PDA

Zobacz pełną wersję : Słowacja



mazon
20-06-2011, 15:45
Witam i Pytam
Poszukuję pomocy w kwestii polecenia jakiegoś fajnego miejsca-ośrodka-kwatery na Słowacji, koniecznie nad wodą.
Spalił mi się wypoczynek na Mazurach i teraz mam nóż na gardle, wszystko już pozajmowane a termin urlopu w firmie już ustalony
Z góry wielkie dzięki

login_87
20-06-2011, 19:00
I musi byc Słowacja?? Nie lepiej na Wegry?

krzysiekpoli
20-06-2011, 19:23
Ja znam 4 większe jeziora Słowackie- Orawskie, Liptowskie, Domasa i Zemplińskie... Noclegów nie polecę, bo nigdy nad nimi nie wypoczywałem dłużej niż jeden dzień. Na Słowację jeżdżę głównie w góry, ewentualnie jakieś jaskinie, zamki i miasteczka. Nie wiem kiedy masz ten urlop, ale ja szukałem noclegów w rejonie Tatr Wysokich na długi weekend w Boże ciało i jest jeszcze mnóstwo wolnych miejsc. Nie było problemów z rezerwacją... Nocleg w pensjonacie z łazienką, tv satelitarną i ze śniadaniem 12euro...
Z tych 4 jezior najbardziej podoba mi się Liptowskie, zwłaszcza że w promieniu kilku, kilkunastu lub kilkudziesięciu kilometrów jest gro atrakcji, to jakby woda się Tobie znudziła....

mazon
20-06-2011, 23:41
Tak pomyślałem o Słowacji, ponieważ tylko ja w rodzinie jestem kierowcą, a chciał bym trochę wypocząć a nie wykończyć się podróżą, no i podobno jest tam tanio, więc można by było bardziej poszaleć jeśli chodzi o atrakcje. krzysiekpoli możesz mi polecić jakieś apartamenty w okolicy jeziora Liptowskiego lub Domasa, jadę z 4 osobową rodzina i psem (małym) więc interesują mnie wszystkie miejsca gdzie honorują zwierzęta, a urlop mam od 09.07 do 24.07

krzysiekpoli
21-06-2011, 05:48
W najbliższej okolicy jezior Tobie nie polecę, bo tak jak wspomniałem głównie na Słowacji interesują mnie góry. Napisałaś, że chcesz nad wodę, więc bez sensu abyś dojeżdżał po 30km. Jest mnóstwo stron z noclegami na Słowacji. Ja korzystam ze spanie.pl, ubytowanie.sk, 123ubytowanie.sk Przy 4 osobach warto się też zainteresować wynajęciem jakiegoś domku. Spokojnie możesz kontaktować się w meilach z zapytaniem po polsku. Ja wysyłam w jeden dzień 30 jednakowych zapytań, na drugi mam większość odpowiedzi, wybieram i rezerwuję... Po wprowadzeniu euro na Słowacji w zauważalny sposób spadła liczba Polaków, dlatego nie ma problemu z noclegiem. Jakby interesowały Cię jakieś atrakcje turystyczne to pisz, chętnie pomogę :)

marta1313
21-06-2011, 09:43
A może Stara Lubowla. Blisko granicy, piękne miejsce no i historyczne związki z Rzeczpospolitą Obojga Narodów o czym nasi rodacy praktycznie nie wiedzą.

krzysiekpoli
21-06-2011, 16:35
Stara Lubowla ma faktycznie ciekawy zamek i niewielki skansen obok, tylko jeziora brak..... :) Miejsce warte polecenia na jednodniową wycieczkę...

mazon
21-06-2011, 23:32
krzysiekpoli - wielkie dzięki za pomoc obym w swoim życiu spotykał więcej takich pomocnych ludzi jak Ty, właśnie wysłałem rezerwację do Hrabovo - Skipark Ružomberok, mam nadzieje że znajdę tam wszystko co bym chciał znaleźć i wrócę z kartami pełnymi zdjęć :)

krzysiekpoli
22-06-2011, 05:56
Mazon nie ma sprawy :) Ciekawie wygląda ten Twój obiekt noclegowy. Na pewno jest położony w pięknym miejscu, bo tuż na obrzeżach Wielkiej Fatry- jednego z ładniejszych pasm górskich na Słowacji. Do Lipowskiego jeziora masz kilkanaście kilometrów, ale z Rużemberoka jest autostrada i dojedziesz w 10 minut. Aktualnie winieta kosztuje 7 euro na tydzień i 14 na miesiąc. Jeśli będziesz chciał coś zwiedzać to jest sporo atrakcji różnego typu w najbliższej okolicy. Jak chcesz to mogę wysłać Tobie krótką listę...
Pozdrawiam

login_87
22-06-2011, 08:34
Zapewne jedziesz z dziecmi wiec im by sie spodobalo w Tatralandii (http://www.tatralandia-aquapark.sk/pl/)

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.tatralandia-aquapark.sk/img/Image/tatralandia-aquapark_800.jpg)

Babeczka
22-06-2011, 16:53
Zapewne jedziesz z dziecmi wiec im by sie spodobalo w Tatralandii (http://www.tatralandia-aquapark.sk/pl/)

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.tatralandia-aquapark.sk/img/Image/tatralandia-aquapark_800.jpg)


Ja wlasnie też szukam na koniec sierpnia w okolicach tatralandii i okolicznych jezior noclegu, najlepiej taniego. Byłabym wdzięczna za informacje.

Grzybu
22-06-2011, 17:03
Tak pomyślałem o Słowacji, ponieważ tylko ja w rodzinie jestem kierowcą, a chciał bym trochę wypocząć a nie wykończyć się podróżą, no i podobno jest tam tanio, więc można by było bardziej poszaleć jeśli chodzi o atrakcje. krzysiekpoli możesz mi polecić jakieś apartamenty w okolicy jeziora Liptowskiego lub Domasa, jadę z 4 osobową rodzina i psem (małym) więc interesują mnie wszystkie miejsca gdzie honorują zwierzęta, a urlop mam od 09.07 do 24.07

Hmm na tanio raczej bym nie liczył. Tanio było, jak nie było Euro, teraz jest raczej normalnie. Przykładowo parking w okolicach Tatr wysokich nieco ponad 5 E. Kurs na Tatrzańską Łomnicę (pierwsza i druga kolejka) to odpowiednio 15E i 24E. Wiadomo, jedziesz w inne miejsce, ale ceny popularnych atrakcji turystycznych mogą być podobne. Czasem się zdarzy że dla Polaków są zniżki więc warto pytać.

krzysiekpoli
22-06-2011, 18:17
Grzybu ma rację, ceny na Słowacji są normalne w stosunku do Polski. Wprowadzenie euro trochę namieszało południowym sąsiadom w turystyce. Polacy trochę słusznie, a trochę niesłusznie się wypłoszyli... Jeśli ktoś jedzie na Słowację tylko po alkohol to może się zawieść . Słowacja ma jednak parę atrakcji turystycznych których w Polsce nie zobaczysz i naprawdę warto tam pojechać- nawet jak przeliczanie na euro nie jest już tak miłe jak kiedyś na korony... Druga sprawa, to ile też jest państw w Europie tańszych od Polski? Mołdawia, Ukraina, Albania. Ja nie znam więcej.... Najważniejsze, abyś się dobrze bawił, odpoczywał a przy okazji zobaczył coś ciekawego

mazon
22-06-2011, 19:05
krzysiekpoli - widzę że jesteś bardzo dobrze zorientowany, jeżeli już się zadeklarowałeś to poproszę o tą listę atrakcji turystycznych - na pewno się przyda

Grzybu
22-06-2011, 19:38
Ja jeszcze wtrącę swoje 3 grosze. Skoro mowa o pieniądzach, to radziłbym przestrzegać przepisów drogowych, w szczególności prędkości w terenie zabudowanym. Spotkania z tamtejszą drogówką nie należą do najmilszych ani najtańszych. Cennika co prawda nie znam, bo nie miałem "przyjemności" poznać, ale znajomy miał kontrolę drogową i "trochę" czasu na sprawdzenie tego i owego zeszło. Chociaż pewnie zależy na kogo się trafi - jak wszędzie.

krzysiekpoli
22-06-2011, 21:19
Mazon nie wiem jak daleko od miejsca noclegowego chcesz się zapuszczać i na jaki wypoczynek się nastawiasz ale co mogę polecić w bliskiej lub dalszej okolicy. Jeśli chodzi o góry, to za plecami apartamentowca masz Wielką Fatrę- piękne pasmo w szczytowych partiach podobne trochę do Naszych Bieszczad i praktycznie pozbawione tłumu turystów. Na przeciwko Wielkiej Fatry masz góry Choczeńskie i tam warto wybrać się na Wielkiego Chocza z piękną panoramom na 4 strony świata. W górach tych znajdują się też bardzo ciekawe doliny Prosiecka i Kwaczańska. Jest tam owszem trochę mostków i innego żelastwa, ale praktycznie brak ekspozycji, więc nie ma się czego bać... te dolinki są bliżej Liptowskiego Mikulasza. Natomiast na północ od Rużemberoka znajduje się przepiękny wodospad Luciański. Jest on bardzo fotogeniczny i znajduje się w małej wiosce Lucky. Jeśli nie byłoby przez któryś dzień zupełnie dobrej pogody to na południe o Liptowskiego Milkulasza masz dwie wspaniałe jaskinie- Demianowską Jaskinie Wolności oraz Deminowską Jaskinie lodową... Oczywiście dochodzi też Liptowskie jezioro gdzie możesz popływać i Tatralandia wspomniana kilka postów wyżej... Słowacja to również zamki, najbliżej Twojego noclegu jest zamek Liekavski ok. 2 km na północ od Rużemberoka. Ja polecałbym jednak wybrać się na Orawski zamek- jeden z ładniejszych na Słowacji. Znajduje się on przy drodze z Rużemberoka w stronę przejścia granicznego w Chyżnym... Bardzo blisko Twojego zakwaterowania ( z Rużemberoka należy kierować się na Bańską Bystrzycę i po paru kilometrach skręcić w prawo- są znaki) znajduje się piękna wioska wpisana na listę Unesco Vilkolinec.... Z ciekawych zabytków architektury koło Liptowskiego Mikulasza jest również kościół w Swiętym Krzyżu (Svätý Kríž) Jeśli lubisz skanseny to bardzo ciekawy jest koło Zuberca w przysiółku Brestova ( piękna trasa z Rużemberoka) - jest to muzeum wsi Orawskiej oraz skansen ziemi Liptowskiej w Przyblinie... z atrkacji trochę dalszych to oczywiście Tatry oraz Słowacki Raj.. a architektury ( Lewocza i Orawski zamek - dojazd autostradą z Rużemberoka) , Bańska Bystrzyca - ładne miasto wojewódzkie.... Pozdrawiam

login_87
23-06-2011, 10:24
Ja jeszcze wtrącę swoje 3 grosze. Skoro mowa o pieniądzach, to radziłbym przestrzegać przepisów drogowych, w szczególności prędkości w terenie zabudowanym. Spotkania z tamtejszą drogówką nie należą do najmilszych ani najtańszych. Cennika co prawda nie znam, bo nie miałem "przyjemności" poznać, ale znajomy miał kontrolę drogową i "trochę" czasu na sprawdzenie tego i owego zeszło. Chociaż pewnie zależy na kogo się trafi - jak wszędzie.

Jakis miesiac temu jechalem przez wioske 72km/h a za mna nieoznakowana skoda fabia.... i 30 Euro.... Powyzej 15km/h jest 50E. I trzeba miec kamizelke odblaskowa w samochodzie ( nie w bagazniku!!! ), apteczke i komplet zapasowych zarowek.

georghe
25-06-2011, 02:11
Szerokim łukiem omiń EuroSłowację, jedź na Węgry.
Co do trasy. Jeżdżę przez Barwinek, lub Ożenną, następnie kieruję się na Preszów i Koszyce. Na Słowacji drogi takie jak u nas 30 lat temu, wąsko, ciasno i dziurawo, poza tym czają się ci, co chcą dorobić i co ciekawe miewają lornetki przez które szukają wszelkich uchybień, nawet tych związanych z brakiem zapiętych pasów, mandaty w Euro. Trzeba bardzo uważać zwłaszcza w terenie zabudowanym bo łypia na przekroczenie 50tki.
Generalnie Słowacka milicja to wyjątkowe niemilce, nikomu nie życzę spotkania z tymi starymi UBolami.

Tatralandia to drożysko, które łaskawie wizytowałem 3 razy, kiedy było jeszcze w lekkiej budowie. Wtedy i ceny i dostępność dobre, podziemne sauny, jakuza i inne świetne rzeczy były jeszcze dostępne w ludzkich kolejkach. Dzisiaj nie polecam tego obiektu, chyba, że ktoś ma dużo czasu i cierpliwości do odstania w kolejkach i w cholerę pieniędzy - jadąc z rodziną.

Od granicy węgierskiej droga doskonała, policji nie widać, poza małymi miejscowościami gdzie są ograniczenia prędkości do 50, jazda do...110, od Miszkolca autostrada.... Tylko pozazdrościć. Uwaga ! Na stacji benzynowej kupić opłatę na autostradę. Na Węgrzech nic nie trzeba kleić na szybę (odmiennie niż na Słowacji). Wystarczy rachunek ze stacji benzynowej.

W okolicach Egeru na Węgrzech jest kilka termalnych ośrodków. Taniej, ładniej, cieplej i znacznie milej niż w Słowacji.
Polecam Eger i Egerszalok.
W sercu Egeru sympatyczny, średnio zatłoczony kompleks basenowy.
W drodze z Egeru do Egerszaloka (kilka marnych kilometrów) jest dwa kompleksy basenowe z wodą termalną i taką zwykłą do pływania, ponadto winniczki z naczelną, moją ulubioną Egri Koroną, w której można zakupić świetne Cabernet Sauvignon za jedyne 22 zł. W maju przywlokłem 50 butelek, i z pewnością jeszcze w tym roku do Korony zaglądnę.

http://www.koronaborhaz.hu/
http://www.nocowanie.pl/wegry/noclegi/egerszalok/aquapark/66650/www,66650.html
http://maps.google.pl/maps?hl=pl&pq=egri+korona+thermal&xhr=t&cp=7&biw=1366&bih=677&bav=on.2,or.r_gc.r_pw.&um=1&ie=UTF-8&q=eger+thermal&fb=1&gl=pl&hq=thermal&hnear=0x47408d7894b04023:0x63adb259948d1c24,Eger,+ W%C4%99gry&ei=lCEFTuCOIZCd-wa50cW9DQ&sa=X&oi=local_group&ct=image&sqi=2&ved=0CAQQtgM

zdyboo
25-06-2011, 08:05
Jakis miesiac temu jechalem przez wioske 72km/h a za mna nieoznakowana skoda fabia.... i 30 Euro.... Powyzej 15km/h jest 50E. I trzeba miec kamizelke odblaskowa w samochodzie ( nie w bagazniku!!! ), apteczke i komplet zapasowych zarowek.

Tam trochę więcej rzeczy trzeba mieć niż to co wymieniłeś. Jednakże, czy to nie jest tak, że obowiązuje wyposażenie wymagane w kraju rejestracji samochodu? Tak przynajmniej stanowi Konwencja Wiedeńska o ruchu drogowym, a Słowacja jest jej sygnatariuszem.

Swego czasu niemiecka drogówka bardzo chętnie karała Polaków za nie posiadanie apteczki, ktoś się odwołał, zrobiła się grubsza afera i podobno już nie wlepiają mandatów za to.

Odnośnie Słowackich jaskiń. Można sobie odpuścić zabieranie do nich aparatów. Fotografowanie w jaskiniach kosztuje 7-10 euro, a w tłumie turystów ciężko o dobre kadry.

Jeszcze mam drobne zastrzeżenie co do przewodników i zwiedzania. Jakoś tak jestem przyzwyczajony do tego, że przewodnicy oprócz wyuczonych regułek rzucają czasem jakieś anegdoty. W Słowacji, na pięć zwiedzonych obiektów, pojawiła się jedna luźniejsza uwaga. Zatem jak gdzieś jest dostępna opcja zwiedzania z opowiadaniem w języku polskim, to można ją śmiało brać. Leci to co prawda z taśmy, ale niczym się nie różni od tego co mówi żywy ludek po słowacku. Lodową jaskinię właśnie zwiedzałem z polskim przewodnikiem z taśmy, resztę obiektów po słowacku.

krzysiekpoli
25-06-2011, 09:15
Georghe może ominąć szerokim łukiem Węgry i wybrać się na Chorwację? Mity o słowackiej policji to jest bzdura totalna... Przepis jest przepis. 50 to 50 w zabudowanym i nie ma dyskusji. Na Słowację jeżdżę od 15 lat i nigdy nie miałem z nimi problemów. Zatrzymali mnie za to raz na Węgrzech do rutynowej kontroli i też było sympatycznie, a naczytałem się podobnych opinii o czepianiu się... Nie chcę się wypowiadać na temat basenów termalnych i tego typu obiektach bo z nich nie korzystam więc nie chcę dyskutować... Słowacja nie jest już tak tania jak kiedyś, ale bez przesady, gdybym w podróżach miał się kierować cenami to raczej większość miejsc na świecie by odpadło... Węgry są fajne, mają swoje atuty tylko że kolega chce jechać na Słowację, ma już rezerwację i po co komplikować mu sprawę... Pobędzie dwa tygodnie tam, za rok pojedzie na Węgry i sobie porówna...