PDA

Zobacz pełną wersję : [ Krajobraz ] Pustka



wpkx
21-11-2011, 00:15
http://wpk.eltrakon.pl/IMG009%20Pustka.jpg
źródło (http://wpk.eltrakon.pl/IMG009%20Pustka.jpg)

spiritwood
21-11-2011, 00:23
Znając stan ducha powiedziałbym, że świetnie odzwierciedla... Wieje smutkiem, ale może i ma wiać... Żyto ścięte, liście opadły, nic, tylko zwieśić się na tej suchej gałęzi w oddali.
Wolę Panią Nutkę, a niechże i Komturową Komnatę...

Teraz wszyscy na forum pomyślą, że zwariowałem, ale to nie prawda.

wpkx
21-11-2011, 00:42
Tak, Marcinie.
Nie, Marcinie.

harb
21-11-2011, 06:39
no jestem zaskoczony Wojtku, klasyczny krajobraz w Twoim wykonaniu, nie spodziewałem się :):):) tytuł adekwatny do tego obrazka

żółty
21-11-2011, 10:58
Szczególnie podoba mi się kolorystyka, specyficzny klimat zdjęcia :) Dobre.

krzysztofz24
21-11-2011, 11:31
Sama tresc, jak tresc. Takie normalne zdjecie krajobrazowe, ale w polaczeniu z ta kolorystyka i przytlumionym ciezkim swiatlem...rzeczywiscie zieje pustka. Czyli fot w pelni zgodny z tytulowym zamyslem.

to
21-11-2011, 11:41
Fajnie to wyszło :) A zdradzisz na jakim materiale? Bo velvia na 645 chyba aż takiego ziarna nie ma... chyba, że jakoś ciekawie wołałeś?

wpkx
21-11-2011, 13:13
Panowie, dziękuję.
Jednak - z całym szacunkiem - sam nie nazwałbym tego zdjęcia klasycznym czy też normalnym krajobrazem. Szczególnie w zestawieniu z perfekcyjnymi pejzażami, jakie Wy i reszta Krajobrazowej Elity tu prezentujecie. Może nie mam racji, mając skrzywione postrzeganie. I być może - a właściwie raczej na pewno - nie potrafię robić takich zdjęć jak Wy.

Co do pytania o materiał - to negatyw, Kodak Pro 160, lekko po terminie, choć to bez większego znaczenia. Na efekt większy wpływ miało wywoływanie, które faktycznie można określić jako "ciekawe"... Wtedy jeszcze nie miałem procesora i próbowałem dawać do labu. A to nie Warszawa. Lokalne laby wołają raz na tydzień, średni format jeszcze rzadziej... czyli na 99.99% w zużytej i przeterminowanej chemii. Film dostałem blady (jakby przewołany?), wyprany z kolorów, za to brudny i porysowany. I czekał od marca, aż zechce mi się coś z nim zrobić. Oczywiście efekt końcowy pochodzi z Lightrooma, czyli jest jednym wielkim oszustwem.
A jeszcze większym (bo nie tylko Lr) jest poprzednie zdjęcie z tej samej rolki: http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=195698.

to
21-11-2011, 13:45
Panowie, dziękuję.
Jednak - z całym szacunkiem - sam nie nazwałbym tego zdjęcia klasycznym czy też normalnym krajobrazem. Szczególnie w zestawieniu z perfekcyjnymi pejzażami, jakie Wy i reszta Krajobrazowej Elity tu prezentujecie. Może nie mam racji, mając skrzywione postrzeganie. I być może - a właściwie raczej na pewno - nie potrafię robić takich zdjęć jak Wy.

Co do pytania o materiał - to negatyw, Kodak Pro 160, lekko po terminie, choć to bez większego znaczenia. Na efekt większy wpływ miało wywoływanie, które faktycznie można określić jako "ciekawe"... Wtedy jeszcze nie miałem procesora i próbowałem dawać do labu. A to nie Warszawa. Lokalne laby wołają raz na tydzień, średni format jeszcze rzadziej... czyli na 99.99% w zużytej i przeterminowanej chemii. Film dostałem blady (jakby przewołany?), wyprany z kolorów, za to brudny i porysowany. I czekał od marca, aż zechce mi się coś z nim zrobić. Oczywiście efekt końcowy pochodzi z Lightrooma, czyli jest jednym wielkim oszustwem.
A jeszcze większym (bo nie tylko Lr) jest poprzednie zdjęcie z tej samej rolki: http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=195698.

Dzięki za odpowiedź :) Co to tego BW, to wiedziałem, że konwertujesz metodą semi-ortodoksyjną ;) Co do materiału nie wiedziałem, że to negatyw, bo przyzwyczaiłeś mnie mocno do slajdu :) Ale tutaj faktycznie lab musiał dać ciała, bo normalnie to nie wygląda. Co nie znaczy, że nie ciekawie :) Mi się takie "inne" rzeczy podobają. Trochę mnie te gładkie i czyste, odszumione obrazki znudziły.

Zdrówko :)

m_cudny
21-11-2011, 19:50
Moim zdaniem to, w jaki sposób zostało to zdjęcie "zepsute" nadaje mu klimat. Odbieram to zdjęcie jako bardzo klimatyczne.

luki29
21-11-2011, 22:07
Ja bym napisał jeśli można i bez najmniejszej urazy dla nikogo,tak jak napisałoby się komuś z po za kręgu wzajemnej adoracji.

Dwa kilometry nieba na którym nic się nie dzieje i za mało dołu na którym też nic nie ma,co mogłoby dać główny motyw pracy.

krzysztofz24
21-11-2011, 22:19
Ja bym napisał jeśli można i bez najmniejszej urazy dla nikogo,tak jak napisałoby się komuś z po za kręgu wzajemnej adoracji.

Dwa kilometry nieba na którym nic się nie dzieje i za mało dołu na którym też nic nie ma,co mogłoby dać główny motyw pracy.

Nie to zebym tu kogos bronil, czy byl w jakims kregu adoracji:-), ale tym zdaniem ktore pogrubilem, ocierasz sie juz o definicje dobrego zdjecia.

A z definicja dobrego zdjecia, jest jak dalmy na to z poezja. Albo sie czuje, albo nie...a wszelkie definicje sa tu nic nie warte.

Dla mnie powyzsze zdjecie nie jest jakies mega, ale je w pewien sposob, po czesci zwiazany z tytulem ktory zasugerowal autor, odczuwam.
I to mi tutaj starczy.

luki29
21-11-2011, 22:42
A z definicja dobrego zdjecia, jest jak dalmy na to z poezja. Albo sie czuje, albo nie...a wszelkie definicje sa tu nic nie warte.
Zgadzam się z tym w 100%.

Dlatego wyraźnie napisałem w poprzednim poście tak jak napisałoby się komuś z po za kręgu wzajemnej adoracji
Pozwoliłem sobie,tylko o napisanie pewnej mentalności na forum.

Ale nie ma,co prowadzić dalszych dywagacji na ten temat,bo po co?

Co do samego zdjęcia i bez oceny na podstawie definicji,jest nudne i go nie kupuje.

żółty
21-11-2011, 23:54
luki29 bez nerwów :D Każdy ma prawo do własnego zdania.

luki29
21-11-2011, 23:59
Zgadza się żółty i dlatego zabrałem głos :-)
Spoko.