PDA

Zobacz pełną wersję : Gumiany problem Nikona



andrzej_laskowski
25-10-2011, 11:18
Nie mogę zrozumieć jak tak duża firma może walić taką niedoróbkę przez tyle lat.
Odklejanie gum to mogłem przeboleć w D70, czy D200, ale właśnie wpadł do mnie brat ze swoim D3 i w 14 miesięcznej puszce, wcale nie tak intensywnie używanej, odstają dwie gumy i bracki przykleja toto taśmą samoprzylepną.
Wygląda to jak pucha korespondenta wojennego. Urok swój ma, tylko że niekoniecznie każdy tak chce. ;)
Przeca to wygląda jak badziew od Chińczyków za 100zł a nie sprzęt z górnej półki za niemałe pieniądze.
Co oni oszczędzają 1$ na kleju czy co?
I nawet mnie to tak nie raziło, ale po przeprowadzce do żółtych to ani stareńkie 20D (2006 rok 310 tys przebiegu), ani 1D z 2008 roku nie ma z tym najmniejszego problemu.
Więc jednak można.

To w czym mam problem Nikon? Bo z moich doświadczeń wynika że wszystkie puszki się rozlatują po max 2 latach.
I bynajmniej nie chodzi tylko o estetykę, ale jak to się ma do szczelności przed pyłem, czy wilgocią?

A może tylko jak taki organoleptyk jestem i innym rozłażące się puszki nie przeszkadzają?

R
25-10-2011, 11:20
to jest kwestia tego co z Ciebie wychodzi... ja w zadnej puszce nie wymienialem jeszcze gum bo sie elegancko trzymaja... nawet starenki canon 1 RS nie odlazi... a widzialem identyczny poklejony na maxa jakimis kropelkami bo szkoda bylo pare groszy na wymiane w serwisie.

a co do szczelnosci to ich odlazenie ma sie nijak. bo jedyne co "uszczelniaja" to srubki do rozkrecania

JK
25-10-2011, 11:22
No właśnie. Trzeba mniej świństw zażywać i powinno być OK. ;)

R
25-10-2011, 11:24
polecam diete bezcukrowa. gumy trzymaja sie jak zloto... :)

bedziecie zdrowsi i zaoszczedzicie na serwisie

Rafał_Sz
25-10-2011, 11:25
Zobaczcie na D3x Admina na giełdzie...

credka
25-10-2011, 11:25
Ostatnio znajomy pentaxiarz pytał mnie dlaczego używam Nikona, bo jego znajomi (nikoniarze) jak jeden mają problemy z gumami...
Wielu przyznaje, że NIKON mógłby się poprawić i na gadaniu i gdybaniach kończy się temat ;)

pil74
25-10-2011, 11:32
Jak do tej pory problem gum nie występował w żadnej z moich puch (D80, D90 i D300s) oraz obiektywów.
Natomiast problem istnieje i odłażą gumy czy to w nikonie jak i w canonie.
Jednym mniej innym bardziej.

morzon
25-10-2011, 11:34
Mi już drugie gumy odłażą w D700... w kwietniu mi na targach wymienili za free, ale już zaczęła jedna odłazić.

R
25-10-2011, 11:36
w kwietniu mi na targach wymienili za free, ale już zaczęła jedna odłazić.


pewnie byly refurbished... ;)

morzon
25-10-2011, 11:40
Byłem ostatnim "klientem", więc może już kleju mało było :mrgreen:

R
25-10-2011, 11:43
no to wszystko wyjasnia... zalozyli Ci jakies zdjete kilka minut wczesniej... a ze jako tako wygladaly i rokowaly to masz :)

credka
25-10-2011, 12:19
Byłem ostatnim "klientem", więc może już kleju mało było :mrgreen:
Mało kleju w kleju? Ojoj, złe czasy nastali :D

nowart
25-10-2011, 12:20
Jak do tej pory problem gum nie występował w żadnej z moich puch (D80, D90 i D300s) oraz obiektywów.
Natomiast problem istnieje i odłażą gumy czy to w nikonie jak i w canonie.
Jednym mniej innym bardziej.

Miałem w rękach masę sprzętu używanego Canona - nie spotkałem NIGDY body/szkła z odklejonymi gumami. W Canonie są one jak przyspawane.
W obecnych czasach nieumiejętność dobrania dobrej jakości kleju przez firmę tak poważną jak Nikon to śmiech prosto w twarz swoim klientom i naciąganie ich na wymianę gumek za grube setki złotych...

ekonet
25-10-2011, 12:24
Kurdę - problemem nie jest klej. Tak naprawdę chodzi o to, że pęcznieje guma i spęczniałej żadna siła nie utrzyma na miejscu.

wilk325
25-10-2011, 12:29
trudno mi się wypowiadać, bo wszystkie body ( a używane w baaardzo ekstremalnych warunkach od upału, przez ulewy i mrozy - takie są warunki na pokazach:) ) które mam ( a mają po około 100.000 klapnięć każde ) i miałem nigdy nie miały problemu z gumami:).

nowart
25-10-2011, 12:29
Klej , guma czy jakikolwiek inny drobiazg - przyznasz, że w czasach mikroprocesorów i lotów w kosmos takie bzdety to śmiech z użytkowników sprzętów za grube tysiące?

R
25-10-2011, 12:33
no ale w kosmosie gumy sie nie odklajaja... pewnie dlatego nikon zawsze tam latal w wahadlowcach... oni sa po prostu technologicznie krok naprzod...

canon w kosmosie byl chyba tylko sila wlasciciela ktory z powodu AF go tam wyslal...

JK
25-10-2011, 12:37
Kosmonauci mają czyste łapy. :lol:

andrzej_laskowski
25-10-2011, 12:39
Kurdę - problemem nie jest klej. Tak naprawdę chodzi o to, że pęcznieje guma i spęczniałej żadna siła nie utrzyma na miejscu.

A żółtym nie pęcznieje?
To nie może być to. W ponad 6 letnim 20D trzyma jak nowa, ze o 1D nie wspomnę.
Każdy mój Nikon miał poodłażone gumy. To nie może być przypadek, czy moje złe użytkowanie.

robin102
25-10-2011, 12:44
Kurdę - problemem nie jest klej. Tak naprawdę chodzi o to, że pęcznieje guma i spęczniałej żadna siła nie utrzyma na miejscu.
Dokładnie, problem leży w składzie gumy, kompromisu aby było wygodnie pod paluszkami użyszkodnika. Dają gumę która zmienię zwoje wymiar, pęcznieje, przesuwa się, a pracującej gumy żaden klej nie utrzyma. Choć z drugiej strony należę do osobników którym łapy w robocie pocą się okrutnie i po trzech-czterech latach dość intensywnego używania dwóch D700 w żadnym gumy się nawet nie mają zamiaru odklejać. Może mi jakieś wadliwe przykleili złośliwcy :mrgreen: co nie znaczy, że problemu nie ma. Jest i to masakryczny z tego co widzę na sprzętach kolegów.

R
25-10-2011, 12:47
Kosmonauci mają czyste łapy. :lol:


dokladnie, poza tym sa zdrowi i im toksyczne swinstwo nie wychodzi przez skore dloni...

jestem w stanie zrozumiec, ze na body moze cos sie dziac bo sie go szczelnie i mocno trzyma, ale co trzeba zrobic zeby odlazlo na obiektywie to nie mam pojecia...

ekonet
25-10-2011, 12:59
A żółtym nie pęcznieje?
To nie może być to. W ponad 6 letnim 20D trzyma jak nowa, ze o 1D nie wspomnę.
Każdy mój Nikon miał poodłażone gumy. To nie może być przypadek, czy moje złe użytkowanie.
Żółtym też pęcznieje podobno, rozmawiałem nieraz z reporterami i wcale nie czują się lepsi, są podobne wady, na swój serwis również psioczą.
Mam nadzieję, że Nikon kiedyś rozwiąże ten problem, o ile nad nim w ogóle ktoś pracuje.
W moim aparacie mam trzecie gumy, drugą wymianę robiłem sam. Trochę się zdziwi ten, kto nie widział ukształtowania wyklejki od strony aparatu. ;)
A to, czy problem jest klejenia czy pęcznienia, widać od razu przy porównaniu gumy starej i nowej - żeby starą i spuchniętą wsadzić na miejsce, trzeba by ją solidnie przyciąć, u mnie główna guma "urosła" chyba o 3 mm. Nie ma kleju, który to utrzyma - co spęczniało, musi wstać (jak parkiet po powodzi).

krokus66
25-10-2011, 13:06
Ostatnio znajomy pentaxiarz pytał mnie dlaczego używam Nikona, bo jego znajomi (nikoniarze) jak jeden mają problemy z gumami... Wielu przyznaje, że NIKON mógłby się poprawić i na gadaniu i gdybaniach kończy się temat ;)

Wy mówicie, że szklanka jest do połowy pusta a ja widzę, że jest ona do połowy pełna!8) Cieszy mnie to niezmiernie.

Jeśli poza gumami nie widzicie większych problemów, ba! nawet konkurencja - pentaxiarz jedynie to może zarzucić N, to ja wolę N z całkowicie odklejonymi gumami niż jego nówkę Pentaxa z niezniszczalnymi gumami.:lol::lol::lol::lol::lol: Ha! lepszej reklamy nie mogłem dostać.:lol::lol::lol:

credka
25-10-2011, 13:14
krokus66, masz rację, nie widzę innego powodu do narzekań na Nikosia. Ale tym jednym "drobiazgiem" dają niezły pokaz.
Moje wcale nie takie stare i amatorsko delikatnie używane D80, które od roku już tylko leży sobie w szafce, ma problem z gumami. Dbałam o niego jak o jajo, żeby tylko nie miał powodów do jakichkolwiek defektów. O ile wszystko w nim działa, tak gumy irytują :|

Kundzior
25-10-2011, 13:18
9 lat z Nikonem, wiele alkoholu się przelało, spocone dłonie, deszcze, mrozy, toksyczne wyziewy. Nie zanotowałem problemu z gumami w klasie amatorskiej i amatorskiej zawansionej.

Tym co gumy odchodzą w pocie czai się fekanol :P i rozpuszcza gumy :)

mini21
25-10-2011, 13:27
Trzeba zacząć robić zdjęcia w rękawiczkach :)
Mi też od samego początku, czyli od D70s zaczynając na D300s kończąc jeszcze nigdy gumy się nie odklejały.
Nawet w serwisie powiedzieli "skoro gumy się trzymają, to nie ma sensu ich wymieniać", choć miałem taką możliwość.
Może to dlatego, że moja pucha nie jest z PL dystrybucji :p

krokus66
25-10-2011, 13:32
Wiem, że gumy mogą strasznie wnerwiać. Myślę, że sam bym sobie potrafił elegancko i trwale przykleić.

Ja staram się patrzec bardziej obiektywnie. Czy jest produkt całkowicie idealny, taki, który całkowicie spełnia nasze oczekiwania? Sądzę, że takiego nie ma. Jeśli ma za dużo funkcji, to też mnie denerwuje bo za to niepotrzebnie zapłaciłem, itd. Jeśli jednak osoby, które narzekają, i słusznie narzekają na gumy, mimo to kolejny raz świadomie kupują N - to coś w tym jednak jest. Jeśli ja stawiam na jakość, to po bezawaryjności, wadze, cenie, ergonomii itd, gumy są dla mnie tematem mało istotnym.

Teraz chyba mnie już lepiej zrozumiałaś.

credka
25-10-2011, 13:57
Hehe, trzeba było od razu tak napisać ;) Jesteśmy w domu ;)

ekonet
25-10-2011, 14:50
Myślę, że sam bym sobie potrafił elegancko i trwale przykleić.
Myślisz, ale jesteś w błędzie. ;)

joker333
25-10-2011, 18:02
Wy mówicie, że szklanka jest do połowy pusta a ja widzę, że jest ona do połowy pełna!8) Cieszy mnie to niezmiernie.

Jeśli poza gumami nie widzicie większych problemów, ba! nawet konkurencja - pentaxiarz jedynie to może zarzucić N, to ja wolę N z całkowicie odklejonymi gumami niż jego nówkę Pentaxa z niezniszczalnymi gumami.:lol::lol::lol::lol::lol: Ha! lepszej reklamy nie mogłem dostać.:lol::lol::lol:
zaleciało fanatyzmem ;)
Bez przesady, jeśli uważasz że jedyna słaba strona Nikona to gumy, to sie mylisz, inaczej wszyscy by mieli Nikona ...
No chyba że uważasz posiadaczy innych systemów za idiotów :)

catintheflat
25-10-2011, 21:01
Ale musicie przyznać, że zanim odejdą to gumy niemal kleją się do ręki tak, że aparat trzyma się bardzo pewnie :lol:

Miałem to w D90, wymieniłem. Mam to w D300, jedną wymieniłem reszta jeszcze się trzyma to nie ruszam. Niestety ale problem zaczął się z klapką od gniazd hdmi itp. która nie bardzo chce się trzymać na miejscu :mad:

piterdm
25-10-2011, 22:43
W moim D50 który nie miał nawet 10k klapnięć, musiałem dwa razy wymieniac tylną wyklejką, i raz zaślepkę gniazdek, bo juz nie mieściła się na swoim miejscu.

superkomornik
26-10-2011, 13:05
Ale musicie przyznać, że zanim odejdą to gumy niemal kleją się do ręki tak, że aparat trzyma się bardzo pewnie :lol:

Miałem to w D90, wymieniłem. Mam to w D300, jedną wymieniłem reszta jeszcze się trzyma to nie ruszam. Niestety ale problem zaczął się z klapką od gniazd hdmi itp. która nie bardzo chce się trzymać na miejscu :mad:


To nie problem, ta klapka kosztuje 30zł. Prawdziwym problemem jest to, że aby ją wymienić nalezy...zerwać gumę przy przełączniku AF ;)

krokus66
26-10-2011, 13:21
zaleciało fanatyzmem ;)
Bez przesady, jeśli uważasz że jedyna słaba strona Nikona to gumy, to sie mylisz, inaczej wszyscy by mieli Nikona ...
No chyba że uważasz posiadaczy innych systemów za idiotów :)

"Zaleciało fanatyzmem." - to i tak dobrze, że nie faszyzmem bądź jakąś fobią ... :lol::lol::lol::lol::lol:

Przeczytaj uważnie - nic takiego nie napisałem. Więcej luzu, więcej luzu ...

mariaczi666
26-10-2011, 20:27
Podłączam się do wątku. Od niedawna jestem użytkownikiem Nikona, cieszę się z przesiadki z C, ale obraz pełni szczęścia burzy skutecznie odłażąca guma na rękojeści przy moim d200 (kupiony jako używka). Jest miękka i zdecydowanie z innego rodzaju gumy niż w Canonie, ale przy takim jej zachowaniu uważam to za wielki minus systemu. Za czasów Canona (przerobiłem kolejno 300d, 350d, 30d, 40d, 2x 1d, 1dmk2) nie spotkałem się z czymś podobnym. Ba, gdy bebeszyłem 30d celem naprawy/czyszczenia spustu migawki musiałem oderwać największą gumę z rękojeści. Przy odklejaniu stawiała opór, ale naklejając ją z powrotem nie musiałem nawet dawać żadnego kleju. Trzymała się na oryginalnej lepkiej substancji koloru żółtawego (przypominało to wyschnięty butapren), co więcej pasowała jak ulał i nie odstawała w żadnym miejscu.

W Nikonach serii d200/300 nie liczyłbym na podobne cuda. Za to w d100 'gumy' (które tak do końca gumami chyba nie powinny być zwane) trzymają się znakomicie, ale wiadomo śrubki + inna technologia i skład materiału na okładzinach. To chyba nigdy nie zlezie i prędzej zatrze się faktura na rękojeści niż cokolwiek zacznie odstawać :) Gorzej jest już z gumową zaślepką gniazd w d100, która oczywiście uległa rozszerzeniu. Chyba ją po prostu przytnę... (BTW, świetna pucha...)

Uważam (pewnie nie tylko ja), że Nikon powinien zadbać o wiernych użytkowników i spróbować jakoś zminimalizować efekty pracy materiału na okładzinach. No w sprzęcie pokroju d3x żeby odłaziły okładziny???

PS. Może ktoś wie i mnie oświeci, dlaczego komplet okładzin do d90 kosztuje w serwisie Nikona ca. 23zł a do d200 - 300zł??? (cena podana przez pracownika serwisu jakieś 2 miesiące temu, na dodatek orientacyjna)

jahu4
26-10-2011, 20:52
Kto miał F4S,E to wie, nie ma problemu gum, problemu stopki itd,itp... podobnie z obiektywami np. 2.8/35-70 (używałem ok. 20 lat , nadal używam i wsio OK ) Dzisiejsze produkty Nikona to " china szajs " Gumy na body i obiektywach odchodzą jak się patrzy na nie, a przy robicie masz wrażenie ,że trzymasz glistę.

haradrimm
26-10-2011, 20:53
W Nikonach serii d200/300 nie liczyłbym na podobne cuda. Za to w d100 'gumy' (które tak do końca gumami chyba nie powinny być zwane) trzymają się znakomicie, ale wiadomo śrubki + inna technologia i skład materiału na okładzinach. To chyba nigdy nie zlezie i prędzej zatrze się faktura na rękojeści niż cokolwiek zacznie odstawać :) Gorzej jest już z gumową zaślepką gniazd w d100, która oczywiście uległa rozszerzeniu. Chyba ją po prostu przytnę... (BTW, świetna pucha...)

PS. Może ktoś wie i mnie oświeci, dlaczego komplet okładzin do d90 kosztuje w serwisie Nikona ca. 23zł a do d200 - 300zł??? (cena podana przez pracownika serwisu jakieś 2 miesiące temu, na dodatek orientacyjna)

To fakt, gumy w D100 są nie do zdarcia, u mnie prawie schodzi faktura, ale guma w żadnym miejscu nawet nie myśli o odklejaniu się;) Niestety w gripie do D100 guma jest już inna i w moim wypadku pęcznieje i się odkleja. Podobnie zaślepka do gniazd, moja po roku od wymiany znów nie mieściła się w swoje miejsce.
A co do odpowiedzi na Twoje pytanie, pewnie dlatego, że D200 to puszka z wyższej półki. Podobnie jest z roboczogodzinami w serwisie, godzina pracy serwisanta przy d90 będzie kosztować mniej niż przy D300 czy D3. Cóż, taka polityka firmy. A co do gum, to częściowym ratunkiem jest tutaj NPS, raz w roku wymiana gum za darmo. Tyle, że niewiele osób może sobie pozwolić korzystanie z tego przywileju.

mariaczi666
26-10-2011, 21:26
Właśnie doczytałem w sąsiednim wątku o d90, że chodziło o cover rubber, więc tylko kawałek gumy można by rzec. Pewnie cała oklejka na rękojeść byłaby droższa? Mi zaśpiewali 300pln za zestaw do d200, zapewne pojedynczo kosztują mniej. No ale i tak, 300zł na ulicy nie leży. Czasami zastanawiam się czy nie kupić tanio jakiegoś trupa d200 we względnie dobrym stanie ogumienia i mieć na wymianę, ale weź tu człowieku znajdź martwe d200 z ładnymi gumami!!!

Też mi przeszło przez myśl, że d200 to niby wyższa półka od d90, ale wątpię by robota była jakoś specjalnie trudniejsza w przypadku trzycyfrowych korpusów.

W d100 to plastik obudowy jest powleczony jakąś substancją (nie jestem materiałoznawcą), więc klasyczne gumy to nie są i zapewne nigdy nie odejdą z własnej woli...

joker333
26-10-2011, 22:04
"Zaleciało fanatyzmem." - to i tak dobrze, że nie faszyzmem bądź jakąś fobią ... :lol::lol::lol::lol::lol:

Przeczytaj uważnie - nic takiego nie napisałem. Więcej luzu, więcej luzu ...

jestem wyluzowany ;) i serio gumy to niestety tylko jedna z irytujących niedoróbek chociaż przyznaje że dopóki miałem inny system słyszałem tylko o tej ;)

krokus66
27-10-2011, 09:14
jestem wyluzowany ;) i serio gumy to niestety tylko jedna z irytujących niedoróbek chociaż przyznaje że dopóki miałem inny system słyszałem tylko o tej ;)

Rozumiem Was wszystkich doskonale.

Jak wszyscy wkoło tylko narzekają, psioczą i wpędzają się w coraz wieksza depresję, to ja mam zwyczaj pokazać drugą stronę medalu, tę lepszą - że szklanka jest do połowy pełna - oraz zażartować i rozbawić. To źle?

Troszkę wcześniej zażartowałem, że ja nie mam żadnego problemu z gumami ... bo ich nie używam.

R
27-10-2011, 10:57
(przerobiłem kolejno 300d, 350d, 30d, 40d, 2x 1d, 1dmk2)



hmm... i te od 40d w gore zamieniles na d200..? :O

mariaczi666
27-10-2011, 16:33
hmm... i te od 40d w gore zamieniles na d200..? :O

Dokładnie, jednak zanim zaczniesz pukać się w czoło spieszę wyjaśnić, że zmuszony byłem zrobić radykalny downgrade sprzętu z powodów finansowych (budowa domu...). Fotografia to zajęcie dla mnie czysto hobbystyczne. Postanowiłem zaryzykować i wypróbować jakiegoś Nikona. Nawet nie myślałem o serii dwucyfrowej czy tym bardziej pięcio. Z D200 pracuje mi się o wiele lepiej niż z 40d. Lepszy był tylko 1dmk2, ale to trochę inna kategoria.

Został D200, dokupiłem okazyjnie D100 i parę tanich szkiełek no i zostało jeszcze sporo kapuchy ze szkiełek C :) Jest ok jak dla mnie amatora.

R
27-10-2011, 17:37
Dokładnie, jednak zanim zaczniesz pukać się w czoło spieszę wyjaśnić, że zmuszony byłem zrobić radykalny downgrade sprzętu z powodów finansowych (budowa domu...).


ok ok... to oczywista sprawa. sa priorytety.

Jatin
28-10-2011, 21:41
Ekonet ma rację, a guma pęcznieje od tłuszczu. To samo się dzieje ze stetoskopami jak się je nosi na gołej szyi, przewody puchną w podobny sposób jak guma w nikonie i złażą z liry.

Władca Pixeli
29-10-2011, 03:25
Ekonet ma rację, a guma pęcznieje od tłuszczu. To samo się dzieje ze stetoskopami jak się je nosi na gołej szyi, przewody puchną w podobny sposób jak guma w nikonie i złażą z liry.
Tylko dlaczego mój 35 letni obiektyw Nikona wygląda lepiej niż nowy. Gumy wyglądają jakby obiektyw był wczoraj kupiony.

jahu4
29-10-2011, 06:25
...bo to nie made in czajna

boban1819
30-10-2011, 09:30
...bo to nie made in czajna

raczej majd in tajlant :D

Jatin
30-10-2011, 10:20
Po 1. gumy na obiektywie są narażone na mniejsze obciążenia, nie nosisz aparatu za obiektyw. Taki D300 czy D700 z gripem waży swoje a trzymasz go za gumę właśnie.
Po 2. może masz wysuszone ręce. :)

jahu4
30-10-2011, 10:50
hmm taki F4S z Nikorrem 2.8/35-70 i lampą to dopiero waży i od 20 lat gumy na body i obiektywie ani mru mru no a tłuczony był TEŻ w ekstremalnych warunkach. Gadanie o potliwych łapkach itd... nie ma sensu bo współczesne produkty są robione tanio i szybko. Kiedyś nowe modele pro produkowano co kilka dobrych lat ( F ,F3 , F4 ,F5 ) a działaj wszyscy oczekują już następnego D ...

catintheflat
31-10-2011, 16:03
To nie problem, ta klapka kosztuje 30zł. Prawdziwym problemem jest to, że aby ją wymienić nalezy...zerwać gumę przy przełączniku AF ;)

Właśnie tą gumę przy AF nie tak dawno wymieniałem bo nie trzymała się wcale i teraz jest nówka sztuka.
Da radę tą klapkę samodzielnie w domu wymienić ? Strasznie to dla mnie upierdliwe jak mi tak odstaje, a jak przez przypadek ją otworzę to się męczę 10 min aby ją z powrotem zamknąć.

njght_84
31-10-2011, 18:57
gdzie wy kupujecie te gumy do nikona?

catintheflat
31-10-2011, 19:01
W serwisie :D

boban1819
02-11-2011, 07:36
a się jeszcze dopytam. Jakim klejem najlpiej kleić gumy do korpusu ? (D300)

Kondzio-foto
02-11-2011, 08:13
Polecam wymienić na nowe w serwisie zamiast kleić, nie jest to wielki koszt, tym bardziej zważywszy na fakt, że jesteś z Warszawy i nie ma problemu z wysyłką.

boban1819
02-11-2011, 09:24
guma odkleila mi sie tylko w jednym malym miejscu, raczej nie widze sensu wymiany gum na nowe. jak sie rozciagnal bardziej to wymienie :P

catintheflat
02-11-2011, 11:38
Najlepiej tak jak w oryginale jakaś cieniutka i mocna taśma dwustronna. Nie polecam jakiś butaklejów czy innej kropelki bo jeszcze przez przypadek naleci gdzieś do środka korpusu i może być problem.
Problemem Nikona nie jest klej ale to, że guma "puchnie" i nie chce się utrzymywać na swoim miejscu.

panoramix
05-11-2011, 05:29
hmm taki F4S z Nikorrem 2.8/35-70 i lampą to dopiero waży i od 20 lat gumy na body i obiektywie ani mru mru no a tłuczony był TEŻ w ekstremalnych warunkach. Gadanie o potliwych łapkach itd... nie ma sensu bo współczesne produkty są robione tanio i szybko. Kiedyś nowe modele pro produkowano co kilka dobrych lat ( F ,F3 , F4 ,F5 ) a działaj wszyscy oczekują już następnego D ...

Drogi kolego Januszu. Moja wypowiedź dotyczy obiektywu 35-70/2,8. Od 20 lat ani mru mru jak piszesz i nic w tym dziwnego. Podotykaj go sobie dokładnie. Pierścienie na nim, z całą pewnością nie są gumowe. Posiadałem jeszcze miesiąc temu wersję "D". Trudno to jednoznacznie zidentyfikować, ale wygląda to na jakieś tworzywo. Z dalszą częścią wypowiedzi należy się zgodzić. Współczesne produkty są robione tanio i szybko.