Zobacz pełną wersję : uchwyt do blendy - w praktyce
zastanawiam sie na zakupem uchwytu do blendy. swego czasu nabyłem prasolke i statyw i chciałem się bawić w doświetlanie za pomocą CLS-a, ale wychodziło mi to średnio, więc wróciłem do blendy. Zdjęcia jednak wolę robić sam i niespecjalnie mam ochotę na asystę, wniosek jeden -> potrzebuję uchwytu.
Teraz pytanie na ile taki uchwyt jest praktyczny? Jak się ma asystenta to asystent jest raczej dość mobilny i ustawi blendę pod wnet dowolnym kątem, a z uchwytem to wiadomo...Jak wygląda to w praktyce? Czy są może tutaj osoby, które korzystały z uchwytu, a i tak później wróciły do pomocy asystenta, bo uchwyt był zbyt niepraktyczny...?
zastanawiam sie na zakupem uchwytu do blendy. swego czasu nabyłem prasolke i statyw i chciałem się bawić w doświetlanie za pomocą CLS-a, ale wychodziło mi to średnio, więc wróciłem do blendy. Zdjęcia jednak wolę robić sam i niespecjalnie mam ochotę na asystę, wniosek jeden -> potrzebuję uchwytu.
Teraz pytanie na ile taki uchwyt jest praktyczny? Jak się ma asystenta to asystent jest raczej dość mobilny i ustawi blendę pod wnet dowolnym kątem, a z uchwytem to wiadomo...Jak wygląda to w praktyce? Czy są może tutaj osoby, które korzystały z uchwytu, a i tak później wróciły do pomocy asystenta, bo uchwyt był zbyt niepraktyczny...?
Uchwyt w studio ok - ustawiasz, jest łatwo, wygodnie, pewnie i stabilnie. W plenerze gorzej bo powieje wiatr i trochę lipa (asystent skoryguje blende niemal natychmiast, a uchwyt - trzeba będzie przykładowo podejść, podnieść go w skrajnych wypadkach i ustawić na nowo). Oczywiście można mocno dociążyć układ statyw-uchwyt-blenda, aby było mało wrażliwe na wiatr, ale mimo wszystko czasem to tak wkurza, że się prosi kogoś z boku o potrzymanie za 5 zł albo inne piwo ;).
Podejdź gdzieś do sklepu foto który ma coś takiego na miejscu i sprawdź sam - to będzie najlepsze dla Ciebie.
Potwierdzam - z wiatrem bywa problem. Z mniejszym można sobie radzić, ale jak mocno zawieje, to blenda jest zbyt dużym żaglem by się to wszystko na miejscu utrzymało. Dodatkowo irytuje wędrujące słońce. Asystent na bieżąco koryguje, a uchwyt niestety nie. Generalnie uważam, że uchwyt jak najbardziej warto mieć, na awaryjne sytuacje gdy się nie ma asystenta. Ale żeby dzięki uchwytowi z zasady rezygnować z asystenta, to raczej się nie uda. Za to w studio na pewno uchwyt dobrze się sprawdzi.
ja kiedyś w akcje desperacji (brak asystenta) przypiąłem blęde do booma oświetleniowego . na takie klipsy budowlane to nie wiedziałem potem gdzie uciekać jak wiatr zawiał . blenda 180 x120 cm w tej kombinacji się nie sprawdziła .
Krzysiek B
30-09-2011, 09:41
Potwierdzam to co mówią koledzy.
Sam zakupiłem uchwyt do blendy na wiosnę.
Bardzo szybko wróciłem jednak do asysty.
W plenerze z uchwytem i blendą da się działać ale jedynie w bezwietrzny dzień, a i tak to bieganie i wieczne poprawianie jest mocno uciążliwe.
Uchwyt w studio albo w wnętrzach OK. Też się dla asystentki z małym rozstawem rąk się przydaje. Dobrze uchwyt trzyma blende a asystentka za uchwyt i jest dobrze.
Uchwyt w studio albo w wnętrzach OK. Też się dla asystentki z małym rozstawem rąk się przydaje. Dobrze uchwyt trzyma blende a asystentka za uchwyt i jest dobrze.
Ale nadal piszesz o fotografii? ;)
Krzysiek B
02-10-2011, 13:14
Ale nadal piszesz o fotografii? ;)
Może kolega zajmuje się fotografią erotyczną ? ;)
Z uchwytem do blend to i w studio miałem problemy.
Przy blendzie 120x180 "rozłazi" się to i ogólnie jest nie wygodne choć działa.
Przy mniejszych pewnie jest znacznie wygodniej ale nie próbowałem.
Ogólnie jest tak jak pisze AKZ, nic nie zastąpi asystentki z małym rozstawem potrafiącej dobrze uchwycić :D
Potwierdzam, że taki uchwyt jest kompletnie niepraktyczny, delikatny podmuch wiatru i już wszystko na ziemi leży ;) Szkoda nerwów, biegania, ustawiania, podnoszenia itd. Z uchwytem pracowałam tylko 2 razy, leży teraz w kącie.
hostman22
11-10-2011, 12:41
Potwierdzam, że taki uchwyt jest kompletnie niepraktyczny, delikatny podmuch wiatru i już wszystko na ziemi leży ;) Szkoda nerwów, biegania, ustawiania, podnoszenia itd. Z uchwytem pracowałam tylko 2 razy, leży teraz w kącie.
taki na 180x120 .. ? ;)
Krzysiek B
12-10-2011, 14:12
Gdyby uchwyty były metalowe i mocne to z blendą 120x180 można by zrobić z tego niezły latawiec, a nawet i lotnię :D
Niestety są z plastyku to sobie nie polatamy.
taki na 180x120 .. ? ;)
Ja akurat mam blendę kołową 150, ale chyba ten uchwyt jest także na tą 180x120, choć nie wiem, nie próbowałam, bo w tym rozmiarze akurat nie mam ;)
ja mam takie uchwyty i blendy 180x120.... i jeden jest bezrobotny na statywie w kącie a drugi chyba gdzieś w szafie - szkoda zachodu z nimi
swoj uchwyt kupilem zima. Odebralem, rozpakowalem i... polamalem - namarzniety plastik nie wytrzymal pierwszego naciagniecia haczykow trzymajacych blende.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.