Zobacz pełną wersję : NX2 czy CS5 ?
uppersilesian
07-07-2011, 14:11
Co kupić ? NX2 za 600zł, czy CS5 dla studenta za 800zł ?
Może ktoś zna oba programy z autopsji ?
Ja walczę przy pomocy NX2 i jestem bardzo zadowolony
Osobiście pracuję w tandemie NX2 i CS5. Softem Nikona wywołuję NEFy, dalsza obróbka to Adobe.
uppersilesian
07-07-2011, 14:57
Wisa, a czy próbowałeś doprowadzić do końca obróbkę w każdym z programów z osobna i porównać rezultaty ? Rozumiem, że NX2 jest kompletny i nie wymaga uzupełniania innym programem.
A gdybyś mógł sobie pozwolić tylko na jeden z nich, to który byś wybrał ? I dlaczego ?
2pompony
07-07-2011, 15:01
To jest pytanie podobne do tego - co Ci się bardziej przyda na budowie: betoniarka, czy taczki? Albo: co Ci się bardziej przyda w domu: umywalka, czy zlewozmywak?
To są dwa programy o zupełnie innej filozofii pracy i o zupełnie innych przeznaczeniach, aczkolwiek oba służą do - ogólnie mówiąc - obróbki fotografii. Oboma można zrobić rzeczy podstawowe: wziąć NEFa (czy jpga) i wywołać, a potem podrasować materiał. ALe oba robią to w sposób tak różny, że nawet nie wiem, jak to porównać...
Dobrze Ci radzę - zgromadź dużo materiału, zainstaluj po trialu tego i tego i próbuj dojść z tym do ładu. Może się okazać, że wbrew temu co Ci tu poradzą akurat Ty masz jakieś inne priorytety i najlepiej będzie, jak to sam obadasz...
dominikpl72
07-07-2011, 15:31
Używam obu programów.
Wg mnie jest blisko by sam NX2 wystarczył, ale dal mnie ma jedną niewybaczalną wadę: stempelkowanie/kolonowanie działa tylko w trybie automatycznej inteligencji - niestety nie zawsze się to sprawdza.
Natomiast niezaprzeczalną zaletą NX2 jest dal mnie uwzględnianie ustawień z aparatu jako wyjściowych parametrów obróbki pliku RAW i dlatego nigdy z kolei nie zrezygnuje z CN2 jako "pierwszego kroku wywoływania".
de Fresz
07-07-2011, 17:52
Co kupić ? NX2 za 600zł, czy CS5 dla studenta za 800zł ?
Może ktoś zna oba programy z autopsji ?
Przy tak ogólnikowo postawionym pytaniu - zdecydowanie Szopa. Ma 50 razy większe możliwości. Ale czy Ty z nich skorzystasz, to pojęcia nie mam.
Wisa, a czy próbowałeś doprowadzić do końca obróbkę w każdym z programów z osobna i porównać rezultaty ?Raczej trudno bedzie to zrobic. W samej kwestii dekodowania RAW (glownie balansu bieli, kontrastow, etc.) ACR z Shopa i NX2 -- roznia sie od siebie. W im trudniejszych warunkach oswietleniowych wykonane jest zdjecie, tym bardziej te roznice widac (w ogromnej wiekszosci sytuacji -- IMHO -- na korzysc NXa -- rzecz jasna). Druga sprawa jest nieco odmienna filozofia pracy i wykorzystanie narzedzi, ktore w pewnym stopniu nawet ukierunkowuje sama obrobke. Genialne u-pointy NXa, sa nie do pobicia przez ich zalosne namiastki obrobki lokalnej w CameraRAW. M.in. dlatego wlasnie, w ACRze do niektorych detali nawet nie podejdziesz i trzeba je zostawic do pracy w Shopie, a to juz z kolei wydluza czas pracy i mnozy ilosc plikow do zarchiwizowania.
Rozumiem, że NX2 jest kompletny i nie wymaga uzupełniania innym programem.Zalezy co rozumiesz pod okresleniem kompletny... Mimo, ze prace nad praktycznie wszystkimi zdjeciami reporterskimi koncze juz w NXie (Shop sluzy mi wtedy tylko do dolozenia watermarka), to jednak w przypadku innego typu zdjec nie wyobrazam sobie skonczyc na tym etapie. Praktycznie brak narzedzi do korekcji geometrii, stempelek bardzo ograniczony, nie mowiac juz o braku warstw -- nie pozwala (w moim przypadku) nazwac go kompletnym. :)
Przyłączę się: to dwa programy, które łączy to, że potrafią wywołać NEFy i coś z nimi zrobić. Filozofia pracy i przeznaczenie obu jest inne. NX to narzędzie do pracy na jednej "warstwie", którą jest wywoływany RAW - daje całkiem sporo możliwości i często pliki wychodzą "ładniejsze", niż z CameraRAW (w końcu Nikon jest autorem, więc potrafi więcej "wycisnąć" z tych plików). Natomiast PS jest programem ogólnego przeznaczenia, a CameraRAW jest tak naprawdę dodatkiem (choć z wersji na wersję rozbudowywanym, to do NX nie ma na razie startu). To Photoshop stanowi główną siłę tego pakietu i to w nim robi się "rzeczy niemożliwe", za pomocą warstw, masek, filtrów itd. Warunek jeden - trzeba mieć odpowiednią wiedzę i dużo czasu.
Jak radzą koledzy wyżej - zainstaluj triale obu programów. Oba są dobre i jeśli robisz porządne technicznie zdjęcia dobrymi obiektywami, NX spokojnie Ci wystarczy. Jeśli bardzo dużo rzeczy (przynajmniej na razie) zostawiasz na czas obróbki, PS ma większe możliwości prostowania, deformowania, klejenia itd.
Ja stosuję inną parę: CNX2 i Photoshop Elements. Nie jestem już, niestety, studentem i dla mnie pełny shop jest za drogi zdecydowanie. Poza tym, większość obróbki NEFów i tak robię w CNX2, rezultat jest znacznie lepszy. A Photoshop jest tylko jako uzupełnienie (stempelkowanie i inne takie).
Jest jeszcze ViewNX, niekiedy jest on wystarczający do wywołania NEFa, zwłaszcza od czasu, kiedy ma prostowanie.
uppersilesian
07-07-2011, 20:54
Wielkie dzięki za wszystkie informacje.
Z tego wynika, że trzeba kupić NX2 i zostawić posiadany photoshop elements 7.0 do stempelkowania. ;)
de Fresz
07-07-2011, 22:06
To weź pod uwagę jeszcze jedną rzecz: dziś jesteś studentem i możesz Szopa kupić za 800 zł zamiast 3000. Za rok-dwa skończysz studia i jeśli Ci się zachce go mieć, to będziesz musiał zapłacić 4 razy więcej niż teraz. CNX dziś czy później będzie kosztował tyle samo.
To weź pod uwagę jeszcze jedną rzecz: dziś jesteś studentem i możesz Szopa kupić za 800 zł zamiast 3000. Za rok-dwa skończysz studia i jeśli Ci się zachce go mieć, to będziesz musiał zapłacić 4 razy więcej niż teraz. CNX dziś czy później będzie kosztował tyle samo.
ooo... moje słowa to chciałem napisać, uwielbiam CNX 2 z PSe ale jak za 800 zeta to 2 szopy bym kupił.
Próbowałem kiedyś wszystko od początku do końca robić softem Adobe. No niestety... ACRa nie mogłem strawić. Mimo przeczytania wielu książek, tutoriali itp. zawsze wołanie NEFa w NX2 było i jest dla mnie przyjemnością. ACR się przydaje do zabawy z RAWami z puszek innych niż Nikon producentów. Ale rzadko to robię :)
Wielkie dzięki za wszystkie informacje.
Z tego wynika, że trzeba kupić NX2 i zostawić posiadany photoshop elements 7.0 do stempelkowania. ;)
Mam zestaw CNX2 + PSE6. Sprawuje się znakomicie! :)
uppersilesian
08-07-2011, 15:04
Chcecie powiedzieć, że NX2 nie ma funkcji prostowania zdjęć, np. prostowania linii horyzontu!?
Nie wierzę.
To niemożliwe.
uppersilesian
08-07-2011, 15:08
Jak już tak sobie gadamy, to powiedzcie mi dlaczego w Elements, a więc pewnie w podobnych programach też, zdjęcia z róznych aparatów otwierają się z różną rozdzielczością - Sony R1-72ppi, Panasonic G1-180ppi, D7000-300ppi?
(...)
ACR się przydaje do zabawy z RAWami z puszek innych niż Nikon producentów. Ale rzadko to robię :)
Ekstrawagancja godna zastanowienia, kupiłeś PeeSa, ale rzadko go używasz. :D
No cóż, Twoje prawo. ;)
hostman22
08-07-2011, 17:16
CNX- jak chcesz dłużej pozostać z nikonami. Poza tym może być LR lub C1 :) plus gimp albo psp mam taki zestaw i sobie chwale :)
Chcecie powiedzieć, że NX2 nie ma funkcji prostowania zdjęć, np. prostowania linii horyzontu!?A po czym to wnosisz?
Johanan - PSa używam intensywnie - nie korzystam z ACRa przy wołaniu NEFów. W/g mnie - nie jest to żadna ekstrawagancja.
To weź pod uwagę jeszcze jedną rzecz: dziś jesteś studentem i możesz Szopa kupić za 800 zł zamiast 3000. Za rok-dwa skończysz studia i jeśli Ci się zachce go mieć, to będziesz musiał zapłacić 4 razy więcej niż teraz. CNX dziś czy później będzie kosztował tyle samo.
no i skończy studia i będzie chciał tego PSa komercyjnie wykorzystać i tak będzie musiał te 3000 zapłacić (czyli zapłąci 800 + 3000), poza tym Adobe już tak mieszało z tymi licencjami studenckimi, że za cholerę w pewnym momencie nie wiadomo było co można, czego nie, komu można, a komu nie - mam nadzieję że przynajmniej już teraz wiedzą
de Fresz
08-07-2011, 19:30
no i skończy studia i będzie chciał tego PSa komercyjnie wykorzystać i tak będzie musiał te 3000 zapłacić (czyli zapłąci 800 + 3000)
Nie będzie musiał. Co więcej, jako student już teraz może na tym Szopie zarabiać.
uppersilesian
10-07-2011, 15:10
No właśnie, podobno studenckiego PSa można używać nawet w celach komercyjnych do końca swoich dni.
uppersilesian
10-07-2011, 15:17
Ty stig narzekałeś na korekcję geometrii, zaraz po Tobie kkokosz napisał, że PS ma większe możliwości prostowania.
Rozumiem, że obu wam chodziło o ewentualną korekcję/prostowanie krzywej wieży w Pizie, a prostowanie linii horyzontu to dla NX2 pikuś?
Czy tak?
Ty stig narzekałeś na korekcję geometrii, zaraz po Tobie kkokosz napisał, że PS ma większe możliwości prostowania.
Rozumiem, że obu wam chodziło o ewentualną korekcję/prostowanie krzywej wieży w Pizie, a prostowanie linii horyzontu to dla NX2 pikuś?
Czy tak?Dokladnie. Narzekanie na mozliwosci prostowania czy korekcji geometrii, nie oznacza jednoczesnie, ze w NXie nie mozna wyprostowac linii horyzontu (obrocic zdjecia o wybrany kat). Niestety -- nie tylko nie da sie wyprostowac krzywej wiezy, ale tez proste bledy perspektywy, czy znieksztalcenia cylindryczne, sa nie do przeskoczenia przez NXa. Tutal trzeba sie wesprzec Shopem a czasami nawet czyms bardziej zaawansowanym.
PS. Cytuj tresci, do ktorych odnosza sie Twoje przemyslenia -- bedzie jasniej... ;)
czy ktokolwiek z Was z zakupioną siedemsetką miał w pudle pełną wersję CNX2? Miałem D300 i program był, mam dwie siedemsetki i do żadnej nie dołożyli softu. (oczywiście jest view ale to nie to samo...) To normalne?
Raczej trudno bedzie to zrobic. W samej kwestii dekodowania RAW (glownie balansu bieli, kontrastow, etc.) ACR z Shopa i NX2 -- roznia sie od siebie. W im trudniejszych warunkach oswietleniowych wykonane jest zdjecie, tym bardziej te roznice widac (w ogromnej wiekszosci sytuacji -- IMHO -- na korzysc NXa -- rzecz jasna).
bardzo zauważalna jest ta różnica? osobiście używam PS CS5 z ACR 6.4.1 do wywoływania rawów i program odczytuje mi dane z puszki D700 (poprzednie wersje szopa tego nie potrafily bo miałem kiedyś chwile CS3) ale zastanawia mnie fakt o którym piszesz bo bardzo często mam do wywołania rawy z ciężkich oświetleniowo miejsc i jeśli różnica byłaby bardzo duża i można by było lepsze jakościowo zdjęcie uzyskać z CNX2 to pewnie bym chcial go zakupić.
PS.
Tutal trzeba sie wesprzec Shopem a czasami nawet czyms bardziej zaawansowanym.
jest coś bardziej profesjonalnego do obróbki zdjęć od pakietów Adobe i CNX? pewnie pytanie laikowskie ale jakoś nigdy mi nie przyszło do głowy że może być jakiś bardziej zaawansowany i lepszy od nich program w tych sprawach...
ja od bardzo dawna opracowałem tylko w ACR i PS. Próbowałem LR - wkurzały mnie biblioteki, importy i takie tam. Teraz wypróbowałem NX2 - fantastyczne upointy, mozliwości bardzo fajnej, prostej ingerencji lokalnej w zdjęcie. I chyba pozostanę w tandemie - zaczynam NX2 potem jak mam potrzebe zaawansowanego rzeźbienia to zdecydowanie PS. Aczkolwiek do takiej podstawowej obróbki NX by wystarczył.
mnie w cnx2 denerwuje to że nie mam wszystkich zdjęć pod ręką jak w ACR tylko trzeba otwierać każde i zamykać pokolei zapisując do jpg co chłonie sporo czasu. Macie jakiś sposób na to żeby otworzyć np 1000 zdjęć naraz, klikać sobie w nie pokolei obrabiając każde z osobna a na końcu jakoś zaznaczyć wszystkie i wyeksportować do JPG? Myślę że tak można tylko ja jestem zbyt zielony w CNX2 żeby o tym wiedzieć :)
I co to są te upointy i do czego służą/gdzie się przydają?
PS. również czekam na odpowiedź od stiga czy różnica jest spora przy dekodowaniu, w poprzednim poście napisałem ocb.
..... I co to są te upointy i do czego służą/gdzie się przydają? .......
No. W końcu pojawiło się jakieś fundamentalne pytanie. :lol:
U Pointy? Najlepiej to zobaczyć. ;)
http://www.youtube.com/watch?v=iCXSrzPRUPU
http://www.youtube.com/watch?v=_tshO9oRUjw
http://imaging.nikon.com/lineup/software/capturenx2/ - tu jest broszurka do pobrania z przykładami.
Moim zdaniem jeden z najlepszych wynalazków w CNX2. :)
u-pointy są faktycznie super. ale ja zamiast wykladaś nawet 800pln na studenckiego cs5, wolałbym tandem CN2 + PSE 7,8,9
ja od bardzo dawna opracowałem tylko w ACR i PS. Próbowałem LR - wkurzały mnie biblioteki, importy i takie tam. Teraz wypróbowałem NX2 - fantastyczne upointy, mozliwości bardzo fajnej, prostej ingerencji lokalnej w zdjęcie. I chyba pozostanę w tandemie - zaczynam NX2 potem jak mam potrzebe zaawansowanego rzeźbienia to zdecydowanie PS. Aczkolwiek do takiej podstawowej obróbki NX by wystarczył.
Nono czyżbym Cię przekonał? ;) U mnie dokładnie taki sam tryb pracy : otwarcie w CNX ze względu na znacznie lepszy kolor, dopasowanie WB i ekspozycji (też znacznie lepiej niż w ACR), dopiero potem 'open with photoshop' i dalsza obróbka tiffa w ACR czy na warstwach.
hostman22
13-07-2011, 11:49
mnie w cnx2 denerwuje to że nie mam wszystkich zdjęć pod ręką jak w ACR tylko trzeba otwierać każde i zamykać pokolei zapisując do jpg co chłonie sporo czasu. Macie jakiś sposób na to żeby otworzyć np 1000 zdjęć naraz, klikać sobie w nie pokolei obrabiając każde z osobna a na końcu jakoś zaznaczyć wszystkie i wyeksportować do JPG? Myślę że tak można tylko ja jestem zbyt zielony w CNX2 żeby o tym wiedzieć :)
oczywiście że można edytować, zapisywać, otwierać dowolną ilość zdjęć (tzn. tyle ile uciągnie twoja maszyna ;)
)
oczywiście że można edytować, zapisywać, otwierać dowolną ilość zdjęć (tzn. tyle ile uciągnie twoja maszyna ;)
)
jak?
ja jak wchodze w CNX2 to mam browser i tam wybieram zdjęcie, to mi się otwiera jedno, jak wybiorę dużo to wywala komunikat że CNX może otworzyć tylko 20 naraz :| mam wersję trial, może to jest powodem? w ACR ładowałem do wtyczki po 1500 zdjęć naraz i sprzęt czy program ani śmiał odmówić a tu co, po 20 fotek trzeba robić?
W CNX2 do grupowego eksportu do JPG albo TIFF możesz sobie utworzyć sekwencję działań i potem tego batcha puścić na zbiór wstępnie obrobionych zdjęć w browserze. A większej niż dziesięć ilości zdjęć się boję otwierać w CNX2, bo jeszcze się wysypie :/
czyli zostaje pojedyńcze obrabianie... :/ niedobrze, przyzwyczajony jestem do wygód z ACR, nie mówiąc już o Lr gdzie jeśli np mam serię 5 zdjęć takich samych to po kliknięciu w kolejne z serii wystarczy Previous kliknąć...
otwierałem sobie CNX2 teraz surowe rawy z przygotowań i równocześnie otwieram je w ACR, i rzeczywiście - te w ACR to troche takie małe mydlo w porównaniu do tych z CNX2, te w programie nikona są ostrzejsze, mają lepszy kolor, tak to wygląda jak by ACR usilnie dążył do odtworzenia ustawień z puszki ale mu nie wychodziło.... :)
jeszcze jedna rzecz mnie denerwuje :D jak chcę ustawić balans bieli to muszę wtbrać w New WB jedną z opcji (flash daylight itd) a potem suwakiem dopieścić temperaturę bo nie widzę nigdzie suwaka ogólnego od 2000 do 8000 kelwinów, jak się wybierze jakąś opcję to tylko niewielkie zmiany suwakiem cooler warmer można zrobić.. da się to jakoś obejść żeby było ustawienie "własne" obok flash itp żeby był suwak z całym przedziałem temperatury?
A instrukcję czytałeś?
Może czasem warto wrócić do starych sprawdzonych rozwiązań i trochę poczytać, zamiast poznawać takie narzędzie "na czuja".
Obrazek z ViewNX ogólnie mi pasuje.
jedyne z czym nie mogę sobie poradzić to zbyt duży skok suwaczka Tint w balansie bieli.
Czasem zmiana o jeden punkt powoduje zbyt dużą różnicę. ACR jest znacznie precyzyjniejszy.
Czy jest jakiś sposób na obejście tego ??
hostman22
13-07-2011, 16:42
czyli zostaje pojedyńcze obrabianie... :/ niedobrze, przyzwyczajony jestem do wygód z ACR, nie mówiąc już o Lr gdzie jeśli np mam serię 5 zdjęć takich samych to po kliknięciu w kolejne z serii wystarczy Previous kliknąć...
otwierałem sobie CNX2 teraz surowe rawy z przygotowań i równocześnie otwieram je w ACR, i rzeczywiście - te w ACR to troche takie małe mydlo w porównaniu do tych z CNX2, te w programie nikona są ostrzejsze, mają lepszy kolor, tak to wygląda jak by ACR usilnie dążył do odtworzenia ustawień z puszki ale mu nie wychodziło.... :)
jeszcze jedna rzecz mnie denerwuje :D jak chcę ustawić balans bieli to muszę wtbrać w New WB jedną z opcji (flash daylight itd) a potem suwakiem dopieścić temperaturę bo nie widzę nigdzie suwaka ogólnego od 2000 do 8000 kelwinów, jak się wybierze jakąś opcję to tylko niewielkie zmiany suwakiem cooler warmer można zrobić.. da się to jakoś obejść żeby było ustawienie "własne" obok flash itp żeby był suwak z całym przedziałem temperatury?
Aeon sorry, ale przeczytaj instrukcję, wszystko na co się uskarżasz możesz zrobić bardzo szybko i prosto. Jak nie lubisz czytać, są filmiki na youtubie.
Korekta WB jest bardziej precyzyjna niż LR i szybsza tylko wymaga zapamiętania paru zwrotów po ang. i kilku wartości liczbowych ;)
Browser po lewej jest w pełni konfigurowalny, można mieć na prawdę duże te miniatury, korektę 200 zdjęć ogranicza się do jednego klawisza i dwóch stuknięć gryzoniem ;).
Nie wiem jak macie skonfigurowane systemy, albo na jakich trupach pracujecie, że wam ten program się wywala.
C1 ciekawie przetwarza zdjęcia nim wyświetli podgląd.
Aeon sorry, ale przeczytaj instrukcję, wszystko na co się uskarżasz możesz zrobić bardzo szybko i prosto. Jak nie lubisz czytać, są filmiki na youtubie.
Korekta WB jest bardziej precyzyjna niż LR i szybsza tylko wymaga zapamiętania paru zwrotów po ang. i kilku wartości liczbowych ;)
Browser po lewej jest w pełni konfigurowalny, można mieć na prawdę duże te miniatury, korektę 200 zdjęć ogranicza się do jednego klawisza i dwóch stuknięć gryzoniem ;).
Nie wiem jak macie skonfigurowane systemy, albo na jakich trupach pracujecie, że wam ten program się wywala.
C1 ciekawie przetwarza zdjęcia nim wyświetli podgląd.
Hostman - z niemal wszystkim sie zgadzam, oprócz tego zdziwienia że NX się wywala - to jest największa bolączka tego programu że na dwóch dokłądnie takich samych komputerach potrafi stabilnie działać na jednym, a na drugim wysypywac się co zdjęcie :(.
Sorry, na C2Quad z 8GB ram, wywala się średnio co 8-10 zdjęć (po 4-8 kroków obróbki na każde). Dobrze chociaż, że jest stabilny w batchu...
w ACR ładowałem do wtyczki po 1500 zdjęć narazSzczerze Ci radzę; zostań przy ACR. Jesli Ty chcesz 1500 zdjęć na raz obrabiać, to NX nie jest dla Ciebie -- żaden człowiek tak długo bez snu nie wytrzyma. :D
Korekta WB jest bardziej precyzyjna niż LR i szybsza tylko wymaga zapamiętania paru zwrotów po ang. i kilku wartości liczbowych ;)
Można prosić o dokładniejsze wyjaśnienie.
Już kilka postów wcześniej pisałem, ze mam problem z WB a dokładniej ze zbyt dużym skokiem TINT.
Czy da się to obejść ??
Moim zdaniem jeden punkt Nikona to ok. 7-8 pkt w Tint Adobe.
Szczerze Ci radzę; zostań przy ACR. Jesli Ty chcesz 1500 zdjęć na raz obrabiać, to NX nie jest dla Ciebie -- żaden człowiek tak długo bez snu nie wytrzyma. :D
heh, nawet w ACR bym chyba zwariował zanim bym obrobił 1500 zdjęć mimo że tam to się robi w miarę przyzwoicie jeśli chodzi o szybkość (oczywiście jeśli ma się dobre zdjęcia, bo te zrobione w ciemnicach... szkoda gadać :D) z tych 1500 zdjęć 1000 idzie do kosza na dzień dobry :) później jak mi coś na drugi dzień nie spasuje to też jeszcze wywalę.
A co do funkcji CNX o które pytałem, oczywiście przeczytam instrukcję, liczyłem tylko na odpowiedź czy coś takiego się wogóle da czy nie, odpowiedź dostałem więc dziękują :)
PS. to może i dobrze że w CNX nie można do podglądu załadować 1000 zdjęć i pokolei obrabiać a potem zapisać wszystko bo jak by mi sie tak wysypał przy 9xx zdjęciu.... chyba by mnie szlag trafił :D
hostman22
13-07-2011, 20:41
Hostman - z niemal wszystkim sie zgadzam, oprócz tego zdziwienia że NX się wywala - to jest największa bolączka tego programu że na dwóch dokłądnie takich samych komputerach potrafi stabilnie działać na jednym, a na drugim wysypywac się co zdjęcie :(.
Robiłeś pomiary na nowo postawionych systemach operacyjnych ? Mnie się wydaję że techniczne mogą być takie same, a błędy leżą po stronie systemu. Ja próbowałem zobaczyć gdzie jest limit: 3 otwarte rawy na raz w edycji w tym jeden miał 20 stepsów i w tedy faktycznie, ale chyba ram mi się skończył ;).
Problem na pewno jest, gdyż zbyt dużo osób się skarży na stabilność. Mnie w Lr czy C1 też potrafi wpienić, zastanawiające jest to że użytkownicy aperture uskarżają się na to samo co posiadacze cnx ;)
Można prosić o dokładniejsze wyjaśnienie.
Już kilka postów wcześniej pisałem, ze mam problem z WB a dokładniej ze zbyt dużym skokiem TINT.
Czy da się to obejść ??
Moim zdaniem jeden punkt Nikona to ok. 7-8 pkt w Tint Adobe.
fakt w cnx jest większy skok, raczej trzeba zmienić podejście do samej metody dobierania parametrów.
Aby zaoszczędzić na czasie można spróbować Marquee Sample.
W każdym programie są różnice najlepiej wybrać który najbardziej odpowiada.
Na raz odpaliłem Lr, CNX i C1 każdy ma inny skok tint :)
Dodam tylko,że NX2 ma bardzo fajny edytor profili, gdzie można zmienić istniejący profil aparatu lub utworzyć nowy. Problem w tym, że w instrukcji tego nie ma - albo czytałem niedokładnie.
hostman22
13-07-2011, 22:54
Dodam tylko,że NX2 ma bardzo fajny edytor profili, gdzie można zmienić istniejący profil aparatu lub utworzyć nowy. Problem w tym, że w instrukcji tego nie ma - albo czytałem niedokładnie.
jest str. 131, edytor fajny szkoda tylko że skopany :(. Nie mówię aby był pokroju dng profile editora, ale jak już zmiany wprowadzamy także na curve, to mógłby być większy niż znaczek pocztowy.
Robiłeś pomiary na nowo postawionych systemach operacyjnych ? Mnie się wydaję że techniczne mogą być takie same, a błędy leżą po stronie systemu. Ja próbowałem zobaczyć gdzie jest limit: 3 otwarte rawy na raz w edycji w tym jeden miał 20 stepsów i w tedy faktycznie, ale chyba ram mi się skończył ;).
Problem na pewno jest, gdyż zbyt dużo osób się skarży na stabilność. Mnie w Lr czy C1 też potrafi wpienić, zastanawiające jest to że użytkownicy aperture uskarżają się na to samo co posiadacze cnx ;)
Robiłem pomiary na dokładnie czystych komputerach - celowo pod NXa kupionych, zainstalowana winda + aktualizacje, nx, ps i kicha przy jednym - prawdopodobnie problemy z pamięcią, ale cholery czasem można dostać z tym że aplikacje sa pisane jak są
To zazwyczaj nie są samodzielne aplikacje. One korzystają z wielu różnych dziwnych systemowych wynalazków typu Net Framework, itp.. Są to najprzeróżniejsze biblioteki klas, procedur, albo wręcz gotowe części softu, które zrobił kiedyś ktoś inny, a współczesne aplikacje tylko to z konieczności wywołują. Niby można programować pod Windows bezpośrednio w API, unikając tego całego chłamu, ale kto dziś umie to robić? W dzisiejszych czasach podstawowym zadaniem programisty jast prawidłowe wywołanie tych różnych cudaków i obsłużenie tysięcy wyjątków, które toto generuje, w warunkach praktycznego braku pełnej dokumentacji. Niby jest tej pseudo-dokumentacji tyle, że praktycznie nie da się tego wszystkiego dogłębnie opanować i przemyśleć, ale jak by się dokładnie wczytać, to jest to wszystko dziurawe i kiepsko napisane. Moim zdaniem, większość błędów związanych z gospodarowaniem zasobami komputera wynika dziś z błędnego wywołania lub błednego działania tych "systemowych wynalazków", a programisci końcowych aplikacji (np. NXa) mają na to stosunkowo niewielki wpływ.
programisci końcowych aplikacji (np. NXa) mają na to stosunkowo niewielki wpływ.
Argument na pierwszy rzut oka słuszny, ale przecież programiści Nik mają taki sam wpływ na działanie zewnętrznych komponentów jak programiści od PS, Firefoxa, Skype'a i tysięcy innych, nie pochodzących z Microsoftu programów - a to jednak NX wiesza się i zamula komputer w znacznie większym stopniu niż te inne aplikacje - więc aż tak bardzo bym tych programistów nie usprawiedliwiał.
Argument na pierwszy rzut oka słuszny, ale przecież programiści Nik mają taki sam wpływ na działanie zewnętrznych komponentów jak programiści od PS, Firefoxa, Skype'a i tysięcy innych, nie pochodzących z Microsoftu programów - a to jednak NX wiesza się i zamula komputer w znacznie większym stopniu niż te inne aplikacje - więc aż tak bardzo bym tych programistów nie usprawiedliwiał.No coz... Wszyscy uzytkownicy marza chyba o napisanym od nowa NX3, ktory nie bedzie korzystal z tego calego balaganu. Troche ulepszen, kilka nowych narzedzi, dopracowany interface, mozliwosc otwierania innych RAWow, a nie tylko Nikona, i bylby z tego naprawde profi soft dla wszystkich fotografow.
Niby jest tej pseudo-dokumentacji tyle, że praktycznie nie da się tego wszystkiego dogłębnie opanować i przemyśleć, ale jak by się dokładnie wczytać, to jest to wszystko dziurawe i kiepsko napisane. Moim zdaniem, większość błędów związanych z gospodarowaniem zasobami komputera wynika dziś z błędnego wywołania lub błednego działania tych "systemowych wynalazków", a programisci końcowych aplikacji (np. NXa) mają na to stosunkowo niewielki wpływ.
Jak wytłumaczysz, że jednym użytkownikom ciągle sypią się programy, a innym te same działają bezawaryjnie.
Mam np. NX (2.1) zainstalowanego od kilku lat na Toshibie z 2007r pod XP i nie miałem przypadku wywalenie się tego programu. Na serwerze IBM pod W7 64 zainstalowałem rok temu NX 2.2.5 i też nie ma żadnych niespodzianek.
Bo mają poinstalowane różne zestawy dynamicznie linkowanych bibliotek. Czasem wystarczy zainstalować jakąś grę, czy inne badziewie, żeby nieświadomie podmienić oryginalna bibliotekę, na taką "przerabianą" dla potrzeb tej gry. Dziś żadna aplikacja nie jest samodzielnym tworem. Nawet te pisane bezpośrednio w API muszą korzystać z różnych bibliotek systemowych, a każdą bibliotekę można przerobić lub podmienić.
To zazwyczaj nie są samodzielne aplikacje. One korzystają z wielu różnych dziwnych systemowych wynalazków typu Net Framework, itp.. Są to najprzeróżniejsze biblioteki klas, procedur, albo wręcz gotowe części softu, które zrobił kiedyś ktoś inny, a współczesne aplikacje tylko to z konieczności wywołują. Niby można programować pod Windows bezpośrednio w API, unikając tego całego chłamu, ale kto dziś umie to robić? W dzisiejszych czasach podstawowym zadaniem programisty jast prawidłowe wywołanie tych różnych cudaków i obsłużenie tysięcy wyjątków, które toto generuje, w warunkach praktycznego braku pełnej dokumentacji. Niby jest tej pseudo-dokumentacji tyle, że praktycznie nie da się tego wszystkiego dogłębnie opanować i przemyśleć, ale jak by się dokładnie wczytać, to jest to wszystko dziurawe i kiepsko napisane. Moim zdaniem, większość błędów związanych z gospodarowaniem zasobami komputera wynika dziś z błędnego wywołania lub błednego działania tych "systemowych wynalazków", a programisci końcowych aplikacji (np. NXa) mają na to stosunkowo niewielki wpływ.
bardzo ciekawy punkt widzenia... informatycznego ignoranta :)
nie obraz sie kolego, ale ten "chlam" to po prostu czesc dzisiejszego procesu tworzenia oprogramowania, dodam ze bardzo pozadany przez programistow. do tego jest *swietnie* udokumentowany i przetestowany.
jak slusznie napisal kolega freefly masa programow wykorzystuje zewnetrzne biblioteki, programy te dzialaja niezawodnie i szybko a cnx ma z tym ewidentne problemy. wniosek jest prosty.
pewnie, ze moznaby napisac cnx3 od zera w asemblerze, ale po takim podejsciu kosztowalby o niebo wiecej niz 700zl, bylby dostepny za 10 lat (w sumie jak patrze na date wydania cnx2 i poczynania konkurencji to moze faktycznie pisza niskopoziomowo...), a kazda poprawka czy nowa wersja to bylaby tytaniczna praca.
wierz mi - niech programisci wykorzystuja te "dziwne systemowe wynalazki" - tylko niech dyrekcja nik software znajdzie lepszych programistow i wszyscy bedziemy zadowoleni.
bardzo ciekawy punkt widzenia... informatycznego ignoranta :)No to poplynales... Ja juz zakrywam oczy... :D
bardzo ciekawy punkt widzenia... informatycznego ignoranta :)
nie obraz sie kolego, ale ten "chlam" to po prostu czesc dzisiejszego procesu tworzenia oprogramowania, dodam ze bardzo pozadany przez programistow. do tego jest *swietnie* udokumentowany i przetestowany.
jak slusznie napisal kolega freefly masa programow wykorzystuje zewnetrzne biblioteki, programy te dzialaja niezawodnie i szybko a cnx ma z tym ewidentne problemy. wniosek jest prosty.
pewnie, ze moznaby napisac cnx3 od zera w asemblerze, ale po takim podejsciu kosztowalby o niebo wiecej niz 700zl, bylby dostepny za 10 lat (w sumie jak patrze na date wydania cnx2 i poczynania konkurencji to moze faktycznie pisza niskopoziomowo...), a kazda poprawka czy nowa wersja to bylaby tytaniczna praca.
wierz mi - niech programisci wykorzystuja te "dziwne systemowe wynalazki" - tylko niech dyrekcja nik software znajdzie lepszych programistow i wszyscy bedziemy zadowoleni.
hmm nie wiem czy JK jest informatycznym ignorantem, załóżmy że tak, załóżmy również, że duża część Politechniki Śląskiej w zakresie wykładowców oraz kadry informatycznej to również ignoranci bo mają podobne zdanie na temat .net, podobnie zresztą jak praktykujący pisanie programów moi znajomi, ale oni to też ignoranci :D
.net (i podobne wynalazki) nie jest dobry dla piszących programy dlatego że jest wspaniały ogólnie, tylko dlatego że programiści są leniwi/ nie mają czasu/ nie mają za to płacone* i wolą klocki składać niż samemu pisać
* skreśl co chcesz
No to poplynales... Ja juz zakrywam oczy... :D
Stig, cicho sza "fotograficzny ignorancie" ;)
Bo mają poinstalowane różne zestawy dynamicznie linkowanych bibliotek. Czasem wystarczy zainstalować jakąś grę, czy inne badziewie, żeby nieświadomie podmienić oryginalna bibliotekę, na taką "przerabianą" dla potrzeb tej gry. Dziś żadna aplikacja nie jest samodzielnym tworem. Nawet te pisane bezpośrednio w API muszą korzystać z różnych bibliotek systemowych, a każdą bibliotekę można przerobić lub podmienić.
A kto poważny instaluje na kompie do pracy gry lub jakieś badziewia. Nie wyobrażam sobie, żebym na kompie, gdzie zainstalowany jest dosłownie majątek w postaci bardzo drogich aplikacji niezbędnych do roboty, instalować jakieś programiki z netu. Od tego jest innym komputer, można powiedzieć rekreacyjny.
Ponadto już jakiś czas temu zauważyłem, że komputery (stacje robocze) np. HP, IBM, Fujitsu, bardziej stabilnie pracują i bardzo rzadko dzieją się z nimi hece opisywane przez kolegów z forum na przykładach komputerów własnoręcznie składanych.
bardzo ciekawy punkt widzenia... informatycznego ignoranta :)
nie obraz sie kolego, ale ten "chlam" to po prostu czesc dzisiejszego procesu tworzenia oprogramowania, dodam ze bardzo pozadany przez programistow. do tego jest *swietnie* udokumentowany i przetestowany.
jak slusznie napisal kolega freefly masa programow wykorzystuje zewnetrzne biblioteki, programy te dzialaja niezawodnie i szybko a cnx ma z tym ewidentne problemy. wniosek jest prosty.
pewnie, ze moznaby napisac cnx3 od zera w asemblerze, ale po takim podejsciu kosztowalby o niebo wiecej niz 700zl, bylby dostepny za 10 lat (w sumie jak patrze na date wydania cnx2 i poczynania konkurencji to moze faktycznie pisza niskopoziomowo...), a kazda poprawka czy nowa wersja to bylaby tytaniczna praca.
wierz mi - niech programisci wykorzystuja te "dziwne systemowe wynalazki" - tylko niech dyrekcja nik software znajdzie lepszych programistow i wszyscy bedziemy zadowoleni.
Chłopcze drogi. Pracuję w tym fachu już jakieś 35 lat. Znam od podszewki zarówno fizyczną organizację sprzętu, różne assemblery, języki wysokiego poziomu, Windows API, jak również te różne Net Frameworks i inne badziewia. Te współczesne "narzędzia programistyczne" mają głównie jedno zadanie - skrócenie i uproszczenie procesu pisania nowych aplikacji. Rzeczywiście skracają i na dodatek wymagają od programistów znacznie mniej podstawowej wiedzy, ale to czasem pozbawia tych programistów wpływu na końcowy efekt. Ten końcowy efekt zależy w dużej mierze od prawidłowego działania zestawu: sprzęt, system operacyjny i te różne biblioteki. Prawidłowe działanie tych bibliotek często zależy od stosowanego sprzetu, driverów, itp.. Właśnie dlatego ta sama aplikacja może dobrze pracować na jednym komputerze, a na innym robić różne szopki. Czasem wystarczy zmienić jeden drobny komponent sprzętu lub jeden niepozorny driver, żeby wszystko zaczęło się wieszać, a te szopki najczęśćiej robi nie aplikacja (oczywiście ona też może być źle napisana), ale to wszystko, z czego ta aplikacja korzysta, a na co programista nie ma dziś żadnego wpływu.
Chłopcze drogi. Pracuję w tym fachu już jakieś 35 lat. Znam od podszewki zarówno fizyczną organizację sprzętu, różne assemblery, języki wysokiego poziomu, Windows APi, jak również te różne Net Frameworks i inne badziewia. Te współczesne "narzędzia programistyczne" mają głównie jedno zadanie - skrócenie i uproszczenie procesu pisania nowych aplikacji. Rzeczywiście skracają i na dodatek wymagają od programistów znacznie mniej podstawowej wiedzy, ale to czasem pozbawia tych programistów wpływu na końcowy efekt. Ten końcowy efekt zależy w dużej mierze od prawidłowego działania zestawu: sprzęt, system operacyjny i te różne biblioteki. Prawidłowe działanie tych bibliotek często zależy stosowanego sprzetu, driverów, itp.. Właśnie dlatego ta sama aplikacja może dobrze pracować na jednym komputerze, a na innym robić różne szopki. Czasem wystarczy zmienić jeden drobny komponent sprzętu lub jeden niepozorny driver, żeby wszystko zaczęło się wieszać, a te szopki najczęśćiej robi nie aplikacja (oczywiście ona też może być źle napisana), ale to wszystko, z czego ta aplikacja korzysta, a na co programista nie ma dziś żadnego wpływu.
cicho ignorancie :p :mrgreen: - nawet tego nie wiesz, że się nie znasz - to dopiero ignorancja ;)
hmm nie wiem czy JK jest informatycznym ignorantem, załóżmy że tak, załóżmy również, że duża część Politechniki Śląskiej w zakresie wykładowców oraz kadry informatycznej to również ignoranci bo mają podobne zdanie na temat .net, podobnie zresztą jak praktykujący pisanie programów moi znajomi, ale oni to też ignoranci :D
no to ja ci napisze ze znam praktykow i teoretykow, ktorzy powiedzia cos dokladnie odwrotnego.
a zadnych konkretow nie podajesz...
.net (i podobne wynalazki) nie jest dobry dla piszących programy dlatego że jest wspaniały ogólnie, tylko dlatego że programiści są leniwi/ nie mają czasu/ nie mają za to płacone* i wolą klocki składać niż samemu pisać
taki jest swiat kolego. samochody tez sklada sie z komponentow, wszystko tak teraz dziala.
bo z drugiej strony sa programy pisane "wlasciwie", nie przez leniwych programistow, problem w tym ze kazda ich czesc jest napisana od podstaw, nie jest standardowa i szlag czlowieka trafia jak po kliku na "open file" pokazyje sie jakies badziewne okno zamiast tego, do czego przyzwyczajony jest user.
zawsze sa dwie strony.
Chłopcze drogi. Pracuję w tym fachu już jakieś 35 lat
daruj sobie protekcjonalne wstepy :)
z Twojej wypowiedzi wieje nostalgia za czasami, kiedy to programista byl bogiem i mial nad wszystkim kontrole.
te czasy sie skonczyly jak sam piszesz, i bardzo dobrze bo bez tego roznego "badziewia" jak net i rozne biblioteki narzedziowe nie daloby sie pisac takiego softu jaki mamy wszyscy w komputerach. a przynajmniej nie w takim terminie i za taka kase.
w bibliotekach z tym "badziewiem" jest zawarta praca i doswiadczenie, sa one konsekwencja postepu. glupota byloby z tego nie korzystac i wracac do lat 80 (pewnie ze nie mozna podchodzic bezkrytycznie ale to inny temat).
(...)końcowy efekt zależy w dużej mierze od prawidłowego działania zestawu: sprzęt, system operacyjny i te różne biblioteki.
tak, oczywiscie ze tak. mamy iles wersji systemu operacyjnego, iles wersji samego programu, pojawiaja sie poprawki, na komputerze jest zainstalowany inny soft, ktory tez wplywa na dzialanie systemu, zmienia sie sprzet, ktory takze ma rozne mozliwosci, api systemowe sie takze zmienia .net framework powstal wlasnie po to, zeby ogarniac te wszystkie zaleznosci i pozwalac tworzyc oprogramowanie, ktore dziala niezaleznie od tego wszystkiego.
ale po co ja to pisze, powinienes to doskonale wiedziec znajac to od podszewki ;)
zaraz zaraz, w poscie, do ktorego sie odnioslem wczesniej piszesz, ze zle dzialanie cnx to wina .net!
no to czegos nie rozumiem w Twoim rozumowaniu... skoro cnx wywala sie majac do dyspozycji .net to gdyby pisali go korzystajac tylko z winapi to najprawdopodobniej dzialaby tylko na komputerze szefa projektu. i to tylko od 8 do 16 w dni robocze. a i to nie jest pewne. ;)
i jeszcze raz: jest masa softu, ktory swietnie dziala w tym samym srodowisku co cnx - i w przeciwienstwie do tego ostatniego nie ma problemow ze stabilnoscia.
pozdrawiam :)
...... .net framework powstal wlasnie po to, zeby ogarniac te wszystkie zaleznosci i pozwalac tworzyc oprogramowanie, ktore dziala niezaleznie od tego wszystkiego. ....
Fakt. Po to on miał być. W zamyśle. A jak to "cudo" działa, to niektórzy z nas odczuwają na własnej skórze.
Może jednak wróćmy do tematu tego wątku. :wink:
Polsar74
30-07-2011, 20:20
Panowie - kto mi podpowie : jak sobie zrobić tak bym mógł mieć jeszcze raz TRIAL NX2 (podkreślam - raz). Głupia sprawa ale zainstalowałem trial i ... zapomniałem o nim :)
A teraz czytam sobie różne "zachwalanki" i fajnie by było móc sprawdzić czy na moim pc-cie będzie to jako tako działać.
A nie uważasz, że takie działania są niezbyt legalne? Trial ma działać przez określony czas i koniec. Wyczerpałes ten czas. Tak sobie to wymyślił producent i niestety musisz to zaakceptować.
I pamiętaj, że na forum wszelkie "piractwo" jest zakazane.
Polsar74
30-07-2011, 21:09
A nie uważasz, że takie działania są niezbyt legalne? Trial ma działać przez określony czas i koniec. Wyczerpałes ten czas. Tak sobie to wymyślił producent i niestety musisz to zaakceptować.
I pamiętaj, że na forum wszelkie "piractwo" jest zakazane.
Tak sie składa że od kiedy mój PC-cik stał się wart jakieś 7k pln, właśnie za sprawą softu to sam mam obiekcje jak słyszę podobne txt - zatem doskonale Cię rozumiem - na dodatek jesteś moderatorem i to Twoje zadanie. Ale może jednak jest jakiś sposób bym mógł się LEGALNIE przekonać co ten program jest wart ?
Ale może jednak jest jakiś sposób bym mógł się LEGALNIE przekonać co ten program jest wart ?
W takim wypadku pozostaje Ci zainstalowanie triala u jakiegoś znajomego. I kilka wizyt u niego, bo niekoniecznie po pierwszym odpaleniu Ci się spodoba.
Polsar74
30-07-2011, 21:28
W takim wypadku pozostaje Ci zainstalowanie triala u jakiegoś znajomego. I kilka wizyt u niego, bo niekoniecznie po pierwszym odpaleniu Ci się spodoba.
właśnie ... to jest miedzy innymi główną przyczyną że zapomniałem owego czasu o tym programie - nie spodobał mi się od razu... Ale ja tam nie przekreślam nikogo i niczego na zawsze... ;) Mam netbooka - próbowałem na nim - ale cienko to się prezentuje bo ma tylko 1GB ram-u i zainstalowany Win7 :(((
No cóż... trudno.
Władca Pixeli
31-07-2011, 01:30
właśnie ... to jest miedzy innymi główną przyczyną że zapomniałem owego czasu o tym programie - nie spodobał mi się od razu... Ale ja tam nie przekreślam nikogo i niczego na zawsze... ;) Mam netbooka - próbowałem na nim - ale cienko to się prezentuje bo ma tylko 1GB ram-u i zainstalowany Win7 :(((
No cóż... trudno.
Zadzwoń do Nikona i wyjaśnij sytuację. Nie wiem czy Nikon ma taką możliwość, ale wielokrotnie miałem podobną sytuację z innymi programami dużo droższym od NX i w większości przypadków po wyjaśnieniu dostawałem specjalny klucz, który pozwalał na dodatkowe kilka tygodni pracy.
Polsar74
31-07-2011, 07:21
Zadzwoń do Nikona i wyjaśnij sytuację. Nie wiem czy Nikon ma taką możliwość, ale wielokrotnie miałem podobną sytuację z innymi programami dużo droższym od NX i w większości przypadków po wyjaśnieniu dostawałem specjalny klucz, który pozwalał na dodatkowe kilka tygodni pracy.
dzięki - tak zrobię.
Zadzwoń do Nikona i wyjaśnij sytuację. Nie wiem czy Nikon ma taką możliwość, ale wielokrotnie miałem podobną sytuację z innymi programami dużo droższym od NX i w większości przypadków po wyjaśnieniu dostawałem specjalny klucz, który pozwalał na dodatkowe kilka tygodni pracy.
i tylko taki sposób wydaje się być sensowny. inne wszelkiej maści metody mogłyby być z czasem zbyt kuszące i przynieść więcej problemów niż korzyści :)
Może odejdę od tematu ostanich odpowiedzi i zacytuję Stiga:
No coz... Wszyscy uzytkownicy marza chyba o napisanym od nowa NX3, ktory nie bedzie korzystal z tego calego balaganu. Troche ulepszen, kilka nowych narzedzi, dopracowany interface, mozliwosc otwierania innych RAWow, a nie tylko Nikona, i bylby z tego naprawde profi soft dla wszystkich fotografow.
Większość zgodzi się ze stwierdzeniem, że NX2 przewyższa uzyskiwanym obrazkiem wszystkie inne wywoływarki RAW. Pobawiłem się trialem, mam starego NX-a i mógłym sobie kupiś jedynie aktualizację. Niestety obsługa jest straszna. Marzy mi się coś na kształt C1. Czy są jakieś szanse na NX3? Może pospekulujemy nie tylko o puszkach...
A dlaczego niby jest taka straszna? Jakoś tej "straszności" nie zauważyłem.
I jeszcze jedno. Nie licz na to, że ktoś napisze jakiś soft według twojego widzi-mi-się. Na to nie ma żadnych szans. Albo się tego nauczysz i korzystasz, albo nie i nie korzystasz. Twoja decyzja.
Czy są jakieś szanse na NX3?Z plotek -- na NR bylo info o jakiejs ksiazce o NX3 w tytule, ktora to ma sie pojawic we wrzesniu. Na wydawanie ksiazki o NX2 troche chyba pozno, wiec to nie musi byc literowka. ;)
A dlaczego niby jest taka straszna? Jakoś tej "straszności" nie zauważyłem.
I jeszcze jedno. Nie licz na to, że ktoś napisze jakiś soft według twojego widzi-mi-się. Na to nie ma żadnych szans. Albo się tego nauczysz i korzystasz, albo nie i nie korzystasz. Twoja decyzja.
Na moje oko C1 czy też CameraRaw są bardzo intuicyjne a dostęp do wielu funkcji (szczególnie w C1) łatwy. O NX2 tego nie powiem. Pewnie jakość obrazka zmusi mnie do nauki tego programu, chyba, że to co pisze Stig stanie się jawą - mam na myśli NX3, a nie jedynie książkę. Nie liczę, że Japończyki przeczytają moje słowa i zadziałają. Podobieństwo w obsłudze do C1 jest jedynie moim skromnym marzeniem. Przecież nie oczekuję czegoś na kształt szczoteczki do zębów w korpusie czy innych mniej poważnych propozycji, co prawda ozdobionych uśmieszkiem, jednak z lekka denerwujących...
Na moje oko C1 czy też CameraRaw są bardzo intuicyjne a dostęp do wielu funkcji (szczególnie w C1) łatwy.No widzisz... A dla mnie np. C1 jest koszmarem jesli chodzi o doszukanie sie konkretnych opcji czy narzedzi. O ile do wersji 3.x bylo ok, to wersje 4, 5, 6 -- to jak dla mnie sa kobylaste, ociezale muly, a praca z nimi (interface) nie ma kompletnie nic wspolnego z intuicja.
O NX2 tego nie powiem. Pewnie jakość obrazka zmusi mnie do nauki tego programuA czego chcesz sie uczyc? Prosty panel z podstawowymi suwakami + kilka narzedzi selekcji, do ktorych przyklejasz typowe modyfikatory obrazow cyfrowych, jakie mozna znalezc wlasciwie w kazdym programie graficznym.
Władca Pixeli
31-07-2011, 23:57
A dlaczego niby jest taka straszna? Jakoś tej "straszności" nie zauważyłem.
Nie jest straszna, jest tragiczna. W NC4 wystarczyło raz ustawić okna i wszystko było łatwo dostępne na jednym ekranie bez, żadnego przewijania i taka konfiguracja pozostawała na stałe, podobnie jak np. w PS.
W nowych wersjach przy otwarciu każdego nowego zbioru wszystkie okna wracają do stanu początkowego.
Przy kilkudziesięciu zdjęciach zaczyna to być denerwujące i traci się sporo czasu.
http://img840.imageshack.us/img840/5950/nc4z.jpg
źródło (http://img840.imageshack.us/img840/5950/nc4z.jpg)
Jeśli nie chcesz się dostosować do rozwiązań jakie tam są zastosowane, tylko koniecznie chcesz wszystko ustawiać po swojemu, to trać czas i nerwy. Twoja sprawa. Autorzy softu zaprojektowali to tak, jak według nich być powinno. Całej masie użytkowników to odpowiada, ale jeśli nie chcesz sie dostosować (nauczyć) to trudno. I mam jeszcze inne spostrzeżenie, równie "poważne" jak twoje, że to PS jest do niczego, bo nie da się go zmusić, żeby wygladał i działał dokładnie tak, jak NX2. Widzisz absurd takiego podejścia do zagadnienia? Rozwiązanie jest jedno: albo się nauczysz i działasz, albo się nie nauczysz i nie działasz. Po co się denerwować? Oszczędzisz też trochę kasy.
nie no JK rozumiem że specjaliści chcieli to zrobić najlepiej jak się da, ale nie siedzą w głowach użytkowników i nie wiedzą co komu pasuje, zawsze znajdzie się kilkanaście czy kilkadziesiąt procent userów którym to akurat ustawienie okienek kompletnie pasować nie będzie bo używają innych i inny układ w innym miejscu by sobie życzyli... od baaardzo dawna w każdym większym programie da się wszystko w miarę prosto dostosować do swoich potrzeb i tu też tak powinno być.
a co do spekulacji na temat NX3 - myslę że wyjdzie razem z D4/D800, więc może niedługo.
..... zawsze znajdzie się kilkanaście czy kilkadziesiąt procent userów którym to akurat ustawienie okienek kompletnie pasować nie będzie bo używają innych .....
Dokładnie tak. Jeśli komuś nie odpowiada, to sobie wybiera inny program i już.
To mi trochę przypomina stary dowcip o kobitce, która kupowała w salonie wypasioną brykę. Jest piękna, szybka, wygodna, mało pali, serwis tani, same zalety, tylko ta zielona lampka po prawej stronie jest jakieś 3 centymetry za nisko i dlatego ona tego badziewia nie kupi, bo jej się taka źle umieszczona lampka nie podoba. :wink:
JK, nie sadzę byś musiał występować w roli adwokata NIKa, bo pewne tezy są nie do obrony, bo faktycznie, jak mówi Władca Pixeli, sprawność obsługi NX/NX2 w stosunku no poprzednika, czyli NC jest nieporównywalnie gorsza.
Oczywiście można, gdy trzeba, przywyknąć do tych sęków, ale tak sobie myślę, że jeśli jakaś idea jest dobra, to po co było ją bezsensownie psuć?
Nie mów zatem, ze jeśli się komuś nie podoba, to niech nie używa, bo to bardzo niegrzeczne i nieeleganckie.
Trzeba czasem użyć narzędzia, nawet jeśli jest kostropate, a ponarzekać ludzka rzecz.
JK, bez sensu byłoby zmienianie programu tylko przez układ okienek... Ale też nie można chwalić czegoś co nie jest takie jakie by być mogło, a nóż widelec ktoś to przeczyta i coś z tym zrobią w nowym NX :)
.... Nie mów zatem, ze jeśli się komuś nie podoba, to niech nie używa, bo to bardzo niegrzeczne i nieeleganckie.
Trzeba czasem użyć narzędzia, nawet jeśli jest kostropate, a ponarzekać ludzka rzecz.
Po pierwsze, nikogo tu nie bronię. Jeśli już czegoś bronię to raczej zdrowego rozsądku i wyważania opinii. Jeśli dla kogoś "wady" interfejsu przewyższają inne zalety tego softu, to nie musi go używać. Nie ma obowiązku. Może zwyczajnie nowych funkcji zaimplementowanych w NX nie dało się sensownie upchnąć w interfejs NC4 i dlatego to zostało zmienione? Nie wiem. Ale moim zdaniem, nie jest to ani lepsze, ani gorsze od wielu innych dostępnych rozwiązań. Jest inne. Trzeba się nauczyć, przyzwyczaić, zaakceptować, albo nie używać - prawda, ze proste? Wieszanie psów na autorach softu, tylko dlatego, że coś tam się nie zgadza z jakimiś indywidualnymi przyzwyczajeniami jest zwyczajnie bez sensu. I tylko nie wiem, dlaczego takie stwierdzenia mają niby być niegrzeczne, czy nieeleganckie?
(...)
I tylko nie wiem, dlaczego takie stwierdzenia mają niby być niegrzeczne, czy nieeleganckie?
No tu mamy impas, bo tego się wyjaśnić nie da. ;)
Polsar74
02-08-2011, 21:51
No i mam odpowiedz z Nikona : bardzo mnie przepraszają.. itp, itd. ale NIE ! Mogę sobie zainstalować triala na innym PC :) Czyli co ? Standardzik korporacyjny - co nie ;) ? Jak coś wykracza poza ustalone odgórnie ramy to sie nie da :( Lubie to !!!
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.