PDA

Zobacz pełną wersję : Tryb Fotografowania



paparazzi89
10-10-2011, 17:11
hej, w jakim trybie fotografujecie najczęściej? Reportaż np
P,S,A,M, Auto?

marcinc
10-10-2011, 17:20
Ja najczęściej używam priorytet przysłony "A" :)

RobertMiernik
10-10-2011, 17:21
Jako paparazzo powinieneś chyba wiedzieć?...

Reportaż A albo S, pozostałe M, czyż nie?

stock
10-10-2011, 17:22
A+autoISO

BUBYPL
10-10-2011, 18:18
tryb tematyczny, portret, portret nocą itd :D



a na serio: reportaż w budynkach na M, zewnątrz przewaga A, szybka akcja S.

ISO auto bo robię w RAW.

KarinaS
10-10-2011, 18:47
M lub A +autoISO

matys
10-10-2011, 18:57
też mi pytanie i watęk. Nie wiesz co wybrać czy robisz statystyki? może warto zrobić głosowanie.

paparazzi89
10-10-2011, 19:58
statystyki bo robię na M :) i sie zastanawiam jak inni- jakoś nie przepadam za trybami ;/ ale może warto spróbować?

fakt mogłem zrobić ankietę :P

wer
10-10-2011, 20:10
Robię różnie, raz P, raz A, czasami M. Wszystko zależy od warunków.

paparazzi89
10-10-2011, 20:12
dzięki, popróbuje trybów w najbliższym czasie

matys
10-10-2011, 21:30
to jak statyki to powiem, że najczęściej robię na A, ale najlepsze wyniki mam na M. Dlatego że jak raz ustawię dobre światło to zazwyczaj jestem zadowolony. Jak robi to automat, typu A, jest już gorzej moim zdaniem.

paparazzi89
10-10-2011, 21:43
czyli moja teoria nie umarła ;)
przypomniało mi się że w wakacje robiłem na którymś trybie i faktycznie dziewczyna stwierdzila że kiszka- ja nie ogladalem tych zdjec :D

jackrabbit
10-10-2011, 21:46
pamietaj ze w trybach automatycznych wazny jest rodzaj pomiaru swiatla

paparazzi89
10-10-2011, 21:48
faktycznie, dobra uwaga!

karolo
10-10-2011, 21:57
Poki co glownie na A ;) ale oswajam sie powoli z M :)

swider
10-10-2011, 23:25
statystyki bo robię na M :)
Reportaż? To szybki lopez z Ciebie. ;)

paparazzi89
10-10-2011, 23:26
Reportaż? To szybki lopez z Ciebie. ;)

to co powiesz o fotografii 20 lat temu? :)
ostrość manualnie, przesłona, czas

Sapphiron
10-10-2011, 23:27
Studio na full M (łącznie z MF), reszta na A + AF :)

swider
10-10-2011, 23:33
to co powiesz o fotografii 20 lat temu? :)
ostrość manualnie, przesłona, czas
Hola, hola… kolega chyba przespał zajęcia z historii fotografii. ;) Już w latach 80. pojawiały się aparaty z AF i programami.

Sapphiron
10-10-2011, 23:34
swider, ajtam ajtam :)

Ale co jak co, praca w studiu z d700+55micro to jest cud miód i orzeszki :)

swider
10-10-2011, 23:37
Używam 55 w wersji ze światłem 3.5, jeśli tylko nie ostrzymy na nieskończoność (zresztą do tego to szkło nie zostało stworzone), można się pochlastać o brzegi zdjęcia. ;)
Ale nie o tym temat.

Sapphiron
10-10-2011, 23:41
Oooj można się pochlastać o ten obrazek :) mamy te same wersje :)

Ale wracając do tematu, z takim zestawem aż chce się korzystać z pełnego M cały czas :) szkoda że tego czasu czasem braknie :)

p_swiro
10-10-2011, 23:43
Głównie M ale czasem zaszaleje i przechodzę na A8)

swider
10-10-2011, 23:49
Ale wracając do tematu, z takim zestawem aż chce się korzystać z pełnego M cały czas :) szkoda że tego czasu czasem braknie :)
Zgadza się. Są sytuacje w których pełny manual spisuje się najlepiej. Studio, pejzaż, plener… znając swój aparat, wiemy jaką optymalną ekspozycję dobrać żeby wycisnąć z puszki możliwie najwięcej i zdobyć najlepszy materiał wyjściowy, do dalszej pracy nad zdjęciem -- już na komputerze.
Ale bywa, że tryby A czy S są nie do przecenienia, zwłaszcza fotografując dynamiczne sceny.

Sapphiron
10-10-2011, 23:53
oczywiście :) dlatego napisałem że w studiu śmigam na manualu i jest miodzio :) resztę muszę ogarniać na szybko wiec priorytet przysłony i wio :)

!AGresT
11-10-2011, 00:49
Odwieczna wojna postu z karnawałem :)
Ja uważam, że tryb M jest w zupełności wystarczający do wszystkiego. Jeżeli korzystamy tylko i wyłącznie z niego, wchodzi nam w nawyk szybkie nim operowanie. Swego czasu pracowałem w redakcji motoryzacyjnej, gdzie robiłem także sport motorowy, tak szybki jak np. rajdy czy wyścigi motocyklowe i używałem Nikona FM2. Da się. Tryb M daje 100% kontrolę nad tym, co robimy i margines błędu zawsze jest mniejszy niż przy jakiejkolwiek automatyce. Wymaga to jedynie wprawy.

pentaksik
11-10-2011, 09:37
Ja od jakiegoś roku nie ustawiłem A/P/S itd. Zawsze M. Na początku było ciężko się przyzwyczaić, przepały, niedopały, utracone sceny...

Ale teraz, jak włączam aparat to na oko jestem w stanie dobrać ekspozycję z dokładnością +-1/2. Przestałem się zastanawiać co przekręcić i w która stronę, nie myślę o tym i sceny przestały mi uciekać.

Wcześniej robiłem tylko na A, ale po przesiadce z Pentaxa na Canona pojawił się problem... mianowicie, przy punktowym pomiarze światła i trybie A, po naciśnięciu spustu migawki do połowy, przekadrowaniu... ustawienia ekspozycji się zmieniały, nie da się tego zmienić i już. I to mnie zmusiło do M.. Idiotyzm Canona... ale tego nie wiedziałem przed zakupem... teraz zapewne miałbym d700 :)

Henio Jawa
11-10-2011, 16:14
Wcześniej robiłem tylko na A, ale po przesiadce z Pentaxa na Canona pojawił się problem... mianowicie, przy punktowym pomiarze światła i trybie A, po naciśnięciu spustu migawki do połowy, przekadrowaniu... ustawienia ekspozycji się zmieniały, nie da się tego zmienić i już. I to mnie zmusiło do M.. Idiotyzm Canona... ale tego nie wiedziałem przed zakupem... teraz zapewne miałbym d700 :)

Trochę nie ogarniam:-)
W Nikonie też jak przekadrujesz to zmienia ekspozycje.
Do zablokowania jest AE-L.
Pentax miaj jakoś inaczej?

pewex
12-10-2011, 00:05
W Canonie masz albo blokade ekspozycji na spuscie i strzelasz guzikiem na tylniej sciance albo a contrario - blokujesz ekspozycje " * " a strzelasz spustem. A jesli już o punktach, trybach i pomiarach to mam dziwny problem w moim C5D1 w trybie pomiaru punktowego przy stałkach mierzy, aż świszczy. Kiedy podepnę zumik i zmienię ogniskową z najszerszej na jakakolwiek inna to mam przepały rzędy +2 EV. Zmienie na pomiar matrycowy - hula aż miło ja każdej ogniskowej. Dodam, że matówke mam z klinem i rastrem jeżeli to cos zmienia, a szczerze wątpie. Co do trybu : D to strobing M reszta A

slawoom
13-10-2011, 21:54
Trochę nie ogarniam:-)
W Nikonie też jak przekadrujesz to zmienia ekspozycje.
Do zablokowania jest AE-L.
Pentax miaj jakoś inaczej?

W D90 można blokować ekspozycję po wciśnięciu spustu do połowy - ustawienie c1.
Ale osobiście wolę do tego używać przycisku AE-L.

ALF
14-10-2011, 00:21
Zależnie od sceny: 50% A, 40% M, 10% S. ISO auto nigdy.

arecki
14-10-2011, 08:31
A, M, S w takiej kolejności najczęściej

paparazzi89
17-10-2011, 14:10
no próbowałem... poległem :)
M rządzi :P
robi ktoś jeszcze tylko na M??

p166hmp
17-10-2011, 21:52
u mnie 90-95 % tryb M i reszta A i S, w takiej kolejności; tryb P kilka razy;
pozdrawiam :)

bogdi64
17-10-2011, 22:12
a to w nikonie jest jeszcze jakiś inny tryb pracy niż M ? ;)

paparazzi89
17-10-2011, 22:14
a to w nikonie jest jeszcze jakiś inny tryb pracy niż M ? ;)

Like it:)

stock
18-10-2011, 08:06
A potem M. S nigdy.

Kartofelinder
18-10-2011, 09:52
Zawsze M.

Raz ustawiasz i zawsze dobrze. Auto iso jest jak każde inne auto. Nie mówię, że efekty są złe, bo automatyka ostatnio sporo się polepszyła, ale są poza kontrolą. Nie potrafię temu zaufać. W razie czego, wolę przeklinać na siebie, niż na aparat i wiedzieć, że mogę to w przyszłości poprawić, a nie czekać aż poprawi coś producent w następnym modelu.

stock
18-10-2011, 10:36
nawet przy szybkim reportazu w zmiennych kontrastowych warunkach - zawsze na M ? podziwiam i nie wierze :)

JK
18-10-2011, 10:41
.... Auto iso jest jak każde inne auto. Nie mówię, że efekty są złe, bo automatyka ostatnio sporo się polepszyła, ale są poza kontrolą. Nie potrafię temu zaufać. .....
A cóż to za brednie?
A może tylko nie potrafisz się tego nauczyć (albo nie chcesz) i dlatego nie "potrafisz temu zaufać"?
Pewnie nie lubiłeś matematyki w szkole. :wink:

Kartofelinder
18-10-2011, 12:17
nawet przy szybkim reportazu w zmiennych kontrastowych warunkach - zawsze na M ? podziwiam i nie wierze

Tak, zawsze. Może nie byłem jeszcze w sytuacji szybkiego reportażu w zmiennych kontrastowych warunkach i dlatego. Zazwyczaj staram się więcej przewidywać i być zawczasu przygotowanym. W miejscu, w którym fotografuję, najczęściej występują max 2-3 scenariusze oświetlenia (słońce, cień), gdzie znając relatywną między nimi różnicę, jestem w stanie komfortowo między nimi przechodzić. Zdarzają mi się pudła i przepały, to jasne. Tendencja jest jednak spadkowa, bo to naprawdę jest coś, co łatwo doskonalić.

Nie oszukujmy się - dzień nie zmienia się tak szybko. Stresujące bywa jedynie synchronizowanie się z chmurami, ale chyba większy problem stanowiło dla mnie walczenie z korekcją ekspozycji, trzymanie AE-locka itd.

Auto ISO, to dla mnie rozwinięcie filozofii auto*. Wszak, skoro aparaty pozwalają już na stosowanie ISO jako jednego z trzech parametrów, którym można dowolnie manipulować, nic innego to dla mnie nie wnosi.

Pomijam już całkowitą ekspozycję, ale nie do wiary jest dla mnie powierzenie dobrania proporcji komputerowi. A co, jeśli nowy model będzie coś robił inaczej? Preferował wyższe ISO, kosztem skracania czasu naświetlania itp. czyli standardowe problemy automatyki już z czasów lat 80tych. Wszystko jest fajnie (chociaż ciągle mało wygodnie) póki masz jakiś jaśniejszy/ciemniejszy obiekt, na którym możesz zablokować ekspozycję. Ja wolę to kontrolować sam i na stałe.


(albo nie chcesz)

Dokładnie. Uznałem to za bardziej czasochłonne niż opanowanie trybu manualnego.


Pewnie nie lubiłeś matematyki w szkole.

Nie podobają mi się tego typu komentarze.

JK
18-10-2011, 12:28
....Nie podobają mi się tego typu komentarze.
Ale zgadłem? :wink:

I jeszcze jedno. Jeśli szkoda ci czasu na naukę, to może napisz to jasno. Napisz, że nie korzystasz z AutoISO, bo nie wiesz jak to się robi. A ty piszesz, że AutoISO jest beee. Widzisz absurd tej sytuacji? Piszesz bzdury o czymś, o czym nie masz pojęcia, bo nie chciało ci się tego poznać. Tak właśnie powstają te różne "internetowe mądrości" i rodzą się "internetowe autorytety". :wink:

paparazzi89
18-10-2011, 12:35
dzięki @Kartofelinder masz świętą rację :)

nie mniej jednak, zamieściłem wątek kiedyś tutaj i mnie ludzie zjechali, ale powiem szczerze że jestem zadowolony z moich zdjęć tym bardziej że robię na pełnym manualu (nie licząc AF)
mniej radości sprawiało by mi robienie zdjęć kiedy aparat sam ustawia- cóż to wtedy za fotografia? /moje zdanie/

Kartofelinder
18-10-2011, 14:06
Ale zgadłem? :wink:

I jeszcze jedno. Jeśli szkoda ci czasu na naukę, to może napisz to jasno. Napisz, że nie korzystasz z AutoISO, bo nie wiesz jak to się robi. A ty piszesz, że AutoISO jest beee. Widzisz absurd tej sytuacji? Piszesz bzdury o czymś, o czym nie masz pojęcia, bo nie chciało ci się tego poznać. Tak właśnie powstają te różne "internetowe mądrości" i rodzą się "internetowe autorytety". :wink:

Nie, nie zgadłeś. Zawodowo zajmuję się ekonometrią, statystyką i metodami analizy matematycznej.

Auto ISO jest dla mnie tak samo beee, jak każde inne auto, czyli wcale. Po prostu z tego nie korzystam. Kiedyś były 2 programy: priorytet czasu i priorytet przysłony. Teraz mamy kombinację wszystkiego ze wszystkim i to jest jedyna zmiana. Jeśli ktoś mówi, że fotografuje w manualu, ale przy Auto ISO, to dla mnie to jest właśnie bzdura, bo to żadnym manualem nie jest.
Nie mówię, że to nie daje efektów, bo prace np. stocka uważam za bardzo udane. Twierdzę jedynie, że jakikolwiek tryb full/pół/jedna trzecia automatyczny daje mniejszą kontrolę nad obrazem docelowym niż M. Fotografując w ten sposób trzeba mieć kilka wariantów zachowania na każdą okazję, kiedy w M jest zawsze tak samo i pewnie zawsze bardziej absorbująco.

Tryb A plus Auto ISO jest dla mnie czymś tak samo , z punktu widzenia pozostałych parametrów, od nas niezależnym jak tryb P z 'priorytetem' czułości. Pozostawienie aż dwóch parametrów ekspozycji automatyce aparatu jest dla mnie trudne do zaakceptowania. Dla kogoś szukanie elementu, na którym można zablokować ekspozycję jest wygodne. Ja z tego zrezygnowałem. Nikomu swojej drogi nie narzucam.

P.S. Jak na moderatora masz zadziwiająco emocjonalny styl wypowiedzi ;)

JK
18-10-2011, 14:34
.... Tryb A plus Auto ISO jest dla mnie czymś tak samo , z punktu widzenia pozostałych parametrów, od nas niezależnym jak tryb P z 'priorytetem' czułości. Pozostawienie aż dwóch parametrów ekspozycji automatyce aparatu jest dla mnie trudne do zaakceptowania. Dla kogoś szukanie elementu, na którym można zablokować ekspozycję jest wygodne. Ja z tego zrezygnowałem. Nikomu swojej drogi nie narzucam. ...
I słusznie. Nie narzucaj, bo to ślepa droga. Przyjmij też do wiadomości, że jeśli nie rozumiesz jak coś działa, to jeszcze nie oznacza, że to działa źle lub nie działa. Akurat w trybie "A" AutoISO działa przewidywalnie do bólu, tylko trzeba wiedzieć, jak działa.

W trybie "M" kręcisz kółkami zgodnie ze wskazaniami "drabinki", czy robisz fotki na czuja, jak leci i na "drabinkę" nie patrzysz? Jeśli korzystasz ze wskazań "drabinki", to korzystasz z tego samego automatu, z którego korzysta AutoISO, tylko robisz to wolniej i mniej dokładnie. Na dodatek, jeśli wydaje ci się, że matryca ma różne czułości w zależności od ustawienia ISO (jak kiedyś było z filmami), to jesteś w błędzie. Matryca ma tylko jedną czułość. Ale oczywiście możesz robić wszystko "manualnie". Przynajmniej tak się może wydawać. :wink:

zdyboo
18-10-2011, 15:06
Przez rok biegałem z aparatem, który w ogóle nie miał trybów. Było kółko od czasu i pierścień od przysłony. Dawałem radę w tzw. streecie. Jednak doceniam automatykę aparatu, pozwala się skupić na kadrze i nie przejmować ekspozycją, najczęściej zatem tryb A. Wyjątkiem są zdjęcia nocne, gdzie nigdy nie sugeruję się wskazaniami światłomiarki.

Kartofelinder
18-10-2011, 15:49
I słusznie. Nie narzucaj, bo to ślepa droga. Przyjmij też do wiadomości, że jeśli nie rozumiesz jak coś działa, to jeszcze nie oznacza, że to działa źle lub nie działa. Akurat w trybie "A" AutoISO działa przewidywalnie do bólu, tylko trzeba wiedzieć, jak działa.

W trybie "M" kręcisz kółkami zgodnie ze wskazaniami "drabinki", czy robisz fotki na czuja, jak leci i na "drabinkę" nie patrzysz? Jeśli korzystasz ze wskazań "drabinki", to korzystasz z tego samego automatu, z którego korzysta AutoISO, tylko robisz to wolniej i mniej dokładnie.

Pewnie, że podczas ustawiania kręcę zgodnie ze wskazaniami, ale to ja decyduję czym kręcę i w którą stronę oraz na jakim wskazaniu chcę pozostać. Potem już, w zależności od potrzeb, zmieniam parametry nie zmieniając ekspozycji licząc w głowie kroki EV. Wydaje mi się to dość naturalne i co ważniejsze, pozostaje niezależne od kontrastu/kolorów fotografowanej sceny. Przypomina to trochę używanie światłomierza zewnętrznego - polecam.


Na dodatek, jeśli wydaje ci się, że matryca ma różne czułości w zależności od ustawienia ISO (jak kiedyś było z filmami), to jesteś w błędzie. Matryca ma tylko jedną czułość. Ale oczywiście możesz robić wszystko "manualnie". Przynajmniej tak się może wydawać. :wink:

Mamy się mało sensownie przyczepiać do skrótów myślowych? Bo jeśli tak, to:


(jak kiedyś było z filmami)

Zapewniam Cię że z filmami nadal tak jest, a przyzwyczajenie w korzystaniu z M pomaga w obsłudze i takiego, 'kiedysiowego' sprzętu.

bogdi64
18-10-2011, 18:54
nawet przy szybkim reportazu w zmiennych kontrastowych warunkach - zawsze na M ? podziwiam i nie wierze :)

-- tak przy szybkim reportażu też (technika zapożyczona od operatorów kamer)


A cóż to za brednie?
A może tylko nie potrafisz się tego nauczyć (albo nie chcesz) i dlatego nie "potrafisz temu zaufać"?
Pewnie nie lubiłeś matematyki w szkole. :wink:
i inne bardzo "trafne tłumaczenie"

tak auto iso, wb, pomiar matrycowy, są elementami użytecznymi, jak również czymś co może bardzo "namieszać" - ja też w takim przypadku piszę brednie, jestem niedouczony i mam problem z matematyką, ale mam poprawnie naświetlone zdjęcia w warunkach dość ekstremalnych, wystarczy oświetlenie, że z góry decyduję się na część kadru o mocnym prześwietleniu i już auto iso "inaczej myśli" bo bazuje na podobnej zasadzie utrzymania poprawnego naświetlania bez "przepałów", wiem, mam coś takiego jak korekcja ekspozycji i jedną sekundę na zdjęcie - wybacz, w takich sytuacjach - tylko pełny manual daje mi prawdopodobieństwo wykonania poprawnie naświetlonej fotki, ale prawdopodobnie piszę brednie i niech tak już pozostanie, najważniejsze, że mam poprawnie naświetlone fotki, a mój odbiorca zleceń jest zadowolony i zaprasza mnie do pracy właśnie w sytuacjach "ciężkiego oświetlenia"

manfred
18-10-2011, 19:30
W reportażu na samym początku gdy poznawałem aparat byłem zachwycony AutoIso. Miałem ustawione jedno iso do błysku drugie właśnie na AutoIso do czasu gdy mnie podkorciło przejść z M na A. W trudnych warunkach czas mi zszedł niebezpiecznie nisko i zdjęcia miałem poruszone. Pewnie to mój błąd w ustawieniach. Teraz w trudnych warunkach oświetleniowych stosuję w miarę bezpieczne ustawienia M a operuje iso manualnie raz prześwietlając raz nie-doświetlając.

Przemek Paśnik
18-10-2011, 20:01
M z autoISO, max 6400, najdłuższy czas 1/80, iso bez lampy ustawione osobno, lampa wyłączana przyciskiem podglądu GO

to tyle :-)

pentaksik
28-10-2011, 12:45
Trochę nie ogarniam:-)
W Nikonie też jak przekadrujesz to zmienia ekspozycje.
Do zablokowania jest AE-L.
Pentax miaj jakoś inaczej?

Pentax miał to coś konfigurowalne z poziomu menu. Zresztą jak większość guzików (tego mi najbardziej brakuje, bo mogłem sobie poustawiać puszkę jak chciałem).

oczywiście, jest AE-L, ale to dodatkowy guzik do naciśnięcia :)

Greg77
30-10-2011, 14:02
ISO auto bo robię w RAW.

Przepraszam, co to ma ze soba wspolnego?

bboy4
02-11-2011, 18:49
Na początku strzelałem tylko Auto... Makabra wychodziła momentami...

Niestety D3100 na pełnym automacie w cięższych warunkach , wybiera mocne zło i ustawia sobie ISO3200...

Od jakiegoś czasu dość często A , powoli wchodzę w M (próbuje wejść).