Zaloguj się

Zobacz pełną wersję : wycena packshotów



moshica
10-10-2011, 10:53
Mam nadzieję że we właściwy dział wklejam zapytanie. Czy orientujecie się jakie są mniej więcej ceny za robienie packshotów, czyli zdjęć produktów na potrzeby internetu ? Mowa o fotografii produktowej w namiocie bezcieniowym + obróbka w PS ? Z tego co wyczytałem to ceny kształtują się w przedziałach ilościowych czyli od 0-10 itd. Czy ktoś z Was robił podobne zlecenia i posłużyłby radą w sprawie wyceny ?

credka
10-10-2011, 11:17
moshica, zupełnie poważnie mówiąc (bo sytuacja na rynku jest śmieszna), to ceny za packshoty są od 3zł do 300zł za zdjęcie, przeciętnie. Wszystko zależy m.in. od: ilości produktów, rodzaju produktów, wielkości tychże, materiałów wykonania, oczekiwań zleceniodawcy, przewidywanego okresu współpracy (przy stałych klientach można pomyśleć o rabacie), samego klienta, nazwiska fotera, i wielu innych...
W kilku innych wątkach opisywaliśmy swoje przeboje z klientami, jak to po zawołaniu 15-30 zł klient się obraża, a inny po 100-300zł z uśmiechem podejmuje współpracę.

Ps. Co zamierzasz focić, że potrzebujesz namiotu?

moshica
10-10-2011, 12:48
Dzięki Credka za odpowiedź.
Chodzi o sfotografowanie ok 100 a może więcej przedmiotów z branży oświetleniowej w namiocie bezcieniowym + ew. obróbka w programie graficznym. Klient raczej stały, poszerzający na przyszłość swoją ofertę. Stąd moje zapytanie, jak się wycenić, czy od szt czy w przedziałach ilościowych, czyli za tyle przedmiotów tyle i tyle....

Art Erie
10-10-2011, 12:52
Dzięki Credka[...]Chodzi o zfotografowanie ok 100 a może więcej przedmiotów z branży oświetleniowej w namiocie bezcieniowym + ew. obróbka w programie graficznym. [...]

Czyli chodzi o kartonowe pudełko na żarówkę, albo samą żarówkę - czyli szkło, elementy metalowe, chromowane etc. a to duża różnica.

moshica
10-10-2011, 13:15
Oczywiście, że chodzi o przedmioty czyli elementy: żarówki, diody, taśmy led i tym podobne ;-)
Wiem, że może temat nie być łatwy, ale wierzę w siebie ;-)

Art Erie
10-10-2011, 13:25
Moim zdaniem powinieneś okreslić przynajmniej dwie ceny w zależności od tego co będzie fotografowane.
Od siebie dodam, że miałem propozycję na zdjęcia butelek (wina) głównie z przeznaczeniem na www, ale i druk.
Moja cena 25zł/szt, zrobiłem kilka próbek - klient próbuje przełknąć cenę od marca...
Ja mam czas - on "pusty" sklep ;)

Motorniczy
10-10-2011, 13:31
Proponuje 150zl z obrobka ( wez pod uwage swoje doswiadczenie przy tego typu zleceniach ) a jesli chodzi o plany na przyszlosc to lepiej pozostac przy terazniejszosci bo nikt Ci nie zagwarantuje kolej pracy - koncentruj sie na robocie , ktora aktualnie wykonujesz i zrob to dobrze wg. standardow. Nawet dobrze wykonana robota nie jest gwarantem przyszlej wspolpracy:) . Rozmowy w stylu - bedzie w przyszlosci duzo zlecen "tego typu" to moze pan spusci z ceny to droga do robienia zdjec "za darmo" . Pozdro

morzon
10-10-2011, 13:37
Proponuje 150zl z obrobka ( wez pod uwage swoje doswiadczenie przy tego typu zleceniach ) a jesli chodzi o plany na przyszlosc to lepiej pozostac przy terazniejszosci bo nikt Ci nie zagwarantuje kolej pracy - koncentruj sie na robocie , ktora aktualnie wykonujesz i zrob to dobrze wg. standardow. Nawet dobrze wykonana robota nie jest gwarantem przyszlej wspolpracy:) . Rozmowy w stylu - bedzie w przyszlosci duzo zlecen "tego typu" to moze pan spusci z ceny to droga do robienia zdjec "za darmo" . Pozdro

Jednego zera nie zgubiłeś przypadkiem? Czy od sztuki cena? ;)

swider
10-10-2011, 14:04
Proponuje 150zl z obrobka
Jeśli to cena za zdjęcie to zdecydowanie za dużo. No chyba, że mowa o fotografii aranżowanej -- wtedy ok. :)
Za zwykłego packshota, przemielonego w PS biorąc pod uwagę, że nie są to najłatwiejsze materiały do fotografowania -- o czym wspomniał Erie -- brałbym od 15 do 30 zł od zdjęcie, w zależności od budżetu zleceniodawcy i czasu jaki miałbym poświęcić na zdjęcia (sam wiesz najlepiej ile Ci to zajmie).

Motorniczy
10-10-2011, 14:12
Jednego zera nie zgubiłeś przypadkiem? Czy od sztuki cena? ;)

Logiczne, ze od sztuki:) a co do ceny to z doswiadczenia wiem, ze nie za duzo. Aranzacja jest w opcji . Jeszcze jedno.. edycja ze szparowaniem i bez .

swider
10-10-2011, 14:18
Logiczne, ze od sztuki:)
Jeśli to byłby Osram lub temu podobna firma to może i by łyknął taką cenę, ale podejrzewam, że to jakiś pomniejszy producent, dealer świecidełek, który chce mieć tylko (albo „aż” ;)) kilka poprawnych zdjęć na swoje www. En fin de compte daje nam to sumkę 15 tys. zł za zlecenie -- znając rynek fotografii w Polsce, nie wierzę, że jakaś mała firemka wyłoży taką kasę za zdjęcia na www. Do tego pole eksploatacji dość wąskie, nie wiem też jak się kolega dogada w sprawie długości czasu użytkowania zdjęć… czy w ogóle. :)

Motorniczy
10-10-2011, 14:22
Jeśli to byłby Osram lub temu podobna firma to może i by łyknął taką cenę, ale podejrzewam, że to jakiś pomniejszy producent, dealer świecidełek, który chce mieć tylko (albo „aż” ;)) kilka poprawnych zdjęć na swoje www. Do tego pole eksploatacji dość wąskie, nie wiem też jak się kolega dogada w sprawie długości czasu użytkowania zdjęć… czy w ogóle. :)

Niech sobie eksploatuje ale ta firma na tym zarobi. :)

credka
10-10-2011, 14:53
Przy diodach, czy żarówkach najbardziej współczuję izolowania z tła. Nie podjęłabym takiego zlecenia za 15zł/szt, o w życiu!
Jeżeli chodzi o dłuższą współpracę, to wiadomo, że rabat jest po którymś zleceniu, chociażby drugim z realnymi widokami na przyszłość, np. podpisanie kolejnej umowy. Wtedy możemy mówić o rabacie dla stałego klienta. Absolutnie każdy na początku mówi, że praca na dłużej, co niestety okazuje się zwykłym cwaniackim zagraniem w celu wyciągnięcia rabatu :]

Art Erie
10-10-2011, 15:00
[...]Jeżeli chodzi o dłuższą współpracę, to wiadomo, że rabat jest po którymś zleceniu, chociażby drugim z realnymi widokami na przyszłość, np. podpisanie kolejnej umowy. Wtedy możemy mówić o rabacie dla stałego klienta. Absolutnie każdy na początku mówi, że praca na dłużej, co niestety okazuje się zwykłym cwaniackim zagraniem w celu wyciągnięcia rabatu :]

Jest jeszcze taka opcja, że na pierwszy rzut jest do zrobienia 50-100 produktów, a "dalsza współpraca" oznacza, że od czasu do czasu wpadnie 2-3 sztuki z nowego asortymentu :)

credka
10-10-2011, 15:05
Dlatego też wielu daje minimum zlecenia, np. pracę zaczyna od 200 zł lub od 10 produktów... Zależnie od ustaleń :)

swider
10-10-2011, 15:10
Przy diodach, czy żarówkach najbardziej współczuję izolowania z tła.
A nie można już na etapie wykonywania zdjęcia zrobić tak, żeby nie trzeba było się później bawić? I skąd założenie, że fotografować trzeba będzie zaświecone żarówki, może zleceniodawcy nie jest to do szczęścia potrzebne? ;)

credka
10-10-2011, 15:24
Nie mówiłam nic o foceniu zaświeconych ;) A jak ktoś potrafi dobrze zaświecić podczas robienia foto, to oczywiście izolacja nie będzie konieczna na etapie obróbki :)

moshica
10-10-2011, 15:27
Dzięki za tak obszerny odzew, każdy w jakimś stopniu ma rację... Klient rozkręca firmę w internecie w kategorii nowe technologie oświetleniowe, więc zbyt pazerny nie mogę być, ale nie zrobić po kosztach.
Druga kwestia, kolejne produkty będę pewnei aktualizowane i "kilka" sztuk. Zobaczę jak wyjdą zdjęcia testowe i wówczas odpowiem klientowi jakie mam życzenie co do ceny, to chyba uczciwy układ ?
Świecących przedmiotów nie będzie, tylko przedmiot na białym tle, być może z dolnym odbiciem lustrzanym.

swider
10-10-2011, 15:29
Nie mówiłam nic o foceniu zaświeconych ;) A jak ktoś potrafi dobrze zaświecić podczas robienia foto, to oczywiście izolacja nie będzie konieczna na etapie obróbki :)
Nooo… to tym bardziej! :) Oświetlenie białego tła to raczej sprawa nietrudna, rzekłbym podstawowa, zwłaszcza jak jest namiot bezcieniowy. Także kwestię zabawy z wycinaniem osobiście bym pominął. Największe problemy w tym zleceniu mogą sprawić materiały -- szkło i metal, gdzie przydaje się trochę doświadczenia z pracy w studio.


Zobaczę jak wyjdą zdjęcia testowe i wówczas odpowiem klientowi jakie mam życzenie co do ceny, to chyba uczciwy układ ?
Jak najbardziej.

Seeth
10-10-2011, 15:31
15zł za zdjęcie to bardzo mało, firmy zajmujące się tym nie podjęłyby się tego zlecenia. Co innego jest jak ktoś tylko z tego żyje a co innego jak ktoś sobie w taki sposób od czasu do czasu dorobi, to wtedy może dawać takie niskie ceny.
Ogólnie nie spotkałem się z cenami poniżej 30zł za zdjęcie w firmach które tym się zajmują.
Jeśli zdjęcia mają być najwyższej jakości, to trzeba trochę pracy w to włożyć, trzeba zainwestować w sprzęt i mieć trochę wiedzy w tym temacie a przecież to kosztuje. Nawet jeśli to tylko zdjęcia do internetu. Dla Firmy która zleca taką usługę i liczy się najwyższa jakość to cena 60zł i więcej nie będzie problemem ;)

credka
10-10-2011, 15:48
Oświetlenie białego tła to raczej sprawa nietrudna, rzekłbym podstawowa, zwłaszcza jak jest namiot bezcieniowy.
Pozwolisz, że się nie zgodzę? ;) Pozornie tak jest, przynajmniej tak mi się wydawało. Jednak przy zbyt słabym oświetleniu tła wychodzą cuda cieniowe wokół produktu, więc dajemy w palnik, a przy zbyt mocnym oświetleniu bardzo niewiele trzeba, by przejarać biele i okolice krawędzi przedmiotu tak, że będzie to wyglądało paskudnie, niewyraźnie, niepożądanie, dlatego czasem lepiej wyciąć coś niż przepalać. Jedno ustawienie nie załatwi całej sesji, jak mamy różne kolory przedmiotu i chcemy je oświetlić jak najbliżej efektu "izolacji". Będzie z tym trochę zabawy :D A namiotu używam tylko w ostateczności.


Ogólnie nie spotkałem się z cenami poniżej 30zł za zdjęcie w firmach które tym się zajmują
Firmy owszem, wołają ceny na poziomie, ale wielu wykonawców nie ma jednak firmy i woła 3-10zł za produkt, ba, nawet oferuje 3 różne ujęcia w cenie! :|

swider
10-10-2011, 15:55
Ogólnie nie spotkałem się z cenami poniżej 30zł za zdjęcie w firmach które tym się zajmują.
Wystarczy wklepać w guglu „fotografia produktowa” i spotkasz. ;) Naturalnie nie piszę o szanujących się agencjach mogących sobie pozwolić (słowo klucz) na dużo wyższe stawki.


Jeśli zdjęcia mają być najwyższej jakości, […]
Kończąc Twoje zdanie: … to zleceniodawca wynajmuje firmę która od lata para się tego typu fotografią i ma bogate portfolio, a nie pyta o zlecenie osobę, która zajmuje się fotografią dorywczo. Ten fakt od razu determinuje oczekiwania co do wyceny zlecenia.


Nawet jeśli to tylko zdjęcia do internetu.
„Tylko” to złe słowo. Pola eksploatacji mogą cenę diametralnie zwiększyć lub też obniżyć. Nie można lekceważyć tej kwestii. Tak samo jak licencja. Koszta zdjęcia przy licencji wydanej na rok czasu będą dużo mniejsze, jak powiedzmy na 3 lata.

W tym segmencie fotografii panuje bardzo duża konkurencja. Do tego mamy w kraju mnóstwo firm, firemek i innych śmisznych biznesików, których właściciele na samą myśl wydania jakichkolwiek pieniędzy na fotografa, wiją się w konwulsjach, a co dopiero płacić adekwatnie do wykonanej pracy (bo umówmy się, też uważam cenę 20 zł od zdjęcia za zbrodniczo niską).

PS

Pozwolisz, że się nie zgodzę? ;)
No jasne. ;)
Każdy ma inny styl pracy, preferuje różne rozwiązania. Ja akurat wolę poświęcić ciut więcej czasu w studio na dogranie światła, niż przeklinać wniebogłosy przed komputerem.


A namiotu używam tylko w ostateczności.
Ja też. :)

Art Erie
10-10-2011, 15:56
15zł za zdjęcie to bardzo mało, firmy zajmujące się tym nie podjęłyby się tego zlecenia. Co innego jest jak ktoś tylko z tego żyje a co innego jak ktoś sobie w taki sposób od czasu do czasu dorobi, to wtedy może dawać takie niskie ceny.
Ogólnie nie spotkałem się z cenami poniżej 30zł za zdjęcie w firmach które tym się zajmują.
Jeśli zdjęcia mają być najwyższej jakości, to trzeba trochę pracy w to włożyć, trzeba zainwestować w sprzęt i mieć trochę wiedzy w tym temacie a przecież to kosztuje. Nawet jeśli to tylko zdjęcia do internetu. Dla Firmy która zleca taką usługę i liczy się najwyższa jakość to cena 60zł i więcej nie będzie problemem ;)

Z pewnością masz rację, ale kolega nie prowadzi zapewne firmy specjalizującej się fotografii produktowej, nie ma wypasionych szkieł, oświetlenia i nie jest w stanie realizować zdjęć "najwyższej jakości".
Z drugiej strony stoi klient - prawdopodobnie początkujący sprzedawca w swojej branży, który jak sądzę większą uwagę będzie przywiązywał do ceny niż do jakości zdjęć.
W takiej systuacji potrzebny jest kompromis dotyczący zarówno ceny, jak i jakości zdjęć. MZ nie ma tutaj miejsca na ceny wyższe niz 30zł, a ewentualnych braków technicznych i warsztatowych klient nawet nie zauważy.

Seeth
10-10-2011, 16:01
Firmy owszem, wołają ceny na poziomie, ale wielu wykonawców nie ma jednak firmy i woła 3-10zł za produkt, ba, nawet oferuje 3 różne ujęcia w cenie! :|

Tylko kto u nich zamawia? Pewnie małe firmy, lub osoby prywatne. Większe firmy nie pozwoliły by sobie na takiej jakości zdjęcia. Ludzie odpowiadający za marketing takiej firmy mogli by stracić pracę w taki sposób ;)



Z pewnością masz rację, ale kolega nie prowadzi zapewne firmy specjalizującej się fotografii produktowej, nie ma wypasionych szkieł, oświetlenia i nie jest w stanie realizować zdjęć "najwyższej jakości".
Z drugiej strony stoi klient - prawdopodobnie początkujący sprzedawca w swojej branży, który jak sądzę większą uwagę będzie przywiązywał do ceny niż do jakości zdjęć.
W takiej systuacji potrzebny jest kompromis dotyczący zarówno ceny, jak i jakości zdjęć. MZ nie ma tutaj miejsca na ceny wyższe niz 30zł, a ewentualnych braków technicznych i warsztatowych klient nawet nie zauważy.

Zgadzam się, jeśli ktoś patrzy tylko na cenę, a drugiemu nie żal, że się napracuje przy tych zdjęciach to ok.

swider
10-10-2011, 16:13
Z pewnością masz rację, ale kolega nie prowadzi zapewne firmy specjalizującej się fotografii produktowej, nie ma wypasionych szkieł, oświetlenia i nie jest w stanie realizować zdjęć "najwyższej jakości".
Z drugiej strony stoi klient - prawdopodobnie początkujący sprzedawca w swojej branży, który jak sądzę większą uwagę będzie przywiązywał do ceny niż do jakości zdjęć.
W takiej systuacji potrzebny jest kompromis dotyczący zarówno ceny, jak i jakości zdjęć. MZ nie ma tutaj miejsca na ceny wyższe niz 30zł, a ewentualnych braków technicznych i warsztatowych klient nawet nie zauważy.
Amen.
To jest dokładnie to o czym piszę od samego początku (tylko może zbyt zagmatwanie).


Tylko kto u nich zamawia? Pewnie małe firmy, lub osoby prywatne. Większe firmy nie pozwoliły by sobie na takiej jakości zdjęcia. Ludzie odpowiadający za marketing takiej firmy mogli by stracić pracę w taki sposób ;)
Ale ile jest takich przedsiębiorstw w Polsce? Takich które stawiają na bezkompromisową jakość, nie bacząc na koszty? Na paluchach moglibyśmy policzyć. Lwia część rynku to, jak wspomniałem wyżej, jedno- lub kilkuosobowe działalności liczące się z każdym groszem o znikomej świadomości co daje dobra fotografia reklamowa.

Nie będę daleko szukał. Bardzo bliska znajoma miała ostatnio zlecenie na wykonanie projektu kilku banerków reklamowych do rollup’ów, dla bardzo dużej, ogólnopolskiej firmy produkującej odzież sportową. Pan prezio usłyszawszy (niemoralnie niską, za co dostała zresztą niezły opiernicz ode mnie) cenę 300 zł za jeden baner, prawie zszedł na zawał i z pogardą oświadczył, że znalazł firmę która zrobi dokładnie w tej cenie, ale razem z wydrukiem.
Chyba nie wymaga komentarza?

Seeth
10-10-2011, 16:37
swider - No i to jest psucie rynku, bo nowo wchodzące agencje reklamowe na rynek będą musiały dawać niższe ceny od konkurencji, a kolejne jeszcze niższe i to nie zmierza w dobrym kierunku. Bo niedługo nie będzie się opłacało zakładać firmy tylko pracować jako Freelancer.

A co do firm które stawiają na jakość, (oczywiście w rozsądnej cenie) to jest dużo i to tylko na rynku Lubuskim. Nie wiem jak jest na innych.

adam.dorozinski
10-10-2011, 16:59
Robiłem zdjęcia żarówek. Na białym i niebieskim tle. Krzyknąłem 50PLN/szt, i drugi raz za tyle bym chyba się nie podjął. W tych pieprzonych żarówkach odbija się wszystko. Ze wszystkich możliwych kierunków i kątów. A żeby wyprodukować w nich sensowne odbicia to trzeba się zdrowo narzeźbić ... to nie jest butelka która jest "okrągła tylko w jedną stronę" :P

Art Erie
10-10-2011, 18:09
moshica na cele prezentacji próbek wydrukuj zdjęcia na papierze, najlepiej A4. Będziesz miał na wstępie dużą przewagę nad tym co Twój zleceniodawca będzie mógł zobaczyć w serwisie Alle... na swoim firmowym laptopie marki Acer.

Jacek_Z
10-10-2011, 22:55
15zł za zdjęcie to bardzo mało, firmy zajmujące się tym nie podjęłyby się tego zlecenia. Co innego jest jak ktoś tylko z tego żyje a co innego jak ktoś sobie w taki sposób od czasu do czasu dorobi, to wtedy może dawać takie niskie ceny.
Ogólnie nie spotkałem się z cenami poniżej 30zł za zdjęcie w firmach które tym się zajmują.
Jeśli zdjęcia mają być najwyższej jakości, to trzeba trochę pracy w to włożyć, trzeba zainwestować w sprzęt i mieć trochę wiedzy w tym temacie a przecież to kosztuje. Nawet jeśli to tylko zdjęcia do internetu. Dla Firmy która zleca taką usługę i liczy się najwyższa jakość to cena 60zł i więcej nie będzie problemem ;)Oj mylisz się. Znam firmy, które to robią tanio (i trzymając jakość). Kilkanaście zł. Paranoja, ja w to nie wchodzę.


swider - No i to jest psucie rynku, bo nowo wchodzące agencje reklamowe na rynek będą musiały dawać niższe ceny od konkurencji, a kolejne jeszcze niższe i to nie zmierza w dobrym kierunku. Bo niedługo nie będzie się opłacało zakładać firmy tylko pracować jako Freelancer.A tu zgoda.

swider
10-10-2011, 23:18
swider - No i to jest psucie rynku, bo nowo wchodzące agencje reklamowe na rynek będą musiały dawać niższe ceny od konkurencji, a kolejne jeszcze niższe i to nie zmierza w dobrym kierunku. Bo niedługo nie będzie się opłacało zakładać firmy tylko pracować jako Freelancer.
Właściwie rynek już od dłuższego czasu jest zepsuty. Przykre to, ale prawdziwe. Naturalnie w pełni zgadzam się z opinią, że te wszystkie stawki są śmiesznie niskie i rynek fotografii na tym cierpi… ale co zrobić? Jeśli ktoś z tego żyje, nie da ceny dużo wyższej niż średnia (nie piszę o osobach mających wyrobioną pozycję na rynku), bo zleceń nie będzie, a co za tym idzie nie będzie na chleb. Co więc trzeba zrobić? Ano obniżyć stawki… i kółko się zamyka.
Wbrew pozorom osoba nie utrzymująca się tylko z fotografowania ma o wiele lepszą sytuację w kwestii wyceny swoich usług. Może sobie krzyknąć 500 zł za packshot’a i czekać aż ktoś przystanie na taką stawkę -- nic się nie dzieje, pieniążki płyną z innych źródeł. Ty nie będziesz miał na chleb.

Art Erie
10-10-2011, 23:35
Właściwie rynek już od dłuższego czasu jest zepsuty. [...].

Można tak powiedzieć i takie stwierdzenie będzie pasować praktycznie do każdej branży, ale są jeszcze pewne niuanse. Czym innym będzie zdjęcie wykonane w namiocie bezcieniowym, oświetlone nocnymi lampkami a czym innym profesjonalne zdjęcie wykonane odpowiednim sprzętem i ze znajomościa rzeczy.
W tym watku mówimy chyba o tym pierwszym przypadku i na takie zdjęcia jest oczywiście największe zapotrzebowanie, ale chyba nie można powiedzieć że jest to psucie rynku.
Zawsze będą zwolennicy dobrej wędliny i kiełbasy po 4,99zł za kilogram.
Mało tego, ci drudzy będą twierdzić, że nie widzą różnicy :)

wer
11-10-2011, 01:16
Ale trzeba patrzeć też na to, co kto sprzedaje, jak ktoś ma 10 bluzek do sprzedania po 20 zł to nie da 100 zł za zdjęcie.

credka
11-10-2011, 08:54
Ale trzeba patrzeć też na to, co kto sprzedaje, jak ktoś ma 10 bluzek do sprzedania po 20 zł to nie da 100 zł za zdjęcie.
I ktoś taki nie szuka zdjęć w agencji, tylko u taniego dorabiacza... Ostatnio często spotykam się z sytuacją (wczoraj mijałam kolejną taką na ulicy), gdzie znajoma pracownika zostaje poproszona o zrobienie zdjęć dla firmy tegoż pracownika, bo ma aparat zwany lustrzanką :D Dosłownie. Takie są teraz kryteria - znajoma ma aparat, to zrobi za półdarmo, albo darmo i mamy foto :D Znajoma ma podobną sytuację w pracy, pytali mnie o zdjęcia i wycenę, podałam myślę niską, ale okazało się, że pracownik dostał dodatkowy etat w cenie wypłaty... sam robi (jakoś) zdjęcia.

Jacek_Z
11-10-2011, 09:42
....... Ostatnio często spotykam się z sytuacją (wczoraj mijałam kolejną taką na ulicy), gdzie znajoma pracownika zostaje poproszona o zrobienie zdjęć dla firmy tegoż pracownika, bo ma aparat zwany lustrzanką :D Dosłownie. Takie są teraz kryteria - znajoma ma aparat, to zrobi za półdarmo, albo darmo i mamy foto :D Znajoma ma podobną sytuację w pracy, pytali mnie o zdjęcia i wycenę, podałam myślę niską, ale okazało się, że pracownik dostał dodatkowy etat w cenie wypłaty... sam robi (jakoś) zdjęcia.
Jakie ostatnio. Tak jest od wielu lat. Od czasów cyfry

Pershing
11-10-2011, 10:23
Niestety też się na tym przejechałem zakładając działalność. Wszedłem w VAT bo liczyłem na zlecenia od firm na packshoty, reklamę produktu czy firmy a tu du..a. Miałem kilka zapytań ofertowych ale jak podałem cenę to nawet negocjacji nie było, w jednym przypadku niedoszły klient skwitował to tak, że taniej go wyjdzie jak sobie lustrzankę kupi i sam zrobi i na nic zdały się moje tłumaczenia, że co najmniej 50% sukcesu sprzedaży w sklepie internetowym to dobrze pokazany produkt. Taki właśnie mamy rynek. Żyby przetrwać tłukę ślubniaki, ale do tego vat mi nie potrzebny, bo tylko zawyża koszty. Cóż liczę, że może przyjdą jeszcze lepsze dni dla fotografii produktowej i trenuję sobie packshoty wrzucając na stocki, które też pozwalają przetrwać.

moshica
11-10-2011, 12:17
To wszystko co napisaliście odnośnie rynku to prawda, nie tylko w tej branży którą traktujemy jako źródło dochodu lub bardziej hobbystycznie. Niestety rynek dziś kształtują ceny a co za tym idzie relacja jakość-cena, często poniżej naszych oczekiwań.
Mam jednak jeszcze pytanie, odnośnie rankingu szkieł jakimi "robicie" tego typu fotografię. Czy są to szkła typu N 60/2.8 czy 105, czyli dedykowane stałki makro ? Temat jest ciekawy, ponieważ przeglądając wiele stron zaklasyfikowałbym jakość na 3 poziomach, czyli wysoka jakość (branża jubilersko-zegarmistrzowska), no i oczywiście "schodkowo" w dół, aż do przeciętnej jakości dla wszelkiej maści sklepów na alle....

credka
11-10-2011, 12:45
Znam ludzi używających starych manualnych szkieł, a także tych z najdroższymi najnowszymi makro-stałkami. W studio i tak używasz MF...
Po kilku próbach osoba zajmująca się tym częściej niż od przypadku do przypadku powinna sama wybrać szkło, które daje mu przyjemną pracę i efekty, w zależności od fotografowanego przedmiotu, oczywista ;)

wer
11-10-2011, 15:22
Jakość szkła często nie ma takiego znaczenia. Pracuje się na mocno przymkniętej przysłonie, kiedy i tak ograniczeniem jest dyfrakcja. Więc lepszy obiektyw nie za wiele pomoże.

Motorniczy
12-10-2011, 20:38
Jakość szkła często nie ma takiego znaczenia. Pracuje się na mocno przymkniętej przysłonie, kiedy i tak ograniczeniem jest dyfrakcja. Więc lepszy obiektyw nie za wiele pomoże.

Wszystko sie da.

credka
12-10-2011, 23:05
Pytanie z dziś - jaka cena za zdjęcie biżuterii, srebro polerowane, zero odblasków, cieni, czysty izolowany przedmiot (niemal Apart ;) ), pełna profeska... Podałam cenę, na co reakcja oczywista, z okrzykiem, co tak dużo :D Pytam więc (standardowo ostatnio) jaką cenę klient planował przeznaczyć na zdjęcie z jego oczekiwaniami, które mi przedstawił, a były niemałe. W odpowiedzi usłyszałam połowę swojej propozycji. Po chwili rozmowy klient zaczął czuć różnicę. Zobaczymy, czy się odezwie ;)

Aha, czekałam na to zdanie i nie zawiodłam się: "ostatnio płaciłem o wiele mniej..." Pytam się więc, po co zmieniać fotografa, jeżeli robi dobrze zdjęcia i tak okazyjnie tanio, a inni to są zdziercy i chcą dużo, a aparat sam robi idealne zdjęcia... ;)

Motorniczy
13-10-2011, 03:05
Pytanie z dziś - jaka cena za zdjęcie biżuterii, srebro polerowane, zero odblasków, cieni, czysty izolowany przedmiot (niemal Apart ;) ), pełna profeska... Podałam cenę, na co reakcja oczywista, z okrzykiem, co tak dużo :D Pytam więc (standardowo ostatnio) jaką cenę klient planował przeznaczyć na zdjęcie z jego oczekiwaniami, które mi przedstawił, a były niemałe. W odpowiedzi usłyszałam połowę swojej propozycji. Po chwili rozmowy klient zaczął czuć różnicę. Zobaczymy, czy się odezwie ;)

Aha, czekałam na to zdanie i nie zawiodłam się: "ostatnio płaciłem o wiele mniej..." Pytam się więc, po co zmieniać fotografa, jeżeli robi dobrze zdjęcia i tak okazyjnie tanio, a inni to są zdziercy i chcą dużo, a aparat sam robi idealne zdjęcia... ;)

Jesli ladna bizuteria to moglas isc na uklad barterowy :)

wer
13-10-2011, 04:53
Taa, te bartery... Ostatnio jakieś dziewczę chciało barterowo. To znaczy, że płaci w naturze za fotki. Na pytanie czy zapłaci też wizażystce już nie odpowiedziała.

credka
13-10-2011, 08:48
Jesli ladna bizuteria to moglas isc na uklad barterowy :)
Haha, potraktuję jako żart ;)

Jeżeli przyjmę zlecenie za połowę kwoty jaka mnie satysfakcjonuje (bo nie sprzedam raczej towaru tak wysoko jak owa firma), to wyjdzie na to, że muszę do biznesu dopłacić. Stracę masę czasu i zdrowia... W tym miejscu naprawdę mam co robić, a barter to nie moja forma wynagrodzenia. Może jeszcze, gdybym jakieś świecidełka nosiła, poszłoby pod rozwagę, ale tak to na kiego mi metal? ;)

Motorniczy
13-10-2011, 13:07
Haha, potraktuję jako żart ;)

Jeżeli przyjmę zlecenie za połowę kwoty jaka mnie satysfakcjonuje (bo nie sprzedam raczej towaru tak wysoko jak owa firma), to wyjdzie na to, że muszę do biznesu dopłacić. Stracę masę czasu i zdrowia... W tym miejscu naprawdę mam co robić, a barter to nie moja forma wynagrodzenia. Może jeszcze, gdybym jakieś świecidełka nosiła, poszłoby pod rozwagę, ale tak to na kiego mi metal? ;)

Zartowalem oczywiscie:) a swiecidelka dostaje sie od lubego a nie od jakiegos tam producenta:) To w koncu jaki koniec miala ta historia ? jesli wolno wiedziec.


Taa, te bartery... Ostatnio jakieś dziewczę chciało barterowo. To znaczy, że płaci w naturze za fotki. Na pytanie czy zapłaci też wizażystce już nie odpowiedziała.

Moze ma zle doswiadczenia z dziewczynami ....

credka
13-10-2011, 13:40
To w koncu jaki koniec miala ta historia ? jesli wolno wiedziec.
Jak to jaki, spodziewany ;) Jeżeli ktoś przewiduje koszta o połowę mniejsze od moich oczekiwań minimalnych, to raczej ciężko będzie znaleźć złoty środek. Nawet po kilku rabatach nic z tego nie wyjdzie ;)
Sprawa jest bardzo świeża, ale i nie wyjątkowa. Wręcz już po jednej rozmowie wiadomo czy coś z tego będzie, czy nie. Raz przychodzi klient świadomy i mówi, że widzi różnicę i chce właśnie tego - wtedy podpisujemy umowę, a inny klient pisze, dzwoni, wypytuje, kombinuje, stęka i nic z tego nie wychodzi. Krótko mówiąc, szkoda mi czasu na negocjacje z osobami, które szukają jelenia...
W sklepie nowych lamp do studio nie rozdają mi za free ;)

Motorniczy
13-10-2011, 14:42
Jak to jaki, spodziewany ;) Jeżeli ktoś przewiduje koszta o połowę mniejsze od moich oczekiwań minimalnych, to raczej ciężko będzie znaleźć złoty środek. Nawet po kilku rabatach nic z tego nie wyjdzie ;)
Sprawa jest bardzo świeża, ale i nie wyjątkowa. Wręcz już po jednej rozmowie wiadomo czy coś z tego będzie, czy nie. Raz przychodzi klient świadomy i mówi, że widzi różnicę i chce właśnie tego - wtedy podpisujemy umowę, a inny klient pisze, dzwoni, wypytuje, kombinuje, stęka i nic z tego nie wychodzi. Krótko mówiąc, szkoda mi czasu na negocjacje z osobami, które szukają jelenia...
W sklepie nowych lamp do studio nie rozdają mi za free ;)

Zgadza sie, wystarczy ten jeden raz i juz wiadomo ;)

moshica
14-10-2011, 10:29
No ale podobnie jest w branży webdesign, trudzicie się przedstawiając pierwszy projekt a klient kręci, nie ten gradient, tutaj zmieniamy to i to. I ze zrobienia 1 strony, wychodzi że po iluś modyfikacjach robiecie tak naprawdę nie 1 stronę tylko 3 albo 5. No niestety, trzeba być elastycznym, ale własne zdanie mieć. Branża foto nie jest utaj chyba szczególna.

Marcin_gda
14-10-2011, 11:13
Tu chciałem opisać jeszcze jeden "cwany" mechanizm stosowany przez klientów.
Oto on:
Klient prosi o wycenę packshotów dla N zdjęć, gdzie N>>20.
Po otrzymaniu ceny decyduje się na zdjęć... 10..15.

Korekta ceny w takiej sytuacji jest trudna, a może mieć to znaczenie przy bardziej wymagających zdjęciach, do których konieczne są dodatkow przygotowania.

credka
14-10-2011, 11:16
Dlaczego trudna? Ustalasz cenę w ilościach (np.: 1-10, 11-50, itd..), jeżeli klient zerwie umowę zmniejszając ilość to płaci stawkę za mniejszy przedział. Czy czegoś nie rozumiem?

Marcin_gda
14-10-2011, 19:45
To często wygląda tak - przez telefon:
"Pani(e) X, nasz klient chce jakieś 60 zdjęć, może pan(i) podać cenę, bo muszę szybko oddzwonić"
"To będzie kosztowało nnn, ale jeżeli będzie mniej..."
"nie, nie, klient jest zdecydowany na cała serię...."
I tak dalej. Niestety, czesto pracuje się przez agencję, a ci chcą też zarobić...