Zobacz pełną wersję : Dylemat sprzętowy
Od kilku tygodni mielę temat zmian w moim "osprzętowieniu". Tak mielę i mielę i nie mogę dojść do niczego sensownego, więc postanowiłam spytać Was o poradę.
W tej chwili dysponuję tym, co mam w stopce. Powoli wchodzę jednak w śluby i zaczynam odczuwać braki. A jednocześnie zaczynam widzieć, że d90 mi jest średnio potrzebna. T 17-50 jest pod niepełną, więc też - pisząc szczerze - pozbyłabym się go na rzecz czegoś innego pod moją d700.
Zaczęłam kombinować tak, że sprzedam d90 z Tamronem. I zamiast niego kupię jakiś sensowny obiektyw. Mogę nieco dołożyć, ale bez przesady - załóżmy że mam do wydania ok. 3000zł. Chciałabym i tele, i jakiś jasny standard, ale wiem że jednego i drugiego nie kupię. Więc potrzebuję porady co bardziej mi się przyda do ślubnej. Z początkiem przyszłego roku myślałam o zakupie nowego body, ale na pewno będzie to pełna klatka, więc szkła chciałabym tak dobrać, żeby potem nimi nie żonglować.
Jeśli chodzi o dzieciaki i ciąże to spokojnie wystarcza mi 50/1.4 i 85/1.8, zoom pod tym względem jest mi niepotrzebny.
Poradźcie proszę w co zainwestować i czy w ogóle jest sens już teraz coś zmieniać?
Nikkor 35/2 i Nikkor 80-200/2.8 pompka. Na takie dwa byłoby Cię stać. Jeden nowy, drugi używka. Tylko czy będzie Ci się chciało taszczyć takie wielkie szkło jak 80-200?
hmm, bardzo dobrze że do D700 masz 50 1.4 i 85 1.8 - tym robisz ładne portrety z ładnym rozmyciem, pod żadnym pozorem się tych szkieł nie pozbywaj. Potrzebujesz teraz czegoś szerokiego bo na ślubie jest masę sytuacji gdzie 35mm na pełnej klatce to niestety za wąsko. I tutaj masz dwa wyjścia, kupić jedno lepsze szkło zoom i nic poza tym, albo pójść bardziej budżetowo i kupić stałkę N24 2.8D (sam mam taką) a do tego dodatkową lampę - resztę kasy trzymaj w kieszeni, ale mając na początku jedno body będzie ci ciężko bo będziesz musiała właśnie żonglować. Nie jest to zbyt wygodne, sam mam dwa body i muszę nimi żonglować (na jednym N24 a na drugim N50) i mimo że to wygodniejsze niż w wypadku jednego boby to tak czy siak trzymanie na szyji dwóch siedemsetek nie jest zbyt wygodne.
Ja na Twoim miejscu mając 3000zł do wydania i mogąc mimo tego dokupić za parę miesięcy drugi D700 szukałbym N17-35 2.8D. Cały czas chodzą po 3500-4000zł więc będąc cierpliwą napewno znajdziesz wkońcu używkę za 3000zł. Taki zoom sprzedaż conajmniej tak drogo jak go kupisz więc nic nie stracisz przy przesiadce na 24-70(14-24).
PS. Pamiętaj, że jeśli chodzi o śluby to wydatki nie kończą się na body i szkłach. Trzeba dokupić filtry, więcej kart pamięci (dobrej marki), dodatkowe baterie i do body i do lampy, dodatkową lampę bo Twoja może paść a wtedy leżysz itp itd. Niestety to jest wymóg.
80-200 przy ślubach to Ci się przyda tylko na plenerze, więc mocno bym się zastanowił czy to brać na początek.
EDIT:
nie spojrzałem na stopkę nie widziałem, że masz 50 i 85. Imo dokup do tego 35 1.8 (rewlacja w bliskim reportażu - na przygotowania, błogosławieństwa itp się idealnie nadaje). Do tego dokup coś szerokiego. Jak po taniości to np S15-30, albo T17-35, a jak chcesz więcej to tak jak kolega radzi - N17-35. Jeśli wybierzesz coś tańszego to mozesz do tego dobrać fisha zenitarka - parę efektowynych zdjęć można zrobić, fajnie urozmaica całość.
potwierdzam że mając 85mm zastanawiałbym się nad zakupem 80-200 tym bardziej że troche to szkło kosztuje a na tym etapie nie jest jakieś "must have"..
jeśli 35mm to polecam 1.8G mimo że to DXowe szkło to powtarzam poraz kolejny że się świetnie do pełnej klatki nadaje (link: http://forum.nikoniarze.pl/showpost.php?p=2409009&postcount=16), możesz nim zrobić 85% zdjęć z całego dnia bo daje piękne kolory, bokeh, nie jest ultra szerokie ani portretowe więc jak podejdziesz to i zbliżenie wpadnie a i na małej sali daje radę bo parę kroków w tył i masz w miarę szeroko. Do niego jednak musiałabyś dokupić coś szerszego (np wspomniany T17-35 2.8-4) ale to tak jak pisalem wyżej - będzie trzeba przepinać bo masz tylko jedno body a T17-35 2.8 ma tylko na 17mm...
Zanim zdecydujesz się sprzedać d90 i zrobić usługę tylko na 1 body to już teraz pomyśl co powiesz parze młodej jeśli d700 Ci padnie np w kościele (odpukać)
Szukaj czegoś pod fx, sam używam sigmy 24-70, ale często i na 24mm jest za ciasno. zenitar 16mm d... ratuje :)
Ja wiem, że na ślub to dwie puszki, ale sezon się za chwilę kończy, więc do następnego mogę mieć jedną, i tak zamierzałam po nowym roku dokupić sobie prawdopodobnie drugą d700.
Więc bardziej chodzi o szkła konkretnie - 50/1.4 i 85/1.8 na pewno zostawiam, więc brakuje mi chyba zdecydowanie jasnego standardowego zooma. Albo jasnej, szerokiej stałki.
Wiem, że muszę się dosprzętowić jeśli chodzi chociażby o gripa, dodatkową lampę etc. (kart mam w cholerę akurat). Ale teraz priorytet to dobre szkło. Czyli wychodzi na to, że albo wywalić się na na N17-35/2.8 albo kupić N35/1.8 mając w perspektywie drugą puszkę. A ew. te zamienniki Tamronowo-Sigmowe są okej?
Buskibj - ostatnie zlecenie ślubne mam w połowie października, więc potem mogę zostać o jednej puszce na pół roku i tak właśnie myślałam :)
Mi natomiast na ślubach (jeśli już jakieś robię), wystarcza w zupełności trzy stałki: 24/2.8, 50/1.4 i 85/1.8
Zupełnie nie wiem dlaczego miałoby to być zbyt mało?
Tak nawet w ogólności fotograficznej - te trzy obiektywy (zamiast 85 może być 135) zapewniają w zasadzie 95% zapotrzebowania na ogniskowe i światło. Reszta - to już generalnie fanaberie :)
Rozumiem natomiast, że kłopotliwe może być przerzucanie stałek. Wtedy należy kupić 24-70/2.8, bądź bardziej budżetowo - 24-120/4 VR i sprawa jest jakby załatwiona.
Nad czym tu się zastanawiać? :)
rychu_cmg
11-08-2011, 11:21
Wiem, że muszę się dosprzętowić jeśli chodzi chociażby o gripa, dodatkową lampę etc.
W Euro AGD RTV masz teraz SB-900 w 40 ratach 0%. Miesięcznie wychodzi poniżej 50 zł.
No zakładamy cały czas, że dwa body będą ;) Wtedy faktycznie pewnie miałabym przypiętą 50/1.4 i najlepiej by było mieć przypięty do tego ten strasznie drogi zoom 17-35 Nikona ;) Wtedy bym pewnie już nic nie musiała :)
Dokładnie. 50/1.4 zrobi na ślubie/weselu i w plenerze nawet zdecydowaną większość ciekawych zdjęć. To jest - co by nie mówić - genialne szkło o bardzo szerokim zastosowaniu (na FX oczywiście).
A częściej na ślubach brakuje szerszego kąta, niż tele. Zwykle się jest stosunkowo blisko "akcji", chociaż zależy jak kto lubi pracować. Tyle, że szerokie kąty przy imprezach grupowych mają to do siebie, że się w kadrze od razu pojawia bałagan - trzeba się mocno pilnować. 50-tka potrafi jednak skupić się na fotografowanym obiekcie i go wyizolować z "bałaganu" dookoła.
Znam takich, co się czają po krzakach i "strzelają" z 70-200 większość czasu.
A to ja nie jestem "krzakowa" :)
Pokombinuję w takim razie z tym zoomem, chociaż na nikkora to mnie chyba nie będzie stać. Poczytam opinie o Tamronie i Sigmie.
Dziękuję, że mi trochę przejaśniliście :)
Szukaj czegoś pod fx, sam używam sigmy 24-70, ale często i na 24mm jest za ciasno. zenitar 16mm d... ratuje :)
jeśli ten zenitar (z tego co wiem to fish, jeśli nie to mnie poprawcie) to tylko dla kilku ujęć beczkowatych, ale napewno nie jako UWA.. jak już UWA mieć to lepiej jakiś tani tamron/sigma 17-35 które na 17mm mają malutką beczkę (w porównaniu z fiszem) dzięki czemu będzie mógł być wykorzystany w wielu sytuacjach, dużo częściej niż fisz, mają też wtedy światło 2.8.
Czyli wychodzi na to, że albo wywalić się na na N17-35/2.8 albo kupić N35/1.8 mając w perspektywie drugą puszkę. A ew. te zamienniki Tamronowo-Sigmowe są okej?
Jeśli kupisz N35 zamiast N17-35 będziesz potrzebować coś szerszego, w okolicach 24mm. Sama 35tka to za wąsko.
Mi natomiast na ślubach (jeśli już jakieś robię), wystarcza w zupełności trzy stałki: 24/2.8, 50/1.4 i 85/1.8
Zupełnie nie wiem dlaczego miałoby to być zbyt mało?
Mi narazie też, ale denerwuje mnie to że dwie siedemsetki wiszą mi na szyji a lekkie nie są. Stąd radzę koleżance zakupić zoom który na przysiędze zrobi większość ujęć, a 50 1.4 na drugim body zrobi sobie fotki jak siedzą/stoją przy krzesełkach itp itd. N24-70 ustawiony na 50mm lub wiecej znakomicie zastępuje stałkę jeśli się nie ma akurat jak ganiać z dwoma aparatami na szyji. N24-120 f/4 bym sobie darował... naprawdę. światło f/4 jest STANOWCZO za ciemne dla większości kościołów, a nie po to kupuje się D700 żeby robić śluby ciemnymi szkłami i nadrabiać ISO3200 i lampiszonem... D700 z N24-70(lub 17-35) oraz 50 1.4 da znakomite efekty.
chociaż na nikkora to mnie chyba nie będzie stać. Poczytam opinie o Tamronie i Sigmie.
Dziękuję, że mi trochę przejaśniliście :)
Będzie Cie stać. Masz do wydania 3000zł (chyba że odkąd założyłaś ten wątek coś się zmieniło :) naprawdę nie śpiesz się i znajdź okazję za 3000zł właśnie tego N17-35. Napewno wkońcu jakaś się trafi.
Tamrona i Sigmy nie kupuj, niektóre z nich to dobre szkła, ale zawsze pod jakimś względem odstają od droższych konstrukcji Nikona. Jeśli zamierzasz robić śluby, oducz się myślenia o zamiennikach, lepiej dozbierać lub się zapożyczyć i kupić konkretne szkło na lata które nigdy cie nie zawiedzie (chyba że Ty zawiedziesz jego - czyt. upuścisz) niż brnąć w zamienniki, sama zobaczysz że jak już kupisz jakąś sigmę czy tamrona 28-75 to długo minie zanim go wymienisz, bo będzie ci sie wydawać że na Twoje potrzeby jest ok.
Nie chce urazić ani użytkowników Sigm, ani Tamronów, ale w kwestii standardowego szerokiego zooma pod FX którego konkretnie w tym wątku szukamy żaden zamiennik nie przebije jakością N24-70 , do N17-35 również im brakuje.
Denwer77
15-08-2011, 21:53
ja postawiłbym na 35 1.8. nie jest drogie , jest jasne, a na fx spisuje się b.dobrze. sam robię 80% zdjęć tym szkłem w repo.
35/1.8 spisuje się dobrze, o ile nie przeszkadza paskudna winieta. Mi przeszkadza. Na DX to rewelacyjne szkło, na FX to tania alternatywa dla wytrwałych, ja nie wytrwałem :-)
Co do tematu:
Bett, skoro masz już 50/1.4 i 85/1.8, to w zasadzie do mojego ulubionego super tria ekonomicznego brakuje Ci tylko 35/2D. Gorąco go polecam. Na jedno body zakładasz 35/2, na drugie 50 lub 85 wedle gustu i idziesz robić zdjęcia - nic więcej nie potrzeba.
Zrobiłem ostatnio dwa reportaże z chrztu używając wyłącznie 35/2 (pomijam pojedyncze zdjęcia czymś innym robione, bez których reportaż i tak by powstał).
Innym szkłem, którego mogę nie zmieniać na inne podczas reportażu, jest 24-70/2.8, ale to inna kasa (na drugim body jest wtedy albo 14-24, albo 35/2, albo 50/1.4, rzadziej 70-200).
A jak chcę mieć full swobodę, no to 14-24 (lub 17-35) + 70-200, ale to pewnie na jeszcze dalszy sezon porada :-)
No i 70-200 to już swoje waży, to też jest szkło dla wytrwałych raczej (i wcale nie niezbędne).
Ale zestaw 35 + 50 + 85 to naprawdę super fajny i tani zestaw, polecam.
cocolino41
24-08-2011, 19:21
ja bym polecił S24-70 IF EX DG ! odkąd zapiąłem to szkło stałki poszły do lamusa .
iesli masz gdzies w okolicy sklep Sigma Pro Centrum możesz sobie wypożyczyć na dzien lub dwa celem sprawdzenia
Witam,
w sumie ciekawym i nieco tańszym zestawem mógłby być D90 + np Tokina 11-16/f2.8 ,
a do D700 można by zapiąć wspomniane stałki lub jak finanse pozwolą to N24-70/f2.8.
Pozdrawiam Gustaw
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.