Zobacz pełną wersję : D300s - szumy
Witam,
Pewnie temat wraca jak bumerang, ale mam dosyć konkretne pytanie. Chodzi o szumy w d300s. Robie sobie zdjęcia w kościółkach, ciemnych i jasnych i jakoś to jest, ale ostatnio zrobiłam zlecenie dla zaprzyjaźnionego zakładu foto (mają wielu fotografów) i pracujący tam pan namawiał mnie na wysokie czułości. Ogólnie nie lubię szumów więc ich unikam, ale na jego odpowiedzialność zaryzykowałam (w kościele nie robię powyżej 800 bo mnie te szumy denerwują). Pan mi wyjaśnił, że szum będzie ładny równy, a najprawdopodobniej go w ogóle nie będzie, ja przekonywałam, że będzie i to będzie brzydki, ale zrobiłam i co? I oczywiście kicha.
Szum jest straszny, fotograf był zaskoczony jakością i mówił, że mają fotografów, co pracują na d300 i bez problemu podjeżdzają do 1600 i wzwyż i nie ma takiej masakry:) fakt że obiektywy miałam f 1.8 i 3.5 (więc średnio). Tak więc moje pytanie brzmi, czy trafił się mi jakiś "gorszy" pod względem szumów aparat, pan przesadzał, czy ktoś ma podobnie, a może jest do wgrania jakiś soft co to zredukuje w nikosiu...?
Marcin Borkowski
13-08-2011, 10:24
na wysokich iso przedewszystkim musisz dobrze naswietlić zdjecie, to podstawa
nie wydaje mi sie zeby byly egzemplarze lepsze czy gorsze pod wzgledem szumów
Trochę za mało danych, a mogłabyś też pokazać zdjęcie.
- robisz w rawach, czy jpg?
- jakie ustawienia odszumiania w aparacie?
- obejrzyj histogram - wnioski? (czyli to co napisał Marcin)
- oglądasz kropy 100%?
- światło 1,8 to średnio?
Ogólnie nie lubię szumów więc ich unikam, ale na jego odpowiedzialność zaryzykowałam
A miałaś jakieś inne wyjście?
jackrabbit
13-08-2011, 10:55
jak sie uprzesz to zobaczysz szumy nawet na iso 200, grunt to poprawnie naswietlone zdjecie, najwiecej widac w czarnych partiach zdjecia ale to ladnie znika po pobawieniu sie suwaczkiem od odszumiania w LR
oczywiście miałam wyjście - wiekszy błysk = mniej szczegółów w tle ale ładnie oświetlona młoda para i brak szumów ale i brak szczegółów. Zdjęcia wrzucić mogę dopiero w pon bo dziś ślub i jutro ślub :)))
Boli mnie głównie stwierdzenie, że w innych tak nie ma i nie wiem co o tym sądzić. Nie mam ustawionego niczego do odszumiania, ogólnie w aparacie tylko troszkę kontrast powiększony, ale przyznam że na tych softach do wgrania to się kompletnie nie znam, a czytałam ze wgrywają do d300 z d3 i podobno super coś tam.. bla bla:)
Oczywiście robię w nefach.
Światło 3.5 to średnio zwłaszcza, że to szeroki kąt.
jackrabbit
13-08-2011, 11:41
poka fotkie :)
W D300s na 1600 można zrobić naprawdę ładne zdjęcia. Powyżej 1600 też, ale ja wtedy konwertuje wszystko do B&W.
sokrates
13-08-2011, 12:29
wstaw to surowego NEF'a może coś wywnioskujemy i poradzimy jak radzić sobie w przyszłości. Bo ISO1600 w d300s jest akceptowalne na odbitkach nawet formatu A4, a po odpowiednim odszumieniu nawet na dużych monitorach. Trzeba tylko pilnować aby dobrze naświetlić kadr, a w scenach kontrastowych, gdzie występują duże partie jasnego dałbym stałą korektę +0,3 do +0,7 EV przy pomiarze matrycowym, a przy pomiarze punktowym naświetlać na cienie, oczywiście kontrolując co się dzieje w światłach, aby nie wyjść poza rozpiętość matrycy.
ale przyznam że na tych softach do wgrania to się kompletnie nie znam, a czytałam ze wgrywają do d300 z d3 i podobno super coś tam.. bla bla:smile:
To nie ma z tym związku - tam chodzi głownie o profile kolorów.
A tu, albo robisz w jpg i ustawiasz sobie odszumianie w MENU aparatu lub robisz to w kompie, albo wywołujesz NEF i robisz jak chcesz w kompie. Ja radzę tą drugą opcję, bo nie wyobrażam sobie inaczej: ustawisz wg. uznania, a dodatkowo możesz to robić selektywnie w wybranych partiach zdjęcia (np. w Nikon Capture NX)
ale o czym wy w ogóle rozmawiacie - iso 800 w d300s jest, że tak eufemicznie powiem, gładkie jak doopa niemowlaka ...
problem w tym aparacie zaczyna się powyżej iso 1000, iso 1600 już powoduje, że trzeba się wysilać przy obróbce ale czasami robię tez na iso 3200 - bo lepiej tak niż nie robić w ogóle. fakt nie robię ślubów ale myślę, że kościół sam w sobie nie degraduje matrycy :D
Koledzy dobrze mówią. Kiedy zdjęcie jest dobrze naświetlone, szumów aż tak bardzo nie widać.
To jest ISO 2000 na D5000 bez odszumiania i innych obróbkowych cudów.
http://www.flickr.com/photos/sajczan/5925046839/in/photostream/lightbox/
http://www.flickr.com/photos/sajczan/5925608588/in/photostream/lightbox/
samson09
13-08-2011, 16:21
Witam,
Pewnie temat wraca jak bumerang, ale mam dosyć konkretne pytanie. Chodzi o szumy w d300s. Robie sobie zdjęcia w kościółkach, ciemnych i jasnych i jakoś to jest, ale ostatnio zrobiłam zlecenie dla zaprzyjaźnionego zakładu foto (mają wielu fotografów) i pracujący tam Pan namawiał mnie na wysokie czułości. Ogólnie nie lubię szumów więc ich unikam, ale na jego odpowiedzialność zaryzykowałam (w kościele nie robię powyżej 800 bo mnie te szumy denerwują). Pan mi wyjaśnił, że szum będzie ładny równy, a najprawdopodobniej go w ogóle nie będzie, ja przekonywałam, że będzie i to będzie brzydki, ale zrobiłam i co? I oczywiście kicha.
Szum jest straszny, fotograf był zaskoczony jakością i mówił, że mają fotografów, co pracują na d300 i bez problemu podjeżdzają do 1600 i wzwyż i nie ma takiej masakry:) fakt że obiektywy miałam f 1.8 i 3.5 (więc średnio). Tak więc moje pytanie brzmi, czy trafił się mi jakiś "gorszy" pod względem szumów aparat, Pan przesadzał, czy ktoś ma podobnie, a może jest do wgrania jakiś soft co to zredukuje w nikosiu...?
Proponuje wstawić zdjęcie z exifem wtedy będzie nam łatwiej ci pomóc. A tak to możemy sobie gdybać.
Koledzy dobrze mówią. Kiedy zdjęcie jest dobrze naświetlone, szumów aż tak bardzo nie widać.
To jest ISO 2000 na D5000 bez odszumiania i innych obróbkowych cudów.
http://www.flickr.com/photos/sajczan/5925046839/in/photostream/lightbox/
http://www.flickr.com/photos/sajczan/5925608588/in/photostream/lightbox/
http://www.flickr.com/photos/sajczan/5925608588/meta/in/photostream/
ISO Speed 400
no1damian
13-08-2011, 17:31
Proponuje (tak jak 251kris) zagłębić się w ustawieni redukcji szumów przy wysokich czułościach. Im ciemniej tym większa siła redukcji szumu im jaśniej tym mniejsza siła i problem z szumem na ISO800 lub ISO600 znika. Mówię tu o obiektywie f/2.8 wiec tym bardziej na f/1.8 nie powinno być problemu.
http://www.flickr.com/photos/sajczan/5925608588/meta/in/photostream/
ISO Speed 400
http://gombrowitch.files.wordpress.com/2011/08/dsc_0137.jpg
http://gombrowitch.files.wordpress.com/2011/08/dsc_0136.jpg
Nie przejmowałbym się szumem do iso 1600 w d300s. Ostatnio przy zdjęciach na lotnisku KTW(żeby zwiększyć liczbę zdjęć w buforze) wyłączyłem odszumianie i.. zapomniałem je włączyć wieczorem przy okazji innej sesji. Fakt szumy większe przy ISO 1600 ale zdecydowanie poprawiło się uwydatnienie szczegółów. (obróbka w View NX, nic nie grzebane w wyostrzaniu na profilach kolorystycznych) - To lubię i niech tak zostanie, odradzam stosowanie w ustawieniach aparatu wysokiego poziomu odszumiania. Czekamy koleżanko na te kontrowersyjne pod względem szumów zdjęcie :)
Dobrze naswietlac, jesli NEF to najlepiej na prawa strone (ETTR zobacz: http://daystarvisions.com/Docs/Tuts/BryanETTR/index.html )
i w obrobce troche zjechac z ekspozycja.
Przy mocno niedoswietlonych i podciaganych w gore fotkach w cieniach pojawi sie masakryczne ziarno (nawet przy w miare niskich ISO).
Żeby nie dywagować zrobiłem mały test, dwa zdjęcia z D300s {oświetlenie kiepskie + SB-800}
1. ISO 400 + Adobe Lightroom - automatyczna korekta i ręczna korekta ekspozycji.
2. ISO 6400 + 3ev + Adobe Lightroom - automatyczna korekta i ręczna korekta ekspozycji.
Różnica jest zauważalna, ale nie szokująca, wg. mnie zdjęcia do wykorzystania.
http://imageshack.us/g/690/dsc7192i.jpg/
Pozdrawiam, TomGl
1600 jest oczywiście używalne w D300. Oczywiście szum jest ale na odbitkach nie widać. Oczywiście zależy jak dużych. Nawet D700 ma szumy na 1600. Oczywiście mniejsze ale ma. Ja 1600 ustawiam bez stresu. 3200 to już różnie bywa ale zawsze lepiej mieć zdjęcie niż nie więc też stosuję
Ja robię D300s w kościołach, tak do 2000 jest ok, ale jak jest dobrze naświetlone, ostre zdjęcie, to po odszumieniu nawet i 6400 da radę, ale to raczej już wyjątkowe sytuacje.
No to daję przykład, dodam, że wybrałam zdjęcie hm... jedno z gorszych :))) I jeszcze jedna uwaga, ja wiem, że jak podjadę do 1600 w pełnym słońcu czy w jasnej przestrzeni to szum będzie mniejszy, ale ja takie czułości wykorzystuję tylko wtedy gdy światła nie jest dużo, ogólnie jest ciemno raczej;)
http://www.magineo.art.pl/i/1250.jpg
A tu jeszcze wycinek 100 % tej foty cudnej :)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.magineo.art.pl/i/100.jpg)
3.5, iso 1250, czas 100, 0 odchylenie
wrzuć nefa na jakiś serwerek
Hamarama
15-08-2011, 21:07
Jakim obiektywem jest robione to zdjęcie?
haradrimm
15-08-2011, 21:23
Ja bym powiedział, że to zdjęcie było dość mocno wyostrzane, co spowodowało wzrost szumu. Przecież na ISO 1250 to stary D100 mniej szumi.
Hamarama
15-08-2011, 21:31
Najwięcej powie NEF. Możliwe , że obiektyw jest mydlany, do tego szum i jak piszesz mocne wyostrzanie.
To ja mam kilka uwag. Zakładam, że w EXIFie nie grzebano.
Ogniskowa 8mm (12mm dla cropa), czas 1/100", ISO1250. Po co taki czas - 1/100"? Przy takiej ogniskowej i tej "wybitnie dynamicznej" scenie wystarczy 1/50", a w konsekwencji ISO640, a może nawet 1/30" i ISO400, albo 1/25" i ISO320.
Jeśli to jest JPEG z NEFa, to w jakim celu jest ustawiony kontrast na HARD? Trzeba to później korygować i można zapomnieć. Jeśli boisz się szumu, to trzeba dać SOFT, bo HARD, tylko ten szum uwydatnia, tak samo, jak wyostrzanie.
W EXIFie napisano, że dopalane lampą. Jeśli tak, to szum ewentualnie może być widoczny gdzieś w tle, a nie na twarzach młodych. Myślę, że warto o używaniu lamp trochę więcej poczytać i pomyśleć.
No i jeszcze jedna sprawa. Jak bardzo była ta fotka "wyciągana". Bo być może przyczyna leży w doborze parametrów naświetlania, a nie w ISO1250?
arturmsi
15-08-2011, 21:54
Coś tu śmierdzi, bo d40 mniej szumi na 1600...a z dopaleniem to już w ogóle niebo lepiej.
Hmm, takie pliki mialem jak ich nie wywolywalem w LR. Soft skutecznie sobie poradzi z takim szumem w NEFach.
no w każdym razie dzięki za uwagi, na swoją "obronę" dodam, ze czas 100 jest najmniejszym (czyt. najkrótszym) jaki utrzymam w ręce, a statywu zwykle mi się nie chce nosić. Oczywiste jest, że zakładam mały obiektyw f 1.8 i szum jest nieporównywalnie mniejszy, chciałam tylko popytać czy dla innych to też jest coś "niewyobrażalnego" i czy jest to do zredukowania w aparacie.
Mniej więcej się dowiedziałam - że to moja wina wielka wina i w sumie zgadzam się z tym:)))
Była to próba wysokich czułości w nie do końca jasnych miejscach, raczej na tarczy niż z tarczą zarówno 8, jak i 28 stopniowa.
...... na swoją "obronę" dodam, ze czas 100 jest najmniejszym (czyt. najkrótszym) jaki utrzymam w ręce, a statywu zwykle mi się nie chce nosić. ......
Chyba jednak nie za bardzo się rozumiemy. Ale cóż, takie życie. :wink:
e tam co nie bardzo, propozycja czasu krótszego jest nie do przyjęcia z bardzo rzeczowych powodów, ja rozumiem, że można użyć mniejsze iso większy błysk i zdjęcie z gładziutkim pierwszym planem, ale to właśnie miała być próba czułości.
Stawiam na bardzo mocno podbity kontrast i wyostrzanie w puszce. Wtedy być może "uda się" uzyskać podobny efekt, ale przy neutralnych ustawieniach nie da się tego zrobić na ISO 1250 w D300s.
haradrimm
15-08-2011, 22:55
...Oczywiste jest, że zakładam mały obiektyw f 1.8 i szum jest nieporównywalnie mniejszy...
Ale przecież jasność obiektywu sama w sobie w żaden sposób nie wpływa na szum.
:)))))))))))))))))))) hmmmm... chyba jednak wpływa :))))))))))))))))))))))))
jackrabbit
15-08-2011, 23:11
e tam co nie bardzo, propozycja czasu krótszego jest nie do przyjęcia z bardzo rzeczowych powodów
chyba dluzszego, wiesz, zalecane jest przeczytanie instrukcji przed zleceniem komercyjnym ;)
patrzac na zdjecie nie wiem jak udalo Ci sie takie badziewie uzyskac, tym bardziej ze lampa byla w uzyciu.. wyglada jak iso hi na d70
Łooo matko! Taki szum to miałem w D300 na ISO6400 :) Wygląda mi to jednak na dość mocne forsowanie NEFa przy wołaniu (tak powyżej +1EV), a jak do tego dorzucimy kontrast i wyostrzanie to mamy efekt powyżej.
Pzdr
..dodam, ze czas 100 jest najmniejszym (czyt. najkrótszym) jaki utrzymam w ręce,Najkrótszy to będzie zapewne 1/8000 :), zakładam, że miałes na mysli najdłuższy czas
no w każdym razie dzięki za uwagi, na swoją "obronę" dodam, ze czas 100 jest najmniejszym (czyt. najkrótszym) jaki utrzymam w ręce, a statywu zwykle mi się nie chce nosić. Oczywiste jest, że zakładam mały obiektyw f 1.8 i szum jest nieporównywalnie mniejszy,.To jaki czas utrzymasz robiąc z ręki zależy od ogniskowej obiektywu. Jest cos takiego jak zasada odwrotnosci. Jesli masz długie tele - np 200 mm, to by zrobić nieporuszone zdjęcie musisz użyc czasu krótszego niż 1/300 (200x1,5 crop = 300). 1/100 o której mówisz wystarcza dla obiektywu standardowego czy 60 mm. Przy szerokich kątach można być zdecydowanie odważniejszym, przy 12 mm spokojnie możesz robić na 1/25. Spróbuj. Oczywiście nie psuj specjalnie ujęcia :), nie szarp aparatem wciskając spust.
:)))))))))))))))))))) hmmmm... chyba jednak wpływa :))))))))))))))))))))))))Nie wpływa. Co w ogóle ma optyka do szumu ????? Wprost - nic. Trzeba ewentualnie sobie stworzyc ciag logiczny - jasne szkło pozwoli mi (przy pracy na pełnej dziurze) obniżyć ISO więc pozwoli na mniejsze szumy.
Sapphiron
15-08-2011, 23:56
Dobra... ja czegoś nie rozumiem... Dlaczego mój S5 szumiał mniej na iso 1600 niż ta fota przedstawiona tutaj?
to by zrobić nieporuszone zdjęcie musisz użyć czasu krótszego niż 1/300 (200x1,5 crop = 300)
Jeżeli przez to co napisałeś rozumiesz, że na FX przy 200mm wystarczy 1/200, a na DX 1/300 (bo crop 1,5), to nie jest to prawdą, bo mnożnik wynikający z wielkości matrycy nie ma tu znaczenia, tylko ogniskowa.
Jeżeli przez to co napisałeś rozumiesz, że na FX przy 200mm wystarczy 1/200, a na DX 1/300 (bo crop 1,5), to nie jest to prawdą, bo mnożnik wynikający z wielkości matrycy nie ma tu znaczenia, tylko ogniskowa.
Obawiam się, że nie do końca. Na mniejszej matrycy o tej samej rozdzielczości efekty poruszenia będą bardziej widoczne, stąd żeby uzyskać podobny jakościowo obraz trzeba dać krótszy czas.
hmm, jakaś nienormalna sytuacja...
To jest ISO 2200 z 300s i wydaje mi się, że nie ma takiego potwornego szumu:
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://i895.photobucket.com/albums/ac155/burz_pl/Fotki%20na%20Forum/OlaISO2200.jpg)
Jeżeli przez to co napisałeś rozumiesz, że na FX przy 200mm wystarczy 1/200, a na DX 1/300 (bo crop 1,5), to nie jest to prawdą, bo mnożnik wynikający z wielkości matrycy nie ma tu znaczenia, tylko ogniskowa.Uważam, że ma znaczenie, bo tak naprawdę liczy się nie ogniskowa, a kąt widzenia. Chodzi o to o jaki kąt się przesunie obiekt, by był zarejestrowany jako nieostry. Więc powinno się brać pod uwagę ekwiwalent ogniskowej.
Sprawa traci co nieco na wadze w przypadku pracy z VR i obiektami statycznymi, ale to chyba jasne jak słońce, więc się nie będę nad tym rozwodził.
Dobrze, zakładając teoretycznie, że robisz zdjęcie "identycznie zruszone" 2 aparatami:
1. DX
2. FX, o takiej rozdzielczości, że wytniesz z niego DX, o identycznej rozdzielczości jak wyżej.
Będziesz miał różnicę? Nie.
Tu ma znaczenie tylko ogniskowa, bo od niej zależy prędkość liniowa, z którą przy danej ogniskowej przesunie się obraz po matrycy i czy to FX czy to DX - będzie ona taka sama.
Ewentualnie można teoretyzować, że porównując zdjęcie z DX i wykonane w identycznych warunkach FX, ale o odpowiednio mniejszej rozdzielczości oraz odpowiednio niewielkim "poruszeniu"
to poruszenie mogłoby się nie zarejestrować na FX, a wyszłoby na DX. Ale to raczej tylko teoria.
Nie teoria, tylko praktyka wynikła z mojego fotografowania stałką 85 mm. Jakoś tak się dziwnie składa, że na DX musiałem zejść do 1/125 by mieć mały odsetek zdjęć poruszonych. A i tak sie takie ruszone zdjęcia jednak trafiały.
Przyznam, że nie mam "stalowego" uchwytu.
prędkość liniowa - jak chcesz takim czymś operować - będzie na DX większa w stosunku do całego kadru niż w FX.
NeXuS - robisz założenia na wyrost. Sugerując, że crop to tylko crop zapędzisz się w kozi róg, bo ci np wyjdzie, że GO jest taka sama na obu formatach. No bo nieostrość taka sama ???
GO jest różna, to prawda :)
Co do praktyki, używam tele i z ręki przy 300 mm bez stabilizacji staram się nie wydłużać czasu powyżej 1/500 sek, dla mnie więc reguła 1,5 x ogniskowa jest OK, ale nie dlatego, że mam DX. Przy FX robiłbym tak samo.
Nie no nie mozna dyskutować o tym czy puszka szumi czy nie oglądając jpeg-a. Podaj Nefa to się zobaczy jak było naświetlone zdjęcie. Suwaczkami to można i szum wydobyć przy iso 200.
Hamarama
16-08-2011, 09:29
Hehe, Zastanawiam się czy tedziwne wątki i dziwne pytania, które ostatnio ludzie zadają to ktoś sobie dla żartów zakłada konto i pisze takie rzeczy czy ludzie przestają w naszym kraju myśleć? Jeżeli ten wątek to "nie żart" to ciekawe jak wygląda cały reportaż ze ślubu.
http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=176637&page=5
Tutaj jest trochę podobny wątek. Nie wiem jak można tak zmasakrować zdjęcie z iso 1250. Albo to rzeczywiście jakiś żart albo jakieś bardzo dziwne ustawienia i obróbka. W podanym wątku też są fotki z wiele wyższego iso i wyglądają normalnie.
właśnie tak, zjechać byle zjechać :)))
Oczywiście reportaż cały jest cudowny, pisałam że wybrałam zdjęcie najszumniejsze:)))
I chciałam się poradzić czego to może być przyczyną. Dostałam odpowiedź, że wyostrzenie i podwyższony kontrast w aparacie. Kontrast miałam podwyższony przyznałam się na początku, a i wyostrzenie sprawdziłam, jest chyba fabryczne, ale 2 kreski powyżej średniej.
Dziękuje bardzo za te uwagi, posprawdzam sobie jeszcze przy okazji jak wzrasta od tego ów szum:)))
Oczywiście czas 1/100 jest NAJDŁUŻSZYM używanym bezpiecznie przeze mnie z ręki. To właśnie miałam na myśli :)))
Natomiast co do jasności obiektywu, to zdania nie zmienię, oczywiście, że ma wpływ na szumy, chociażby z powodu ogniskowej i wielkości kadru - 1.8 35 mm a 3.5 8 mm przy ustawionych podobnych parametrach, zdjęcie jest bez porównania. Mniejszy kadr, lepiej doświetlony lampą, większa postać szumy się gubią itp.
Oczywiście wątek nie jest dołożony dla kogokolwiek uciechy, i tak zgadzam się, nie znam wszystkich instrukcji na pamięć, stad moje pytania do Szanownego Kolegiatu ludzi mających podobne zainteresowania i 1000krotnie większe doświadczenie.
Obejdzie się bez uszczypliwych komentarzy:D
Natomiast co do jasności obiektywu, to zdania nie zmienię, oczywiście, że ma wpływ na szumy, chociażby z powodu ogniskowej i wielkości kadru - 1.8 35 mm a 3.5 8 mm przy ustawionych podobnych parametrach, zdjęcie jest bez porównania. Mniejszy kadr, lepiej doświetlony lampą, większa postać szumy się gubią itp.
Nie no możesz nie zmienić zdania ale takie rozumowanie kupy się nie trzyma. Ty zakładasz takie same ustawienia (pewnie taką samą odległość od obiektu), więc wtedy kadr na 35 jest rzeczywiście szerszy, więcej niedoświetlonego tła, gdzie szumy są wyraźniejsze. Tylko to nie ma nic wspólnego z jasnością, a już prędzej z ogniskową i odległością od obiektu, a co za tym idzie różnicy w naświetleniu. Tak więc warunki wcale nie będą takie same.
Chcesz takich samych warunków? To weź dwa obiektywy o tej samej ogniskowej ale o różnej jasności. Zrób zdjęcia na takich samych ustawieniach, tzn prawidłowo naświetlone i wtedy powiedz, co widzisz.
Jasność obiektywu może wymuszać większe iso, a więc i większe szumy ale samo w sobie nie ma nic wspólnego z szumem. Mylisz pojęcia.
właśnie tak, zjechać byle zjechać :)))
Natomiast co do jasności obiektywu, to zdania nie zmienię, oczywiście, że ma wpływ na szumy, chociażby z powodu ogniskowej i wielkości kadru - 1.8 35 mm a 3.5 8 mm przy ustawionych podobnych parametrach, zdjęcie jest bez porównania. Mniejszy kadr, lepiej doświetlony lampą, większa postać szumy się gubią itp.
:D
Tak może sie wydawać. Po pierwsze 1.8 moze być miękko. Po drugie 3.5 na 8 to duża głębia ostrości i łatwiej trafić. Jak masz tylko twarz w kadrze to aparat ustawia naświetlanie na twarz i szumu nie widać. Szum wyłazi najbardziej w ciemnych miejscach .
Pozdrowienia
czarek
Tak może sie wydawać. Po pierwsze 1.8 moze być miękko. Po drugie 3.5 na 8 to duża głębia ostrości i łatwiej trafić. Jak masz tylko twarz w kadrze to aparat ustawia naświetlanie na twarz i szumu nie widać. Szum wyłazi najbardziej w ciemnych miejscach .
Pozdrowienia
czarek
Dokładnie o to mi chodziło, szumu tak nie widać, mniejszy obszar, więcej jasnych partii i w ogóle mniej szczegółów na których szum jest widoczny. A jak go nie widać to go nie widać i tyle.
Myślę, że jakbyśmy wzieli fiszajkę 1.8 (nie wiem czy istnieje) to to tez byłby zupełnie inny obiektyw i nawet przy ustawieniu 3.5 byłby jaśniejszy, miększy, czy co tam jeszcze i szum wyszedłby inny.
.. przy ustawieniu 3.5 byłby jaśniejszy, miększy,..Widzę, że nie bardzo chcesz przyjąć do wiadomości braku zaleznosci obiektyw-szumy.
Wydaje ci się, że miękko rysujący obiektyw to mniejsze szumy? (bo szum nieostry ???) Nie, to nie ma nic wspólnego, szum nie powstaje w obiektywie. Szumy są związane z matrycą, nie z optyką.
Widzę, że nie bardzo chcesz przyjąć do wiadomości braku zaleznosci obiektyw-szumy.
Wydaje ci się, że miękko rysujący obiektyw to mniejsze szumy? (bo szum nieostry ???) Nie, to nie ma nic wspólnego, szum nie powstaje w obiektywie. Szumy są związane z matrycą, nie z optyką.
Mogę przyjąć rozumowo, wiem że szum zależny jest od matrycy, nie zgadza się to z moim doświadczeniem wzrokowym, ale mam zupełnie różne od siebie obiektywy, wiec nie mogę tego sprawdzić.
To może jednak uwierz w to, co ci tu ludzie piszą.
Albo uzupełnij wiedzę o fotografii. ;-)
... nie zgadza się to z moim doświadczeniem wzrokowym, ale mam zupełnie różne od siebie obiektywy, wiec nie mogę tego sprawdzić.Skoro masz kilka obiektywów, to właśnie możesz to sprawdzić. Bo jak bys miał 1, to ciężko zrobic porównanie.
Zapewne każdy twój obiektyw ma przysłonę 5,6. Zrób przy takiej samej przysłonie (przykładowo 5,6) i takim samym czasie, ISO, wyostrzaniu, kontrascie, odszumianiu itd zdjęcia. Porównaj szumy na tych zdjęciach. W tych samych partiach obrazu (np w centrum kadru, celuj zawsze w to samo)
Sapphiron
16-08-2011, 20:56
To może jednak uwierz w to, co ci tu ludzie piszą.
Albo uzupełnij wiedzę o fotografii. ;-)
Amen...
Kurczę, czy tylko mi śmierdzi ten wątek?
Napisałem kilka zdań i....postanowiłem się ugryźć w język.
Napiszę tylko tyle: cieszę się, że to "zlecenie" nie było na moim ślubie, bo byłbym mocno zdenerwowany.
PS. Wolny rynku uchowaj nas o takich fachowców....
Napisałem kilka zdań i....postanowiłem się ugryźć w język.
Napiszę tylko tyle: cieszę się, że to "zlecenie" nie było na moim ślubie, bo byłbym mocno zdenerwowany.
PS. Wolny rynku uchowaj nas o takich fachowców....
Dziękuję za ocenę mojej pracy po jednym zdjęciu:))))
To mnie tak ubawiło, że chyba pęknę ze śmiechu:))))))))))))))) Buhahahahaha!!!!!
Ale w istocie to jest przerażające, większość osób tutaj tylko rozszarpuje moje zapytanie by mi dokopać, zamiast udzielić fachowej porady, na raczej rzeczowe pytanie w mojej ocenie.
Fot, zleceń i zadowolonych klientów mam bez liku:)))))
I szczerze Jarod, chętnie obejrzę Twoje zdjęcia to dopiero się wspólnie pośmiejemy lub popłaczemy:))))))))))))))))))))
Przypominam, że w tym dziale dyskutujemy tylko o sprawach technicznych. Jeśli chcecie wojować na zdjęcia, to musicie przenieść się w inne miejsce forum.
Hmm D50 świetna puszka - łza się w oku kręci :)
Pomijając szumy zauważyłem, że iso wyższe niż 200 np przy iso 400 następuje znaczna "degradacja" szczegółów. Z włosów robi się siano. Już nie widać poszczególnych włosków. Też tak macie ?
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2011/08/6097885506_dd8def3da5_b-1.jpg
źródło (http://farm7.static.flickr.com/6193/6097885506_dd8def3da5_b.jpg)
Absolutnie nie. Jaki masz poziom odszumiania? - ISO NR high - zatraca szczegóły jednak u mnie są one dobrze widoczne do iso 1600 pod warunkiem niskiego poziomu odszumiania. Oczywiście ciemne partie zdjeć, ładnie rozmyte tło nie wybacza nawet niskim czułościom pod względem szumów. Nie ma że "miękko" wytraci szumy itp. Z mojego doświadczenia mogę powiedzieć, że ręcznie ustawiony balans bieli z sb-900 w trybie TTL-BL oraz ISO auto do 1600 świetnie się uzupełniają w D300s.
z exifa wynika, że wyłączone
Pawel Pawlak
31-08-2011, 10:17
z exifa wynika, że wyłączone
A to jest JPG z aparatu ? bo mogło być włączone odszumianei w NX. Dla mnie to wygląda na przestrzelony AF - ostrość zaczyna się gdzieś na wysokości ucha, i silny NR. Poza tym nie wiem jak silnie wyciągane cienie.
"Mogę przyjąć rozumowo, wiem że szum zależny jest od matrycy, nie zgadza się to z moim doświadczeniem wzrokowym, ale mam zupełnie różne od siebie obiektywy, wiec nie mogę tego sprawdzić."
Jestem pewien, że soczewki nie szumią. Matryca owszem.
"Jeżeli przez to co napisałeś rozumiesz, że na FX przy 200mm wystarczy 1/200, a na DX 1/300 (bo crop 1,5), to nie jest to prawdą, bo mnożnik wynikający z wielkości matrycy nie ma tu znaczenia, tylko ogniskowa."
Po chłopsku - DX przy tej samej ogniskowej da większy (nie wnikając w piksele) obraz obiektu (1.5*).
Większy będzie też (w takim samym stopniu) "obraz rozmycia". Koniec, kropka.
"Natomiast co do jasności obiektywu, to zdania nie zmienię, oczywiście, że ma wpływ na szumy, chociażby z powodu ogniskowej i wielkości kadru - 1.8 35 mm a 3.5 8 mm przy ustawionych podobnych parametrach, zdjęcie jest bez porównania. Mniejszy kadr, lepiej doświetlony lampą, większa postać szumy się gubią itp. "
A teraz strzel 35mm z czasem (bezpiecznym) 1/70s i dla porównania 8mm z czasem 1/16s
(lub najbliższymi sąsiadującymi, n.p. 1/60 i 1/15)... Nadal będzie tak drastyczna różnica?
Oczywiście nie w każdej sytuacji można z tego skorzystać, ponieważ obiekt może się w tym czasie poruszyć,
ale od tego dla odmiany mamy lampę i - aby było śmieszniej - nie trzeba zmieniać czasu błysku.
Do jakiej liczby spadnie nam ISO z 1600 (przy 1/100s)? Czyżby do 320 przy 8mm...? ;)
Czasami jednak wiedza się przydaje, w tym znajomość wykresów ostrości i aberracji danego obiektywu.
I nie jest to złośliwość.
Hmmm a może w opcjach przetwarzania obrazu, wyostrzanie jest podciągnięte o pare kresek???Ja jak tak zrobiłem, to przy wysokim iso bardziej mi śniezyło niż na standardowym wyostrzaniu
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.