PDA

Zobacz pełną wersję : [ Portret ] Ad hoc



Amadeusz
16-10-2011, 00:55
W sumie to album ale uznałem, że nie aż taki żeby nie zaprezentować sylwetki w portrecie - jakkolwiek by to nie zabrzmiało. Słowo portret używam potocznie gdyż zasad specjalnie nie znam. Trzy zdjęcia zaistniały przypadkowo obok siebie w trakcie "robienia" ponieważ to było zwykłe pstrykanie bez specjalnej imaginacji, a że dzieciak dokazywał to podłapałem to. Jakie macie odczucia?


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.pastwa.podhale.pl/albums/amadeuszijeremi/AA.jpg)

nathaniel
20-10-2011, 22:27
obróbka niestety niekorzystnie wpływa na te zdjęcia, ciemno, wręcz mrocznie...

amirez
21-10-2011, 16:04
obróbka niestety niekorzystnie wpływa na te zdjęcia, ciemno, wręcz mrocznie...

a... dlaczego?
Wyszło coś w stylu w jakim portretowano gimnastyków na zdjęciach przedwojennych. Kolory mroczne, mocno stonowane. Z dużym naciskiem na światła w "muskulaturze" ;) i uwydatnionych "kościach" ćwiczącej osoby.
Zahacza o tryptyk, tylko kolorystykę wyrównać.
Może ew. tła wypada się czepić.

Amadeusz
22-10-2011, 10:28
Dzięki za poświęcenie chwili.
Amirez, dobrze odczytałeś moje intencje. Tzn. nie myślałem aby to był klimat gimnastyków przedwojennych (dopiero jak to napisałeś to skojarzyłem że były filmy o tej tematyce) ani też w stylu "dzieci Auschwitz" - co mi Moja wytknęła bardzo dobitnie :)
Tak jak napisałeś, chciałem pokazać sylwetkę dziecka (5 lat). Uwydatnić pojawiające się pomału mięśnie czy też podkreślić układ kostny. Czy można to pokazać inaczej? Nie wiem, pewnie tak.
Generalnie bardzo łatwo "przegiąć" z tym uwydatnianiem :) W sumie to te trzy foty mi zajęły ze 2 tygodnie zanim uznałem, że to koniec, dramat :)
Tło to takie jakie mam w domu - sofa i ściana. Nie chciałem zupełnie "zacierać" śladów ani też specjalnie eksponować. W zamiarze to foty z przeznaczeniem do albumu ale, że próbowałem nadać im "charakteru" to spowodowało w moim mniemaniu, że delikatnie wyszły poza tą szufladkę.
Dlatego też ciekaw byłem Waszych odczuć. Jeśli ktoś jeszcze chce dorzucić 3 gr to bardzo proszę.

mOSAd
22-10-2011, 13:48
Zamysł dobry, realizacja... zbliżona do dobrej. Ale nieźle się ogląda. Trochę rzeczy przeszkadza: tło, przerysowanie stopy na jedynce, zbyt mocne wpisanie sylwetki w ramki zdjęcia, w niektórych miejscach "brud" cieni, zamiast równego światłocienia. Najlepszym zdjęciem jest moim zdaniem dwójka - tu światło ładnie zagrało z dobra pozą i miną. Podobne zdjęcia na materacach w jakiejś hali sportowej powinny być i łatwiejsze do wykonania i bardziej efektowne, ze względu na puste tło i przestrzeń. Ale jako, że to zdjęcia rodzinne, a nie jakoś super przygotowywane, to nie ma co popadać w skrajności. Podoba mi się ogólnie ten sposób oświetlenia sylwetki do tego typu ujęć. W wypadku preferuję czyste b&w bez domieszek.

Amadeusz
22-10-2011, 20:05
Dziękuję mOSAd za Twoją tu obecność. Po cichutku liczyłem, że może coś "skrobniesz", uf i stało się, cieszę się bardzo.
Trafnie ten "brud" cieni zauważyłeś. Szczególnie mi przeszkadzał na zdjęciu nr 3. Prawdę mówiąc to nie potrafiłem sobie z tym poradzić i to był najtrudniejszy element tych trzech zdjęć. Dzięki za docenienie oświetlenia, tym bardziej, że były to źródła bardzo prymitywne (domowe, że tak napiszę) ale widać ważniejsze jest ich ustawienie niż jakość.
Chciałbym w przyszłości pokazywać dobre B&W, mam nadzieję, że tak będzie. Oby. Te pokazane tutaj mnie się podobają (w końcu je pokazałem :) ) ale trochę czasu straciłem żeby zniwelować "domieszkę" - niestety nie przeskoczyłem tej trudności. Tzn. próby wydawały mi się gorsze niż to co jest.
Jeszcze raz dziękuję za poświęcony czas.

nathaniel
22-10-2011, 20:13
a... dlaczego?



Zdjęcia dzieci w takim klimacie w ogóle mi nie podchodzą, tak jak np, wszelkie produkcje przedstawiające krew i siekiery :)

mOSAd
22-10-2011, 21:18
Co do tych "brudnych" cieni, to przychodzą mi na myśl dwa rozwiązania, ale nie wiem, czy dostateczne. Pierwsze to zrównoważenie kolorytu skóry, czyli przy standardowych kolorach kanał czerwony i pomarańczowy jak najbliżej siebie, by utworzyły gładką skórę bez plamek i przebarwień. No a druga sprawa to miejscowe odszumianie, ale do tego nie wiem jak podejść sensownie i by wyszło w miarę naturalnie. Nie wiem też jak konwertujesz do cz-b. Ale zmiana temperatury barwowej ma ogromny wpływ na wygląd cieni i może znajdziesz jakąś jej "cudowną" wartość.
Światło może być i proste, ale ważne jak działa - tu wydaje się być bardzo uważnie ustawione.