Close

Strona 1 z 2 12 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 19
  1. #1

    Domyślnie Transport lustrzanki

    Czy trzeba jakoś specjalnie dbać o lustrzankę (D7000) w czasie przejazdów autobusem. Poprzedni aparat (R1) wkładałem do torby Lowe, całość do plecaka, plecak do bagażnika autobusu i było OK. Czasem tylko, zwłaszcza na odcinku N.Targ-Zakopane zastanawiałem się, czy dobrze zrobiłem. Ale tamto nie miało lustra, a to nowe ma. Przeżyje takie podróże bez szwanku?

  2. #2

    Domyślnie

    obłożyć najpierw watą, potem karton, potem styropian ok 5cm, potem znowu wata, potem styropian 2cm, i folia bombelkowa (koniecznie)................... , a tak poważnie to nigdy nie zostawiłbym sprzętu w bagażniku autobusu, samolotu, itp, po to właśnie śą torby, plecaki kabury na sprzęt foto

  3. #3

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez uppersilesian Zobacz posta
    Przeżyje takie podróże bez szwanku?
    Jeśli autobus nie spadnie ze skarpy, nie spłonie, nie zatopi się lub nie ulegnie w jakikolwiek inny sposób całkowitej destrukcji, to o puszkę Ty lub złodziej możecie być spokojni.
    To, że milczę, nie znaczy, że nie mam nic do powiedzenia.

  4. #4

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez rsz Zobacz posta
    Jeśli autobus nie spadnie ze skarpy, nie spłonie, nie zatopi się lub nie ulegnie w jakikolwiek inny sposób całkowitej destrukcji, to o puszkę Ty lub złodziej możecie być spokojni.
    z naciskiem na złodziej
    Nikon FX

  5. #5

    Domyślnie

    Przewiozłam lustrzankę w torbie foto, która była w walizce. Na odcinku Katowice-Piła ta walizka znajdowała się w bagażniku autobusu. Aparat żyje do dzisiaj
    Kobieta z Sonnarem też może

  6. #6

    Domyślnie

    Przewoziłem swój sprzęt w plecaku foto, który z kolei leżał sobie w bagażniku auta. W pewnym momencie wyleciałem z drogi, dachowałem kilka razy i sprzęt przeżył to bez szwanku. Za to auto poszło do kasacji.
    N

  7. #7

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez raddeli Zobacz posta
    dachowałem kilka razy i sprzęt przeżył to bez szwanku. Za to auto poszło do kasacji.
    co tam auto ważne że aparat "żyje" no i właściciel na szczęscie
    Ostatnio edytowane przez mpwt ; 12-07-2011 o 12:55
    Sabinki dwie, Nikony dwa ,nikkory dwa ,tamrony dwa i ryba

    WWW-makro widoki itd [/COLOR]

  8. #8

    Domyślnie

    Ja przewiozłem z Warszawy do Jabłonny.
    Toyotą Avensis. Chyba z 2005 roku.
    Tylko, że to było D80 z kitem.
    Pewnie D7000 też można bo to nowszy model.
    Pozdrawiam,
    Tomek

  9. #9

    Domyślnie

    Ja pojutrze będe wiózł D7000 Toyotą z 2009r. z UK do PL w plecaku foto i bagażniku to zobaczymy.
    NEX- 5R

  10. #10

    Domyślnie

    kup sobie porządną torbę

Strona 1 z 2 12 OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •