Zobacz pełną wersję : [ Glamour/Beauty ] Biale tlo i modelka ...
1.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img713.imageshack.us/img713/985/img9803s.jpg)
2.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img804.imageshack.us/img804/5509/img9734.jpg)
2pompony
17-08-2011, 20:01
NO dobra, nie oceniam ani modelki, ani kadrów - ale przecież trzeba zrobić fachowo: te cienie psują wszystko. To raczej szkolny błąd, bo wystarczy postawić modelkę dwa kroki dalej od tła i cień ginie.
Eee... spodziewałem się po Tobie o wiele więcej. Z taką nadzieją otwierałem wątek jak zobaczyłem nicka, no ale trochę się zawiodłem.
2 ok, w porządku. Ale by jakoś zaskoczyło, porwało, bym odróżnił od tysięcy innych podobnych zdjęć - nie.
NO dobra, nie oceniam ani modelki, ani kadrów - ale przecież trzeba zrobić fachowo: te cienie psują wszystko. To raczej szkolny błąd, bo wystarczy postawić modelkę dwa kroki dalej od tła i cień ginie.
Często czytam na tym forum takie wypowiedzi, że sam już nie jestem pewien..., czy Ty to napisałeś w formie żartu?
2pompony
17-08-2011, 22:05
Aaa, to czy mówię poważnie, czy też żartuję, to już musisz sam ocenić.
W każdym razie stawianie modelki pod ścianą i walenie lampą tak, żeby jej zrobić możliwie ostry cień jest świetnym żartem. Z tym, że nazwaniem tego 'białym tłem' jest żartem jeszcze lepszym. :)
Cienie nie są błędem, raczej słabo zostały wykorzystane. Ogólnie zdjęcia mnie nie przekonują. To drugie podejście do komentarza i dalej nie wiem czemu "nie". Dwójka ciekawsza ale uszy wyglądają dziwnie i zabrakło światełka na brzuchu. Jak zakrywam dół to lepiej to wygląda. ;) Pozdrawiam!
no troszke ciekawa opinia ze cien na scianie to podstawowy blad, podejrzewam, ze tylko w forumowym gronie, ale rozumiem kilka lat tamu kazdy ostry cien uwazalem tez jako podstawowy blad, nic bardziej mylnego. A ja jestem na etapie kosztowania tego co ostre:)
Motorniczy
18-08-2011, 02:16
no troszke ciekawa opinia ze cien na scianie to podstawowy blad, podejrzewam, ze tylko w forumowym gronie, ale rozumiem kilka lat tamu kazdy ostry cien uwazalem tez jako podstawowy blad, nic bardziej mylnego. A ja jestem na etapie kosztowania tego co ostre:)
Jeszcze sie nauczysz robic "blaszki" , forum Cie nauczy :P
2pompony
18-08-2011, 02:23
To zależy co kto uważa za błąd. Jeśli widziałem gdzieś zdjęcia modelki stojącej przy ścianie, dopalonej z frontu en face, światłem ostrym i dającym nie tylko płaskie i nieciekawe światło na postaci, ale i ostre cienie na bliskim tle - to były to tylko i wyłącznie przykłady jak zdjęć nie robić. To znaczy pokazywały to, czego unikać, błędy.
Ale widać dzisiaj wszystko co się robi, niezależnie od rezultatu można nazwać jak się chce. Kolorowe bohomazy HDRami, szkolne błędy oświetlenia 'niewykorzytsaniem cieni', zaś światło płaskie jak patelnia i ostre cienie - 'kosztowaniem tego, co ostre'. Słowem każdy sobie nazywa jak lubi.
Ja tam zostanę przy własnym zdaniu, że to wyżej, to po prostu nieumiejętne oświetlenie, w dodatku z dorobioną ideologią, że nawet jak źle, to jednak dobrze, bo na ostro; he he....
Tytułowe białe tło, to można zobaczyć na przykład tu, ale tam facet nie robi ostrych cieni, bo umie zrobić dobrze :). Zdjęcia nie są moje (niestety): klik (http://www.zarias.com/posts/Steph.jpg), klik (http://www.zarias.com/wp-content/uploads/2008/05/seamless_part2_a.jpg), klik (http://www.zarias.com/wp-content/uploads/2008/06/part5_seamless_cyc_005.jpg) czy klik (http://www.zarias.com/wp-content/uploads/2008/06/part5_seamless_cyc_001.jpg). Bo jak się umie, to nie trzeba na ostro, tylko można dobrze. :)
Bombelek, to nie do końca ten styl. Niekoniecznie chce mi się daleko szukać, ale że pewna pani Joanna ostatnio zaprezentowała tu link do sesji, to przypomnę: http://www.joannakustra.com/user/Vigore/. Jest tu kreatywne wykorzystanie cienia przy ścianie. I zrobione ładnie. Ale cień nie jest tak ostry. Natomiast kucza21 jest na tyle świadom podstaw, że na pewno pokazał to, co chciał. Nie znam motywacji ani inspiracji, ale wykonanie powyżej mnie też nie przekonuje.
1 jeszcze jakoś, 2 do kosza, bo poza, bo głupi cień po lewej, głupi czyli taki który ani nie jest ładny, ani nie jest potrzebny (jest po prawej) :)
oba nierównomiernie oświetlone, może bardziej na high key, albo trochę*światła modelującego, to jest oświetlone na zasadzie byleby by było widać...
trochę widać że chodziło o coś więcej, dlatego piszę :)
2pompony
18-08-2011, 10:18
Mosad, a co ma styl do tego co powiedziałem? Przecież nikt - mam nadzieję - nei sądzi, że jestem przeciwko cieniom jako takim! Skoro jest światło, musi być i cień, to oczywiste. Po prostu (w każdym stylu) można oświetlić dobrze, a można i tragicznie, co powiedziałem. Można zrobić błędów możliwie mało lub w ogóle, a można popełnić wszystkie, łącznie z tymi najłatwiejszymi do uniknięcia. Cień cieniowi niejednaki - jeden zrobi z cieniem i będzie pięknie, drugi zrobi z cieniem i będzie tragicznie. Nie chcę się podpierać autorytetem książek, bo dziś książki nie mają u wielu autorytetu, ale wszędzie zdjęcia z takim oświetleniem (jedno z przodu, ostro, blisko tła, ostre cienie) są pokazywane jako podstawowo błędne - co też wyartykułowałem. Co lepsze, śmiesznie prosto jest takich błędów uniknąć! :)
Jestem za to wielkim, naprawdę wielkim zwolennikiem nazywania rzeczy po imieniu, a także wrogiem dorabiania ideologii post factum. Gość oświetlił, ale tak tragicznie, że należy to powiedzieć, jeśli już się zdecydowało skomentować (bo zawsze można zmilczeć i iść gdzei indziej). W dodatku nazwał wątek dość niefortunnie, zwracając tytułem uwagę na swoje błędy. :)
Najbardziej zaś śmieszą mnie tłumaczenia, jakie w takich sytuacjach napotykam. Jedni mówią że to zamierzone, jakby to cokolwiek miało zmieniać. Pytam wtedy, czy naprawdę zamierzyli zrobić złe zdjęcie, czy naprawdę postanowili się przemóc i koniecznie zrobić gorzej, zamiast lepiej... Inni mówią, że to taki styl (i odpowiednio go nazywają). Pytam zatem, ten styl polega na tym, żeby robić jak najwięcej błędów? Żeby możliwie robić źle, niż dobrze?
Według mnie Szanownego Autora tłumaczyłoby tylko jedno: że robił zdjęćia w budce telefonicznej i nei mógł odsunąć modelki dwa kroki od tła z powodu braku miejsca. Z tym, że mając takie warunki rozsądniej by było zająć się robieniem zdjęć mrówkom, a nie modelkom. :)
Pompony widze, ze posluzyles sie zdjeciamy Zacka(ktorego zdjecia bardzo dobrze znam) jako przyklady. Jak dobrze zobaczyl mOSAd to nie jest ten styl, calkowicie inne oswietlenie - Dla przykladu mozna zobaczyc galerie zdjec, ktore maja wiele publikacji - http://www.karlbaxter.co.uk/album/stories?p=1&s=UA-548593-28#38. A rowniez wystarczy wziac do reki magazyny mody(nie pani domu)... Rozumiem zdjecia Tobie sie nie podobaja i rozumiem to co piszesz, czyli ogromna ilosc wiedzy pochlonieta z ksiazek i zero praktyki - probowalem sie doszukac jakis zdjec Twoich bym mogl znalezc w tym co piszesz jakis autorytet, niestety nie udalo sie.
Nie bede bronil tych zdjec, ze sa to perfekcyjne obrazki, bo moze i nie sa, natomiast wmawianie mi, ze popelnilem jakis podstawowy blad czy ze powinnem odsunac modelka o kilka metrow, jest moim zdaniem lekka przesada.
Cień na ścianie to pewnie nie błąd, o ile się chciało takie coś osiągnąć. To co Kucza21 zalinkował - no cóż, nie cierpię tego stylu i go kompletnie nie rozumiem. Nastała moda na takie coś to trzeba robić - takie obecnie wymagania żeby się sprzedawało. Tylko ciężko mi pojąć dlaczego to się podoba, bo ani to ładne, ani ciekawe, ani technicznie nie zaciekawiające (to tak pod kątem fotografów którzy oglądają takie prace) - tyle, że taki "trynd" obowiązuje (ale z modą też mam problemy, więc może dlatego).
Jak to się zaczeło to nie wiem, ale nie zdziwiłbym się gdyby ktoś znany zrobił takie zdjecia komuś znanemu (może od niechcenia, może z kaprysu) i reszta podłapała. A może to pod hipsterów jest robione? Sami "tworzą" takie zdjęcia - przywalone lampą na wprost, pocięte przez przypadek, płaskie jak decha, bez pojęcia o technice - to jest stylizowane na tą subkulturę? Robić takie i wrzucać na billboardy, plakatu do katalogów żeby się utożsamili z daną marką i heja do sklepu?
Ogólnie to każde zdjęcie tego typu jest wg tego samego schematu robione - zero finezji w świetle, przywalenie gołym kloszem albo dishem w modelke od góry pod kątem - każdy takie zrobi. Wymagany skill w pracy w studio: zero.
Pomijam oczywiście kwestie retuszu. Stylizacje, ciuchy, makijaże - to już nie robota fotografa, więc w ogóle odsuwam te sprawę.
Zasadniczo nie piszę teraz o tych zdjęciach (choć one się w to wpisują), ale ogólnie o tym co obserwuję wszem i wobec. Wiem, że robisz faszjony więc po prostu musisz i takie coś tworzyć, ale pamiętam parę Twoich zdjęć które były naprawdę doobre. Więc, tak jak pisałem - spodziwałem się wchodząc do wątku czegoś innego i dlatego jestem zawiedziony.
2pompony
18-08-2011, 14:05
Znając mój podpis nietrudno znaleźć moje zdjęcia na tym forum (jeszcze gdzieś tam są :) ), na flickrze, na dpreview (wystarczy przejrzeć parę wygranych konkursów żeby trafić, że się tak mimochodem pochwalę) lub gdzie indziej. To, że Ty nei potrafisz znaleźć, nie znaczy, że nie pokazuję. :) Trafność argumentu o zerze praktyki zatem kompletnie jak kulą w płotek.
Mówisz, że znasz te zdjęćia, które pokazałem jako przykład? I cóż z tego że znasz, skoro pokazałeś kompletnie inne, denne? Ja też wiem kto to był Rockefeller, a jestem tak bajecznie bogaty? CO to za argument, że znasz? CHyba taki, że znasz, ale wniosków z tego nie wyciągasz...
Robisz w innym stylu niż on? No, to widać, widać... To taki styl, żeby możlwie dużo rzeczy zrobić kiepsko, zamiast dobrze. Gratuluję stylu. :)
PS
Pocieszę Cię: podlinkowana przez Ciebie galeria ma - co wydawało mi się niemożliwe - jeszcze gorsze zdjęćia niż te dwa Twoje tutaj. Myślałem, że to już niemożliwe, ale jednak...
Bombel - ale te zdjęcia które pokazałeś naprawdę nijak się mają do tych w wątku. To tak jakby ktoś zrobił w Highkey'u, a Ty linkujesz Lowkey jako przykład dobrych zdjęc...
2pompony
18-08-2011, 14:13
Bombel - ale te zdjęcia które pokazałeś naprawdę nijak się mają do tych w wątku. To tak jakby ktoś zrobił w Highkey'u, a Ty linkujesz Lowkey jako przykład dobrych zdjęc...
Nie zgodzę się z taką analogią. Zobacz tytuł: modelka i białe tło.
Poza tym wiem, że te zdjęcia mają się nijak do tych pokazanych w wątku - słusznie mówisz, że dzieli je przepaść! Z tym, że ja uważam, że to te bez cienia są lepsze. :)
Z tym, że ja uważam, że to te bez cienia są lepsze. :)
Ale ja też tak uważam... ;)
2pompony
18-08-2011, 16:46
No, a mówią że nikt się ze mną nie zgadza. :lol:
Powiem Ci, ze zadne zdjecie z Ariasowych nie ukaze sie w magazynie modowych - nie ten styl, calkowicie inny koncept.
S4INT,
No wlasnie jak zauwazyles taki jest trend, sami designerzy czesto przychodza do fotografa i mowia chcemy takie cos, to samo zaczyna sie dziac wsrod agencji modelek, gdzie takie zdjecia po prostu im sie podobaja. Ja powoli rowniez przekonuje sie do tego typu zdjec i ostrego swiecenia, nie jestem wielkim fanem, ale nie uwazam tego za blad, wrecz przeciwnie takie zdjecia i swiatlo w inny sposob ukazuje ciuch-charakteryzuje, niz przy miekkim swietle.
S4INT Rozumiem, ze mogles spodziewac sie czegos innego i sie zawiodles, mam nadzieje, ze kolejne pstryki sie juz spodobaja.
Powiem Ci, ze zadne zdjecie z Ariasowych nie ukaze sie w magazynie modowych - nie ten styl, calkowicie inny koncept.
Tego jestem świadom.
S4INT,
No wlasnie jak zauwazyles taki jest trend, sami designerzy czesto przychodza do fotografa i mowia chcemy takie cos, to samo zaczyna sie dziac wsrod agencji modelek, gdzie takie zdjecia po prostu im sie podobaja.
Samonakręcająca się spirala - designerzy takie chcą to i agencje chcą. Modelki się naoglądają i też takie chcą. A reszta się naogląda modelek i ciuchy się zaczną sprzedawać. Jak się sprzedają to designerzy dalej takie chcą :roll:
Niestety, nad tym ubolewam. Ja mam trochę inne spojrzenie na fotografie i jak temat mnie nie interesuje (a to moda więc no... nie interesuje :D) to chociaż oglądam z ciekawości pod kątem techniki. W tym stylu niestety nic ciekawego nie odnajduję. Oczywiście to nie Twoja wina, nadal mówię o bezlitosnym trendzie.
Czekam też w takim razie na kolejne prace :)
Pozdrawiam
Co do ostrego światła - zgoda. Jak najbardziej można stosować i pokaże ciuch inaczej. Ale do tego stawianie pod białą ścianą - do mnie ten pomysł nie trafia. Bo jedyne co dostajemy to brzydkie cienie. Rzeczywiście może wpisują się one w codzienność młodego pokolenia, błyskającego małpkami wszem i wobec. No ale cóż, do mnie Warhol też nie trafia. Zdjęcia Baxtera... dla mnie jest to coś, z czego ja, jako amator próbuję wyjść gdzieś dalej. Jasne, że można tworzyć prymitywne rzeczy i podnosić je do rangi sztuki, ale do mnie to nie trafia. Sprawa jest dla mnie prosta - takie zdjęcia może zrobić każdy. To co, nagle mamy miliony artystów w wieku od lat czterech? W wątku na szczęście pokazałeś lepsze prace i bombel ma rację, że zalinkowana sesja Baxtera to po prostu dno.
Ale rynek rządzi się swoimi prawami, z którymi - mam nadzieję - można się czasem nie zgodzić. A już szczególnie co bardziej wrażliwsi artyści (ja niestety nie jestem artystą, ale powoli zaczynam niektórych rozumieć).
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.