Emhyrion
02-10-2011, 13:42
Witam...
1.
Czyszczę Ci ja sobie dziś aparat, bo po ostatniej sesji w pyle i znoju parę paprochów się znalazło. Po całej imprezie patrzę Ci ja sobie w wizjer i włączam aparat - obraz w wizjerze wyraźnie się opuszcza. Wyłączam, podnosi, ale już nie płynnie, tylko coś tam przeskakuje w środku. Sprawdziłem jeszcze parę razy - za każdym to samo, lekko i powoliu opuszcza się po włączeniu, i ostro podnosi po wyłączeniu.
2.
Nikkor 70-300 VR - za każdym razem jak przyciskam spust migawki dla złapania ostrości wyraźnie czuję, że coś w środku drga. Czy to właśnie tak działa stabilizacja? To takie delikatne jakby wibracje, naprawdę delikatne, ale wyczuwalne.
CZY TAK MA BYĆ ???
1.
Czyszczę Ci ja sobie dziś aparat, bo po ostatniej sesji w pyle i znoju parę paprochów się znalazło. Po całej imprezie patrzę Ci ja sobie w wizjer i włączam aparat - obraz w wizjerze wyraźnie się opuszcza. Wyłączam, podnosi, ale już nie płynnie, tylko coś tam przeskakuje w środku. Sprawdziłem jeszcze parę razy - za każdym to samo, lekko i powoliu opuszcza się po włączeniu, i ostro podnosi po wyłączeniu.
2.
Nikkor 70-300 VR - za każdym razem jak przyciskam spust migawki dla złapania ostrości wyraźnie czuję, że coś w środku drga. Czy to właśnie tak działa stabilizacja? To takie delikatne jakby wibracje, naprawdę delikatne, ale wyczuwalne.
CZY TAK MA BYĆ ???