PDA

Zobacz pełną wersję : [ Reportaż ] Ulicznica



wpkx
02-07-2011, 00:34
http://wpk.eltrakon.pl/IMG031%20Ulicznica.jpg
źródło (http://wpk.eltrakon.pl/IMG031%20Ulicznica.jpg)

osmax
02-07-2011, 14:07
Totalny kicz :-)
Gdybyś miał taką serię ( i ją pokazał) to pewnie byłaby to już sztuka ;-)

witold68
02-07-2011, 14:15
nieudolnie szparowane i wklejone na tlo....

Strus
02-07-2011, 14:19
Że prowokacja niby ? Żenujące

wpkx
02-07-2011, 14:54
Totalny kicz :-)
Gdybyś miał taką serię ( i ją pokazał) to pewnie byłaby to już sztuka ;-)

Idąc tym tokiem rozumowania można wysnuć wniosek, że sztuka to szczególny przypadek kiczu... albo odwrotnie. ;)


nieudolnie szparowane i wklejone na tlo....

Szpa-ro-wa-nie... Ja bym do tego dodał jeszcze nieudolną konwersję z BW na kolor i nieudolną symulację ziarna. :D


Że prowokacja niby ? Żenujące

I cóż Cię tak sprowokowało do zażenowania? Ucięte stopy? :D

superkomornik
02-07-2011, 14:57
Obstawiam, że to jakiś stand/potykacz czy jak to tam nazwać ;)

O ile podobają mi się kolory twoich skanów to tutaj jakoś tak średnio wyszło ;)

pes
02-07-2011, 14:57
:mrgreen:

osmax
02-07-2011, 15:05
Idąc tym tokiem rozumowania można wysnuć wniosek, że sztuka to szczególny przypadek kiczu... albo odwrotnie. ;)



Miałem raczej na myśli że kicz może być sztuką ale nie jest to zasadą :)
Widzę tu Twoje zdjęcia i wiem, że to pokazałeś w jakimś celu choć nie wiem w jakim.. ( może po czasie podzielisz się wynikami testu:)

Jeśli wrzuciłeś je od tak to nie widzę celu bo jak sam wiesz jaj nie urywa ;-) a jeśli to ćwiczenia w obróbce te lepiej wydrukować malutkie i trzymać w "klaserze" :P

klocek
02-07-2011, 15:14
Autorze, wspaniały portret. Pięknie pokazane emocje - duża zasługa modelki, choć i od Ciebie wymagało to na pewno dużego nakładu pracy twórczej. Konwersji z BW do koloru można by coś zarzucić ale ogólnie 5 z +.

;)

verus
02-07-2011, 15:22
Knot do kwadratu :-)

m4rox
02-07-2011, 16:03
gniot

Gundrum
02-07-2011, 16:08
Oczy nieostre. Beznadzieja ;)

Rogass
02-07-2011, 16:26
Kosz ;)

artlens
02-07-2011, 16:52
hardcore na maksa :-)

wpkx
02-07-2011, 17:05
O ile podobają mi się kolory twoich skanów to tutaj jakoś tak średnio wyszło ;)

Miodowe szkła Takumara przerobiły Velvię na Ektachrome'a VS - specjalnie nie korygowałem bo mi się spodobało. ;)


Knot do kwadratu :-)

Mówisz? Taki jeden tu usilnie proponuje mi Hassla - zatem chyba się skuszę. ;)


Miałem raczej na myśli że kicz może być sztuką ale nie jest to zasadą :)
Widzę tu Twoje zdjęcia i wiem, że to pokazałeś w jakimś celu choć nie wiem w jakim.. ( może po czasie podzielisz się wynikami testu:)

Jeśli wrzuciłeś je od tak to nie widzę celu bo jak sam wiesz jaj nie urywa ;-) a jeśli to ćwiczenia w obróbce te lepiej wydrukować malutkie i trzymać w "klaserze" :P

Ależ byłem święcie przekonany, że urywa! Nie urywa? Jaka szkoda... :D
Ale tak na poważnie, Kolego osmax, czy ja tu o czymś nie wiem? Sprzedajesz może karnety na publikowanie tu zdjęć - zdjęć "w celu"? I nie wykupiłem? I wszyscy mogą wrzucać, a ja nie?
Zawsze myślałem, że każde opublikowanie zdjęcia to rodzaj testu (autotestu?) - konfrontacji odczuć autorskich z odczuciami oglądających. Wyniki jawne - do poczytania od ręki. A ćwiczenia w obróbce również wymagają skonfrontowania - z mistrzami... Czyżbym błądzil?
Kicz, knot, gniot - dziękuję. Trudno. Mnie się mimo tego wciąż podoba. A gdyby mi się nie podobało na wstępie, to nie robiłbym "testu".

W nagrodę (;)) za komentarze i oczywiście jako potencjalne pole do kolejnych - ujęcie wcześniejsze:


http://wpk.eltrakon.pl/IMG030%20Ulicznica.jpg
źródło (http://wpk.eltrakon.pl/IMG030%20Ulicznica.jpg)

Gundrum
02-07-2011, 17:11
Na 2 Znak nad głową modelki zbytnio odwraca uwagę.

verus
02-07-2011, 17:41
Mówisz? Taki jeden tu usilnie proponuje mi Hassla - zatem chyba się skuszę. ;)


Wystawiając takie zdjęcie do publicznej oceny chyba liczyłeś się z mało przychylną oceną. Krytyka ma być motorem postępu, bodźcem do działania, polepszania warsztatu, szukaniu lepszych rozwiązań.To, że Tobie podoba się takie zdjęcie - ok. Znam ludzi, którzy delektują się w kuchni McDonalds i nic ich nie przekona, że można zjeść lepiej. Obejrzyj portrety najlepszych, chociażby na tym forum phoenixa czy Leszka (http://www.seenphoto.net/) . Dobrze to działa na samokrytykę i robi dystans do własnej twórczości. Hassel na tym etapie niewiele pomoże :-)

wpkx
02-07-2011, 17:44
Wystawiając takie zdjęcie do publicznej oceny chyba liczyłeś się z mało przychylną oceną. Krytyka ma być motorem postępu, bodźcem do działania, polepszania warsztatu, szukaniu lepszych rozwiązań.To, że Tobie podoba się takie zdjęcie - ok. Znam ludzi, którzy delektują się w kuchni McDonalds i nic ich nie przekona, że można zjeść lepiej. Obejrzyj portrety najlepszych, chociażby na tym forum phoenixa czy Leszka (http://www.seenphoto.net/) . Dobrze to działa na samokrytykę i robi dystans do własnej twórczości. Hassel na tym etapie niewiele pomoże :-)

Holga też nie. ;)
To, że zdjęcie mi się podoba nie znaczy, że nie mam dystansu do własnej twórczości. To dwie różne rzeczy. Ale przyznaję, że mogłeś tak zrozumieć bo nie napisałem tego dosłownie.

verus
02-07-2011, 18:02
Pomyśl dlaczego ludziom oglądającym to zdjęcie nic innego nie przychodzi do głowy poza knot, gniot, prowokacja, tandeta itp. Takie coś wymyka się spod oceny, generalnie jakakolwiek dyskusja prowadzi do nikąd.

wpkx
02-07-2011, 18:57
Pomyśl dlaczego ludziom oglądającym to zdjęcie nic innego nie przychodzi do głowy poza knot, gniot, prowokacja, tandeta itp. Takie coś wymyka się spod oceny, generalnie jakakolwiek dyskusja prowadzi do nikąd.

Niektóre z tych komentarzy są ewidentnym żartem, pdobnie jak mój z kwadratem (i to w formie autoironii), który Ty chyba potraktowałeś zbyt serio. ;)
Są tu również zdjęcia, pod którymi jest całkiem pusto - czyli z dyskusją od razu w nicości. To lepiej czy gorzej?

PS Skoro już odpisuję na Twoje "pomyśl", to mam pytanie - czemu odsyłasz mnie do portretów Kolegi Phoenixa? Ja swojego zdjęcia nie zaliczyłem do kategorii Portret i nie jesteśmy w tym dziale. No chyba, że to żart, którego nie zrozumiałem. ;)

verus
02-07-2011, 20:00
Zdjęcie przedstawia facjatę młodej kobiety. Mogło się znaleźć i w dziale fotografia okolicznościowa, moda, glamour, portret a znalazło się w fotografia uliczna, reportaż. Wszystko jedno i nie o to chodzi w jakim jest dziale.
Nie wdaję się w jałową dyskusję i życzę powodzenia nad doskonaleniem warsztatu i nowego Hassela :-)

ranbir kapoor
02-07-2011, 20:39
A ja sie bardzo ciesze ze jest ktos taki jak wojtek na naszym forum
Ktos kto ma nie tylko humorystyczne ale i specyficzne spojzenie na swiat i takie tez sa jego zdjecia
Szkoda ze 95% tego forum to ludzie uwiezieni w schematach

( verus ta uwaga nie dotyczy ciebie, to taka ogolna konkluzja po czytaniu komentazy pod wiekszoscia zdjec)

fufinek
02-07-2011, 21:40
Napisałbym , że można by było zrobić chociaż zaznaczenie na podstawie koloru, ale nie napiszę :) bo widzę , że sobie jaja robisz.
Bardzo dobrze , hehehee.
śliczna modelka

wpkx
02-07-2011, 21:49
Jaja sobie robię? Chyba kwadratowe...
Ale po tym, co napisali verus i Mario to już będę musiał tego Hassla od tegoż ostatniego kupić.
Dla jaj oczywiście. Jeszcze bardziej kwadratowych. ;)

conik
03-07-2011, 15:42
hm....takie popartowskie mocno...sie mi podoba...i widze ze swietna pozywka dla wymondrzaczy;)

Borbet
03-07-2011, 17:11
Szkoda ze 95% tego forum to ludzie uwiezieni w schematach


Nie sposób się z tym nie zgodzić. Ja osobiście lubię sztukę wpkx, bo nie jest robiona od linijki i wzorów.
Jest robiona tak jak czuje jej autor. To jego punkt widzenia, jego sposób na pokazanie części jego świata. Chwała mu za to! Owszem zdarzają mu się słabsze prace ale któż ich nie ma.
Ja za każdym razem, gdy na forum pojawia się nowy wątek założony przez wpkx to zanim kliknę weń to biorę wielki oddech, bo wiem, że chwilę tam spędzę i co najważniejsze, będę musiał pomyśleć przy tym zdjęciu.
Pomyśleć troszkę jak autor.

Co do samego zdjęcia pokazanego w tym wątku mi odpowiada odsłona numer 2 i znak na głową nie został przeze mnie zauważony jako pierwszy.

Działaj tak dalej, bo są tu ludzie którym Twój warsztat pasuje.

Bielik
03-07-2011, 18:39
Piękne, bardziej wiejskie od misia na Krupówkach, o jak pocztówka z Kołobrzegu :D

wolnyslimak
03-07-2011, 23:24
Pszaśne, kiczowate, disco bandżowate. Tyle, że sądzę iż nie o zdjęcia chodzi a tylko wywołanie emocji. Pewnie, że można łamać standardy i właśnie o to powinno chodzić zawsze ale tutaj to WPKX poprostu sączy jad. Prowokuję tandetą i oczekuje aby ludzie zobaczyli w tym WIELKĄ kulturę. Cieszę się że jesteś bo nudno by tu było. Tak to zawsze można na Ciebie wylac kubeł pomyjów...Ty jeszcze się z tego cieszysz. Może płatek miętowy na koniec?

Rycerz
03-07-2011, 23:32
ale tutaj to WPKX poprostu sączy jad. Prowokuję tandetą i oczekuje aby ludzie zobaczyli w tym WIELKĄ kultur

dla mnie to takie trolowanie jest ;-) bez obrazy kolego wpkx, ale ubota za gnioty posłano na dno ;-) ;-)

Motorniczy
03-07-2011, 23:35
Uff, dobrze , ze w pore dowiedzialem sie o tych 95% ludzi uwiezionych w schematach i chyba zmienie to forum bo taka liczba mnie przeraza . Dzieki za info ...

pes
03-07-2011, 23:35
Ja za każdym razem, gdy na forum pojawia się nowy wątek założony przez wpkx to zanim kliknę weń to biorę wielki oddech, bo wiem, że chwilę tam spędzę i co najważniejsze, będę musiał pomyśleć przy tym zdjęciu.

Podpiszę się ;)

wpkx
03-07-2011, 23:40
dla mnie to takie trolowanie jest ;-) bez obrazy kolego wpkx, ale ubota za gnioty posłano na dno ;-) ;-)

A może obraz wolnego a jadowitego ślimaczenia? :D

Rycerz
03-07-2011, 23:46
nie wiem co o tobie myślec ;-)
czasem pokazujesz świetne zdjęcia, ale twoje "artyzmy" najczęsciej drażnią

wolnyslimak
03-07-2011, 23:47
A może obraz wolnego a jadowitego ślimaczenia? :D

No jednak miałem rację. Odgryzłeś się aczkolwiek kulturalnie i z dystansem. Jeszcze raz napiszę co kiedyś napisałem. Czasem jesteś świetny, zaskakujący, żywy i ciekawy w swojej twórczości. Ale większość czasu poprostu prowokujesz aby wypromować swoje jakże wiele mówiące pseudo. Zaskakujące, że może m.in. dzięki takiej działalności masz jedną z większych oglądalności na forum. Każdy wchodzi z ciekawości co też Nam Szanowny Wpkx zmalował. Ciekaw jestem Ciebie w rzeczywistości. Mocno prowokujesz...to pociąga. Tylko, że tak naprawdę możesz być spokojnym i cichym osobnikiem a dopiero jak Cię nie widzą zmieniasz się w intelektualną bestię. Pozdrawiam.

Rycerz
03-07-2011, 23:51
No jednak miałem rację. Odgryzłeś się aczkolwiek kulturalnie i z dystansem.

bo wpkx to lubi szczególnie wobec mojej osoby ;-) jestem jego ulubieńcem ;-)

wpkx
03-07-2011, 23:51
No jednak miałem rację. Odgryzłeś się aczkolwiek kulturalnie i z dystansem. Jeszcze raz napiszę co kiedyś napisałem. Czasem jesteś świetny, zaskakujący, żywy i ciekawy w swojej twórczości. Ale większość czasu poprostu prowokujesz aby wypromować swoje jakże wiele mówiące pseudo. Zaskakujące, że może m.in. dzięki takiej działalności masz jedną z większych oglądalności na forum. Każdy wchodzi z ciekawości co też Nam Szanowny Wpkx zmalował. Ciekaw jestem Ciebie w rzeczywistości. Mocno prowokujesz...to pociąga. Tylko, że tak naprawdę możesz być spokojnym i cichym osobnikiem a dopiero jak Cię nie widzą zmieniasz się w intelektualną bestię. Pozdrawiam.

Zabiłeś mnie. Chyba sobie to wydrukuję... ;)


bo wpkx to lubi szczególnie wobec mojej osoby ;-) jestem jego ulubieńcem ;-)

Piotrusiu, Chłopcze Drogi... i Zasłużony!
Wobec tego co napisał Kolega powyżej to przecież nobilitacja. ;)

osmax
03-07-2011, 23:56
Ależ byłem święcie przekonany, że urywa! Nie urywa? Jaka szkoda... :D
Ale tak na poważnie, Kolego osmax, czy ja tu o czymś nie wiem? Sprzedajesz może karnety na publikowanie tu zdjęć - zdjęć "w celu"? I nie wykupiłem? I wszyscy mogą wrzucać, a ja nie?
Zawsze myślałem, że każde opublikowanie zdjęcia to rodzaj testu (autotestu?) - konfrontacji odczuć autorskich z odczuciami oglądających. Wyniki jawne - do poczytania od ręki. A ćwiczenia w obróbce również wymagają skonfrontowania - z mistrzami... Czyżbym błądzil?
Kicz, knot, gniot - dziękuję. Trudno. Mnie się mimo tego wciąż podoba. A gdyby mi się nie podobało na wstępie, to nie robiłbym "testu".

W nagrodę (;)) za komentarze i oczywiście jako potencjalne pole do kolejnych - ujęcie wcześniejsze:



Nie czuj urazy Kolego wpkx, nie sprzedaję karnetów na publikację zdjęć "w celu" ani sam nie kupuję karnetów na komentowanie niczego co tu się pojawia.
Kiedyś nie lubiłem trąbek ni jazzu a teraz wywołują we mnie ( oczywiście nie wszystkie kawałki) coś co objawia się na mym ciele "gęsią skórką". Ujmijmy to w ten sposób że na dzień to zdjęcie nie wywołuje we mnie tych emocji.
Myślę, że powinieneś zadowolić się komplementem z mojej strony iż jesteś dla mnie ciekawym człowiekiem ( może głupio że tak twierdzę na podstawie kilku może kilkunastu zdjęć które tu widziałem) i o to chyba tutaj chodzi by wyrażać samego siebie przez to co się robi ...

wolnyslimak
04-07-2011, 00:00
Zabiłeś mnie. Chyba sobie to wydrukuję... ;)

Nie bardzo łapię sens odpowiedzi Twej ale pewnie gdzie mi do Ciebie w pojmowaniu piękna, sztuki, rzeczywistości i świata. Jam Maluczki. Dla mnie działaj dalej może kiedys załapię. Tylko, że czasem łapie cholera! Może to juz choroba...mówiłem, że sączysz jad.

wpkx
04-07-2011, 00:08
Nie bardzo łapię sens odpowiedzi Twej ale pewnie gdzie mi do Ciebie w pojmowaniu piękna, sztuki, rzeczywistości i świata. Jam Maluczki. Dla mnie działaj dalej może kiedys załapię. Tylko, że czasem łapie cholera! Może to juz choroba...mówiłem, że sączysz jad.

A może porozmawiamy poważnie? Bo z tym jadem to zwyczajnie pojechałeś. Nie wiem, czemu tak uważasz i komu rzekomo robię krzywdę. Piszę to bez cienia ironii - po prostu chciałbym wiedzieć.

wolnyslimak
04-07-2011, 00:16
A może porozmawiamy poważnie? Bo z tym jadem to zwyczajnie pojechałeś. Nie wiem, czemu tak uważasz i komu rzekomo robię krzywdę. Piszę to bez cienia ironii - po prostu chciałbym wiedzieć.

Już Ci tłumaczę. Wg mnie poprostu celowo nie raz i nie dwa dajesz na forum tandetne zdjęcie z prowokującym tytułem. Zawsze po mniej pochlebnych recenzjach Forumowiczów nie raz dokręcasz śrubę i jeszcze bardziej przewrotnie odpisujesz. Poprostu zmuszasz ludzi do reakcji i kontrreakcji. Każesz popadać w dialog i mieć swoje zdanie. Nie wiem czy to pozytywne? Raczej tak gdyz zmuszasz aby starać się mysleć inaczej (cokolwiek to znaczy?) Tylko taka prowokacja jak się nie widzi twarzy/człowieka chyba może więcej szkody niż korzyści przynieść. Mnie to nie przeszadza. Tylko nie wiedzieć czemu właśnie tego drugiego dna szukam... o to Ci chodzi?

wpkx
04-07-2011, 00:28
Już Ci tłumaczę. Wg mnie poprostu celowo nie raz i nie dwa dajesz na forum tandetne zdjęcie z prowokującym tytułem. Zawsze po mniej pochlebnych recenzjach Forumowiczów nie raz dokręcasz śrubę i jeszcze bardziej przewrotnie odpisujesz. Poprostu zmuszasz ludzi do reakcji i kontrreakcji. Każesz popadać w dialog i mieć swoje zdanie. Nie wiem czy to pozytywne? Raczej tak gdyz zmuszasz aby starać się mysleć inaczej (cokolwiek to znaczy?) Tylko taka prowokacja jak się nie widzi twarzy/człowieka chyba może więcej szkody niż korzyści przynieść. Mnie to nie przeszadza. Tylko nie wiedzieć czemu właśnie tego drugiego dna szukam... o to Ci chodzi?

Dziękuję. Przynajmniej napisałeś coś konkretnego. Tylko, że po lekturze nie sądzę, abyś uwierzył, że nie wrzucam celowo "tandetnych" zdjęć. Ale napiszę, że jeśli wrzucam, to najzwyczajniej w świecie nie uważam ich za tandetne. Takimi stają się dopiero na Forum w opinii oglądających. A ja po prostu uczę się percepcji. Oceny pseudoobiektywnej, również samokrytyki. Jak każdy chyba, kto tutaj publikuje. Ale jeśli przy tym jestem personalnie atakowany to staram się jakoś zachować twarz. Więc gdzie tu sączenie jadu?

miron19j
04-07-2011, 00:39
Już Ci tłumaczę. Wg mnie po prostu celowo nie raz i nie dwa dajesz na forum tandetne zdjęcie z prowokującym tytułem. Zawsze po mniej pochlebnych recenzjach Forumowiczów nie raz dokręcasz śrubę i jeszcze bardziej przewrotnie odpisujesz. Po prostu zmuszasz ludzi do reakcji i kontrreakcji. Każesz popadać w dialog i mieć swoje zdanie. Nie wiem czy to pozytywne? Raczej tak gdyż zmuszasz aby starać się mysleć inaczej (cokolwiek to znaczy?) Tylko taka prowokacja jak się nie widzi twarzy/człowieka chyba może więcej szkody niż korzyści przynieść. Mnie to nie przeszkadza. Tylko nie wiedzieć czemu właśnie tego drugiego dna szukam... o to Ci chodzi?
przepraszam, Drogi Ślimaku, ale trochę gonisz w piętkę.
Czy posiadanie swojego, odmiennego od innych, zdania, jest czymś złym? Czy zmuszenie kogoś do wyartykułowania swoich myśli jest czymś nagannym?
Jeżeli chodzi o mnie, to podoba mi się styl/maniera zdjęć wpkx-sa. Są inne niż dziesiątki, setki wycyzelowanych ujęć zamieszczanych na forum. Bronionych w dodatku przez agresywnych członków różnych TWA. Jednak te, z tego wątku, mi się nie podobają.

wolnyslimak
04-07-2011, 07:22
przepraszam, Drogi Ślimaku, ale trochę gonisz w piętkę.
Czy posiadanie swojego, odmiennego od innych, zdania, jest czymś złym? Czy zmuszenie kogoś do wyartykułowania swoich myśli jest czymś nagannym?

Absolutnie NIE! Właśnie taka jest specyfika forum, że można zostać opacznie zrozumianym. Mieć swoje zdanie do tego poparte sensowną tezą to coś do czego każdy powinien dążyć.


... Więc gdzie tu sączenie jadu?

Jad może być również w pozytywnym sensie. Taki ferment, niepokój, niepewność. Czyli w zasadzie dobrze, że jesteś:)

Pozdrawiam Was.

Rogass
04-07-2011, 09:19
Drodzy Chlopcy i Dziewczeta!

Zamiast niepotrzebnie krytykowac naszego forumowego Matejke (nie mial on przypadkiem Wojtek na imie? chociaz na trzecie? ;)), zalecam spojrzenie na jego prace z troche wiekszym dystansem, w koncu to intelektualna bestia i nie dajcie sie pozrec!

krzysztofz24
05-07-2011, 14:08
Dobrze ktos napisal (juz nie pamietam kto), ze tak troche w stylu pop-art wyszlo.
Ja to widze tak: Idziemy sobie ulica, w reku jakis fajny analog zaladowany velvia, zapiete jasne szklo do zawijania bokehem;-). Slonce saczy sie leniwie na ulice miasteczka, mozna by strzelic jakas fote. Jakos to uwiecznic i moze wrzucic ta usmiechnieta dziewczyne ze standu. Bedzie troche dziwnie, fajnie...Mi osobiscie ta dziewczyna tak wakacyjnie sie kojarzy, ona chyba stala przed biurem podrozy:-).
To wtedy mamy zestawienie sennego, leniwego, zalanego sloncem miasteczka z wakacyjna odlegla egzotyka ktora symbolizuje ta ulicznica. (alternatywny tytul moglby byc np Summer girl).

Podsumowujac to bardzo fajne kolory wyszly, kadrowo wole 2.
Powyzsza inerpretacja jest jedna z kilku ktore mi sie napatoczyly. (A moze to ta sloneczna dziewczyna jest przyczyna tych kolorow i tego zalania sloncem i egzotyka jednej z ulic tgo miasteczka...?)
O nastepna mysl;-) (w nawiasie powyzej) mi przyszla do glowy nt tego zdjecia.



Ogolnie zdjecia fajne, mozna sobie porozkminiac rozne warianty;-).

korsarz
05-07-2011, 15:50
A ja miałem tak. W pierwszej chwili myślę sobie: O... k....aczka...

W drugiej... Nie jest źle, Ministerstwo Sztuki za to dawało stypendia.

Klikam na stronę autora i... o k... aczka, w tym szaleństwie jest metoda.

Myślę, że - jak to ktoś napisał - autor to intelektualna bestia i ma czasem zbyt wiele do powiedzenia by być powszechnie akceptowalnym ze swoją twórczością. ;)

:)

Szuwar
06-07-2011, 22:01
Jedynka za mało opowiada. Twarz jest zbyt nachalna. Choć z drugiej strony tytuł sugeruje co chciałeś de facto pokazać.

Dwójka kadrowo kapitalna. I mam to gdzieś czy to przypadek czy nie.

Ulicznica umiejscowiona tam gdzie jej miejsce. Plus super dodatek - wypasiona fura w tle.
Nad głową antena, znak i wokół Bóg wie co jeszcze - jeden wielki burdel ... i dobrze - to w końcu ulica.
Wokół widać szare życie pokolorowane na maxa - tak widzi je roześmiana ulicznica.

Zapraszający uśmiech złapany genialnie.

I jak znam autora - nic tu nie jest dziełem przypadku.

Franek_
29-04-2014, 00:21
Odkopię wątek, bo w sumie nikt w nim nic nie napisał od prawie trzech lat i pani może czuć się osamotniona. Wojtek na innym forum przypomniał to zdjęcie, a'propos radioaktywnych Takumarów, po których widzi się w ciemnościach pierścienie (nevermind...). Pierwotnie miał być post dla jaj, ale będzie dla jaj na poważnie, w sumie to nawet bardziej poważnie niż dla jaj. Pierw ilustracja fotograficzna, co by nie mówić po próżnicy:


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2014/04/hm3f-1.jpg
źródło (http://imageshack.com/a/img835/7738/hm3f.jpg)
Mariko Mori - http://en.wikipedia.org/wiki/Mariko_Mori


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2014/04/gu69-1.jpg
źródło (http://imageshack.com/a/img834/2212/gu69.jpg)
Roe Ethridge - http://en.wikipedia.org/wiki/Roe_Ethridge


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2014/04/tcil-2.jpg
źródło (http://imageshack.com/a/img843/367/tcil.jpg)
przedstawiać nie trzeba, ale dla poprawności, Martin Parr - http://en.wikipedia.org/wiki/Martin_Parr


Czepianie się tej fotografii w mojej ocenie (mówiąc delikatnie, tym bardziej, że to forum poświęcone - przynajmniej częściowo - fotografii) nie świadczy za dobrze o czepialskich. Pominę nic nie wnoszące teksty w stylu 'gniot', 'kosz', ale warto skupić się na tym komentarzu (bez wycieczek osobistych do autora, którego zresztą nie znam oczywiście; w tym poście jest zawarta celna obserwacja zjawiska):


Pomyśl dlaczego ludziom oglądającym to zdjęcie nic innego nie przychodzi do głowy poza knot, gniot, prowokacja, tandeta itp. Takie coś wymyka się spod oceny, generalnie jakakolwiek dyskusja prowadzi do nikąd.


Pominę również fakt, że 'donikąd' piszemy łącznie, bo nie jestem złośliwy. Dlaczego ludziom nie przychodzi do głowy nic innego poza tymi sformułowaniami? Ano dlatego, że zastanawiają się nad tym, jaki aparat lub obiektyw kupić, zamiast przeznaczyć te pieniądze na wystawę lub kupno albumu, mając zarówno o fotografii, jak i o sztuce pojęcie delikatnie rzecz ujmując bledsze od Wojtkowego.

Bez ogródek, przechodząc do ad rema - kicz w sztuce jest swoistą antytezą samej sztuki, nie przestając nią niemniej być. Za Susan Sontag (bez bicia się przyznam, czytałem wyłącznie "O fotografii") i jej "Notes on camp" (Camp - z francuskiego, wg. Oksfordzkiego Słownika Języka Angielskiego - ostentacyjne, przerysowane, afektowane, teatralne), "istotą campu jest umiłowanie tego, co nienaturalne, a więc wszelkiej sztuczności i przesady. To rodzaj estetyzmu; czy raczej estetycznego sposobu widzenia, który nie widzi świata w kategoriach piękna, lecz raczej w kategoriach sztuczności i stylizacji. Istnieje jednak nie tylko campowy sposób patrzenia na rzeczy; można go rozpoznać w przedmiotach i wytworach kultury, a nawet w zachowaniach. Jako "kanon campu" Sontag wymienia m.in. teledyski emitowane w Scopitone, Jezioro łabędzie, King Konga, komiksy o Flash Gordonie, elementy ubioru kobiet z lat 20. (boa z piór, suknie z frędzlami) etc. Sztuka określana jako camp jest często sztuką dekoracyjną (nierzadko kosztem treści) [pogrubienie ode mnie]; bywa tak, że cała dziedzina sztuki jest określana jako camp, np. balet czy opera. Wiele okazów campu jest z "poważnego" punktu widzenia złą sztuką lub kiczem. Jednak dalej zastrzega: Nie wszystko jednak. Nie tylko, że camp niekoniecznie musi być złą sztuką, ale sztuka, którą można określić jako camp, czasem zasługuje na jak najpoważniejszą uwagę i podziw".

W dalszym ciągu Susan Sontag - "Camp to uwielbienie wszystkiego, co przesadne, co "się nie mieści"; to miłość do rzeczy będących tym, czym nie są. Autorka podaje przykład secesji: instalacje oświetleniowe mają kształt kwitnących roślin, salon jest grotą, wejście do metra to kwiaty z lanego żelaza".


Idąc dalej, gdyż rozumiem, że część osób tego typu estetykę może po prostu odrzucać, ale sztuka to nie to, co ładne. W ogóle o to nie chodzi, przykładów jest tak bardzo od cholery, że nawet nie będę wymieniał, a każdy, kto by się nie zabił skacząc ze swojego ego na swoje iq przyzna mi rację. Sztuka jako taka, spełnia wiele ról. I tylko jedną z nich jest zaspokajanie potrzeb estetycznych. Sztuka może spełniać - nazwijmy to umownie - potrzeby wysokie, takie jak zapewnienie wspomnianych bodźców estetycznych, może i rozrywkowe, może użytkowe, a może i poznawczo - wychowawcze. Pastisz Wojtka na współczesne realia przedstawiony na skrytykowanym masowo (lub kompletnie niezrozumiałym) zdjęciu jest tego przykładem.

Broniąc tej fotografii dalej - to, czy jest zrobiona m9 i noctiluxem czy m9 i summiluxem ma takie samo znaczenie, jak kompozycja tej fotografii, czyli żadne. Istotny jest przerysowany kolor, który rzucając się na pierwszy plan buduje od razu atmosferę zdjęcia, stawiając odbiorcę niejako pod ścianą. Brak jest miejsca na zastanawianie się nad nim - estetyka jest tak rzucająca się w oczy, że nie pozostawia pola do interpretacji. Drugą rzeczą istotną w tym zdjęciu jest główna postać i osadzenie jej w tle. Nie chcę nad interpretować, ale na tyle znając Wojtka co znam i na tyle mając zaufanie do poprawności swojego odbioru, co mam - nie ma tu mowy o jakiejkolwiek przypadkowości. Stand przedstawiający kiczowatą, mocno opaloną blondynkę - prawdopodobnie reklamę solarium, fryzjera, usług kosmetycznych - powinien zamiast komentarzy 'knot', 'kosz' czy co tam jeszcze nie padło, spowodować refleksję, którą (zakładam, myślę że poprawnie) motywowany był autor zdjęcia, nad współczesnymi realiami, nad współczesnym stylem życia. Małomiasteczkowe tło refleksję tą powinno wzmagać i ułatwiać.

Tak ja rozumiem i odbieram tą fotografię, życząc jednocześnie autorom bezmyślnych komentarzy (jak i sobie), by kiedyś osiągnęli świadomość artystyczną autora. Swoboda w doborze konwencji i celowa, przemyślana nie konsekwentność , głębokość refleksji w - na pierwszy rzut oka - banalnych kadrach, znajomość kanonów oraz chęć (i umiejętność!) nawiązywania do nich jest tym, czym Wojtek się wyróżnia, a - cytując klasyka - Wam kury szczać prowadzić.

Ze sportowym pozdrowieniem.

donkiszot
29-04-2014, 00:49
[...]Pastisz Wojtka na współczesne realia przedstawiony na skrytykowanym masowo (lub kompletnie niezrozumiałym) zdjęciu jest tego przykładem.

Broniąc tej fotografii dalej[...]

E tam pastisz, gramatyka to wtórna. W nieostrościach się lubuje, a wtedy jeszcze nie odważył się bez czegoś ostrego (żartobliwego w tym przypadku, bo i żarty, niczym wszystkie haczyki rzepa za psi ogon, się go przecież trzymają) na pierwszym planie. Ot i wszystko lub aż, bo przecież to nie mało i na wiele pozwala.

Franek_
29-04-2014, 00:55
Rezultatem założenia w postaci odbioru tego zdjęcia we wskazany przez Ciebie sposób, tj. w Wojtka lubowaniu się w nieostrościach, jest niejako sprowadzenie jego wymowy do testów bokehu, co zdecydowanie stanowi nadużycie i spłycenie tego zdjęcia. Większa lub mniejsza głębia ostrości w mojej ocenie nie zmieniłaby wiele. A tak duże rozmycie jeszcze bardziej ułatwia odbiór zdjęcia, gdyż sytuuje je jedynie w konkretnej atmosferze, a nie w konkretnym miejscu.

donkiszot
29-04-2014, 01:03
Spłycanie czy pogłębianie, to już kwestia interpretacji, a ta jest po stronie odbiorcy. Po stronie twórcy jest wrażliwość, dowcip, skojarzenie, impuls, a one najczęściej nazbyt głębokie nie są -- w sensie przemyślenia, w sensie wydumania -- są intuicyjne, są odruchowe, są ot tak, co nie znaczy, że nie mają w sobie całego tego bagażu, który przez owe skojarzenia, dowcip, impulsy czy wrażliwości się przejawiają.
Odbiorom dumać -- jeśli jest nad czym, a tu się da -- twórcom tworzyć.

Owszem, są i dzieła wydumane i przemyślane na dziesiątą stronę, ale to zupełnie inna dyskusja.

Franek_
29-04-2014, 01:15
Po stronie twórcy jest wrażliwość, dowcip, skojarzenie, impuls, a one najczęściej nazbyt głębokie nie są -- w sensie przemyślenia, w sensie wydumania -- są intuicyjne, są odruchowe, są ot tak (...)

I dlatego, z tych 'niezbyt głębokich' powodów, powstają takie rzeczy:


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2014/04/v123-1.jpg
źródło (http://imageshack.com/a/img836/1059/v123.jpg)


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2014/04/6f34-1.jpg
źródło (http://imageshack.com/a/img842/7948/6f34.jpg)


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2014/04/oirf-2.jpg
źródło (http://imageshack.com/a/img843/6484/oirf.jpg)


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2014/04/pgs46-2.jpg
źródło (http://imageshack.com/a/img842/1424/pgs46.jpg)

(powyższe przykłady są mi najprostsze do skojarzenia i przywołania, zarówno z racji znajomości twórczości autora tychże, jak i swoistej oczywistości nawiązań, odpowiednio do Eschera, mojego ukochanego Magritte i Dalego; dopraszam się jednocześnie o brak nadinterpretacji, ale i o nie umniejszanie autorowi 'Ulicznicy', przynajmniej do czasu, aż się nie wypowie, lub aż nie znajdzie tego utraconego)

donkiszot
29-04-2014, 01:27
Osobiście nie odnajduję nawiązań w tych nawiązaniach, reporterki wszak u Wojtka nie zaobserwowałem jak dotąd. Co do powodów, zgoda.

Franek_
29-04-2014, 01:40
Nie chodzi o reporterke. Zacytowany obrazowo HCB, mimo ze robil zdjecia 'reporterskie' nigdy nie przestal nawiazywac do malarstwa, od ktorego zaczynal. Przynajmniej ja jego tworczosc w ten sposob odbieram, a nie na zasadzie 'o, patrz, dzieciak skacze przez kaluze! I do tego tancerka w tle!'. Pomijam Wojtka przygody z malarstwem, ktore jedynie zasygnalizowal na swojej stronie i ktorych nie znam, zreszta nie o to chodzi - te cztery powyzsze zdjecia nie zostaly zrobione bez powodu i bez kontekstu. Nie sa nieprzemyslanymi pstrykami. I do sedna - mamy rozne zdanie co do kwestii przemyslenia wykonywanych zdjec i co do stosunku 'odruchowosc/swiadomosc'.

Za brak polskich znakow oczywiscie przepraszam.

donkiszot
29-04-2014, 02:04
Idąc tym tropem można powiedzieć: i to zdjęcie, i to zdjęcie, więc w sumie to to samo. Dla mnie podejście chwila, a sytuacja, to jednak dwie różne rzeczy. Owszem, z tej samej przyczyny mogą powstać, ale jednak efekt jest radykalnie inny w odbiorze, w moim odbiorze. Jak: powąchaj jak pachną te pomidory -- a lato było piękne tego roku, a: zapach pomidorów, w szklarni, o poranku, gdy słońce i wiatr.

Czy różne? Po tych kilku słowach nie ośmieliłbym się ocenić.

wpkx
29-04-2014, 22:42
No więc...
No więc ja na to wszystko nic, gdyż obawiam się wspomnianego rozbicia przy przeskoku z ego na IQ.
Ale za to Was, Maćku i Mateuszu, przyrównam do niezapomnianych autorów "Sondy". ;)

Franek_
29-04-2014, 22:48
Niestety Wojtku, nie wiem jakiej sondy.

wpkx
29-04-2014, 22:53
Voyager? Nie.
A może lambda? Też nie.

Zdzisław Kamiński i Andrzej Kurek zginęli, gdy miałeś nie przymierzając tyle co Twój synek teraz.

Franek_
29-04-2014, 23:05
Doczytalem.

donkiszot
30-04-2014, 00:09
Obawiam się, że niegodnym przyrównania. :oops:

Franek_
30-04-2014, 08:43
Oj tam, zaraz niegodnym. Ogrzej się lepiej w ciepelku Wojtkowych cieplych slowek, zapnij pasy i wybieraj, ktorym wolisz byc. Jak cos, wybieraj tego z wasami, don Kichot tez mial.

donkiszot
30-04-2014, 10:55
W Krakowie nie ma wąsów. Aptekarz by musiał wysłać, czy coś.

Franek_
30-04-2014, 10:57
Ale są hipsterzy, a wąsy wśród nich ponoć popularne.

donkiszot
30-04-2014, 11:08
Hipsterskie wąsy są zbyt mainstremowe. Hipsterstwo już zbyt mainstreamowe. Teraz prawdziwi hipsterzy nie są hipsterami i nie są, zanim stało się to modne.

Franek_
30-04-2014, 13:20
A co ma mój wpis do exifu?

montini
01-05-2014, 16:21
Panowie: dzięki, za zdjęcie i za wznowienie dyskusji.
Nic już nie piszę, tylko może zacytuje:

W. Młynarski, Piosenka tonącego

W pogodę ładną szliśmy na dno, na samiutkie dno
Prysł w setki drzazg okręcik nasz i w morskiej legł topieli
Na pożegnanie żaden z kumpli nic nie krzyknął, bo
Pływali trochę z sobą i bez słów się rozumieli.

Pod nami głębia, ot mniej więcej Filipiński Rów
Nad nami śmiech szyderczy tych, co w wodę nas wpuścili
I rozgarniały nasze ręce topiel, znów i znów
I jeślim wiedział wtedy coś, wiedziałem, że w tej chwili -

Tonę! krzyczą nade mną rybitwy
Tonę! we łbie spiralnie mi gna
Myśl najszybsza z mych myśli gonitwy:
Czy mi uda się odbić od dna?

A jak to dno głęboko, czort je wie,
Widoczność jest ogólnie nie najlepsza
Mam w skroniach młot i żebrzą płuca me
O jeden mały życiodajny łyk powietrza...

Spostrzegam w wodzie przyjaciela, znam go z rejsów stu
Ale gdy mnie pod wodą źle - ten się z lubością pluska
Od pierwszej chwili płuca w skrzela się zmieniły mu
Nóżki się zrosły, po czym je pokryła rybia łuska.

Drogi słuchaczu, z wyobraźni swej użytek czyń:
Już miały całkiem wciągnąć mnie odmęty złe, ponure
Gdy nagle na tonących książek trafiam parę skrzyń
I od nich - gruch! Odbijam się i śrubą idę w górę!

Oddech biorę, cudowny szalony!
Oddech biorę i zaciskam dłoń
Oddech, który mi nie da utonąć
Gdy nade mną znów zamknie się toń.

A ci na górze nie widzieli mnie
Widoczność jest ogólnie nie najlepsza
I oto zaczerpnęły płuca me
Nowy, wspaniały, życiodajny łyk powietrza.

I znowu tonę, a hen w górze jest zielony brzeg
I cichnie okrzyk "SOS! Ratujcie nasze dusze!"
I nagle myśl mi się rozjaśnia i pojmuję, że
To wszystko potrwa dłuższy czas, a ja po prostu muszę -

Odbijać się, odbijać od wszystkiego, co się da
Mądrzejszej filozofii nie żądajcie od tonących
Bo tu, gdzie tonę, przypuszczalnie wcale nie ma dna
A jeśli jest - nim znajdę je, tlen w płucach mi się skończy.

A ja muszę po każdym odbiciu
Oddech chwytać i zaciskać dłoń,
Oddech, co mnie utrzyma przy życiu
Gdy nade mną znów zamknie się toń.

Ta myśl nadzieję wraca mi, bo cóż
Choć pieśń ta jest ogólnie nie do śmiechu
Miast czuć na sobie podły, rybi śluz -
Wybieram życie od oddechu do oddechu.

;)