PDA

Zobacz pełną wersję : Nikon D90 - podstawy etc.



adinikon
07-10-2011, 15:50
Witam,

Od kilku dni jestem posiadaczem lustrzanki Nikon D90, jest to pierwszy tak potężny aparat w moich rękach, który otrzymałem na urodziny. Problem w tym, że do niedawna zdjęcia robiłem małpką i nie miałem aspiracji aby posiadać wiedzę dotyczącą fotografowania z wykorzystaniem różnych funkcji aparatu, ponieważ Olympus 8letni był dość skąpo wyposażony.

Obiektyw to AF-S NIKKOR 18-105mm

Prośba do was o podrzucenie jakiś książek do robienia zdjęć wykorzystując różne funkcje czy to portret, sport, pejzaż, bądź magiczne litery M A S P. Jestem kompletnym laikiem i chciałbym chociaż w stopniu podstawowym posiąść wiedzę jak robić zdjęcia, żeby ten aparat nie był bezużyteczną lustrzanką w moich rękach bo po co ma się marnować.

Liczę na waszą pomoc i wyrozumiałość, instrukcja obsługi powoli mnie wprowadza w świat fotografii, jednakże wolałbym zabrać się od razu za dobrze napisane książki.

Pozdrawiam

joker333
07-10-2011, 15:55
instrukacja aparatu plus coś o ekspozycji na początek np "ekspozycja bez tajemnic" Petersona

raddeli
07-10-2011, 15:55
Dobrze napisana książką na początek jest właśnie instrukcja obsługi aparatu. Dopiero potem możesz sięgnąć po inną literaturę. Wątków na ten temat było czorta albo jeszcze więcej. Ja proponuję Petersona (5 książek) i Scott'a Kelby'ega - Sekrety mistrza - 3 pozycje.
Tutaj masz cały wątek (http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=21778) o książkach.
A jak chcesz coś szybciej i w necie to LINK (http://www.szerokikadr.pl/)

adinikon
07-10-2011, 16:57
Dzięki serdeczne za informacje, myślę że po dość dogłębnym zapoznaniu się z literaturą + instrukcja podzielę się pierwszymi zdjęciami, mogą to być konie z racji na fakt iż moja Kobieta kocha te zwierzęta i praktycznie cały czas mam do czynienia z 10cioma końmi, które stały się już można powiedzieć pewną częścią naszego życia. Są to dość energiczne zwierzęta mające do swojej dyspozycji kilka hektarów terenu na którym wcinają trawę i co jakiś czas galopują, więc wydaje mi się że zdjęcia mogą być dość ciekawe:)

Tutaj dla przykładu zdjęcie zrobione parę dni temu :)


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us/photo/my-images/706/dsc0281rn.jpg/)

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us/photo/my-images/593/dsc0311pe.jpg/)

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us/photo/my-images/850/dsc0343fd.jpg/)

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us/photo/my-images/819/dsc0470q.jpg/)

wer
08-10-2011, 04:07
Do umieszczania zdjęć są odpowiednie działy.

jo44
08-10-2011, 08:34
Do umieszczania zdjęć są odpowiednie działy.
No niby tak, ale Kolega adinikon chce się pochwalić zdjęciami ( i to nie dekielka) a nie BF lub FF. I za to mu chwała - wie do czego aparat służy. :)

adinikon
08-10-2011, 08:53
Chciałem tylko i wyłącznie pokazać co przez pierwsze 2-3 dni udało mi się zrobić, do odpowiedniego działu będę dodawał zdjęcia jak pod szlifuję swoje umiejętności, bo z takimi jak teraz to szkoda zaśmiecania tematu od zdjęć.

krzysiozboj
08-10-2011, 09:43
A się przejmujesz marudami ;)
Strasznie przysłonę domykasz, to dobre do widoczków gdzie chcesz mieć ostre wszystko, tu otwórz sobie otwór (ten w szkle :D) na maxa i wtedy druga a z całą pewnością czwarta fotka będą ciekawsze. Trzecia boleśnie uczy że fotka to zapis światła odbitego od obiektu foconego i cienie albo trzeba dopalać lampą (tu byłoby to raczej trudne) albo kombinować ze słoneczkiem.
ISO też nie podbijaj jeśli nie jest to potzrebne, co prawda D90 ma całkiem dobre do 1600-2000 ale to zawsze jest jakieś pogorszenie jakości. Zrób podobne fotki na otwartej przesłonie, iso200 i krótszych czasach, później porównaj je sobie.

adrian8308
08-10-2011, 09:48
Dokładnie popieram, instrukcja naprawdę dużo wnosi dla początkującego, wiem po sobie. Poza tym jakieś książki ja kupiłem zestaw 3 książek Scott'a Kelby'ego "Sekrety mistrza" Bardzo przyjemne lektury naprawdę fajnie się to czyta.

KamilM
08-10-2011, 12:20
Da się i bez kupowania książek. Na początek wystarczy instrukcja obsługi aparatu, aby poznać podstawowe funkcje i możliwości aparatu. Tylko trzeba cały czas interesować się, czytać poradniki, oglądać setki zdjęć i co najważniejsze - samemu pstrykać w wolnych chwilach.

d90
08-10-2011, 13:50
jak juz ktos napisal, gratuluje i ja
podejscia do tematu - ze aparat sluzy do robienia zdjec a nie do robienia testow.
Witamy
Foc jak najwiecej nie oszczedzajac migawki
no i pokochaj instrukcje do swojego aparatu.
Pozdrawiam
ps.
Ja nie widze nic zlego ze czlowiek wkleil miniaturki zdjec do tematu. Cieszy sie aparatem. To widac. I to wlasnie jest wspaniale.

A serie "kobieta w siodle" ktora juz zaczales, foc dalej. Super pomysl.

krzysiozboj
08-10-2011, 15:10
A serie "kobieta w siodle" ktora juz zaczales, foc dalej. Super pomysl.

Siodła tam nie ma, bliżej prawdy byłoby "kobieta na koniu" ale wtedy może ot się zrobić ;)

Kundzior
08-10-2011, 15:43
Szukaj książki Andrzej A. Mroczek Książka o fotografowaniu

http://www.fotopolis.pl/index.php?n=8480&andrzej-a-mroczek-ksiazka-o-fotografowaniu

Wydanie zaktualizowane względem fotografii cyfrowej. Kultowa pozycja wśród książek dla amatorów. Wiele tłumaczy co i jak. Polecam, by zrozumieć fotografię.

adinikon
09-10-2011, 00:41
Instrukcję kończę praktycznie już czytać, ale szczerze mało z niej wiem, po prostu trzeba będzie zacząć jeszcze raz czytać z ćwiczeniami, aż do skutku. Próbuję robić zdjęcia na M, ale to dość trudne i skomplikowane jak na chwilę obecną, no ale wyzwania są po to, aby im sprostać:)

Dzisiaj wieczorem bawiłem się aparatem i tak szczerze mówiąc prawdopodobnie brak statywu i kilka drobnych błędów powodowały to, że moje zdjęcia w 90% wychodziły rozmazane, a te jak tutaj poniżej niezbyt ostre, czegoś mi w nich brak, chociaż sam nie wiem czego :(

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us/photo/my-images/51/dsc0608ut.jpg/)

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us/photo/my-images/198/dsc0610vn.jpg/)

Próbuję wygrzebać to w instrukcji chociaż, też nie wiem dokładnie jakich zagadnień szukać

Axis Mundi
09-10-2011, 01:03
tak to dość trudne i skomplikowane bo trzeba zrobić kilka tysięcy zdjęć plus lektura (różnych rzeczy) między czasie by odkryć prostotę tego skomplikowania :) Na serio po kilku tysiącach zdjęć zaczyna się zabawa.. no chyba że zapał przeminie i nie ma się tego wkręta :P

PS. na początku do instrukcji się wraca przecież bo nie sposób wszystkiego zapamiętać i płynnie wdrożyć prawda? Nie przejmuj się, rób zdjęcia i czytaj książki.

krzysiozboj
09-10-2011, 01:42
Musisz niestety poczytać o podstawach, co to czas naświetlania, przysłona, czułość, jakie są między nimi zależności, jakie powinne one być. Inaczej małpa mniej zepsuje niż Ty ingerując w ustawienia parametrów.
Przy czasach naświetlania na poziomie 2s nie ma prawa wyjść Tobie takie zdjęcie ostre. W instrukcji co nieco pisze o tym ale warto poczytać i w innych miejscach.

A jeśli nie to zielony programik i zdjęcia będą sporo lepsze, automat działa nie tak tragicznie i piszę to bez złośliwości.

edit
i nie trzeba kilku tysięcy zdjęć, kiedyś max kilka klisz zazwyczaj starczało by takich zdjęć jak te nocne portrety nie robić ;) Szukaj i czytaj jak ustawic poprawnie ekspozycje.

edit2
i nie rób na manualu, na tym zazwyczaj robi się w dość specyficznych warunkach (np jak robimy serię zdjęć w podobnych warunkach i chcemy mieć je podobnie naswietlone), jeśli już chcesz bawić się w ustawienia parametrów to albo priorytet przysłony albo priorytet czasu, drugi parametr puszka sama ustawi poprawnie, tak bedzie dużo wygodniej.
No manual tez niegłupi przy takich zdjęciach jak te ostatnie - dłuższy czas na naswietlenie tła i dopalenie swiatłem planu bliższego - no ale tu trzeba odrobiny wiedzy by nie psuć tego.

arciszz
09-10-2011, 09:26
co za gadanie "nie rób na manualu" to jak ten człowiek ma się nauczyć sztuki fotografii, jak nie na trybie M ? bo jeśli ma się bawić całe życie automatem to po co lustrzanka nie lepiej było "małpkę" kupić i mieć wszystkie wodotryski, czy to po prostu taki fetysz mam lustrzankę...

hijax_pl
09-10-2011, 09:41
Najlepsza nauka to zabawa aparatem a nie trzaskanie 1000 zdjęć. A cyfra daje możliwość natychmiastowego oglądania efektu swoich zabaw.
Zabawa aparatem i poczytanie o czasie migawki, przysłonie, czułości, ich zależnościach.. Na początek fajna jest książka "Ekspozycja bez tajemnic" Peterssona.

krzysiozboj
09-10-2011, 10:05
co za gadanie "nie rób na manualu" to jak ten człowiek ma się nauczyć sztuki fotografii, jak nie na trybie M ? bo jeśli ma się bawić całe życie automatem to po co lustrzanka nie lepiej było "małpkę" kupić i mieć wszystkie wodotryski, czy to po prostu taki fetysz mam lustrzankę...

Wytłumacz mi jaka jest różnica w ustawieniu parametrów za pomocą manuala gdzie któryś parametr zadajesz a któryś ustawiasz ręcznie do wskaźników podawanych przez puszkę a ustawieniem w preselekcji czasu lub przysłony gdzie jeden zadajesz a drugi automat sam dobierze.
Specyficzne sytuacje gdzie chcemy ustawić inaczej niż mógłby proponować automat (przykłady dwóch takich podałem) pomińmy, mówimy o pstrykaniu dla frajdy.

I zaryzykowałbym tezę że robisz ze mnie idiotę starając mi się wcisnąć że różnica między małpą a lustrem to ... mozliwość robienia zdjęć w "manualu"

edit
jako ciekawostkę mogę Ci jeszcze napisać ze małpa którą miałem kiedyś (FZ30) nie miała trybów tematycznych które wszystie amatorskie lustra mają a miała manualny i półautomatyczne oraz dwa kółka do sterowania czego nie am większość luster z dolnej półki a wychowałem się na analogach gdzie zaczynałem od zenita więc wiem na czym polega "manual".

hijax_pl
09-10-2011, 10:22
Wytłumacz mi jaka jest różnica w ustawieniu parametrów za pomocą manuala gdzie któryś parametr zadajesz a któryś ustawiasz ręcznie do wskaźników podawanych przez puszkę a ustawieniem w preselekcji czasu lub przysłony gdzie jeden zadajesz a drugi automat sam dobierze.W zasadzie nie ma różnicy. W każdym z przypadków sterujesz dwoma parametrami: czas i przysłona lub czas/przysłona i korekcja ekspozycji.

W zasadzie to czcze gadanie czy M czy A/S... Każdy z tych trybów do czegoś służy przecież.

adinikon
09-10-2011, 10:24
Robienie zdjęć na automacie nie kręci mnie, małpką przez 8 lat takie robiłem, a teraz kiedy w ręku mam potężne narzędzie to nawet jeśli moja wiedza jest znikoma, z tendencją wzrostową to będę usilnie próbował manualu i innych opcji. Z natury jestem uparty więc nie odpuszczę, czytać, czytam, zacząłem od nowa instrukcje i tak aż do skutku.

Chciałbym chociaż trochę opanować techniki robienia zdjęć na M przed pierwszym śniegiem, gdzie będę wtedy mógł porobić zdjęcia naszym konikom przemierzającym hektary ziemi pokrytej śniegiem, na tle lasu w oddali :)

krzysiozboj
09-10-2011, 10:30
W zasadzie nie ma różnicy. W każdym z przypadków sterujesz dwoma parametrami: czas i przysłona lub czas/przysłona i korekcja ekspozycji.

W zasadzie to czcze gadanie czy M czy A/S... Każdy z tych trybów do czegoś służy przecież.

Jest różnica i to zasadnicza - na manual poświęcasz sporo więcej czasu i skupiasz się na pilnowaniu któregoś parametru (a nie na kadrze np) by ekspozycja byłą ustawiona, nie ma natomiast innego wyniku końcowego w ustawieniach ale ja chciałbym by odpisał to ten "profi" od manuala.
Postawiłbym sporo na tezę że większość zawodowców (już nie mówiąc o świadomych amatorach) jedzie an półautomacie tam gdzie nie chcą świedomie ustawiać inaczej niż zrobiłby to automat.

Dla mnie manual to specyficzne sytuacje gdzie z pełną świadomością odbieramy automatowi to co mógłby zepsuć w danej sytuacji

lomax
09-10-2011, 10:32
co za gadanie "nie rób na manualu" to jak ten człowiek ma się nauczyć sztuki fotografii, jak nie na trybie M ? bo jeśli ma się bawić całe życie automatem to po co lustrzanka nie lepiej było "małpkę" kupić i mieć wszystkie wodotryski, czy to po prostu taki fetysz mam lustrzankę...

Przesadzasz, po co ten sarkazm?!
Nie trzeba koniecznie robić na manualu żeby nauczyć się sztuki fotografii. Sztuka fotografowania to nie koniecznie sztuka obsługi aparatu i używania trybu M. Sztuka fotografii to umiejętności komponowania kadru, wybrania właściwej perspektywy, sztuka wykożystania światła, środków wyrazu, stylu itd a do wybrania właściwej ekspozycji pomaga aparat ze wszyskimi jego możliwościami z trybami automatycznymi włącznie. Zawodowcy również używają tych trybów.
Zatem jeśli ktoś szczególnie na początku swojej przygody fotograficznej koncentruje się nad kadrem i wyrazem, to nie dyskwalifikuj go na stacie tylko dla tego, że używa aparatu, który posiada tryby auto i pomaga mu łatwiej osiągnąć zamierzony cel.
Nie będę się rozwodził nad zaletami lustrzanki w stosunku do "małpki", ale możliwość zastosowania różnych obiektywów w tym pierwszym aparacie jest najbardziej oczywistą różnicą i możliwością i chyba ameryki nie odkrywam?!

krzysiozboj
09-10-2011, 10:48
Robienie zdjęć na automacie nie kręci mnie, małpką przez 8 lat takie robiłem, a teraz kiedy w ręku mam potężne narzędzie to nawet jeśli moja wiedza jest znikoma, z tendencją wzrostową to będę usilnie próbował manualu i innych opcji. Z natury jestem uparty więc nie odpuszczę, czytać, czytam, zacząłem od nowa instrukcje i tak aż do skutku.

Chciałbym chociaż trochę opanować techniki robienia zdjęć na M przed pierwszym śniegiem, gdzie będę wtedy mógł porobić zdjęcia naszym konikom przemierzającym hektary ziemi pokrytej śniegiem, na tle lasu w oddali :)


Nieco powtórzę za lomaxem - poprawne zdjęcie to nie takie zrobione w manualu ale takie gdzie ustawiesz wszystko ręcznie a ostatni parametr pod obliczenia puszki (który puszka i tak by dobrała identycznie więc na dobrą sprawę w ustawieniu M i tak jedziesz w automacie tyle że ręcznie ustawiasz) a takie gdzie nie robisz sporych byków jak choćby w tych zdjęciach nocnych. Można robić zdjęcia nocą z ręki i ustawić w manualu czas naświetlania 2s oraz przysłonę na f11 ale po co? Będzie lepsze zdjęcie wtedy? śmiem twierdzić że temat portret nocny zrobi to lepiej jeśli mało wiedzy mamy. Można tak samo ustawiać konika w ruchu i dać nieco przydługi czas naświetlania przez co konik miejscami wyjdzie nieostry (no chyba że tego chcemy) i podobnie jak wyżej, czytamy co i jak trzeba albo temat "sport" zrobi to lepiej. Robisz portrety znajomej i konikom, ma to być klasyczny portret to dajesz automat "portret" i on Ci nie ustawi przysłony na f11.

Niemniej ja wcześniej nie o tym nawet pisałem, tryby półautomatyczne to coś innego, to i tak na dobrą sprawę manual robiony na automatycznym pomiarze puszki, to wynikowo dokładnie to samo co ręczne ustawienie wszystkiego do pomiarów które robi puszka.

joker333
09-10-2011, 11:05
co za gadanie "nie rób na manualu" to jak ten człowiek ma się nauczyć sztuki fotografii, jak nie na trybie M ? bo jeśli ma się bawić całe życie automatem to po co lustrzanka nie lepiej było "małpkę" kupić i mieć wszystkie wodotryski, czy to po prostu taki fetysz mam lustrzankę...

bardzo imho rozsądne właśnie gadanie od tego są tryby półautomatyczne i światłomierz w aparacie aby z nich korzystać a nie na siłe utrudniać sobie często pracę trybem M
A to szczególnie domena początkujących że robią najpierw w trybie zielonym a jak zdjęcia wychodzą nie bardzo, czy tez chcąc być bardziej profi przestawiają na M licząc że to jakiś mega tryb w aparacie, który pchnie ich zdjęcia na wyżyny a efekty tego takie ze z reguły jest jeszcze gorzej

adinikon
09-10-2011, 11:11
Mimo wszystko na dobry początek to trzeba poznać wszystkie tryby, żeby potem móc z nich logicznie i umiejętnie korzystać. Po to one są, że służą do czegoś. Najważniejsza sprawa to nie ograniczać się do minimum, a rozwijać swoje umiejętności wraz z poznawaniem aparatu i sztuki robienia zdjęć. Widzę jakie zdjęcia robi pewna dziewczyna i one naprawdę robią duże wrażenie na mnie. Z własnego doświadczenia wiem, że metodą prób i błędów dojdzie się do zamierzonego celu, wiem bo takim sposobem dość powoli rozkręcałem swój transport, który teraz w miarę dobrze sobie prosperuje, a przez to że posiadam dużo wolnego czasu to chciałbym oddać się fotografii, zawsze kręciły mnie ciekawe zdjęcia, momenty uwiecznione w formacie JPG, tylko że wtedy małpka i czas poświęcony pracy skutecznie mnie ograniczał. Teraz korzystając z swobody jaką mam i nikona chcę cieszyć się każdym dobrym zdjęciem jak dziecko, które dostaje swoją ulubioną zabawkę.

Pozycje literackie jakie tu zamieściliście już są poszukiwane przeze mnie, ale na chwilę obecną w formacie e-boka, natomiast jeżeli jakaś przypadnie mi do gustu, pojawi się w mojej domowej bibliotece to też uważam za jakieś rozsądne rozwiązanie, bo po co kupować od razu wszystko.

zgera
09-10-2011, 11:23
Dzisiaj wieczorem bawiłem się aparatem i tak szczerze mówiąc prawdopodobnie brak statywu i kilka drobnych błędów powodowały to, że moje zdjęcia w 90% wychodziły rozmazane, a te jak tutaj poniżej niezbyt ostre, czegoś mi w nich brak, chociaż sam nie wiem czego

Kolego popełniłeś kilka błędów w ustawieniach aparatu. Na podstawie pierwszego zdjęcia gdzie ogniskowa to 105 mm, czas naświetlania 2 sek. i przysłona f 11 nie można wykonać nieporuszonego zdjęcia z ręki.
Istnieje zależność pomiędzy ogniskową a czasem naświetlania, oto przykład: dla ogniskowej 105 mm. nie powinniśmy ustawiać czasów niższych, niż 1/100. W przypadku matryc APS, formatu DX dla Nikona ogniskową mnożymy x 1.5.
Nie wiem dlaczego użyłeś przysłony f 11, w tych warunkach to kompletnie nieuzasadnione.
Pamiętaj że lustrzanka nie czyni cudów, podstawy fotografii dotyczą wszystkich aparatów.

Przeczytaj to:
http://fotoblogia.pl/2008/11/22/poradnik-dla-poczatkujacych-czas-naswietlania

krzysiozboj
09-10-2011, 11:39
Ale jak korzystasz z tego manuala? Część parametrów jakoś tam ustawiasz a ostatni do wskazań puszki? Uzyskasz coś więcej niż gdyby puszka zrobiła to sama (w sensie ostatniego parametru)?
Na cyberfoto są często konkursy na najładniejsze zdjęcie, jest choćby i taki wrześniowy, tam gdzie można podpatrzeć exit połowa jest na manualu a połowa na priorytecie przysłony (sam lubie akurat ten półautomat) i mamy tam do czynienia zazwyczaj z ludźmi którzy raz potrafią robić fotki a dwa wystawiają te najlepsze, gdzie często solidnie przyłożyli się do nich.

Ja co prawda amatorem/pstrykaczem jestem (choć 20 lat temu potrafiłem zenitem zarobkować) ale polecałbym Ci poczytać o przysłonie, jak ona wpływa na głębie ostrości, to pozwoli Ci poza kadrowaniem w wizjerze mieć świadomy wpływ na głębie ostrości (kit sporo ograniczy tą zabawę ale coś tam zawsze można). Poczytać jakie czasy naświetlania do czego by zdjęcie było ostre (nieporuszone) lub by uzyskać efekt rozmycia ruchomych elementów jeśli takowy efekt chcemy uzyskać. Balans bieli i pomiar światła na początek bym sobie zostawił w automacie i później bawiłbym się nim jeśli elementarne podstawy nie sprawiają już kłopotów.
A zabawa z lampą to jakby kolejny spory temat do przerobienia.

Napisałem Ci już gdzie manual ja bym pakował - zdjęcie nocne które robiłeś by wyłapać światło tła i dopalić dziewczynę oraz np tam gdzie robię serię fot w podobnych warunkach i nie chcę by aparat mi zmieniał ustawienia (powiedzmy np ślub czy komunia gdzie raz wejdzie biała sukienka a raz ciemny garnitur, puszka zmieni parametry i tło wyjdzie mi raz ciemniejsze a raz jaśniejsze). Manual też do czegoś służy, niekoniecznie do utrudniania sobie życie czy do nauki, do nauki raczej literatura i cwiczenie.

edit
pisałem już o tym wcześniej, zrób kilka zdjęć tych koników z dziewczyną na maxymalnie otwartej przysłonie w kicie który masz i krótkim czasie naświetlania, powiedzmy mniej niż 1/500 (w ciągu dnia powinno sie obejść bez podnoszenia iso), później zobacz sobie czy inaczej patrzy się na zdjęcie gdzie wszystko ostre jak u Ciebie i na takie gdzie konik bedzie ostry a drzewa w oddali już nie. Tego nie zapewnia manual a świadome dobranie parametrów dla danej ekspozycji istotnych. Pobaw się też nad robieniem kadrów na róznej ogniskowej, powiedzmy konik/dziewczyna w całym kadrze a zmieniamy ogniskową, raz na 18mm, raz na 50mm a raz na 105 mm. Moim zdaniem to ma więcej z nauki focenia niż masochizm na "M"

adinikon
09-10-2011, 12:35
W sumie aparat mam 10 dni, więc każda rada, uwaga jest cenna. Chciałem wam pokazać poniekąd jak duży mam brak wiedzy, który niewątpliwie trzeba nadrobić. Dzisiaj na spokojnie poczytam sobie instrukcje po raz kolejny, w tygodniu coś porobię na koniach i gdzieś tu w okolicy, potem podrzucę najwyżej do ocenienia o ile zdjęcia będą warte uwagi.

krzysiozboj
09-10-2011, 12:45
Moim zdaniem nauka fotografii od ustawienia puszki na "M" to fatalny pomysł, wcześniej zniechęci niż czegoś nauczy, jeden się uprze i czegoś nauczy a drugi zrobi kilkaset złych fot i stwierdzi że małpa robiła lepsze.

Poza czytaniem o podstawach focenia (też o tym jak korzystać z zastanego światłą bo tego też raczej nie potrafisz) ja tam poleciłbym jasną stałkę, jeśli mają to być te koniki i jakieś portreciki to 50/1.8D za 300-400 zł i zabawa na przysłonach rzędu 1.8-2.5 - to czegoś nauczy :)) Jeśli planujesz sporo fotek w pomieszczeniach to 35/1.8G ale z tą trzeba nieco uważać przy D90.

adinikon
09-10-2011, 13:23
Zapału mi nie braknie, bo fotografia zawsze mnie interesowała, tylko czasu nie było. Rzuciłem się na M, żeby sprawdzić czy z marną wiedzą da się coś zrobić i jak widać odpowiedź brzmi nie. To dobrze, że zdjęcia nie są dobre bo daje mi to do zrozumienia, że trzeba zacząć od innych rzeczy a nie od razu od M. Tylko dość istotną kwestią dla mnie tak mi się wydaje jest zrozumienie działania ISO, przysłony i czasu otwarcia migawki, a balans bieli czy pomiar światła pozostawię w automacie. Kadrowanie też jest dość istotną sprawą, ale tutaj chyba większą rolę odgrywa to co chce się pokazać w kadrze, więc na to nie ma chyba określonych zasad.

Chyba to muszę zrozumieć w pierwszej kolejności żeby pójść dalej.

Umbra
09-10-2011, 13:29
Ale co ma tryb do zdjęcia? M jest proste jak drut. Najtrudniejsze jest kadrowanie.

krzysiozboj
09-10-2011, 13:31
Kadrowanie też nie takie oczywiste. Raz głębia ostrości czyli głównie przysłona, portret z ostrym tłem dobrym portretem raczej nie będzie mimo że w sensie kadrowania będzie to to samo. Pisałem też o tym wcześniej nieco inaczej będzie wyglądał konik w całym kadrze na 18 mm a nieco inaczej na 105 mm. Są też tzw mocne punkty i linie podziału, głównie chodzi o to że są miejsca w kadrze na które mocniej zwracamy uwagę niż na centrum. Twój błąd przy kadrowaniu to np kadry centralne, znaczy to co chcesz focić jest w centrum kadru, to nie jest całkiem poprawne. D90 ma nawet takie fajne linie które można sobie podświetlić w wizjerze :))

Jest tego trochę, nie jest powiedziane że dobre zdjęcie jest tylko wtedy jeśli zrobimy je dokładnie podług sztuki opisanej w książkach ale ... dobrze znać pewne podstawy także i kadrowania by nawet jeśli robimy coś inaczej to w konkretnym celu.

edit
M jest proste jak drut
I równie idiotyczne jeśli ślepo ustawiamy a każdym razem do tego co puszka zasugeruje pomiarami

Umbra
09-10-2011, 14:58
Kadrowanie też nie takie oczywiste. Raz głębia ostrości czyli głównie przysłona, portret z ostrym tłem dobrym portretem raczej nie będzie mimo że w sensie kadrowania będzie to to samo. Pisałem też o tym wcześniej nieco inaczej będzie wyglądał konik w całym kadrze na 18 mm a nieco inaczej na 105 mm. Są też tzw mocne punkty i linie podziału, głównie chodzi o to że są miejsca w kadrze na które mocniej zwracamy uwagę niż na centrum. Twój błąd przy kadrowaniu to np kadry centralne, znaczy to co chcesz focić jest w centrum kadru, to nie jest całkiem poprawne. D90 ma nawet takie fajne linie które można sobie podświetlić w wizjerze :))

Jest tego trochę, nie jest powiedziane że dobre zdjęcie jest tylko wtedy jeśli zrobimy je dokładnie podług sztuki opisanej w książkach ale ... dobrze znać pewne podstawy także i kadrowania by nawet jeśli robimy coś inaczej to w konkretnym celu.

edit
M jest proste jak drut
I równie idiotyczne jeśli ślepo ustawiamy a każdym razem do tego co puszka zasugeruje pomiarami

Właśnie po to masz M, żeby ustawić tak, jak ci się podoba. Jak chcesz wszystko dokładnie według pomiarów, to lepiej używać A. Myślałem, że to oczywiste. -__-

Kundzior
09-10-2011, 15:18
Właśnie po to masz M, żeby ustawić tak, jak ci się podoba. Jak chcesz wszystko dokładnie według pomiarów, to lepiej używać A. Myślałem, że to oczywiste. -__-

Chyba P?? A, S to priorytety.

adinikon
09-10-2011, 15:21
Pytanie do Was:

W takie pochmurne dni jak dziś, gdzie połowa dnia to padający deszcz i brak słońca, robiąc zdjęcia osoby na tle lasu, czym się kierować jakimi ustawieniami etc. Pytam z ciekawości bo sam nie mam bladego pojęcia, a w instrukcji próbuję znaleźć lecz nic z tego... :(

krzysiozboj
09-10-2011, 16:42
W takie pochmurne dni jak dziś, gdzie połowa dnia to padający deszcz i brak słońca, robiąc zdjęcia osoby na tle lasu, czym się kierować

Tym samym co w słoneczne dni, albo poświęcić kilka godzin na opanowanie podstawowych zależności albo ... polecam program tematyczny "portret".


Właśnie po to masz M, żeby ustawić tak, jak ci się podoba. Jak chcesz wszystko dokładnie według pomiarów, to lepiej używać A. Myślałem, że to oczywiste. -__-

Tiaaaa, najbardziej oczywiste to jest dla osób nie znających podstaw fotografii a ustawiających w "M" bo tak "lepiej się uczy".

Ale może ja jakiś strasznie leniwy czy mało kumaty jestem - wytłumacz mi w czym jest lepszy "M" od półautomatu przy spacerowym pstrykaniu bzdetów/dzieciaków etc, bo z całą pewnością jest to o wiele bardziej uciążliwa metoda focenia.

hijax_pl
09-10-2011, 17:22
Chyba P?? A, S to priorytety.
A ja często jadę na M z AutoISO. To w końcu jadę na manualu czy automacie? ;-) :-D

hijax_pl
09-10-2011, 17:23
Tiaaaa, najbardziej oczywiste to jest dla osób nie znających podstaw fotografii a ustawiających w "M" bo tak "lepiej się uczy".Hm... Zawsze mnie zastanawia jak to się uczono robić zdjęcia te 30lat temu? :o

krzysiozboj
09-10-2011, 17:33
Hm... Zawsze mnie zastanawia jak to się uczono robić zdjęcia te 30lat temu? :o


A "dość prosto" - ktoś wytłumaczył podstawy, zakładałeś rolkę, pstrykałeś 36 fotek, szedłeś do labu, prawie wszystkie były do doopy, zakłądałeś kolejne rolki i albo było coraz lepiej albo aparat szedł an półkę. Nie było neta, nie było natychmiastowego podglądu fotki, nie było exif i trzeba było pamiętać co na czym się robiło w trakcie nauki.
Mnie tak zenit nauczył zdjęcia robić, mimo swojej toporności i ograniczeń nie zniechęcił mnie nigdy, zniechęcił mnie później eos5000 z podstawowym kitem, do tego canona żal mi było wkładać klisz bo ... wszystkie zdjęcia miałem nieostre. Nie było for, neta, nie było kogo podpytać dlaczego tak jest to ... nawet nie wiedziałem gdzie przyczyna takiego stanu rzeczy :D

Dzisiaj do obrzydzenia wszystko podane na tacy, cała wiedza dostępna w milionach miejsc, można pstrykać tysiące zdjęć dla samej nauki i kurde ludziom nie chce się poświecić kilklu godzin na opanowanie podstaw.

hijax_pl
09-10-2011, 17:42
krzysiozboj, ja używałem notesika :)


i kurde ludziom nie chce się poświecić kilklu godzin na opanowanie podstaw.True...

igorrro
09-10-2011, 17:44
ja swoja 90 zakupiłem w lipcu br
na początku swojej przygody z fotografia rowniez mialem podobne dylematy,
wiec chetnie podziele sie z Toba moim skromnym doświadczeniem,

IMO na początku najlepiej było dla mnie cykanie zdjęć na trybie A z preselekcja przysłony,
na tym programie nauczysz się modyfikacji głębi ostrości,
i tak
jeśli chcesz aby ostry był pierwszy plan - zazwyczaj robi się to przy zdjęciach portretowych, ustawiasz wtedy jak najmniejsza wartość przysłony f ja daje 5,6,
jeśli robisz zdjęcia widoczków warto wówczas zwiększyć wartość przysłony f do wartości 8 - 11,

natomiast wartości ISO (czułość) - regulujesz wprost proporcjonalnie do światła jakiego zastaniesz - gdy jest ładna słoneczna pogoda dajesz jak najmniejsza wartość ISO 200, można również zaaplikować ISO 100, ale w przypadku D90 jest to wartość, która generowana jest w sposób sztuczny,
gdy jest pochmurno lub niezbyt jasno wówczas zwiększamy wartość ISO
należy jednak pamiętać, iż w przypadku D90 wraz ze wzrostem ISO zwiększają się szumy,
do wartości ISO 1600 szumy prezentują się jeszcze w sposób przyzwoity,
powyżej ISO 1600 szumy prezentują się już nieładnie.

WB zazwyczaj mam ustawione w trybie auto, w którym sobie świetnie radzi

w ustawieniach auto focusa, w zależności od rodzaju zdjęcia jakie będziesz robił, ustawiasz sobie np z preselekcja twarzy, w ruchu itd,

zapewne wiesz o tym, ze im mniejsza wartość ogniskowej np 18 łapie większy kat widzenia niż np 50 czy 85

warto mieć włączony tryb VR na obiektywie - stabilizacja obrazu

mam nadzieje ze trochę pomogłem :)

hijax_pl
09-10-2011, 18:11
IMO na początku najlepiej było dla mnie cykanie zdjęć na trybie A z preselekcja przysłony,
na tym programie nauczysz się modyfikacji głębi ostrości,
i tak
jeśli chcesz aby ostry był pierwszy plan - zazwyczaj robi się to przy zdjęciach portretowych, ustawiasz wtedy jak najmniejsza wartość przysłony f ja daje 5,6,
jeśli robisz zdjęcia widoczków warto wówczas zwiększyć wartość przysłony f do wartości 8 - 11,

natomiast wartości ISO (czułość) - regulujesz wprost proporcjonalnie do światła jakiego zastaniesz - gdy jest ładna słoneczna pogoda dajesz jak najmniejsza wartość ISO 200, można również zaaplikować ISO 100, ale w przypadku D90 jest to wartość, która generowana jest w sposób sztuczny,
gdy jest pochmurno lub niezbyt jasno wówczas zwiększamy wartość ISO
należy pamiętać, iż w przypadku D90 zwiększają się znacznie szumy powyżej ISO 1600,

To może tak:

Za poprawne naświetlenie, czyli tzw warunki ekspozycji odpowiadają 3 czynniki:
- przysłona, czyli wielkość dziury przez którą wpada światło przez obiektyw,
- czas migawki, czyli czas przez który matryca/film jest naświetlana,
- czułość, czyli szybkość łapania światła przez matrycę/film ;)

Ekspozycja to jest jakiś układ tych trzech parametrów, i wyraża się w EV (Exposure Value). A EV to nic innego jak panujące warunki oświetlenia sceny: w nocy niska wartość w słoneczny dzień wysoka wartość. I co ważne, dla tej samej wartości (np: w słoneczny dzień, czyli EV15), możemy zastosować kilkadziesiąt rożnych kombinacji tych trzech parametrów: przysłona, czas migawki, czułość. A którą z tych kombinacji użyć? No właśnie...

Czas migawki - im krótszy tym mniej światła wpada, im dłuższy - tym więcej...
Można wykorzystać go do zamrażania ruchu. Im krótszy tym bardziej zamrożona scena będzie. Im dłuższy tym bardziej się będzie wszystko, co się rusza - rozmywało. A może się rozmywać gdy rusza się Twój motyw. Albo gdy ty ruszasz aparatem - z pomocą przychodzi tu redukcja wibracji (VR). Dzięki niej można sztucznie "wydłużyć" czas migawki bez zagrożenia rozmazaniem w wyniku delirki. Ale uwaga - jak aparat stoi na statywie, albo na ławce w parku, tzn gdy gonie trzymamy - odpada czynnik ludzki więc redukcja wibracji przestaje być potrzebna (a czasami nawet szkodzi)

Przysłona - im większa (większa liczba) tym mniej światła wpada w tym samym czasie, im mniejsza (mniejsza liczba) tym więcej wpada światła.
Tu bym musiał coś narysować - a że mi się nie chce - wystarczy sobie wyobrazić jak przebiegają promienie światła przez soczewkę. Rozchodzi się o to, że gdy jest obraz ostry, skupia się wtedy w punkcie na matrycy. Kiedy nie jest ostry de facto skupia się przed lub za matrycą. Czyli przy matrycy można sobie wyobrazić takie ... stożki. Im większa dziura w obiektywie (im mniejsza przysłona) tym te stożki większe (ich podstawy). Im większe stożki, tym większe rozmycie innych (tzn tych nie ostrych) planów. Im przysłona większa (mniejsza dziura) tym te stożki są coraz węższe (mniejsze podstawy) a co za tym idzie coraz mniej się rozmywają różne plany. Czyli - duża przysłona (np f/22) to dużo planów ostrych, a mała przysłona (np f/2.8) to i małoi ostrych planów na zdjęciu.

Czułość - w sumie możemy przyjąć, że im ona większa, tym większe wzmocnienie na przetworniku ADC a co za tym idzie większe szumy.
Można też o ISO myśleć jako substytucie światła, to znaczy im większa wartość ISO tym większą wartość matryca rejestruje dla tej samęj ilości światła. Matryca ma też coś co nazywamy "czułością bazową", czyli natywną, nie wzmacnianą. Każda większa wartość to tak na prawdę matematyczna operacja na wyniku przetwarzania matrycy.

No i robienie zdjęć polega na tym, żeby optymalnie dobrać ISO (żeby za dużo szumów nie było), przysłonę (żeby odpowiedni efekt izolacji z otoczenia motywu uzyskać lub by pokazać wszystko) oraz czasu (żeby nie rozmazać lub wręcz celowo rozmazać by oddać ruch)

Często się wręcz zdarza że aparat nas ogranicza, bo okazuje się , że nie można już krótszego czasu użyć, bo go aparat nie obsługuje, bo mamy ciemny obiektyw i nie możemy zejść z liczbą przysłony by uzyskać małą głębię ostrości, że matryca nieładnie szumi i nie możemy zwiększyć ISO za bardzo...

I to by było na tyle... ;)

igorrro
09-10-2011, 18:24
może warto uświadomić kolegę, iż nie ma rewelacji z filmami w przypadku D90 - pierwsza lustrzanka, w której zastosowano funkcje nagrywania filmów hd,
natomiast zdjęcia robi rewelacyjne :)
aaa
co miesiąc wychodzi magazyn Digital Camera Polska - można w nim znaleźć wiele ciekawych art na temat technik fotografii

krzysiozboj
09-10-2011, 18:32
...
I to by było na tyle... ;)

I jak widać nie ma tego aż tak sporo by w kilka godz nie załapać z przykładowymi zdjęciami. Później tylko świadomie ustawianie/kontrolowanie tego (i tu nie ważne czy w automacie, półautomacie czy ręcznie) by uzyskiwać takie efekty jak chcemy, by nie zadawać pytań dlaczego coś jest ostre a miało być nieostre, dlaczego coś jest nieostre a miało być ostre etc.

hijax_pl
09-10-2011, 18:35
może warto uświadomić kolegę, iż nie ma rewelacji z filmami w przypadku D90A jakie rewelacje masz na myśli? Bo moim zdaniem z D90 można wystrugać fantastyczne filmy, o ile się chce. To samo tyczy się fotografowania...

wer
09-10-2011, 20:14
Hm... Zawsze mnie zastanawia jak to się uczono robić zdjęcia te 30lat temu? :o

Każdy się uczył sam. Fotografia wtedy to była jak alpinistyka, dziś jest jak wejście na Giewont. Dziś fotografują tysiące osób, 30 lat temu aparat fotograficzny to był luksus.
Wtedy był tylko tryb M. Najbardziej radośnie automatykę ekspozycji przywitali fotoreporterzy :) To jak zamiana muszkietu na karabin odtylcowy.
Tryb M ma sens gdy warunki są bardzo trudne, gdy automatyka wariuje. Drugi przypadek to studio, gdzie robi się tylko w M. Ale ten tryb wymaga doświadczenia i chwili zastanowienia. W innych sytuacjach M to taki wolniejszy S lub A. Wybieramy wstępnie czas, a potem dopasowujemy do niego przysłonę, albo wybieramy przysłonę i ręcznie dopasowujemy czas.

Tryb P i zielony aparat - w trybie P mamy wpływ na wiele parametrów, WB, ISO, zielony aparacik robi wszystko sam.

zgera
09-10-2011, 20:23
A jakie rewelacje masz na myśli? Bo moim zdaniem z D90 można wystrugać fantastyczne filmy, o ile się chce.

Szanowny kolego, jakie filmy z tego aparatu chcesz wystrugać, przecież autofokus w trybie filmowania nie działa, po drugie lustrzanka nie służy do kręcenia filmów. Zaawansowane kompakty Canona kręcą znacznie lepsze filmy.
A teraz dorzucę moje trzy grosze odnośnie D90, zaawansowany aparat dla amatora, potrafi wiele kto umie się nim posługiwać, ale odnoszę wrażenie że ze względu na popularność kupują go amatorzy którzy nie maja zielonego pojęcia o podstawach fotografii.
Później czytamy na forum: co znaczą magiczne literki P,S,A,M, a wystarcz przeczytać instrukcję.
Żal mi tych wszystkich posiadaczy D90 którzy kupując go nie wiedzą do czego został on stworzony.
Gdybym w momencie zakupu D5000 miał więcej kasy też kupiłbym D90, tylko że ja dokonałem wyboru świadomie, pomimo tego że od 20 lat fotografuję lustrzanką.

velaskez
09-10-2011, 20:53
Szanowny kolego, jakie filmy z tego aparatu chcesz wystrugać, przecież autofokus w trybie filmowania nie działa, po drugie lustrzanka nie służy do kręcenia filmów.

Jak to nie? Całego House'a od 1.5 roku kręcą lustrzankami :-P Opcja filmowania to świetne uzupełnienie, a przy dobrych szkłach i stereofonicznym mikrofonie jest klasą samą w sobie.

hijax_pl
09-10-2011, 20:57
Szanowny kolego, jakie filmy z tego aparatu chcesz wystrugać, przecież autofokus w trybie filmowania nie działa.Szczerze mówiąc AF byłby ostatnią rzeczą, która przyszłaby mi do głowy.

Umbra
09-10-2011, 22:17
Chyba P?? A, S to priorytety.

Priorytet przysłony.

Umbra
09-10-2011, 22:22
W takie pochmurne dni jak dziś, gdzie połowa dnia to padający deszcz i brak słońca, robiąc zdjęcia osoby na tle lasu, czym się kierować

Tym samym co w słoneczne dni, albo poświęcić kilka godzin na opanowanie podstawowych zależności albo ... polecam program tematyczny "portret".


Właśnie po to masz M, żeby ustawić tak, jak ci się podoba. Jak chcesz wszystko dokładnie według pomiarów, to lepiej używać A. Myślałem, że to oczywiste. -__-

Tiaaaa, najbardziej oczywiste to jest dla osób nie znających podstaw fotografii a ustawiających w "M" bo tak "lepiej się uczy".

Ale może ja jakiś strasznie leniwy czy mało kumaty jestem - wytłumacz mi w czym jest lepszy "M" od półautomatu przy spacerowym pstrykaniu bzdetów/dzieciaków etc, bo z całą pewnością jest to o wiele bardziej uciążliwa metoda focenia.

A w tym, że priorytet przysłony lubi długie czasy, co owocuje poruszonym zdjęciem, a czasem przepałem. Przynajmniej w D5000. Czasem jest pochmurno, to aparat ustawia jakby było słonecznie i rozjaśnia wszystko za mocno.

adinikon
09-10-2011, 22:30
Dzisiaj po ponownym przeczytaniu instrukcji ruszyłem, na podboje z aparatem i powiem tak. Nadal wiele mi brakuje, chociaż zdjęcia wychodzą znacznie lepiej. Mimo tego dzięki igorrro i hijax_pl za przybliżenie paru rzeczy, które z waszym opisem + instrukcja pozwolą mi zapewne zrobić kolejny mały krok w świecie fotografii przekonam się o tym niebawem. Dzisiaj również pozwoliłem sobie zakupić pilto do D90 (zamiennik) i statyw Slik Pro 330DX z futerałem za 280zł więc myślę, że nie przepłaciłem za dużo. Zaczynam powoli gromadzić dodatkowy sprzęt tak aby w miarę rozwijania swoich umiejętności równie dobrze zwiększać zakres wykonywania zdjęć.

Zastanawia mnie jeszcze jedna rzecz, czy warto inwestować w filtr polaryzacyjny i nałożyć na obecny mój nikkor. Jeżeli tak to jaki kupić, żeby nie wydać pieniędzy na marne.

hijax_pl
09-10-2011, 22:33
Zastanawia mnie jeszcze jedna rzecz, czy warto inwestować w filtr polaryzacyjny Domyślam się, że pytasz bo nie wiesz do czego taki filtr służy?
Jeżeli tak to jaki kupić, żeby nie wydać pieniędzy na marne.Odpowiadając awansem sugerowałbym Marumi DHG, ale może ktoś inny będzie mieć lepsze pomysły...

Kundzior
09-10-2011, 22:37
Warto najpierw zainwestować w wiedzę w temacie, filtr kupisz sobie jak będziesz wiedział po co Ci on.

Ze statywem to ani nie przepłaciłeś, ani też nic rewelacyjnego nie kupiłeś, wszak że styka na początek, problem się zacznie w przyszłości.

adinikon
09-10-2011, 22:45
Statyw zawsze się przyda i to uważałem za bardzo ważny element mojego body. Natomiast o filtrze napisałem dlatego, że dużo osób z moich najomych mi go doradza, ale nie mówią zbytnio do czego miałby mi służyć. Wiem jedynie tyle co czytałem, że nie odbija się obraz od tafli wody.

Na chwilę obecną to wiedzę jaką do opanowania mam to podstawy z instrukcji, a potem kolejne kroki juz w literaturze :)

hijax_pl
09-10-2011, 22:49
ale nie mówią zbytnio do czego miałby mi służyć. Wiem jedynie tyle co czytałem, że nie odbija się obraz od tafli wody.
Nieraz udaje się znaleźć jakieś informacje np w wikipedii ;)
http://pl.wikipedia.org/wiki/Filtr_polaryzacyjny

adinikon
09-10-2011, 22:51
Oj dawno tam nie zaglądałem, wolę zacząć szukać informacji na tym forum :))

igorrro
10-10-2011, 00:25
co do filtru, warto zakupic sobie filtr Uv chroniacy przednia soczewke przed uszkodzeniami mechanicznymi oraz promieniowaniem, nie kupuj tylko filtro w z serii hoya pro digital - marza sie strasznie, ktos wspomial o marumi dobry ale kenko tez sie dobrze prezentuja, polecam tez stronke optyczne.pl, mozna tam wiele sie dowiedziec z dziedziny fotografii

hijax_pl
10-10-2011, 07:40
co do filtru, warto zakupic sobie filtr Uv chroniacy przednia soczewke przed uszkodzeniami mechanicznymi Do tego moim zdaniem zdecydowanie lepiej sprawdza się dekielek.
oraz promieniowaniemTo tylko w bardzo wysokich górach. Tzn tych poza Polską ;)
marza sie strasznieA jak czyściłeś?

igorrro
10-10-2011, 09:04
sciereczka z mikrofirby

Kundzior
10-10-2011, 09:09
UV nie jest koniecznością. Czysto teoretycznie ściereczkami optyki się nie czyści. A jak już chcesz UV to ja od siebie polecam UVki SAMYANG, tanie i rewelacyjne.

A co do promieniowania :) To każde szkło ma właściwości chroniące przed UV.

hijax_pl
10-10-2011, 09:10
sciereczka z mikrofirby
W takim razie polecam płyn Chemax 3 albo Izopropanol.
Sam używam tego pierwszego.

Umbra
10-10-2011, 09:43
To czym czyścić obiektywy? Bo przeglądałem już takie tematy i niektórzy mówili, że czyszczą nawet T-shirtem.

hijax_pl
10-10-2011, 09:52
że czyszczą nawet T-shirtem.Z paprochów - tak. Dmuchniesz to się ślina przylepi, a jak zaschnie to już tak łatwo T-shirtem nie zejdzie.

Inna sprawa, czy te paprochy na przedniej soczewce widać. W 90% przypadków zapewne nie. ;)

adinikon
10-10-2011, 10:06
Ja mam akurat ściereczkę EVOLON i nie narzekam, a dzisiaj całkiem przypadkowo udało mi się kupić wężyk spustowy firmy Phottix za 15zł z kablem 3m.

Powiem tak, instrukcje obsługi trzeba ogarnąć z 2-3x żeby zrozumieć większość zagadnień. Ja sam dopiero teraz rozumiem jak wykorzystywać niektóre funkcje przy różnych trybach, rano porobiłem kilka prób i znowu widać mały postęp :)) To niewątpliwie cieszy.

Kundzior
10-10-2011, 10:09
Te paprochy potrafią ładnie porysować soczewkę, co prawda w kitowych obiektywach to tam pal go licho, ale jak już ma się jakieś ciekawsze szkło to szkoda. Szczerze to ja tez nie wnikam i koszulką rękawem itd :P

Ale prawidłowo to tak:
1. Pędzel (wymieść cząstki stałe)
2. Płyn do optyki (na mokro warstwy AR są mniej podatne na ścieranie)
3. Wycieramy specjalnie przeznaczonymi do tego celu tworzywami, najbardziej popularne do tego celu są miekkie bibułki, właśnie do optyki.

Chemax, lub Izopropanol to super sprawa do czyszczenia.

krzysiozboj
10-10-2011, 14:51
A w tym, że priorytet przysłony lubi długie czasy, co owocuje poruszonym zdjęciem, a czasem przepałem. Przynajmniej w D5000. Czasem jest pochmurno, to aparat ustawia jakby było słonecznie i rozjaśnia wszystko za mocno.

Albo ja mam sporo do nauczenia się albo ... Ty coś bajki opowiadasz i nie masz zielonego pojęcia jak działają tryby półautomatyczne.
Zadaję sobie przysłonę jaka mnie interesuje (bo chyba do tego ten półautomat służy?), zerkam czasem na czas by mi się mieścił w przedziale min dla uzyskania ostrego zdjęcia (zazwyczaj 1/30-1//50, jeśli mało światła to podbijam sobie iso kilka działek lub koryguję przysłonę jednak na tyle by mieć taką głębie ostrosci jaką sobie zakładam) do 1/4000 i pstrykam pozwalając puszce za każdym razem dobierać czas z tego przedziału w automacie, to na co jeszcze czasem zwracam uwagę to rodzaj pomiaru światła. I albo puszka ma coś nie tak z softem w co wątpię albo Twoje opowieści o zbyt długich czasach czy przepałach można sobie wsadzić w pewne miejsce gdzie słońce nie dochodzi.

Wytłumacz mi teraz jak robisz w tym "M", co do czego ustawiasz i czy korzystasz z pomiaru puszki, znaczy czy dobierasz ostatni parametr do pomiarów puszki? Bo jeśli tak to robisz to ten Twój super manual nie różni się niczym od preselekcji czasu czy przysłony, zwyczajnie na zadanym iso wpierw ustawiasz jeden parametr a do niego drugi w/g wskazań puszki. Puszka też to potrafi sama zrobić i zrobi dokładnie tak samo o ile wiem. Tyle że "profi" byłby mniej "profi" gdyby na "M" sobie nie ustawił.

Umbra
10-10-2011, 15:42
Strzel fotę czarnej obudowy bez kompensacji ekspozycji w A i wróć.

krzysiozboj
10-10-2011, 17:31
Strzel fotę czarnej obudowy bez kompensacji ekspozycji w A i wróć.

Ale to robię gdy piszę "czasem zastanawiam się przy pomiarze światła", są sytuacje kiedy albo decyduję się na jakiś konkretny sposób mierzenia światła albo dodatkowo kompensuję to sobie pokrętłem, to sytuacje trudne gdzie automat może nieco zgłupieć, podałem też wcześniej dwie sytuacje gdzie wpakowałbym sam manual. Ja ponawiam pytanie o proste foty i różnicę w efekcie końcowym między owym magicznym "M" a półautomatem. Proszę więc nie robić nieco ze mnie idioty tutaj i nie podawać sytuacji trudnych (gdzie automat może głupieć) bo o tych mówione już wcześniej, jeszcze raz do znudzenia pytam o sytuacje proste, zwyczajne pstrykanie bzdurek przez amatora.

Nadal nie widzę nigdzie napisane w czym owo magiczne "M" jest lepsze od półautomatu. Zgaduję - w sytuacji opisanej wyżej korzystasz z pomiaru puszki i ustawiając parametry wprowadzasz kompensację ekspozycji?

edit
I coraz mocniej skłaniam się do tezy że jeśli robisz pomiary automatyką puszki i do niej ustawiasz "manual" to próbujesz tu ze mnie robić idiotę a innym niepotrzebnie chcesz utrudnić życie.

hijax_pl
10-10-2011, 17:54
do znudzenia pytam o sytuacje proste, zwyczajne pstrykanie bzdurek przez amatora.A to taki amator kompensuje ekspozycję? Zmienia balans bieli? Profil przetwarzania kolorów? ;)

krzysiozboj
10-10-2011, 18:02
A to taki amator kompensuje ekspozycję? Zmienia balans bieli? Profil przetwarzania kolorów? ;)

No ja tak, jak najbardziej, mam na stałe -0.3, czasem zmieniam na inną wartośc. Z czasów analoga i pomiarów światłą metodami innymi niż przez obiektyw pozostało mi nawet myślenie przy pomiarze światła. Profil przetwarzania kolorów mam zmieniony, balans bieli zostawiam automatowi.

I jestem amatorem robiącym w półautomacie. Natomiast nieco wcześniej była próba wciskania "M" totalnym laikom.

edit
ja tylko chcę wiedzieć w czym magiczne "M" jest lepsze od półautomatu używanego z głową (pomijam sytuacje trudne gdzie świadomie i z premedytacja pakujemy M). Bo jeśli w niczym nie jest lepsze to nie utrudniajmy życia innym pociskając im głupoty.

Ja co prawda trybów tematycznych nie używałem nigdy ale ... kiedyś za namową jednego z forumowiczów potestowałem je, byłem zdziwiony tym jak automat sensownie dobierał parametry. Zaleta lustra do jasnej cholery to nie magiczne "M" bo to posiadają i niektóre małpy, zaleta lustra jest wymienna optyka, duża matryca i to co widzimy w wizjerze.

hijax_pl
10-10-2011, 18:06
Natomiast nieco wcześniej była próba wciskania "M" totalnym laikom.I ja należe do tego grona osób co uważa, że każdy laik powinien zaczynać od aparatu z trybem M i jedną standardową stałką.

Umbra
10-10-2011, 18:10
A jak jetem amatorem, to tylko idealne warunki wchodzą w grę? Bo mnie się wielokrotnie zdarzyło, że A prześwietlało albo ustawiało za długi czas (inna sprawa, że nie chce się trzymać zadanego przdziału czasów - nie wiem, może nie umiem się tym posługiwać).
To samo w słoneczny dzień - uniknij przepałów na A.


I coraz mocniej skłaniam się do tezy że jeśli robisz pomiary automatyką puszki i do niej ustawiasz "manual" to próbujesz tu ze mnie robić idiotę a innym niepotrzebnie chcesz utrudnić życie.

Niczym nie utrudniam, bo manual nie jest trudny, tylko wolniejszy (chyba, że robimy ileś zdjęć pod rząd w takich samych warunkach - wtedy będzie wolniejszy tylko przy pierwszym zdjęciu). Poza tym każdy może korzystać z tego, co jest dla niego wygodniejsze - dla mnie manual jest wygodniejszy od reszty.

Seeker
10-10-2011, 18:13
"Nadal nie widzę nigdzie napisane w czym owo magiczne "M" jest lepsze od półautomatu. "

Panoramy, multiekspozycje, oświetlenie jarzeniowe... i trochę innych, których nie chce
mi się tutaj wymieniać. Ogólnie tam, gdzie chcę ze znanych mi powodów
trzymać parametry za mordę.
W innych przypadkach też z manuala rzadko wychodzę, ponieważ z korektą
automatu jest tyle samo roboty, co z manualnym przestawieniem
wybranego parametru.

Inna sprawa, że nie robię reporterki i podobnych tematów.

Każdy tryb ma swoje zastosowania i tego się dobrze trzymać.
Jak komu wygodniej i poręczniej. Nie ma sensu się obrażać
na takie, czy inne tryby.


"Zaleta lustra do jasnej cholery to nie magiczne "M" bo to posiadają i niektóre małpy, zaleta lustra jest wymienna optyka, duża matryca i to co widzimy w wizjerze."

Zalety lustra, to przede wszystkim szeroko pojęta elastyczność.
Tak konfiguracji, jak i działania. Do tego sprawność obsługi.

krzysiozboj
10-10-2011, 18:17
I ja należe do tego grona osób co uważa, że każdy laik powinien zaczynać od aparatu z trybem M i jedną standardową stałką.

Idąc dalej można powiedzieć że lepiej zaczać od zenita i rolki filmu. Ja nie jestem zwolennikiem tej metody nauki, efekt będzie podobny jak przy zenitach kiedyś, tylko twardziele przebrną a większość się zniechęci tym ze "małpa robiła lepsze fotki".
Automatyka w obecnych lustrach wcale źle nie działa. Ja każdemu kto pyta i chce wiedzieć zalecę naukę podstaw focenia ale nie zmuszałbym każdego posiadacza lustra do nauki bardziej zaawansowanej.

Ja nie wrzucałbym nowicjusza w jasną stałkę na dzień dobry, ja taką zaproponowałbym takiemu co pyta "jak zrobić rozmyte tło" albo "jak zrobić bardzo ostre zdjęcie"

edit
Panoramy, multiekspozycje, oświetlenie jarzeniowe... i trochę innych, których nie chce
mi się tutaj wymieniać. Ogólnie tam, gdzie chcę ze znanych mi powodów
trzymać parametry za mordę.

Ale ja sam o tym piszę wcześniej, że M jest fajny tam gdzie chcemy trzymać parametry sztywno z takich czy innych powodów, sam podaję przykłady. Ja ciągle pytam nie o sens "M" a o sens "M" kiedy ustawiamy za każdym razem do tego co nam puszka zasugeruje.

A co do "uniwersalności" - no moja małpa nie posiada trybów tematycznych a posiada "M" i dwa kółka do nastaw, mam to traktować jako zalety gdy szkło ma ograniczenia i praktycznie nie mogę wyjść poza iso200?

edit 2
I nieco inna sytuacja jest gdy ktoś bardzo swiadomie ustawia parametry i niewychodzi z M bo takie ma nawyki a nieco inna gdy totalnego leszcza wpuszczamy w M bo "tak jest dobrze dla początkującego"

hijax_pl
10-10-2011, 18:32
Ja nie jestem zwolennikiem tej metody nauki, efekt będzie podobny jak przy zenitach kiedyś, tylko twardziele przebrną a większość się zniechęci tym ze "małpa robiła lepsze fotki".Jeśli mają korzystać z lustrzanki jak z kompaktu i nigdy nie domyślić się, że to coś walcowatego z przodu da się odkręcić - to lepiej gdyby kupili prostą małpkę i za zaoszczędzone pieniądze kupić sobie wycieczkę gdzieś gdzie palmy są.
Automatyka w obecnych lustrach wcale źle nie działa. Tak, ale nie zawsze.
Znam ludzi z syndromem "nie czekania na biip", i przy okazji w jakiś cudowny sposób uzyskujących na tyle małą głębię na kitowym szkiełku, że skutecznie AF wybiera nie ten punkt, który chcą te osoby fotografować.

Ja nie wrzucałbym nowicjusza w jasną stałkę na dzień dobry, ja taką zaproponowałbym takiemu co pyta "jak zrobić rozmyte tło" albo "jak zrobić bardzo ostre zdjęcie"A dlaczego nie? Ostre zrobić można też kitowym obiektywem, tak samo jak stałką nie rozbebływać tła.
A stałka zmusi do poszukiwania kadru bez bezsensownego kręcenia zoomem - nauczy czegoś więcej niż operowanie trybem M czy A.

krzysiozboj
10-10-2011, 18:40
Znaczy ja się zgodzę z tym że jeśli ktoś nie chce się uczyć i nie zamierza wychodzić poza kita to dobra małpa będzie lepsza. Ale jeśli już ktoś się uprze że musi miec lustro bo "sąsiad też ma" to ja tam nie utrudniałbym bym mu życia na siłę, w nauce bym pomógł ale robić małpy z lustra bym mu nie zabraniał.

Z jasną stałką to trochę tak jak z M, jednego nauczy a drugiego zniechęci. Na forum widzę dwie szkoły rad "co na początek", jedna mówi jasna stałka a druga kit a póxniej zobaczysz czego ci brakuje, ja jestem zwolennikiem tej drugiej mimo że sam wychowałem się na pierwszej bo nim kupiłem dodatkowe szkłą do zenita to długo było tylko 58/2

Umbra
10-10-2011, 19:21
Ale nikt nie utrudnia, ani nie wciska. Po prostu mówimy, że M ma pod pewnymi względami przewagę nad pozostałymi trybami.

krzysiozboj
10-10-2011, 19:29
Ale nikt nie utrudnia, ani nie wciska. Po prostu mówimy, że M ma pod pewnymi względami przewagę nad pozostałymi trybami.

Ty akurat nieco inne rzeczy starałeś się mi sugerować odnośnie półautomatu (te przepały czy za długie czasy). Ja do tej pory nie doczekałem się odpowiedzi w czym M jest lepszy od półautomatu jeśli ustawiamy dokładnie do tego co puszka sugeruje w M. Nie pisać mi o sytuacjach szczególnych i trudnych dla automatyki bo nie o tym mowa jesli polecamy początkującemu M.

Umbra
10-10-2011, 23:15
Po to masz M, żeby ustawiać według siebie. Automat jest pewnym punktem odniesienia (tylko). I tak jak ktoś już tu wspomniał - nastawianie kompensacji trwa tak samo długo, jak zabawa w M, a jednak w M mam kontrolę nad wszystkim, więc dla mnie lepiej się cyka w M.
Poza tym, jak już wcześniej pisałem, mój aparat nie trzyma czasów (albo ja nie rozumiem, jak to działa). Ustawiam autoiso, maksymalne daję 400, a najdłuższy czas 1/60. Cykam fotę i... 1/10. Jak dla mnie ten tryb (A) jest prawie bezużyteczny.

krzysiozboj
11-10-2011, 09:01
Korektę robię zazwyczaj tam gdzie warunki trudne, w moim wypadku to może mniej niż 10% (amator-pstrykacz), reszta idzie bez korekty i te ponad 90% przypadków nawet przy dobrej ergonomii D90 jest szybciej ustawiane i taki sam wynik końcowy daje.
Nie wiem czy auto iso tak wpływa na ustawianie czasów by wyskakiwały poza narzucone widełki bo nie używam auto iso, opisywałem już wcześniej sposób nastawiania - iso na 200, zadaję przysłonę jaka mnie interesuje i zerkam na czas by nie był za długi lub nie przepalał (by była rezerwa 1-2 działek od dołu i od góry, jeśli tej rezerwy nie ma to koryguję iso), później skupiam się na kadrowaniu i olewam ustawianie ostatniego parametru do każdego ujęcia.

Kilka razy pytałem jak ustawiasz to M, nie odpowiedziałeś ni razu, zakładam więc że tak jak opisywałem, pierwsze parametry jakoś tam a ostatni do pomiaru puszki, do jej wskazań. Dla mnie to żaden manual, manual to świadome ustawianie parametrów, często inne niż zrobiłaby to puszka w automacie a nie jak małpa kręcenie kółka do wyzerowania drabinki. Manual to ja miałem w zenicie z selenowym światłomierzem, gdzie nawet sam pomiar światła trzeba było czasem przemyśleć a nie ślepo nanosić wskazania czujnika na nastawy. Nie zdziwiłbym się też gdyby okazało się nagle że to ja jadąc na półautomacie częściej robię świadomie inne nastawy w stosunku do sugestii puszki (w zasadzie zmianę sposobu pomiaru światła też można chyba traktować jako zmianę ekspozycji) niż Ty na manualu.

edit
W tym momencie ja już chyba śmiało mogę napisać że półautomat amatorowi który nie robi korekt ustawi wszystko dokładnie tak samo jak on zrobiłby to ręcznie tyle że ... zrobi to szybciej i nie bedzie zmuszał amatora-pstrykacza do ciągłej kontroli ekspozycji. Idzie w pole pstrykać koniki/kwiatki/kochankę to ustawia raz np przysłonę i iso a później wali migawką bez opamiętania pilnując kadrów. Zdjęcia przy świadomym ustawieniu za pierwszym razem z całą pewnością będą lepsze w kwestii ekspozycji niż wklejane na poczxątku dyskusji a robione na manualu. Sugerowanie że początkujący musi M by się czegoś nauczyć traktuję jak wpuszczanie go w maliny.

Umbra
11-10-2011, 10:30
Ja ........ Przecież napisałem, że drabinka jest punktem odniesienia i jak fotografuję coś ciemnego, to ustawiam poniżej punktu zero. Czytać nie umiesz? Ile razy mam ci to jeszcze napisać? Narysować może?

Antonioo
11-10-2011, 10:34
Ja p****ę. Przecież napisałem, że drabinka jest punktem odniesienia i jak fotografuję coś ciemnego, to ustawiam poniżej punktu zero. Czytać nie umiesz? Ile razy mam ci to jeszcze napisać? Narysować może?


hamuj się Kolego trochę ze słownictwem. . .

krzysiozboj
11-10-2011, 11:12
....Czytać nie umiesz? Ile razy mam ci to jeszcze napisać? Narysować może?

Ależ potrafię czytać

A w tym, że priorytet przysłony lubi długie czasy, co owocuje poruszonym zdjęciem, a czasem przepałem. Przynajmniej w D5000. Czasem jest pochmurno, to aparat ustawia jakby było słonecznie i rozjaśnia wszystko za mocno.

I czepiam się takich bzdur (bo to jest totalna bzdura, kompletny brak zrozumienia tego jak działa A) a nie świadomych korekt. Ciągle też nie wiem w czym jest lepszy M od A u amatora który zazwyczaj nawet nie wie co to korekta ekspozycji, kiedy i po co się to robi.

Z czytaniem może być nieco u Ciebie kłopot, chyba kilka razy piszę wyraźnie - odrzucamy przypadki trudne dla automatyki (bo te sam podaję jako podpadające pod M i nawet podaję ich przykłady) i zajmujemy się amatorem-pstrykaczem na spacerze bo od tego ta dyskusja wzięła początek - co na początek po kupnie lustra.

Umbra
11-10-2011, 11:54
A ja to niby kim jestem? Profesjonalistą? Bez kompensacji (z którą i tak A potrafi ustawić za długi czas) nawet amator się nie obejdzie.

Kundzior
11-10-2011, 19:06
Pomiar światła dąży do mniej więcej 18% szarości, czyli czarny kolor będzie szary na zdjęciu jeśli jego bedzie przewaga, skutkiem tego jasne miejsca na zdjęciu będą przepalone. Analogicznie jest z białymi miejscami na zdjęciu, pomiar dąży do szarego, czyli jeśli biały będzie szary to czarny będzie hmm... za czarny??? (totalnie bez żadnych szczegółów) :) Teraz znając zasadę działania pomiaru światła, można się domyśleć po co jest korekta i w którą stronę ja stosować czy na + czy -. W trybie M, korygujemy na drabince, lub tez można w D90 wyskalować drabinkę ręcznie (później gdy się zapomni to chece wychodzą :)). W trybach półautomatycznych, używamy korekty ekspozycji.

Aparat ciemno stara się widzieć na szaro i jasno tez na szaro, na tej podstawie ustawia automaty, dochodzą tam tez inne algorytmy ustawiania ekspozycji, ale generalnie kierując się tym co napisałem można już coś technicznie poprawnego wymodzić.

adinikon
13-10-2011, 13:09
Po powrocie z Niemiec, widzę że tutaj wywiązała się dość mocna dyskusja na temat tryby M i A. Na chwilę obecną z tą wiedzą jaką posiadam, a nie jest ona duża, często robię zdjęcia na M, gdzie przed zdjęciem długo ustawiam różne parametry, pewnie jak tu wielu wspomniało tryb A, doskonale zrobiłby to za mnie, ale cóż jestem uparty chociaż nie wiem czy to dobrze. Do czego zmierzam, chodzi mi o to że jeżeli z uporem maniaka zacznę mocno ćwiczyć pracować na tym trybie, to efekty same przyjdą kwestia czasu i to będzie chyba dobry krok do tego aby zrozumieć całą sztukę fotografii. Od wczoraj posiadam już statyw Slik Pro 330DX co pewnie też ułatwi mi pracę wieczorem, bądź nocą gdzie no cóż ręką mi drży jakbym miał wieczną delirkę.

Zaczynam powoli rozumieć jak ustawiać odpowiednio ISO, czas otwarcia migawki, czy przesłonę, chociaż dużo mi brakuje do osiągnięcia przyzwoitego poziomu to nie poddaję się. Nawet przestawiłem na ręczny tryb wyboru ostrości pola, żeby dany obiekt mocno wyostrzyć, a z tyłu bądź z przodu zrobić rozmyte tło. To są pewnie banalne rzeczy, ale dla mnie amatora, który małymi kroczkami próbuje przedostać się do świata fotografii to już jakieś osiągnięcie. Tak dużo piszecie o literaturze, żeby do niej zaglądać, to fakt literatura pewnie dużo nauczy, ale żeby zacząć ją czytać trzeba mieć podstawy, nie wiem czy instrukcja obsługi taką wiedzę pozwoli mi posiąść, chociaż 2x już dokładnie ją przerobiłem. Wydaje mi się, że wasze uwagi spostrzeżenia też mogą wiele wnieść do poprawy zdjęć, nie chodzi mi tu o drogę na skróty bo nie w tym cel, ale umiejętne naprowadzenie mnie jako początkującego na dobrą drogę.

Dzisiaj, bądź jutro zabieram cały sprzęt i jadę w plener i jakieś wiejskie zdjęcia porobię:) Potem podrzucę wam do oceny.

krzysiozboj
13-10-2011, 14:59
Mam nadzieję ze Umbra nie będzie mi się już tutaj upierał że manual czegoś Cię nauczy (lub że jest lepszy dla początkującego bo półautomat "źle ustawia") bo ... to manual.
Przy założeniu że wiesz który parametr za co odpowiada i czym to skutkuje na zdjęcie to pytanie jak ustawiasz ostatni? Jeśli do drabinki/wskazań puszki to odpuść sobie M i rób w półautoamacie, większość robi w priorytecie przysłony a nie czasu, ostatni parametr tylko czasem kontroluj by był "w normie". Będziesz np robił portret to na wynik koncowy nie będzie miała wpływu migawka o ile zmieści się ona w przedziale 1/100 (tu zależy od ogniskowej i czy jest VR) do 1/4000, trochę będzie zalezało od iso a najważniejszym parametrem będzie przysłona.

Tryb M sam w sobie niczego Cię nie nauczy, kompletnie niczego, co najwyżej szybko przestawiać parametry w puszce, tryb M nie po to by uczyć a po to by trzymać sztywno wszystkie zadane wartości. Wiedza podstawowa to wpływ danych parametrów na zdjęcie a tego puszka Ci nie powie. Źle bedziesz miał np dobrany czas naswietlania (2s jak niedawno) to nie ma najmniejszego znaczenia jak ten czas ustawisz, w którym trybie, zdjęcie bedzie i tak do doopy. To co Umbra pisał o tym że A niby ustawia źle czas jest idiotyzmem, ustawia do pozostałych parametrów zadanych ręcznie w A, w pewnych trudnych warunkach automatyka sobie nie radzi najlepiej ale by to sensownie korygować odrobina wiedzy musi być, samo M w niczym tu nie pomoże. Jeśli zrobisz 10 tys zdjęć w M a nie poczytasz podstaw to może okrężną drogą coś tam wydedukujesz ale nie spodziewaj się cudów, jeśli poświęcisz kilka godz na naukę a później bedziesz pilnował w ustawieniach tego co ważne to masz sporo większe szanse na sensowne ujęcia.

hijax_pl wcześniej dał bardzo skrótowy wykład, pobaw się w półautomacie ustawiając te parametry które w danej sytuacji są ważne (czasem będzie to czas, czasem przysłona, czasem jedno i drugie a czasem niskie iso by mieć dobry obrazek), ostatni zostaw automatowi. Tam gdzie nie jesteś pewny jak ustawić to zawsze można zrobić to samo ujecie w automacie tematycznym, zobaczyć jak ustawił pełny automat i ewentualnie porównać wynik.

adinikon
13-10-2011, 15:30
Będę miał to na uwadze jutro jak w Krakowie i w okolicach będę zdjęcia robił :) Miała być wieś, ale zmiana planów.

Emhyrion
13-10-2011, 15:41
Poza tym, jak już wcześniej pisałem, mój aparat nie trzyma czasów (albo ja nie rozumiem, jak to działa). Ustawiam autoiso, maksymalne daję 400, a najdłuższy czas 1/60. Cykam fotę i... 1/10. Jak dla mnie ten tryb (A) jest prawie bezużyteczny.

Chwila chwila... 90% znanych mi fotografów (czyli ludzi którzy robieniem zdjęć zarabiają na życie) w większości przypadków robią zdjęcia właśnie używając priorytetu przysłony. Tryb A jest fajny wszędzie tam, gdzie chcesz zapanować nad głębią ostrości i nie sprawdza się praktycznie tylko wtedy, gdy chcemy zamrozić lub wydłużyć czas ekspozycji.

W tym co piszesz powyżej jest pewien błąd. Otóż podkreślasz, że w ustawieniach AutoISO ustawiasz czas minimalny 1/60 i ISO 400. Wartość ISO 400 jest bardzo mała, ale ok, każdy robi jak lubi. Ustawienie czasu (w Twoim przypadku1/60) to coś na wzór sprzęgła automatycznego w samochodzie - poniżej tej wartości daje wyższy bieg, czyli wyższe ISO. Jak przy ISO 100 czas naświetlania wyniósłby więcej niż 1/60 to automat podbija ISO do 200, potem do 400, a potem do... Nie, potem jest ściana, bo nakreśliłeś granicę na ISO400. Więc potem wydłuża czas naświetlania. Proste jak konstrukcja cepa, to co ma działać - działa, tyle, że w wąskich ramach jakie sam nakresliłeś.

Nie znam D90 na tyle, żeby się tu mądrzyć na temat szumów czy dynamiki, ale jeśli nie chcesz robić zdjęć na czasach 1/10 masz generalnie dwa wyjścia. Albo podbijesz ISO do 800 czy 1600, co wydłuży Ci czasy naświetlania do 1/20 lub 1/40 (w przybliżeniu, mniej więcej), albo będziesz sie bawił regulacją ekspozycji. Możesz też zdublować te kroki, podbijając ISO i przyciemniając ekspozycję, wtedy czas będzie bliski zamierzonego 1/60. Część z tego da się potem podbić w programie komputerowym, części już nie, ale przynajmniej jest szansa na to, że zdjęcia będą nieporuszone, bo 1/10 to raczej statyw albo imadło w rękach i zero wiatru.

look
13-10-2011, 15:42
...że tak z ciekawości zapytam, czy w d90 można ustawić coś takiego jak "łatwa kompensacja ekspozycji" (czy siakoś tak podobnie to się nazywa) ?? Działa to tak, że w trybie A (pewnie S też, ale tam tego nie używałem, więc nie wiem) można sobie tylnym kółkiem nastawczym wprowadzać korektę ekspozycji bez wciskania żadnych dodatkowych guziorów. Bo jeśli coś takiego można zrobić w d90 to mocno polecam. Co do M to sens stosowania jest w bardzo zmiennych warunkach oświetleniowych w tle ( np. obiekt/obiekty główne w pomieszczeniu na tle okien etc. wtedy automatyka jaka by nie była wariuje i tyle), a tak to hmmm... moim zdaniem nie ma sensu się skupiać na kręceniu kółkami i oglądaniu drabinek...no ale to już każdy wg tego co mu wygodnie postępuje.

zgera
13-10-2011, 17:24
...że tak z ciekawości zapytam, czy w d90 można ustawić coś takiego jak "łatwa kompensacja ekspozycji" (czy siakoś tak podobnie to się nazywa) ?? Działa to tak, że w trybie A (pewnie S też, ale tam tego nie używałem, więc nie wiem) można sobie tylnym kółkiem nastawczym wprowadzać korektę ekspozycji bez wciskania żadnych dodatkowych guziorów.

Jest to "Fleksja Programu" i działa tylko w trybie P, w trybach A i S nie miałoby to sensu. Obracając tylnym kółkiem w trybie P zmieniamy kombinację czasu otwarcia migawki i przysłonę, zapewniając taką samą ekspozycję. Po włączeniu opcji fleksji programu, w wizjerze oraz na ekranie informacji pojawi się P*.

hijax_pl
13-10-2011, 17:39
...że tak z ciekawości zapytam, czy w d90 można ustawić coś takiego jak "łatwa kompensacja ekspozycji" (czy siakoś tak podobnie to się nazywa) ??.Tak - możesz ustawić na kółku łatwą kompensację ekspozycji, albo łatwe ISO. Ale nie oba na raz.

Łatwą kompensację ekspozycji włącza nastawa parametru b2. I oznacza po prostu brak potrzeby wciśnięcia przycisk kompensacji by drugą rolką zmieniać ten parametr. Domyślnie jest ona wyłączona.

Łatwe ISO natomiast włącza d3. I oznacz zastąpienie w wizjerze licznika klatek wartością ISO i używanie drugiej rolki do zmiany tegoż parametru. Domyślnie aparat wyświetla liczbę klatek.

krzysiozboj
13-10-2011, 17:40
...że tak z ciekawości zapytam, czy w d90 można ustawić coś takiego jak "łatwa kompensacja ekspozycji" (czy siakoś tak podobnie to się nazywa) ?? Działa to tak, że w trybie A (pewnie S też, ale tam tego nie używałem, więc nie wiem) można sobie tylnym kółkiem nastawczym wprowadzać korektę ekspozycji bez wciskania żadnych dodatkowych guziorów. Bo jeśli coś takiego można zrobić w d90 to mocno polecam. Co do M to sens stosowania jest w bardzo zmiennych warunkach oświetleniowych w tle ( np. obiekt/obiekty główne w pomieszczeniu na tle okien etc. wtedy automatyka jaka by nie była wariuje i tyle), a tak to hmmm... moim zdaniem nie ma sensu się skupiać na kręceniu kółkami i oglądaniu drabinek...no ale to już każdy wg tego co mu wygodnie postępuje.

Nie używałem tego ale to jest. Normalnie jedno kółko ustawia czas/przysłonę a drugie kółko iso, jak się wpakuje "łatwą kompensację ekspozycji to na drugim kółku mamy nie iso a właśnie kompensację, wtedy iso zmieniamy pod dodatkowym klawiszem. Ja jeśli mam nieco trudne warunki to i tak po strzeleniu ujęcia zerkam na histogram (chyba dobrze napisałem) i na podgląd fotki, jeśli już odstawię od oka puszkę to zmieniam sobie za pomocą dodatkowego przycisku.

Trybu P nie używam, nie mam pojęcia jak to tam działa.

edit
a już mnie uprzedzili

look
14-10-2011, 09:00
no to jeśli coś takiego jest i w d90 to moim zdaniem super sprawa, rozwiązuje większość ograniczeń A w stosunku do M (albo inaczej mi to większość problemów rozwiązuje) w fotografii pejzażowej czy tam portretach (jedyne co mnie lekko wk*** znaczy denerwuje to mrugające zero na drabince przy włączonej tej funkcji niezależnie od tego, czy kompensacja jest zerowa czy ma jakąś inną wartość)

Umbra
14-10-2011, 11:55
Mam nadzieję ze Umbra nie będzie mi się już tutaj upierał że manual czegoś Cię nauczy (lub że jest lepszy dla początkującego bo półautomat "źle ustawia") bo ... to manual.
Przy założeniu że wiesz który parametr za co odpowiada i czym to skutkuje na zdjęcie to pytanie jak ustawiasz ostatni? Jeśli do drabinki/wskazań puszki to odpuść sobie M i rób w półautoamacie, większość robi w priorytecie przysłony a nie czasu, ostatni parametr tylko czasem kontroluj by był "w normie". Będziesz np robił portret to na wynik koncowy nie będzie miała wpływu migawka o ile zmieści się ona w przedziale 1/100 (tu zależy od ogniskowej i czy jest VR) do 1/4000, trochę będzie zalezało od iso a najważniejszym parametrem będzie przysłona.

Tryb M sam w sobie niczego Cię nie nauczy, kompletnie niczego, co najwyżej szybko przestawiać parametry w puszce, tryb M nie po to by uczyć a po to by trzymać sztywno wszystkie zadane wartości. Wiedza podstawowa to wpływ danych parametrów na zdjęcie a tego puszka Ci nie powie. Źle bedziesz miał np dobrany czas naswietlania (2s jak niedawno) to nie ma najmniejszego znaczenia jak ten czas ustawisz, w którym trybie, zdjęcie bedzie i tak do doopy. To co Umbra pisał o tym że A niby ustawia źle czas jest idiotyzmem, ustawia do pozostałych parametrów zadanych ręcznie w A, w pewnych trudnych warunkach automatyka sobie nie radzi najlepiej ale by to sensownie korygować odrobina wiedzy musi być, samo M w niczym tu nie pomoże. Jeśli zrobisz 10 tys zdjęć w M a nie poczytasz podstaw to może okrężną drogą coś tam wydedukujesz ale nie spodziewaj się cudów, jeśli poświęcisz kilka godz na naukę a później bedziesz pilnował w ustawieniach tego co ważne to masz sporo większe szanse na sensowne ujęcia.

hijax_pl wcześniej dał bardzo skrótowy wykład, pobaw się w półautomacie ustawiając te parametry które w danej sytuacji są ważne (czasem będzie to czas, czasem przysłona, czasem jedno i drugie a czasem niskie iso by mieć dobry obrazek), ostatni zostaw automatowi. Tam gdzie nie jesteś pewny jak ustawić to zawsze można zrobić to samo ujecie w automacie tematycznym, zobaczyć jak ustawił pełny automat i ewentualnie porównać wynik.

Ty czytać nie umiesz. Nie powiedziałem, że czegoś go nauczy. Powiedziałem, że jest równie prosty jak pozostałe tryby i dla mnie bardziej użyteczny.

krzysiozboj
14-10-2011, 15:57
Ty czytać nie umiesz. Nie powiedziałem, że czegoś go nauczy. Powiedziałem, że jest równie prosty jak pozostałe tryby i dla mnie bardziej użyteczny.

Co tam dla Ciebie bardziej użyteczne to Twoja sprawa, szkoda tylko że na temat innych trybów idiotyzmy wypisujesz a przez co Twoja opinia o tym co może być dla kogoś wygodniejsze/bardziej użyteczne w zasadzie staje się nie tyle bezwartościowa co nawet szkodliwa. Zwyczajnie opowiadane bzdurki mogą innych wprowadzać w błąd.

Umbra
14-10-2011, 17:07
No jakie bzdury? Że A ustawia czas wedle własnego widzimisię? To jest bzdura? Nie wydaje mi się. Albo to, że aparat dąży do uzyskania szarości, nawet kiedy fotografujesz coś białego/czarnego (co znowu ma wpływ na czas)?

krzysiozboj
14-10-2011, 17:15
No jakie bzdury? Że A ustawia czas wedle własnego widzimisię? To jest bzdura?

Że bzdura to mało powiedziane, to jest kompletny idiotyzm i wprowadzanie innych w błąd. Ale co do jednego nie mam złudzeń, nawet jeśli dziesięciu Ci wytłumaczy że jest inaczej to Ty i tak swoje będziesz wiedział. I generalnie nie byłoby to szkodliwe gdybyś tylko tych głupot nie opowiadał początkującym a zachował je wyłącznie dla siebie.

Umbra
14-10-2011, 17:38
Sam bzdury opowiadasz i tobie niejednokrotnie ludzie tutaj tłumaczyli dlaczego M pozwala na więcej, niż A. No, ale jak się czytać nie umie...

jo44
14-10-2011, 17:45
Panowie, mielecie te tryby już kilka stron, końca nie widać a rezultat żaden. Wrzućcie po parę swoich zdjęć - będzie wiadomo któremu wierzyć. A może żadnemu?

krzysiozboj
14-10-2011, 19:40
Panowie, mielecie te tryby już kilka stron, końca nie widać a rezultat żaden. Wrzućcie po parę swoich zdjęć - będzie wiadomo któremu wierzyć. A może żadnemu?

Generalnie masz rację co do tego ze piana bita od kilku stron i efektu żadnego, zdjęcia czasem wrzucam o ile ma to jakiś sens, by udowodnić iż półautomat dobiera ostatni parametr do zadanych pozostałych wcześniej a nie dowolnie zdjęcia nie potrzebuję wrzucać żadnego (a w zasadzie mogę walić dowolną ich ilość robionych w A i będzie co najwyżej widać że automat poprawnie dobrał czas, jaki to ma sens?). Ktoś wcześniej puścił brednię a później zacietrzewiony upiera się że korekcję ekspozycji łatwiej ustawić w M niż w A tak jakby to o tą korektę chodziło.

I chyba najlepiej byłoby gdyby któryś mod wywalił ileś ostatnich postów zwyczajnie do śmieci. Ja ze swej strony mogę tylko przerosić za przeciąganie dyskusji a tym samym zaśmiecanie tematu.

puciek
14-10-2011, 19:56
Jestem totalnym amatorem ale staram się korzystać tylko z trybu M, dlaczego, bo daje mi największą swobodę doboru parametrów zdjęcia. Próbowałem z trybami pół automatycznymi ale nie zawsze miałem to, co chciałem uzyskać. Dodatkowo powiem, że miałem dwie lustrzanki D40X i D80 i do każdej z nich trzeba się przyzwyczajać oddzielnie. D40 miało lepszy pomiar na matrycowym niż D80, ale wizjer w D80 to bajka w porównaniu z D40X. Moim zdaniem jest bez sensu ustawianie w trybie M "drabinki" na pozycji 0. Bo po to jest właśnie ten tryb aby fotograf dobrało to, co chce. Wolę się uczyć na manualu i staram się zawsze używać światła zastanego. Bez dużego zwiększania ISO czyli używając statywu.

krzysiozboj
14-10-2011, 20:16
@puciek
raczej nie daje Ci większej swobody tylko nieco inaczej ustawisz korektę o ile taka potrzebna, zakładam że posługujesz się drabinką i pomiarami z puszki. W M ustawiasz wszystko ręcznie i ewentualnie robisz korektę ostatnim parametrem na drabince (nieważne czy za pomocą iso, czasu czy przesłony), w półautomacie ręcznie ustawiasz wszystkie parametry poza ostatnim i ten ostatni automat zeruje "do drabinki", pod kółkiem możesz mieć korekcję i przesunąć ją w którąś stronę. Na to co pokaże drabinka niemały wpływ ma sposób w jaki robisz pomiar światła w nietypowych warunkach, to też ważne przy ustawianiu ekspozycji. Więc jaka różnica w "swobodzie" gdzie poza jednym parametrem wszystkie ustawiasz tak samo a ostatni albo kręcisz do drabinki ręcznie albo korygujesz tym samym kółkiem wychylenie od zera drabinki?

Dla mnie tryb M (pisałem to nie tylko ja tutaj już) ma sens wtedy kiedy zależy nam by trzymać za mordę wszystkie parametry, jest masa takich sytuacji kiedy ustawiamy sobie nawet do zera drabinki ale chcemy by puszka nam tego nie przestawiała. Przykładów tu sporo było podawanych kiedy to jest bardzo ważne. I by nie było że mi tryb M w czymś przeszkadza, jak kto lubi, jakie kto ma nawyki, ja kiedyś nie tylko wszystko ręcznie w analogu ustawiałem ale dodatkowo pomiar swiatla miałem poza obiektywem a że to były takie czasy gdzie szybkiego podglądu zdjęcia nie było, wykresików na LCD też nie to trzeba było nieco główkować, klisza też kosztowała więcej niż pstryk w cyfrze.

Pisać głupoty to jeszcze jakoś ujdzie, każdy ma prawo do pomyłek ale kłamać i iść w zaparte że to prawda to już nieco inna bajka (tu jest bzdura odnośnie sposobu działania A a w sąsiednim temacie podobne inne bzdety).

sinitrots
14-10-2011, 22:59
Witam

Polecam książkę "Mastering Nikon D90" Darrella Younga, jest napisana w języku angielskim, ale w bardzo przystępny sposób wyjaśnia ustawianie przysłony, migawki, balansu bieli i kilku innych ważnych parametrów oraz kiedy je stosować. Dla początkującego posiadacza D90 jak znalazł (wg mnie o niebo lepsza niż manual).

Co do trybu M (z własnego doświadczenia) polecam zapoznanie sie z nim po wypróbowaniu innych.

Muszę jednak dodać, że tryb M ma jednak tę zaletę (z własnego doświadczenia i obserwacji), że pozwala fotografującemu dodać "własny charakter" do zdjęcia. W trybach półautomatycznych wszystko niby poprawne, ale brakuje czegoś co charakteryzowałoby fotografującego.

Mazzi
15-10-2011, 01:07
Witam

Polecam książkę "Mastering Nikon D90" Darrella Younga, jest napisana w języku angielskim, ale w bardzo przystępny sposób wyjaśnia ustawianie przysłony, migawki, balansu bieli i kilku innych ważnych parametrów oraz kiedy je stosować. Dla początkującego posiadacza D90 jak znalazł (wg mnie o niebo lepsza niż manual).

Co do trybu M (z własnego doświadczenia) polecam zapoznanie sie z nim po wypróbowaniu innych.

Muszę jednak dodać, że tryb M ma jednak tę zaletę (z własnego doświadczenia i obserwacji), że pozwala fotografującemu dodać "własny charakter" do zdjęcia. W trybach półautomatycznych wszystko niby poprawne, ale brakuje czegoś co charakteryzowałoby fotografującego.

Przepraszam ale:

1) Dla mnie jako dla laika nie napisałeś nic nowego.
2) Takie same informacje da Ci KAŻDA książka.
3) Obojętnie jaki aparat byś miał migawka, przesłona i balans bieli działają w ten sam sposób.

Bym zapomniał - witam na forum!

Pozdrawiam

krzysztof2297
15-10-2011, 01:45
Muszę jednak dodać, że tryb M ma jednak tę zaletę (z własnego doświadczenia i obserwacji), że pozwala fotografującemu dodać "własny charakter" do zdjęcia. W trybach półautomatycznych wszystko niby poprawne, ale brakuje czegoś co charakteryzowałoby fotografującego.

No to podsumowal ;)
Ale tak faktycznie to o niezlej bzdurze tu dyskutujecie , ktos dostaje ulatwienie w postaci trybu A i tupie noga , nie , bo on i tak bedzie robil w M ... Do tego jeszcze durna filozofie wymysla . Dobre ;) Gratuluje pomyslu utrudnienia sobie zycia :)

wer
15-10-2011, 04:27
co do filtru, warto zakupic sobie filtr Uv chroniacy przednia soczewke przed uszkodzeniami mechanicznymi oraz promieniowaniem,

Matryce nie są uczulone na UV jak były błony fotograficzne. Więc ochrona przed promieniowaniem nie jest już priorytetem. Co do ochrony przedniej soczewki, to najlepiej sprawdza się osłona przeciwsłoneczna. Każdy filtr to dodatkowa szansa na flary, bliki, odblaski, spadek kontrastu. Filtr UV jako ochronę warto zakładać tylko w naprawdę trudnych warunkach.

sinitrots
15-10-2011, 09:09
Cześć

Do Mazzi

Szukałem wielu książek i przeczytałem manual do D90. Książka przeze mnie proponowana wyjaśnie początkującemu użytkownikowi D90 nie tylko co to jest np. przysłona, migawka, WB ale kiedy jej użyć i jak to wszystko ustawić w D90. Dla mnie okazała się strzałem w dziesiątkę. Co do reszty to zgadzam się z Tobą, żadnej rewelacji nie powiedziałem ;).

Do krzysztof2297

Może nie durną a kreatywną filozofię. Nie mówię, żeby cały czas mieć aparat w trybie M, ale można go czasami włączyć i zobaczyć jakie możliwości oferuje i co można za jego pomocą osiągnąć, przecież fotografia to ma być przede wszystkim zabawa. Co do komplikowania sobie życia, to raczej chodzi o jego pełne wykorzystanie, ale dzięki za konstuktywny komentarz.

krzysiozboj
15-10-2011, 12:31
W kwestii różnic między trybami czy łatwości ustawień w nich - poza przysłoną i czasem mamy jeszcze iso, M sporadycznie dam ale nigdy nie dawałem auto iso, dałem sobie tak z ciekawości i przestawiłem na M i o dziwo ... miast "wygodnego" M gdzie wszystko ustawiam tak jak mi pasuje (także niby korektę ekspozycji ustawiając tylko czas i przysłonę) mam zerowanie drabinki z latającym iso w zadanych widełkach. Jeśli wywalamy auto iso i na drugie kółko w D90 damy korektę ekspozycji to jedyna różnica w M i A polega na tym że M trzyma sztywno nastawy niezależnie od tego jak zmieni się chwilowo pomiar światła a w A sztywno będzie trzymana korekta ekspozycji przy zmiennym czasie (dla S zmienną będzie przesłona), w kwestii ekspozycji kółkami ustawiamy dokładnie to samo i między bajki można sobie włożyć że w M kontrolujemy coś więcej. Na beztroskie spacerowe pstrykanie przekłada się to w taki sposób że przy M w zasadzie trzeba (jeśli się nie mylę w czymś) za każdym razem kontrolować parametry o ile znacząco zmienimy kadr a przy A mozna się ograniczyć z korektą do przypadków trudnych, reszta to tylko kadrowanie i naciskanie spustu - widoczek czy pociecha na tle czegoś będzie wyglądała raczej tak samo przy czasie 1/100 czy 1/1000.

krzysztof2297
15-10-2011, 14:41
Do krzysztof2297

Może nie durną a kreatywną filozofię. Nie mówię, żeby cały czas mieć aparat w trybie M, ale można go czasami włączyć i zobaczyć jakie możliwości oferuje i co można za jego pomocą osiągnąć, przecież fotografia to ma być przede wszystkim zabawa. Co do komplikowania sobie życia, to raczej chodzi o jego pełne wykorzystanie, ale dzięki za konstuktywny komentarz.

To gratuluje podwyzszania kreatywnosci trybem M ;) O ile sobie dobrze przypominam , to uzywalem M w d90 tylko do zdjec z lampa zewnetrzna i aby uzyskac czas B . Reszta to udawadnianie wyzszosci swiat ... Jak ktos chce sie mordowac drabinkami - jego sprawa , tylko niech nie wmawia innym ze to cos zmienia w uzyskanym potem zdjeciu , bo to bzdura ...

Umbra
15-10-2011, 17:56
W M naświetlam jak mi się podoba. W A aparat naświetla jak mu się podoba. Jak ktoś nie potrafi tego zrozumieć, to ma problem.

Kundzior
15-10-2011, 18:19
W M naświetlam jak mi się podoba. W A aparat naświetla jak mu się podoba. Jak ktoś nie potrafi tego zrozumieć, to ma problem.

Nie jak mu się podoba, a jak Ci się podoba przy zadanej przysłonie (A). :))

zgera
15-10-2011, 18:55
W M naświetlam jak mi się podoba.

Czyli robisz zdjęcia prześwietlone, lub niedoświetlone?

krzysztof2297
15-10-2011, 20:02
W M naświetlam jak mi się podoba. W A aparat naświetla jak mu się podoba. Jak ktoś nie potrafi tego zrozumieć, to ma problem.

Musze sobie to zapisac , w celu przemyslenia w chlodne , ciemne , zimowe wieczory ;) Mimo ze juz fotografuje 25 lat , to nie rozumiem tej madrosci ;)

krzysiozboj
15-10-2011, 21:28
W M naświetlam jak mi się podoba. W A aparat naświetla jak mu się podoba. Jak ktoś nie potrafi tego zrozumieć, to ma problem.

Twój problem problem polega na tym ze wypisujesz głupoty i za cholerę nie trafia do Ciebie że bajki opowiadasz. Mylić się lub mieć braki w wiedzy to rzecz ludzka ale trwać w niewiedzy mimo tego ze inni łopatologicznie ją podają to już ..... (autocenzura)

Umbra
15-10-2011, 21:48
Czyli robisz zdjęcia prześwietlone, lub niedoświetlone?

Jak fotografujesz coś ciemnego, to automatyka prześwietla. Jak fotografujesz w ostrym słońcu - na auto będzie przepał.



Twój problem problem polega na tym ze wypisujesz głupoty i za cholerę nie trafia do Ciebie że bajki opowiadasz. Mylić się lub mieć braki w wiedzy to rzecz ludzka ale trwać w niewiedzy mimo tego ze inni łopatologicznie ją podają to już ..... (autocenzura)

A twój na tym, że masz multikonto i sam pleciesz bzdury.

adinikon
16-10-2011, 09:50
Ze zdjęć nic nie wyszło bo zamiast wylądować w plenerze to wylądowałem pod tlenem z moją cholerną astmą. Wracając do tego tematu, panowie toczycie tutaj pewien konflikt i przez to dla mnie amatora zaczyna robić się to strasznie kłopotliwe, czytając te wszystkie posty z kilku ostatnich stron, szczerze sam już nie wiem kto ma rację, od kogo czerpać informacje, czym się kierować. Sądzę, że ktoś kto ma ogromną wiedzę powinien ostatecznie zabrać głos, a reszta niech sobie odpuści bo temat ucieka do wojny personalnej o swoje poglądy, a temat był trochę inaczej scharakteryzowany.

Proszę Was, nie róbcie mi sieczki w głowie :))

Kundzior
16-10-2011, 10:23
....Jak fotografujesz w ostrym słońcu - na auto będzie przepał....


To zależy od tego co masz w kadrze, niekoniecznie będzie przepał.

krzysiozboj
16-10-2011, 10:55
Ze zdjęć nic nie wyszło bo zamiast wylądować w plenerze to wylądowałem pod tlenem z moją cholerną astmą. Wracając do tego tematu, panowie toczycie tutaj pewien konflikt i przez to dla mnie amatora zaczyna robić się to strasznie kłopotliwe, czytając te wszystkie posty z kilku ostatnich stron, szczerze sam już nie wiem kto ma rację, od kogo czerpać informacje, czym się kierować. Sądzę, że ktoś kto ma ogromną wiedzę powinien ostatecznie zabrać głos, a reszta niech sobie odpuści bo temat ucieka do wojny personalnej o swoje poglądy, a temat był trochę inaczej scharakteryzowany.

Proszę Was, nie róbcie mi sieczki w głowie :))

W trybie automatyki z preselekcją przysłony użytkownik wybiera wartość przysłony w celu regulacji głębi ostrości, podczas gdy aparat dobiera czas otwarcia migawki zapewniający uzyskanie optymalnej ekspozycji

strona 82 instrukcja obsługi D90 w pdf.

A dyskusja w ostatnich postach powinna Cię jednego nauczyć - na anonimowym forum możesz trafić na dzieciaka któremu ktoś kupił zabawkę i ze sporym zacietrzewieniem może Ci wciskać bezkarnie dowolne głupoty. Instrukcja obsługi Twoim przyjacielem, gdzie nieco niżej niż str82 masz także opisany pomiar swiatła przy robieniu zdjęć obiektów jasnych i ciemnych (ale dzieciak o tym nie napisze bo skąd on miałby mieć wiedzę tyczącą pomiaru światła) oraz sposób korygowania ekspozycji we wszystkich trybach PSAM.

edit
w poście 43 masz skrótowo ale ładnie opisane podstawy, każdy z trybów M, A, S (P nie wiem) daje Ci pełną kontrolę nad wszystkimi parametrami/zmiennymi, nieco inaczej tylko się to ustawia, to naprawdę kwestia upodobań i nawyków (poza sytuacjami gdzie M musi być)

jo44
16-10-2011, 12:04
Ponawiam: wrzućcie trochę Waszych zdjęć by poprzeć Wasze "wywody"...
Wszystko będzie jasne. :)

krzysiozboj
16-10-2011, 12:13
Ponawiam: wrzućcie trochę Waszych zdjęć by poprzeć Wasze "wywody"...
Wszystko będzie jasne. :)

A zapytam Cię - jeśli zaśmiecę ten wątek bzdurnymi fotkami zrobionymi w A gdzie automat poprawnie dobrał czas to nad czym będziesz się rozwodził i czego to będzie dowodem? Powtarzasz w idiotyczny sposób coś co ma sens przy rozmowie o szkłach czy kadrowaniu ale średnio przy sposobie ustawiania ekspozycji, w sensie dochodzenia do poprawnych nastaw.

Bo jeśli już tak bardzo chcesz to podaj ilość fotek jaką tu chcesz i taką wkleję zrobioną w trybie A z poprawnymi nastawami, bedzie to tylko i wyłącznie śmietnik ale wtedy będę domagał się byś napisał po co to chciałeś wklejać, co przez to chciałes zobaczyć.

krzysztof2297
16-10-2011, 12:50
Jak fotografujesz coś ciemnego, to automatyka prześwietla. Jak fotografujesz w ostrym słońcu - na auto będzie przepał.

Rozumiem ze na zmiane sposobu pomiaru swiatla , na np. punktowy to religia M nie pozwala ? Przeciez matrycowy i na M i na A wskarze to samo , roznica polega tylko nad sposobem korekcji ( czy to przez iso , korekcje naswietlenia , sposobu pomiaru swiatla , czy w koncu na tej nieszczesnej drabince w M ) . W M doswiadczony uzytkownik sam wzrokowo skoryguje wskazania swiatlomierza i np. otworzy przyslone o 2 dzialki wg wskazan drabinki , w A zrobi to samo za pomoca korekcji ekspozycji . Zdjecie bedzie takie samo ... Zapomnieles ze pomiar matrycowy nie jest wskazany do fotografowania ciemnych przedmiotow na jasnym tle itd ... Ustawienie wlasciwego pomiaru swiatla jest wazniejsze niz to czy pracujemy w trybie M czy A . A jak jeszcze nie pasuje to proponuje kupic swiatlomierz zewnetrzny , taki co to mierzy swiatlo padajace , a nie odbite ;)

wer
16-10-2011, 18:24
Tryby są tylko narzędziami, nie ważne czy to M czy A, czy też programy tematyczne. I podobnie jak w przypadku narzędzi używa się ich do odpowiednich zadań. Można wbić gwóźdź wiertarką, tylko po co? Z PASM żaden tryb nie jest lepszy czy gorszy, jest po prostu inny i trzeba wiedzieć jakie to są różnice, a nie toczyć wojnę o to co jest lepsze. Tak samo tryby pomiaru światła to tylko narzędzia. Trzeba wiedzieć kiedy jaki tryb zastosować. Nie ma lepszego i gorszego. W określonych warunkach jeden lepiej lub gorzej się sprawdza. Jakby był jeden najlepszy to producenci by nie dawali innych.

adinikon
17-10-2011, 13:18
Dzisiaj przeglądam skrzynke e-mail i trafiłem na Groupon: 199 zł zamiast 600 zł: 20-godzinny Kurs Podstaw Fotografii i Obsługi Aparatu

Pytanie do Was, czy warto korzystać z takich kursów teraz jako początkujący czy lepiej rzetelnie studiować instrukcję i literaturę. Bo oferta dość ciekawa, ale wolę Was zapytać.

hijax_pl
17-10-2011, 13:25
Moim zdaniem lepiej kupić książkę...

krzysiozboj
17-10-2011, 14:08
mnie co prawda podstaw zenit z selenowym światłomierzem nauczył ale wydaje mi się że książka i własna zabawa z nastawami to najlepsze rozwiązanie, gdzieś tu nawet jest temat jaką literaturę warto. Bo po raz któryś pewnie powtórzę, nie jest ważne w jakim trybie zrobisz nastawy, który tryb polubisz a ważne byś świadomie pewne parametry zadawał, tryb M to tylko narzędzie które niczego nie nauczy, czasem będzie to narzędzie lepsze niż inne tryby a czasem gorsze.

Można też czegoś na necie poszukać, to naprawdę jeśli idzie o opanowanie zależności iso-czas-przesłona oraz jak który parametr i na co wpływa, jak je dobierać do poszczególnych tematów nie jest trudne. Znacznie trudniejsze jest kadrowanie, dobieranie ogniskowych i świadoma zabawa światłem ale to jakby dalszy temat.

adinikon
17-10-2011, 14:31
Czyli literatura, a kurs olać ?

Chociaż sądzę, że praktyka pod okiem osoby, która ma pojęcie o fotografii może być przydatna.

krzysiozboj
17-10-2011, 14:37
Pewnie kilkadziesiąt osób się zleci bo jak za darmo i będzie prosty wykład, na sensowną ocenę przykładowych zdjęć każdego użyszkodnika ja jakoś bym nie liczył - no ale zawsze mogę się mylić.
Jak już podstawy sobie zrobisz i wejdziesz w jakąś tematykę (a każda tematyka ma swoją specyfikę i swój warsztat) to tu na forum jest sporo dobrych speców od focenia i raz zawsze można podglądać co oni robią a dwa można tez i zapytać.

Ja osobiście 200 zł za grupowy kurs bym nie dał, co prawda podstawy mam ale jeśli czegoś chcę więcej to wolę szukać albo na forum albo jakieś poradniki netowe.

adinikon
17-10-2011, 14:59
10-cio osobowe grupy osób. Czasem chciałbym po prostu, żeby ktoś był obok mnie i doradził mi co teraz wybrać ustawić, ale trzeba sobie samemu jakoś radzić i do przodu :))

mOSAd
17-10-2011, 23:56
Najpierw literatura. Kursy potem, bo nie będziesz i tak w stanie załapać połowy tego co usłyszysz. Niby coś tam zostanie, ale szkoda czasu i pieniędzy. To już lepiej spotkać się sam na sam z kimś kto posiada lustrzankę trochę dłużej i podpytać o różności. Na sieci znajdziesz też wiele darmowych poradników co i jak. Bardzo przydatnym narzędziem są wtyczki do przeglądarek, umożliwiające wyświetlenie danych EXIF wyciągniętych ze zdjęć, publikowanych choćby na tym forum. Widzisz, że ktoś zrobił zdjęcie konia, portret, biegnące dziecko, widzisz jakieś trudne warunki, z którymi miałeś problem. Klikasz prawym myszem na focie, wybierasz opcję by pokazać dane EXIF i w wielu przypadkach autor je tam zostawi. Poczytasz sobie jakiego użył ISO, czasu, jakiej przysłony. To potrafi być bardzo dobra nauka. Możesz też napisać w wątku lub wysłać PW do autora, by podpytać co i jak i dlaczego w tej sytuacji postąpił tak, a nie inaczej.

Nauka obsługi aparatu

Przede wszystkim należy sobie wydzielić w głowie podział na kilka podstawowych sytuacji zdjęciowych. Do każdej z nich optymalny jest ciut inny tryb, ustawienie. I najszybciej przyjdzie przy takim ustawieniu nauka obsługi i poprawa warsztatu. Warto w każdej sytuacji zdjęciowej zastanowić się na czym nam zależy. Zawsze będzie nam zależało na nieporuszonych zdjęciach. Czyli zawsze należy kontrolować czas migawki. W 99% przypadków zależeć nam też będzie na jak najmniejszych szumach. Czyli zerkamy też na ISO. Jedynym parametrem zdawałoby sie niekrytycznym jest liczba przysłony. A także siła błysku lampy, jeżeli z nią robimy zdjęcia. Tryby automatyczne korzystają właśnie z tych zależności, niepotrzebnie domykając przysłonę lub za mocno błyskając flashem. Oto lista podstawowych sytuacji, tego na czym nam zależy oraz trybów jakie w tych sytuacjach najlepiej ćwiczyć.

1. Portret statyczny w dobrym świetle (plener).
- Mała głębia ostrości. Ostra postać, rozmyte tło.
Jak najmniejsza liczba przysłony. Tryb A. Stałe ISO jak najniższe (100-400), ale zapewniające nieporuszone zdjęcia, czyli orientacyjnie czas 1/125s lub krótszy. Korekty ekspozycji klawiszem +/-.

2. Zdjęcia w dobrym świetle przedmiotów i ludzi w ruchu (plener).
- Mała głębia ostrości. Ostra postać, koń, pies, samochód, rowerzysta - rozmyte tło.
Jak najmniejsza liczba przysłony. Tryb A. Stałe ISO, ale dość wysokie, zapewniające zamrożenie obiektu, czyli orientacyjnie czas 1/250s - 1/500s lub jeszcze krótszy.
Jeżeli zamrożenie ruchu jest krytyczne, wówczas włączamy AUTO ISO i pracujemy w trybie M, kontrolując jakie ISO nam wyliczy automat.
Korekty ekspozycji klawiszem +/-.

3. Spokojne zdjęcia nieruchomych obiektów ze statywu.
Tryb A jeżeli warunki są typowe. Tryb M jeżeli mniej typowe. Pozostałe parametry zależnie od potrzeb. ISO na stałe. Korekty ekspozycji za pomocą doboru parametrów.

4. Portret w słabym świetle bez lampy.
- Mała głębia ostrości. Ostra postać, rozmyte tło.
Jak najmniejsza liczba przysłony. Tryb M. AUTO ISO. Czas 1/60-1/125s. Korekty ekspozycji klawiszem +/-.

5. Zdjęcia z lampą błyskową.
Tryb M. Lampa w trybie TTL. Może być z AUTO ISO, ale wymaga to poznania realizacji tej funkcji w danym korpusie, gdyż są różne wersje działania. Na początek bez AUTO ISO.
Korekty ekspozycji klawiszem +/- oraz +/- dla lampy błyskowej.

6. Widoczki na spokojnie (z ręki).
- Duża głębia ostrości, ostre wszystkie plany. Nieporuszone zdjęcie.
W średnich warunkach tryb M. Przysłona rzędu f/11-f/16. Czas 1/125s. AUTO ISO.
Jeżeli jest bardzo jasno, wówczas tryb A. Przysłona rzędu f/11-f/16. ISO 100-200.
Korekty ekspozycji klawiszem +/-.

7. Widoczki na szybko (z ręki).
- Duża głębia ostrości, ostre wszystkie plany. Nieporuszone zdjęcie.
Tryb A. Przysłona rzędu f/11-f/16. AUTO ISO z bazowym ISO na najniższe (100-200). Korekty ekspozycji klawiszem +/-.

8. Reporterka ogólnie pojęta i zdjęcia niespodziewane, czyli aparat gotowy na prawie wszystko.
- Średnia głębia ostrości, zatrzymanie średnio ruchliwej akcji.
Tryb A. Przysłona rzędu f/5.6-f/6.3. ISO dobrane na stałe tak, by czas wychodził krótszy niż 1/60, a lepiej niż 1/125s - zazwyczaj będzie to ISO 400.

UWAGI:
- mała liczba przysłony oznacza jak mały numerek, zatem 3.5 będzie mniejszą liczbą niż 6.3. Im mniejsza liczba przysłony tym większy otwór, którym wpada światło. Potocznie - duża przysłona to mała liczba przysłony.
- Czasy dotyczą standardowego obiektywu (zoom) i są orientacyjne - do nauki.
- Parametry AUTO ISO powinny być dobrane tak, by najdłuższy czas przy jakim jest podnoszone ISO wynosił 1/60s lub 1/125s.
- Korekty ekspozycji (klawiszami +/- w większości przypadków) należy najczęściej wykonywać w ten sposób by zdjęcie na LCD wyglądało w porządku (patrz niżej)
- Zdjęcie na LCD wygląda dobrze, gdy podgląd przepaleń nie pokazuje dużych wypalonych obszarów, a histogram dochodzi do prawej strony lecz nie tworzy tam dużej "góry" (nie liczy tu się silnych źródeł światła i odblasków, które najczęściej należy pozwolić przepalić). Nie powinno zdjęcie wyglądać na zbyt ciemne. By uwiarygodnić wskazania wyświetlacza LCD, proponuję zmniejszyć w opcjach jego jasność do minimalnego poziomu.


Podsumowanie dotyczące trybów

Tryb A użyjemy ze stałym ISO w ogromnej większości sytuacji. Kiedy warunki są bardziej wymagające włączamy AUTO ISO dające nam dodatkowe czułości. Korekty ekspozycji wykonujemy klawiszem +/-. W trudniejszych sytuacjach, wymagających większej kontroli lub przy zdjęciach w pomieszczeniach oraz z lampą, najlepszym trybem jest tryb M połączony z AUTO ISO. Czysty tryb M użyjemy tylko wówczas, gdy sytuacja jest naprawdę spokojna i mamy sporo czasu na zaplanowanie ujęcia. Albo gdy robimy zdjęcia z lampą błyskową. Lub mamy ogromne doświadczenie - ale to nie jest ten przypadek.

Tryb Pomiaru Światła

Polecam centralnie ważony we wszystkich korpusach cztero- i dwucyfrowych. Teoretycznie rewelacyjny tryb matrycowy będzie w wielu sytuacjach przepalał zdjęcia. Można się ratować w ten sposób, że pracujemy zazwyczaj w trybie matrycowym, ale mamy ustawioną korektę ekspozycji na -0.3EV lub nawet -0.7EV. Jednak według mnie pomiar centralnie ważony (z najszerszym promieniem ustawionym w opcjach) jest bardziej konsekwentny i przewidywalny i rzadziej będziemy wprowadzać do niego korekty. Zależy to mocno od tematów naszych zdjęć, więc nie jest to odpowiedź czarno-biała. W każdej chwili można wypróbować jeden lub drugi.

wer
18-10-2011, 02:37
Pewnie kilkadziesiąt osób się zleci bo jak za darmo i będzie prosty wykład, na sensowną ocenę przykładowych zdjęć każdego użyszkodnika ja jakoś bym nie liczył - no ale zawsze mogę się mylić.
Jak już podstawy sobie zrobisz i wejdziesz w jakąś tematykę (a każda tematyka ma swoją specyfikę i swój warsztat) to tu na forum jest sporo dobrych speców od focenia i raz zawsze można podglądać co oni robią a dwa można tez i zapytać.

Ja osobiście 200 zł za grupowy kurs bym nie dał, co prawda podstawy mam ale jeśli czegoś chcę więcej to wolę szukać albo na forum albo jakieś poradniki netowe.

Wszystko zależy od tego jak jest prowadzony kurs, ile osób. Poradniki netowe jednak to nie wszystko, tym bardziej, że wiele osób pisze bzdury. Dobrą sprawą są praktyczne warsztaty. Nie wiem co to kurs na gruponie, bo może być z tym różnie. Jakaś firma szukała wykładowców fotografii - wymagania obsługa rzutnika.
A kurs indywidualny nie może kosztować 200 zł za 20 godzin. Tylko od 50 do 100 zł za godzinę.

krzysiozboj
18-10-2011, 08:22
@mOSAd
A jednak komuś się chciało i opisał ładnie podstawowe przypadki :))
Niektórych wskazówek pewnie sztywno się trzymał nie będzie ale to już jak nieco ogłady nabierze i będzie wiedział gdzie może poluzować. Dodałbym tylko że z grubsza przyjmuje się czas migawki jako odwrotność ogniskowej (dla dx jej ekwiwalentu) więc na 18mm (ekwiwalent bedzie to 1/30 a dla 100mm (ekw 150) będzie to 1/150s, mowa tu nie o zamrażaniu ruchu a o nie poruszeniu zdjęcia. VR pozwala wydłużać czas i kit 18-105 VR na długim końcu (105mm) pozwoli na zdjęcia z ręki z czasami nawet 1/30s.

Zabawa z lampą to bardzo obszerny temat, często polecany i chyba fajny poradnik jest tutaj
http://foto.jasiu.pl/

DR_DRE
18-10-2011, 14:37
Ze zdjęć nic nie wyszło bo zamiast wylądować w plenerze to wylądowałem pod tlenem z moją cholerną astmą. Wracając do tego tematu, panowie toczycie tutaj pewien konflikt i przez to dla mnie amatora zaczyna robić się to strasznie kłopotliwe, czytając te wszystkie posty z kilku ostatnich stron, szczerze sam już nie wiem kto ma rację, od kogo czerpać informacje, czym się kierować. Sądzę, że ktoś kto ma ogromną wiedzę powinien ostatecznie zabrać głos, a reszta niech sobie odpuści bo temat ucieka do wojny personalnej o swoje poglądy, a temat był trochę inaczej scharakteryzowany.

Proszę Was, nie róbcie mi sieczki w głowie :))

Najlepiej nie słuchaj nikogo, też zauważyłem tendencje na forum do off topowego spamowania po XXXX stron w tematach nie na temat, dowiedz się podstaw sterujących zapisem obrazu na matrycy o ile już tego nie zrobiłeś, poczytaj o kompozycji i rób, a z trybami daj sobie spokój, sam dojdziesz do wniosku co Ci jest potrzebne a co nie, to kwestia czasu i doświadczenia, to TY tworzysz to zdjęcie na aparacie aparat to tylko narzędzie które ma Cie słuchać (w granicach jego możliwości) więc traktuj z dystansem wypowiedzi "no auto najlepsze" "nie nie, zawodowcy tylko używają manual" itp ;)

adinikon
18-10-2011, 21:30
Siedzę teraz akurat niedaleko Sittard i muszę serdecznie podziękować mOSAd'owi za wkład do tego tematu i dość dobrze opisane postępowanie z puszką w różnych okolicznościach. Jutro wracam do PL, więc zabieram się dalej za naukę, bo nie ma co tracić czasu.

JedrzeJ1337
24-10-2011, 10:43
Mam pytanko - czy do nikona d90 podejdzie taki grip: Phottix Battery Grip BG-D200
Grip jest kombatybilny z Nikon MB-D200 dedykowany głównie do Nikon D200... Mam go okazję kupić w okazyjnej cenie i jestem ciekaw czy spasuje :)

Leniu
24-10-2011, 11:30
google wypluło: "Kompatybilny z Nikon D200, Fuji S5 "
polecam używania wyszukiwarek ...

wer
24-10-2011, 11:39
Mam pytanko - czy do nikona d90 podejdzie taki grip: Phottix Battery Grip BG-D200
Grip jest kombatybilny z Nikon MB-D200 dedykowany głównie do Nikon D200... Mam go okazję kupić w okazyjnej cenie i jestem ciekaw czy spasuje :)

Nie podejdzie. To zupełnie inna konstrukcja. Porównaj sobie zdjęcia gripa do D200 i D90.

ad2122
24-10-2011, 13:04
Mam pytanko - czy do nikona d90 podejdzie taki grip: Phottix Battery Grip BG-D200
Grip jest kombatybilny z Nikon MB-D200 dedykowany głównie do Nikon D200... Mam go okazję kupić w okazyjnej cenie i jestem ciekaw czy spasuje :)

http://www.phottix.com/pl/ (http://www.phottix.com/pl/battery-pack/phottix-bg-d200.html)

adinikon
31-10-2011, 01:50
W miarę możliwości czasu próbowałem ostatnio coś porobić według waszych rad + instrukcja, ale moim zdaniem chyba najlepsze zdjęcia wyszły z niedzielnego spaceru po parku w Świerklańcu, więc je zaprezentuję do waszej oceny. Drodzy forumowicze co tutaj na zdjęciach jest do poprawy, co źle robiłem itp.



https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us/photo/my-images/64/dsc0005bx.jpg/)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us/photo/my-images/819/dsc0010et.jpg/)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us/photo/my-images/341/dsc0140n.jpg/)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us/photo/my-images/710/dsc0182qi.jpg/)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us/photo/my-images/818/dsc0184vy.jpg/)

mOSAd
31-10-2011, 11:09
Jak na spacerki pierwsze to jest w miarę ok. Czytaj porady pod zdjęciami innych ludzi, trenuj obróbkę. Zwracaj uwagę na tło i kadrowanie. Reszta przyjdzie z czasem.

adinikon
31-10-2011, 13:28
No ok, ale co tutaj zmienić, poprawić, co masz na myśli z obróbką (chodzi o PS?)

irre
31-10-2011, 13:54
Jak robisz tylko w .JPG i nie obrabiasz, to podkręć trochę w profilach.
http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=97848&highlight=d90+profile
a najlepszą książką jest to forum.

adinikon
31-10-2011, 17:36
Tylko, że nie wszystko dla mnie jest jasne w profilach i ustawieniach, ale pogrzebie w instrukcje może coś znajdę. Mimo wszystko ocena taka dokładna zdjęć by się przydała.

Gregor174
31-10-2011, 19:40
Tylko, że nie wszystko dla mnie jest jasne w profilach i ustawieniach, ale pogrzebie w instrukcje może coś znajdę. Mimo wszystko ocena taka dokładna zdjęć by się przydała.

Jak kolega wyzej Ci juz radzil zwroc uwage na kadrowanie tzn zwroc wieksza uwage na to CO WIDZISZ na zarejestrowanym zdjeciu .Wazne jest aby przed zrobieniem zdjecia pomyslec troszke i nie rejestrowac przedmiotow ,tudziez obiektow ktore "ciagna oko" odwracajac uwage od glownego obiektu.Czasem warto zdjecie zle od razu usunac .Warto tez zaopatrzyc sie chocby w darmowa picasse ,gdzie mozna zdjecie przyciac -usunac niepotrzebne obiekty-poprzez wyciecie najbardziej interesujacego "kawalka "zdjecia .Warto tez NIE fotografowac ludzi w pelnym sloncu ,tworza sie paskudne cienie na twarzy.....Nikt nie poda Ci gotowych "recept" na zdjecie .Wypada poczytac nieco ksiazek o fotografii.... tak do konca nie jest to takie proste...
(fotografia nie czytanie)

ale po uwzglednieniu kilku zasad sam odkryjesz ze potrafisz zrobic dosc przyzwoite zdjecie.
'

krzysiozboj
31-10-2011, 21:06
Drugie przepaliłeś chyba solidnie korekcją. Z ludźmi (i nie tylko ludźmi) w ostrym słońcu jest nieco kłopot bo matryca widzi inaczej niż ludzkie oko, pisałem to już ileś postów wcześniej, teraz Gregor a ja powtórzę poczytać nieco o fotografii, niekoniecznie cyfrowej i bawić się. Fotki i tak masz bez porównania lepsze niż te pierwsze, już są przynajmniej ostre. Korekcję chyba na chybił trafił robisz, daj na początek na zero lub -1/3, pomiar światła matrycowy lub centralny wyważony. Będzie więcej wiedzy lub zaczniesz wyłapywać sytuacje gdzie automat sobie nie radzi to bedziesz kręcił nastawami.
Kadrowanie to jedno, tu potrzeba poczytać. Ustawianie sobie światła to drugie. Gdy robisz zdjęcia w ostrym świetle (np słoneczne) to sporo ułatwia mieć źródło światła za sobą, przy innym ustawieniu tak jak napisał Gregor będzie trudno i będą spore cienie (chociaż da rady i wtedy, trzeba kombinować). O wiele łatwiej robić takie zdjęcia gdy słońce za chmurką, światło wtedy bardziej rozproszone.

A jak złapiesz bakcyla jeszcze bardziej to ... jasna stałka, odkryjesz fotografię na nowo, szczególnie taką jaką pstrykasz - portretową.

kronos28
31-10-2011, 21:24
Po pierwsze przeczytać ze zrozumieniem instrukcję ale nie na zasadzie przewertowania tylko trza wziąć aparat do łapy, przestawiać, cykać foty i patrzeć co każde ustawienie robi ze zdjęciem, zachowaniem aparatu itp. Wtedy zrozumiesz jak funkcjonuje aparat.

Dwa poczytać o:

- ekspozycji (przysłona, migawka, czułość ISO i ich zależnościach jednego od drugiego i wpływie na efekt końcowy czyli zdjęcie)
- kompozycji kadru (złoty podział, trójpodział, balans, rytm itp. itd.)
- oświetleniu,
- budowie samego aparatu - składnikach systemu, jego charakterystyce, budowie, elementach (obiektywy, lampy, akcesoria itp. itd.),
- postudiować klasyków, mistrzów i legendy fotografii - tutaj potrzeba pogrzebać w albumach, po księgarniach, bibliotekach etc.

a dalej to już techniki foto, obróbka cyfrowa, soft etc. etc.

To tak na początek a sporo znajdziesz w forumowej linkownii http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=16831

Na koniec - zdjęcia do ocen zamieszczamy w działach zdjęciowych a nie tutaj. Te działy służą do opisu problemów technicznych i dyskusji o sprzęcie.

Orient
31-10-2011, 21:43
Świetną książkę wydał komputer świat w czterech tomach Akcja Przyroda Wyzwania Ludzie
Naprawdę polecam, a poza tym to na yt jest sporo filmików ja osobiście nigdy ie przeczytałem instrukcji :DD

adinikon
01-11-2011, 10:39
Muszę przyznać, że po przeczytaniu artykułu z tej strony, (http://www.fotopolis.pl/index.php?n=6751) zaczynam rozumieć jak fotografować niektóre obiekty i na pewno dzisiaj przyda mi się ta wiedza jak będę spacerował po ruinach amfiteatru na Górze Św. Anny :)

hijax_pl
01-11-2011, 10:40
To kup sobie całą książkę ;)

krzysiozboj
01-11-2011, 11:32
To kup sobie całą książkę ;)

Do tego zresztą zachęcamy od samego początku :D

adinikon
01-11-2011, 22:09
Jutro przed wyjazdem do Amsterdamu kupuję w empiku akurat z czwartku na piątek zamiast włóczyć się po Amsterdamie, będę w hotelu sobie czytał :)

adinikon
02-11-2011, 00:50
Zapraszam do oceny (http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?p=2589574#post2589574) moich zdjęć z dzisiejszej wyprawy.

Gregor174
02-11-2011, 22:23
Jutro przed wyjazdem do Amsterdamu kupuję w empiku akurat z czwartku na piątek zamiast włóczyć się po Amsterdamie, będę w hotelu sobie czytał :)

Oj moze lepiej porobic fotki to piekne miasto i jest co fotografowac :)

adinikon
03-11-2011, 22:32
Piękne miasto, ale zdjęcia nocne i wieczorne wymagają już większej wiedzy niż posiadam, a po za tym zapomniałem zabrać puszkę z sobą. Całe szczęście, że w Holandii jestem raz w tygodniu co tydzień przeważnie Piątki, więc poczytam trochę i potem będę coś próbował.

verdical
21-11-2011, 17:37
... na noc ....przyda się również statyw. Nie zapomnij :-)

MaronP
23-11-2011, 20:22
Jeśli ja miałbym coś polecić to polecam prasę tematyczną. Osobiście przeglądając w empiku dostępne tytuły wybrałem Digital Camera Polska i powiem, że nie żałuję. Jest tam sporo na temat technicznej strony fotografowania jak i wywiady ze znanymi fotografami, co dla mnie osobiście jest inspirujące spojrzeć na fotografię z ich punktu widzenia. Polecam i pozdrawiam!

JedrzeJ1337
29-11-2011, 15:51
Posiadam D90 z obiektywem 18-105. Znajomy ma do sprzedania Nikkor 70-210 w cenie 300-400zł. Czy warto sprzedawać 18-105 dla 70-210 i stałki 35mm lub 50mm ? Czy ten stary 70-210 wyjdzie blado przy tym kitowym 18-105 ? Jakie jest wasze zdanie ?

wer
29-11-2011, 16:00
Wyjdzie blado.

JedrzeJ1337
29-11-2011, 16:43
Posiadam D90 z obiektywem 18-105. Znajomy ma do sprzedania Nikkor 70-210 w cenie 300-400zł. Czy warto sprzedawać 18-105 dla 70-210 i stałki 35mm lub 50mm ? Czy ten stary 70-210 wyjdzie blado przy tym kitowym 18-105 ? Jakie jest wasze zdanie ?


Wyjdzie blado.

a zamiast 18-105 brać 55-200 VR + 35mm/50mm ??

wer
29-11-2011, 17:01
50mm, a 55mm to żadna różnica. 35mm to standard w DX, może Ci brakować szerszego kąta. Chyba, że miałbyś jeszcze 18-55. Ale sam musisz zdecydować czego potrzebujesz.

MakeBelieve
29-11-2011, 20:33
A zestaw d90+T17-50 2.8+55-300vr?

wer
29-11-2011, 21:33
Całkiem dobry zestaw. Tylko musisz sprawdzić czy nie ma problemów z tym tamronem. To nie Canon, ale czasami może być problem.

MakeBelieve
29-11-2011, 21:37
A jak sprawdzić jeśli mam zamiar kupić go jako używke z allegro? I w ogóle o co powinnam pytać kupując te body i szkła?

krzysiekn
29-11-2011, 21:41
T 17-50 VC jest ostry jak żyleta.ale dopiero trzecia sztuka.wcześniejsze to było mydło.jak znajdziesz będziesz bardzo zadowolony.Aha,vc(vr) ,działa mniej kulturalnie niż w nikonach(ale też skutecznie)

MakeBelieve
29-11-2011, 21:44
Aha.. a jak ja myslalam o tym: Tamron SP AF 17-50mm f/2.8 ? Bo jednak 3 stówki tanszy gdzies.

krzysiekn
29-11-2011, 21:53
w sklepie, w którym kupowałem powiedzieli mi,że optycznie obie wersje są takie same.nie wiem ile w tym prawdy,ale tak mi powiedziano.kupując a all...ciężko będzie sprawdzić,jak obiektyw działa.

MakeBelieve
29-11-2011, 21:59
Czyli one się różnią jedynie stabilizacją? Myśle, że 50 to chyba jednak za krótko, żeby to się tak odczuwało.. Ogółem mam nadzieję zmieścić się w ok. 3300zł za sprzęt.

krzysiekn
29-11-2011, 22:07
może nikkor 70-300 vr?raczej żadnych problemów z tym szkłem nie powinno być przy kupnie używanego.T 17-5- vc jest na naszej giełdzie.możesz spróbować popytać,jak działał.zawsze to dużo bezpieczniej niż na all....

MakeBelieve
29-11-2011, 23:15
No wlasnie 70-300 jest troszkę drozszy, a poza tym węższy.. Więc wolę odrobinę uniwersalniejsze 55-300. I dzięki za radę;)