PDA

Zobacz pełną wersję : Zepsute gniazdo karty w D50



Mat
10-02-2007, 10:39
Witam Szanownych Forumowiczów!

Ostatnio przy próbie zmiany karty zauważyłem, że mechanizm sprężynujący w gnieździe przestał działać. Karta, co prawda daje się włożyć i wyjąć oraz działa, ale niewątpliwie coś tam się popsuło:(. Czy któryś z użytkowników doznał tego rodzaju usterki? Czy naprawa czegoś takiego jest rzeczą kosztowną? Co gorsza kilka dni temu minął mi termin gwarancji - stąd te pytania:(

Pozdrawiam i z góry dziękuję za wszystkie odpowiedzi

bacanski
10-02-2007, 13:15
w telefonach jest wymiana tego banaln najgorzej rozebrac i tutaj podejrzewam, ze bedzie tak samo... najgorzej bedzie rozebrac puszke a wymiana to na 90% sprezynka co ma odbijac... wiec chyba groszowe sprawy...

miron19j
12-02-2007, 01:58
... wiec chyba groszowe sprawy...
ale nie w serwisie
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://forum.nikon.org.pl/images/icons/icon8.gif)

bacanski
12-02-2007, 17:28
no tak...

Zink
12-02-2007, 22:12
Jakbym ja miał taki problem, to bym to spróbował naprawić samodzielnie. Ale proszę się mną nie sugerować, ja już tak mam. Aha, i nie biorę odpowiedzialności jeśli spróbujesz sam rozebrać aparat i go jeszcze bardziej uszkodzisz :p

wilus
12-02-2007, 23:25
Jakbym ja miał taki problem, to bym to spróbował naprawić samodzielnie. Ale proszę się mną nie sugerować, ja już tak mam. Aha, i nie biorę odpowiedzialności jeśli spróbujesz sam rozebrać aparat i go jeszcze bardziej uszkodzisz :p
hehe to zupełnie jak ja.... ale już wiem że trza sie powstrzymywać od takich czynności (-: bo drogo kosztuje takie grzebanie

dziki_lysy
13-02-2007, 13:31
Jesli to faktycznie tylko sprężynka to koszt naprawy w serwisie nie-nikona to groszowe sprawy.
Chyba, że to jakaś super skomplikowana spręzynka, którą ma tylko serwis Nikon Polska i kosztuje tyle co sprężyna do przedniego zawieszenia nissana almery rocznik 98 ;)

miron19j
13-02-2007, 16:10
Jesli to faktycznie tylko sprężynka to koszt naprawy w serwisie nie-nikona to groszowe sprawy.
Chyba, że to jakaś super skomplikowana spręzynka, którą ma tylko serwis Nikon Polska i kosztuje tyle co sprężyna do przedniego zawieszenia nissana almery rocznik 98 ;)
normalnie sprężynek, szpilek, popychaczy itp. itd w tego typu złączach się nie naprawia (no chyba, że ktoś lubi się bawić
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://forum.nikon.org.pl/images/icons/icon12.gif)). Wymienia się całe gniazdo. Teraz tylko pytanie: czy jest to standardowe jak np. w czytniku kart i można je zaadaptować, czy Nikon zrobił coś specjalnego? Do dostania tylko w serwisie
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://forum.nikon.org.pl/images/icons/icon8.gif)

dziki_lysy
13-02-2007, 22:20
normalnie sprężynek, szpilek, popychaczy itp. itd w tego typu złączach się nie naprawia (no chyba, że ktoś lubi się bawić
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://forum.nikon.org.pl/images/icons/icon12.gif)). Wymienia się całe gniazdo. Teraz tylko pytanie: czy jest to standardowe jak np. w czytniku kart i można je zaadaptować, czy Nikon zrobił coś specjalnego? Do dostania tylko w serwisie
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://forum.nikon.org.pl/images/icons/icon8.gif)

Jeśli jest tak jak mówisz, i faktycznie nie da sie wymienić tylko sprężynki, to chyba nie warto bawic sie w adoptowanie adoptowanie gniazda z jakiegokolwiek czytnika... Zresztą wydaje mi się za sprężyna da sie zaadotopowac dużo łatwiej... Ale może mi sie tylko wydawac ;)

bacanski
14-02-2007, 09:49
chodzi tu o to, ze nie ma naciagu, ktory pozwoli na wybycie karty z lacza... jak naprawialem siemensa SX1 mial wbudowany slot kart sd/mmc i jak padl (takie same objawy) rozebralem wstawilem nowa sprezynke chyba od zapalniczki i dzialal ok nie wiem jak teraz jest i jak ma to nikon rozwiazane...

Mat
14-02-2007, 14:09
Dziękuję za wszelkie popdpowiedzi. Widzę, że nie pozostaje mi nic tylko zanieść sprzęt do jakiegoś serwisu ( a propos - czy ktoś z Państwa zna jakiś dobry serwis w trójmieście?). Na samodzielne rozebranie puszki chyba się nie zdecyduje (czasem wydaje mi się ,że potrafię popsuć nawet rzeczy, których z zasady popsuc się nie da;) Z drugiej jednak strony zastanawia mnie jeszcze jedna rzecz - czy skoro karta daje się włożyć i wyjąć to czy wogóle przejmować czymś takim?;)

bacanski
14-02-2007, 21:29
moim zdaniem poki co focic focic i jeszcze raz focic...

dziki_lysy
15-02-2007, 00:45
też bym sie w to nie bawił... poki wszystko działa a kart nie wymieniasz zbyt czesto chyba nie warto rozkrecac puszki... :)

miron19j
17-02-2007, 19:22
Jeśli jest tak jak mówisz, i faktycznie nie da sie wymienić tylko sprężynki...
nie twierdzę, że się nie da, tylko że się tego nie praktykuje. Żaden serwis Ci się tego nie podejmie. Pozostaje tylko samodzielna robota lub znalezienie "złotej rączki", który to zrobi