Zobacz pełną wersję : 8 czy 16 GB RAM?
stachmuszel
12-11-2011, 15:47
Witam!
Czy odczuwalna będzie poprawa w komforcie pracy pomiędzy 8GB a 16GB pamięci RAM?
System to:
AMD Phenom 960T(4xcore 3GHz), HDD WD 1TB, WIN7 Prof x64.
Aplikacje:
Capture One 5.x, LR3.2.
Wiem, że RAM jest teraz banalnie tani, ale gadżeciarzem nie jestem i nie chcę wydawać niepotrzebnie pieniążków.
Dzięki za podpowiedzi.
Pozdrawiam.
A czy zdaża ci się zapełnić te 8GB pamięci? Jeśli tak to odczujesz różnicę, jeśli leży odłogiem to nie.
Proste.
Pewnie rozpoznei sie teraz klotnia na calego, mam 8GB i dla mnie narazie wystarcza, ale jak zmienie plyte co bedzie juz niedlugo to przejde na DD3 i na 100% kupie 16GB, przy tych cenach ramu bym sie nie zastanawial nawet chwili.
Pamietam doskonale, kiedy 1GB to bylo bardzo duzo a standardem bylo 256, ba pamietam jak bylo mniej.....potem zrobilo sie 2GB a potem 4GB i teraz juz 8GB jest takim standardem, wiec jak masz mozliwosc to kup 16GB a na chwile bedziesz mial zapas;)
RobertMiernik
12-11-2011, 17:16
Zasada jest prosta i działa bezbłędnie od 4 i więcej GB.
Jeśli w trakcie pracy system adresuje więcej niż 80% RAMu - warto dołożyć, jeśli mniej, nie dokładasz.
4GB to rozsądne minimum w dzisiejszych czasach, w zupełności wystarcza do komfortowej pracy. Jeśli pracujesz na dużych plikach, lub masz ich wiele otwartych na raz, warto iść w 8 GB, jeśli dalej brakuje (ponad 80% zużycia) to trzeba dołożyć.
To jest podejście merytoryczne, ale jest jeszcze ekonomiczne i o nim pisał Greg77: Dziś RAM jest tak tani, że tak na prawdę nic nie stoi na przeszkodzie, żeby zapakować MAX i mieć 'problem z głowy'.
Tylko nie kupuj najtańszego, taki ze odrobinę poniżej średniej półki będzie idealny, lepszy tylko jeśli chcesz go kręcić.
Zasada z 80% sprawdza sie przy wylaczonym swapie ;)
Btw, mam 12 GB, mam zapelnione 90% .. trzeba dokupic kolejne 12. W sumie to nie trzeba, starczy wylaczyc 2 ramdyski - wiec jest wyjatek od tej zasady - jezeli wiesz co robisz i ile RAMu potrzebujesz to te 80% nie musi byc wyznacznikiem :)
Mam teraz 8 gb ddr3 i definitywnie mi brakuje 16 gb, niektóre programy zjadają dużo ramu więc tak jak wyżej napisano - przy tej cenie kości nie ma co się zastanawiać :)
Pewnie rozpoznei sie teraz klotnia na calego, mam 8GB i dla mnie narazie wystarcza, ale jak zmienie plyte co bedzie juz niedlugo to przejde na DD3 i na 100% kupie 16GB, przy tych cenach ramu bym sie nie zastanawial nawet chwili.
Pamietam doskonale, kiedy 1GB to bylo bardzo duzo a standardem bylo 256, ba pamietam jak bylo mniej.....potem zrobilo sie 2GB a potem 4GB i teraz juz 8GB jest takim standardem, wiec jak masz mozliwosc to kup 16GB a na chwile bedziesz mial zapas;)
Pamiętam jak do moich 16MB dokupiłem 256MB i mialem najwięcej w wiosce :D zresztą w okolicznych też bo wtedy to była kosmiczna wielkość... Ale najlepszy był Commodore C64.. miał bagatela 64KB (nie MB tylko kilobajty :D) i mu wystarczyło, super się grało w Seymour'a, Mean Machine czyinne takie :D
RobertMiernik
13-11-2011, 03:13
Zasada z 80% sprawdza sie przy wylaczonym swapie ;)
Btw, mam 12 GB, mam zapelnione 90% .. trzeba dokupic kolejne 12. W sumie to nie trzeba, starczy wylaczyc 2 ramdyski - wiec jest wyjatek od tej zasady - jezeli wiesz co robisz i ile RAMu potrzebujesz to te 80% nie musi byc wyznacznikiem :)
Co zresztą jest oczywiste i w pełni usprawiedliwione przez zasadę 'najprostszego możliwego uproszczenia' tematu ;>
A pierwszym co się robi po zamontowaniu 4GB RAMu powinno być- wyłączenie SWAPa, który jest użyteczny tylko poniżej 4GB, potem to już tylko sztuka dla sztuki.
Tak czy inaczej, jezeli roznica cenowa nie jest duza i nie jest to kosztem innych podzespolow - kupuj jak najwiecej RAMu ;) Tylko niech to bedzie dobry, markowy RAM.
Motorniczy
13-11-2011, 05:55
4Gb ramu dokupilem do laptoka za 100zl Kingston :) i mam teraz 8 Gb.
Markowy nie równy markowemu ;) Dla kogoś markowy to będzie entry-level już w Kingstonie a dla innego Mushkin Redline
Markowy nie równy markowemu ;) Dla kogoś markowy to będzie entry-level już w Kingstonie a dla innego Mushkin RedlineCzyli są "lolki" dla których tania markowa pamięć nie jest markowa x-P.
Co zresztą jest oczywiste i w pełni usprawiedliwione przez zasadę 'najprostszego możliwego uproszczenia' tematu ;>
A pierwszym co się robi po zamontowaniu 4GB RAMu powinno być- wyłączenie SWAPa, który jest użyteczny tylko poniżej 4GB, potem to już tylko sztuka dla sztuki.Przy 4 GB RAM nie raz mi się Crysis wysypywał przy wyłączonym pliku wymiany (brak pamięci) ... tak więc obecnie te 8 GB RAM do bardziej wymagających programów mieć trzeba, by sobie pozwolić na wyłączenie "swap" (a pewnie i są specjalistyczne programy gdzie 8 GB RAM to mało).
RobertMiernik
13-11-2011, 11:42
Crysis w sensie gra?
...bo niezbyt to leży w kontekście z
"tak więc obecnie te 8 GB RAM do bardziej wymagających programów mieć trzeba"
:P
Granie to 'niestety' inna bajka, taka w której nie można mieć za dużo, za szybko, za mocno, ale chyba nie o to pytał kolega (a jak o to, to nie przyznał się, że to do grania ma być sprzęt ;) )
Do grania, czy pracy...nie wazne, 4GB z wylaczonym swapem to za malo, wywalalo mi czasami kompa, przy 8GB wylaczony swap, dziala bardzo dobrze.
Czyli są "lolki" dla których tania markowa pamięć nie jest markowa x-P.
Czytaj ze zrozumieniem zamiast LOLkować.
Markowy nie równy markowemu
Markowy nie równy markowemu
To prawda, Kingston jest firma niszowa podrzedna, poza granicami kraju jest stawiany nizej od Corsaire....ale jak mieszkalem w Polsce to Kingston byl dla mnie top:D
Jednak z ta markowoscia to chyba lekka przesada, jak kolega nie podkreca to moga byc nawet good ramy byle sprawne a od takiego kingstona beda roznic sie zaledwie naklejka....
RobertMiernik
13-11-2011, 13:05
Do grania, czy pracy...nie wazne, 4GB z wylaczonym swapem to za malo, wywalalo mi czasami kompa, przy 8GB wylaczony swap, dziala bardzo dobrze.
Używam, nie zauważyłem. Pewnie sprzęt mniej katuje ;)
Crysis w sensie gra?
...bo niezbyt to leży w kontekście z
"tak więc obecnie te 8 GB RAM do bardziej wymagających programów mieć trzeba"
:P
Granie to 'niestety' inna bajka, taka w której nie można mieć za dużo, za szybko, za mocno, ale chyba nie o to pytał kolega (a jak o to, to nie przyznał się, że to do grania ma być sprzęt ;) )Gra jest programem.
Czytaj ze zrozumieniem zamiast LOLkować.
Markowy nie równy markowemu
To prawda, Kingston jest firma niszowa podrzedna, poza granicami kraju jest stawiany nizej od CorsaireW czym Corsair jest lepszy od Kingston?
np.
http://www.skapiec.pl/site/cat/7/comp/2785543
vs.
http://www.skapiec.pl/site/cat/7/comp/1887695
Używam, nie zauważyłem. Pewnie sprzęt mniej katuje ;)Po prostu nie uruchamiasz programów wymagających dużej ilości pamięci.
Jednak z ta markowoscia to chyba lekka przesada, jak kolega nie podkreca to moga byc nawet good ramy byle sprawne a od takiego kingstona beda roznic sie zaledwie naklejka....Jak się ma dobry procesor do OC (np. i5 2500K) to nie trzeba wyrzucać pieniędzy na droższy RAM, nawet jak się "kręci".
W czym Corsair jest lepszy od Kingston?
W niczym:D
Jak się ma dobry procesor do OC (np. i5 2500K) to nie trzeba wyrzucać pieniędzy na droższy RAM, nawet jak się "kręci".
Mi to mowisz, wlasnie o tym napisalem, sam mam kolejnego proca z odblokowanym mnoznikiem i nie musze krecic pamieci, co nie znaczy, ze ten procek jest wyjatkowy;)
RobertMiernik
14-11-2011, 17:48
Gra jest programem.
Tak, oczywiście gra jest programem.
Tylko co to do wątku wnosi, komputer do grania nie ma nic wspólnego z komputerem ogólnego zastosowania i jeśli nie jest zaznaczone, że kolega chce grać to ja bym tego pod uwagę specjalnie nie brał.
Równie dobrze można powiedzieć, że renderowanie pełnometrażowego filmu to też praca w 'programie' bo przecież tak jest, tylko wtedy RAMu nie będzie 16 tylko 160GB...
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.