Zobacz pełną wersję : d90, a stabilizacja.
paula456
01-08-2011, 14:05
Z góry przepraszam, jeśli był już ten temat, przejrzałam dwie pierwsze strony i nie znalazłam :)
witam.
mam zamiar kupić nikona d90, będzie to moja pierwsza lustrzanka, wcześniej używałam kompaktu - lumix tz10 (panasonic). w związku z tym mam pytanie, czy skoro d90 ma slinik w korpusie, to kupując teleobiektyw ( w tym przypadku najpewniej będzie to obiektyw 70-300 nikkora, bo do tego kupuje również 18-55 bez stabilizacji) należy kupić obiektyw vr, niektórzy mówią, że mimo wszystko należy brać obiektyw ze stabilzacją. a skoro tak, to po co mi ta w korpusie :) ?
pozdrawiam.
krzysiozboj
01-08-2011, 14:10
A jak wykombinowałaś że w korpusie masz stabilizację?
edit
i zapytam nieco z ciekawości, dlaczego zmieniasz kompakt an lustro?
Witam.
Może jednak Koleżanka przemyśli raz jeszcze swoją listę zakupów. Moim zdaniem, kupowanie niestabilizowanego kita 18-55 nie ma większego sensu, gdyż wersja 18-55VR oprócz stabilizacji oferuje jednak lepszą jakość obrazu. Można też rozważyć zakup 18-105VR i chwilowo odpuścić sobie 70-300 (w zależności od przewidywanych zastosowań). Aha, trzeba jeszcze ustalić dokładnie o którym „70-300 nikkora” mówimy, bo ten opis pasuje do 3 różnych obiektywów.
Jak słusznie zauważył Kolega Krzysiozboj nie należy mylić silnika AF w korpusie ze stabilizacją. Żadna z lustrzanek Nikona nie ma stabilizacji układu redukcji drgań w korpusie.
Pozdrawiam.
krzysztofz24
01-08-2011, 14:43
Pomieszalas strasznie:-). Zaden aparat nikona nie ma stabilizacji w korpusie, stabilizacja jest tylko i wylacznie w obiektywach. (jest oznaczana literka VR w nazwie szkla).
Za to puszki nikona (oprocz amatorskich modeli typu D60, D3000 czy D5000/5100 ) maja wbudowany silnik, tzw "srubokret" do napedu autofokusa w starszych obiektywach, ktore tego silnika nie maja.(D90 oczywiscie takze ma wdudowany "srubokret") Nowsze szkla maja swoj wlasny silniczek (oznaczenie af-s).
Z obiektywow ktore podalas to zdecydowanie oplaca sie wziasc Nikona 70-300VR ze stabilizacja wlasnie, co pozwoli ci zrezygnowac w wielu sytuacjach ze statywu. Co do 18-55 o ktorym piszesz, to takze bym bral wersje z VR, ktora jest po prostu nowszym i lepszym szklem, a VR czasami tez sie przyda. Ogolnie byly 3 wersje tego szkla: 1-bez VR, taka sobie. 2 wersja-takze bez VR, ale poprawiona i bardzo przyzwoita jak na poczatek. 3 wersja, to samo co 2, ale dolozyli jeszcze VR.
18-55VR jako nowka jest tylko okolo 100 zeta drozsze niz wersja 2. Takze sie opyla:-).
P.S To ty na zdjeciu z avatara;-).
Kundzior
02-08-2011, 09:34
Ja osobiście wolę minimum F2.8 niż stabilizację, ale jak stabila jest to tez nie zaszkodzi. A co do kitowych słoików, to dokładnie wersja 18-55 VR a bez, Z VR to zupełnie inny obiektyw pod względem ostrości, kontrastów.
Ja nie wyobrażam sobie, prócz szerokiego kąta, pracy na ciemnych szkłach....
Ja osobiście wolę minimum F2.8 niż stabilizację, ale jak stabila jest to tez nie zaszkodzi.
Gdyby jeszcze to 2.8 rownowazylo sie cenowo z VR;)
Kundzior
02-08-2011, 09:59
Gdyby jeszcze to 2.8 rownowazylo sie cenowo z VR;)
TRUE, no ale cóż...
Witam.
Może jednak Koleżanka przemyśli raz jeszcze swoją listę zakupów. Moim zdaniem, kupowanie niestabilizowanego kita 18-55 nie ma większego sensu, gdyż wersja 18-55VR oprócz stabilizacji oferuje jednak lepszą jakość obrazu. Można też rozważyć zakup 18-105VR i chwilowo odpuścić sobie 70-300 (w zależności od przewidywanych zastosowań). Aha, trzeba jeszcze ustalić dokładnie o którym „70-300 nikkora” mówimy, bo ten opis pasuje do 3 różnych obiektywów.
Jak słusznie zauważył Kolega Krzysiozboj nie należy mylić silnika AF w korpusie ze stabilizacją. Żadna z lustrzanek Nikona nie ma stabilizacji układu redukcji drgań w korpusie.
Pozdrawiam.
A moim zdaniem jak najbardziej ma to sens. Miałem niestabilizowany 18-55, zmieniłem na 18-105 VR i... uważam tę stabilizację za zbędny bajer.
Antonioo
02-08-2011, 10:27
A moim zdaniem jak najbardziej ma to sens. Miałem niestabilizowany 18-55, zmieniłem na 18-105 VR i... uważam tę stabilizację za zbędny bajer.
nie generalizujmy....
są takie momenty że stabilizacja się bardzo przydaje....
przykład.
ciemna wielka bazylika...ja sigma 17-70 f2,8-4,5, kumpel 18-105 vr (pucha d90 ja i on) . . . u mnie iso 2500 i problem zrobić z łapy....kumpel 1200-1600 i charata bez problemu....
hmmmm czyli jednak coś ta stabilizacja daje....
Daje, daje ta stabilizacja, czesto mam druga puche plenerze z dlugi i wale z reki nawet przed wschodem przy czasach 1/30s i wychodzi ostro....bez VR bym mogl sobie o tym tylko pomyslec....
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.