PDA

Zobacz pełną wersję : F100 pomiar z Zenitarem



MariuszJ
30-08-2011, 22:01
Głupi trochę mój post, bo działa jak trzeba ale głupią mam naturę i jak nie wiem jak to możliwe, to mnie męczy :)

Przypiąłem do F100 rybę Zenitara N (z przeniesieniem przysłony). Wyłączył się matrycowy - nie dziwota. Ale mierzy! Skąd skubany wie, jaka jest przysłona pomiarowa, skoro (w odróżnieniu od tego co jest w D700) nikt mu jej nigdzie nie wprowadził? A mierzy dobrze, porównywanie do cyfrowego brata.

Jak on to robi, skubany? Zakłada domyślnie f2.8?

@spd
30-08-2011, 22:13
F 100 potrafi wszystko ;-)

a tak na poważnie po wkręceniu automat nie wciska bolca od przysłony?

miron19j
30-08-2011, 22:18
ale wartość przysłony praktycznie do niczego nie jest potrzebna. Aparat wylicza czas w zależności od ilości światła. Przecież w każdej chwili chmura może przesłonić słońce. I światłomierz musi to uwzględnić.

MariuszJ
30-08-2011, 22:22
a tak na poważnie po wkręceniu automat nie wciska bolca od przysłony?
To jest jedyne wytłumaczenie bez angażowania sił nieczystych. Tylko dlaczego D700 tego nie potrafi?


ale wartość przysłony praktycznie do niczego nie jest potrzebna. Aparat wylicza czas w zależności od ilości światła. Przecież w każdej chwili chmura może przesłonić słońce. I światłomierz musi to uwzględnić.
Ale pomiar robi się na pełnej dziurze, ona jest punktem odniesienia.

zdyboo
30-08-2011, 22:32
Ale pomiar robi się na pełnej dziurze, ona jest punktem odniesienia.

Światłomierz mierzy ile aktualnie światła na niego pada, przysłona nie jest do niczego potrzeba jak już Mirek napisał. Jak zapniesz obiektyw bez przeniesienie przysłony, to też w miarę zamykania przysłony aparat będzie wydłużał czas.

@spd
30-08-2011, 22:33
technika ogromna

zdyboo
30-08-2011, 22:40
Tam zaraz ogromna, potrafi to 20 lat młodszy FM2n czy F3. Technika dopiero pozwoliła to wyłączyć w puszkach pokroju F80.

pastwisko
30-08-2011, 22:41
przeslona jest potrzebna do programu i priorytetu czasu.

MariuszJ
30-08-2011, 22:44
Światłomierz mierzy ile aktualnie światła na niego pada, przysłona nie jest do niczego potrzeba jak już Mirek napisał. Jak zapniesz obiektyw bez przeniesienie przysłony, to też w miarę zamykania przysłony aparat będzie wydłużał czas.
Jak masz automatykę przysłony, nie domyka się przecież w czasie pomiaru... pada na niego dokładnie tyle samo światła, jakbym nie kręcił pierścieniem.

Panowie. Nie mówimy o pełnym manualu.

zdyboo
30-08-2011, 22:49
Jak masz automatykę przysłony, nie domyka się przecież w czasie pomiaru... pada na niego dokładnie tyle samo światła, jakbym nie kręcił pierścieniem.

http://www.optyczne.pl/115.1-artykuł-50_lat_mocowania_Nikon_F_-_historia_ewolucji_bagnetu_cz._2.html

MariuszJ
30-08-2011, 22:55
Wymiękkam.

Sprawę z czego wobec tego wykastrowali D700 względem F100 zostawmy jakby ktoś nie mógł usnąć :)

zdyboo
30-08-2011, 23:04
Z niczego nie wykastrowali, w D700 nie próbowałem, ale w D300 da się robić zdjęcia bez wprowadzania wartości przysłony, to tylko do EXIFa jest potrzebne.

miron19j
30-08-2011, 23:12
...ale w D300 da się robić zdjęcia bez wprowadzania wartości przysłony, to tylko do EXIFa jest potrzebne.
mało tego. Można wprowadzić dowolną wartość przesłony, a aparat i tak zrobi prawidłowe zdjęcie.
Bo czym dla światłomierza różni się f=11 w pełnym słońcu od f=4 w cieniu?

MariuszJ
30-08-2011, 23:13
Z niczego nie wykastrowali, w D700 nie próbowałem, ale w D300 da się robić zdjęcia bez wprowadzania wartości przysłony, to tylko do EXIFa jest potrzebne.
Sprawdziłem, masz rację - potrzebne jest to jedynie do exifa i skalibrowania wyświetlanych jednostek. Znaczy, przenoszona jest względna a nie bezwzględna przysłona obiektywu. Że grzeczny jestem i robię zawsze wszystko po bożemu, nie wpadłem na to wcześniej. To wszystko tłumaczy, oprócz wysiłku jaki musieli włożyć żeby zepsuć to w F80 ;)