PDA

Zobacz pełną wersję : Transport lustrzanki



uppersilesian
11-07-2011, 17:33
Czy trzeba jakoś specjalnie dbać o lustrzankę (D7000) w czasie przejazdów autobusem. Poprzedni aparat (R1) wkładałem do torby Lowe, całość do plecaka, plecak do bagażnika autobusu i było OK. Czasem tylko, zwłaszcza na odcinku N.Targ-Zakopane zastanawiałem się, czy dobrze zrobiłem. Ale tamto nie miało lustra, a to nowe ma. Przeżyje takie podróże bez szwanku?

-bob-
11-07-2011, 17:37
obłożyć najpierw watą, potem karton, potem styropian ok 5cm, potem znowu wata, potem styropian 2cm, i folia bombelkowa (koniecznie)................... ;-), a tak poważnie to nigdy nie zostawiłbym sprzętu w bagażniku autobusu, samolotu, itp, po to właśnie śą torby, plecaki kabury na sprzęt foto

Rafał_Sz
11-07-2011, 17:46
Przeżyje takie podróże bez szwanku?Jeśli autobus nie spadnie ze skarpy, nie spłonie, nie zatopi się lub nie ulegnie w jakikolwiek inny sposób całkowitej destrukcji, to o puszkę Ty lub złodziej możecie być spokojni. :)

marciing
11-07-2011, 17:51
Jeśli autobus nie spadnie ze skarpy, nie spłonie, nie zatopi się lub nie ulegnie w jakikolwiek inny sposób całkowitej destrukcji, to o puszkę Ty lub złodziej możecie być spokojni. :)

z naciskiem na złodziej ;)

bognik
11-07-2011, 17:56
Przewiozłam lustrzankę w torbie foto, która była w walizce. Na odcinku Katowice-Piła ta walizka znajdowała się w bagażniku autobusu. Aparat żyje do dzisiaj ;)

raddeli
11-07-2011, 18:17
Przewoziłem swój sprzęt w plecaku foto, który z kolei leżał sobie w bagażniku auta. W pewnym momencie wyleciałem z drogi, dachowałem kilka razy i sprzęt przeżył to bez szwanku. Za to auto poszło do kasacji.

LordRamzes
11-07-2011, 18:47
dachowałem kilka razy i sprzęt przeżył to bez szwanku. Za to auto poszło do kasacji.

co tam auto ważne że aparat "żyje" no i właściciel na szczęscie

Henio Jawa
11-07-2011, 19:58
Ja przewiozłem z Warszawy do Jabłonny.
Toyotą Avensis. Chyba z 2005 roku.
Tylko, że to było D80 z kitem.
Pewnie D7000 też można bo to nowszy model.

d5000
11-07-2011, 20:42
Ja pojutrze będe wiózł D7000 Toyotą z 2009r. z UK do PL w plecaku foto i bagażniku to zobaczymy.:)

robertw33
11-07-2011, 21:55
kup sobie porządną torbę

LordRamzes
12-07-2011, 07:08
Ja pojutrze będe wiózł D7000 Toyotą z 2009r. z UK do PL w plecaku foto i bagażniku to zobaczymy.:)

zdajesz sobie sprawy ,że jak puszka odczuje nasze polskie drogi to na pewno przestanie robić zdjęcia ???

velaskez
12-07-2011, 07:50
Dajcie spokój :-P Na rowerze woziłem aparat w zwykłym plecaku, nie żadnym foto i też było ok. Co ma mu się niby stać?

zakwas
12-07-2011, 08:10
Przewiozłam lustrzankę w torbie foto, która była w walizce. Na odcinku Katowice-Piła ta walizka znajdowała się w bagażniku autobusu. Aparat żyje do dzisiaj ;)

Zaryzykujesz drugi raz?

stef
12-07-2011, 09:27
Ja natomiast wiozłem D80 w plecaku foto w bagażniku własnego auta na trasie Gdynia-Jelenia Góra.
D80 już się nie włączył (miał około roku), padło cało zasilanie.

d90
12-07-2011, 09:56
powalajace komentarze....
-.....a ja znowu powiem ze apartu nigdzie nie targam i tym samym unikam ryzyka.
Zdjecia w podrozy mozna robic tez telefonem. A po powrocie do domu wyjac z kredensu dalej nowy aparat i sobie cyknac pare razy jesli sie stesknilo za dzwiekiem opadajacego lusterka.
Ps.
Powaznie to moje graty jezdza, plywaja i lataja. Lezakuja na trawie, skalach czy nad brzegiem wody lub oceanu. Zawsze w duzym i mocnym plecaku...
Bierzcie aparaty na kolana w autobusie. Nie dawajcie do bagaznika. Bo co bedzie jesli sie ladna modelka trafi na sasiednim siedzeniu? ;)

ajt
12-07-2011, 13:30
W przypadku D7000 taka podróż w bagażniku może wyjść tylko na dobre. Jak ma BF/FF to się przy okazji naprawi :)

uppersilesian
13-07-2011, 13:37
No i wszystko wiem.

melon_78
13-07-2011, 13:49
sprzęt zazwyczaj wkłądam do worka po ziemniakach ;)

Rafał_Sz
13-07-2011, 17:11
No i wszystko wiem.
Daj mi na priv właściwe numery lotto na najbliższe losowanie. Odwdzięczę się zimnym piwkiem. :);)