediach Regionalnych robi się coraz większy syf - wyceny z kosmosu, treści fatalnej jakości i odchodzący z redakcji zdolniejsi ludzie.
.. treści fatalnej jakości i odchodzący z redakcji zdolniejsi ludzie.Tak wygląda dzisiejszy świat. Teoretycznie niby powinien być postep. A paraktyka pokazuje, że jakość to była, ale kiedyś. Woly rynek promuje szmirę. No ale żądanie i stawianie jakis wymagań to jest zamach na wolność. Ludzie wolą dostawać byle co, ale wolnosci sobie nie dadzą odebrać. A nasze dzieci to nawet nie będą wiedziały o czym my mówimy.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://i1.kwejk.pl/site_media/obrazki/2012/01/63dd72602b1a5798670c256bbeb75042.jpg?1326159395)
marszull
15-01-2012, 04:06
i ten rysunek to bardzo dobre podsumowanie
plus jescze by sie przydal drugi z dymkiem "pwnie ze tak tylko zeby sie nazwisko pojawilo"
Brak słów
http://www.mmpoznan.pl/398569/2012/1/2/placimy-za-zdjecia-i-informacje-latka-wygrala--zl?category=news
Sandro! Witaj w gronie zawodowych fotografów! Po takim sukcesie byłoby zmarnowaniem talentu gdybyś nie związała swojej przyszłości właśnie z fotografią (:
BTW ja w jej wieku też bym się zjarał stówą za klik..
pardwadwa
15-01-2012, 08:11
Nie ma co narzekać. Dobre foto samo się obroni. Na taką fotkę, jak z okładki ostatniego "Street photography now" mogę się patrzyć bez końca.
pardwadwa sto procent racji ale jakby nie o wystawach i albumach ta rozmowa a o nędzy reporterskiej.
No cóż mi z tego, że zrobię mega zdjęcie, za 5,50 do netu można je sprzedać a za nazwisko mieć archiwum albo
internet. Pannie z mm trzeba zazdrościć, jej nazwisko jest powszechnie znane :-)
pardwadwa
15-01-2012, 18:05
Fakt faktem, że możliwość robienia zdjęć dla przyjemności jest bezcenna. Natomiast co do reszty, to pewne jest, że w każdej branży jest większość chłamu, przeciętność, średnia, normalność. I dopiero wybicie się ponad tą średnią zapewnia grubsze zarobki, i to również jest jak najbardziej normalne. To taka generalna uwaga. W sumie w reporterce pewno jest dość trudno, tutaj mniej jest miejsca na artyzm (tak mi się wydaje, na ulicy zawsze szukam przede wzystkim prawdy, kadr ma dla mnie mniejsze znaczenie), ale chyba zawsze można próbować robić też coś obok i tutaj szukać swojej szansy na kasę.
Swoją drogą - pracuję w sporej instytucji finansowej i tutaj w przeciwieństwie do powyższego (gdzie jednak jestem laikiem) na 100% zdaję sobie sprawę, że mamy w naszym kraju naprawdę dużą część społeczeństwa, którą stać na różne dziwne rzeczy. Najczęściej to są naprawdę mądrzy ludzie i są gotowi dużo zapłacić za coś co przedstawia realną wartość. Trzeba TYLKO ;) do nich dotrzeć.
Brak słów
http://www.mmpoznan.pl/398569/2012/1/2/placimy-za-zdjecia-i-informacje-latka-wygrala--zl?category=news
"Super" ;) :D Za kilka lat dziewczyna z mamusią będą lamentować, że nie ma pracy ! Pozor ! Społeczniaki atakują ! :evil:
Wolny rynek promuje szmirę.
Zaprotestuję! I to stanowczo. Nie mamy dzisiaj wolnego rynku, nie mamy dzisiaj wolności, nie mamy pieniędzy. I stąd ta szmira. Ale żeby nie politykować zapraszam na Jacka na dyskusję na PW :D
Kwestie "rynku" foto poruszaliśmy wielokrotnie. Bez kontekstów politycznych.
Fakt, nie mamy rynku tylko pseudorynek (abo szarą strefę) - tym gorzej. Pieniędzy tez nie mamy dużo - fakt, a nawet jak je mamy to nie lubimy wydawac na coś, co mozna miec darmo.
pardwadwa
15-01-2012, 23:42
Ja w ramach żartobliwego odniesienia wrzuciłem coś tutaj: nędza (http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=199695)
Enjoy ;)
Kwestie "rynku" foto poruszaliśmy wielokrotnie. Bez kontekstów politycznych.
Fakt, nie mamy rynku tylko pseudorynek (abo szarą strefę) - tym gorzej. Pieniędzy tez nie mamy dużo - fakt, a nawet jak je mamy to nie lubimy wydawac na coś, co mozna miec darmo.
Ale to dlaczego piszesz, że "wolny rynek promuje szmirę"? Ja z takimi hasłami będę walczył :p
Bo uważam, że takie sa pośrednie skutki takiego działania. Dzięki wolnemu rynkowi wygrywa to co tańsze. Skutkiem czego zalewa nas chińszczyzna i kiepska fotografia. Plus wiele innych rzeczy toczy się źle. Taniej ma priorytet przed lepiej. Wyjątki są, ale sporadyczne.
NO ALE NIE MAMY WOLNEGO RYNKU (co sam zauważyłeś!)!! I płacąc od licha podatków nie stać mnie na nic innego jak chińszczyzna. Nie tyczy się to tylko fotografii. Spójrz na przedmioty w swoim domu!!! A gdyby nawet nie ten pseudo-wolny-rynek to i na tą chińszczyznę nie byłoby nas stać.
jakie podatki :) , przeca napisali żę robią to za FREE !
Ja nie o tym mówię, a kysz... :p
Podatki płacą firmy, które zamawiają zdjęcia. Podatki rosną, pieniędzy nie ma klient jak i firma. Firma musi oszczędzać... trafiło na fotografię w tym wątki, ale tak można napisać o każdej branży.
NO ALE NIE MAMY WOLNEGO RYNKU (co sam zauważyłeś!)!!Aaa, to ty się ze mną zgadzasz ;) no to OK :)
Źle cie zrozumiałem.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.