Szukaj
NO dobra, nie oceniam ani modelki, ani kadrów - ale przecież trzeba zrobić fachowo: te cienie psują wszystko. To raczej szkolny błąd, bo wystarczy postawić modelkę dwa kroki dalej od tła i cień ginie.
pozdrawiam bombelkowo
Jak ktoś się rzuca, że nie wie jakie zdjęcia robię: proszę bardzo (flickr), choć stare.
Eee... spodziewałem się po Tobie o wiele więcej. Z taką nadzieją otwierałem wątek jak zobaczyłem nicka, no ale trochę się zawiodłem.
2 ok, w porządku. Ale by jakoś zaskoczyło, porwało, bym odróżnił od tysięcy innych podobnych zdjęć - nie.
Aaa, to czy mówię poważnie, czy też żartuję, to już musisz sam ocenić.
W każdym razie stawianie modelki pod ścianą i walenie lampą tak, żeby jej zrobić możliwie ostry cień jest świetnym żartem. Z tym, że nazwaniem tego 'białym tłem' jest żartem jeszcze lepszym.![]()
pozdrawiam bombelkowo
Jak ktoś się rzuca, że nie wie jakie zdjęcia robię: proszę bardzo (flickr), choć stare.
Cienie nie są błędem, raczej słabo zostały wykorzystane. Ogólnie zdjęcia mnie nie przekonują. To drugie podejście do komentarza i dalej nie wiem czemu "nie". Dwójka ciekawsza ale uszy wyglądają dziwnie i zabrakło światełka na brzuchu. Jak zakrywam dół to lepiej to wygląda.Pozdrawiam!
no troszke ciekawa opinia ze cien na scianie to podstawowy blad, podejrzewam, ze tylko w forumowym gronie, ale rozumiem kilka lat tamu kazdy ostry cien uwazalem tez jako podstawowy blad, nic bardziej mylnego. A ja jestem na etapie kosztowania tego co ostre![]()
To zależy co kto uważa za błąd. Jeśli widziałem gdzieś zdjęcia modelki stojącej przy ścianie, dopalonej z frontu en face, światłem ostrym i dającym nie tylko płaskie i nieciekawe światło na postaci, ale i ostre cienie na bliskim tle - to były to tylko i wyłącznie przykłady jak zdjęć nie robić. To znaczy pokazywały to, czego unikać, błędy.
Ale widać dzisiaj wszystko co się robi, niezależnie od rezultatu można nazwać jak się chce. Kolorowe bohomazy HDRami, szkolne błędy oświetlenia 'niewykorzytsaniem cieni', zaś światło płaskie jak patelnia i ostre cienie - 'kosztowaniem tego, co ostre'. Słowem każdy sobie nazywa jak lubi.
Ja tam zostanę przy własnym zdaniu, że to wyżej, to po prostu nieumiejętne oświetlenie, w dodatku z dorobioną ideologią, że nawet jak źle, to jednak dobrze, bo na ostro; he he....
Tytułowe białe tło, to można zobaczyć na przykład tu, ale tam facet nie robi ostrych cieni, bo umie zrobić dobrze. Zdjęcia nie są moje (niestety): klik, klik, klik czy klik. Bo jak się umie, to nie trzeba na ostro, tylko można dobrze.
![]()
pozdrawiam bombelkowo
Jak ktoś się rzuca, że nie wie jakie zdjęcia robię: proszę bardzo (flickr), choć stare.
Skontaktuj się z nami