Zobacz pełną wersję : Umowa ślubna fotografa z parą młodą - podzielmy się uwagami :)
Hej, dzięki za radę. Właśnie to co czytałem w necie to kwestia zapisu odnośnie licencji na autorskie prawo majątkowe. Może faktycznie wybiorę się do prawnika żeby mi to jakoś ładnie ujął :)
Słuchajcie, a jak mam takie pytanie odnośnie zapisu o prawie majątkowym. Chodzi o to, że ostatnio PM powiedziała, że chce mieć prawa majątkowe,np że jak za 20 lat będą chcieli wydać album ze swojego ślubu lub swoją biografię z zdjęciami mojego autorstwa to będą mogli za niego brać kasę. W sumie nie mam nic przeciwko jeśli je podpiszą fotografie moim imieniem i nazwiskiem. Zastanawiam się jaki można zrobić zapis, aby to działało w drugą stronę. Tzn że jeśli ja za 20 lat wydam album o fotografii ślubnej, i umieszczę w nim ich zdjęcia to żebym nie miał żadnych roszczeń finansowych.
Ma ktoś jakiś pomysł na to?
Nie dajesz im praw majątkowych tylko licencję na określone pole eksploatacji. Wtedy i oni mogą, i Ty możesz.
National
24-01-2013, 12:46
Oj czy za dwadzieścia lat to dożyję przy tylu problemach? ;)
National
24-01-2013, 12:52
Ja ostatnio miałem przedziwne doświadczenie, nie na ślubie ale na chrzcie.
Otóż zrobiłem zdjęcia w kościele (podpisanie papierów, cała msza i grupowe przed ołtarzem), potem zawieźli mnie na miejsce gdzie ma być imprezka. Zrobiłem zdjęcia dzieciaczka ze wszystkimi gośćmi (idealne światełko z okien, zero twardych cieni, niepotrzebna lampa). Dzieciak jakoś wytrzymał bez płaczu. Zapytałem więc czy mają jeszcze jakieś życzenia fotograficzne (oprócz gości, sali, paru szczegółów) to matka dziecka odparła że nie, mogę już odłożyć aparat i zasiąść do stołu bo rosołek i drugie czeka. Ja szczena w podłogę bo mnie zaskoczyła no ale dobra, siadłem zjadłem no i się zaczeło. Przyszedł wujek i wypalił "kielich czy browarek" ja odparłem że nie piję no to on że za zdrowie jego bratanka KAŻDY MUSI WYPIĆ. Po krótkiej rozmowie wysłał jakiegoś swojego syna po piwo bezalkoholowe do sklepu, przyniósł i kazał, dosłownie kazał wypić bo się obrazi i nie dostanę pieniędzy za zlecenie. No to wypiłem, dostałem jeszcze cośtam do jedzonka i byłem traktowany jako pełnowartościowy gość. Po jakimś czasie stwierdziłem że mimo wszystko trzeba się zbierać bo nie wypada to Wujek wpakował mnie w samochód, podwieźli mnie pod sam blok i dostałem jeszcze premię uznaniową za to że równy koleś ze mnie... Szczerze nadal nie wiem co o tym sądzić ale miło było ;)
A wracając do tematu ślubów to fotograf jest obsługą uroczystości, a nie gościem. Ale skoro orkiestra dostaje żarcie, wódkę i parę innych rzeczy to dlaczego np fotograf nie powinien? Fotograf też pracuje jak orkiestra, chociaż nawet najczęściej cieżej niż owa bo nie gra z playbacku itp ;)
Ale tutaj wchodzi jedna sprawa i to bardzo ważna. PM MOŻE zapewnić fotografowi wyżywienie, ale NIE MUSI. W dobrym tonie, zwyczaju polskim jest ugościć każdego kto jest na weselu ale od tego się odchodzi bo coraz częściej wesela są w restauracjach a nie w remizach, szkolnych stołówkach czy nawet w stodołach, gdzie żarcie przygotowuje koło gospodyń wiejskich, a ilość wykarmiłaby oddział wojskowy przez jakiś czas.
Teraz kalkulują że kolejne 100-200zł im nie pasi za wyżywienie fotografa więc nie zapewniają. Ale wtedy w dobrym tonie jest poinformowanie fotografa że "Przykro nam ale nie stać nas na kolejny zestaw jedzeniowy dla Pana" wtedy fotograf odpowiada "nie ma problemu, wezmę kanapki". I na tym etapie ja nie widzę żadnych problemów, jest wszystko postawione jasno, klarownie i nie ma niedomówień.
Gorzej jak idzie fotografun i ma postawę roszczeniową że on MUSI mieć wyżywienie, wódkę, dziewczynkę do relaksu i jeszcze frytki do tego... Tu już niestety wychodzi kultura osobista...
I to jest sensowne podsumowanie tej dyskusji. :)
I to jest sensowne podsumowanie tej dyskusji. :)
No i tak powinno być. Jaz zawsze w umowie mam czy PM zapewnia wyżywienie czy nie. Jeśli nie to robię sobie takie wypasione kanapeczki na weselicho że szczena opada ;)
Sapphiron
24-01-2013, 14:45
a ja się odzwyczaiłem od jedzenia na weselu ;) teraz tylko piję jakąś wodę lub soki i zero żarcia ;) aaale to temat na inną dyskusję ;)
Polecam na weselach pić Coca Colę, domyślcie się dlaczego ;)
Polecam na weselach pić Coca Colę, domyślcie się dlaczego ;)
No tak zakończenie sezonu równa się + 5 kg więcej fotografa ;)
Sapphiron
24-01-2013, 16:56
Polecam na weselach pić Coca Colę, domyślcie się dlaczego ;)
ooo tak... to jest dobry pomysł :) bekasz na potęgę ale za to nie "biegasz" ;)
National
24-01-2013, 23:07
Przyznam się iż ja również staram się ograniczać, tyle o ile że tak powiem. O Coca Coli mi nic nie wiadomo ;)
Polecam na weselach pić Coca Colę, domyślcie się dlaczego ;)
Dokładnie!
Ja tylko 2 razy nie piłem;
raz jak w menu dla każdego była tylko 1 butelka/gościa (?) i drugi raz jak sobie postanowiłem, że spróbuję ograniczyć się do wody (niby, że dla zdrowia (:
Ciężko się pracowało, a jeszcze ciężej wracało (jak było daleko)..
aha, czasem zamiast coca'i jest pepsi, ale bardzo rzadko (przynajmniej na "moich" weselach). Ja jestem z tych, którzy rozróżniają te dwa napoje i zdecydowanie wolę ten mniej słodki (zwłaszcza na dłuuższą metę).
A ja coli nie pijam, bo mi brzuch od niej rośnie hehe, a i tak już mam za duży :) jak zajadę na wesele, to zjadam przeważnie tylko drugie danie i kawałek deseru, a potem do końca już woda z lodem i cytryną :) ja się akurat po takim napoju świeżo czuję i za colą w pracy nie przepadam ;P
ooo tak... to jest dobry pomysł :) bekasz na potęgę ale za to nie "biegasz" ;)
Nie. Nie chodzi o to. Po prostu pijąc colę do jedzenia "nie wiadomo jakiego" minimalizujemy ryzyko zatrucia :)
Sapphiron
25-01-2013, 22:24
Nie. Nie chodzi o to. Po prostu pijąc colę do jedzenia "nie wiadomo jakiego" minimalizujemy ryzyko zatrucia :)
ależ dokładnie o tym samym mówimy ;)
Witam! Tak jak w temacie mam do Was prośbę. Czy jest możliwość, żeby ktoś mi podrzucił jakiś wzór umowy z parą młodą?
a mało tego w internecie ?
wolę pewne źródła bo sam dopiero zaczynam z tym przygodę i nie chciałbym z niewiedzy wpakować się w jakieś bagno
Wszyscy kiedyś zaczynali i kazdy albo robił od podstaw, albo komus zlecał albo posiłkował się informacjami z netu i na tej podstawie coś sam tworzył.
Zdjęcia slubne tez komus podrzucisz do obróbki ?
Poza tym na tym forum jest mnóstwo info na temat umów slubnych.
uwielbiam agresywnych forumowiczów:) skoro zajmuję się zdjęciami to nie muszę być adwokatem chyba, że Ty jak większość Polaków uważasz, że jesteś dobry w każdej dziedzinie. Poza tym skoro wątek nie przypadł Ci do gustu nie musisz się wypowiadać przecież to żaden obowiązek
Polecam to co ja zrobiłem kilka lat temu jak byłem na podobnym miejscu.
Zebrać kilka umów z netu / od znajomych / dobrych dusz
WYbrać najważniejsze punkty - czyli te które się pojawiają w każdej umowie, oraz takie jakie chciałbyś podpisac jako Wykonawca oraz Zamawiający
Pamiętaj umowa musi być symetryczna.
Ze wstępnie przygotowaną umową idź do Radcy Prawnego i/lub Prawnika specjalizującego się w tego typu umowach a nie np ubezpieczeniach bydła.
Wydasz pewnie 200-300zł ale umowę będziesz miał porządną i na lata.
Moja umowa ma 7 stron.
uwielbiam agresywnych forumowiczów:) skoro zajmuję się zdjęciami to nie muszę być adwokatem chyba, że Ty jak większość Polaków uważasz, że jesteś dobry w każdej dziedzinie. Poza tym skoro wątek nie przypadł Ci do gustu nie musisz się wypowiadać przecież to żaden obowiązek
hohoh - jakas agresja ?
Po prostu lenistwo nie jest tu mile widziane. Na tym forum nie ma chyba tematu który nie byłby poruszony na co najmniej kilkunastu stronach. A jesli chodzi o slubne to co najmniej na kilkudziesięciu. Więc odpowiedx na Twoje pytanie z reguły znajduje się szybciej niz stworzenie nowego wątku.
Ja ostatnio robiłem ślub w Niemczech. Jako że języka nie znam i znac nie chcę to przygotowałem umowę po angielsku. Google + kilka przykładów i w 4h złozyłem umowe pod siebie złozoną z bodajże 6 stron. Da się ? Tylko trzeba chcieć a nie czekac na gotowe.
[QUOTE=Borowa;3052141
Moja umowa ma 7 stron.[/QUOTE]
Paweł, moja ma 2 strony zwięźle i treściwie. Owszem była modyfikowana przez lata, ale zmiany niewielkie.
Poza tym do tego coś napisał to się zgodzę.
Dodam jeszcze, coś nie całkiem związanego z umową bezpośrednio: bierzcie Panowie i Panie wysokie zadatki, nie będą Wam się tak często pary "rozstawały" (przykład jednego kolegi co to brał ok 5k za ślub i 500zł zadatku ;) i dziwił się, że mu chyba 3 pary zerwały umowę przed ). Mamy też wśród, bardzo miłych "kolegów", którzy gonią za PM i... ( nie wiem jak to napisać by nie zakląć ) podbierają klienta, który ma z Wami umowę. Sytuacja chyba sprzed dwóch czy trzech lat gdzie Pan o nazwisku zaczynającym się na O. próbował na siłę dzień przed ślubem namówić młodą, by zrezygnowała z moich usług na rzecz sporego rabatu u niego. Można więc biorąc wysoki zadatek ustrzec się "miłych przypadków"
Ja tam od wysokiego zadatku wolę karę umowną, wypłacaną w przypadku odstąpienia od umowy przez Parę Młodą ;D Mam ustalony limit że od X czasu przed weselem para rezygnując zrywa umowę i wypłaca karę. Wtedy zadatek mogę wziąść mały, żeby normalne pieniądze brać po zleceniu, a zabezpieczenie i tak jest.
Ja tam od wysokiego zadatku wolę karę umowną, wypłacaną w przypadku odstąpienia od umowy przez Parę Młodą ;D Mam ustalony limit że od X czasu przed weselem para rezygnując zrywa umowę i wypłaca karę. Wtedy zadatek mogę wziąść mały, żeby normalne pieniądze brać po zleceniu, a zabezpieczenie i tak jest. i musisz gonić po sądach, albo się użerać, poza tym piszesz np. jeśli zerwanie nastąpi na 90 dni przed to ... ja mam na tę chwilę chyba 11 umów na 2014 i jeśli mi jesienią zrezygnują to mam gdzieś, owszem nie mam kary umownej, ale mam zadatek. Ogólnie mnie się w umowach kary umowne źle kojarzą. Zadatek mam 1000zł niezależnie od pakietu i nikt nie pyta czemu nie 500? Kiedyś miałem 1300 ale ktoś mi powiedział, że sala weselna bierze mniej więc obniżyłem ;)
ja mam 30% zadatku, co daje kwoty od 1300 do 2000zł zadatku. Wyższych nie pobieram.
Daje mi to solidną kwotę w razie sytuacji gdy PM znajduje kumpla co zrobi im za flaszkę.
Nigdy nie bylem w sądzie. A okres przed weselem to nie 90 dni tylko 6-9 miesiecy, 100 dni to za malo zeby znalezc klienta i nie brac kary, dlatego 90 dni to za krótki okres.
Borowa, u mnie 30% ceny zlecenia to "troche" mniej niz u Cienie, dlatego nie moge brac za duzego zadatku bo musze miec jakąś kase normalną po. :) ja zadatku biore ok 10% wartosci zlecenia.
każdy robi jak mu lepiej, u mnie gdy PM się rozstaje, czy rezygnuje ze ślubu nie muszę nic pisać, czy napastować że wg umowy pozostaje jeszcze do zapłaty, odpisuję tylko na maila, że przyjąłem do wiadomości. Przy ponad 40-stu ślubach w sezonie zawsze się znajdzie para, która się albo rozstanie, albo zmieni termin bo im knajpa nagle zbrzydnie, albo jeszcze coś innego. Za miękki jestem by, gdy płacząca narzeczona dzwoni, ze ją chłopak zostawił, mówić o dopłacie. Mało tego to pary pytają o zwrot zadatku.
No właśnie! To pary pytają o zwrot zadatku, nie chrzanią się że im się życie zawaliło, że płaczą bo ich chłopcy zostawili, ważna kasa kasa kasa żeby ją odzyskać, prawda?
Para nie będzie płakać latami, nie przyjadę do nich i nie będę napastował, jeśli ktoś się rozstanie poinformuję uczciwie że będzie do zapłaty kara umowna wyjaśniając, że niestety ale termin mam już spalony i to jest naturalna kolej rzeczy, na co się zresztą godzili jak podpisywali umowę. Sorry, ale gdybym ja im nie przyszedł na wesele, bo bym sobie nogi połamał, to by mi powiedzieli ok, rozumiemy, połamał się Pan, ale my zdjęć nie mamy, więc jak Pan wyzdrowieje to proszę uregulować należność, która była zawarta w umowie.
Trzeba byc człowiekiem, zrozumieć sytuację, nie naciskać, dać do zrozumienia żeby zapłacili jak się do kupy pozbierają. Wkońcu płakać latami nie będą, ale ja termin spalony mam, i nic już z nim nie zrobię, nie mogę przejść obok tego obojętnie. Zabezpieczenie ma być po obu stronach, a nie tylko para młoda ma mieć pewność że przyjdę bo jak nie to kara, a oni zrobią co zechcą a ja mam "być człowiekiem" i odpuścić temat, przecież nie mam rodziny ani firmy do opłacenia...
PS. Zgodzę się z Tobą że duży zadatek to lepsze rozwiązanie, ale tylko jeśli za ślub bierzesz powyżej 4k, tak, żeby po wzięciu tych 30% zostały konkretne pieniądze. Jeśli ja biorę prawie 2x mniej, to sorry, ale nie wezmę np 700zł zadatku, żeby mi zostało 1600 po usłudze, z czego muszę opłacić dojazdy, albumy, podatek, zus, i jeszcze ma zostać na życie. Tu kara umowna jest jedynym sensownym zabezpieczeniem.
najtańszy pakiet za 3h pracy mam 2090 i również przy nim biorę 1000zł zadatku.
To widzisz, ja mam najdroższy pakiet za niecałe trzy klocki :P więc Ty dostajesz za 3h pracy 1100zł (to dalej są konkretne pieniądze w przeliczeniu na godzinę), ja niewiele więcej dostał bym za dwa dni jeśli wziąłbym zadatek 1000zł czy więcej, a to już mi się średnio opyla ;) dlatego zadatek biorę 200-300zł, za to kara umowna jest równa cenie pakietu, a po zleceniu mam okrągłą sumkę do świnki. Jeszcze mi się nikt nie rozwiódł przed weselem hehe ;P
PS. Widzę że nieźle 'psuję rynek' :P
RobertMiernik
16-02-2013, 20:05
Co ma termin płatności do tego za ile 'robisz zlecenie'.
Jak weźmiesz od pary trzy razy po tysiąc złotych to robisz za trzy tysiące, tak samo jakbyś wziął raz trzy tysiące, albo osiem razy po pięćset złotych.
To w wieku trzech lat dzieci uważają, że lepsze są dwa cukierki teraz niż 10 za godzinę, Twoje tłumaczenie powodów jest identyczne...
I nie chodzi o to ile masz brać zadatku albo ile nie brać, tak tylko piję do argumentacji samej w sobie ;]
robin102
16-02-2013, 23:01
Duży zadatek, to tez duże ryzyko dla fotografa zwłaszcza przy terminach np z wyprzedzeniem 2 letni. Rynek się normalizuje wiec coraz mniej takich, ale jedna gdy z jakiś powodów fotograf ma się ku rezygnacji z takiego zlecenia lub nie może go wykonać to według prawa ma zwrócić podwójną wysokość zadatku czyli ja pobrał 1000 zł to zwraca 2000zl wiec to już takie mile przestaje się robić bo kasa dawno przejedzona. Poza tym dla mnie branie ogromnych zadatków celem utrzymania zlecenia to dosłownie trzymania klienta za ryj, w potrzasku nie swoją pracą, a swoim sprytem ;) . Nie lubię takich rzeczy jako klient usług wszelakich i u mnie zadatek to tylko 20% ceny zlecenia.
Małych zadatków tłumaczyć tym, że potem mało dostaniemy też tak nie tłumaczmy bo trzeba się jednak uczyć gospodarowania kaską. U mnie np zadatki idą na sprzęt, na opłaty, na naprawy, na reklamę ect. Nigdy na mniamku.
Robert, już tłumaczę o co chodzi, co byś mnie lepiej zrozumiał :) Nigdy nie wiesz w który dzień dostaniesz zadatek, bo nigdy nie wiesz kiedy ktoś zadzwoni i podpisze umowę. To są pieniądze bardzo niepewne, więc wsadzanie ich do "mądrego gospodarowania kasą" jest średnio wygodne, bo te zadatki to raz są raz ich nie ma. Za to zlecenie masz wykonać w dany dzień, który się nie zmieni, i znasz go już rok wcześniej. Każde zlecenie znasz rok wcześniej. I na tym trzeba bazować swój biznes plan. Porównywanie mojego myślenia do myślenia dziecka które woli 2 cukierki teraz niż 10 za godzinę jest kompletnie nie trafione - ja zawsze biorę 10 cukierków, część przy zadatku, część po zleceniu. Kwestia taka, że ja zadatek wolę wziąść malutki, za to po zleceniu dostać lwi kawałek tortu. Dlaczego? Właśnie dlatego, że jeśli wesele mam np 1 sierpnia, to wiem dokładnie, kiedy dostanę pieniądze. I na tym mogę oprzeć budowanie swojego kapitału na cały rok, a małe zadatki idą na karty CF, lampiszony, do świnki na szkło itp itd, ale ich po zleceniu poprostu nie liczę, bo już ich fizycznie nie mam, nie dlatego że przejadłem pączkami, tylko dlatego że kupiłem już rok wcześniej za to te karty czy jakieś szkło.
Lepiej CI to wytłumaczę na PW, bo nie chcę tu zbytnio nudzić rozmówców swoimi przemyśleniami.
czyli resztę bierzesz w dniu wesela? Nie miałbym motywacji do pracy, gdybym nie miał jeszcze kasy przed sobą ;).
Nie, w dniu wesela nie zawracam głowy młodym. Resztę biorę w momencie odbioru gotowych zdjęć i albumów, czyli max 3-4 tyg po weselu, choć zwykle jest to szybciej. Może to się niektórym wyda śmieszne, ale przecież wkońcu i tak zapłacić muszą, więc uważam, że nie ma sensu wyciskać z nich pieniędzy kiedy się zajmują sobą i goścmi, niech mają spokój.
PS. Motywację daje mi okazja do zrobienia lepszych zdjęć niż poprzednio, nauczenia się czegoś nowego, poznanie kilkudziesięciu osób - potencjalnych przyszłych klientów, wciśnięciu orkiestrze oferty zrobienia nowej strony internetowej :) czy zdjęć reklamowych. Potem tylko 'zebrać plony' i jestem wbrew pozorom sporo do przodu. Wiadomo, fajniej by się pracowało mając już w kieszeni na początku dnia te pieniądze, czy wiedząc że się je dostanie po północy, ale tak jak pisałem, nie będę młodym zawracał głowy w ich dniu, wkońcu i tak zapłacą bo przecież inaczej zdjęć nie będą mieć, a nawet jak nie zapłacą to chromi mnie kara umowna, która jest równa cenie pakietu, więc nie zostanę z samym zadatkiem tak czy siak.
to ja doradzę jeszcze coś: załóżmy że całkowita kwota zlecenia to 3700zł i teraz rozdzielić wypłatę np na 3 raty:
- zadatek przy podpisywaniu umowy 1000zł -nikt ci do szwagra co to za flaszkę zrobi zlecenie nie ucieknie;
-druga transza np 1000zł w dniu wesela lub tuż przed, czy po - PM mają wtedy kasę z wesela i nie ma problemu z jej zbieraniem;
-trzecia część przy odbiorze zostało 1700zł - nie jest to już prawie 3k, które musieliby zebrać gdyby był tylko jeden zadatek więc nie ma problemu z odwlekaniem odbioru i zbieraniem kasy na foto oraz CO JESZCZE WAŻNIEJSZE, ta kwota już nie przeraża więc praktycznie zawsze PM dobierają sobie albo dodatkowe wydruki np dla rodziców, albo dodatkowe albumy dla rodziców, albo powiększenie, albo jakieś odbitki dla bliskich, czy inne gadżety.
Mam część umów tak skonstruowanych i część że reszta przy odbiorze i przy tej drugiej opcji tylko sporadycznie coś sprzedam dodatkowo, a i czeka się na odbiór czasem i miesiąc i dłużej.
Rozkładałem to kiedyś na 3 raty, ale średnio mi się to podobało i po czasie wróciłem do opcji zadatek + reszta przy odbiorze gotowych zdjęć. Tak jest dla mnie ok, dostaję raz dużą kasę i jestem happy. :)
więc wiesz lepiej, dla mnie słowo " kara" w umowie to złe słowo i źle mi się kojarzy, źle już na samym początku.
logitech55
17-02-2013, 16:24
Zrobiłem umowę którą złożyłem z tutaj dostępnych materiałów oraz z internetu (czy w paragrafie 1 w punkcie 4 na końcu tak może zostać?). Proszę o sprawdzenie i ewentualne poprawki.
Umowa o dzieło dotycząca wykonania zdjęć ślubnych
W dniu …………………………………………� �………… r. w …………………………………………� �…………
pomiędzy …………………………………………� �…………………………………………� ��………………………………………… nr dowodu………………………………
oraz …………………………………………� �…………………………………………� ��………………………………………… nr dowodu…………………………………
zwanymi dalej „Zamawiającym” …………………………………………� �…………………………………………� ��……………………………. zwaną dalej „Wykonawcą” została zawarta umowa następującej treści:
§ 1
1. Wykonawca zobowiązuje się w dniu ……………………………………… r. wykonać dzieło w postaci reportażu fotograficznego z uroczystości ślubu i wesela Zamawiającego w miejscowościach:
a) przygotowania: …………………………………………� �………………………… i …………………………………………� �…………………………
b) ślub: …………………………………………� �…………………………………………� ��……………………
c) wesele: …………………………………………� �……………………………………do godz. ……………………………
oraz plener w miejscu i dniu ustalonym wspólnie przez Zamawiającego i Wykonawcę.
2. Nie mniej niż ……….. (dodatkowo każde zdjęcie 8zł /szt.) zdjęć w formie cyfrowej z fotoreportażu z dnia ślubu, sesji plenerowej poślubnej/ dniu ślubu*, w dużej rozdzielczości (dłuższy bok o wymiarach, co najmniej 3000 pikseli), w formacie JPEG, poddanych autorskiej obróbce graficznej i przygotowanych do wywoływania we własnym zakresie przez Zamawiającego. Zdjęcia zostaną przygotowane w kolorze i w odcieniach czerni i bieli oraz zdjęcia pomniejszone na potrzeby Internetu do wymiarów dłuższego boku wynoszących 800 px (pikseli) oraz opatrzone logo Wykonawcy.
3. Wykonawca dostarczy Zamawiającemu w terminie od 7 do 28 dni (od 1 do 4 tygodni), licząc od dnia wykonania ostatniego etapu zlecenia. W razie braku zastrzeżeń przekazanych w momencie odbioru dzieła (w przypadku odbioru osobistego) lub w terminie 1 dnia od momentu odbioru przedmiotu umowy (w przypadku odbioru przez osobę wyznaczoną) uznaje się, iż został przyjęty bez zastrzeżeń.
4. W przypadku, gdy wykonawca korzysta z własnego środka transportu zamawiający zgadza się pokryć koszta dodatkowe w wysokości 2 zł/km wg faktycznego stanu przejechanych km lub w ogólnej kwocie ustalonej przez strony w wysokości…………....zł.(dotyczy również pleneru).
Jeżeli zamawiający nie ma własnego środka transportu może wynająć w dniu pleneru samochód za kwotę 200zł plus koszty w wysokości 2.5 zł/km wg faktycznego stanu przejechanych km lub w ogólnej kwocie ustalonej przez strony w wysokości…………....zł.. Istnieje możliwość zabrania wykonawcy przez gości weselnych/świadków* na przygotowania/ceremonię/wesele* oraz plener* przez zamawiającego bez ponoszenia dodatkowych kosztów.
5.Za wykonanie przedmiotu umowy Zamawiający zobowiązuje się wypłacić Wykonawcy wynagrodzenie w wysokości ………………………zł brutto.. Każda dodatkowa rozpoczęta godzina pracy poza czasem pracy określonym w niniejszej umowie będzie obciążona dodatkową opłatą w wysokości 100zł.
6.W dniu dzisiejszym wykonawca potwierdza odbiór od zamawiającego kwoty........ zł tytułem zadatku.
7. Jeśli plener wykonywany jest w inny dzień niż dzień ślubu powinien zostać wykonany do 14 dnia włącznie licząc od dnia wesela. W innym przypadku dzieło zostanie przekazane Zamawiającemu bez fotografii plenerowych chyba, że na terminowe wykonanie zdjęć nie pozwolą panujące warunki pogodowe i/lub zły stan zdrowia Wykonawcy/Zamawiającego uniemożliwiający poprawne wykonanie tych fotografii.
8. Jeśli plener wykonywany jest w inny dzień niż dzień ślubu może trwać maksymalnie 4 godziny licząc od momentu przyjazdu na miejsce wykonywania zdjęć do momentu wyjazdu z tego miejsca. Za każdą dodatkową rozpoczętą godzinę pracy zostanie naliczona opłata dodatkowa w kwocie 100zł/1h.
9. Dodatkowe koszty związane z realizacją fotograficznej sesji plenerowej, takie jak koszty wynajęcia pojazdów do zdjęć, odzieży, wejściówki, bilety do obiektów, itp. leżą po stronie Zamawiającego.
§2
2. W przypadku przekroczenia przez Wykonawcę terminu ustalonego w powyższym punkcie zostanie naliczona kara umowna na rzecz Zamawiającego w wysokości 1% wartości wynagrodzenia za każdy dzień zwłoki. Kara umowna nie zostanie naliczona, jeśli opóźnienie wykonania dzieła wyniknie z powodu zdarzeń losowych niezależnych od Wykonawcy, np. wypadek, ciężka choroba.
3. Zamawiający oświadcza, że zapoznał się z portfolio Wykonawcy oraz akceptuje jego styl wykonywania fotografii wraz ze sposobem ich obróbki. Obróbka zdjęć nie obejmuje takich operacji jak usuwanie postaci, usuwanie przedmiotów, dodawanie przedmiotów i postaci, zmiany plastyki twarzy lub postury postaci, retusz twarzy gości weselnych. Wykonawca nie gwarantuje uwiecznienia na fotografiach każdej osoby biorącej udział w uroczystościach.
4. Jeśli Zamawiający udostępni fotografie będące przedmiotem tej umowy kamerzyście w celu umieszczenia ich w filmie, na okładce etui lub na etykiecie nośnika zawierającego materiał z uroczystości, kamerzysta musi umieścić informację o autorze zdjęć w miejscu, w którym owe zdjęcia wykorzystał w sposób wyraźny, czytelny i jednoznaczny, nieutrudniający odnalezienie tej informacji przez osoby oglądające materiał.
5. Zamawiający został poinformowany i akceptuje możliwość otrzymania fotografii, o jakości odbiegającej od tej, którą można zobaczyć przeglądając portfolio, co jest uwarunkowane wieloma czynnikami niezależnymi od Wykonawcy, takimi jak miejsce wykonywania fotografii, oświetlenie sali/świątyni, pogoda.
6. Zamawiający nie może żądać od Wykonawcy przekazania wszystkich zdjęć wykonanych podczas dnia ślubu i pleneru, jak również jakichkolwiek surowych plików graficznych w formacie RAW lub w formacje JPG jeszcze sprzed obróbki cyfrowej. W trosce o najwyższą, jakość swojej usługi to Wykonawca wybiera część zdjęć spośród wszystkich zrobionych, osobiście poddaje je retuszowi i cyfrowej obróbce, po czym oddaje w ilości proporcjonalnej do swojego czasu pracy zachowując minimalną ilość zdjęć odpowiednią dla tego rodzaju dzieła.
7. Zamawiający zapewnia Wykonawcy w dniu wykonywania utworu określonego w umowie możliwość nieodpłatnego korzystania z posiłków, napojów, oraz noclegu, jeśli wymagają tego okoliczności realizacji utworu, co określa Wykonawca. Zamawiający zobowiązany jest także zapewnić bezpieczeństwo Wykonawcy w czasie wykonywania utworu.
8. Zamawiający może publikować zdjęcia w Internecie (np. na portalach społecznościowych, blogach, prywatnych stronach internetowych, wysyłać e-mailem itp.) wyłącznie w formie otrzymanych na płycie DVD miniatur z sygnaturą (logo) Wykonawcy. Zdjęcia są chronione prawem autorskim i zabrania się ich przerabiania, udostępniania podmiotom gospodarczym, a także wykorzystywania w celach zarobkowych bez pisemnej zgody Wykonawcy.
9. W przypadku pojawienia się innych osób wykonujących zdjęcia, zwłaszcza podczas najważniejszych elementów ceremonii (przysięga, nakładanie obrączek), Wykonawca nie odpowiada za ewentualną zaniżoną jakość dzieła.
10. Wykonawca zachowa na swój użytek, w szczególności dla celów swojej reklamy i promocji, kopie fotografii. Zamawiający wyraża zgodę na późniejsze wykorzystanie dzieła w mediach, prasie, Internecie, na terenie całego świata i z tego tytułu w przyszłości nie będzie przedstawiał żadnych roszczeń finansowych. Jednocześnie wykonawca zobowiązuje się nie wykorzystywać dzieła w żadnym innym charakterze niż wspomniane w niniejszym paragrafie.
§3
1.Wszelkie zmiany niniejszej umowy wymagają zgodnego oświadczenia woli stron w formie pisemnej pod rygorem nieważności. Ewentualne spory między stronami rozstrzygane przez sąd właściwy ze względu na miejsce zamieszkania Zamawiającego. W sprawach nieuregulowanych postanowieniami niniejszej umowy, mają zastosowanie odpowiednie przepisy kodeksu cywilnego oraz Prawa Autorskiego.
2.Umowę sporządzono w dwóch jednobrzmiących egzemplarzach, po jednym dla każdej ze stron.
…………………………………………� �……
…………………………………………� �…… …………………………………………� �……
(podpis Zamawiającego) (podpis Wykonawcy)
* niepotrzebne skreślić
malachowskim
17-02-2013, 16:24
czyli ja muszę też zmienić sobie umowę i zrezygnować z kar a zastąpić większym zadatkiem :D
wkońcu i tak zapłacą bo przecież inaczej zdjęć nie będą mieć, a nawet jak nie zapłacą to chromi mnie kara umowna
Z tym to uważaj, bo są tacy, którzy dostaną zdjęcia od wujka i stwierdzą, że nie potrzebują tych od fotografa.
A straszenie karą nie działa, więc pozostaje ciąganie ich po sądach.
irek6311
17-02-2013, 16:51
czyli ja muszę też zmienić sobie umowę i zrezygnować z kar a zastąpić większym zadatkiem :DZaliczka jak najbardziej bo inaczej nawet paliwo ci się nie zwróci na dojazdy ,
zapis w umowie że w razie rezygnacji ze zdjęć zaliczka przepada i po sprawie .
zadatek, nie zaliczka, z milion razy o tym pisano. Nie trzeba wówczas pisać o przepadaniu, art.394 kodeksu cywilnego
irek6311
17-02-2013, 19:23
marekb przejęzyczyłem się ... przepraszam za zmyłkę ;)
robin102
17-02-2013, 22:06
to ja doradzę jeszcze coś: załóżmy że całkowita kwota zlecenia to 3700zł i teraz rozdzielić wypłatę np na 3 raty:
- zadatek przy podpisywaniu umowy 1000zł -nikt ci do szwagra co to za flaszkę zrobi zlecenie nie ucieknie;
-druga transza np 1000zł w dniu wesela lub tuż przed, czy po - PM mają wtedy kasę z wesela i nie ma problemu z jej zbieraniem;
-trzecia część przy odbiorze zostało 1700zł - nie jest to już prawie 3k, które musieliby zebrać gdyby był tylko jeden
Od siebie to mogę doradzić tylko nie za sztywne relacje z narzeczeństwem z którym się wspołpracuje. Z obserwacji widzę, że po otrzymaniu kopert jacyś trochę rozrzutniejsi są. Domawiają doadtkowe odbitki, albo album, albo już te 2000-2500zl nie jest tak dużym pieniądzem jak było przed ślubem. Branie kasy w dniu uroczystości albo kilka dni wcześniej dla mnie jakieś fuji jest, jakieś mało eleganckie.
przelew w okolicach daty ślubu mało elegancki? gotówka w kopercie przy przygotowaniach lub gdy się żegnam, mało elegancka ? znaczy kapela też mało elegancka? Limuzyna również? Nie oddaję ślubów tydzień po tygodniu, 60 dni roboczych od wybrania przez PM części materiału, a miniatury dostają do 14 dni od sesji więc mówienie o rozrzutności po ślubie u mnie nie działa ;).
Zrobiłem umowę którą złożyłem z tutaj dostępnych materiałów oraz z internetu (czy w paragrafie 1 w punkcie 4 na końcu tak może zostać?). Proszę o sprawdzenie i ewentualne poprawki.
IMHO nie wygląda to zbyt profesjonalnie, nie wiem czy chciałbym podpisać umowę z fotografem który wskazuje że ma problemy z mobilnością.
Wyceń sobie usługę tak abyś nie musiał się martwić o koszty samochodu.
Mnie jako klienta nie bardzo interesuje czy przyjedziesz swoim autem czy z wypożyczalni a obciążanie mnie takimi kosztami to już koniec rozmowy na etapie czytania umowy.
Oczywiście zdarzają się sytuacje awaryjne że trzeba się zabrać z goścmi/świadkami (sam tak miałem jak mi na podwórku u młodych poszedł termostat) ale nie wpadłbym nawet na to żeby zawierać to w umowie.
Dział o obróbce jest gdzie indziej. Bardzo proszę trzymać się tematu (umowy ślubne), a prywatne spory załatwiać między sobą, a nie publicznie.
Pana marekb proszę, aby w przyszłości edytował swoje posty, a nie pisał post pod postem.
Zrobiłem umowę którą złożyłem z tutaj dostępnych materiałów oraz z internetu (czy w paragrafie 1 w punkcie 4 na końcu tak może zostać?). Proszę o sprawdzenie i ewentualne poprawki.
Osobiście ja bym 8 punk usunął. Wydaje mi się że to lekka przesada zabraniać PM publikowania zdjęć z własnego ślubu. Raczej żadna para nie będzie miała chęci wrzucić swoich zdjęć na fejsa z logiem fotografa.
Moim zdaniem jak by nie patrząc to ich wizerunek jest na tych zdjęciach i niech sobie je umieszczają gdzie chcą, nawet niech sobie je przerobią - bo jaki sens jest im zabraniać.
Ja mam zamiast tego takie punkty:
§8
Wykonawca zachowa na swój użytek, w szczególności dla celów swojej reklamy i promocji, fotografie wykonane jednocześnie z oryginałami dla zamawiających. Zamawiający wyrażają zgodę na późniejsze wykorzystanie dzieła w materiałach reklamujących działalność wykonawcy i z tego tytułu w przyszłości nie będą przedstawiali żadnych roszczeń finansowych.
§9
Wykonawca udziela Zamawiającemu licencji do korzystania z autorskich praw majątkowych do fotografii objętych niniejszą umową w celu: rozpowszechniania, publicznego udostępniania, publikacji i sprzedaży. Licencja na korzystanie z fotografii ma charakter niewyłączny i uprawnia do korzystania z fotografii przez Zamawiającego bez ograniczeń terytorialnych. Licencja na korzystania z fotografii jest udzielana Zamawiającemu dożywotnio.
I tak tak PM nie będzie mogła nigdy podpisać tych zdjęć jako swoich, bo praw autorskich nie można się pozbyć.
Jacek S.
25-02-2013, 17:32
Moim zdaniem jak by nie patrząc to ich wizerunek jest na tych zdjęciach i niech sobie je umieszczają gdzie chcą, nawet niech sobie je przerobią - bo jaki sens jest im zabraniać.
A taki, że chyba nie chciałbyś aby przerobili Twoje zdjęcie na cz-b z kolorowym elementem i do tego biała winietka, a wrzucając na ryjbooka podpisali jako Twoje :D
... to jest poroniony pomysł ładować ludziom sygnatury na zdjecia za które zapacili ! Punkt 8 do wycięcia.
A taki, że chyba nie chciałbyś aby przerobili Twoje zdjęcie na cz-b z kolorowym elementem i do tego biała winietka, a wrzucając na ryjbooka podpisali jako Twoje :Draz młoda sobie przerobiła zdjęcie gdzie saturacją pojechała na maks i jakieś inne zabiegi, ze buzię miała kolory dojrzałej pomarańczy przy zachodzącym słońcu, po czy wrzuciła na FB i podpisała, ze to moje. Szybko dotarło, zwróciłem uwagę, po czym wyrzuciła wszystkie ślubne, a za jakiś krótki czas usunęła mnie ze znajomych więc nie mogłem już obserwować co tam poczyniła, a zapis mam od początku, że nie moga w zaden sposób przerabiać. Kumplowi, absolwentka malarstwa na ASP przerobiła swoje zdjęcie w ten sposób, że ujęła ich ślubny portret w czerwone "atłasowe serce i na nim jeszcze białe małe serduszka, obrazek wyglądał jak pamiątka z Medjugorje. Też miał zapis ;)
A taki, że chyba nie chciałbyś aby przerobili Twoje zdjęcie na cz-b z kolorowym elementem i do tego biała winietka, a wrzucając na ryjbooka podpisali jako Twoje :D
Zauważyłem, że znaczna większość autorów mało krytycznie podchodzi do swojej twórczości. Dziwię się, że w ogóle podpisują swoje zdjęcia.
ja bym takiej umowy nie podpisał właśnie przez ten punkt 8. skoro place za zdjęcia to potem mogę z nimi robić co chce ( pomijając obróbki). równie dobrze młodzi by kazali sobie płacić bo wykorzystujesz ich wizerunek w celach reklamowych
dla mnie mogą sobie przerabiać lecz przed publikacją niech pokażą by szkody nie narobić fotografowi. To chyba nie takie trudne do zrozumienia? Co do robienia sobie co chcą, to chyba dwa przypadki miałem, gdzie PM z UK prosiła o pozwolenie samodzielnego wywoływania zdjęć w labie bo lab robił im problemy. U nas, w kraju ogólnodostępności darmowej wszystkiego, aż trudno zrozumieć, że ktoś czegoś nie chce dać. Co do " płacę za zdjęcia to potem mogę... " to właśnie po to jest umowa. Zdjęcia jednak nie są własnością PM chyba, ze przepisze się prawa majątkowe (autorskie są niezbywalne ), a to u mnie jest dodatkowo płatne. Co do upubliczniania przeze mnie zdjęć, to nigdy nie miałem problemów i nigdy się nie spinałem i gdy PM nie chciała by upubliczniać nie robiłem tego, gdy jednak chcę gdzieś wrzucić i wg, umowy mogę to jeszcze raz pytam czy te konkretne zdjęcia ( pokazuję ) mogą ujrzeć światło dzienne :).
Zauważyłem, że znaczna większość autorów mało krytycznie podchodzi do swojej twórczości. Dziwię się, że w ogóle podpisują swoje zdjęcia.
... bo to chyba nie o twórczość chodzi ... Stylizację, wybór miejsca, oprawę wymyślili młodzi z rodzicami, zatrudnili rzemieślnika, który ma to sfotografować !
Ale umowa jest sprawą indywidualną można zawrzeć w niej wszystko jeżeli obu stronom to pasuje.
A taki, że chyba nie chciałbyś aby przerobili Twoje zdjęcie na cz-b z kolorowym elementem i do tego biała winietka, a wrzucając na ryjbooka podpisali jako Twoje :D
No w sumie racje masz :) Ale to już takie ekstremalne zachowanie :D
jasna winieta może być ok, tak jak i kolorowe elementy, no chyba że ktoś powiedział, ze to jest kicz, to pewnie jest kicz ;). Ciekawe czy niedługo poszarpane ramki i nakładanie tekstur nie będzie kiczem (dla mnie powoli zaczyna być ), ale to nie temat tego wątku. Przepraszam za OT :).
Może komuś się przyda. Ja zakupiłem w Swiatobrazu "Wzory pism i umów dla fotografa".
Oto spis treści:
Wstęp .......5
Cesja majątkowych praw autorskich.......7
Faktura proforma.......7
Faktura proforma - komentarz.......8
Informacja o błędzie w fakturze VAT.......8
Informacja o odmowie wykonania usługi.......9
Umowa licencyjna - niewyłączna.......10
Umowa licencyjna - wyłączna.......12
Nota odsetkowa – komentarz.......15
Nota odsetkowa.......16
Ostateczne wezwanie do zapłaty.......17
Potwierdzenie otrzymania płatności w niepełnej wysokości.......18
Potwierdzenie przyjęcia zamówienia.......19
Protokół odbioru usługi.......19
Rachunek – komentarz.......20
Rachunek – wzór.......21
Rachunek do umowy zlecenia.......23
Rachunek proforma - komentarz.......24
Rachunek proforma.......24
Informacja o rezygnacji z ustawowego zwolnienia z VAT.......25
Skarga na czynności komornika - komentarz.......26
Skarga na czynności komornika.......28
Umowa agencyjna.......29
Umowa kupna-sprzedaży.......33
Umowa kupna-sprzedaży na próbę.......34
Umowa kupna-sprzedaży na raty.......37
Umowa najmu budynku mieszkalnego.......40
Umowa najmu samochodu.......44
Umowa o dzieło - komentarz.......46
Umowa o dzieło.......48
Umowa o dzieło z przeniesieniem praw autorskich.......51
Komentarz do umowy o świadczenie usług.......54
Umowa o świadczenie usług.......54
Umowa o świadczenie usług – z zaliczką.......57
Umowa o świadczenie usług – z zadatkiem.......59
Umowa o współpracy przy realizacji zamówienia.......62
Umowa pożyczki – spłata jednorazowa.......63
Umowa pożyczki – spłata ratalna.......65
Umowa użyczenia – komentarz.......66
Umowa użyczenia rzeczy.......67
Umowa użyczenia samochodu.......69
Umowa zlecenia.......71
Wezwanie do spełnienia świadczenia.......73
Wezwanie do zapłaty.......74
Wezwanie do zapłaty z odsetkami za zwłokę.......75
Wezwanie do zaprzestania naruszeń praw autorskich.......76
Wezwanie do zaprzestania naruszeń praw autorskich i zapłaty odszkodowania.......77
Wezwanie do zaprzestania naruszeń praw autorskich i zapłaty wynagrodzenia.......79
Wniosek o odroczenie terminu płatności podatku.......81
Rozłożenie zaległości podatkowej na raty - komentarz.......82
Wniosek o rozłożenie na raty zaległości podatkowej.......84
Wniosek o stwierdzenie i zwrot nadpłaty podatku – komentarz.......85
Wniosek o stwierdzenie i zwrot nadpłaty podatku.......86
Wniosek o zezwolenie na fotografowanie wnętrz.......87
Wniosek o wyrażenie zgody na utrwalenie i rozpowszechnianie wizerunku osoby.......88
Formularze KRD.......89
Wybór formy opodatkowania.......93
Zamówienie usługi.......93
Zawiadomienie o wyborze formy opodatkowania i prowadzonej rachunkowości.......94
Zawiadomienie o wyborze formy opodatkowania - ryczałt.......95
Zestawienie kosztów dodatkowych w związku z realizacją zlecenia.......95
Zezwolenie na wykorzystanie / rozpowszechnianie wizerunku osoby.......97
Ile kosztuje? Nie wiem, ponieważ kupiłem to w pakiecie z innymi kursami, ale jest to niewielka kwota.
I może jeszcze jedna podpowiedź. Ta sama firma. "Profesjonalny fotograf ślubny - wzory pism i umów z komentarzem".
Wstęp
Konstrukcja oferty – nie tylko cele promocyjne
Oferta w polskim systemie prawnym - komentarz
Kiedy Twoja oferta będzie ofertą?
Oferta kształtowana w toku negocjacji
Kiedy ofertę można uznać za przyjętą
Co z ofertą w Internecie?
Miejsce zawarcia umowy
Umowa o świadczenie usługi – niezbędne elementy, klauzule wyłączające odpowiedzialność,
klauzule zabezpieczające płatności
Umowa o świadczenie usług – przykłady
Umowa bez zaliczki (zadatku)
Umowa o świadczenie usług (z zadatkiem)
Odstąpienie od umowy, wypowiedzenie umowy
Odstąpienie od umowy, a wypowiedzenie
Zadatek czy zaliczka?
Rozszerzenie zakresu usługi w trakcie jej świadczenia – klauzule zabezpieczające fotografa
Zestawienie kosztów dodatkowych – wzór
Protokół wykonania usługi, protokół odbioru dzieła
Protokół odbioru usługi - wzór
Pomocnicy i asystenci – jak zatrudniać na umowy cywilnoprawne zgodnie z prawem
Komentarz – umowa o dzieło czy umowa zlecenia .
Umowa o dzieło, umowa zlecenie, rachunki – wzory
Umowa o dzieło
Umowa o dzieło z przeniesieniem praw autorskich
Umowa o współpracy przy realizacji zamówienia
Umowa zlecenia
Rachunek do umowy o dzieło
Rachunek do umowy zlecenia
Reklamacje – w jaki sposób prowadzić procedurę reklamacyjną
Protokół reklamacji – wzór
Skuteczna windykacja należności – komentarz
Skuteczna windykacja – wzory pism
Informacja o odmowie wykonania usługi
Wezwanie do zapłaty
Wezwanie do zapłaty z odsetkami
Ostateczne wezwanie do zapłaty
Odszkodowania umowne i pozaumowne – komentarz
Wezwanie do spełnienia świadczenia - przykład
Prawo do wykorzystania wizerunku dla celów promocyjnych fotografa – komentarz
Wzór zgody na wykorzystanie wizerunku
Ubezpieczenie odpowiedzialności cywilnej
Opodatkowanie fotografa ślubnego – jak nie popaść w koszty nie wpadając w kłopoty
Ryczałt od przychodów ewidencjonowanych
Karta podatkowa
Kiedy działalność gospodarcza? Kiedy VAT?
Kiedy VAT?
Źródła przychodów
Gdzie wykazać dochód i jak zapłacić podatek?
Kalkulator fotografa
Ale po co nam spis treści?
Żebyś wiedział co się znajduje np. w e-booku pt. "Profesjonalny fotograf ślubny - wzory pism i umów z komentarzem". :)
Sapphiron
09-04-2013, 10:12
manfred, kolega tutaj reklamuje te publikacje :)
manfred, kolega tutaj reklamuje te publikacje :)
Przynajmniej coś naprawdę użytecznego.
P.S. Chyba lepiej zakupić coś takiego zamiast "żebrać" na forum o darmowe porady.:wink:
Przynajmniej coś naprawdę użytecznego.
P.S. Chyba lepiej zakupić coś takiego zamiast "żebrać" na forum o darmowe porady.:wink:
To czy użyteczne to bym się kłócił. A nazywanie ludzi którzy zwracają się z prośbą o pomoc na forum żebrakami to już jest lekko niesmaczne.
marko7987
09-04-2013, 10:29
Wiem ze to pytanie nie na miejscu, ale ni mogo sobie poradzic. Jak zacząć nowy wątek. Jestem od nie dawna na tym forum
Najpierw głęboko myślisz na jakie pytanie chcesz uzyskać odpowiedź. Potem klikasz na nikoniarze i pokazuje Ci się główna strona. Strasz się dopasować pytanie do odpowiedniego działu. Tam klikasz na ikonę po lewej stronie nowy temat czy jakoś tak. Piszesz treść pytania, sprawdzasz błędy i wysyłasz. Podpowiadam jakie najlepsze letnie opony do Toyoty najlepiej zadać w Cafe.
Sapphiron
09-04-2013, 10:34
Przynajmniej coś naprawdę użytecznego.
P.S. Chyba lepiej zakupić coś takiego zamiast "żebrać" na forum o darmowe porady.:wink:
Spoko :)
Teraz przy każdym Twoim pytaniu na tym forum będę wklejał ten cytat :) Czujesz to?
Spoko :)
Teraz przy każdym Twoim pytaniu na tym forum będę wklejał ten cytat :) Czujesz to?
Ja nie zadaję tutaj pytań. Sprawdź ile zadałem w czasie tych kilkunastu lat. Korzystam z profesjonalnych źródeł wiedzy.
marko7987
09-04-2013, 10:39
Przepraszam za błędy już znalazłem. Dzięki
manfred, kolega tutaj reklamuje te publikacje :)
Te e-booki mam już od roku, więc jeśli chciałbym je reklamować zrobiłbym to dużo wcześniej :)
Uwierzcie koledzy jeśli mógłbym je opublikować na tym forum to bym to zrobił :-(
Uprzedzę, że na PM i email też nie mogę :mrgreen:
Następny robi z nas dziadów a co ty myślisz, ze nas nie stać kupić te eeebbboki?
Następny robi z nas dziadów a co ty myślisz, ze nas nie stać kupić te eeebbboki?
Przepraszam jeśli kogoś uraziłem. Nie chcę wkładać wszystkich do jednego worka, ale czytając to forum napotkałem jakiś mały odsetek ludzi, którzy mogliby tak pomyśleć :)
Zżuta na umowę z tego wątku też szła opornie ;)
Bardzo proszę, wyluzuj trochę. Takie jest życie :)
Bardzo proszę, wyluzuj trochę. Takie jest życie :)
Tak masz rację wyluzuje bo poniosło mnie trochę. Najbardziej to drażni mnie jak ktoś jest święty a diabła ma za kołnierzem.
Dodam tylko, że fotografią zajmuję się o 3 lat i w tym czasie podpisałem z MP tylko 1 (jedną) umowę. Zawsze wystarczało wystawienie potwierdzenia wpłacenia zadatku i nigdy nie miałem problemu :P
Od jakiegoś czasu zauważyłem, że ludzie zaczynają zmieniać się na gorsze (dużo w nich nienawiści i podejrzeń), więc chyba czas na jakąś umowę :)
Sapphiron
09-04-2013, 11:49
wiesz że nie podpisując umowy z PM ukręciłeś bata na własny tyłek?
Może masz rację, ale ja już taki jestem. Wszystkim wierzę i wszystkim chciałbym pomóc :)
Ale na pewno, ktoś mnie kiedyś sprowadzi na ziemię :)
Sapphiron. Myślę, że umowa to taki "strach na wróble", niby to pilnuje, a nic nikomu nie może zrobić.
Gdzie ty żyjesz? W naszym kochanym kraju sądy/US interpretują sobie przepisy jak chcą. Jeden przepis można obejść innym przepisem, więc zależy to w głównej mierze od tego, kto na dochodzenie swoich praw poświęci więcej kasy (ty czy MP) ;)
marszull
09-04-2013, 14:16
Przepraszam jeśli kogoś uraziłem. Nie chcę wkładać wszystkich do jednego worka, ale czytając to forum napotkałem jakiś mały odsetek ludzi, którzy mogliby tak pomyśleć :)
Zżuta na umowę z tego wątku też szła opornie ;)
Bardzo proszę, wyluzuj trochę. Takie jest życie :)
te plyty sa ok, tez sobie kupilem pisma (bo fotografia slubna sie nie zajmuje)
i czasem z nich korzystam, niektore pozmienialem pod konkretne przypadki, tylko zmiany wolale skonsultowac z prawnikiem, a cena plyty to bylo jakies 50 czy 70zl
To czy użyteczne to bym się kłócił. A nazywanie ludzi którzy zwracają się z prośbą o pomoc na forum żebrakami to już jest lekko niesmaczne.
Bez względu na to jak nazwiesz czynność, którą ktoś wykonuje to i tak nie zmieni to jego sytuacji.
Jest umowa podpisana i jest tam mowa o tym, że fotograf ma za zadanie w innym umówionym dniu wykonać plener ślubny. Jak się zabezpieczyć wpisem do umowy gdy para młoda nie ma ochoty na plener a kategorycznie choć z uśmiechem na ustach chce obniżyć koszty np o połowę ;-)
bialogardzianin
05-09-2013, 09:52
Jest umowa podpisana i jest tam mowa o tym, że fotograf ma za zadanie w innym umówionym dniu wykonać plener ślubny. Jak się zabezpieczyć wpisem do umowy gdy para młoda nie ma ochoty na plener a kategorycznie choć z uśmiechem na ustach chce obniżyć koszty np o połowę ;-)
Skoro nie ma mowy o obniżce, to nie ma obawy, trza zachęcić do sesji. ;) Proponuję na przyszłość:
2. Sesja fotograficzna w plenerze, o której mowa w ust. 1, zorganizowana zostanie w dniu .............. r., nie później jednak niż .... dni kalendarzowych od daty ceremonii ślubnej. Początek sesji nie wcześniej niż od godz. ....... Jeśli ww. sesja nie dojdzie do skutku z przyczyn leżących po stronie Zamawiających, Wykonawca zachowuje prawo do pełnego wynagrodzenia wynikającego z postanowień umowy.
Królu złoty dziękuję za pomoc.
Rezygnacja z jakiejkolwiek czesci umowy nie wplywa na zmiane wynagrodzenia, czy jakos tak...
Czytając kilka ostatnich postów pomyślałem sobie, że taki punkt jest mi zbędny. Przecież taka sytuacja mi się nie zdarzy. A jak się zdarzy to logiczne jest to, że cena nie ulegnie zmianie.
Kilka minut temu miałem tel od pary. Zmieniam zdanie w tym temacie :D
Ja tez myślałem, że nie ma nic piękniejszego dla starego manfreda taternika jak fotografowanie młodych w Tatrach. Obcowanie z górami przyjemne fotografowanie i pieniążki za to. Niestety nie wszystkie pary tak uważają mało tego potem trzeba się dobrze namęczyć aby "tort z wisienką" pozostał cały.
mi sie nigdy ten kłopot nie trafił, ale jesli para podpisuje umowe na kwote xxx za usługe xx oraz xx i xx a ponadto i xx to fakt, ze się w któryms momencie zycia rozmyśla i zrezygnuja z opcji pleneru czy przygotowań to dla mnie jako fotografa nie ma to żadnego znaczenia. Podpisana umowa to podpisana umowa i trza myślec przy podpisywaniu a nie po. Lubie konkretnie, rzeczowo a nie ma nic gorszego niż rozmemłane i niezdecydowane pary. Dlatego zawsze tłumacze im moje podejście do sprawy krótko, rzeczowo i zdecydowanie, rozwiewam wszelkie zapytania podczas 1 spotkania i potem problemów o jakich piszecie nie ma. Do tej pory bynajmniej nie było...
Jest umowa podpisana i jest tam mowa o tym, że fotograf ma za zadanie w innym umówionym dniu wykonać plener ślubny. Jak się zabezpieczyć wpisem do umowy gdy para młoda nie ma ochoty na plener a kategorycznie choć z uśmiechem na ustach chce obniżyć koszty np o połowę ;-)
Wystarczy, że w umowie zawrzesz:
W sprawach, których nie normuje niniejsza umowa mają zastosowanie właściwe przepisy Kodeksu Cywilnego.
Przykład:
KC.
Art. 639.
Zamawiający nie może odmówić zapłaty wynagrodzenia mimo niewykonania dzieła, jeżeli przyjmujący zamówienie był gotów je wykonać, lecz doznał przeszkody z przyczyn dotyczących zamawiającego. Jednakże w wypadku takim zamawiający może odliczyć to, co przyjmujący zamówienie oszczędził z powodu niewykonania dzieła.
Art. 640.
Jeżeli do wykonania dzieła potrzebne jest współdziałanie zamawiającego, a tego współdziałania brak, przyjmujący zamówienie może wyznaczyć zamawiającemu odpowiedni termin z zagrożeniem, iż po bezskutecznym upływie wyznaczonego terminu będzie uprawniony do odstąpienia od umowy.
Ja w umowie odrazu mam termin pleneru do 21 dni po ślubie. Bez pleneru wykonanego w tym terminie młodzi dostają zdjęcia bez plenerowych. Inny punkt w mojej umowie mówi że rezygnacja z części usługi przez zamawiającego po podpisaniu umowy nie obniża ceny usługi.
Jak ktos się boi że się nie wyrobi w 21 dniach i o to pyta to tłumaczę, że jestem człowiekiem, i jak powiedzą mi odrazu że gdzieś jadą i musimy plener zrobić po 2 miesiącach to nei ma sprawy, oddaję w terminie zdjęcia bez pleneru, rozliczamy się, wracają to robimy plener, nagrywam im nowe płyty już ze zdjęciami plenerowymi. Wtedy plener możemy i za pół roku zrobić mi to nie przeszkadza.
bialogardzianin
06-09-2013, 08:51
... jak powiedzą mi odrazu że gdzieś jadą i musimy plener zrobić po 2 miesiącach to nei ma sprawy, oddaję w terminie zdjęcia bez pleneru, rozliczamy się, wracają to robimy plener, nagrywam im nowe płyty już ze zdjęciami plenerowymi. Wtedy plener możemy i za pół roku zrobić mi to nie przeszkadza.
A mógłbyś proszę rozwinąć to zagadnienie prawne oddania niekompletnie wykonanego zlecenia? Jak to sformalizowałeś (jakie klauzule?) w umowie?
A mógłbyś proszę rozwinąć to zagadnienie prawne oddania niekompletnie wykonanego zlecenia? Jak to sformalizowałeś (jakie klauzule?) w umowie?
są podane post wyżej chociażby:
Przykład:
KC.
Art. 639.
Zamawiający nie może odmówić zapłaty wynagrodzenia mimo niewykonania dzieła, jeżeli przyjmujący zamówienie był gotów je wykonać, lecz doznał przeszkody z przyczyn dotyczących zamawiającego. Jednakże w wypadku takim zamawiający może odliczyć to, co przyjmujący zamówienie oszczędził z powodu niewykonania dzieła.
Art. 640.
Jeżeli do wykonania dzieła potrzebne jest współdziałanie zamawiającego, a tego współdziałania brak, przyjmujący zamówienie może wyznaczyć zamawiającemu odpowiedni termin z zagrożeniem, iż po bezskutecznym upływie wyznaczonego terminu będzie uprawniony do odstąpienia od umowy.
bialogardzianin
06-09-2013, 09:14
Tak, ale niewykonanie a wykonanie w późniejszym terminie to myślę dwie różne kwestie. Niewykonanie pleneru i wzięcie kasy za całość to jedno, a późniejsza realizacja części zlecenia po faktycznym przyjęciu zapłaty za zlecenie to juz inna kwestia. Nie jestem prawnikiem, ale myślę, ze nie jest to takie oczywiste... no chyba, że Aeon88 ma odpowiednie klauzule plus poparcie w opinii prawnika. Wydaje mi się, że wzięcie pieniążków oznacza zakończenie dzieła (mimo jego niekompletności), stąd pytanie o zobowiązanie do sesji po 2 miesiącach.
A mógłbyś proszę rozwinąć to zagadnienie prawne oddania niekompletnie wykonanego zlecenia? Jak to sformalizowałeś (jakie klauzule?) w umowie?
Nie formułowałem tego w umowie. Nie będę w umowie zakładał i umieszczał wszystkich możliwych scenariuszy, bo 10 stron by było mało żeby wszystkie punkty tak dokładnie ujmować.
Ogólnie mówiąc w umowie mam zapis, że plener musimy zrobić do 21 dni od dnia ślubu, a na oddanie zdjęć mam 30 dni od dnia robienia ostatnich zdjęć dotyczących tego dzieła. Np ślub 2 stycznia, plener 14 stycznia, zdjęcia oddaję do 14 lutego. I to są terminy zapisane w umowie, tego się trzymamy. Tłumaczę młodym że tego wymagam, bo nie chcę mieć sytuacji gdzie plener jest odkładany miesiącami nie z mojej winy a ja nie mogę oddać materiału i sfinalizować zlecenia. Jeśli młodzi nie mogą w tym terminie zrobić pleneru i z góry to wiedzą, lub wypadnie coś losowego (złamana noga itp) to ja dla nich tak naprawdę naciągam ustalone przez nas zasady i mimo że plener nie jest wykonany w terminie, to ja go zrobię w późniejszym czasie i go oddam.
Widzisz, umowa mówi że jeśli nie zrobimy pleneru do 21 dni to młodzi dostają zdjęcia bez plenerowych i się rozliczamy (oczywiście otrzymuję 100% ceny zlecenia, bo rezygnacja z części usługi nie obniża ceny jaka była ustalona podpisując umowę). Także ja nie łamię żadnego punktu z umowy, nie łamię prawa i nie wykorzystuję młodych bo oni płacą całość mimo że nie mają pleneru jeszcze zrobionnego. Ja mam terminy na swoją pracę, oni też mają terminy z których powinni się wywiązać, i to gwarantuje obustronnie nasza umowa. Wtedy to jest moja dobra wola, że robię im mimo wszystko ten plener po terminie i później dogrywam, bo według umowy mógłbym go nie zrobić a i tak wziąść 100% ceny zlecenia, bo nie z mojej winy został przełożony.
Nie mam z tym problemu żeby im plener zrobić później, bo różne są sytuacje i ja to rozumiem, a że rozliczeni jesteśmy w 100% to nie poganiam ich gdzie i kiedy mamy to zrobić. I wszyscy są happy.
Mam pakiety, mowie wowczas, że nie porównuje sie z Mc Donaldem, ale proponuje PM by odzyskala za cole ktora ma w zestawie ajej nie chce. Mam sprecyzowany czas sesji z dojazdem oraz termin do 30 dni. Nie spinam sie jednak co do terminu, a sesje wykonuje i tak szybciej niz w wyznaczoych godzinach. Wyjatki sesje zagraniczne za ktore mlodzi doplacaja. Majac w umowie 5h z dojazdem unikam sytuacji gdzie młodzi chcą sesje np pod Sandomierzem, 200km ( mialem taki przypadek ) i grzecznie kazalem spojrzec w umowe. Druga sytuacja to gdy mlodzi sie spazniaja, czekamy grzecznie i liczymy godziny, jeszcze inna gdy przyjezdzamy do mlodych a oni w dresach bez makijazu, bez fryzury. W innych przypadkach nawet nie patrze na zegarek i mimo ustalonych godzin robie do mojej pelnej satysfakcji ze zdjec.
Jest umowa podpisana i jest tam mowa o tym, że fotograf ma za zadanie w innym umówionym dniu wykonać plener ślubny. Jak się zabezpieczyć wpisem do umowy gdy para młoda nie ma ochoty na plener a kategorycznie choć z uśmiechem na ustach chce obniżyć koszty np o połowę ;-)
Manfred, nie obraź się na mnie, ale takie problemy mają ludzie (to jest moja opinia), którymi rządzi pieniądz i nie przepuszczą żadnej złotówce, którą mogliby zarobić/dostać lub są to tacy ludzie, którzy dopiero zaczynają swoją karierę i "urwanie" z umowy kilkuset złotych stanowi obniżenie rocznego dochodu o połowę.
Dla mnie największą wartość ma dobra opinia o mojej pracy. Jeśli wyrobisz sobie dobrą opinię/markę to od zamówień/pieniędzy będzie Ci trudno się opędzić, a dodatkowy czas, który przybędzie Ci po wypadnięciu usługi lub jej części z uśmiechem na twarzy przeznaczysz dla siebie/rodziny. Prędzej czy później trafi Ci się upierdliwa MP. Już widzę tych co za kilkaset złotych pójdą się sądzić (powodzenia).
Jeśli chodzi o mnie, to poświęcam dużo czasu na pierwszą rozmowę, w której wydaje mi się (ponieważ do tej pory nie miałem większych problemów) umiejętnie wyjaśniam za co i kiedy MP zapłaci. Jak już pisałem kilka postów wcześniej konkretnych umów w ciągu roku podpisuję może 2 (dwie). Piszę tylko coś w rodzaju oświadczenia (są to cztery zdania), że pobieram zadatek za taką i taką usługę, którą moja firma wykona w tym i w tym dniu za takie i takie pieniądze oraz dołączam paragon fiskalny za zadatek.
Dodam jeszcze tylko, że kiedyś miałem taki przypadek, że pewnej bardzo sympatycznej MP dałem płytę DVD (z filmem z ich wesela) bez zapłacenia całości (mówili o tymczasowych problemach finansowych) i od tej pory kontakt z MP był bardzo trudny. Na ich nieszczęście goście weselni zamówili (i zaraz mi zapłacili) dużo kopii filmu i zdjęcia grupowe (dodam, że to nie była moja inicjatywa tylko prośba MP). Z resztą pieniędzy i po odbiór kopii pojawili się po prawie roku. Później dowiedziałem się, że za tak długi okres oczekiwania na kopie winą obarczyli mnie. Dzisiaj żałuję, że nie odpuściłem sobie tą resztę pieniędzy za usługę (a było to około 2000). Raczej nikt z gości, który dowiedział się o mojej winie nie przyjdzie spytać mnie czy to prawda. Zszarganej (nie prawdziwie) opinii za te pieniądze nie kupię a po sądach i tak bym nie chodził (szkoda nerwów i czasu).
Pamiętaj, na złą opinię o sobie możesz "zasłużyć" nie wiedząc za co, na dobrą trzeba dluuuugo i ciężko pracować.
Martwię się tylko co by było gdybym nie mógł z przyczyn losowych wykonać usługi. Nie dlatego, że MP pozwała by mnie do sądu i musiałbym zapłacić mniejsze lub większe pieniądze (pieniądz rzecz nabyta) ale ze względu na opinię.
Manfred, nie obraź się na mnie,
Ale nie obrażam się powiem tylko iż spokojnie rozwiązałem swój problem. A że gadane mam i znany dowcipas ze mnie ;-) nie było z tym problemu. Dobrze wiedzieć jak inni postrzegają przepisy i sobie z tym radzą.
mateo912
09-09-2013, 13:39
mam podobny problem jak manfred. sytuacja wygląda tak. w umowie mam że plener do 2 miesięcy od ślubu (odbył się w kwietniu). ale na początku było mówione że chcieliby zrobić latem, ok zgodziłem się.
mieszkam 250km od nich ale mam na miejscu dziewczynę do której przyjeżdżam kilka razy w miesiącu i za każdym razem (zaczynając od maja) pisałem że się wybieram w ich okolice i czy robimy plener, cały czas coś nie pasowało albo był odwoływany tuż przed(jak już byłem na miejscu ze wszystkim) ani razu sami nie zaproponowali własnego terminu aż w końcu napisałem dziś że ze względu na inne moje zobowiązania musimy zrobić plener podczas mojego najbliższego przyjazdu albo nie robimy go wcale(sami nie chcieli pleneru robić jesienią/zimą) to w odpowiedzi dostałem litanie że jestem be, że się nie podoba że nie ma zdjęć jakich chcieli (nie ma grupowego/ze świadkami/rodzicami a jak pytałem podczas wesela kiedy robimy to później,później do oczepin nie było po oczepinach moja praca się skończyła pożegnałem się i pojechałem) że nie przyszedłem na poprawiny (wtf nigdy nie chodzę i nie było mowy o tym).
i generalnie jest nie za fajnie ;)
WaldekT, niestety są ludzie, którzy żerują na "mientkich" fotografach i nie tylko fotografach zresztą, i tylko czekają aż komuś będzie głupio się upomnieć o zasłużone i uczciwie zarobione pieniądze aby ugrać coś na tym dla siebie. Nie popieram Twojego zdania, szanuję je, ale ja bym nie żałował że wziąłem od nich resztę pieniędzy, które wkońcu mi się należą bo na nie zapracowałem.
Trzeba być człowiekiem i umieć się dogadać z ludźmi, ale w życiu nie wolno dać sobie srać na głowę, bo jak Cię tak jedna para obsra, to i kolejne tak zrobią. A prawda jest taka, że nawet jak byś im darował te 2000zł i oddał kopię bez należnej wypłaty, i tak by Cię obsmarowali. Bo taka jest natura ludzi chamskich i pazernych, ile byś im wazeliny nie wsadził w odbyt i tak by było mało.
Pozdrawiam!
WaldekT, niestety są ludzie, którzy żerują na "mientkich" fotografach i nie tylko fotografach zresztą, i tylko czekają aż komuś będzie głupio się upomnieć o zasłużone i uczciwie zarobione pieniądze aby ugrać coś na tym dla siebie.
Aeon88 - Masz całkowitą rację.
Żałuję, że się upomniałem o tę resztę, ponieważ to była moja wina. Stworzyłem im okazję do nie zapłacenia (a okazja czyni złodziejem). W tej sytuacji to ja postąpiłem głupio, że oddałem im moją pracę bez pełnej zapłaty (a za głupotę trzeba płacić). Teraz robię tak, że najpierw pieniądze do (mojej) ręki, a następnie materiał.
Chciałbym Was zapytać, co Wam daje tak szczegółowa umowa (no chyba, że takiej wymaga klient)? Uważam (może się mylę), że jeśli nie ma na papierze tych szczegółów, to ja ich nie muszę wykonać, a klient nie może ich od ode mnie wymagać :)
Ja osobiście widząc tak szczegółowe/długie umowy, to zaraz podejrzewam - gdzie jest ten haczyk.
Miałem już kilka takich sytuacji gdzie klient poprosił o umowę, a jak zobaczył/zaczął czytać tego "tasiemca", to bardzo szybko powróciliśmy do mojego oświadczenia (a może mam taki dar przekonywania) :)
Myślę, że dobra opinia o usługodawcy i mądra/szczera rozmowa z klientem wyeliminowuje prawie do zera możliwość wykonywania usługi u "upierdliwców". Jakiś odsetek moich klientów wychodzi po pierwszej rozmowie rezygnując z moich usług. Może to ci "upierdliwcy"? :)
Odwrotnie Waldi, odwrotnie. Są rzeczy, które warto mieć w umowie, żeby klient wiedział co może wymagać a co nie, bo może się kiedyś zdarzyć taki, który mimo że czegoś nie będzie w umowie to będzie to egzekwował, baa, uzna, że skoro w umowie nie ma zapisu że tego nie dostanie, a kolega czy sąsiad to miał od swojego fotografa, to jemu też się należy. A jak mu nie dasz, to Cię obsmaruje.
Ja nie miałem takich klientów, ale wolę być mądrym polakiem przed szkodą, nie po. Umowa ma sprawiedliwie gwarantować mi pieniądze za usługę w odpowiednim czasie i to że mnie nie oleje tydzień przed, a klientowi dobrze wykonaną usługę ze wszystkimi rzeczami które miał obiecane przy pierwszej rozmowie przez telefon, z terminami przede wszystkim, oraz również to, że ja go nie oleję tydzień przed.
Jeśli komuś dajesz uczciwie napisaną umowę gdzie wszystko jest sprawiedliwie ustalone a ktoś psioczy i szuka dziury w całym, to się z taką osobą umowy nie podpisuje, bo to jest pierwszy sygnał właśnie do tego, że przyjdzie po weselu i żebyś nie wiem ile wazeliny mu wcisnął to Cię i tak obsmaruje, ot tak, dla zasady, że on pan i władca.
robin102
15-09-2013, 14:56
Aeonie jak możesz być takim ryzykantem i mieć w umowie 30 dni na oddanie materiału. Zgoda każdy oddaje najszybciej jak się da z wiadomych przyczyn ;), ale wystarczy mała, choroba, nieplanowany wyjazd, wypadek na rowerze jaki sam zaliczyłem niedawno. Zatrucie w sali weselnej(też zaliczone) nie mówiac już np. o awarii komputera do którego część z dalekich Chin może iść i ze 3 tygodnie. Awaria karty, dysku na co trzeba czau by to odzyskać ect. 30 dni to stanowczo za krótko. Sam mam 100dni, ale miej litość nad sobą i wstaw chociaż z 60 dni w swoja umowę, a oddawaj choćby po tygodniu jak dasz radę, czy nawet rano po weselu ;) ;) ;).
robin, ale kazdy robi jak uważa :). Mam tak: od sesji mam 14 dni roboczych termin na wrzucenie surówek (miniatur ) do galerii. Młodzi nie mają czasu określonego (nigdy nie mam tak, nawet na początku sezonu by nie mieć co robić ) by wybrać ustaloną swoją część. Od daty podesłania przez młodych mam 60 dni roboczych na oddanie.
bialogardzianin
16-09-2013, 08:50
robin, ale kazdy robi jak uważa :). Mam tak: od sesji mam 14 dni roboczych termin na wrzucenie surówek (miniatur ) do galerii. Młodzi nie mają czasu określonego (nigdy nie mam tak, nawet na początku sezonu by nie mieć co robić ) by wybrać ustaloną swoją część. Od daty podesłania przez młodych mam 60 dni roboczych na oddanie.
Marku, czy sporo fotografów postępuje jak Ty, czy to dobry obyczaj? Ile surówek i w jakiej ilości można opublikować w galerii, żeby ułatwić a nie utrudnić wybór nowożeńcom?
Marku, czy sporo fotografów postępuje jak Ty, czy to dobry obyczaj? Ile surówek i w jakiej ilości można opublikować w galerii, żeby ułatwić a nie utrudnić wybór nowożeńcom?nie mam czasu na wstępną selekcje więc wrzucam wszystko co zostało zrzucone z kart. Młodym raczej się nie utrudnia, gdy mają świadomość jakie zdjęcia zostały poczynione. Poza tym widzą czy warto dokupić sobie dodatkowe zdjęcia lub zakupić całość jako surówki. W umowie mam minimum, oddaję jednak praktycznie sporo więcej, jednak nie więcej niż założone przez siebie maksimum. Potem już opcja płatna, a klient czasem wie ze warto dokupić.
Gorąco współczuję klientom, którzy muszą przebrnąć przez 2-4k zdjęć, surowych... A znam kilku takich "hojnych" foterów... Znam też opinie par, którym wstępnie wydawało się, że to super pomysł :)
robin102
18-09-2013, 12:03
Wiadomo, każdy orze jak może, ale się solidnie zdziwiłem, że Marek tak robi. No dziwne to jest i bez urazy Marku, ale jakieś mocno nie pro.... ;) mi się to widzi. Wydaje się, że repo plus plener to jakiś spójny materiał ogarnięty zamysłem fotografującego który to wszystko spina i dopina od początku do końca z namaszczeniem ;) traktując każdy puzel tej układanki, nie kupa obrazków z których klient ma se wybrać te co mu się fajne wydają ;) Tak do 30 zleceń w sezon da się to ogarnąć. Poza tym pokazywać tzw surowe zdjęcia to tak jak by na zaplecze gospody wpuścić klienta.
ps. ale przecież mogę się mylić patrząc na Twoją pozycje na rynku :)
Gorąco współczuję klientom, którzy muszą przebrnąć przez 2-4k zdjęć, surowych... A znam kilku takich "hojnych" foterów... Znam też opinie par, którym wstępnie wydawało się, że to super pomysł :) jeszcze nikt nie narzekał, a zawsze ma możliwość powiedzenia " nie, proszę wybrać za nas " więc nie wiem czego współczuć. Sam nie rozpocząłbym rozmowy z fotografem gdybym się dowiedział, że on jest alfą i omega i wie lepiej co dla mnie lepsze. Z całym szacunkiem,ale w życiu nie dałbym grosza zarobić takiemu "artyście ". To przede wszystkim zdjęcia dla PM, a nie dla pokazania innym fotografom. Owszem, nawet trzeba (jeśli PM uprze się na jakieś głupie pomysły dotyczące nie tylko albumów, wyboru do nich zdjęć, wyboru do obróbki ) rozmawiać i uświadamiać ich że my się pod tym podpisujemy, ale jeśli ktoś chce mieć szwagra Zdziska nawet jak sika nawalony do doniczki (może trochę przesadziłem ;) ) to im obrobię, do albumu jednak powiem, że żałuję iż to zdjęcie zrobiłem, bo nie dam im i kropka ;).
robin, każdy robi jak uważa, dla mnie totalnym nie pro spinanie się na wielkiego artystę i nazywanie (w ogromnej większości przypadków ) zlepku zdjęć ślubnych jako reportaż. Poza tym młodzi wybierają część do obróbki - drugą część pod katem dokumentu i tego co ja widziałem i chciałem powiedzieć wybieram ja. Być może do nas trafiają klienci bardziej fotograficznie uświadomieni (owszem 2-3 przypadki na sezon zdarzają się "kwiatki " ), często wcale nie najbogatsi, bardzo często osoby fotografujące. Co do surówek to się nie wstydzę i tyle.
Łączy nas fotografia, dzieli podejście do niej ;)
robin102
18-09-2013, 13:01
Marku daleki, bardzo daleki jestem od prężenia się na arDystę. Nigdy nie będzie mi to dane :) wiem też z doświadczenia jacy są fotografowie, często zaczynają rozmowę z potencjalnymi klientami od tego czego to oni nie robią i czego wymagają :mrgreen:, a sami na spotkanie potrafią przyjść w dresach i z kapturem na głowie. Chciał bym być porządnym rzemiechą w dobrym słowa znaczeniu. Niemniej jak wyżej napisałem. Jakąś własną wizje, własny przebieg wydarzenia w zdjęciach zawarty trzeba mieć. Nie dał bym nigdy klientom zdjęć do wyboru, czy selekcji. Nigdy nie daję. Daje za to takie jak sam bym chciał dostać ze swojego ślubu. Jak Im po drodze z moim zapatrzeniem na taki utwór fotograficzny to się lubimy i popierają to portfelem ;) . Cholercia potem mi albumów nie sprzedaż ;)
----------------------------------------------------------------------------------------
ps. słowo sprzedaż napisane jak najbardziej poprawnie :) bardziej nie potrafię :)
Albumy Marek może oficjalnie mieć do sprzedania, ale może się na mnie obrazić i wykluczyć z grona klientów przecież :)
Cholercia potem mi albumów nie sprzedaż ;)
To zdanie nie ma sensu...
Albumy są na sprzedaż,
Marek sprzedasz mu? ;)
Robin, listę do Mikołaja zacznij od słownika ort. ;)
robin ;) nie mają tu nic albumy do rzeczy :). wyrażam swoje zdanie, swoją wypracowaną metodę, śluby od siedmiu lat i może jestem wygodny, może po prostu chce dla klienta lepiej ?. Nie mam już sytuacji, że wujka Franka nie obrobiłem i szukania, ze to ten kulejący w zielonych okularach, nie mam też sytuacji, że w albumie brak czegoś lub ktoąś kogo nie chcą jest (oczywiście album PM ma tylko zatwierdzić ), a jednocześnie obrabiam to co chcę i jak chcę i dalej są to prace autorskie. Jedynie pokazując surówki mogę jeszcze dokręcić kilka stówek i tyle. Każdy jednak robi jak uważa za stosowne, nikomu nie płacę za to co robi więc jest mi to obojętne, jeśli bym płacił, to postąpiłbym j/w pisałem. Ewoluował u nas ten system długo i powoli i uważam, że jest ok.
Żeby nie było, nie piszę tutaj do nikogo.
Ja jestem ciekaw ilu z Was się spotkało z zapytaniem "młodych" czy obiad też mają kupić na weselu dla fotografa? ;)
A ja mówię młodym, że swoją umiejętność selekcji i ułożenia historii uważam za jeden z najważniejszych czynników wpływających na cenę :)
Czasem pokażę szachownicę Adelsona z komentarzem jak bardzo na odbiór zdjęcia wpływa to co widzieliśmy wcześniej albo widzimy obok. Jak dodam, że z niektórych momentów zdjęcia robi się 10/s i są prawie identyczne, i że to męka wyszukiwać tą najlepszą klatkę z serii, jak bardzo zdjęcia tracą jak ogląda się dwa podobne, i na koniec jak wspaniale działa efekt WOW biorąc do ręki album gdy nie znamy zdjęć, itp. to ludzie są autentycznie wdzięczni, że zajmuję się to "czarną" robotą :)
Babcie Zosie, ciocie Stasie i wujki Zdzisie czy inne misie można znaleźć w pakiecie dodatkowym, który mam w standardzie.
Zdarzało mi się odstępować od tych zasad bo klient był specyficzny, a ja nie ma takiego nazwiska żeby dyktować warunki :)
Ja jestem ciekaw ilu z Was się spotkało z zapytaniem "młodych" czy obiad też mają kupić na weselu dla fotografa? ;)
Jeżeli bym otrzymał takie pytanie uśmiechał bym się serdecznie i odpowiedział, że dziękuję nie trzeba kupować obiadu dla fotografa. Po czym mrugnąłbym dyskretnie do żony aby zadzwoniła na mój telefon. Odebrałbym rozmowę (moja żona to straszna spryciula) i po rozmowie poinformowałbym młodych że właśnie zadzwoniła moja córka która oświadczyła że wpadła z kolegą i w tym dniu bierze ślub kościelny. Niestety nie mogę się podjąć zlecenia jest mi przykro i pożegnałbym "młodych"
młodzi często nie wiedzą i nie są świadomi jak to się odbywa, poza tym obiad dla kierowcy czy fotografa nie jest ich priorytetem myślowym przy tylu sprawach około-weselnych. Jeśli już ktoś pyta to bardziej retorycznie, by im potwierdzić. Raz się zdarzyła sytuacja, gdy cała sala jadła my siedzieliśmy z DJ-em przy pustym stole, nawet bez obrusu, Jednak, gdy to młody zobaczył podszedł szybko do kelnerki i w ciągu trzech minut było wszystko. Iza raz została posadzona przy stole z winami i nawet herbaty nie dostała (później poprosiła o kawkę ), kapela normalnie miała inny stolik z potrawami. Tylko w tym przypadku miała pakiet do 21.00 więc może pomyśleli, że tyle to o pustym pysku wytrzyma :P?
National
21-11-2013, 12:08
Panowie jest problem którego tu nie znalazłem lub przeoczyłem.
W umowie mam napisane tak -
1.Wszelkie zmiany niniejszej umowy wymagają zgodnego oświadczenia woli stron w formie pisemnej pod rygorem nieważności. Ewentualne spory między stronami rozstrzygane przez sąd właściwy ze względu na miejsce zamieszkania Zamawiającego. W sprawach nieuregulowanych postanowieniami niniejszej umowy, mają zastosowanie odpowiednie przepisy kodeksu cywilnego oraz Prawa Autorskiego.
No i się zrodził problem tak dla przykładu. Młodzi umówili się ze mną na usługę 2000zł np bez pleneru. Stwierdziłem iż plener by się przydał i zaoferowałem iż zrobię np plener lub inną usługę dodatkowo za 500zł i tak się umówiliśmy słownie nie zapisując tego w umowie ale zawierając umowę słowną lub pozostaję przy aktualnej umowie bez pleneru.
Czy przy odbiorze Młodzi mogą powoływać się na ten zapis i odstąpić od tej dodatkowej kwoty?!
To zrodził się problem czy sam sobie go zmyśliłeś?
National
21-11-2013, 12:33
Ten problem miał miejsce. Dla przykładu podałem fakt - plener - tak naprawdę może się tyczyć każdej innej umowy słownej. Np Dodatkowy plener, wszelkie inne usługi które nie były przy zawarciu umowy opisane lecz zawarte słownie na życzenie młodych.
Przecie głupio jest aneksować co chwila umowy gdy młodzi coś tam pozmieniają i informują cię o zmianie telefonicznie - czasem są za granicą i nie ma po prostu możliwości. Pomijam Listownie itp.
Znaczy, że spisujesz precyzyjną umowę, która reguluje usługę, z zaznaczeniem, że wszystkie zmiany należy dopisać, a później chcesz wprowadzać zmiany ustnie i oczekujesz, że będą ważne. To chyba trochę bez sensu.
No to jest kwintesencja problemu jaką przytoczył AGresT. Albo robisz usługę na tzw gębę albo wszystko spisujesz w formie aneksu do umowy.
National
21-11-2013, 13:14
Nie wiem czy każdy posiada ten zapis lecz tu na tym wątku on istnieje w poprzednich postach. Piszę o tym bo wiem iż jest to problem który nie wiem jak rozwiązać. A myślę iż każdemu się zdarzyło np że młodzi zmienili coś na twoją korzyść, bez zmiany w umowie a zawarli z tobą za obustronnym porozumieniem nową umowę usta która w Polsce jest obowiązująca.
Np Jesteście za granicą, macie wszytko umówione np jeden dzień pleneru. Młodym się wszystko podoba i proszą by zrobić im jeszcze jeden dzień pleneru za ustalona kwotę. Akceptujecie nowe warunki i co teraz do Polski po umowę by ją zmienić lub aneksować? Można napisać aneks do umowy na miejscu i następny papier do kolekcji.
Jeżeli chcesz, żeby "aneksy ustne" były wiążące, to nie możesz zapisywać w umowie, że nie mogą być. Prościej już nie umiem.
National
21-11-2013, 13:56
Ok Dzięki.
paparazzi89
24-11-2013, 13:32
macie może zapis że w przypadku rezygnacji zamawiającego na xx dni przed uroczystością ma wypłacić ileś % wynagrodzenia? Jest to zgodne z prawem? jeśli tak to jak to sformułować estetycznie? :)
Ja mam tylko tyle że zamawiający traci zadatek. Uważam że nawet jeśli wpiszę w umowę że zamawiający xx dni przed jeśli zrezygnuje to ma wpłacić przykładowo 300 zł jest dla mnie zbędny. Owszem może uda mi się wyegzekwować taką kwotę ale co zrobić jeśli zamawiający ma to głęboko w ... Nie mam ochoty a tym bardziej czasu szwendać się po sądach.
paparazzi89
24-11-2013, 14:07
tez racja... i dodatkowo idzie opinia.
no ale ostatnio mieliśmy przypadek że 2 tygodnie przed ślubem przyszli ze oni nie chcą, i nie z powodu rozstania (bo takie coś jestem w stanie zrozumieć) ale coś było że ktoś im tam zrobi czy jakoś tak no i szlag człowieka chce trafić..
To miałeś komfortową sytuację mnie jedna para zwodziła przez rok. Gdy miało dojąc do podpisania umowy ciągle nie mieli czasu. Zapewniali że na trylon % są pewni i podjadą w wolnej chwili. Miesiąc przed nie odbierali już ode mnie telefonu. W dniu ślubu wysłałem im życzenia zdrowia szczęścia pomyślności. A wystarczyło sms napisać cytując klasyka " spieprzaj dziadu" ale widać niektórym szkoda nawet kasy na sms. Teraz daje sobie tydzień i jeśli brak kontaktu termin zwalniam i nie ma zmiłuj się.
paparazzi89
24-11-2013, 14:13
no takich przypadków też było kilka, najlepsze są ze znajomymi, tak tak na pewno, no to dawaj innej parze mówię że niestety... a tu potem klops
Coitus Interraptus
24-11-2013, 22:15
Jeśli ktoś jest zainteresowany, to 21 grudnia 2013 r. będzie w Warszawie kilkugodzinne szkolenie z zakresu prawa w fotografii ślubnej. Koszt śmieszny - 100 zł, prowadzi prawnik specjalizujący się w zakresie praw autorskich i pokrewnych. Więcej info można znaleźć na FB w grupie Fotografia ślubna.
Zerknijcie i chętnie posłucham uwag
Umowa o dzieło dotycząca wykonania zdjęć ślubnych
Umowa zawarta w dniu .......................... pomiędzy .................................................. ............................... zwanym/zwaną dalej Zleceniodawcą a ................... zwanym dalej Wykonawcą.
Wykonawca zobowiązuje się do wykonania dla Zleceniodawcy dzieła polegającego na fotograficznym udokumentowaniu przebiegu uroczystości ślubnej, przyjęcia weselnego oraz sesji plenerowej.
Dane dotyczące uroczystości oraz przyjęcia weselnego
• Imię i nazwisko Panny Młodej........................................... .................................................. .........
• Imię i nazwisko Pana Młodego.......................................... .................................................. .........
• Nazwa i adres parafii/ urzędu stanu cywilnego......................................... .................................................. ...........................................
• Data i godzina rozpoczęcia ceremonii......................................... .................................................
W ramach dzieła Zleceniodawca otrzyma
• minimum 350 zdjęć poddanych obróbce graficznej na płycie CD/DVD
• 20 wydruków w formacie 21x15
• 20 stronnicową foto-książkę lub tradycyjny album na zdjęcia
Wynagrodzenie za wykonanie dzieła ustala się na .......... przy czym Wykonawca pobrał zadatek w wysokości ........zł. Pozostała kwota w wysokości .........zł płatna w 2 równych ratach - 50% bezpośrednio po przyjęciu weselnym i 50% w momencie odbioru materiałów.
Warunki umowy
1. Umowa staje się obowiązująca w momencie wpłacenia zadatku i podpisania przez obie strony.
2. Zleceniodawca rezygnując z usługi ponosi koszty umownego odszkodowania w postaci utraty zadatku.
3.Wykonawca nie ponosi odpowiedzialności za uszkodzenia sprzętu uniemożliwiające wykonanie dzieła lub inne zdarzenia losowe niezależne od Wykonawcy
4. Wykonawca nie wyraża zgody na obecność podczas uroczystości innych fotografów.
5. Wykonawca zachowa na swój użytek, w szczególności dla celów swojej reklamy i promocji, fotografie wykonane jednocześnie z oryginałami dla zamawiających. Zamawiający wyrażają zgodę na późniejsze wykorzystanie dzieła w materiałach reklamujących działalność wykonawcy i z tego tytułu w przyszłości nie będą przedstawiali żadnych roszczeń finansowych
6. Wszelkie zmiany niniejszej umowy wymagają zgodnego oświadczenia woli stron w formie pisemnej pod rygorem nieważności. Ewentualne spory między stronami rozstrzygane przez sąd właściwy ze względu na miejsce zamieszkania zamawiającego. W sprawach nieuregulowanych postanowieniami niniejszej umowy, mają zastosowanie odpowiednie przepisy kodeksu cywilnego oraz Prawa Autorskiego. Umowę sporządzono w dwóch jednobrzmiących egzemplarzach, po jednym dla każdej ze stron.
Bardzo dobry pkt 3 choć chyba w realiach to musiałby ci ktoś cały sprzęt gwizdnąć. Ale jeśli padnie ci body a masz jedno to wydaje mi się że to jest Twoja wina , że nie przewidziałeś tego i nie masz drugiego aparatu ze sobą . Nie mnie do rozważenia i dysputy jest ten punkt. 4 beznadziejna to co wujek z ciotką nie mogą fotografować na weselu albo młody adept fotografii syn siostry panny młodej który nie pije gorzałki ale za to robi zdjęcia no nie wiem.
manfred, na jednej sesji warsztatów, które prowadziliśmy z Bittnerem jeden z uczestników w cięgu kilkunastu sekund stracił dwie puszki... Przełożył kartę, która jak się później okazało zrobiłą zwarcie w jeden puszce do drugiej i druga podzieliła los pierwszej :P. To byłby przypadek wg pkt 3. Przy okazji przestroga: nie wkładaj tej samej karty jeśli jedna puszka Ci zgaśnie i nie jest to błąd oczywisty :P
mateo912
12-12-2013, 21:29
manfred, na jednej sesji warsztatów, które prowadziliśmy z Bittnerem jeden z uczestników w cięgu kilkunastu sekund stracił dwie puszki... Przełożył kartę, która jak się później okazało zrobiłą zwarcie w jeden puszce do drugiej i druga podzieliła los pierwszej :P. To byłby przypadek wg pkt 3. Przy okazji przestroga: nie wkładaj tej samej karty jeśli jedna puszka Ci zgaśnie i nie jest to błąd oczywisty :P
jak karta mogła robić zwarcie?
jak karta mogła robić zwarcie?
normalnie" zwarcie bzzzz"trach prach aparat zgasł ;-)
4 beznadziejna to co wujek z ciotką nie mogą fotografować na weselu albo młody adept fotografii syn siostry panny młodej który nie pije gorzałki ale za to robi zdjęcia no nie wiem.
Zauważ że utożsamiłeś od razu słowo "fotograf" z wujkami, ciociami i wszelkimi innymi przedstawicielami jakże radosnego nurtu żywiołowej fotografii profesjonalno-rodzinnej.... Intrygujące :mrgreen:
jak karta mogła robić zwarcie?
nie wiem jak wiem że zrobiła, przełożył kartę z 5D MK II który padł, do 40 czy 50 D, którym na tej karcie zrobił jedno zdjęcie i ten również zgasł. Zapytaj o szczegóły na CB, z tego co pamiętam to ktoś kto tam się udziela...
Zauważ że utożsamiłeś od razu słowo "fotograf" z wujkami, ciociami i wszelkimi innymi przedstawicielami jakże radosnego nurtu żywiołowej fotografii profesjonalno-rodzinnej.... Intrygujące :mrgreen:
Dla prostego człowieka nie siedzącego na forum fotograf to ten który ma robić zlecenie jak i gośc który zabrał sobie aparat na wesele. Ja przynajmniej nie tłumaczyłbym tego młodej parze bo brzmi to śmiesznie . No ale Twoja sprawa co Ty tam w umowie wpiszesz i jak z klientami rozmawiasz.
Czyli ogólnie umowa jest przyzwoita ?
Ja bym ją podpisał bo jest tam mniej więcej to co interesuje zleceniodawcę. Choć może chciałbym aby było wpisane co w związku z tym jeśli fotograf nie może zrealizować reportażu i jakie ja mam w tym przypadku prawa.
jeśli nie ma wpisane, to reguluje kodeks cywilny.
Być może ale jako klient wole to mieć wpisane niż szukać po kodeksach jakie ja mam prawa.
umowa ma być równoległa, czy równoważna czy jak to tam zwał, w każdym razie po równi sprawiedliwa dla obu stron. Co do nie wkyonania, czy nie pojawienia się fotografa na ślubie, jeśli wpisany jest " zadatek" , ma on wypłacić 2krotną jego wartość, jeśli umowa nie stanowi inaczej. Jeśli zaś masz zwolnienie lekarskie jesteś kryty :P Tutaj jednak wchodzi czynnik gdzie umowa może sobie, a fotograf " musi " Miałem przypadek gdzie robiłem zdjęcia z temperaturą 39.5 i anginą, drugi z dreszczami i zapaleniem oskrzeli, gdybym zaś złamał nogę ( odpukać ) szukałbym na gwałt zastępstwa. Tego w umowie nikt nie zaznaczy, a pewnie PM by chciały... Ustnie natomiast informuję co w razie W.
gerronimo
13-12-2013, 22:20
Czyli ogólnie umowa jest przyzwoita ?
Wg. mnie za mało szczegółowa, kilka istotnych kwestii pominiętych. Punkt 3 od razu do wyrzucenia, pkt. 4 też bez sensu, bo niemożliwy do wyegzekwowania.
To pokaż swoją bo jak na razie to chyba żadnego przykładu w tym wątku nie ma.
Rozumiem że na wszelki wypadek numer stanika młodej też powinien się w umowie znaleźć. Będzie szczegółowo :mrgreen:
Zerknijcie i chętnie posłucham uwag
Ale,że co? oczekujesz, że jakiś doświadczony radca prawny zaopiniuje to? to tak samo jak ja bym chciał zdjęcia "ze ślubu" za darmo...
gerronimo
14-12-2013, 03:18
To pokaż swoją bo jak na razie to chyba żadnego przykładu w tym wątku nie ma.
Na pewno dobrze czytałeś ten wątek? Moja umowa wygląda bardzo podobnie do tej wersji (post #140):
http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=195982&page=14
Porównaj sobie to teraz ze swoją wersją, a dowiesz się dlaczego napisałem, że jest za mało szczegółowa :)
Rozumiem że na wszelki wypadek numer stanika młodej też powinien się w umowie znaleźć. Będzie szczegółowo :mrgreen:
nie śmiałbym się tak bardzo... wielkość i kaształt stanika w stosunku do kształtu i wielkości piersi ma często ogromny wpływ na konieczność retuszu lub jego brak, a co za tym idzie spokojnego snu fotografa, który ma umieszczoną wzmiankę iż tylko ( lub wcale ) zdjęcia które są umieszczone w albumie są retuszowane (nie mylić z obróbką ). Nie obchodzą Cię wówczas potrójne fałdy przed czy pod gołą pachą... Idąc dalej sprawa depilacji softowej włosów podpachowych, podnosowych tudzież łonowych też nie mniej istotna i warto ją mieć z góry rozwiązaną...
No ale jak ubrać w słowa aby Pan Młody powyrywał se kłaki z nosa a Pani Młoda się wygoliła przed ślubem?
No ale jak ubrać w słowa aby Pan Młody powyrywał se kłaki z nosa a Pani Młoda się wygoliła przed ślubem?
higiena osobista...?? i wytłumaczyć ustnie by usuniętą miał rzepę spod paznokci, a te ładnie obcięte bo na zbliżeniach będzie widać ;)
Tak i od dziś do ślubu zakaz obgryzania paznokci ale dość bo odbiegamy od tematu ;-)
Benny_Bennasi
07-01-2014, 16:47
Skleciłem coś takiego. Mniej zawiłe wg mnie a zawiera najważniejsze elementy o których mowa w tym wątku.
Co sądzicie? uwagi wskazane.
UMOWA Z FOTOGRAFEM
Zawarta w dniu …………………………………….. pomiędzy …………………………………………� �… zamieszkałym …………………………………………� �……………. tel. ………………………………… zwanym w umowie ZAMAWIAJĄCYM a Janem Kowalski Fotografia Ślubna i okolicznościowa NIP: xxx-xxx-xx-xx zamieszkałym w : Wesoła gmina wujka władka 5 zwanym WYKONAWCĄ
§1
Wykonawca zobowiązuje się do wykonania dzieła polegającego na fotograficznym udokumentowaniu przebiegu uroczystości w dniu ……………………………………… w godzinach od ………… do …………. (dom Panny Młodej tzw. Przygotowania i Błogosławieństwo) adres:……………………………………� �…………………….
§2
Zdjęcia zostaną przez wykonawcę przekazane w formie:
…………………………………………� �…………………………………………� ��………………………………………… …………………………………………� �…………………………………………� ��………………………………………… …………………………………………� �…………………………………………� ��………………………………………… …………………………………………� �…………………………
§3
Wykonawca zrealizuje dzieło własnym staraniem , przy użyciu własnych narzędzi i na własnych materiałach.
Wykonawca oświadcza ,że wykona fotografie z najwyższą starannością i na poziomie technicznym właściwym dla tego typu dzieł nie biorąc odpowiedzialności za osoby które w rażący sposób swoją ingerencją mogą zakłócić przebieg uroczystość i wpłynąć tym samym na poprawne wykonanie dzieła.
§4
Zamawiający zobowiązuje się do zapłaty na rzecz wykonawcy wynagrodzenia w wysokości ………………………………(…………� ��………………………………………… zł) brutto.
Zapłata wynagrodzenia nastąpi w dniu przekazania dzieła.
W dniu dzisiejszym wykonawca potwierdza odbiór od zamawiającego kwoty ………………….zł
( ……………………………..zł) tytułem zadatku
§5
Przekazanie dzieła nastąpi w terminie 8 tygodni od daty uroczystości. W przypadku ustalenia daty sesji plenerowej późniejszej niż data uroczystości przekazanie dzieła nastąpi w terminie 8 tyg. od daty wykonania sesji plenerowej. W przypadku nie zrealizowaniu sesji plenerowej z winy Zamawiającego wykonawca przekazuje gotowe dzieło bez sesji plenerowej uzyskując pełne wynagrodzenie z tytułu podpisania niniejszej umowy.
§6
Przekazanie działa może nastąpić później niż 8 tyg. w przypadku nie zawinionym z winy wykonawcy (awaria sprzętu komputerowego, choroba, wypadki losowe)po uprzednim poinformowaniu droga elektroniczną zamawiającego i ustaleniu innego terminu przekazania dzieła.
§7
Zamawiający zobowiązuje się do odbioru dzieła w terminie 14 dni kalendarzowych od dnia poinformowania przez wykonawcę o możliwości odbioru dzieła drogą elektroniczną na adres e-mail …………………………………………� �.. W przypadku braku możliwości odbioru dzieła przez zamawiającego w terminie 14 dni zamawiający zobowiązuje się do przelania kwoty ustalonej umową za wykonane dzieło na rachunek bankowy wskazany przez wykonawcę tytułem zapłaty za wykonane dzieło oraz odbioru materiałów w dowolnym terminie wyznaczonym przez zamawiającego.
§8
W przypadku nie uzasadnionej zwłoki w przekazaniu dzieła przez wykonawcę zamawiający otrzymuje upust na dzieło w wysokości 10% wartości umowy.
§9
W przypadku rezygnacji z usługi regulowanej niniejszą umową w okresie min. 6 m-cy przed datą ślubu zamawiający zobowiązany jest powiadomić o tym wykonawcę. W przypadku braku powiadomienia zamawiający zobowiązany jest pokryć 100% wartości umowy w ramach rekompensaty dla wykonawcy z tytułu rezygnacji z wykonania dzieła.
§10
Zamawiający oświadcza ,że zapoznał się z portfolio wykonawcy i akceptuje niniejszą umową sposób pracy oraz obróbki jaki prezentuje finalnie w dziele wykonawca.
§11
Wykonawca zachowa na swój użytek , w szczególności do celów swojej reklamy i promocji fotografie wraz z oryginałem dla zamawiających. Zamawiający wyraża zgodę na późniejsze wykorzystanie dzieła do celów swojej reklamy(zdjęcia, strona internetowa, albumy pokazowe).
§12
Wykonawca zastrzega iż , nie przekazuje plików surowych w formie RAW lub JPEG zamawiającemu dzieło.
§13
Umowę sporządzono w dwóch jednakowych egzemplarzach. Wszelkie zmiany wprowadzane do w/w umowy bez wiedzy drugiej strony wiążą się z jej nieważnością.
§14
W przypadku rezygnacji z którego kol wiek elementu dzieła Zamawiającemu nie przysługuję zniżka z tego tytułu.
§15
W sprawach, których nie normuje niniejsza umowa mają zastosowanie właściwe przepisy Kodeksu Cywilnego.
…………………………………………� �… …………………………………………� �.
(zamawiający) (wykonawca)
Na pewno to jest dobrze napisane?
dzieło własnym staraniem
fotografie wraz z oryginałem dla zamawiających a to to już nie wiem kto może wykorzystać zamawiający czy wykonujący
Zamawiający wyraża zgodę na późniejsze wykorzystanie dzieła do celów swojej reklamy Po za tym chyba standard.
Benny_Bennasi
07-01-2014, 20:24
No drobne korekty są wymagane wiec dlatego wrzucam prawda ?:)
a jaka to jest umowa? o dzieło...?? nie czytam całości ale na końcu nie wiem co znaczy: kol wiek ...??
Benny_Bennasi
07-01-2014, 21:12
Słuchaj jak masz sobie nabijać debilne posty to sobie daruj. Zwyczajnie wytłumaczę Ci drogo Panie... jest to błąd czyli pomyłka no że Pan nie wie co to oznacza??
Nie rozumiem ludzi którzy chcą błysnąć wytykając komuś błąd... i Co lepiej się poczułeś? twoje ego jest silniejsze? + 100 do szacunku bo wytknąłeś błąd....
czytając Twoje wpisy które nic oprócz przechwałek nie wnoszą uważam ,że Twoja obecność w tym wątku panie przemądrzały jest zbędna....
Nie wiem o co się rzucasz robisz szkolne błędy to i ludzie sobie pozwalają na sarkazm. Ale może mnie też zjedziesz jak starą chabetę to wole dać sobie spokój.
Słuchaj jak masz sobie nabijać debilne posty to sobie daruj. Zwyczajnie wytłumaczę Ci drogo Panie... jest to błąd czyli pomyłka no że Pan nie wie co to oznacza??
Nie rozumiem ludzi którzy chcą błysnąć wytykając komuś błąd... i Co lepiej się poczułeś? twoje ego jest silniejsze? + 100 do szacunku bo wytknąłeś błąd....
czytając Twoje wpisy które nic oprócz przechwałek nie wnoszą uważam ,że Twoja obecność w tym wątku panie przemądrzały jest zbędna....
sorry chciałem pomóc. Na przyszłość: nie pisze się drogo Panie... a jeśli chcesz błysnąć przed PM analfabezytmem to proszę bardzo... Nigdy bym nie podpisał umowy z analfabetą... nawet gdyby miał solidne PF i robił zdjęcia za pińcet... wypadam z dyskusji... drogo panie :D
poza tym nie sama treść lecz i forma są ważne.. drogo panie... ;)
Skleciłem coś takiego. Mniej zawiłe wg mnie a zawiera najważniejsze elementy o których mowa w tym wątku.
Co sądzicie? uwagi wskazane.
poza tym nie skleciłeś lecz wykorzystałeś jedną lub kilka umów i próbowałeś nieudolnie pozmieniać, nie wiedząc nawet kto jest wykonawcą, a kto zleca... Prosisz o uwagi, jak je otrzymujesz, rzucasz du...skiem po co więc pytasz...??
Ps. tak, jestem mądrzejszym od Ciebie osobnikiem :)
Ta umowa to jakaś jazda bez trzymanki pkt 12 dajesz tylko i wyłącznie TIFF???
Benny_Bennasi
07-01-2014, 22:13
poza tym nie skleciłeś lecz wykorzystałeś jedną lub kilka umów i próbowałeś nieudolnie pozmieniać, nie wiedząc nawet kto jest wykonawcą, a kto zleca... Prosisz o uwagi, jak je otrzymujesz, rzucasz du...skiem po co więc pytasz...??
Ps. tak, jestem mądrzejszym od Ciebie osobnikiem :)
A gdzie jest napisane ,że jest pisana od deski do deski ? Taki jesteś bystry a określenia "skleciłem" nie pojmuję Twój artystyczny umysł który artystyczny jest jedynie z nazwy. Kilka osób łączyło różne punkty z innych propozycji a jedynie moja próba tak Cię zabolała bo zwróciłem uwagę na chamski ton Twojego wpisu .
Odpowiem Ci na dlaczego jak to określiłeś rzucam du..skiem... bo nie napisałeś nic merytorycznego a jedynie wytknąłeś błąd ludzką rzecz więc jakie to uwagi dałeś ?
Większość wpisów w tym wątku których jesteś autorem to "ochy" i "achy" nad samym sobą...
Ty napisałeś ,że nie podpisał byś umowy z analfabeta a ja bym nie podpisał umowy z bufonem który sprzedaję g*wno w złotym papieru żyjąc w przekonaniu o swojej twórczej artystycznej potędze.
Ps. jesteś jednak głupszy bo tylko debil czerpie radość z tego ,że ktoś zrobił coś nie tak w tym wypadku był to błąd :)
A teraz rozpłyń się w miłości do swojego "cukierka" :)
Ta umowa to jakaś jazda bez trzymanki pkt 12 dajesz tylko i wyłącznie TIFF???
Nie, to jedynie zapytanie bo prawnikiem nie jestem przecież prawda?
Sapphiron
07-01-2014, 22:22
a ja proponuję żeby zluźnić poślady i zamiast ostrzyć zęby jedni na drugich wziąć się do wspólnej poprawy tej umowy...
A jak komuś nie zależy na pomocy innym niech nie zagląda do wątku i nie psuje ludziom krwi...
A gdzie jest napisane ,że jest pisana od deski do deski ? Taki jesteś bystry a określenia "skleciłem" nie pojmuję Twój artystyczny umysł który artystyczny jest jedynie z nazwy. Kilka osób łączyło różne punkty z innych propozycji a jedynie moja próba tak Cię zabolała bo zwróciłem uwagę na chamski ton Twojego wpisu .
Odpowiem Ci na dlaczego jak to określiłeś rzucam du..skiem... bo nie napisałeś nic merytorycznego a jedynie wytknąłeś błąd ludzką rzecz więc jakie to uwagi dałeś ?
Większość wpisów w tym wątku których jesteś autorem to "ochy" i "achy" nad samym sobą...
Ty napisałeś ,że nie podpisał byś umowy z analfabeta a ja bym nie podpisał umowy z bufonem który sprzedaję g*wno w złotym papieru żyjąc w przekonaniu o swojej twórczej artystycznej potędze.
Ps. jesteś jednak głupszy bo tylko debil czerpie radość z tego ,że ktoś zrobił coś nie tak w tym wypadku był to błąd :)
A teraz rozpłyń się w miłości do swojego "cukierka" :)
Nie, to jedynie zapytanie bo prawnikiem nie jestem przecież prawda?
Wskazywanie błędów językowych jest chamstwem?
Nie tak dawno uczniak na lekcji polskiego w gimnazjum powiedział polonistce (mojej szwagierce), że go obraża, gdy poprawiła jego błąd składniowy w wypowiedzi. To chamka jedna.
W Twojej umowę jest więcej błędów ( w tym formalnych). Oczywiście poza tymi merytorycznymi.
a ja proponuję żeby zluźnić poślady i zamiast ostrzyć zęby jedni na drugich wziąć się do wspólnej poprawy tej umowy...
A jak komuś nie zależy na pomocy innym niech nie zagląda do wątku i nie psuje ludziom krwi...
Co jest złego w pomocy w/przy języku ojczystym?
A gdzie jest napisane ,że jest pisana od deski do deski ? Taki jesteś bystry a określenia "skleciłem" nie pojmuję Twój artystyczny umysł który artystyczny jest jedynie z nazwy. Kilka osób łączyło różne punkty z innych propozycji a jedynie moja próba tak Cię zabolała bo zwróciłem uwagę na chamski ton Twojego wpisu .
Odpowiem Ci na dlaczego jak to określiłeś rzucam du..skiem... bo nie napisałeś nic merytorycznego a jedynie wytknąłeś błąd ludzką rzecz więc jakie to uwagi dałeś ?
Większość wpisów w tym wątku których jesteś autorem to "ochy" i "achy" nad samym sobą...
Ty napisałeś ,że nie podpisał byś umowy z analfabeta a ja bym nie podpisał umowy z bufonem który sprzedaję g*wno w złotym papieru żyjąc w przekonaniu o swojej twórczej artystycznej potędze.
Ps. jesteś jednak głupszy bo tylko debil czerpie radość z tego ,że ktoś zrobił coś nie tak w tym wypadku był to błąd :)
A teraz rozpłyń się w miłości do swojego "cukierka" :)
Nie, to jedynie zapytanie bo prawnikiem nie jestem przecież prawda?
artysta...?? kolejny...?? zrobisz 300+ ślubów za godną kasę, będziesz mógł mnie nazywać debilem, teraz nie jesteś godny nawet...
ktoś Ci zwraca uwagę na pisownię (która jest nie mniej ważna) ty jego uwagi nazywasz debilnymi...??
Ps. nie rozumiem cukierka i artysty...?? rozwiń proszę... widziałeś moje materiały, skoro nazywasz je g..wnem w złotym cukierku...?? myślę, że pojechałeś trochę za daleko...
jeszcze raz proszę napisz mi co z tym artystycznym umysłem, o co chodzi ...?? ;)
gerronimo
07-01-2014, 23:50
@Benny_Bennasi, pomijając to, że faktycznie w tej umowie dużo jest błędów stylistycznych, kilka punktów bym po prostu zmienił, niektóre rozbudował, a niektóre wywalił. Np. pkt. 12 - ten zapis jest zupełnie niepotrzebny. 90% klientów w ogóle nie wie co to RAW i na pewno o to nie zapyta, a coś takiego jak surowy JPG to chyba nie istnieje ;).
Pkt. 2 - za mało rozbudowany. Musisz dokładnie wypisać tutaj co klient otrzyma. Moim zdaniem im więcej szczegółów, tym lepiej.
Pkt. 6 - " w przypadku nie zawinionym z winy wykonawcy". Zmień to, bo aż oczy bolą ;)
Warto dodać jeszcze zapis, że sesja plenerowa powinna odbyć się w terminie XX dni od daty ślubu (ja mam 14 dni). Są klienci, którzy lubią przekładać sesję w nieskończoność i potem mamy problem.
Użycie w umowie w odniesieniu do przedmiotu zamówienia słowa - dzieło, nie czyni z niej umowy o dzieło.
Ps. jesteś jednak głupszy bo tylko debil czerpie radość z tego ,że ktoś zrobił coś nie tak w tym wypadku był to błąd :)
Kolego, kartka ci się nalezy za kilka wypowiedzi, choć dostałes go konkretnie za ten cytat. Proszę zmienić ton dyskusji. Jak się jest miłym to inni też nie będa niegrzeczni.
Benny_Bennasi
08-01-2014, 00:38
Kolego, kartka ci się nalezy za kilka wypowiedzi, choć dostałes go konkretnie za ten cytat. Proszę zmienić ton dyskusji. Jak się jest miłym to inni też nie będa niegrzeczni.
Przyjmuję kartkę (y)
no i fakt baboli masa ;] no cóż ;)
nonnatus
23-02-2014, 23:35
tez racja... i dodatkowo idzie opinia.
no ale ostatnio mieliśmy przypadek że 2 tygodnie przed ślubem przyszli ze oni nie chcą, i nie z powodu rozstania (bo takie coś jestem w stanie zrozumieć) ale coś było że ktoś im tam zrobi czy jakoś tak no i szlag człowieka chce trafić..
pewnie wziąłeś jeno 200 zeta zaliczki/zadatku, co? :)
wysoki zadatek leczy młodych ze zmiany fotografa :)
wpłata 30-40 proc. ogólnej kwoty przy podpisaniu umowy, skutecznie redukuje takie pomysły u młodych.
mi zdarzyło się, że po castingu na fotografa:) młodzi zdecydowali się na współpracę ze mną.
podpisaliśmy umowę. nie mieli przy sobie kasy, więc zgodnie z umową mieli 7 dni na dosłanie pieniążków.
w tym czasie zmienili zdanie, bo znaleźli kogoś z ofertą dużo tańszą.
odpuściłem. powiedzialem tylko, żeby przysłali rezygnację z usługi.
umowa kolegi Bennego jest mętna i "nieprzyjazna" oczom/uszom:)
w życiu bym czegoś takiego, jako młody, nie podpisał.
punkt 8 - totalnie bez sensu. chcesz "zrobić dobrze" PM, to zrób im sesję za free.
po co się pakować w takie klauzle? możesz sobie zrobić krzywdę.
punkt 5 - masz 8 tygodni, a jesli plener będzie w ósmym tygodniu po weselu, to każesz młodym czekać kolejne 8 tygodni?
punkt 10 - żadnej wartości prawnej. żadnej.
punkt 12 - po co tak uszczegóławiać? "nie przekazuje oryginalnych plików" i tyle.
jak trafisz na jakiegoś mądralę, to poprosi, żebyś robił w tiffach i zgodnie z umową będziesz musiał dać surowe foty.
zasadniczo nie pojmuję, po strzelać sobie w stopę zbytnią szczegółowością.
chcesz być dobry wujek, to zaproponuj młodym sesję narzeczeńską w paryżu. na Twój koszt oczywiście,
z pewnością się ucieszą i będą polecać wszystkim znajomym :)
A ja mówię młodym, że swoją umiejętność selekcji i ułożenia historii uważam za jeden z najważniejszych czynników wpływających na cenę
[...] i na koniec jak wspaniale działa efekt WOW biorąc do ręki album gdy nie znamy zdjęć, itp. to ludzie są autentycznie wdzięczni, że zajmuję się to "czarną" robotą
Babcie Zosie, ciocie Stasie i wujki Zdzisie czy inne misie można znaleźć w pakiecie dodatkowym, który mam w standardzie.
o to, to.
dokładnie tak myślę.
po mojemu - nie ma co się tak rozczulać nad "możliwościami możliwości młodych", bo to niczemu nie służy.
a już na pewno nie młodym, bo często sami nie wiedzą czego konkretnie chcą i wszystko przedłuża się w kosmosy czasu.
no chyba,ze widzę, ze ktoś jest konkret. wtedy rozumiem.
Brałem 30.% odkąd to było powyżej 1200 zł młodzi prosili o mniej. Tak więc zostało 1000 zł niezależnie od pakietu nie ma żadnych problemów. Sporadycznie słychać ze kapela bierze 500, a sala 1500, nie należy się tu przejmować.
paparazzi89
24-02-2014, 08:29
pewnie wziąłeś jeno 200 zeta zaliczki/zadatku, co? :)
wysoki zadatek leczy młodych ze zmiany fotografa :)
wpłata 30-40 proc. ogólnej kwoty przy podpisaniu umowy, skutecznie redukuje takie pomysły u młodych.
mi zdarzyło się, że po castingu na fotografa:) młodzi zdecydowali się na współpracę ze mną.
podpisaliśmy umowę. nie mieli przy sobie kasy, więc zgodnie z umową mieli 7 dni na dosłanie pieniążków.
w tym czasie zmienili zdanie, bo znaleźli kogoś z ofertą dużo tańszą.
odpuściłem. powiedzialem tylko, żeby przysłali rezygnację z usługi.
Akurat wtedy 200... Ale wyleczyliśmy sie i teraz bez wyjątków 500;)
Witam wszystkich, jeszcze tydzień temu miałbym pytanie czysto hipotetyczne lecz z dnia na dzień wszystko wskazuje że moje pytanie jest jak najbardziej na czasie. Otóż wyobraźmy sobie taka sytuację:
Para młoda podpisuje ze mną umowę na wykonanie sesji narzeczeńskiej, reportażu z całego dnia ślubu oraz sesji plenerowej wykonanej w innym dniu niż ślub. Zdjęcia z sesji narzeczeńskiej PM otrzymuje jeszcze przed ślubem, ponieważ w ramach podziękowania dla rodziców, chce im podarować album z tymi fotografiami.
Po wykonaniu reportażu ze ślubu, próbuję umówić się z PM na wykonanie pleneru. Jednak u pary występują jakieś konflikty między sobą i termin pleneru jest nie znany. Tak naprawdę obawiam się czy plener w ogóle dojdzie do skutku, bo słyszałem że jakieś dziwne akcje dzieją się między nimi (rozstania, powroty, itp. ).
W umowie mam zapis, że całe dzieło przekaże w terminie 30 dni od wykonania pleneru. No i w tym momencie zaczyna się koło zamykać, pleneru nie ma, nie mogę zamknąć zlecenia, nie mogę ich skasować itp.
Co byście zrobili w takiej sytuacji i jak się przed tym zabezpieczacie. Oczywiście nie pytam o wielkość zaliczki, bardziej czy macie jakiś zapisy w umowie w stylu, że jeśli PM nie zdecyduje się na plener w jakimś czasie to oddajecie zlecenie bez tego punktu ale w pełni płatne?
Będę wdzięczny za jakąś podpowiedź lub poradę, bo wydaje mi się że zaraz znajdę się w takiej sytuacji. :(
masz datę do ilu dni od dnia ślubu wykonasz im sesję? jaśli tak to gdy termin mija ( chyba że umawiasz się na luzie, ja mimo terminu 30 dni wykonuję sesje później bo często PM nie mają czasu, pogoda nie sprzyja, a mam co robić więc się tak na prawdę nie spinam, czasem oddaję repo, rozliczam się i sesję np. przenosimy na rok przyszły- przeważnie jesienne śluby ). Jeśli masz datę, to dzwoń i uzgadniaj, jeśli nie to jaki problem, kasujesz za pakiet, a mniej roboty przynajmniej. Jeśli nie masz daty wykonania sesji, to obawiam się że chyba jest 2 lata :P
No właśnie problem w tym, że na umowie nie mam zapisanego punktu odnośnie terminu wykonania sesji plenerowej i zastanawiam się ,czy na przyszłość nie dodać czegoś takiego, tak na wszelki wypadek.
foto4deg
16-08-2014, 00:38
Nie masz w umowie punktu mówiącego, że środki mają zostać przelane do dnia ślubu?
Wiesz, w tej sytuacji łaski nie robią, plener nie doszedł do skutku z ich winy. Ty byłeś gotowy go wykonać. Na Twoim miejscu wystawiłbym fakturę za całokształt. Co masz w umowie napisane, co obejmuje?
Ja mam zapis, że jeżeli zlecenie nie zostanie odwołane 30 dni przed, tracą zaliczkę. Wiesz, czas tracisz, na dojazd i konsultacje, planowanie, przygotowanie itp. Wysokość zaliczki ustalasz sobie sam. Dodatkowo jeszcze możesz mieć w umowie, że na 30 dni przed mają wpłacić całość i wtedy odpowiednia kwota nie zostanie im zwrócona, jeśli zdecydują się zrezygnować 20, czy 10 dni przed.
Na przyszłość napisz, kiedy najpóźniej ma być wykonany plener, dodatkowo czas oddania materiału licz od dnia ślubu.
Fotp4deg, na przyszłość to Ty zmień zaliczke na zadatek, bo w kazfej chwili gdy ci klient zrezygnują i każą zwrocic kasę to będziesz musiał to zrobić.
foto4deg
16-08-2014, 08:24
Fotp4deg, na przyszłość to Ty zmień zaliczke na zadatek, bo w kazfej chwili gdy ci klient zrezygnują i każą zwrocic kasę to będziesz musiał to zrobić.
O to mi chodziło - zadatek ;) Tylko, że po norwesku to słowo ma to samo znaczenie. Stąd też użyłem słowa "zaliczka". Błąd w tłumaczeniu, ale dzięki za zwrócenie uwagi.
wracając do terminu sesji, mam jedną PM dokładnie sprzed roku, z którą nie zrobilismy sesji mieszkają za granicą, chcieli sesję w CRO więc przedłużyłem, później zrezygnowali, byli w kwietniu, ale pogoda im nie pasowała, teraz chcą we wrześniu. Wg umowy ustnej mieliśmy się rozliczyć do końca,( a w czerwcu stwierdzili że nie rozliczymy) i sesję dorobić później, ani jedno ani drugie, no i robi się kwas, bo sesji im już nie zrobimy... :P. Inna PM z 06.2013 poprosiła o niewpisywanie terminu sesji, że zrobimy we wrześniu 2013, bo są zapracowani strasznie. Z sesją musiałem czekać do 06.2014 bo nie można było się umówić (młoda pracowała po 13h dziennie 30 dni w miesiącu - w aptece, Pani magister ;) ) ślub oddany po ponad roku...
gerronimo
16-08-2014, 11:10
Myślę, że odpowiednie zapisy w umowie mogą być straszakiem dla PM :) Ja mam zapisane, że plener musi zostać wykonany w ciągu 30 dni od ślubu, w przeciwnym razie zlecenie oddam bez zdjęć plenerowych. Dodatkowo mam też punkt, że w przypadku rezygnacji przez PM z wykonania pleneru cena zapisana w umowie nie ulega zmianie. Oczywiście przy podpisywaniu umowy pobieram zadatek - 30% wartości zlecenia i w dniu ślubu kolejne 30%. Gdyby trafiła się mało poważna PM, to jakoś przeboleję.
Miałeś w umowie punkt mówiący do jakiego czasu plener ma zostać wykonany? We wzorze który tu wrzucałem jest takowy punkt, mówiący o 21 dniach od daty ślubu. Jest też zapis że jeśli plener nie zostanie wykonany to młodzi dostają zdjęcia bez pleneru i płacą oczywiście nadal 100% ceny. Oczywiście, jeśli plener nie był wykonany z ich winy, nie Twojej.
Dzięki wszystkim za tak liczne odpowiedzi.
Aeon88 niestety ale takiego punktu nie miałem - cóż człowiek uczy się na własnych błędach. W nowej umowie na pewno coś takiego zawrę.
foto4deg co do przekazania środków to mam, że odbywa się to w chwili przekazania przeze mnie dzieła. Inaczej mówiąc płacą mi kiedy oddaję im zdjęcia.
Zobaczymy jak się to dalej potoczy, w poniedziałek zadzwonię do nich i sprawdzę jak się sprawy mają. A na przyszłość będę musiał się przed takimi sytuacjami bardziej zabezpieczyć.
To jesteś w trudnej sytuacji bo z jednej strony możesz im oddać zdjęcia do 30 dni i żądać zapłaty bo 30 dni to Twój termin, z drugiej strony w umowie masz zapisane że część Twojego dzieła to zdjęcia plenerowe, więc nie możesz ich zmusić bez odpowiedniego punktu do zapłaty za dzieło jeśli nie wykonałeś go w całości.. Patowa sytuacja.
Ja bym to rozwiązał tak: przypomnij sobie ile kosztowałaby ich usługa bez pleneru po ślubie, niech to będzie np 500zł mniej. Wystosuj do nich pismo że proponujesz wykonanie pleneru w terminie umożliwiającym obróbkę i oddanie pełnego maetriału do 30 dni od daty ślubu, a w przypadku jeśli nie będą mogli się na plener wstawić zaproponuj oddanie zdjęć któe już masz a oni płacą 500zł mniej z racji tego że tyle był wart plener.
Dzięki Aeon88 to też jest dobre rozwiązanie. Tak jak piszesz, sytuacja jest bardzo patowa :( W przyszłym roku zamieszczę odpowiednie punkty w umowie. A w ogóle to jakiś dziwny sezon ślubny w tym roku. Miałem mieć dzisiaj plener z inną parą młoda i własnie dostałem telefon, że w sumie to oni już nie chcę pleneru. Pan młody powiedział, że już w ogóle nie chce im się przebierać i sobie odpuszczają. Świat się kończy.
gerronimo
17-08-2014, 21:25
Miałem mieć dzisiaj plener z inną parą młoda i własnie dostałem telefon, że w sumie to oni już nie chcę pleneru. Pan młody powiedział, że już w ogóle nie chce im się przebierać i sobie odpuszczają. Świat się kończy.
Też miałem takie pary, ale teraz już się nie trafiają, bo mam w umowie zapis, że rezygnacja z pleneru nie powoduje obniżenia ceny za usługę :)
Dobra zapodaje zapytanie z fejsa bo mnie rozłożono na łopatki i pokazano miejsce w szeregu.
Plener startujemy o 4 rano bo wschód słońca. Schodzi do 14.00 następnie przenosimy się do ruin zamku bo ładny niech będzie. Potem hala w remoncie bo fajnie wygląda. O 21 następny pomysł tu stanowczo mowie pas bo jestem głodny zmęczony i zdenerwowany ( miał być inny wyraz). Jak rozwiązać zapis w umowie z pomysłowa para nie do zajechania.
Czas pleneru pomiędzy 4 a 8 godzin z czego każda godzina powyżej 4 płatna dodatkowo.
Wiem ale chodzi mi o zapis. Wiem, że nikt tu nie wywali jak krowie na hali ale może coś podpowie.
gerronimo
30-08-2014, 14:55
Ja mam takie zapisy odnośnie pleneru:
"Sesja plenerowa poślubna, jeśli została zamówiona, powinna odbyć się w terminie nie późniejszym niż 30 dni od dnia ślubu, z wyłączeniem sobót i niedziel. W przeciwnym razie dzieło zostanie przekazane Zamawiającemu bez fotografii plenerowych, a cena za usługę nie ulegnie zmianie. Czas trwania sesji plenerowej to maksymalnie 5 godzin. Każda dodatkowo rozpoczęta godzina pracy Wykonawcy na plenerze, poza określonymi w niniejszej umowie, będzie skutkować opłatą w wysokości 150 zł brutto."
Ja bardzo rzadko robię plenery dłuższe niż te 5 godzin. Jeśli para chce np. całodniowy, to wyceniam to dodatkowo.
Ja mam takie zapisy odnośnie pleneru:
"Sesja plenerowa poślubna, jeśli została zamówiona, powinna odbyć się w terminie nie późniejszym niż 30 dni od dnia ślubu, z wyłączeniem sobót i niedziel. W przeciwnym razie dzieło zostanie przekazane Zamawiającemu bez fotografii plenerowych, a cena za usługę nie ulegnie zmianie. Czas trwania sesji plenerowej to maksymalnie 5 godzin. Każda dodatkowo rozpoczęta godzina pracy Wykonawcy na plenerze, poza określonymi w niniejszej umowie, będzie skutkować opłatą w wysokości 150 zł brutto."
Ja bardzo rzadko robię plenery dłuższe niż te 5 godzin. Jeśli para chce np. całodniowy, to wyceniam to dodatkowo.
A jak traktować dojazd do miejsca plenerowego. Przykładowo jedziecie na miejsce 4 godziny potem idziecie dwie godziny na miejsce gdzie jest wykonywana sesja. I powrót
4. w terminie do xy dni od dnia uroczystości,
sesja plenerowa miejsce : do uzgodnienia (czas trwania sesji do XX godzin z dojazdem) - raz sobie PM wymyśliła sesję za Sandomierzem i słowa "z dojazdem" mi dupkę uratowały ;).
dołączę jeszcze jeden zapis nie mający nic wspólnego z czasem sesji:
Wykonawca wyraża zgodę na obecność podczas uroczystości innych fotografów, jak i kamerzysty. Wykonawca nie wyraża zgody na obecność podczas sesji plenerowej lub studyjnej innych fotografów jak i kamerzysty.Wykonawca nie dostarcza kamerzystom oraz nie wyraża zgody na wykorzystywanie przez nich wykonanych podczas zlecenia zdjęć zarówno do filmów, na czołówki, płyty, jak i na okładki płyt.
Wczoraj, rozbawił mnie do łez Pan kamerun, kręcący aparatami (co dziwne, Pan bez wąsa :P ), że to PM decyduje czy i jakie zdjęcia idą na okładkę, nie fotograf... Nie pomagały moje argumenty, że mam to w umowie, że się nie godzę, on trwał przy swoim i jego argumentem był fakt że zawsze podpisują czyje są zdjęcia... Nie pomagało mu zaoferowanie swojego aparatu, karty wolnej i pomocy w ustawieniach, żeby sobie sam zrobił, a ja mu prześlę... nie on woli siedzieć przy korycie na d%^&pie ... nie mam już sił na walkę z tym wynaturzeniem... Winą obarczam też tych fotografów, którzy się na to godzą... Poszedłem dalej i na spotkaniu przy podpisaniu umowy zwracam na to uwagę, ale widać nieźle się niektórzy kamuflują...
Ja mam tak że w cenie robię plener do 50-100km od Rzeszowa trwający max 4h. W punkcie mam zapis że jeśli któraś granica zostaje przekroczona to plener jest płatny więcej, przy czym wycena jest robiona indywidualnie w zależności od wymagań klienta.
mateo912
31-08-2014, 11:53
a jak macie zapisane w umowie że na plenerze wyjazdowym możecie zabrać asystenta ?
no bez przesady :) Akty na plenerze robisz ? Co ma PM do mojego asystenta ?
no bez przesady :) Akty na plenerze robisz ? Co ma PM do mojego asystenta ?
:mrgreen: choć czasem delikatne... ;)
Jemu pewnie chodziło o plenery robione gdzieś daleko, z noclegami i wejściówkami w różne miejsca - wtedy koszt biletu, noclegów, wyżywienia i innych spraw dla asystenta może wynieść dość sporo... Innego sensu jego pytania nie widzę, bo co kogo obchodzi czy zdjęcia robię sam czy z 5 pomocnikami?
mateo912
31-08-2014, 23:49
Jemu pewnie chodziło o plenery robione gdzieś daleko, z noclegami i wejściówkami w różne miejsca - wtedy koszt biletu, noclegów, wyżywienia i innych spraw dla asystenta może wynieść dość sporo... Innego sensu jego pytania nie widzę, bo co kogo obchodzi czy zdjęcia robię sam czy z 5 pomocnikami?
dokładnie o to chodzi :)
tylko nie wiem jak to zgrabnie ująć ;)
aaa - to w takich sytuacjach to chyba oczywiste jest ze koszty rzeczonego asystenta ponosi sam asystent/fotograf - zależy jak tam sie dogadają :)
jeśli tak, nie mam w umowie wyjazdowych bo godziny to z automatu ograniczają. Jeśli jest wyjazd to umowa osobna ( ustna ) co do dopłaty, warunków noclegowych i przy tym i asystenta. W zasadzie sesje robimy z żoną więc nie można mówić kto jest asystent ;) i tutaj również z automatu wszelkie przeloty, noclegi x2.
Rozumiem że w takim razie tak obliczasz koszty że podczas wyjazdu sam kupujesz za swoje jedzenie napoje i takie tam podstawowe sprawy.
Manfred, to inywidualna sprawa , taka wycena. .. i to raczej nie na publicznym forum ;)
oki rozumiem zapędziłem sie
oki rozumiem zapędziłem sie temat jest ważny, ale nie da się go rozpatrywać inaczej niż indywidualnie... ;)
Najprościej, żeby nie owijać niepotrzebnie, bym to ujął w ten sposób, że to Tobie jest asystent potrzebny, nie młodym, i to Twój problem, nie ich, więc jeśli chcesz mieć na wyjeździe asystenta to musisz dać taką cenę za usługę żebyś mógł zabrać pracownika/ekipę i sam zarobić za wykonanie zdjęć, bez zbędnego wyliczania młodym ile i za co płacą, bo to z kolei, nie jest do końca ich sprawa.
no akurat robię zupełnie inaczej i dobrze na tym wychodzę. Oferuję pewne podstawy, jeśli będzie drugi foto ( bo asystenta to PM może załatwić spośród znajomych miejscowych ) zalety ( i wady ) tłumaczę indywidualnie i jeśli PM sobie zażyczy to będzie drugi (czyt. moja żona Iza, choć czasem się zastanawiam kto jest ten drugi ;) ). Podobne działanie mają niektórzy fotografowie, którzy np. albumy traktują jako dodatek i nie mają ich w pakiecie by ładniej cena wyglądała ;)
Wszystko zależy od tego jak traktujesz asystenta. Czy tak jak kolega pytający jako kogoś, kto ma mu pomóc wykonać zlecenie żeby było łatwiej, sprawniej, i żeby mieć urozmaicony materiał, czy tak jak Ty jako część oferty dla młodych, kogoś, kto za dodatkową opłatą zrobi dodatkowe ujęcia z innego punktu widzenia, urozmaicające całość.
Fakt, można robić z tego biznes i "dodatkową opcję w cenniku", ale po co, jeśli można na stałe podnieść cenę o X PLN, która mi uwzględni koszt pracownika, i brać go zawsze, i zawsze zarobić więcej? Ty musisz młodych pytać, tłumaczyć, jeśli się nie zgodzą bierzesz mniej, jeśli zgodzą bierzesz więcej bo jest Was dwoje, a można zawsze brać więcej, i o nic nie pytać. Można mieć swoją cenę za usługę, swój sposób pracy, asystenta na stałe, pasuje komuś cena to Cię biorą, nie pasuje to bierze Cię ktoś inny, komu to pasuje. Oczywiście wspominasz o zaletach pracy we dwójkę, ale to IMO wystarcza w zupełności, i raczej nikt by nie pytał ile by kosztowała usługa, jak byś był sam.
Czasem dając młodym za dużo wyboru wychodzisz na tym gorzej, niż gdybyś zawsze pracował po swojemu, i podpisywał umowy tylko z parami, które to akceptują.
myślałem że mówimy o wyjazdowych sesjach, a tutaj wchodzą często za drugiego kwoty 2-3tys zł. sam pisałes wcześniej że masz w umowie sesje do 100km a jeśli coś więcej to umawiasz sie indywidualnie więc nie rozumiem??
Ja mam tak że w cenie robię plener do 50-100km od Rzeszowa trwający max 4h. W punkcie mam zapis że jeśli któraś granica zostaje przekroczona to plener jest płatny więcej, przy czym wycena jest robiona indywidualnie w zależności od wymagań klienta. czemu więc nie uwzględnisz od razu do 300km lub sesji zagranicznej ? Otóż każdy robi jak uważa i jak jest mu wygodniej lub jaki sobie system przez lata wypracował :)
Masz rację, każdy robi jak mu wygodniej :) Chodziło mi o to, że czy rozmawiamy o sesjach wyjazdowych czy o plenerach do 100km w cenie pakietu ślubnego, to w cenie jaką podam młodym uwzględnię asystenta i jego koszty jeśli będę go chciał wziąć ze sobą. Nie rozdrabniam się z młodymi ile by było jak bym był sam, a ile jak będzie nas dwoje - jest mi ktoś potrzebny to liczę odpowiednio za usługę i go biorę, nie jest mi potrzebny to nie biorę i również odpowiednio liczę za usługę.
Co nie znaczy że Ty robisz źle, każdy wkońcu robi jak uważa.
bardzo żadko robię sesje sam, a to z uwagi na wagę sprzętu jaki ciągnę za sobą, mało tego teraz gdy Iza złamała nogę wszystkie sesje z wyjątkiem jednej poprzesuwaliśmy z uwagi na dobro PM. Fakt podstawy trzeba sobie tak skalkulować by wyszła od nas PM z mareiałem i wielkim bananem na ustach. Dotyczy to również zawierania w pakietach albumów. Nie piszę tego dla swojej reklamy, ale dla samych fortografów... Fotograf robi album w sprawdzonej firmie, ma już w dniu ślubu reklamę, bo często PM już przy odbiorze wykłuca się kto ma "jutro" album wziąć do pracy, dlatego też trzeba uświadamiać PM czemu lepiej wziąć pakiet z albumem (nie mówiąc już za dodatkowy zysk z ich sprzedaży ). Sporo, na prawdę sporo PM pisze, że chce zrobvić nowy album bo wkleili sobie zdjęcia sami i po pół roku chińszczyzna im się rozleciała.
Mnie ciągle nurtuje kwestia niezgodnego z KC zapisu w umowach niektórych fotografów o odpowiedzialności Pary Młodej za zniszczenie sprzętu fotograficznego. Niektórzy dzielą odpowiedzialność na deliktową i kontraktową. Że niby zdania wśród prawników są podzielone itp.
A co z zapisem w Rejestrze Klauzul Niedozwolonych, brzmiącym bardzo podobnie?
Numer wpisu: 5484 Data wyroku: 2013-03-07 Przedsiębiorstwo Usług Komunalnych EMPOL Sp. z o.o. w Tylmanowej "Zleceniodawca ponosi pełną odpowiedzialność odszkodowawczą za jakiekolwiek zniszczenie lub też kradzież pojemników"
Według mnie taki zapis w umowach jest zapisem abuzywnym.
Ten zapis już dawno co bardziej rozgatniety fotograf zmienił.
Wysłane listem poleconym
gerronimo
27-02-2015, 13:08
Czy stosujecie w umowach zapisy o możliwości udostępnienia przez PM zdjęć makijażystce/kamerzystom/zespołowi itp.?
Co jakiś czas mam pewne "problemy" z takimi osobami. Np. teraz trafiłem na stronę makijażystki, która malowała pannę młodą do ślubu, na którym byłem fotografem. Na tej stronie bez mojej wiedzy umieszcza kilkanaście moich zdjęć, w dodatku z usuniętym logo. Na moją wiadomość zareagowała w taki sposób, że zdjęcia otrzymała za zgodą ich właścicielki (wg. niej właścicielką zdjęć jest panna młoda). Prawdę mówiąc nigdy nie robię makijażystkom, czy też kamerzystom problemu z wykorzystaniem zdjęć. Zawsze jednak proszę najpierw o info na jakiej stronie się znajdą, no i proszę też o nieusuwanie mojego logo ze zdjęć. W tym przypadku jednak było inaczej. Czy w takiej sytuacji warto stosować jakieś specjalne zapisy w umowie z PM, żeby za bardzo nie "szaleli" i nie udostępniali tych zdjęć komu popadnie?
W umowie mam zapis że prawa do wizerunków umieszczonych na zdjęciach pozostają po stronie ich właścicieli, a prawa autorskie majątkowe do zdjęć pozostają po stronie fotografa. Przekazujac zdjęcia młodym zezwalam na ich niekomercyjny użytek, nie mogą na nich zarabiać, udostępniać innym podmiotom gospodarczym, w szczególności tego typu firmom o którym mówisz. Mogą je do woli publikować na fejsie, pokazywać rodzinie, drukować, powielać itp. Czyli robić to, za co zapłacili. Nie zmuszam ich do publikacji zdjęć z moim logo, to bo że umieszczą zdjęcie bez podpisu w świetle prawa wcale nie świadczy o tym że są to darmowe stocki które każdy może sobie pobrać i użyć w swoim biznesie, więc bez sensu ograniczać młodych, w końcu to ich pamiątka ślubu.
Gdybym dał zapis że przekazuję im prawa autorskie majątkowe policzyłbym im jak za zdjęcia reklamowe, nie ślubne. Wtedy cena za cały materiał była by conajmniej o jedno zero większa. Jednocześnie w umowie mam zapis że młodzi udzielają mi licencji (zezwolenia) na publikację zdjęć w portfolio, a że nie otrzymują za to zapłaty to mogą taką zgodę cofnąć w dowolnym momencie bez podawania przyczyny i ja muszę od ręki takie zdjęcia ze strony zdjąć.
Jeśli młodzi chcą dać jakiejś firmie moje zdjęcia to proszę aby firma skontaktowała się ze mną w tej sprawie bezpośrednio. Taka makijarzystka powinna zapłacić młodym za użyczenie wizerunku a mi za zrobienie zdjęć. W Twoim wypadku powiedziałbym więc makijażystce że faktycznie, młodzi mają prawa do wizerunku na zdjęciach których użyła, i jak najbardziej mogą zezwolić makijażystce na bezpłatne użycie ich wizerunku na jej stronie, jednak prawa autorskie majątkowe do tych samych zdjęć należą już do fotografa (chyba że Twoja umowa mówi inaczej), więc o prawo do komercyjnego wykorzystania zdjęć powinna dodatkowo zwrócić się do Ciebie. Nie zrobiła tego, więc na drodze sądowej nie ma najmniejszych szans na wygraną. Zaproponuj jakąś opłatę za dotychczasowe wykorzystanie zdjęć oraz stawkę za dalsze ich używanie. Jak by miała wątpliwości zarzuć jakimś prawniczym artykułem z sieci na temat praw autorskich żeby trochę zbiła z tonu. I po sprawie.
gerronimo
28-02-2015, 12:25
@Aeon88, dzięki serdeczne za ten komentarz. Zastosowałem się do Twoich rad, dodałem parę dodatkowych zapisów w umowie. Wspomniana makijażystka po moim kolejnym mailu póki co się nie odzywa, ale zauważyłem że z jej strony zniknęła większość zdjęć, nie tylko moich.
gerronimo
22-11-2015, 16:19
Po raz kolejny odkopię wątek. Ciekawi mnie w jaki sposób rozwiązujecie problem, gdy PM z różnych przyczyn nie może spotkać się z Wami w celu odbioru zdjęć. Chodzi konkretnie o to, czy stosujecie jakieś zapisy w umowie zabezpieczające przed taką sytuacją. Mam teraz klientów, którzy po ślubie przeprowadzili się na drugi koniec Polski, a mija właśnie termin rozliczenia się z nimi. Zaproponowałem im, że jeśli nie mogą sami przyjechać po odbiór, to zdjęcia może odebrać ktoś w ich imieniu, albo wyślę im wszystko kurierem, ale dopiero jak wpłacą resztę należności na moje konto. No i pojawił się zgrzyt, bo nie bardzo chcą zapłacić przed obejrzeniem albumów. Przyznam, że jest to dosyć delikatna sprawa. Z jednej strony nie chcę zrazić klientów do siebie i w sumie ich rozumiem, z drugiej strony nie mogę też zgodzić się na takie rozwiązanie, że wysyłam im wszystko, a potem czekam na zapłatę. Różni są ludzie, różnie może być. Pomyślałem, żeby na przyszłość zastosować w umowie odpowiedni zapis, że w takiej sytuacji najpierw wpłata, a potem wysyłka zdjęć. A Wy jak to rozwiązujecie?
Generalnie zrób taki wpis do umowy mówiący o pierwszej racie w dniu ślubu. Powiedzmy 70 % całego zlecenia. Zapewniam Cię że to nie Ty będziesz za nimi łaził tylko na odwrót. Jeśli im taki zapis nie pasuje to sobie taką parę daruj bo ino same kłopoty z nimi będą. Ja natomiast mam inną prośbę o pomoc w skonstruowaniu pkt mówiącego o tym iż : Fotograf proponuje 20 hmm 30 miejśc plenerowych. Jeśli z jakiegoś powodu młodym się nie podoba to do ich obowiązku będzie wyznaczenie miejsca plenerowego na sesję ślubna ;-) Miałem takich asów góry nie woda nie lasy nie kosmos nie jaskinia nie .. no to quwa ci ma być ?
gerronimo
22-11-2015, 19:26
Generalnie zrób taki wpis do umowy mówiący o pierwszej racie w dniu ślubu. Powiedzmy 70 % całego zlecenia. Zapewniam Cię że to nie Ty będziesz za nimi łaził tylko na odwrót. Jeśli im taki zapis nie pasuje to sobie taką parę daruj bo ino same kłopoty z nimi będą. Ja natomiast mam inną prośbę o pomoc w skonstruowaniu pkt mówiącego o tym iż : Fotograf proponuje 20 hmm 30 miejśc plenerowych. Jeśli z jakiegoś powodu młodym się nie podoba to do ich obowiązku będzie wyznaczenie miejsca plenerowego na sesję ślubna ;-) Miałem takich asów góry nie woda nie lasy nie kosmos nie jaskinia nie .. no to quwa ci ma być ?
Aktualnie w umowie mam zapisane, że 25% zadatku, kolejne 25% w dniu ślubu i reszta przy odbiorze zdjęć. Z tą parą nie mam problemu, że nie chcą w ogóle zapłacić, tylko że nie chcą mi zapłacić przed wysyłką do nich zdjęć. Jasne, mogą mieć jakieś tam obawy, że może ich oszukam i zamiast zdjęć wyślę cegłę, dlatego nawet zrobiłem zdjęcia gotowym albumom i wysłałem im to jako dowód ;).
A co do tych miejsc pleneru, to może coś takiego: "Sesja plenerowa odbędzie się w 1-3 miejscach zaproponowanych przez Wykonawcę. W przypadku, gdy żadna z zaproponowanych przez Wykonawcę lokalizacji nie odpowiada Zamawiającym, zobowiązani są oni, w terminie nie późniejszym niż 7 dni od dnia ślubu, do przedstawienia Wykonawcy swoich propozycji miejsc, w których zostaną wykonane zdjęcia". Czy coś w tym stylu.
Dzięki za wpis do mojej umowy. Natomiast co do Twojego problemu. Ja w umowie mam że odbiór materiału i zapłata w domu mieszkaniu etc wykonawcy. Jeśli nie mogą przybyć odebrać no to już ich problem i raczej muszą dostosować się do Twojej propozycji.
madebyzosiek
22-11-2015, 20:06
Ja bym im zaproponował wysyłkę za pobraniem z opcją sprawdzenia paczki przy kurierze - wilk syty i owca cała :-)
Jak to tylko albumy, bez płyt, to kurier i sprawdzenie paczki przed zapłatą. Płyty mogliby skopiować przeglądając, kurier ich za rękę nie będzie trzymał, ale albumy to spokojna kwestia.
gerronimo
25-11-2015, 16:58
Ostatecznie klienci mi zaufali i zrobili najpierw wpłatę na moje konto. Paczka jest już w drodze do nich. Teraz zmodyfikowałem nieco umowę i dodałem zapis, że wysyłka pocztą/kurierem możliwa wyłącznie po wcześniejszej wpłacie na konto. Ale to już ostateczność, bo z 99% klientów spotykam się i zdjęcia oddaję osobiście.
wysyłkę za pobraniem z opcją sprawdzenia paczki przy kurierze
O ile wiem nie ma czegoś takiego.
madebyzosiek
25-11-2015, 19:18
Mało wiesz w takim układzie ;-)
EMS Pocztex oferuje taką usługę (kurier poczty polskiej)
robin102
25-11-2015, 20:20
A co do tych miejsc pleneru, to może coś takiego: "Sesja plenerowa odbędzie się w 1-3 miejscach zaproponowanych przez Wykonawcę. W przypadku, gdy żadna z zaproponowanych przez Wykonawcę lokalizacji nie odpowiada Zamawiającym, zobowiązani są oni, w terminie nie późniejszym niż 7 dni od dnia ślubu, do przedstawienia Wykonawcy swoich propozycji miejsc, w których zostaną wykonane zdjęcia". Czy coś w tym stylu.
Coś takiego se zapisać do umowy ze zleceniodawcą i murowane pozamiatanie fotografa lub trafienie do wariatkowa. Chhhooopy co Wy wymyślacie za amatorszczyznę.
Jak skonstruować wpis umożliwiający udostępnienie np 10 zdjęć w miarę możliwości obróbkowych ale po całkowitej wpłacie na konto fotografa?
Kto ma udostępnić? Komu? Do czego? Jeśli Ty klientowi to dlaczego kilka a nie całość skoro zapłacił?
Odwieczne udostępnienie zdjęć kamerzyście na okładkę płyty. I proszę nie dyskutujmy czy dawać czy nie dawać. To jest moja decyzja. A udostępnić chcę ja czyli fotograf zleceniodawcom czyli parze młodej. Jeśli im to odpowiada to chciałbym to mieć w umowie.
X. Udostępnienie części wykonanych zdjęć w ilości ..... sztuk firmie zapewniającej obsługę video ślubu oraz wesela jest możliwe dopiero po uiszczeniu przez Zleceniodawcę pełnej opłaty za wykonane fotografie. Udostępnione fotografie mogą zostać wykorzystane wyłącznie w celu ................................ .
I dodaj sobie co tam chcesz.
Dzięki ogarnę sobie to i wpisze do umowy. Przestałem z tym walczyć a muszę jakąś korzyść wynieść i choćby była to wpłata pełnej kwoty.
-tomasz-
12-05-2016, 12:26
Koledzy, jak rozwiązujecie takie kwestie:
Po skończeniu materiału, wysyłacie go zgodnie z umową za pobraniem do młodej pary, która mieszka 400km dalej.
W dniu doręczenia paczki, klient odmawia jej odbioru, bo "nie widziałem tych zdjęć".
A w umowie jest wyraźny zapis "Wypłata wynagrodzenia następuje po zakończeniu pracy zleceniobiorcy, materiał zostanie dostarczony drogą kurierską - przesyłka pobraniowa".
Autentyk:Poznań. Kolega fotograf wysłał paczkę z płytami do młodej pary. Odległość 30km,na drugim końcu miasta ale oni "zabiegani" i lepiej niech wyśle.
Mieli mu zapłacić przelewem po otrzymaniu przesyłki. Ale potem wypięli się na niego i powiedzieli że materiał im się nie podoba i nie zapłacą. Płyty mu oddali.
Za tydzień przy okazji jakiejś kawki widzi odbitki swoich zdjęć w lokalnym fotolabie.
Sprawa skończyła się w sądzie.
Druga sprawa. Słynne "poprawki". Na pewno są tu też kamerzyści na forum.
Moje 2 wesele. Na początku swojej działalności 2 dni po wysłaniu materiałów dzwoni panna młoda z wielkimi pretensjami, że nie ma na filmie jakiegoś tam jej wujka ujętego jak tańczy w środku koła.
Tyle że gotowy film miał mieć półtorej godziny, a pląsy samego wujka trwały 10 minut. No więc znowu otwieranie Vegasa, rendering,tworzenie menu, wypalenie płyty i nadruku.
4 godziny w plecy.
Wstawiłem już jej tego wujka i zapomniałem o sprawie.
Ale teraz w umowie piszę "Zleceniobiorca zastrzega sobie prawo do montażu filmu według własnej wizji artystycznej, a klient oświadcza że akceptuje styl i koncepcję wykonywania reportaży przez Zleceniobiorcę, oraz że zapoznał się z przykładowymi fragmentami reportaży prezentowanymi w sieci na www.__________.com"
Na poprawki zgadzam się tylko przy tworzeniu klipów dla firm za "duże pieniądze". Wtedy ewentualny kilkurazowy montaż mam wliczony w koszty.
Koledzy, jak to w końcu jest z tą umową? Która jest najbardziej aktualna? Ta z pierwszego wątku?
Koledzy, jak to w końcu jest z tą umową? Która jest najbardziej aktualna? Ta z pierwszego wątku?
Skoro w umowie jest mowa o prawach autorskich to weź poprawkę, żeby płaczu nie było:
Prawo autorskie
Art. 55.
[Usterki i wady prawne dostarczonego utworu]
1. Jeżeli zamówiony utwór ma usterki, zamawiający może wyznaczyć twórcy odpowiedni termin do ich usunięcia, a po jego bezskutecznym upływie może od umowy odstąpić lub żądać odpowiedniego obniżenia umówionego wynagrodzenia, chyba że usterki są wynikiem okoliczności, za które twórca nie ponosi odpowiedzialności. Twórca zachowuje w każdym razie prawo do otrzymanej części wynagrodzenia, nie wyższej niż 25 % wynagrodzenia umownego.
Jarecky83
29-07-2016, 10:30
Czy ktoś z szanownych kolegów może podesłać na priv. wzór umowy, jaką stosuje?;) przyznam, że przeglądałem wiele na necie i nie mogę z tego sklecić, takiej co by mi najbardziej pasowała;)
kkepka84
26-10-2016, 08:03
Witam, poszukuję odpowiedzi na pytanie: czy normalnym zapisem w umowie foto jest adnotacja o zapłaceniu w całości wynagrodzenia za usługę foto w dniu ślubu? Dodam, że przy umowie wymagany jest zadatek w wysokości 30%, natomiast reszta zaraz po wykonaniu usługi- zanim materiał końcowy trafi do Młodych...? Taką umowę dostała koleżanka do podpisania i trochę mnie ona zaskoczyła ponieważ sama zajmuję się fotografowaniem i niezrozumiałe jest dla mnie rozliczanie się z Młodymi jeszcze przed uzyskaniem efektu finalnego jakim jest produkt w postaci zdjęć, albumu, fotoksiążki etc... proszę o opinie, bo być może ja jestem niedzisiejsza....;))))
mateo912
26-10-2016, 09:29
a dlaczego nie?
Taki zapis ogranicza "bujanie się z klientami" którzy zapominają zapłacić ;)
kkepka84
26-10-2016, 09:54
a dlaczego nie?
Taki zapis ogranicza "bujanie się z klientami" którzy zapominają zapłacić ;)
yhym, a bujanie się z nierzetelnymi fotografami po opłaceniu usługi jest ok? chciałbym poznać obiektywne powody takiego zapisu. ten argument uważam za nietrafiony... fotograf to też człowiek i chyba z dorosłymi ludźmi ma do czynienia... jeśli z góry zakłada, że go Młodzi "wyrobią" to po co się tym zajmuje... najprościej jest wziąć pieniądze a potem oddać materiał na "odwal się"... Młodzi też nigdy pewności nie mają czy mogą zaufać fotografowi biorąc go na swój ślub a jednak nie wymagają dodatkowych umów ze swojej strony- co w wypadku "wypadków" fotografa przed czy na czy po weselu....
chyba zbyt łatwowierna jestem, albo mój staż jako fotografa nie jest wystarczająco długi żeby tak postępować....
w każdym razie dziękuję za odzew...
Młodzi przecież mogą nie zgodzić się na taki warunek i wziąć innego fotografa. Znam kilka przypadków, kiedy młodzi po wszystkim, nie chcieli zapłacić za zdjęcia albo twierdzili, że wezmą za pół ceny itp. Z drugiej strony zdarza się też, że młodzi są oszukiwani. Umowa musi być więc precyzyjna, a czy młodzi zgadzają sie na zawarte w niej warunki, to już ich decyzja. Ten rynek jest chyba dość obszerny.
kkepka84
26-10-2016, 10:21
Młodzi przecież mogą nie zgodzić się na taki warunek i wziąć innego fotografa. Znam kilka przypadków, kiedy młodzi po wszystkim, nie chcieli zapłacić za zdjęcia albo twierdzili, że wezmą za pół ceny itp. Z drugiej strony zdarza się też, że młodzi są oszukiwani. Umowa musi być więc precyzyjna, a czy młodzi zgadzają sie na zawarte w niej warunki, to już ich decyzja. Ten rynek jest chyba dość obszerny.
jasne, że mogą z tym że to już drugi fotograf który ma taki zapis w umowie... poprzedniemu podziękowali ponieważ miał ten sam zapis, którego nie chciał negocjować... dlatego zaczęłam się zastanawiać czy to jakieś nowe standardy...
Coraz częściej jest to spotykane właśnie z powodów o których wspomniał !AGresT Nie jest to żaden straszny zapis i nie ma się czego obawiać - jeśli portfolio fotografa się podoba a młodzi są uczciwi i nie chcą fotografa wyrolować na $ to nie mają się czego obawiać, jeśli fotograf dba o swój wizerunek i jakość materiału nie zrobi nic na odwal. W tej branży o reputację dbać jednak trzeba bo znaczna część zleceń jest właśnie z poleceń byłych klientów znajomym itd i jeśli taki zapis w umowie jest - nawet trzeba się cieszyć bo w pewnym sensie świadczy to też o poważnym podejściu do tematu, że ze swojej strony fotograf dołoży wszelkich starań żeby młodym materiał się podobał.
Kolekcjoner
26-10-2016, 12:28
jasne, że mogą z tym że to już drugi fotograf który ma taki zapis w umowie... .
To trzeba wziąć trzeciego. Przecież nikt pistoletu do głowy nikomu nie przykłada.
mateo912
26-10-2016, 23:10
yhym, a bujanie się z nierzetelnymi fotografami po opłaceniu usługi jest ok? chciałbym poznać obiektywne powody takiego zapisu. ten argument uważam za nietrafiony... fotograf to też człowiek i chyba z dorosłymi ludźmi ma do czynienia... jeśli z góry zakłada, że go Młodzi "wyrobią" to po co się tym zajmuje... najprościej jest wziąć pieniądze a potem oddać materiał na "odwal się"... Młodzi też nigdy pewności nie mają czy mogą zaufać fotografowi biorąc go na swój ślub a jednak nie wymagają dodatkowych umów ze swojej strony- co w wypadku "wypadków" fotografa przed czy na czy po weselu....
chyba zbyt łatwowierna jestem, albo mój staż jako fotografa nie jest wystarczająco długi żeby tak postępować....
w każdym razie dziękuję za odzew...
problem w tym że fotograf ma o wiele więcej do stracenia przy próbie zrobienia "wałków" niż PM. Młodzi ślub zazwyczaj biorą raz więc im jest wszystko jedno co będzie gadane jeśli postanowią nie zapłacić ;)
A fotograf jak zrobi coś nie tak to wieść się szybko rozniesie.
Z trzeciej strony jak fotograf zawali to młodzi nie będą powtarzać ślubu z nowym fotografem, a fotograf jednak zawsze będzie miał kolejny ślub
Koledzy, możecie rzucić okiem, umowa fotografa wykonującego okazjonalnie zlecenia w Polsce, dlatego te zapisy o przeliczeniu waluty.
UMOWA WYKONANIA UTWORÓW FOTOGRAFICZNYCH
ORAZ UDZIELENIA LICENCJI NA ICH WYKORZYSTYWANIE
zawarta w dniu 09 listopada 2016r. pomiędzy:
Fotografem:
a
Zleceniodawcą:
Panem ........................................ ........................................ zam. w ........................................ ........................................ przy ul. ........................................ ........................................, PESEL ........................................
Panią ........................................ ........................................ zam. w ........................................ ........................................ przy ul. ........................................ ........................................, PESEL ........................................
* W przypadku młodej pary wpisujemy dane obydwu osób.
§1 â Przedmiot Umowy
1. Umowa dotyczy wykonania utworów fotograficznych w postaci zdjęć cyfrowych, z przebiegu uroczystości ślubnej, przyjęcia weselnego oraz sesji plenerowej, które Fotograf wykona w miejscu oraz czasie:
Reportaż ślubny miejsce ........................................ czas ........................................
Sesja plenerowa miejsce ........................................ czas ........................................
* Niepotrzebne skreślić.
2. Minimalna ilość wykonanych przez Fotografa i przekazanych Zleceniodawcy zdjęć w postaci elektronicznej, w formacie JPG wynosi: ........................................ sztuk.
3. Fotograf zobowiązuje się przekazać zdjęcia Zleceniodawcy w postaci plików JPG w formie elektronicznej w ilości i formacie określonym w §1 pkt. 2. w terminie do dnia: ........................................
4. Fotograf zobowiązuje się przekazać zdjęcia Zleceniodawcy w postaci plików zapisanych na płytach CD/DVD w drodze pocztowej, w ilości i formacie określonym w §1 pkt. 2. w terminie do dnia: ........................................
5. Przez fotografie rozumie się także retusz i modyfikacje graficzne, których dokona Fotograf na wykonanych zdjęciach.
§2 â Płatności
1. Zleceniodawca zobowiązuje się do zapłaty na rzecz Fotografa wynagrodzenia w wysokości ........................................ PLN/EUR brutto do dnia ........................................ Zapłata wynagrodzenia nastąpi w formie elektronicznej, przelewem bankowym, na poniższe dane:
Dane:
Numer konta:
Tytuł przelewu (bardzo ważne):
Zleceniodawca zobowiązuje się do wpłacenia zadatku w wysokości ........................................ PLN/EUR do dnia ........................................
* Niepotrzebne skreślić.
2. W przypadku płatności w PLN, kwota przeliczana będzie na EUR, zgodnie z kursem Central Bank of Ireland zgodnym z dniem podpisania umowy.
3. Data zawarcia umowy 09 listopada 2016r. kurs PLN: ........................................
§3 â Prawa autorskie
1. Wszelkie prawa autorskie, w tym autorskie prawa majątkowe do utworów fotograficznych opisanych w §1 nabywa Fotograf.
2. Zleceniodawca ma prawo korzystać ze zdjęć pochodzących z sesji, których dotyczy ta umowa w celu prezentacji własnego wizerunku, w szczególności na stronach internetowych mających charakter prezentacyjny. Niniejszy punkt umowy nie obejmuje publikacji w mediach drukowanych lub internetowych, gdzie dostęp do zdjęć lub bazy zdjęć wiąże się z opłatą ze strony oglądającego, a także stron internetowych gdzie zdjęcie może zostać zakupione przez oglądającego. Prawo do korzystania ze zdjęć nie ma ograniczeń czasowych ani terytorialnych.
3. Wykorzystując zdjęcia Zleceniodawca zobowiązuje się do umieszczenia pod każdym egzemplarzem zdjęcia informacji o współtwórcy fotografii w postaci imienia i nazwiska Fotografa, bądź umieszczenia informacji na ten temat w sposób, na który pozwala strona internetowa, gdzie zdjęcia będą zamieszczone.
4. Fotograf zastrzega sobie wyłączne prawo do dokonywania jakichkolwiek przeróbek i modyfikacji zmieniających oryginalną postać zdjęć.
5. Zabrania się jakiejkolwiek ingerencji w strukturę i treść fotografii łącznie z przetwarzaniem elektronicznym, kadrowaniem, zmianą kolorystyki, stosowaniem filtrów, przez Zleceniodawcę lub osoby trzecie.
§4 â Wykorzystanie i publikacja wizerunku Zleceniodawcy
1. Zleceniodawca udziela Fotografowi nieodpłatnej zgody na rozpowszechnianie jego wizerunku w formie analogowej i cyfrowej, za pośrednictwem dowolnego medium, bez ograniczeń czasowych i terytorialnych z zastrzeżeniem, że wizerunek ten nie może być rozpowszechniany w zestawieniu z informacjami stawiającymi osobę Zleceniodawcy w negatywnym świetle.
2. Przeniesienie zgody na publikację wizerunku przez Fotografa na osoby trzecie nie wymaga osobnej zgody Zleceniodawcy.
3. Zgoda na publikację wizerunku dotyczy wszystkich zdjęć wykonanych podczas sesji zdjęciowej, stanowiącej przedmiot niniejszej Umowy, również tych, które nie zostały dostarczone Zleceniodawcy. Fotograf deklaruje przekazać Zleceniodawcy zdjęcia, które opublikuje.
4. Zleceniodawca wyraża także zgodę na łączenie fotografii z innymi fotografiami, tekstami i ilustracjami oraz przyjmuje do wiadomości i akceptuje postanowienie, iż każda fotografia może być dowolnie przerabiana i modyfikowana przez Fotografa.
5. Fotograf ma prawo nieodpłatnie wykorzystać wykonane zdjęcia i rozpowszechniać wizerunek Zleceniodawcy w celach prezentacji własnej twórczości, w szczególności na stronach internetowych, w folderach i prospektach, publikacjach dotyczących własnych prac, publikacjach zbiorowych, wernisażach i wystawach zbiorowych, konkursach oraz w celach promocyjno-reklamowych dotyczących Fotografa w dowolnym czasie i miejscu na terytorium całego świata. Niniejszy punkt umowy nie wyklucza prezentacji zdjęć w mediach drukowanych.
6. Fotograf ma prawo nieodpłatnie przekazywać zdjęcia, współpracującym z Fotografem przy sesjach osobom trzecim, które przekazane przez Fotografa zdjęcia wykorzystają wyłącznie do prezentacji własnej twórczości na stronach internetowych, takim jak: fryzjer, wizażysta, stylista, itp. dbając przy tym o dobre imię Zleceniodawcy.
7. Zleceniodawca i Fotograf mogą wykorzystać w celach zarobkowych (sprzedać) uzyskane w ramach niniejszej umowy zdjęcia, przy podziale należności w stosunku 50% dochodu z fotografii.
§5 â Bezpieczeństwo
1. Zleceniodawca zobowiązuje się zapewnić podczas przebiegu zlecenia bezpieczeństwo Fotografowi niezbędne do wykonywania pracy.
2. Fotograf zastrzega sobie możliwość wcześniejszego zakończenia zlecenia w przypadku naruszenia jego nietykalności osobistej lub rażącego naruszenia bezpieczeństwa Fotografa lub sprzętu fotograficznego.
§6 â Postanowienia końcowe
1. Fotograf gwarantuje wykonanie zdjęć w jakości porównywalnej do fotografii w portfolio i galeriach zdjęć Fotografa. Zleceniodawca oświadcza, że zapoznał się z dorobkiem artystycznym Fotografa i w pełni akceptuje formę i styl przez niego preferowane.
2. Zleceniodawca oświadcza, że jest osobą pełnoletnią, oraz że posiada wszelkie prawa do złożenia deklaracji opisanych w Umowie. W przypadku osoby niepełnoletniej umowa podpisywana jest przez Zleceniodawcę oraz jego prawnego opiekuna.
3. Umowa zawarta jest na czas nieokreślony, bez możliwości jej jednostronnego zerwania i ma zastosowanie do wszystkich zdjęć z sesji z udziałem Fotografa i Zleceniodawcy.
4. Wszelkie zmiany postanowień tej umowy wymagają sporządzenia pisemnego aneksu i zgodnej woli obu stron.
5. W kwestiach nieuregulowanych niniejszą umową, a dotyczących jej przedmiotu zastosowanie mają przepisy Ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks Cywilny i Ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych.
6. Umowę sporządzono w dwóch jednobrzmiących egzemplarzach, po jednym dla każdej ze stron. Zapoznałam/em się ze wszystkimi postanowieniami Umowy i zgadzam się na jej warunki.
Podpis Zleceniodawcy Podpis Fotografa
........................................ ........................................
Czy macie w swojej umowie wpis odnośnie rezygnacji natychmiast z wykonywania zlecenia gdy pojawi się groźba utraty zdrowia lub życia. Jeśli tak może ktoś zacytować?
No patrz a niby czytałem Dzięki
3. Umowa zawarta jest na czas nieokreślony, bez możliwości jej jednostronnego zerwania i ma zastosowanie do wszystkich zdjęć z sesji z udziałem Fotografa i Zleceniodawcy
Taki zapis jest sprzeczny z KC,
Art. 3651
Zobowiązanie bezterminowe o charakterze ciągłym wygasa po wypowiedzeniu przez dłużnika lub wierzyciela z zachowaniem terminów umownych, ustawowych lub zwyczajowych, a w razie braku takich terminów niezwłocznie po wypowiedzeniu.
Nie można zrzec się prawa do wypowiedzenia umowy.
Art.353
Strony zawierające umowę mogą ułożyć stosunek prawny według swego uznania, byleby jego treść lub cel nie sprzeciwiały się właściwości (naturze) stosunku, ustawie ani zasadom współżycia społecznego.
Potrzebuję ogarnąć temat pleneru a raczej terminu jego wykonania. Zakładam że ślub jest w sobotę z tego też względu PM ma prawo do wyznaczenia terminu pleneru w wybrany przez siebie dzień od najbliższego poniedziałku do piątku. Z przyczyn niezależnych pogodowych losowych i innych termin musi być uzgodniony z fotografem wykonującym zlecenie. Ma ktoś może taki zapis?
Czy ktoś siedzący w temacie RODO byłby tak dobry zaproponować adekwatne zmiany do ostatniej wersji umowy kolegi Aeon88?
Nikt nic niemożliwe. Na necie jest firma udzielająca pełnego wsparcia dla fotografów koszt 499 zł.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.