Zobacz pełną wersję : Hoya a Hama
eldritch
19-02-2007, 22:35
Nie jest to może test, ale mam właśnie okazję porównania działania dwóch filtrów polaryzacyjnych kołowych.
Pierwszy to: Hama PL Cir 62mm (iV) - czyli taka najbardziej podstawowa wersja polara nie wiem czy te filtry są wykonane ze szkła optycznego i czy mają powłoki ale chyba czytałem, że jest to szkło optyczne i po jednej powłoce na stronę.
Drugi to: Hoya PL Cir 67mm DMC - czyli wersja z (i tu są różne zdania) z 3 lub 6 powłokami na stronę w dodatku optymalizowanymi pod kątem fot. cyfr. (cokolwiek to oznacza) w cienkiej oprawie ale z gwintem, szkło o grubości 1mm.
Wnioski: pomijając całkowicie właściwości jakościowe, transmisję światła i redukcję odbić mogę stwierdzić, że filtr Hamy właściwie nie działa! Nie działa spytacie? A no efekt uzyskiwany filtrem marki Hama to mniej jak około 50% efektu uzyskiwanego Hoyą. Jak to sprawdzić, najlepiej popatrzyć się przez filtr na LCDeka (włączonego) i kręcić filtrem. Przy użyciu filtra Hoya uzyskujemy 100% ściemnienie LCD (obraz znika), przy pomocy Hamy robi się ledwie lekko ciemniejszy.
Następnie spróbowałem zredukować oboma filtrami odbicia na szybie, Hoya daje świetny efekt odbicia znikają, z tego samego miejsca Hama tylko lekko je redukuje.
Czy odkryłem Amerykę - jak dla mnie tak - nie spodziewałbym się takiej różnicy za żadne skarby.
Kto to wiedział - "ten ma fajnie"...
u mnie HAMA z tej serii co piszesz sciemnia LCDki :)
moze za mocno byla szorowana? :)
Od Hamy to nawet Hakubę bym wolał. Niestety, produkty tej firmy nigdy nie były najlepsze. Często Hama to tylko napis/metka do produktu no name. Już słyszę krzyki oburzenia - proponuję podejrzeć produkty np. firmy Kaiser czy cyfrowe produkty Apacer - różnią się tylko nadrukiem.
zgadzam sie z toba, pisalem tylko o sciemnianiu :)
w sumie moja jedyna ulubiona hame, to nawet pod kranem umylem i dzialala :)
fakt, zdjec nie pokazalem ;)
eldritch
20-02-2007, 10:46
Jedno zdanie wyjaśnienia. Celem mojego postu nie jest faworyzowanie jednej czy drugiej firmy, a jedynie stwierdzenie, że filtr polaryzacyjny może oprócz parametrów jakościowych, różnić się także "mocą" działania (w dużym stopniu). Ponieważ dla mnie byla to niespodzianka - to postanowiłem się tymi spostrzeżeniami podzielić - i tyle.
Glisek uzupełniając dane testu: Hoya jest faktycznie dziewiczo nowa, a Hama używana ze 2 lata ale w stanie idealnym, sporadycznie czyszczona.
Na marginesie: moje doświadczenia z czyszczeniem filtrów są tekie, że im słabszy filtr tym lepiej się go czyści. Co jest moim zdaniem oczywiste, bo filtr wylonany z zabarwionej szybki mozna czyścić "MrMuscilem", ale tak odwalony z 12 powłokami to już nie. Ostatnio czyściłem kilkunastoletnie filtry made in ZSRR do B&W i po umyciu pod kranem i przetarciu ręcznikiem papierowym a następnie szmatką - są jak nowe. Natomiast czyszcząc kiedyś raptem HMCeka starą szmatką zajechałem go tak, że potem musiałem kupic nową czyściutką szmatkę i wycierać go ponad 1h.
eldritch
20-02-2007, 10:57
filek nie broniłbym Hamy, ale w tym przypadku myślę, że jest zupełnie odwrotnie. Te firmy które wymieniłeś kupują, rzeczy od Hamy (być może gorsze partie) i sprzedają je pod własną marką.
To tak jak kiedyś filmy Fotojoker itp.
Trudno chyba wyprowadzić wniosek, że Kodak brał produkty "no name" od Fotojokera... ;)
Akurat jest troszke odwrotnie :)
Hama to tylko nazwa handlowa, produkty nia firmowane czesto pochodza od roznych producentow. Kupujac 2 takie same filtry Hama w odstepie roku ma sie spora szanse ze beda to jednak inne produkty :)
Wnioski: pomijając całkowicie właściwości jakościowe, transmisję światła i redukcję odbić mogę stwierdzić, że filtr Hamy właściwie nie działa! Nie działa spytacie? A no efekt uzyskiwany filtrem marki Hama to mniej jak około 50% efektu uzyskiwanego Hoyą. Jak to sprawdzić, najlepiej popatrzyć się przez filtr na LCDeka (włączonego) i kręcić filtrem. Przy użyciu filtra Hoya uzyskujemy 100% ściemnienie LCD (obraz znika), przy pomocy Hamy robi się ledwie lekko ciemniejszy.
Następnie spróbowałem zredukować oboma filtrami odbicia na szybie, Hoya daje świetny efekt odbicia znikają, z tego samego miejsca Hama tylko lekko je redukuje.
Czy odkryłem Amerykę - jak dla mnie tak - nie spodziewałbym się takiej różnicy za żadne skarby.
Kto to wiedział - "ten ma fajnie"...
Godzina 21:43 Canal+ Film "Miasto gniewu" + Hama polar kołowy 77mm na Tokinie 12-24 + LCD 28" Hyunday (no sorki :) ..ściamnia do zera.. odbicia w szybie od kominka też znikają całkwicie :) Nie jestem dumny z tej hamy, ale dorwałem ją za pół darmo i używam sporadycznie do landszaftów, póki co daje radę, choć wiedziałem co biorę.
wlasnie przetestowalem "sciemnianie LCD'ka" polarami Hamy, Hoyi i B+W - efekt identyczny, czyli kazdym filtrem uzyskalem calkowite "sciemnienie". Cos chyba naciagnales "fakty" w swoim tescie
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://forum.nikon.org.pl/images/icons/icon12.gif).
Oczywiscie roznica w jakosci zdjec nie podlega dyskusji tylko trzeba zauwazyc, ze za cene takiego B+W mozna kupic ze 4 filtry Hama. Dla kogos kto uzywa filtrow od czasu do czasu, cena (a raczej stosunek jakosc/cena) z pewnoscia bedzie decydujacy.
eldritch
22-02-2007, 14:07
Ostatnie wyjaśnienie w tym wątku: Nie wiem jaka jest przyczyna takiego zachowania sie mojego filtra firmy Hama, którego używałem od około 2 lat. Porównałem go z zakupioną niedawno Hoya i wyniki wyszły jakie wyszły.
Wypraszam sobie stwierdzenia w stylu "naciąganie wyników" !
Czytając ten wątek, czytelnik powinien jedynie zwrócić uwagę na fakt, że przy jego filtrze, lub filtrze który chce nabyć, może spotkać się z takim problemem. Dla mnie do tej pory oczywistym był fakt, że filtr PL to filtr PL, ma lub nie ma powłoki jest markowy lub nie ale co do zakresu jego działania to powinien być o ile nie identyczny to bardzo zbliżony - a to wcale nie musi być tak.
Proszę nie wyciągać wniosków na temat konkretnych firm Hama czy Hoya.
P.S. Gdyby ktoś mógł mi odpowiedzieć PW na pytanie czym są w takim razie filtry Hama HTMC? Tzn. skoro Hama bierze je od innych producentów, to od kogo? Pytam z czystej ciekawości.
"Dla mnie do tej pory oczywistym był fakt, że filtr PL to filtr PL, ma lub nie ma powłoki jest markowy lub nie ale co do zakresu jego działania to powinien być o ile nie identyczny to bardzo zbliżony - a to wcale nie musi być tak."
Teoretyzujac nieco:
Gdyby powloka PL byla z przodu filtra, efekt "musialby" byc "identyczny", a co sie dzieje, jesli tak nie jest?
Jezeli ta powloka znajduje sie po wewnetrznej stronie?
Samo nasuwa sie podejrzenie roznicy jakosci czesci "szklanej" (z powlokami antyrefleksynjymi, lub bez nich).
Jesli do powloki PL dociera z tego powodu swiatlo "gorzej jakosci", to i efekt dzialania tej powloki nie moze byc identyczny w obydwu przypadkach.
Wszystko to takie moje gdybanie, ale... ;)
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.