PDA

Zobacz pełną wersję : [ Reportaż ] pierwsze podejście



mi205
04-02-2007, 21:46
No więc tak - to jest jedna z moich pierwszych fotek d70s (i lustrzanką w ogóle), absolutnie pierwsza reportażowa, prosiłbym o krytykę nie wdeptującą mnie w nawierzchnię - może czegoś się nauczę miast trwonić możliwości nikona :)

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img169.imageshack.us/img169/863/dsc0513nfis7.jpg)

pjolofoto
04-02-2007, 22:12
Proponowalbym podchodzic blizej ,ile tylko sie da.
Trzeba byc w akcji ,twoje zdjecie przedstawia
sytuacje z perspektywy zwyczajnego widza.

wilus
04-02-2007, 22:14
"Pierwsze podejście" a za razem brak podejścia (-:

mi205
04-02-2007, 22:47
niewątpliwie - podejście bliżej byłoby rozsądne z punktu widzenia zdjęcia, ale w tamtej dzielnicy byłoby pewnie moim ostatnim zdjęciem, a przynajmniej ostatnim z tego aparatu :)
Zakozaczyłem i z innego miejsca próbowałem coś pstrykać, troszkę gorzej, bo z parapetu w samochodzie, nie ze statywu, ale macie bliżej :P

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img244.imageshack.us/img244/5021/dsc0520nfhv2.jpg)

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img244.imageshack.us/img244/3733/dsc0528nfqj6.jpg)

Jacek_Z
04-02-2007, 22:53
nie ma tłumaczenia się. Bliżej znaczy bliżej, a nie teleobiektyw.
zdjęcie musi bronić się samo.
nie ważne w jakiej dzielnicy zrobione - bo oglądający tego nie wie i go to nie interesuje. brutalne ale prawdziwe.

bwn
04-02-2007, 23:18
Co do zdjęć to za wiele nie napiszę bo najzwyklej na reportażu się nie znam.
Jak na początek to chyba nie jest aż tak źle.
Co do Bytomia to Cię w pełni rozumiem,to specyficzne miasto,szczególnie jego centrum i kilka ciekawych dzielnic.
Jakoś do Bytomia na zdjęcia to tylko w większej grupie bym się wybrał,znam to miasto,mieszkam obok,pracuję w Bytomiu i mam tam rodzine.
Pozdrowienia dla sąsiada.

lucki
04-02-2007, 23:22
Mieszkałem kiedyś w Bytomiu, gdzie robiłeś te zdjęcia? Na Bobrku czy gdzieś w centrum? Sam bym się bał

mi205
05-02-2007, 00:12
to są slumsy między bytomiem a łagiewnikami, w sumie pierwszy raz w życiu wysiadłem tam z samochodu i - mam nadzieję - nie będę tego powtarzał

Ludmar
05-02-2007, 00:51
ciekawie, ciekawe miejśce i czas ale jak koledzy już napisali, trzeba było być tam przynajmniej 10 metrów od strażaków - miejsca akcji - jak masz wielką lufe ;) torbe, plecak, drugą torbe, trzecią torbe, hehe i dyfuzor (ludziska jak widzą na lampie dyfuzor to pytają się w której gaziecie będą zdjęcia) to masz dodatkowe +51% szans ze cię nikt nie tknie, a strażacy/policmajstry pomyślą że reportaż robisz i nie będą krzyczeć ..... zbyt głośno ;)

mi205
05-02-2007, 09:08
no to super Panowie - już wiem co poprawić, jeśli weźmie mnie kiedyś jeszcze na reportażowe - podbiec, pstryknąć (z czasem naświetlania 1" chwila może zejść ;) ), spieprzać :)
Technicznie ok czy też coś zmienić?

wampirek
05-02-2007, 09:19
Ale co tam by ci sie moglo stac? Masa ludzi, strazacy. Kto bylby taki glupi, zeby ci zabierac twoja zabawke akurat tam. Predzej ci to grozilo jak sie czailes gdzies w krzakach. Uwazam tak jak Ludmar.
pzdr
irek

Ludmar
05-02-2007, 14:17
no to super Panowie - już wiem co poprawić, jeśli weźmie mnie kiedyś jeszcze na reportażowe - podbiec, pstryknąć (z czasem naświetlania 1" chwila może zejść ;) ), spieprzać :)
Technicznie ok czy też coś zmienić?

raczej nie s******j ;) rób swoje czyli rób zdjęcia
jak będziesz miął okaję to staraj się nie robić pleców sprażakom, najlepiej żeby było widać na zdjęciu co oni robią, czyli jak da rade to od przodu (wiem że nie zawsze da rade)
powodzenia w następnych łowach :)