Zobacz pełną wersję : Windows 7 Pro OEM - mały problem
Kundzior
21-10-2011, 21:21
Czy Windows 7 Pro OEM, powinien posiadać nalepkę na kompa???
Zakupiłem głupi na allegro, dostałem fakturę na firmę, ale dostałem dziwną płytę z Windowsem 7 pro x64 od Della, ani seryjnego numeru, ani nalepki, strach to w firmie instalować.
Moim zdaniem musi posiadać.Ja mam OEM (wersję home) i nalepkę posiadam. A masz w ogóle klucz który podajesz podczas instalacji?
tymancjo
21-10-2011, 21:36
Coś mi się wydaje, że tych dedykowanych do delli (i innych) nie można ot tak osobno rozprowadzać.
Ja kupowałem OEM`a. Powinieneś dostać oryginalne opakowanie MS zabezpieczone papierową plombą. Wewnątrz plastikowe pudełko (jak na DVD) z płytą i papierami. Oczywiście powinna być przyklejona naklejka z kluczem startowym.
Jak napisał Tymancjo, tylko systemy dedykowane do sprzedaży z komputermi (dell, HP, itp.) są znakowane logami tych marek.
Zdecydowanie ktoś Ci wcisnął lewiznę.
Kundzior
21-10-2011, 21:44
Ja też do domowego kupowałem OEMa W7 Home i wszystko było, a tu nawet klucza nie mam...oj czuje że będzie gorąco....tego legalnie w firmie użyć nie mogę pomimo iż mam f-re zakupu??
nr seryjny, czyli ta nalepka od tej płyty jest na 100%, ale tez na 100% jest naklejona na lapka/komputer z którym ta wersja Win7 została sprzedana.
Płyta z ta wersją, nie jest wersją handlową, to jest tylko płyta recovery do kompa na którym został zainstalowany system. Fakt, z tej płyty można zainstalować pełna wersje systemu , nie pamiętam tylko czy nie trzeba wpisywać klucza, jeśli tak, to klucz jest na nalepce na komputerze.
Podsumowując.
kupiłeś bubla prawnego, razem z ta płytka powinieneś dostać kompa do którego była dołączona.
nie możesz tez tego zainstalowac na żadnym innym kompie niż Dell, w przeciwnym razie jestes "piratem"
Kundzior
21-10-2011, 22:00
Jeszcze nie instalowałem...spoko jutro zadzwonię do "sprzedającego", jak mi nie odda kasy to ładnie uśmiechnę się do dyżurnego na komisariacie. Oczywiście powiadomię allegro.
Kundzior
21-10-2011, 22:02
Mogę chwilowo kompa w firmie postawić na TRIALU 30dniowym Windowsa 7 Home?? Home w firmie mogę używać, dzwoniłem do Mikroshitu. Pytanie o triala windy, zanim kupię płytę z kluczem.
Jeszcze nie instalowałem...spoko jutro zadzwonię do "sprzedającego", jak mi nie odda kasy to ładnie uśmiechnę się do dyżurnego na komisariacie. Oczywiście powiadomię allegro.
nic nie wskórasz, transakcja była legalna. Po prostu kupiłeś podstawkę pod kufel piwa za 100-300zł(czy ile tam dałeś).
Mogę chwilowo kompa w firmie postawić na TRIALU 30dniowym Windowsa 7 Home??możesz, ale po 30 dniach musisz odinstalować, albo zakupić pełna wersje.
nie zapominaj też, ze kupujac wersje OEM musisz kupić z jakąś częścia komputera np. dysk, procesor, płyta główna, napęd itp. Wtedy wersja OEM jest legalna jesli pracuje z tym komponentem.
nic nie wskórasz, transakcja była legalna. Po prostu kupiłeś podstawkę pod kufel piwa za 100-300zł(czy ile tam dałeś).
możesz, ale po 30 dniach musisz odinstalować, albo zakupić pełna wersje.
nie zapominaj też, ze kupujac wersje OEM musisz kupić z jakąś częścia komputera np. dysk, procesor, płyta główna, napęd itp. Wtedy wersja OEM jest legalna jesli pracuje z tym komponentem.
Oczywiście, że legalna ale pod warunkiem, że przedmiotem transakcji była podstawka pod piwo.
Kundzior
21-10-2011, 22:14
nic nie wskórasz, transakcja była legalna. Po prostu kupiłeś podstawkę pod kufel piwa za 100-300zł(czy ile tam dałeś).
W aukcji było napisane że oryginalna wersja OEM, czyli taka jak np. można kupić w VOBIS, nic nie było napisane że to wersja z komputera Dell, to już jawne oszustwo, a co ciekawe wczoraj gdy próbowałem się wbić na aukcję tę, wyskoczyło mi że Aukcja usunięta przez pracownika Allegro, znaczy się coś jest na rzeczy.
możesz, ale po 30 dniach musisz odinstalować, albo zakupić pełna wersje.
nie zapominaj też, ze kupujac wersje OEM musisz kupić z jakąś częścia komputera np. dysk, procesor, płyta główna, napęd itp. Wtedy wersja OEM jest legalna jesli pracuje z tym komponentem.
Tak, z częścią, OEM idzie do nowych, to wiem :P Mi rozchodzi się o Triala, czy nikt się nie przyczepi, w razie jakiejś kontroli. Rzecz jasna kupię oryginalny systemik, nie zidiociałem by we własnej firmie sobie pirata instalować, a później podciąć sobie gałąź.
Oczywiście, że legalna ale pod warunkiem, że przedmiotem transakcji była podstawka pod piwo.
nie koniecznie, zalezy co było napisane w aukcji
np:
Oryginalna płyta instalacyjna Windows 7 Professional 32bit Dell.
Płyta nowa oryginalnie zapakowana, zawiera wersje instalacyjne w wielu językach.
Na komputerach Dell aktywuje się automatycznie, nie wymaga podawania numeru klucza, który pobiera automatycznie (zakodowany w systemie), nie wiem jak na innych markach wygląda aktywacja, natomiast z instalacją nie będzie problemu.
Licytujemy sam nośnik bez naklejki na obudowe.
Przy zakupie 2 lub wiecej wysylka gratis.
Płytka Recovery
Windows 7 Professional
Service Pack 1
64 Bit
wersja polska
Płytka reinstalacyjna do komputerów DELLi wszystko jasne.
W aukcji było napisane że oryginalna wersja OEM, czyli taka jak np. można kupić w VOBIS, nic nie było napisane że to wersja z komputera Dell, to już jawne oszustwo, a co ciekawe wczoraj gdy próbowałem się wbić na aukcję tę, wyskoczyło mi że Aukcja usunięta przez pracownika Allegro, znaczy się coś jest na rzeczy.
jesli tak, to masz podstawę do zwrotu.
Kundzior
21-10-2011, 22:17
No nie nic o Dellu nie było napisane. I recovery też nie było napisane. O podstawkach pod piwo też nie, a mieć podstawkę pod piwo w cenie 260 zł!! To ja już wolę mandat za chlanie w parq, przynajmniej jest wesoło.
a zdjecie płyty było?
np. takie
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img11.allegroimg.pl/photos/oryginal/18/90/19/65/1890196544)
na płycie masz napisane " do dystrybucji tylko z nowymi komputerami firmy Dell.
Kundzior
21-10-2011, 22:22
Nie było zdjęcia, jakieś logo Windowsa....
A na płycie rzeczywiście jest taki napis. Pomyślałem sobie że można to jakoś obejść, dlatego się pytam Was.
Jak by było zdjęcie czerwonej płyty z Winda bym nie kupił, wiem jak wyglądają oryginalne płyty Windy.
Nie było zdjęcia, jakieś logo Windowsa....
No to zostałeś oszukany.
Kundzior
21-10-2011, 22:31
No to zostałeś oszukany.
Na to wygląda. Jutro się zajmę tą sprawą....
nie zapominaj też, ze kupujac wersje OEM musisz kupić z jakąś częścia komputera np. dysk, procesor, płyta główna, napęd itp. Wtedy wersja OEM jest legalna jesli pracuje z tym komponentem.
O ile pamiętam od paru lat Microsoft zmienił zasady licencjonowania produktów OEM - link - (http://www.dobreprogramy.pl/Jak-zalegalizowac-piracki-Windows,Artykul,11344.html) i nie musi kupować z częścią co nie zmienia faktu że w tym wypadku bubla kupił.
nie zapominaj też, ze kupujac wersje OEM musisz kupić z jakąś częścia komputera np. dysk, procesor, płyta główna, napęd itp. Wtedy wersja OEM jest legalna jesli pracuje z tym komponentem.
Nic z tych rzeczy. Wraz z wprowadzeniem Win7, albo jeszcze z Vistą (nie pamiętam) zmieniły się zasady licencji OEM. Nie trzeba już kupować Windowsa z "częścią niezbędną do pracy komputera" (typowo z myszką), system jest przypisywany do numeru seryjnego płyty głównej w momencie pierwszej aktywacji.
EDIT: Venger był szybszy.
Nic z tych rzeczy. Wraz z wprowadzeniem Win7, albo jeszcze z Vistą (nie pamiętam) zmieniły się zasady licencji OEM. Nie trzeba już kupować Windowsa z "częścią niezbędną do pracy komputera" (typowo z myszką), system jest przypisywany do numeru seryjnego płyty głównej w momencie pierwszej aktywacji.
EDIT: Venger był szybszy.
bardzo możliwe, nie mniej jednak i tak jest ograniczenie do jednej instalacji na jednym kompie(brak możliwości prawnej do instalacji na innym, ale zawsze możemy powiedzieć, ze płyta główna się spaliła i musieliśmy wymienić na nową)
Kundzior
21-10-2011, 22:41
bardzo możliwe, nie mniej jednak i tak jest ograniczenie do jednej instalacji na jednym kompie(brak możliwości prawnej do instalacji na innym, ale zawsze możemy powiedzieć, ze płyta główna się spaliła i musieliśmy wymienić na nową)
OOOOO, światełko w tunelu!!! Ech, jasne, ale nalepki brak.....
postanowienia licencji OEM to jest, a drugi to to co Kundzior kupił. A to co kupił to niestety tak jak pisaliście.. tylko jako podstawka pod piwko może służyć. Takie płyty/licencje które ktoś sprzedawał na tej aukcji nawet nie powinny się znaleźć w sprzedaży. Aż dziwne, że Allegro cały czas pozwala na wystawianie aukcji z licencjami OEM dedykowanymi do sprzętu danego producenta. Taka licencja jest całkowicie nielegalna, nawet jak kupisz oema do Della i zainstalujesz go na Dellu. Te płytki/licencje w ogóle nie są do dalszej odsprzedaży.
Kundzior
21-10-2011, 23:02
Gdyby pisało że od Della to bym nie kupił, aż tak naiwny nie jestem. Chyba....
Kundzior
22-10-2011, 00:44
to taka identyczna aukcja tego samego człowieka http://allegro.pl/windows-7-professional-pl-oem-64bit-fv-nowy-i1885656718.html Tu nic o dellu nie pisze itd.
to taka identyczna aukcja tego samego człowieka http://allegro.pl/windows-7-professional-pl-oem-64bit-fv-nowy-i1885656718.html Tu nic o dellu nie pisze itd.
Karolu...
Oryginalna, fabrycznie nowa, płyta CD z dedykacją DELL PL
ale jest wzmianka o naklejce z kluczem, wiec zadaj doslania owej naklejki
Kundzior
22-10-2011, 00:51
Qrde, ja nie widze tego że do Della!!
Kundzior
22-10-2011, 00:53
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://min.us/lu1cbDwBRddNz)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://i559.photobucket.com/albums/ss40/slon1/oem.jpg)
ps. Moze oblukaj aukcje na innej przegladarce
Kundzior
22-10-2011, 00:58
O ja cię!!! obrazek mi wszystko przysłonił....qrde, no ok, ale tak czy siak nalepki nie mam.
Do tego jeszcze "stan certyfikatu COA - bardzo dobry". Odklejał go od obudowy, czy jak?
Wiem, że nie należy kopać leżącego ale radzę czytać komentarze - zwłaszcza negatywne, szczególnie jak oferta jest o ca 50% niższa od reszty świata.
Do tego jeszcze "stan certyfikatu COA - bardzo dobry". Odklejał go od obudowy, czy jak?Khyhy, na to wygląda... Pewnie takie praktyki urządza. W tym przypadku nie udało się odkleić bez dewastacji (w ogóle nie wiem, jak można tę nalepkę zdjąć bez uszkodzenia tej holograficznej części), więc jej nie wysłał razem z nośnikiem.
A tak generalnie, gdy widzę na aukcji coś wystawione za 260, co normalnie kosztuje 560, to szukam haczyka... Zawsze i bezwzględnie...
Kundzior
24-10-2011, 18:19
Dobra sprawa jasna, jeśli na allegro sprzedaje sklep, a tu mam f-re za to mogę oddać w ciągu 10 dni do sprzedawcy, a sprzedawca ma mi oddać kasę w ciągu 14 dni. Dostałem nalepkę i nową nie porysowaną płytę :) Pytanie czy dedykowany do Della Windows się instalnie na moim kompie. Jutro test, jak się nie uda to odsyłam z żądaniem zwrotu kasy, rzecz jasna za potwierdzeniem odbioru itd.
Pytanie czy dedykowany do Della Windows się instalnie na moim kompie.
Ja bym nie pytał o to, a czy system dedykowany do Dell'a (HP czy innych markowych markowych kompów) będzie legalny po zainstalowaniu na kompie innym, niż jest w dedykacji? Nie! Taki windows nawet jak sie zainstaluje będzie systemem nielegalnym i równoznacznym z piratem ściągniętym z torrentów. Szkoda kasy na coś takiego.
Kundzior
24-10-2011, 19:07
Niby tak, lecz zawsze można ściemnić że miałem np. płytę główną Della się popsuła, winda została :)) No nie wiem, myślę jeszcze co z tym fantem zrobić, f-ra jest, nalepkens też.
Nieznajomość prawa nie zwalnia od jego stosowania, a ściemniać możesz co chcesz, Liczy się zapis w licencji OEM, który mówi, że masz prawo ją zainstalować tylko na kompie, z którym została sprzedana. I uwierz, nie będzie tłumaczenia. Wersja dedykowana może być używana tylko na kompach z dedykacji i to nie na każdym Dell'u, a na tym, z którym była dystrybuowana. Sorry, ale wtopiłeś bardzo mocno.
Dobra sprawa jasna, jeśli na allegro sprzedaje sklep, a tu mam f-re za to mogę oddać w ciągu 10 dni do sprzedawcy, a sprzedawca ma mi oddać kasę w ciągu 14 dni. Dostałem nalepkę i nową nie porysowaną płytę :) Pytanie czy dedykowany do Della Windows się instalnie na moim kompie. Jutro test, jak się nie uda to odsyłam z żądaniem zwrotu kasy, rzecz jasna za potwierdzeniem odbioru itd.
jezeli kupiłeś to jako firma to nie masz 10 dni na zwrot, jeżeli kupiłeś jako osoba prywatna i... zainstalujesz to tez nie masz 10 dni na zwrot (ustawa nie pozwala na zwrot otwartego oprogramowania)
li i jedynie reklamujesz niezgodność z umową - bo nie masz tego co powinieneś mieć
Kundzior
24-10-2011, 20:28
To w kopercie przyszło, żadnych pudełek nie ma. W ustawie nie ma mowy o tym czy to kupuje na firmę czy nie, poza tym mając firmę jednoosobową nadal zostaję konsumentem. Poza tym w aukcji był zapis że można używać to w firmie i niby to legalne, niestety nie legalne :)) To legalnie to odeślę za potwierdzeniem odbioru....myślę że da radę to załatwić.
Ekhm, niezgodny z licencją niekoniecznie musi oznaczać nielegalny (w sensie prawnym).
To w kopercie przyszło, żadnych pudełek nie ma. W ustawie nie ma mowy o tym czy to kupuje na firmę czy nie, poza tym mając firmę jednoosobową nadal zostaję konsumentem. Poza tym w aukcji był zapis że można używać to w firmie i niby to legalne, niestety nie legalne :)) To legalnie to odeślę za potwierdzeniem odbioru....myślę że da radę to załatwić.
nieprawda - jeżeli kupiłeś przedmiot dla celów prowadzonej działalności gospodarczej to nie jesteś konsumentem i nie masz tych 10 dni na odstąpienie od umowy, dodatkowo ustawa na która się powołujesz i tak nie pozwala z niej korzystać w przypadku otwartego oprogramowania/ muzyki itp (bo mogło być skopiowane)
niemniej jednak produkt posiada wadę prawną (jest nielegalny) - dlatego też jest niezgodny z umową i z tego korzystać należy (niezależnie od tego czy to ustawa konsumencka, czy zakup na firmę)
Jeżeli chcesz być do końca legalny, to oddaj to w chorobę...
Czy Windows 7 Pro OEM, powinien posiadać nalepkę na kompa???
Zakupiłem głupi na allegro, dostałem fakturę na firmę, ale dostałem dziwną płytę z Windowsem 7 pro x64 od Della, ani seryjnego numeru, ani nalepki, strach to w firmie instalować.
..., ale dużo taniej było. Prawda? ;-)
Kundzior
24-10-2011, 22:07
niemniej jednak produkt posiada wadę prawną (jest nielegalny) - dlatego też jest niezgodny z umową i z tego korzystać należy (niezależnie od tego czy to ustawa konsumencka, czy zakup na firmę)
O widzisz :) Naklejkę tez mu oddam...a jak będzie robił problemy to udam się tam gdzie mu wytłumaczą co to jest piractwo i z czym to się wiąże :)) Poza tym jak napisałem to przyszło w kopertach, nic nei było zaklejone, plombowane itd.
Przed odesłaniem proponuję obfotografować co było przedmiotem transakcji/sporu. W razie problemów i dalszego "rozwoju" sprawy, zawsze to jakiś dowód.
Kundzior
25-10-2011, 02:06
Tak też zrobię, przeciez nie wyślę na pałkę. Lipa straszna.
Jacku, tak taniej :P Nie polecam tak tanio kupować :)
Aby produkt Microsoftu był legalny muszą być spełnione trzy przesłanki legalności:
1. Oryginalny nośnik
2. Naklejka z numerem
3. Dokument zakupu (faktura, paragon, umowa kupna sprzedaży)
Bez tych przesłanek masz niestety pirata.
P.S.
A po zdjęciu tej płytki można wywnioskować, że to płytka z jakiegoś laptopa służąca do
reinstalacji w przypadku uszkodzenia systemu. Ona nie może być osobno sprzedana.
Pozdr.
Wystarczą tylko dwie z tych trzech, czyli faktura + licencja - naklejka COA. Płytka CD nie jest w ogóle wymagana i np. nowe laptopy jej nie mają (jest partycja recovery)
P.S.
A po zdjęciu tej płytki można wywnioskować, że to płytka z jakiegoś laptopa służąca do
reinstalacji w przypadku uszkodzenia systemu. Ona nie może być osobno sprzedana.
Może być sprzedana jak najbardziej, ale jako nośnik do odtworzenia systemu z posiadanej licencji, absolutnie nie jako legalna licencja. DELL takie płytki sprzedaje właścicielom komputerów, który je zgubili/zniszczyli albo odkupili komputer z licencją ale bez nośnika. Sam kupowałem od DELL-a takie płyty z systemem do "poleasingowych" serwerów.
Kundzior
25-10-2011, 09:30
Tak czy siak ta sprzedaż jest nielegalna, ten system nie może być użyty do komercyjnego wykorzystania np. w firmie.
Ta aukcja jest jak najbardziej legalna! A świadczy o tym jeden zapis:
Zgodnie z licencją OEM sprzedajemy program z komputerem, na którym był wcześniej zainstalowany (PPX),
Jest to trochę pomerdane, ale tylko ze względu na sam marketing, bo tak naprawdę, to sprzedawany jest komputer Dell z płytką windows i naklejką COA. Dla potrzeb naciągnięcia klienta niestety kolejność ta została celowo przestawiona i opis zaczyna się od sprzedaży Windowsa (a komp jako dodatek) Ciekaw jestem kiedy ludzie zaczną czytać te teksty napisane małą czcionką i nie będą się nabierać na takie krętactwa. Ech... moim zdaniem nie ma żadnych szans jeżeli chodzi o sam zwrot i odzyskanie kasy.
ps. Na dodatek gość wkleił linki do samej treści licencji OEM. A treść licencji dla kupującego jest niestety wiążąca.
Ta aukcja jest jak najbardziej legalna! A świadczy o tym jeden zapis:
Jest to trochę pomerdane, ale tylko ze względu na sam marketing, bo tak naprawdę, to sprzedawany jest komputer Dell z płytką windows i naklejką COA. Dla potrzeb naciągnięcia klienta niestety kolejność ta została celowo przestawiona i opis zaczyna się od sprzedaży Windowsa (a komp jako dodatek) Ciekaw jestem kiedy ludzie zaczną czytać te teksty napisane małą czcionką i nie będą się nabierać na takie krętactwa. Ech... moim zdaniem nie ma żadnych szans jeżeli chodzi o sam zwrot i odzyskanie kasy.
ps. Na dodatek gość wkleił linki do samej treści licencji OEM. A treść licencji dla kupującego jest niestety wiążąca.
a gdzie zatem ten sprzedawany komputer? jako dodatek go Kundzior nie dostał
Ale o czym tu dyskutujecie. Licencja dotyczy przecież pudła, na które została nalepiona naklejka. Nie komputera, nie płyty głównej, nie procesora, tylko właśnie pudła. Wystarczy mieć to oryginalne pudło, nawet bez bebechów i już wszystko jest legalne. ;)
Ale o czym tu dyskutujecie. Licencja dotyczy przecież pudła, na które została nalepiona naklejka. Nie komputera, nie płyty głównej, nie procesora, tylko właśnie pudła. Wystarczy mieć to oryginalne pudło, nawet bez bebechów i już wszystko jest legalne. ;)
Z tym, że ten system może być zainstalowany tylko na tym pudle, a nie na innym kompie - zasady licencjonowania OEM.
a gdzie zatem ten sprzedawany komputer? jako dodatek go Kundzior nie dostał
To może reklamować jeżeli nie dostał kompa, ale nie sądzę aby coś więcej mógł zrobić. Aukcja jest całkowicie legalna.
Z tym, że ten system może być zainstalowany tylko na tym pudle, a nie na innym kompie - zasady licencjonowania OEM. ....
Jak przełożysz wszystkie graty, to będzie. ;-)
Wniosek z tego prosty. Windows OEM powinien być sprzedawany tylko z obudową, bo tylko wtedy jest legalny. Nawet jeśli w środku nie ma żadnych gratów. :lol:
Jak przełożysz wszystkie graty, to będzie. ;-)
Wniosek z tego prosty. Windows OEM powinien być sprzedawany tylko z obudową, bo tylko wtedy jest legalny. Nawet jeśli w środku nie ma żadnych gratów. :lol:
Nie będzie, bo po instalacji windows przypisany jest do płyty głównej. A ta powinna być od Dell'a - zgodnie z dedykacją inaczej system będzie nielegalny. Powiem więcej. Dziwię się, że w Polsce wszyscy traktują windowsa OEM (preinstalowanego na kompie) jak odrębną część. To tak, jakby rozdzielić korpus Nikona z firmware i dziwić się, że nie można legalnie używać danego firmware z innym body. Ludzie Po instalacji wersji OEM kupujący akceptuje licencję, a w niej jest jak wół napisane, że można używać windowsa tylko na kompie, z którym został on zakupiony!
http://img714.imageshack.us/img714/4259/oem1.jpg
pkt.1 ustęp 2.
To się zaczęło od czasów, kiedy Windows OEM można było w Polsce legalnie kupić z prockiem, z pamięcią, z dyskiem twartym, a nawet z myszką Microsofta (gdzieś jeszcze mam taką myszkę z Windows 98 ). Takie były interpretacje polskiego Microsoft-a. Tylko co to oznacza w praktyce? Windows OEM jest wtedy "przypisany" do sprzętu, z którym go zakupiono, czyli np. do myszki. Wystarczy więc dopiąć myszkę do innego komputera i już jest OK - mamy myszkę, mamy fakturę na myszkę i Windows OEM i mamy nalepke, tyle, ze na myszkę nie da sie jej nakleić. A co będzie, jesli komuś obudowa się zniszczy i chce ją wymienić na nową. Co wtedy z nalepką? Jest przypisana do "pudła", czy do komputera. Kompuer można złożyć i uzywać bez obudowy, na stole, ale gdzie ma wtedy być nalepka. A co będzie jeśli procek się zepsuje i trzeba wymienić procek, płytę i pamięci, bo kupienie nowych, starych kompatybilnych elementów graniczy z cudem. To jest ten sam komputer, czy już inny? Wtedy można zadzwonić do MS i okazuje się, że ten inny komputer, to dokładnie ten sam stary komputer i Windows OEM jest nadal legalny. Te wszystkie niejasności wprowadził sam Microsoft ustalając "dziurawe" reguły gry i teraz mamy tego efekty. Ludzie kombinują, jak koń pod górę, bo to wszystko jest mocno niejasne.
Kundzior
25-10-2011, 12:22
Nie będzie, bo po instalacji windows przypisany jest do płyty głównej. A ta powinna być od Dell'a - zgodnie z dedykacją inaczej system będzie nielegalny. Powiem więcej. Dziwię się, że w Polsce wszyscy traktują windowsa OEM (preinstalowanego na kompie) jak odrębną część. To tak, jakby rozdzielić korpus Nikona z firmware i dziwić się, że nie można legalnie używać danego firmware z innym body. Ludzie Po instalacji wersji OEM kupujący akceptuje licencję, a w niej jest jak wół napisane, że można używać windowsa tylko na kompie, z którym został on zakupiony!
http://img714.imageshack.us/img714/4259/oem1.jpg
pkt.1 ustęp 2.
Przykre to, ale właśnie ten punkt jest solidną podstawą do ubiegania się o zwrot kasy za ten bubel.
Tak się tylko zastanawiam, jak ten KTOŚ wydedukował sobie że wszystko jest legalne??? Przecież czysto hipotetycznie biorąc, instaluję ten system na kompie, rejestruję/aktywuję, niby ok, pracuje sobie, wpada kontrola jakaś, a tych ostatnio nie mało, i puszcza moja firmę przez pajaca z torbami (a w zasadzie przez moją głupotę)....O!!! Zgrozo!!!
Na razie komp na trialu stoi, jeszcze mi 27 dni zostało.
To się zaczęło od czasów, kiedy Windows OEM można było w Polsce legalnie kupić z prockiem, z pamięcią, z dyskiem twartym, a nawet z myszką Microsofta (gdzieś jeszcze mam taką myszkę z Windows 98 ). Takie były interpretacje polskiego Microsoft-a. Tylko co to oznacza w praktyce? Windows OEM jest wtedy "przypisany" do sprzętu, z którym go zakupiono, czyli np. do myszki. Wystarczy więc dopiąć myszkę do innego komputera i już jest OK - mamy myszkę, mamy fakturę na myszkę i Windows OEM i mamy nalepke, tyle, ze na myszkę nie da sie jej nakleić. A co będzie, jesli komuś obudowa się zniszczy i chce ją wymienić na nową. Co wtedy z nalepką? Jest przypisana do "pudła", czy do komputera.
Niezupełnie tak, bo przy instalacji systemu na komputerze zostaje on przypisany i tak do płyty głównej - taka jest interpretacja Microsoftu.
Przykre to, ale właśnie ten punkt jest solidną podstawą do ubiegania się o zwrot kasy za ten bubel.
Na jakiej podstawie? W aukcji miałeś wszystko podane na tacy, że licencja dedykowana, że naklejka COA w "dobrym stanie", że sprzedawany jest z kompem (chwyt marketingowy) i na dodatek odnośniki do licencji OEM firmy Microsoft..... To walka z wiatrakami. Nie sądzę, abyś cokolwiek wskórał.
ps. I jeszcze przy takich komentarzach negatywnych: http://allegro.pl/show_user.php?uid=10087659&type=fb_all&feedback_type=fb_recvd_neg
No ale skoro w opisie aukcji było napisane, że system sprzedawany jest z komputerem, a komputera nie ma, to chyba to jest powód do reklamacji, nie? Jak zamawiasz w knajpie schabowego z ziemniakami, a dostajesz same ziemniaki, to albo każesz sobie tego schabowego donieść albo zabrać te ziemniaki, nie? Myślę, że raczej nie ma co liczyć w tym przypadku na dosłanie komputera...
No ale skoro w opisie aukcji było napisane, że system sprzedawany jest z komputerem, a komputera nie ma, to chyba to jest powód do reklamacji, nie?
Do reklamacji - tak, do zwrotu - nie. Komputer powinien być dosłany i to Dell - mało tego, nie może on być wyprodukowany przed 22 październikiem 2009 roku, bo wtedy właśnie miał miejsce premiera Windowsa 7 w Polsce :).
Lewy na 100%
Tak sie sklada, ze pracowalem w firmie ktora pakowala oprogramowanie do laptopow della, te OEMy nie maja naklejki, bo takowa jest na laptopie.......walek ala PL....
Nie jest to legalny system.
Kundzior
25-10-2011, 16:20
Zakupiłem normalny Win 7 HP w Karen.pl, bo mieć muszę, a tu będę kombinował coś. Mam w sumie kilka punktów zaczepienia, myślę że kogoś kto się zajmuje piractwem to zainteresuje.
Do reklamacji - tak, do zwrotu - nie. Komputer powinien być dosłany i to Dell - mało tego, nie może on być wyprodukowany przed 22 październikiem 2009 roku, bo wtedy właśnie miał miejsce premiera Windowsa 7 w Polsce :).
Nie, no jasne. Kolega może żądać dosłania komputera. Ale raczej wątpię, żeby sprzedający był w stanie sprostać temu żądaniu. Więc pozostaje ugoda, czyli zwrot.
Kundzior
27-10-2011, 08:56
Nie, no jasne. Kolega może żądać dosłania komputera. Ale raczej wątpię, żeby sprzedający był w stanie sprostać temu żądaniu. Więc pozostaje ugoda, czyli zwrot.
Sprzedawca jednak zgodnie z przewidywaniami odwala fikołki :)) Napisał że wszystko jest zgodne z prawem, że jak będę używał to do Della to wszystko będzie zgodne z licencją. Poprosiłem go o dosłanie komputera który jest w opisie aukcji, czekam na odpowiedź :)
Poprosiłem go o dosłanie komputera który jest w opisie aukcji, czekam na odpowiedź :)
To nie jest bezpieczne żądanie, bo handlarz, jeśli obraca "poleasingowym" złomem, może dosłać jakiekolwiek blachy w dowolnym stanie i będzie się czuł wyplątany z sytuacji. I trudno będzie odmówić mu racji. Na Allegro za nawet 40 zł obraca się obudowami od różnych sprzętów z nalepioną COA więc koszt takiej pozyskania może być zerowy, wystarczy, że weźmie z jakiegoś niesprawnego sprzętu. Sęk w tym, że licencji DELL-owej nie aktywuje Pan na żadnym innym komputerze. Nie mówiąc już o takim drobiazgu, że żadna płyta poza DELL-ową nie wejdzie do takiej obudowy.
W wątku jest kilka różnych wersji opisów z Pana aukcji. Proszę przytoczyć dokładnie co było napisane, powiem Panu jakie są możliwości.
PS. Trial można legalnie bez problemu wydłużyć do 90 dni. Więc ma Pan trochę czasu na walkę.
Kundzior
27-10-2011, 09:18
Tom01 Ty do mnie pan a my nawet na żywo się znamy ;)
Opis aukcji jest na screenie w poprzednich wątkach.
A co do blach, to niech śle ja go ponaciągam deko :P
Tom01 Ty do mnie pan a my nawet na żywo się znamy ;)
O kurka, ale wtopa. Do tej pory myślałem, że nie mam pamięci do imion i nazwisk a teraz wyszło że i do nicków. :)
Opis aukcji jest na screenie w poprzednich wątkach.
To jest dokładnie ta aukcja?
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://i559.photobucket.com/albums/ss40/slon1/oem.jpg)
Jeśli tak, to można żądać:
1. Dosłania DOKŁADNIE tego co napisano na aukcji, czyli nalepki (bez dedykacji DELL) i płyty CD (z dedykacją DELL). Nie musi być komp czy jego obudowa, licencje OEM/OEI można sprzedawać same. Przepisy Microsoftu zmieniły się jakiś czas temu. Odsprzedawać tylko samych nie można, ale nic w aukcji nie jest napisane, że to "używana" licencja, więc można domniemywać, że nowa. Jeśli handlarz dośle nalepkę z dedykacją DELL to lipa, bo tylko na DELL-u można będzie ją użyć ale i tak nie będzie to zgodne z ofertą więc patrz pkt 2.
2. Odstąpienia od umowy z uwagi na niezgodność towaru z umową. Taka procedura nie wymaga zgody drugiej strony. Po prostu pakujemy, dołączamy oświadczenie o podstawie odstąpienia od umowy i zawieramy żądanie zwrotu kasy. W takim wypadku ustawa daje możliwość żądania wszystkich poniesionych kosztów, oczywiście też zwrotu za przesyłkę. Wszak to on zawinił i jest zobowiązany oddać co wziął.
Kundzior
27-10-2011, 09:38
Tak, wszystko by było fajnie, ale to kupione na fakturę do firmy...i tu już są schody z tym zwrotem. Nalepkę dosłał :)
Kundzior
27-10-2011, 09:40
Im dłużej w to brnę, tym bardziej widzę w jaką ciemną dupę się zagoniłem. Mam już windę 2gą kupioną normalnie w sklepie.
Tak, wszystko by było fajnie, ale to kupione na fakturę do firmy...i tu już są schody z tym zwrotem. Nalepkę dosłał :)
Nie ma znaczenia. Przepisy o 10 dniowym zwrocie dotyczą sprzedaży konsumenckiej, ale niezgodność towaru z umową nie ma takiego ograniczenia.
Jaka to nalepka?
Nie może dosłać dowolnej skrzynki, bo :
Zgodnie z licencją OEM sprzedajemy program z komputerem, na którym był wcześniej zainstalowany (PPX)
A ponieważ Windows 7 miał premierę 22 października 2009, to oczywiste jest, że komp nie powinien być starszy. Mało tego, nie może to być także sama obudowa, bo to nie jest komputer. I tego bym się trzymał i jak nie dostarczy, to straszyć sądem i blokować konto przez adminów allegro za sprzedaż towaru niezgodnego z umową.
Nie może dosłać dowolnej skrzynki, bo :
A ponieważ Windows 7 miał premierę 22 października 2009, to oczywiste jest, że komp nie powinien być starszy. Mało tego, nie może to być także sama obudowa, bo to nie jest komputer. I tego bym się trzymał i jak nie dostarczy, to straszyć sądem i blokować konto przez adminów allegro za sprzedaż towaru niezgodnego z umową.
Jeszcze raz: Nigdzie w aukcji nie ma napisane że to nie jest nowa licencja. Warunki sprzedaży OEM można sobie cytować równie dobrze jak każde inne odwołanie do przepisów. W opisie aukcji nie ma nic że to odsprzedaż, więc z prawnego punktu widzenia kupujemy licencję OEM/OEI. Sprawa licencyjnie i prawnie jest banalna, wyszukujecie niepotrzebne problemy.
Kundzior
27-10-2011, 11:45
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img510.imageshack.us/img510/5397/zestaw720w720m.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img641.imageshack.us/img641/4961/nalepka720w720m.jpg)
Co ciekawe jak dostałem pierwszą płytę, przyszła ona bez nalepki, jak się upomniałem o nalepkę przyszła druga płyta z nalepką, ale z zupełnie innego adresu niż pierwsza :)
No to sprawa jasna. Ma Pan licencję na DELL-a.
Kundzior
27-10-2011, 12:00
Nic innego mi nie pozostało jak dokupić komputer Della :) Z którym to oprogramowanie powinno być sprzedane :P
A tak poważnie, mogę jedynie powołać się na rękojmie w tym przypadku jako iż produkt posiada wady prawne. Z racji tego mogę odstąpić od umowy, ponieważ wada prawna wyklucza użytkowanie tego produktu zgodnie z jego przeznaczeniem.
I mam nadzieję że się nie mylę.
wtopiles...mozesz uzywac tej wingrozy z dellem...na oryginalnym opakowaniu do della czy innego HP jest napis: For Distribution only with a new HP/DELL PC
Kundzior
27-10-2011, 12:25
Tyle to ja wiem :)
Tak jak mówił puciek: Żądaj dosłania komputera zgodnie z tym co jest napisane w aukcji.
Kundzior
28-10-2011, 09:18
Napisał że mi dośle komputer :) haha, Odpisałem mu by pamiętał że W7 miał premierę 22 października 2009 :) Ale heca, jeszcze przeprosił mnie że zapomniał zapakować :)
:) to zobaczymy co przyjdzie :)
piotr_74
28-10-2011, 09:24
teoretycznie możesz użyć ten system tylko z komputerem z którym był zakupiony. Swojego czasu dostałem płytę do Acera z XP, a że mam takiego lapka to sobie myślę - skorzystam. Zadzwoniłem do MS z bajeczką, że miałem laptopa Acer z systemem OEM i padł mi komputer i mam w tej chwili już innego Acera i czy mogę zainstalować ten system. Dostałem odpowiedź, że według licencji system OEM dedykowany i sprzedawany z komputerem może być instalowany tylko na komputerze z którym był kupiony i to, że jest dedykowany dla Acera niczego nie zmienia, system jest nielegalny.
Buehehee... Koleś ratuje doopę. Też jestem ciekawy, co przyśle. Pewnie do tej pory nie trafił mu się taki klient i gość uprawiał proceder w najlepsze. Jak przyśle coś nowszego, niż W7, to jesteś wygrany. Będziesz mógł to pchnąć dalej na Allegro i odzyskasz kasę, a może nawet coś zarobisz.
A tak swoją drogą, to mnie jeszcze jedna rzecz zastanawia. Mogę się mylić, ale wydaje mi się, że licencja OEM jest nieodstępna. Tzn. możne ją sprzedać producent komputera razem z komputerem, ale z tego co wiem, to klient końcowy nie może już jej dalej odsprzedawać, nawet z komputerem. Czyli nawet jeśli on kupił tego Della razem z licencją, to już stał się końcowym klientem (bo producentem jest Dell), więc raczej nie może tej licencji puścić dalej. Tak przynajmniej było kiedyś. Nawet banki nie chciały za bardzo leasingować takich rzeczy, bo był później problem z licencjami przy wykupie. Chyba, że coś się zmieniło.
piotr_74
28-10-2011, 11:05
A tak swoją drogą, to mnie jeszcze jedna rzecz zastanawia. Mogę się mylić, ale wydaje mi się, że licencja OEM jest nieodstępna. Tzn. możne ją sprzedać producent komputera razem z komputerem, ale z tego co wiem, to klient końcowy nie może już jej dalej odsprzedawać, nawet z komputerem. Czyli nawet jeśli on kupił tego Della razem z licencją, to już stał się końcowym klientem (bo producentem jest Dell), więc raczej nie może tej licencji puścić dalej. Tak przynajmniej było kiedyś. Nawet banki nie chciały za bardzo leasingować takich rzeczy, bo był później problem z licencjami przy wykupie. Chyba, że coś się zmieniło.
Licencję OEM możesz dołożyć do sprzętu, który sprzedajesz (jeżeli była z takowym zakupiona). Według licencji OEM mogą ją instalować "tylko" producenci sprzętu :). Ale jak to specjalista MS wyjaśniał (kiedyś na dobrychprogramach był wywiad z człowiek z MS i wyjaśniał licencję OEM), kupując np. licencję OEM sprzedawaną bez sprzętu czyli normalnie w sklepie, instalując na komputerze stajesz się "producentem" :) i możesz jej używać ale tylko na komputerze na którym zostanie zainstalowana i zarejestrowana. Nie możesz jej już sprzedać ale możesz sprzedać komputer na którym jest zainstalowany system. Nawet przeinstalowując system po wymianie jakiegoś istotnego elementu np. płyty głównej czy dysku musisz zadzwonić do MS i podać im nr i podadzą Ci nowy nr weryfikacyjny do zainstalowania systemu. Przerabiałem kilka razy po dokupieniu podzespołów do komputera (dysk, karta graficzna)
Kundzior
28-10-2011, 12:02
Tak czy siak robi się ciekawie :)
Kundzior, sprawa jest prosta. Nie spelniasz warunkow licencji, a juz jesli chodzi o uzytek firmowy to juz wogole nie ma o czym mowic.
Tak czy siak robi się ciekawie :)
A wraz w wejściem w8 ma być jeszcze ciekawiej, jako że MS zmusza producentów do montowania w UEFI płyt głównych oprogramowania do weryfikacji w8, czy może i nawet starszych wersji systemu.
Jeśliby tak się stało, to niezweryfikowanego przez sieć systemu w ogóle nie uda się uruchomić.
Takie czasy, że nawet będąc super legalnym, będziesz się czuł odrobinę nieswojo.
Ciekawe. Pytanie na ile to się producentom płyt głównych będzie kalkulowało i jaki będą mieli w tym interes. Jak na mój gust, to żaden, a wręcz przeciwnie... Chyba że jakieś profity od samego Microsoftu.
Kundzior
28-10-2011, 14:20
Kundzior, sprawa jest prosta. Nie spelniasz warunkow licencji, a juz jesli chodzi o uzytek firmowy to juz wogole nie ma o czym mowic.
Rascal, wiem, czekam na działający komputer (marki Dell), wyprodukowany po 22 października 2009 roku, na którym jest/da się zainstalować sprzedany mi system :)
Sprzedawca sprytnie napisał maila, jak się upomniałem, że przeprasza za przeoczenie i niespakowanie sprzętu :) Chytry lisek, tak czy siak nie wróżę mu wielkiej kariery jako sprzedawca z takimi praktykami. jeśli przyjdzie komputer nie działający wrak, nie będzie to Dell, data produkcji sprzętu będzie znacząco starsza od daty premiery sprzętu, lub specyfikacja tego komputera nie będzie przynajmniej równa minimalnym wymaganiom dla W7, zgłoszę sprawę na Policję i do MS.
To jest po prostu kawał cwaniaka, którym powinna już dawno zająć się policja. I zastanawiam się dlaczego jeszcze tego nie robią.
jeśli przyjdzie komputer nie działający wrak, nie będzie to Dell, data produkcji sprzętu będzie znacząco starsza od daty premiery sprzętu, lub specyfikacja tego komputera nie będzie przynajmniej równa minimalnym wymaganiom dla W7, zgłoszę sprawę na Policję i do MS.
A napisałeś mu o tym? Ja bym mu napisał, żeby go wystraszyć. Wtedy byłoby większe prawdopodobieństwo, że faktycznie dostaniesz całkiem przyzwoity jeszcze komputer Della, który możesz puścić w dalszy obieg i sobie zrekompensować nieudany, bądź co bądź, zakup.
wy chyba w cuda wierzycie :D nawet jesli zglosi na Policje sprawa zostanie umozona z powodu niskiej szkodliwosci czynu (po 2 latach rozpatrywania) nie wiem dokladnie ale do 250zl nikt sie tym nie zajmie. Stad taka cena a nie inna... choc podobno nie podlega temu przepisowi oszustwo internetowe scigane od 1zl ale mimo wszystko w cuda nie wierze. rownoczesnie proponuje zwrocic sie do allegro o zwrot kasy z POK choc rowniez nie wierze niestety...
Uwielbiam to allegro. Ostatnio kupiłem komputera na takiej aukcji:
http://allegro.pl/dell-gx-620-dual-2x2-8ghz-2mb-dvd-fhd-xp-poznan-i1897810846.html
Wystawiony jest w kategorii Core 2 Duo. W opisie już nazwa procesora się nie pojawia, ale koleś wymienia wszelkie cechy, które mogą naprowadzić cię na to, że to C2D - np. typ gniazda, duży cache, dwurdzeniowy etc.
Naiwnie myśląc, że komputery w kategorii C2D są z tym procesorem kupiłem - później jednak zacząłem mocno dumać i upewniłem się u sprzedawcy - oczywiście procesor to jakiś starszy pentium... Do końca aukcji kupiło ten sam zestaw chyba 40 osób po cenie, w jakiej we właściwej kategorii nie sprzedałby ani jednej sztuki.
Dobra myślę sobie, że ok zdarza się - pomylili kategorie, ładnie podziękowałem - niby rozstaliśmy się w zgodzie, a tu dostaję upomnienie od Allegro, że nie odebrałem przedmiotu, a koleś wystąpił o zwrot prowizji. Sprawę z Allegro wyjaśniłem, upomnienia ostatecznie nie dostałem, ale aukcje jak były tak są wystawiane w ten sposób. Naiwnie myślałem na początku, że to ludzki błąd, ale jest to po prostu ewidentne naciąganie.
Allegro nic nie robi z takimi sprawami - doprowadza to do takich absurdów, że teraz ofertę trzeba czytać z założeniem "jak tu próbują mnie oszukać" - to jest jakaś farsa. Allegro dla mnie to platforma dla dzieciaków, które mają dużo wolnego czasu, a nie dla poważnych ludzi. Kupujesz telefon to pytaj czy bateria, klawiatura i ładowarka jest w komplecie, czy na pewno kupujesz prawdziwy telefon i działający i ... no właśnie co jeszcze może być nie tak z telefonem?
Sam kupuje tam już tylko rzeczy używane, których nie mogę kupić w normalny sposób i innym też polecam. Na odległość kupuję tylko u firm, aby w razie mógł odesłać towar. Na firmę nie kupuję na Allegro nigdy.
Allegro to miejsce gdzie liczy się tylko cena i sprzedawcy nie mają prawie żadnego interesu aby dbać o jakość usług - bardziej opłaca się być cwaniakiem, bo ceny są tak wyżyłowane, że uczciwe sprzedając trudno coś zarobić.
BTW. W samym temacie win7 czytałem, że licencji OEM mają prawo używać tylko integratorzy sprzętu. W odróżnieniu od poprzednich wersji integratorem nie może być konsument końcowy, a wiec w teorii nie można kupić samodzielnie licencji OEM i jej używać (w poprzednich wersjach systemu było to legalne). Sprawa ta była poruszana na kilku serwisach branżowych i komentowana przez pracowników MS- oczywiście teoria teorią, a wersję OEM można kupić jako oddzielny produkt z tym, że jej legalność jest wątpliwa (nie napiszę, że to nielegalne, ale taka bardziej "szemrana").
Co do wymówek, że komuś spaliła się płyta - spalonej płyty w teorii wymienić nie można - awaria komputera nie sprawia, że licencję można przenieś na nowy - tak można zrobić w licencji BOX. W przypadku uszkodzenia komputera licencja przepada - zazwyczaj w wykładni przyjmuje się, że komputer=płyta główna.
//a przepraszam w tej aukcji pan już dodał w opisie procesor intel core dual - już prawie się można domyślić, że to Pentium D, tyle że w kategorie core 2 duo ;-)
Kundzior
28-10-2011, 14:56
Najpierw odpisał że nie mogę zwrócić, bo jestem firmą. OK To z racji rękojmi, z powodu wad prawnych, przy okazji upomniałem się o komputer na którym jest to zainstalowane, zgodnie z opisem aukcji :P No i koma wyśle:)
26x tam złotych...ja mu tak z zasady zatruję deko życie.
Poza tym Windows zainstalowany na kompie, a nalepka oddzielnie u mnie :))
joker333
28-10-2011, 17:21
Uwielbiam to allegro. Ostatnio kupiłem komputera na takiej aukcji:
http://allegro.pl/dell-gx-620-dual-2x2-8ghz-2mb-dvd-fhd-xp-poznan-i1897810846.html
a jak z legalnością systemu w takim komputerze ? Można to kupić na firmę i normalnie używać?
Wojteksw
28-10-2011, 17:45
Kundzior, ja zacznę z innej beczki. Z tego co wyczytałem to kupiłeś towar na firmę otrzymując fakturę, jeżeli tak, to osoba sprzedająca musiała nabyć towar lub jego wyprodukować aby wprowadzić na stan magazynu. Ciekawy jestem czy osoba sprzedająca posiada dokumenty nabycia towaru, jeżeli nie to jakim prawem sprzedaje coś, co nie ma na stanie. Jeżeli chciałbyś zrobić mu krzywdę, to masz bardzo prostą sprawę z UKS i nie musisz czekać na długą drogę sądową.
Kundzior
28-10-2011, 17:48
Wojteksw, tak to też pewien punkt zaczepienia, lecz ja sobie go ponękam, już nie liczę na odzyskanie kasy, mam inny cel :)
Wojteksw
28-10-2011, 18:10
Urzędy Skarbowe działają bardzo sprawnie jak widzą, że mogą zarobić kasę. Nikogo nie namawiam na pisanie doniesień, ale jeżeli zepsuł Tobie tyle zdrowia i czasu to napisz mu, że tak zrobisz.
a jak z legalnością systemu w takim komputerze ? Można to kupić na firmę i normalnie używać?Według tego, co koledzy mówią o licencji OEM, teoretycznie jest legalne. Musisz mieć tylko swój nośnik zgodny wersją z nalepką na obudowie
Buehehee... Dobre... Cytat z opisu aukcji:
SUPER SZYBKI KOMPUTER MARKOWY
ZBUDOWANY Z NAJNOWSZYCH PODZESPOŁÓW
(945 Chipset Intel Express !) ;-)
Kundzior, ja zacznę z innej beczki. Z tego co wyczytałem to kupiłeś towar na firmę otrzymując fakturę, jeżeli tak, to osoba sprzedająca musiała nabyć towar lub jego wyprodukować aby wprowadzić na stan magazynu. Ciekawy jestem czy osoba sprzedająca posiada dokumenty nabycia towaru, jeżeli nie to jakim prawem sprzedaje coś, co nie ma na stanie. Jeżeli chciałbyś zrobić mu krzywdę, to masz bardzo prostą sprawę z UKS i nie musisz czekać na długą drogę sądową.To nie jest do końca tak. W jedno osobowej działalności, gdy podatnik rozlicza się jakimś ryczałtem, czy książką przychodów, dokumenty magazynowe nie są dokumentami księgowymi. W praktyce wcale nie trzeba prowadzić magazynu. Sprzedający mógł sobie tych komputerów nakopać w ogródku. US się tego nie czepi, bo jak sprzedaje z fakturą, ma udokumentowany przychód, od którego musi odprowadzić podatki. Natomiast jeżeli nie ma faktury zakupu, to znaczy, że nie ma kosztów i odliczenia VATu, więc więcej wpadnie do państwowej kiesy. Nie ma uszczuplenia podatkowego, nie ma sprawy.
joker333
28-10-2011, 20:30
hmm to trzeba mieć♦ nośnik czy nie ? Co jeśli samą płytkę bym powiedzmy zgubił/zniszczył ?
Zmieniły sie zasady licencji że na xp te płytkę trzeba mieć a teraz już nie(kupowałem laptopa z systemem i płyty nie mam)?
Płyty nie musisz mieć, starczy, że masz naklejkę + dowód zakupu. Oczywiście mowa o licencjach "powszechnych", mając np. licencję z MSDN wystarczy sama papierowa licencja.
Stówka miała być zaoszczędzona :) A tu dooopa :)
Płyty nie musisz mieć, starczy, że masz naklejkę + dowód zakupu. Oczywiście mowa o licencjach "powszechnych", mając np. licencję z MSDN wystarczy sama papierowa licencja.Tym bardziej, że teraz np. Office na licencji OEM sprzedawany jest w sklepach bez nośnika. Kupujesz samą karteczkę z lycencją, a instalkę musisz sobie załatwić sam. Może być nawet taka z jarmarku (o ile będzie instalką do wersji OEM, rzecz jasna).
Tym bardziej, że teraz np. Office na licencji OEM sprzedawany jest w sklepach bez nośnika. Kupujesz samą karteczkę z lycencją, a instalkę musisz sobie załatwić sam. Może być nawet taka z jarmarku (o ile będzie instalką do wersji OEM, rzecz jasna).
Nie, no bez przesady, M$ daje do ściągnięcia. Instrukcja jest w pudełeczku.
Tak szczerze, to osobiście wolę taką opcję. A i karteczka mi na grzyba potrzebna, kolejna rzecz którą można zgubić. Najwygodniej byłoby tak: płatność przez internet + kod na maila + link do instalki, ew. faktura pocztą.
Najwygodniej byłoby tak: płatność przez internet + kod na maila + link do instalki, ew. faktura pocztą.
A po grzyba jeszcze komu kod? Instalka i tyle a gwarancją legalności jest dowód zakupu.
Nie, no bez przesady, M$ daje do ściągnięcia. Instrukcja jest w pudełeczku.Oczywiście, że daje, ale trzeba sobie toto samemu ściągnąć. Czyli samemu zorganizować. Chociaż nie trzeba zciągać. Miałem raz sytuację, że potrzebowałem jakiegoś najprostszego Office'a na już, na gwałt. Zadzwoniłem do kolegi w sklepie, ten rozpakował pudełeczko, przeliterował mi kod (czy tam mailem przesłał, nie ważne), a że nie miałem nośnika i nie mogłem czekać, aż mi się pobierze, to wziąłem jakąś pierwszą z brzega płytkę z Officem, jaką miałem (ta sama generacja, ale inna wersja i chyba nawet BOXowa) i z niej uruchomiałem instalację. O dziwo po wpisaniu kodu poprawnie ustawiło wersję Basic OEM i taką zainstalowało.
A po grzyba jeszcze komu kod? Instalka i tyle a gwarancją legalności jest dowód zakupu.
W XXI wieku? Ja mówiłem o rzeczywistości, nie o marzeniach ;)
W XXI wieku? Ja mówiłem o rzeczywistości, nie o marzeniach ;)
Zaraz będzie wojna, ale trudno: Apple nie zabezpiecza tak chorobliwie swojego systemu (również większości aplikacji) i nie każe co krok udowadniać, że nie jesteśmy złodziejami.
Ale masa producentów "ambitniejszego" oprogramowania na OS X owszem ;)
Zaraz będzie wojna, ale trudno: Apple nie zabezpiecza tak chorobliwie swojego systemu (również większości aplikacji) i nie każe co krok udowadniać, że nie jesteśmy złodziejami.
Szczerze mówiąc to MS przy Apple to prawie otwarte oprogramowanie ;-) Z produktów Apple miałem tylko iPhona i o ile sam telefon jako urządzenie mi odpowiadał, to sposób traktowania użytkownika już kompletnie nie - nigdy więcej nie kupie nic co wyszło "spod ręki" tej firmy. Musiałem jailbreakować telefon, żeby w ogóle móc z niego skorzystać w pełni (co oczywiście spowodowało, że straciłem gwarancję i w zasadzie miałem nielegalne oprogramowanie).
Szczerze mówiąc to MS przy Apple to prawie otwarte oprogramowanie ;-)
Akurat... OSX to w prostej linii Unix a poza Linuxem nie ma bardziej otwartej architektury.
Musiałem jailbreakować telefon, żeby w ogóle móc z niego skorzystać w pełni
Znaczy co: Nie dzwonił, nie dało się pisać smsów czy przeglądać internetu? ;)
Hmm nie wiedziałem, że jak coś jest na bazie linuxa jest z góry otwartym oprogramowaniem ;-) - dla mnie Apple to synonim zamkniętego oprogramowania. Licencjonowanie Apple nie odpowiada mi kompletnie + ich monopolizowanie rynku. Mam tu na myśli takie rzeczy, które utrudniają konkurencje i zmuszają klienta do "brnięcia" w danym zakupie. Np. nie zainstalujesz legalnie sytemu na PC (technicznie jest to wykonalne, ale jest sprzeczne z licencją).
W mojej prywatnej opinii - mac to w 90% marketing. Nie przeczę, że ich sprzęt ma swoje zalety i w pewnych kwestiach tworzy trendy, ale też trzeba zauważyć, że jest to balon w dużej mierze nadmuchany marketingowo.
Np. niezawodność - ok gdyby Windows był tworzony na potrzeby dwóch komputerów to też byłby niezawodny. Windows działa na setkach tysięcy różnych komponentów i np. taki win7 też raczej nie pada co chwilę.
Szybkość działania - fajnie ja sobie kupię laptopa za 10k złotych to odpalę na nim swojego Linuxa i 2 widnowsy jako systemy wirtualne i nadal nie będzie mowy o muleniu. itd itp.
Co do telefonu to ja nie kupowałem telefonu tylko smartphon'a (tak przynajmniej twierdziły reklamy Apple)- innymi słowy kupiłem sobie komputer z możliwością dzwonienia i pisania sms'ów. Nie mogłem natomiast w moim iPhonie uzyskać legalnie dostępu do systemu plików - czyli nie mogłem wykonać tak fundamentalnych rzeczy jak połączyć się z telefonem przez ssh za pośrednictwem wifi - tak wiem, że są do tego programy, ale przynajmniej wtedy dawały one dostęp tylko do wybranego folderu a nie do systemu plików, były płatne i miały ograniczenia co do wielości przesyłanych plików. Np. synchronizowanie muzyki spod Linuxa było mocno problematyczne.
Iphone nie pozwalał na instalację flash (zresztą chyba tak jest do tej pory).
Już nawet nie wspomnę, że głównym motywem mojego jailbreaka było, to że nie mogłem wyłączyć transmisji danych w tle - do tego nawet nie było wtedy programów w appStore... Wtedy jeszcze pakiety transmisji danych nie były tak tanie jak teraz - aby wygodnie wyłączyć transmisję danych musiałem złamać licencję.
Nie podobało mi się też to, że przed pierwszym uruchomieniem musiałem przejść całą procedurę rejestracji etc.
Porównując np. podejście Androida i iPhona to są dwa różne światy. Moje wrażenie z iPhona to kopanie się z koniem - "do it Apple way", albo wcale.
Z tych właśnie powodów uważam, że Apple w żadnym razie nie jest otwarte i już osobiście wolę MS bo mimo całego złego PR to jednak nawet oni nie stosują chyba takich zagrywek jak Apple.
PS. Na co dzień używam Linuxa, więc w na pewno nie jestem Fan-boyem MS.
Licencjonowanie Apple nie odpowiada mi kompletnie
Brak kodów, konieczności aktywacji, możliwość instalacji kupionego systemu na wszystkich swoich komputerach. To są warunki których w Microsoft nie ma i nigdy nie było. Jak na moje oko to są dużo lepsze warunki.
Np. nie zainstalujesz legalnie sytemu na PC
To zrozumiałe, w końcu OSX to system dla komputerów Apple. Ale to na Macu można zainstalować (technicznie i legalnie) dowolny system, na piecu nie.
W mojej prywatnej opinii - mac to w 90% marketing. Nie przeczę, że ich sprzęt ma swoje zalety i w pewnych kwestiach tworzy trendy, ale też trzeba zauważyć, że jest to balon w dużej mierze nadmuchany marketingowo.
Przecież Pan nie miał Maca, skąd zatem taka skrajna opinia? Zresztą obok jest wielgachny wątek w tym temacie. Poza tym jeśli korzysta Pan z Linuxa, to do OSX tylko krok. Zdecydowanie dalej do Win.
Nie mówiąc już o takim drobiazgu, że żadna płyta poza DELL-ową nie wejdzie do takiej obudowy.
Dokladnie, dziekuje za potwierdzenie, bo wlasnie tak mi sie wydawalo.....
choc podobno nie podlega temu przepisowi oszustwo internetowe scigane od 1zl ale mimo wszystko w cuda nie wierze. rownoczesnie proponuje zwrocic sie do allegro o zwrot kasy z POK choc rowniez nie wierze niestety...
Zycze zeby tak bylo....
a jak z legalnością systemu w takim komputerze ? Można to kupić na firmę i normalnie używać?
Coz, tutaj juz moze byc roznie, jezeli uzywala tego osoba prywatna, mozna uzywac w firmie, jezeli byl to komputer firmowy to chyba nie do konca.....choc przy licencji OEM w XP potrzebne sa dwa z trzech elementow o ktorych wspomniano, nosnik, faktura, naklejka, wystarczy miec dwa z nich.....
Licencja OEM zmienila sie z W7 na + dla uzytkownika, mozna OEM instalowac samemu, ale o tym wspominano juz....
Pozbylem sie swojego W7 Ultimate OEM razem z plyta glowna i stara buda.......zakupilem teraz W7 Home premium w TESCO po mega okazyjnej cenie 85 euro co daje jakies 340zl za wersje BOX, sprawdzalem wczesniej numery serii z pudelka i po potwierdzeniu, ze to wersja BOX pobieglem zakupic, teraz mam luz, moge zmieniac w kompie co chce....;) Wersja BOX powinna skladac sie z pudelka plastikowego z wsuwanym przezroczystym pudelkiem na dwie plyty DVD (wersja 32bit i wersja 64bit), ksiazeczka z nadrukowanym kluczem.
Nie wiem czy to wazne i czy slyszeliscie, ze W7 wychodzi takze pakowany jak BOX, ale jest wersja OEM, osobiscie instalowalem znajomemu OEM ktory byl zapakowany w przezroczyste pudelko DVD z jedna plyta w srodku (64bit) i naklejka na bude.
Kundzior daj znac jak sie potoczylo dalej...
Przypomina mi sie takze, ze takie plyty jak ta co kupiles, byly utylizowane w firmie w ktorej pracowalem w ilosciach ogromnych, kazda ktora spadla pod linie produkcyjna leciala do kosza, zastanawia mnie skad biora te naklejki........kradzione??
No dla mnie to jest właśnie niezrozumiałe dlaczego dany system mogę zainstalować TYLKO na komputerach Apple. Technicznie system ten będzie działał na PC. Podobnie było swego czasu z ich przeglądarką Safari.
Gdyby Apple miało udział w rynku porównywalny do MS to już dawno taka praktyka byłaby zakazana ze względów na działania monopolistyczne.
Z tego co wiem podobne kwestie pojawiają się z ewentualnymi naprawami - w PC wymiana uszkodzonego komponentu nie stanowi problemu. W Macu (PODOBNO) są to duże koszty (części + autoryzowany serwis) oraz długie oczekiwanie - po prostu wykorzystywanie swojej pozycji tak jak ma to miejsce np. w Salonach samochodowych.
Moje odczucia na temat traktowania użytkownika przez Apple po używaniu przez rok iPhona są takie jak opisałem - i nie jest to tylko mój wymysł skoro tyle osób jailbreakowało swoje telefony aby móc z nich normalnie korzystać.
Co do moich doświadczeń z Macami to tak jak pisałem, nigdy nie miałem swojego Maca. Dane mi było pracować na tym systemie i sprzęcie, ale sporadycznie więc można powiedzieć, że systemu jako takiego nie znam.
Może źle się wyraziłem w poprzednim poście - nie uważam, że Mac to zły sprzęt etc. System operacyjny jest dopracowany, spójny i ładny graficznie. Sprzęt też jest na prawdę wysokiej jakości. Moje spostrzeżenia są natomiast takie, że do dobrego produktu dołożono jeszcze lepszy marketing i cena poszybowała. Produkty Appla kosztują zdecydowanie za dużo w stosunku do tego co oferują - jest to dla mnie gadżet.
Żeby nie było, że jestem aż tak bardzo anty i zaślepiony to na prawdę doceniam innowacyjność tej firmy i w wielu kwestiach tworzą oni trendy - nie sposób tego nie zobaczyć i nie docenić. Żeby chociaż wymienić rewolucję w telefonii, sposobie dystrubucjii muzyki, odtwarzaczach przenośnych czy wreszcie kiedyś w komputerach osobistych. Wiele produktów przenoszą na inny poziom. Trzeba też oddać, że wiele rzeczy w komputerach "kradną" z Linuxa i sprzedają jako swoje pomysły. No ale to już norma na tym rynku ta jak np. Google Maps "ukradzione" Microsoftowi.
Po prostu nie odpowiada mi ich sposób podejścia do klienta - nie lubię gdy przedstawia się MS jako tego złego a Appla jako tego dobrego - bo obie te firmy mają swoje "za uszami".
No dla mnie to jest właśnie niezrozumiałe dlaczego dany system mogę zainstalować TYLKO na komputerach Apple.
Czy tak samo niezrozumiałe jest dlaczego AmigaOS można zainstalować tylko na Amidze? Albo OS z Sony PS3 tylko na Sony PS3?
tyle osób jailbreakowało swoje telefony aby móc z nich normalnie korzystać.
Urządzenie działa normalnie i zgodnie z deklaracjami producenta bez niczego. Jailbreak pozwala zrobić WIĘCEJ niż daje fabryka.
Produkty Appla kosztują zdecydowanie za dużo w stosunku do tego co oferują - jest to dla mnie gadżet.
Bzdura. W wątku obok są przykłady i ceny analogicznego sprzętu na przykładzie Apple i DELL. Kosztuje to praktycznie tyle samo. Nieporozumieniem jest częste porównywanie np Mac Pro do składaka, bo to całkiem inna kategoria komputerów.
Czy tak samo niezrozumiałe jest dlaczego AmigaOS można zainstalować tylko na Amidze? Albo OS z Sony PS3 tylko na Sony PS3?
Mi się właśnie to nie podoba, dlatego że zmusza osobę chcąca używać MacOS do zakupu ich komputera itd. MS tego nie robi bo gdyby tak robił to byłaby wielka afera.
Urządzenie działa normalnie i zgodnie z deklaracjami producenta bez niczego. Jailbreak pozwala zrobić WIĘCEJ niż daje fabryka.
Ty to widzisz w ten sposób - ja widzę to tak, że telefony były obcięte z wielu przydatnych funkcji, które u konkurencji są normą. Próba uruchomienia tych funkcji powoduje złamanie licencji, co dla mnie jest dziwne w kontekście, gdy Apple jest przytaczany jako otwarte na użytkownika oprogramowanie. Zgodzę się, że Apple robi oprogramowanie proste, intuicyjne etc, ale na pewno nie jest to oprogramowanie otwarte.
Bzdura. W wątku obok są przykłady i ceny analogicznego sprzętu na przykładzie Apple i DELL. Kosztuje to praktycznie tyle samo. Nieporozumieniem jest częste porównywanie np Mac Pro do składaka, bo to całkiem inna kategoria komputerów.
Masz rację, że porównywanie ze składakami nie ma sensu. Nie wiem jak jest z komputerami stacjonarnymi, bo zazwyczaj pracuję na laptopach. Stoi przede mną teraz toschiba z linii tzw. biznesowej - czyli trochę droższa od standardowej, ale za to wykonana z lepszych materiałów, z lepszą matrycą etc. Użytkuję ją od ~2 lat. Mam bardzo ciągle chodzi bezgłośnie, zadowala mnie osiągami, podświetlaną ledowo matrycą etc. Na obudowie nie widać chyba żadnej ryski i nic nie trzeszczy etc choć komputer codziennie przenoszę w torbie i użytkuje go w różnych miejscach. Jedyne co odróżnia ją od macbooka z którym ją porównywałem podczas zakupu to design i czas pracy na baterii - choć moja toshiba z czasem pracy ponad 2h na dwuletniej baterii mnie zadowala. Aha no i o połowę niższa cena za w miarę zbliżoną konfigurację.
Cały "mit" appla bierze się z tego, że nie wypuszcza bubli. Np. taka Toshiba ma zarówno komputery budżetowe jak i biznesowe - kończy się tak, że ludzie kupują komputer z wyżyłowanymi parametrami z linii "domowej" i porównują go z 3 razy droższym macbookiem. Weź jednak komputer porządnego producenta z linii biznesowej i w jakości nie zobaczysz różnicy.
W telefonach jest ten sam schemat. Możesz mieć HTC w cenie połowy iPhona, a jakością imo htc pozostawia iphona daleko w tyle - zwłaszcza jeśli oczekujesz, smartphona, a nie fajnego telefonu.
Można się oczywiście kłócić o jakość wykonania etc - niektórzy zachwycają się np. aluminium, które racjonalnie rzecz biorąc wcale nie jest lepsze od wysokiej jakości plastiku (co np. pokazuje mój budżetowy HTC, na którym w przeciwieństwie do iPhona nie widać ani jednej ryski a noszę go w kieszeni razem z monetami i kluczami).
Fakt natomiast jest taki, że Apple stosuje ogromne marże na swoich produktach - dlatego zresztą jest tak dochodową firmą.
Jak już jesteśmy przy "przyjaznych" firmach - to warto też poczytać w jakich warunkach powstają produkty Appla w Chinach i o towarzyszących temu samobójstwach - dla mnie jest to poniżej krytyki, że firma próbuje być cool na Zachodzie, a tam dusi maksymalnie koszty produkcji nie zapewniając godziwych warunków pracy nawet jak na Chińskie realia. Oczywiście jestem realistą i wiem, że wiele firm ta robi, ale przy marżach sięgających setek procent jest to dla mnie szczególnie drażliwe i niesmaczne.
No ale kończąc ten temat - ja po prostu nie lubię marketingu tej firmy stojącego w sprzeczności z faktami.
Robimy duży OT, więc kończmy. Wspomnę tylko o jednym drobiazgu:
Można się oczywiście kłócić o jakość wykonania etc - niektórzy zachwycają się np. aluminium, które racjonalnie rzecz biorąc wcale nie jest lepsze od wysokiej jakości plastiku (co np. pokazuje mój budżetowy HTC, na którym w przeciwieństwie do iPhona nie widać ani jednej ryski a noszę go w kieszeni razem z monetami i kluczami).
IP4 jest szklany z obu stron, nie aluminiowy. Wielu ludzi je używa i tak jak widywałem dobite IP poprzednich generacji to na czwórce ciężko znaleźć choć jedną rysę. W zasadzie nie widziałem w ogóle porysowanego IP4. Ja swojego też specjalnie nie pieszczę i po roku nic. Zupełnie jak nowy.
Kundzior
01-11-2011, 08:25
Na te chwilę czekam na dosłanie kompa :)
rychu_cmg
01-11-2011, 14:56
Tym bardziej, że teraz np. Office na licencji OEM sprzedawany jest w sklepach bez nośnika. Kupujesz samą karteczkę z lycencją, a instalkę musisz sobie załatwić sam. Może być nawet taka z jarmarku (o ile będzie instalką do wersji OEM, rzecz jasna).
Do wersji dla "małych i średnich przedsiębiorstw" (do "dużego biznesu" pewnie) dają sam klucz, ale jest opcja dokupienia nośnika. Instalkę pobiera się ze strony Microsoftu jest nawet o tym informacja na pudełku.
Wystarczy wejsc na strone www.office.com/downloadoffice. Podajac swoj klucz mozna sciagnac przypisana do niego wersje pakietu MS Office.
Kundzior
02-11-2011, 20:20
Idę na Policję, dostałem obudowę DELL, płytę asrocka, kartę graficzną jakąś nvidii, zasilacz rozbebeszony, bez proca, pamięci dysku :)) Hahaha udupie gościa :)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img855.imageshack.us/img855/2681/dsc2997720w720m.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img811.imageshack.us/img811/3917/dsc2998720w720m.jpg)
No to mozna sie bylo tego spodziewac:D
Można było ale teraz to już jest dowód na sprzedasz nielegalnego systemu windows. Sprawę zgłaszałbym także na Policję i to dla komórki zwalczającej handel nielegalnym oprogramowaniem. Masz dowód, że ten system nie mógłbyć sprzedany z tym komputerem, bo płyta nie jest od Dell'a. Więc gość sprzedaje piraty.
poza Policją może zainteresuję się tym również BSA, czyli Business Software Alliance.
Swoja drogą, nie wiem dlaczego Allegro wciąż dopuszcza sprzedaż tego typu systemów operacyjnych OEM.
Bo mają od tego prowizję?
... poza tym dodam jeszcze, że licencję OEM można odsprzedać wyłącznie z całym komputerem, a nie tylko z jednym z podzespołów. Także, jakbyś otrzymał obudowę Dell nawet z oryginalną płytą główną - taka odsprzedaż byłaby nielegalna wg postanowień licencji OEM. Odsprzedaż licencji OEM możliwa jest wyłącznie z całym komputerem, chociaż MS nie definiuje chyba co oznacza "cały komputer".
Kundzior
03-11-2011, 00:49
Spoko, wybieram się do odpowiednich ludzi, by mu noska przytarli, ale szczerze, ubaw miałem po pachy :PPP
Khehe, dobreee...
Ten komputer przyszedł w takim stanie, jak na zdjęciach, że wszystko luzem, czy rozkręcałeś go do zdjęć?
Bo się tak zastanawiam, czy w ogóle jakąś taką dowolną płytę dałoby się wsadzić i sensownie umocować w obudowie Della. ;-)
Bo się tak zastanawiam, czy w ogóle jakąś taką dowolną płytę dałoby się wsadzić i sensownie umocować w obudowie Della. ;-)
Do obudowy na zdjęciu nie wejdzie żaden ze sfotografowanych podzespołów.
No właśnie mi się tak wydawało. Khehe, ale beszczel. :-) Czyli to musiało przyjść w takiej wypatroszonej formie. Dobree. Ciągle jestem pełen podziwu dla pomysłowości gościa. Ale mu się trafił klient. ;-) Chyba pierwszy taki w jego karierze. Kundzior, normalnie wstydziłbyś się. Tak ludziom utrudniasz prowadzenie działalności w ciężkich czasach. ;-)
No właśnie mi się tak wydawało. Khehe, ale beszczel. :-) Czyli to musiało przyjść w takiej wypatroszonej formie. Dobree. Ciągle jestem pełen podziwu dla pomysłowości gościa. Ale mu się trafił klient. ;-) Chyba pierwszy taki w jego karierze.
Miejmy nadzieję, że gość poczuje trochę konsekwencji, choć bardzo zależy to od determinacji nabywcy, bo nikomu się nie będzie chciało sprawy ciągnąć. Policja to wiele godzin straconych na czekanie i głupkowate pytania przy przesłuchaniu. Potem umorzenie bo sprzedawca powie, że nie chciał nic złego, a jak powie że nie chciał to znaczy że nie było chęci, więc nie ma przestępstwa. Sąd może nakazać coś, ale z reguły zwrot ceny zakupu i kosztów sprawy. Pół roku albo rok "ciągania" się i niemal zerowe konsekwencje w sensie kary.
Przypadki trenowane wielokrotnie. Nadzieja jedynie w prokuratorze, który może nie podejdzie olewaszczo do takiej drobnej sprawy i nie popuści. Na kilkanaście podobnych spraw, tylko raz spotkałem, w Krakowie, Panią prokurator, która w sprawie wartej 140 zł uznała, że nie kwota się liczy a zasada i nie popuściła gnojkowi. Gość miał tyle przerąbane, że zastanowi się 100 razy zanim drugi raz zrobi nawet małą nieuczciwość przez Allegro. Ale to niestety wyjątek, nie reguła.
Kundzior
03-11-2011, 12:20
Przyszło luzem w kartonie :) Tak jak napisałem zapakuję to w samochód w pierwszy wolny dzień i zawiozę na komisariat. Zobaczymy co z tego wyjdzie:)
Kundzior, mogę Ci dać namiar na Komendanta Policji (jednego z trzech w Białymstoku) To mój dobry kolega, on już Cię skieruje do odpowiednich ludzi :)
Na kilkanaście podobnych spraw, tylko raz spotkałem, w Krakowie, Panią prokurator, która w sprawie wartej 140 zł uznała, że nie kwota się liczy a zasada i nie popuściła gnojkowi.
Tu nie chodzi o kwotę, a handel nielegalnym oprogramowaniem, a to już wielotysięczne kwoty! BSA i Microsoft pewnie tym się także zainteresują.
Nie zdziw się jak potraktują Cię jak wariata, który przyjeżdża do nich z płytą DVD, rozbebeszonym kompem i rzuca się nie wiadomo o co...
Kundzior
03-11-2011, 12:45
Nie zdziw się jak potraktują Cię jak wariata, który przyjeżdża do nich z płytą DVD, rozbebeszonym kompem i rzuca się nie wiadomo o co...
Kto się rzuca?? Bo nie rozumiem. Ja wszystko spokojnie wyjaśnię. Policja mnie zleje, to sobie do prokuratóry się przejdę :) Na luzie, mi na kasie już nie zależy.
Przeczytaj jeszcze raz mojego posta. Ja Ci dobrze życzę, ale policjanci mogą nie mieć zielonego pojęcia czego od nich chcesz i potratują Cię jak wariata.
I popraw tego byka, bo jak Cię ekonet dorwie to będzie gorzej niż jakbyś miał do czynienia z "prokuratórą" ;)
Kundzior
03-11-2011, 13:41
Przeczytaj jeszcze raz mojego posta. Ja Ci dobrze życzę, ale policjanci mogą nie mieć zielonego pojęcia czego od nich chcesz i potratują Cię jak wariata.
I popraw tego byka, bo jak Cię ekonet dorwie to będzie gorzej niż jakbyś miał do czynienia z "prokuratórą" ;)
hehehe On wie jak ze mną postępować :P Już wkładam zeszyty w gacie :P
Tak istotnie taka możliwość istnieje, by potraktowali mnie deko dziwnie, ale myślę że mają kogoś kto się takimi sprawami zajmuje.
Niezły pacjent, naprawdę. :lol:
Sęk w tym, że licencji DELL-owej nie aktywuje Pan na żadnym innym komputerze.
Aktywowac, aktywuje, tylko coz tego, skoro to nadal będzie de facto pirat...
A tak zupełnie OT, to pozwolę sobie zabawić się trochę w ekoneta, bo mnie jedna rzecz wkurza strasznie jak czytam niektóre posty:
będę używał to do Della
możesz użyć ten system
prawem sprzedaje coś, co nie ma na stanie
I pewnie jeszcze trochę by się znalazło. Szanowni współdyskutanci, w języku polskim istnieje taki przypadek jak dopełniacz...
IP4 jest szklany z obu stron, nie aluminiowy. Wielu ludzi je używa i tak jak widywałem dobite IP poprzednich generacji to na czwórce ciężko znaleźć choć jedną rysę. W zasadzie nie widziałem w ogóle porysowanego IP4. Ja swojego też specjalnie nie pieszczę i po roku nic. Zupełnie jak nowy.
A to przed IP4 nie było żadnego iPhone'a? ;)
Kundzior
04-11-2011, 12:11
Napisałem maila, bo tylko taki kontakt mam z tym typem, że zgłaszam sprawę na Policję, a on mi odpisał że nigdzie nie było napisane że to ma być sprawny komputer. Wysłał Della i wszystko jest zgodnie z licencją OEM.
haha :D
Tak więc w poniedziałek udam się na Policję, ponadto obudowa nosi ślad wyrwanej nalepki licencyjnej :) Haha dupa się dla gościa usmaży :))
O sprawności nie napisał co prawda, ale z Dell'a, to tylko obudowę dostałeś, a miał być cały i to ten, na którym był zainstalowany system Windows 7. Płyta główna jest na Socket A i jeszcze z AGP, gdzie ni jak nie wsadzisz grafiki na PCI-E, a sama płyta to sprzed dobrych kilku latek jest i nie ma szan, aby na niej można było używać windows 7.
Kundzior
04-11-2011, 15:09
puciek (http://forum.nikoniarze.pl/member.php?u=52056) dokładnie, Wezmę płyty, nalepkę i ten "komputer" jak to sprzedawca nazwał, zawiozę na Słowackiego, czyli na komisariat właściwy do miejsca zamieszkania :) Najpierw przedzwonię, czy może mają kogoś kto się orientuje w tych sprawach, bo nie sądze by zwykły policjant miał aż tak szerokie rozpoznanie.
mam pytanie... a co na to allegro? zdawkowa formula "sprawa zostanie rozpatrzona" czy zablokowali gosciowi konto (jak powinni byli zrobic)?
mialem tak z ipodem - kupilem uszkodzony. odpowiedz allegro wyslalismy ostrzezenie... proponujemy zglosic sprawe na policje.. :D
Kundzior
05-11-2011, 08:46
Nis sprawa jest w sporach, zgłaszałem to allegro. Mają to w nosie chyba.
Kundzior, pisałem, że mogę Ci dać namiar do Komendanta Policji na Upalnej. Zadzwonisz i on już Ci poradzi do kogo się zgłosić. Muszą mieć komórkę odpowiedzialną za cyber przestępstwa.
Kundzior
05-11-2011, 10:09
Kundzior, pisałem, że mogę Ci dać namiar do Komendanta Policji na Upalnej. Zadzwonisz i on już Ci poradzi do kogo się zgłosić. Muszą mieć komórkę odpowiedzialną za cyber przestępstwa.
Tak, tak czytałem. Najpierw spróbuje się sam z tym ogarnąć. Jak coś na PW będę do Ciebie pisał.
Napisałem maila, bo tylko taki kontakt mam z tym typem, że zgłaszam sprawę na Policję, a on mi odpisał że nigdzie nie było napisane że to ma być sprawny komputer. Wysłał Della i wszystko jest zgodnie z licencją OEM.
Niestety taki model biznesowy na allegro staje się normą. Coraz więcej tam cwaniaków, którzy próbują się dorobić na niewiedzy klientów lub po prostu ordynarnie ich oszukać. A do tego wszystkiego dochodzi allegro, które w ogóle nie interweniuje jeśli sprawa nie jest typowy przesłaniem cegły zamiast telefonu. Tak jak pisałem wcześniej Allegro ostatnio stało się platformą dla gówniarzy a nie poważnych ludzi.
Życzę Ci abyś temu kolesiowi narobił jak najwięcej problemów bo takie chwasty trzeba tępić.
1. Z zaciekawieniem oczekuję zakończenia tej parodii.
2. Szkoda, że Allegro nie zależy na trzymaniu porządnego poziomu usług. No cóż chyba kasa im na mózgi padła.
Allegro ma to wszystko w nosie. Dla nich liczy się prowizja od sprzedaży i opłaty za wystawienie aukcji. Jeśli chcieliby się przejmować legalnością, to nie pozwolili w ogóle na sprzedać systemów w wersji OEM.
Kundzior
07-11-2011, 21:52
Jutro idę, dziś czasu mi zabrakło.
Kundzior
07-11-2011, 22:33
Właśnie zgłosiłem tu http://podlaska.policja.gov.pl/pg/index.php?page=4, dałem numer telefonu itd. czekam na reakcję.
I co wybrałeś z listy? "pranie brudnych pieniędzy" ;) ?
Kundzior
07-11-2011, 23:03
heheehe taaaa
Allegro ma to wszystko w nosie. Dla nich liczy się prowizja od sprzedaży i opłaty za wystawienie aukcji. Jeśli chcieliby się przejmować legalnością, to nie pozwolili w ogóle na sprzedać systemów w wersji OEM.
Niby czemu? System OEM można normalnie sprzedawać. Mówię oczywiście o normalnym OEM, a nie wersji dedykowanej do sprzętu konkretnego producenta.
Chodzi o to, że powinny być sprzedawana w kategorii "komputery" z systemem operacyjnym, a nie ludzie piszą że sprzedają system OEM a drobnym druczkiem napisane, że sprzedają niby stary komputer z tym systemem OEM.
Chodzi o to, że powinny być sprzedawana w kategorii "komputery" z systemem operacyjnym, a nie ludzie piszą że sprzedają system OEM a drobnym druczkiem napisane, że sprzedają niby stary komputer z tym systemem OEM.
Ale system OEM mozna normalnie kupic, legalnie i osobno a Microshit zezwala na instalacje OEMu samemu.....
Rozumiem jednak o czym mowisz i zgadzam sie z tym, ze system "OEM dedykowany" nie powinien byc sprzedawany bo jest to w pelni nielegalne.
Ale system OEM mozna normalnie kupic, legalnie i osobno a Microshit zezwala na instalacje OEMu samemu.....
Raczej nie do końca... zapisy z licencji OEM mówią np.:
"Licencjobiorca musi być Producentem Systemów i zaakceptować postanowienia niniejszej licencji. Termin „Producent Systemów” oznacza producenta sprzętu OEM, podmiot montujący lub regenerujący komputery bądź podmiot preinstalujący oprogramowanie, którzy sprzedają Systemy Klienta osobom trzecim"
lub
"Licencjobiorca musi rozpowszechniać jednostki Sprzętu(„Sprzęt” oznacza sprzęt Microsoft zawarty w Pakiecie) razem z Systemami Klienta lub innymi składnikami sprzętu komputerowego, których producentem nie jest Microsoft."
Oczywiście można sobie iść kupić windows OEM w sklepie i nikt nie będzie pytał czy zawodowo produkujemy kompy, ale jeżeli się czepiać szczegółów to samodzielna instalacja jest użyciem niezgodnie z licencją.
To sie zmienilo z W7, skladajac sobie kompa stajesz sie producentem swojego systemu;)
Potwierdzenie pod telefonem do microshita
Oczywiście można sobie iść kupić windows OEM w sklepie i nikt nie będzie pytał czy zawodowo produkujemy kompy, ale jeżeli się czepiać szczegółów to samodzielna instalacja jest użyciem niezgodnie z licencją.
No nie bałdzo... http://answers.microsoft.com/pl-pl/windows/forum/windows_7-windows_install/czy-licencja-na-windows-7-oem-dopuszcza/bb47bb61-be0a-4303-8542-d53f274ad314?msgId=e7e07cd8-e10e-4871-ae23-83c70329320e
na moim win 7 OEM z przed dwóch lat licencja jest identyczna jak ta z linku:
http://oem.microsoft.com/public/sblicense/2008_sb_licenses/fy08_sb_license_polish.pdf
być może jest jakaś inna wersja OEM, ale zgodnie z tą licencją kupując go dla siebie bez komputera nie spełniałbym wymogu sprzedawania systemów osobą trzecim... w zasadzie nie piszą nic że trzeba mieć działalność więc jakbym złożył komputer i sprzedał żonie pewnie by było już ok ;)
Kundzior
26-11-2011, 22:33
w toku.
MichalzTca
12-12-2011, 14:09
I nie musi być naklejki gdyż jest to nośnik recovery do sprzętu Dell na którym wcześniej był instalowany windows 7 i na którym już owa naklejka jest nabita. Niestety legalnie nie można instalować tego oprogramowania na komputerze innej firmy bądź dellu z naklejką innego windowsa chyba że był by to upgrade dla danego modelu.
w toku.
i jak sprawa wyglada?
Kundzior
18-12-2011, 19:39
Dostałem coś poleconego z Policji, w środę dopiero odbiore.
Dostałem coś poleconego z Policji, w środę dopiero odbiore.
Pewnie, ze masz sie zglosic we wtorek:D
Kundzior
18-12-2011, 21:46
Niestety okres świąteczny nie jest u mnie okresem laby....non stop jak nie w pracy to u siebie się bujam.
Niestety okres świąteczny nie jest u mnie okresem laby....non stop jak nie w pracy to u siebie się bujam.
Bedzie dosc trudno cos zdzialac, ale racja jest po twojej stronie i koles zdecydowanie sprzedaje tego windowsa nielegalnie.....mam nadzieje, ze sie Tobie uda a napewno kolesiowi namieszasz:D
Kundzior
11-01-2012, 18:50
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us/photo/my-images/841/win7em.jpg/)
Jak widać, w Polsce można handlować nielegalnym oprogramowaniem, a Policja wie lepiej, bo miało być że handluje nielegalem a im wyszło że jakieś rozporządzanie majątkiem :P hahaha
No to brak mi słów. Ale jak mamy taką Policję, to nie ma się czego dziwić........
Kundzior
11-01-2012, 22:45
Napiszę jeszcze maila do Microshita, zobaczymy co Oni na to.
Fajnie wyszło bo:
Aukcje wystawia ktoś inny, przesyłka druga od zupełnie kogoś innego, faktura jeszcze od kogo innego, a Policja jako sprzedawcę wskazuje jeszcze kogo innego :P Hahaha weź się połap, myślę że US się połapie :))
Jedyna szansa to zgłoszenie do BSA i do US. ale nie wiem, czy to Ci pomoże odzyskać kasę.
Kundzior
12-01-2012, 08:36
Jedyna szansa to zgłoszenie do BSA i do US. ale nie wiem, czy to Ci pomoże odzyskać kasę.
Ja już kasy nie chcę.
Ja nie wiem czy jak zglosisz to do MS to nie dostaniesz jakiegos upustu na oryginalna wersje systemu.
Przynajmniej kiedys taka akcja MS organizowal.
Jak widać, w Polsce można handlować nielegalnym oprogramowaniem, a Policja wie lepiej, bo miało być że handluje nielegalem a im wyszło że jakieś rozporządzanie majątkiem :P hahaha
No to nic innego tylko sciagac i instalowac....."mala szkodliwosc czynu":D:D:D
Lepiej lapac pieszych przechodzacych przez pusta droge na czerwonym swietle....dostalem kiedys 250zl za zatrzymanie ruchu ktorego nie bylo a psiaki wyszly z pobliskich krzakow!!!!
Troche gimnastyki bylo, zalatwione przez kolesia ktory nad nimi byl....tlumaczyl ich "mlodzi sa i nadgorliwi" a chcialem im zaplacic 50zl za przejscie przez pasy....
Ja nie wiem czy jak zglosisz to do MS to nie dostaniesz jakiegos upustu na oryginalna wersje systemu.
Przynajmniej kiedys taka akcja MS organizowal.
Oby tak bylo.....choc patrzac na obecne prawa rynku to nie liczyl bym na to.....
Albo odpowiedza, ze wiedza, ale nie moga nic zrobic, bo "mala szkodliwosc czynu":D:D:D
Marcin_gda
22-01-2012, 17:45
A gdybyś tak spróbował kontaktu z BSA?
edit: to chyba ten sam "magik"
http://allegro.pl/windows-7-professional-pl-32bit-oem-fvat-licencja-i2069850476.html
Zgłoś do małomiękkiego, oni się nim zajmą ;oP
Przeczytałem ten wątek od początku do końca;) Czekam na dalszy rozwój wydarzeń!
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.