PDA

Zobacz pełną wersję : LandCruiser 120



cube
26-06-2011, 20:56
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2011/06/6W2b2-1.jpg
źródło (http://i.imgur.com/6W2b2.jpg)

i wersja kolorowa


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2011/06/F4nnk-1.jpg
źródło (http://i.imgur.com/F4nnk.jpg)

absurd
27-06-2011, 11:26
Na jakich parametrach robiłeś to zdjęcie?

cube
27-06-2011, 20:13
f/4, 1/2500s / iso200 / 24mm

wasilewk
27-06-2011, 20:17
1. Kratkę mogłeś wyjąć na czas zdjęć.
2. Auto ma za mało przestrzeni z przodu a za to z tyłu - nie wiem po co.
3. Na takie zdjęcia pojechałbym albo na poligon albo na żwirownię.
4. Jasne auto wymaga ciemnego tła.
5. Polar koniecznie.

Takie moje osobiste spostrzeżenia.

Pzdr.

cube
27-06-2011, 21:07
dzieki za uwagi, to zdjecie powstalo niejako przy okazji fotek "burzowych", na pewno zabiore Landi w lepsze okolicznosci przyrody i przyloze sie bardziej do caloksztaltu

audik
30-06-2011, 21:32
i antenę do CB wywal następnym razem :-P

KWs
04-07-2011, 02:02
Zdecydowanie kolor. Szkoda że horyzont krzywy i widać tam jakieś wierze. Wolałbym, o ile była taka możliwość, ujęcie pod słonce z refleksami jeśli chodzi o to miejsce, ten styl. CB out, kratka może zostać. Koło mogłoby pójść w lewo. Poligon i żwirownia... oklepane. Nie mniej jednak to auto na poligon się nie nadaje, a żwirownia jest chyba częstszym motywem niż trawka i mleczyki, opatrzyła się już - i znów, co takie auto miałoby robić na żwirowni? Wozić żwir? Co do polara - zabiłby te zdjęcia.

qualin
04-07-2011, 03:47
i znów, co takie auto miałoby robić na żwirowni? Wozić żwir? Co do polara - zabiłby te zdjęcia.
Mogloby np transportowac pracownika tudziez wlasciciela zwirowni po calym terenie. Pracowalem na zwirowni i Land Cruiser swietnie dawal sobie rade z przemieszaniem sie po grzaskim, sypkim czy mokrym piachu.

KWs
04-07-2011, 14:26
Mogloby np transportowac pracownika tudziez wlasciciela zwirowni po calym terenie. Pracowalem na zwirowni i Land Cruiser swietnie dawal sobie rade z przemieszaniem sie po grzaskim, sypkim czy mokrym piachu.

Na żwirownię można też dojechać skuterem, Subaru Imprezą, ciągnikiem, rowerem, Maybachem, a dla odważnych pewnie i helikopterem się da wylądować. Pytanie jednak brzmi - co jest bardziej "naturalnym" środowiskiem "terenówki dla mas", żwirownia czy rodzinny piknik na łonie natury. Dla mnie to drugie. Na żwirowni szybciej widziałbym woła roboczego z otwartą skrzynią, choćby Navarę. Ale to tylko moje zdanie.

qualin
04-07-2011, 15:58
Na żwirownię można też dojechać skuterem, Subaru Imprezą, ciągnikiem, rowerem, Maybachem, a dla odważnych pewnie i helikopterem się da wylądować. Pytanie jednak brzmi - co jest bardziej "naturalnym" środowiskiem "terenówki dla mas", żwirownia czy rodzinny piknik na łonie natury. Dla mnie to drugie. Na żwirowni szybciej widziałbym woła roboczego z otwartą skrzynią, choćby Navarę. Ale to tylko moje zdanie.

I takie woly robocze nie dawaly na zwirowni rady. Land Cruiser to terenowka z krwi i kosci, a nie auto do jezdzenia na pikniki.

wasilewk
04-07-2011, 18:51
.... Pytanie jednak brzmi - co jest bardziej "naturalnym" środowiskiem "terenówki dla mas", żwirownia czy rodzinny piknik na łonie natury. Dla mnie to drugie. ...

Chodzi o pokazanie autka z jak najlepszej strony a nie o jego zastosowanie. BMW X5 też bym wolał na tle pagórkowatym, choć mogłoby ono na te górki niemóc wjechać...

Polar znakomicie eliminuje te niepotrzebne refleksy i kwestia jego ustawienia, żeby nie popsuć więcej niż jest.

Pzdr.

KWs
04-07-2011, 19:10
Chodzi o pokazanie autka z jak najlepszej strony a nie o jego zastosowanie. BMW X5 też bym wolał na tle pagórkowatym, choć mogłoby ono na te górki niemóc wjechać...

Polar znakomicie eliminuje te niepotrzebne refleksy i kwestia jego ustawienia, żeby nie popsuć więcej niż jest.

Pzdr.

Nie sztuką jest niwelować odbicia, ba, widziałem takich, co niwelowali wszystkie odbicia łącząc strzały z różnych ustawień polara... Sztuką jest umieć te odbicia zagospodarować. Auto bez odbić wyjdzie matowe. Co do żwirowni, no może racji nie mam, ale zdania nie zmienie. To auto, ten kolor, ten model, kompletnie nie pasuje do żwirowni.

qualin
04-07-2011, 19:18
Kamilu jak dobrze siegam pamiecia to Ty robiles na zwirowni jakies sesje zupelnie nie terenowego auta, nie moge sobie przypomniec tylko co to bylo, ale wydaje mi sie, ze ono bardziej tam nie pasowalo jak LandCruiser :)

KWs
04-07-2011, 20:54
A kto powiedział, że ja błędów nie popełniam?

coroner
04-07-2011, 21:01
Na żwirownię można też dojechać skuterem, Subaru Imprezą, ciągnikiem, rowerem, Maybachem, a dla odważnych pewnie i helikopterem się da wylądować. Pytanie jednak brzmi - co jest bardziej "naturalnym" środowiskiem "terenówki dla mas", żwirownia czy rodzinny piknik na łonie natury. Dla mnie to drugie. Na żwirowni szybciej widziałbym woła roboczego z otwartą skrzynią, choćby Navarę. Ale to tylko moje zdanie.

Navara to auto dla amerykańskiego farmera, a nie w teren.

Jeśli japońska terenówa w warunki żwirowni, to albo właśnie Landcruiser, albo Patrol. A, no i Pajero, przynajmniej te starsze.


Ale, nawet idąc Twoją dedukcją, czy czymkolwiek się tam kierowałeś.. Uważasz, że gdyby wsadzić w kadr ten samochód w towarzystwie rodziny złożonej z mamy, taty, synka, córeczki, teściowej i pekińczyka zdjęcie było by ciekawsze ??

pes
04-07-2011, 21:02
W140 na żwirowni dobrze się sprawdza. Słyszałem o jednym co używał :)

qualin
04-07-2011, 21:04
W140 na żwirowni dobrze się sprawdza. Słyszałem o jednym co używał :)

Baa ja znam takich co dwoma W123 po wydmach Sahary jezdzili :) Dojechali tam nimi z Polski, i na pustyni poszla chlodnica w jednym. Pomoglo wbicie jajeczka ;)

KWs
04-07-2011, 21:47
Ale, nawet idąc Twoją dedukcją, czy czymkolwiek się tam kierowałeś.. Uważasz, że gdyby wsadzić w kadr ten samochód w towarzystwie rodziny złożonej z mamy, taty, synka, córeczki, teściowej i pekińczyka zdjęcie było by ciekawsze ??

Czy by było to zależy od autora i przeznaczenia. Jako reklamówka, zdjęcie auta, ładne słońce jako kontra z małym refleksem, na trawie kocyk/obrus w biało czerwone kwadraty, wiklinowy kosz, szczęśliwa rodzinka, i jak się patrzy reklama wozu jako weekendowego, rodzinnego autobusu w teren... a w tle np widoczne jakieś góry.

qualin
04-07-2011, 22:01
Czy by było to zależy od autora i przeznaczenia. Jako reklamówka, zdjęcie auta, ładne słońce jako kontra z małym refleksem, na trawie kocyk/obrus w biało czerwone kwadraty, wiklinowy kosz, szczęśliwa rodzinka, i jak się patrzy reklama wozu jako weekendowego, rodzinnego autobusu w teren... a w tle np widoczne jakieś góry.

Tyle, ze lancruiser nigdy nei mial byc weekendowym, rodzinnym wozidlem do wyjazdow na pikniki. To rasowa terenowka z kri i kosci, a nie miejska bulwarowka (czyt. SUV) do lansowania sie i wjezdzania w polne drozki, aby dotrzec na polane w celach skonsumowania malego conieco z rodzinka na kocyku.
Land Rovera Defendera tez bys przedstawial jako weekendowe auto do rodzinnych wypadow w podmiejskie łąki na piknik ?

KWs
04-07-2011, 23:52
Tyle, ze lancruiser nigdy nei mial byc weekendowym, rodzinnym wozidlem do wyjazdow na pikniki. To rasowa terenowka z kri i kosci, a nie miejska bulwarowka (czyt. SUV) do lansowania sie i wjezdzania w polne drozki, aby dotrzec na polane w celach skonsumowania malego conieco z rodzinka na kocyku.
Land Rovera Defendera tez bys przedstawial jako weekendowe auto do rodzinnych wypadow w podmiejskie łąki na piknik ?

Nie, nie przedstawiłbym Defendera jako auta do kocyka, ale... Defenderów nie widuję w takich ilościach pod przedszkolami w jakich widzę te auta, dwa, Żwirownia to również nie miejsce na Defendera... Las, poligon (prawdziwy, a nie łąka z napisem "teren wojskowy", etc.)