PDA

Zobacz pełną wersję : Gotowość do pracy - dziwna rzecz...



Emhyrion
02-10-2011, 13:42
Witam...

1.
Czyszczę Ci ja sobie dziś aparat, bo po ostatniej sesji w pyle i znoju parę paprochów się znalazło. Po całej imprezie patrzę Ci ja sobie w wizjer i włączam aparat - obraz w wizjerze wyraźnie się opuszcza. Wyłączam, podnosi, ale już nie płynnie, tylko coś tam przeskakuje w środku. Sprawdziłem jeszcze parę razy - za każdym to samo, lekko i powoliu opuszcza się po włączeniu, i ostro podnosi po wyłączeniu.

2.
Nikkor 70-300 VR - za każdym razem jak przyciskam spust migawki dla złapania ostrości wyraźnie czuję, że coś w środku drga. Czy to właśnie tak działa stabilizacja? To takie delikatne jakby wibracje, naprawdę delikatne, ale wyczuwalne.


CZY TAK MA BYĆ ???

Rafał_Sz
02-10-2011, 14:40
1. Coś zrobiłeś z lustrem/mechanizmem podnoszenia lustra. Chyba.
2. Tak ma być, to działanie VR.

raddeli
02-10-2011, 14:43
Jeśli dobrze Cię zrozumiałem to chodzi o mechanizm VR - czyli stabilizacji obrazu w obiektywie. Wyłącz go i sprawdź wtedy.
http://imaging.nikon.com/lineup/microsite/vr/
http://www.nikon.com/about/technology/core/software/vr_e/index.htm

Emhyrion
02-10-2011, 15:16
1. Coś zrobiłeś z lustrem/mechanizmem podnoszenia lustra. Chyba.
2. Tak ma być, to działanie VR.

1. Nie. To się nie dzieje gdy sprawdzam samą puszkę. Natomiast czuć delikatne szarpnięcie gdy się wyłącza aparat z założonym obiektywem, nie ma znaczenia który z trzech posiadanych akurat założyłem... Dzieje się przy włączonej stabiliacji i z wyłączoną. Oraz w obiektywie bez stabilizacji.
Dodam jeszcze, że zdjęćia wychodzą super, więc nie ma problemu że nie da się pstrykać. Co więcej - gdy się trzyma aparat w ręku to nawet trudno się połapać, czy coś takiego ma miejsce, czy nie. Dopiero jak się wsadzi aparat na statyw i patrzy w wizjer...

2. Tak myślałem. W obiektywie Sigma jednak wibracji nie czuć, więc wolałem zapytać :)