PDA

Zobacz pełną wersję : nikon d7000 + quantuum pt 300 - problem



whoismat
25-11-2011, 11:34
witam mam problem z ustawieniem lampy i aparatu [jak w temacie] . robią się przeswietlenia ale tylko na czesci zdjęć. to wyglada tak jakby zdjecie robilo sie zbyt wolno - podsylam link do zdjecia jak to wyglada http://imageshack.us/photo/my-images/840/dsc5112s.jpg/


zdjecia robię z wywalaczem radiowym podlaczonym do aparatu i lampy [ktore wczesniej dzialaly przy innej lampie normlanie]


jezeli ktos wie jak mam ustawic lampe i aparat - uratowalby mi zycie

wer
25-11-2011, 11:37
Odpal lampę przez fotocelę. Jakie dajesz czasy? Jak jest ustawiony aparat? Ogólnie to bardzo dziwnie wygląda.

jo44
25-11-2011, 11:40
Jakie dajesz czasy?
W EXIFie jest 1/640

Art Erie
25-11-2011, 11:47
W EXIFie jest 1/640

Oraz ISO 1000

wer
25-11-2011, 12:07
ISO 1000 i 1/640? Jak na korzystanie z lampy studyjnej te parametry są co najmniej dziwne.

Motorniczy
25-11-2011, 12:10
Teraz wiekszosc ludzi nie uzywa flash metera jak dawniej i dlatego sa takie zonki...

coroner
25-11-2011, 12:31
Zjedź z ISO. Ustaw czas na 1/200 powinno pomóc

wer
25-11-2011, 12:56
Teraz wiekszosc ludzi nie uzywa flash metera jak dawniej i dlatego sa takie zonki...

Ale co ma do tego światłomierz? Ustawiasz najniższe ISO, czas 1/200 lub 1/160 (zależy od body) i resztę robisz mocą lamp i przysłoną.

jatoja2
25-11-2011, 14:35
Ale co ma do tego światłomierz? Ustawiasz najniższe ISO, czas 1/200 lub 1/160 (zależy od body) i resztę robisz mocą lamp i przysłoną.

dokładnie, większość lamp (a właściwie aparatów) nie synchronizuje z czasem krotszym niz 1/200 wtedy na dole widać taki ciemny pasek, zmień na 1/160s skręć moc lampy do minimum i spróbuj ponownie co do ustawień lampy się nie wypowiem (ja dałem u siebie widzialne minimum z normalnym doświetlaniem jak robiłem testy fotoceli ponieważ na -- nie synchronizowały się) najwygodniej zainwestować w kabel lub radio dać na M i cieszyć się ;)
PS jak byś wyzwalał przez fotocelę sabinką z synchro z krotkimi czasami migawki to by było ok ;)

Motorniczy
25-11-2011, 14:48
Ale co ma do tego światłomierz? Ustawiasz najniższe ISO, czas 1/200 lub 1/160 (zależy od body) i resztę robisz mocą lamp i przysłoną.

Nie swiatlomierz a flashmetter a co do tego co ma to wlasnie to, ze powinno sie ustawic normalne czasy a nie 1/640 i chore iso 1000 . Troche podstaw i bedzie dobrze. Polecam chociaz dlatego, zeby uzmyslowic sobie jak to wszystko dziala w atelier. Sa to 2-4 klikniecia/pomiary blysku w zaleznosci jak oswietlony jest plan i w ten sposob wyliczajac srednia powinno sie pracowac.

wer
25-11-2011, 15:14
Ale na wyświetlaczu mam co potrzebuję, widzę przecież rozkład świateł i mogę dopasować. W czasach analogowych to było ważne, ale też często się robiło kontrolne zdjęcia polaroidem mimo pomiaru. Poza tym przy pomiarze trzeba dokładnie wiedzieć co chce się mierzyć, co ma być wzorcową 18% szarością.

ramzey
25-11-2011, 15:51
Wzorcowe 18%? wzorcowe do czego?

Art Erie
25-11-2011, 15:56
Wzorcowe 18%? wzorcowe do czego?

W exif jest pomiar punktowy.

ramzey
25-11-2011, 16:03
Wiesz że światłomierz w aparacie nie jest kalibrowany do 18%, prawda?

Tak samo jak swiatlomierze.

Art Erie
25-11-2011, 16:06
Różnie z tym bywa, Sekonic chyba na 17%

ramzey
25-11-2011, 16:18
14