PDA

Zobacz pełną wersję : Warzenie piwa



Art Erie
04-06-2011, 19:31
Mam dość sztucznie saturowanej, sporządzanej na bazie koncentratów, alkoholizowanej breji sprzedawanej powszechnie cieczy pod szumnie brzmiacą nazwą "Piwo".
Postanowiłem warzyć prawdziwe piwo w domowym zaciszu, jednak nie wiem co i jak i z czym :(
Zapewne wśród forumowiczów znajdą się amatorzy tego napoju, którzy mają już w tej kwestii doświadczenie, więc proszę o rady - co kupic od czego zacząć ?

mario_b
04-06-2011, 19:46
Mam dość sztucznie saturowanej, sporządzanej na bazie koncentratów, alkoholizowanej breji sprzedawanej powszechnie cieczy pod szumnie brzmiacą nazwą "Piwo".
Postanowiłem ważyć prawdziwe piwo w domowym zaciszu, jednak nie wiem co i jak i z czym :(
Zapewne wśród forumowiczów znajdą się amatorzy tego napoju, którzy mają już w tej kwestii doświadczenie, więc proszę o rady - co kupic od czego zacząć ?

Prawdziwe, a i to mniej prawdziwe piwo można ważyć na wadze kuchennej, ale to tylko chyba kilku kilogramów będzie:/

No ale Ty chyba jednak chcesz zacząć warzyć sobie piwko;)
Niestety w tym już nie pomogę.

maki
04-06-2011, 19:46
Kup Browar Żywiec i uporządkuj proces

Boryszuk
04-06-2011, 19:47
Kolega darko chyba warzy samemu.

Art Erie
04-06-2011, 19:50
Będąc w Szczecinie miałem przyjemność zakosztować kilku gatunków piwa z małych lokalnych browarów (mniam).
Niestety takiego u mnie już nie ma :(
Malkontentów zapraszam na degustację browarka, jak tylko wyprodukuję pierwsza partię :)

EDIT

No to niezłego babola w tytule popełniłem :) Może to ktoś poprawić :(

mario_b
04-06-2011, 20:01
Będąc w Szczecinie miałem przyjemność zakosztować kilku gatunków piwa z małych lokalnych browarów (mniam).

Możesz powiedzieć coś więcej na ten temat?

Co to za browary były?
Chętnie skosztuję, bo ze szczecińskiego piwa znam tylko Bosmana.

kazwita
04-06-2011, 20:01
Skoro produkcja domowego wina przynosi smakowite rezultaty, to pewnie i takie piwo może być interesujące. Może warto poczytać np. na http://www.piwo.org/
Jakoś tak się porobiło, że nawet zrobione samemu zsiadłe mleko jest o wiele smaczniejsze niż jego sklepowe odpowiedniki.

Art Erie
04-06-2011, 20:07
W Szczecinie byłem przez miesiąc dwa lata temu, więc nazwy browarów już sobie nie przypomnę. Ale były tam w sklepach ogólnie dostępne takie małe butelki ("bączki"), często w pakietach po 6 sztuk, z różnych jak się domyślam lokalnych browarów. Piwa nie pasteryzowane (nie tylko z nazwy), charakteryzujące się krótkim okresem przydatności do spożycia.

Maciek R
04-06-2011, 20:13
W małych butelkach z niepasteryzowanych to mi tylko Noteckie, z browaru Czarnków, przychodzi do głowy przychodzi. Może to to? ;)

Art Erie
04-06-2011, 20:17
W małych butelkach z niepasteryzowanych to mi tylko Noteckie, z browaru Czarnków, przychodzi do głowy przychodzi. Może to to? ;)

O!o! Czarnków sobie przypominam, ale było tego kilka gatunków...

Rafał_Sz
04-06-2011, 20:21
Tu kupisz wszystko do własnej produkcji, a raczej tworzenia dzieła :D http://www.browamator.pl/

mario_b
04-06-2011, 20:34
O!o! Czarnków sobie przypominam, ale było tego kilka gatunków...

Będę się w sklepach rozglądał tym piwkiem, teraz muszę go spróbować.
Dzięki za namiary, również dla Maćka.

Robson_87
04-06-2011, 20:50
forum o warzeniu:
http://www.piwo.org
inny portal o piwie:
www.browar.biz

Sklepy:
http://www.centrumpiwowarstwa.pl
www.piwodziej.pl

co do samego wazenia i sprzetu to sa gotowe zestawy sprzetowe, sa rowniez zestawy surowcow na dane piwo.
Na sam poczatek proponuje zestaw surowcow i jakies proste piwo (malo przerw, nachmelone np IPA oczywiscie jesli lubisz mocno chmielone piwa). Zestawy coopers sobie odpusc, z zacieraniem robienie piwa nie jest takie trudne jakby sie wydawalo.
Nie bede omawial co potrzebujesz miec i jak sie robi piwo bo na piwo.org jest duzo wiecej wiedzy niz ja mam a i ladnie napisane.

Tylko uwazaj bo jak sam zaczniesz robic piwo to wiekszosc tych kupnych przestanie ci smakowac;)

Koledze ze szczecina proponuje wybrac sie do specjalistycznego sklepu z piwami
http://elysiumsklep.pl/elysiumwp/
sa tam duuuuzo lepsze piwa niz wspomniane noteckie;)
W innych miastach tez sa takie sklepy, nalezy tylko poszukac;)

Maciek R
04-06-2011, 21:09
W Poznaniu niedaleko Starego Browaru jest... Ministerstwo Browaru - zakupiłem tam piwo o wdzięcznie brzmiącej nazwie "Maćkowe" :mrgreen:, bardzo przyjemne miodowe piwo, ale o charakterystycznym smaku, który, zaryzykuję stwierdzenie, nie każdemu będzie smakować. ;)

darko
04-06-2011, 21:25
Kolega darko chyba warzy samemu.
To ja jeszcze dopiszę: www.browamator.pl
Możesz zakupić sobie zestaw startowy z baniakiem i wszystkim akcesoriami łącznie z potrzebnymi produktami
na pierwszą warkę.

for
Tylko uwazaj bo jak sam zaczniesz robic piwo to wiekszosc tych kupnych przestanie ci smakowac;)

Na szczęście jest sporo piw na rynku które dalej samkują, trzeba tylko poszukać

nowart
04-06-2011, 22:51
Na szczęście jest sporo piw na rynku które dalej samkują, trzeba tylko poszukać

To jako zaprawiony w bojach piwosz bądź łaskaw podpowiedzieć zamiast sypać zagadkami, bo wypić dobre piwko lubię, jednak popadłbym w alkoholizm, gdybym musiał szukać tych perełek w zalewie setek marek na półkach sklepowych ;)

ekonet
04-06-2011, 22:51
A czemu w tytule jest o ważeniu? Chcesz ważyć, coś nawarzył? :)

Robson_87
04-06-2011, 23:03
To ja jeszcze dopiszę: www.browamator.pl
Możesz zakupić sobie zestaw startowy z baniakiem i wszystkim akcesoriami łącznie z potrzebnymi produktami
na pierwszą warkę.

Na szczęście jest sporo piw na rynku które dalej samkują, trzeba tylko poszukać

gorzej juz z pubami (w wiekszosci sa dostepne tylko najwieksze koncerny), choc tez zalezy gdzie mieszkasz.

Art Erie
04-06-2011, 23:15
A czemu w tytule jest o ważeniu? Chcesz ważyć, coś nawarzył? :)

Post niżej prosiłem o litość i poprawienie błędu ;)

Dzięki wszystkim za linki, zapoznam się z tematem i poczynię stosowne kroki :)


[...]Na szczęście jest sporo piw na rynku które dalej samkują, trzeba tylko poszukać

Niestety mieszkam w małej miejscowości, w której na próżno szukać specjalistycznego sklepu z prawdziwym piwem.
Zresztą chyba ostatnio mam fazę na na takie rzeczy... Kupuję jajka od kury, a nie te z fabryki zajeżdżające mączką rybną; nareszcie jajecznica smakuje i pachnie tak samo jak za czasów dzieciństwa; wypiekam w domu chleb który pachnie i smakuje z samym masłem i takie tam...

ekonet
04-06-2011, 23:24
Niestety mieszkam w małej miejscowości, w której na próżno szukać specjalistycznego sklepu z prawdziwym piwem.
Jak coś, to co najmniej raz w miesiącu jeżdżę do Lubina przez Pr., mogę Ci podrzucić to i owo, jeśli podasz, co i skąd. ;)

Art Erie
04-06-2011, 23:28
Jak coś, to co najmniej raz w miesiącu jeżdżę do Lubina przez Pr., mogę Ci podrzucić to i owo, jeśli podasz, co i skąd. ;)

Zdecydowałem się już na domowe warzenie piwa, jak już rezultaty będą zadowalające nie omieszkam zaprosić na degustację :)

PS

Dzięki za tytuł ;)

Megazordon
04-06-2011, 23:39
Na degustację nie wpadnę, więc mam nadzieję, że się podzielisz doświadczeniami z tym wszystkim związanymi. No i przede wszystkim napiszesz, czy piwo, którego się samemu nawarzyło jest dobre, czy nie.

ekonet
04-06-2011, 23:44
Na degustację nie wpadnę, więc mam nadzieję, że się podzielisz doświadczeniami z tym wszystkim związanymi. No i przede wszystkim napiszesz, czy piwo, którego się samemu nawarzyło jest dobre, czy nie.
Kiedyś dostałem parę butelek od kolegi Romanescou (właśnie, gdzie on?!) i było bardzo dobre.

Art Erie
04-06-2011, 23:53
Na degustację nie wpadnę, więc mam nadzieję, że się podzielisz doświadczeniami z tym wszystkim związanymi. No i przede wszystkim napiszesz, czy piwo, którego się samemu nawarzyło jest dobre, czy nie.

Mam zamiar kontynuować wątek, wraz z dokumentacją fotograficzną jak na to forum przystało :)

tharkun
05-06-2011, 02:44
Co prawda nie o warzeniu ale o samym piwie, zapraszam kolege do Jawora, ostatnio fajny sklep powstał i można naprawdę masę fajnych browarów kupić, wszelkiej maści Ciechany, Lwówek Śląski, Twierdzowe i masę innych piw z lokalnych i krajowych warzonych browarów można zakupić, a to tylko 37 km do przejechania w jedną stronę.

ekonet
05-06-2011, 10:14
można naprawdę masę fajnych browarów kupić, wszelkiej maści Ciechany, Lwówek Śląski, Twierdzowe i masę innych piw z lokalnych i krajowych warzonych browarów można zakupić
Browary z browarów...
W polszczyźnie pisanej/starannej to nie uchodzi.

matlak
05-07-2011, 15:22
Witam

Warzenie piwa w domu jest bardzo proste. Robię to od pół roku i rezultaty są fantastyczne. Moi znajomi już nie piją piwa ze sklepu, tylko biorą ode mnie. Pyszności. Wszystkie składniki na piwo domowe (http://beermaker.pl) i przepisy na piwo (http://beermaker.pl/content/8-piwo-domowe-informacje-ogolne) znajdziesz w necie.

jurekb
05-07-2011, 20:55
27 postów i niewiele w temacie! :(

Wpierw zacznij od warzenia z tzw brew-kitów, tj puszka z nachmielonym słodem + dodatkowy słód do dosłodzenia brzeczki lub cukier. Nauczysz się prawidłowego przebiegu fermentacji (na razie górnej, bo do dolnej będziesz potrzebował zimną piwniczkę lub przerobioną lodówkę).

Jednak na początek będziesz potrzebował:
- garnek 5-6l
- kubeł fermentacyjny z kranikiem 30l
- puszka z nachmielonym słodem + dodatkowy słód do dosłodzenia brzeczki
- 0,3 kg cukru
- ok 50 butelek
- kapslownicę i kapsle
- 2 godziny na warkę (bez zacierania)
- 7-9 dni na fermentację
- 20 dni na dojrzewanie piwa
- termometr
- tzw "balingomierz" - do pomiaru gęstości brzeczki
razem ok 150zł

Jak po tych doświadczeniach będziesz chciał dalej robić piwo - łącznie z procesem zacierania - to będziesz musiał dokupić chłodnicę, dodatkowy kubeł zacierny, ewentualnie śrutownik i wspomnianą lodówkę albo zimną piwniczkę :) .

Witek "Wisz"
05-07-2011, 22:04
27 postów i niewiele w temacie! :(

Wpierw zacznij od warzenia z tzw brew-kitów, tj puszka z nachmielonym słodem + dodatkowy słód do dosłodzenia brzeczki lub cukier. Nauczysz się prawidłowego przebiegu fermentacji (na razie górnej, bo do dolnej będziesz potrzebował zimną piwniczkę lub przerobioną lodówkę).

Jednak na początek będziesz potrzebował:
- garnek 5-6l
- kubeł fermentacyjny z kranikiem 30l
- puszka z nachmielonym słodem + dodatkowy słód do dosłodzenia brzeczki
- 0,3 kg cukru
- ok 50 butelek
- kapslownicę i kapsle
- 2 godziny na warkę (bez zacierania)
- 7-9 dni na fermentację
- 20 dni na dojrzewanie piwa
- termometr
- tzw "balingomierz" - do pomiaru gęstości brzeczki
razem ok 150zł

Jak po tych doświadczeniach będziesz chciał dalej robić piwo - łącznie z procesem zacierania - to będziesz musiał dokupić chłodnicę, dodatkowy kubeł zacierny, ewentualnie śrutownik i wspomnianą lodówkę albo zimną piwniczkę :) .

Moja pierwsza warka z brewkita właśnie od tygodnia dojrzewa. Oczywiście już zdążyłem spróbować :mrgreen: Efekty na tyle obiecujące, że jedzie do mnie gar elektryczny 27 litrów i dwa zestawy słodów :D

vinci99
05-07-2011, 22:28
Moja pierwsza warka z brewkita właśnie od tygodnia dojrzewa. Oczywiście już zdążyłem spróbować :mrgreen: Efekty na tyle obiecujące, że jedzie do mnie gar elektryczny 27 litrów i dwa zestawy słodów :D

hehe muszę zacząć o tym warzeniu czytać bo aż mi ślinka cieknie :)

Witek "Wisz"
05-07-2011, 22:52
hehe muszę zacząć o tym warzeniu czytać bo aż mi ślinka cieknie :)

He he, od czytania pocieknie Ci jeszcze bardziej, lepiej zacznij warzyć :mrgreen:

vinci99
05-07-2011, 22:52
He he, od czytania pocieknie Ci jeszcze bardziej, lepiej zacznij warzyć :mrgreen:

Aby zacząć warzyć trzeba wiedzieć jak :)

seler
07-07-2011, 13:52
no proszę... jest tu trochu piwowarów :)
Może założymy jakiś Nikon Fanklub Piwowarzenia? :)

tomek_bartus
07-07-2011, 14:05
w takim razie postuluję powstanie frakcji winiarzy (do których zgłaszam swój akces) no i oczywiście bimbrowinków ;-)

ekonet
07-07-2011, 14:55
i oczywiście bimbrowinków ;-)
To tacy starowinkowie, którzy pędzą i bimber, i wino. ;)

Witek "Wisz"
07-07-2011, 23:38
no proszę... jest tu trochu piwowarów :)
Może założymy jakiś Nikon Fanklub Piwowarzenia? :)

He he he, zloty mogły by ciekawie wyglądać :mrgreen:

darko
08-07-2011, 07:56
no proszę... jest tu trochu piwowarów :)
Może założymy jakiś Nikon Fanklub Piwowarzenia? :)


He he he, zloty mogły by ciekawie wyglądać :mrgreen:
Ja się już piszę na zlot :mrgreen:

My zaczeliśmy warzyć piwko we wrześniu, ostatnio zlaliśmy do butelek 12 warkę.
Powiem tak: w sklepie się taiego smaczku nie dostanie

sote
08-07-2011, 10:38
Moze ktos w Poznaniu warzy?
Chetnie bym odkupil butelczyne na sprobowanie o jakim wyjatkowym smaku piszecie.

zdyboo
08-07-2011, 12:20
Smak smakowi nierówny. We Wrocławiu mamy Festiwal Piwa i tam też można degustować produkty domowych piwowarów. Niektóre trunki, nie powiem, mile łechtały podniebienie. ;)

Witek "Wisz"
08-07-2011, 23:22
Moze ktos w Poznaniu warzy?
Chetnie bym odkupil butelczyne na sprobowanie o jakim wyjatkowym smaku piszecie.

Ja zapraszam do siebie, chociaż jeszcze za bardzo nie mam się czym chwalić - pierwsza warka z brewkita dojrzewa w butelkach, a drugą zacierałem dzisiaj. I właśnie czekam jak na zbawienie, aż ruszą drożdże...

jackrabbit
08-07-2011, 23:30
zostawiacie drodze w butelkach zeby dalej fermentowalo czy jak robicie? bo ten sposob mi sie podoba ale sa dwie wady, jedna, nie mozna beltac bo drozdze sie wymieszaja z piwem, drugi problem to ze wytryskuje po otwarciu :mrgreen:

Witek "Wisz"
09-07-2011, 00:27
zostawiacie drodze w butelkach zeby dalej fermentowalo czy jak robicie? bo ten sposob mi sie podoba ale sa dwie wady, jedna, nie mozna beltac bo drozdze sie wymieszaja z piwem, drugi problem to ze wytryskuje po otwarciu :mrgreen:

Są dwie metody nagazowania piwa w warunkach domowych. Dla piw klarowanych i filtrowanych, gdzie jest mało żywych drożdży można próbować przy butelkowaniu zadać trochę suchego lodu. Ryzykowne.
Normalnie piwo po fermentacji burzliwej zostawia się na drugą, cichą. W tym czasie drożdże przerabiają resztę cukrów, które mogą przerobić, piwko się klaruje. Następnie zlewa się je do butelek i dodaje cukru, glukozy, suchego ekstraktu słodowego lub brzeczki i leżakuje. Pozostałe w piwku drożdże pracują i wytwarzają dwutlenek węgla. W przypadku zbyt krotko prowadzonej fermentacji albo nadmiaru surowca do refermentacji powstają granaty :mrgreen:

jackrabbit
09-07-2011, 09:33
czyli nawet jak zostawie te drozdze w butelce na odpowiednio dlugo to i tak powinno sie wyklarowac? kurcze narobiliscie mi smaka i kupilbym sobie zestaw malego piwowara ale nie wiem co potrzebuje, im wiecej czytam tym glupszy jestem

chce uzyskac fajne, nagazowane, klarowne piwo. na poczatku bym chcial warzyc z kita.. kuchenke mam i tak elektryczna wiec moze zamiast kupowac garnek kupilbym zestaw z elektrycznym bojlerem?

jurekb
09-07-2011, 13:38
czyli nawet jak zostawie te drozdze w butelce na odpowiednio dlugo to i tak powinno sie wyklarowac? kurcze narobiliscie mi smaka i kupilbym sobie zestaw malego piwowara ale nie wiem co potrzebuje, im wiecej czytam tym glupszy jestem

chce uzyskac fajne, nagazowane, klarowne piwo. na poczatku bym chcial warzyc z kita.. kuchenke mam i tak elektryczna wiec moze zamiast kupowac garnek kupilbym zestaw z elektrycznym bojlerem?

Podałem Ci w 28 poście co jest potrzebne na początek.
Do warki z kita wystarczy zwykły duży garnek.
Piwo tak się sklaruje że nie odróżnisz go od filtrowanego przemysłowo. Z tym, że nie można go poruszyć zbyt mocno przed nalaniem do szklanki i nie wylewać do końca z butelki bo na dnie butelki osadzają się drożdże.

Witek "Wisz"
09-07-2011, 20:43
Podałem Ci w 28 poście co jest potrzebne na początek.
Do warki z kita wystarczy zwykły duży garnek.
Piwo tak się sklaruje że nie odróżnisz go od filtrowanego przemysłowo. Z tym, że nie można go poruszyć zbyt mocno przed nalaniem do szklanki i nie wylewać do końca z butelki bo na dnie butelki osadzają się drożdże.

Jak odpowiednio długo poleży w butelce (no jasne, he, he, he :mrgreen:) to osad tak osiądzie na dnie, że nie poruszy się w czasie wylewania do kufla.
Do warzenie z brewkita prócz garnka potrzebujesz jeszcze fermentora - 30-litrowe wiadro za dwadzieścia parę złotych. No i potem butelki :)

jackrabbit
09-07-2011, 21:00
fermentator mialem kiedys i nadal mam, robilem wlasnie ta metoda co mowicie i osad byl na dnie, butelek nie mozna bylo np przewiezc w aucie bo sie mieszalo i nie dalo sie tego pic :)

chcialbym zrobic tak zeby dwie fermentacje przeprowadzic w baniakach a do butelek nalac czyste piwo i nagazowac je co2, czy tak sie nie da? trzeba by pasteryzowac?

Witek "Wisz"
09-07-2011, 21:12
fermentator mialem kiedys i nadal mam, robilem wlasnie ta metoda co mowicie i osad byl na dnie, butelek nie mozna bylo np przewiezc w aucie bo sie mieszalo i nie dalo sie tego pic :)

chcialbym zrobic tak zeby dwie fermentacje przeprowadzic w baniakach a do butelek nalac czyste piwo i nagazowac je co2, czy tak sie nie da? trzeba by pasteryzowac?

Poczytaj tutaj http://www.piwo.org/forum/t2681-Klarowanie-piwa-przy-uzyciu-zelatyny-spozywczej.html o klarowaniu piwa żelatyną, powstaje mniej osadu w butelce.

jurekb
09-07-2011, 21:48
fermentator mialem kiedys i nadal mam, robilem wlasnie ta metoda co mowicie i osad byl na dnie, butelek nie mozna bylo np przewiezc w aucie bo sie mieszalo i nie dalo sie tego pic :)

chcialbym zrobic tak zeby dwie fermentacje przeprowadzic w baniakach a do butelek nalac czyste piwo i nagazowac je co2, czy tak sie nie da? trzeba by pasteryzowac?

No cóż taki urok piw domowych, że są w nich drożdże. Są w sprzedaży piwa z drożdżami na dnie butelki. Oczywiście, piwa domowe, nie nadają się do natychmiastowego spożycia po transporcie, choć znam ludzi którzy lubią pić drożdże pozostające na dnie butelki.
Piw domowych nie trzeba pasteryzować. Można je przechowywać nawet ponad rok - tylko kto by tyle wytrzymał :D .
Druga fermentacja ma za zadanie wytworzenie w piwie CO2 i konserwuje piwo w butelce. Myślę, że takie kombinacje z dwoma fermentacjami mogą zepsuć smak piwa.

Witek "Wisz"
09-07-2011, 21:56
Druga fermentacja ma za zadanie wytworzenie w piwie CO2 i konserwuje piwo w butelce. Myślę, że takie kombinacje z dwoma fermentacjami mogą zepsuć smak piwa.

Na pewno nie.
Pierwsza, burzliwa fermentacja to wiadomo - ma na celu przetworzenie cukrów w alkohol.
Druga - cicha - pozwala na ewentualne dofermentowanie i sklarowanie piwa.
Trzecia fermentacja, w butelkach, tzw refermentacja wytwarza w gotowym trunku dwutlenek węgla i powoduje dalsze klarowanie w czasie leżakowania.

jurekb
09-07-2011, 23:12
Na pewno nie.
Pierwsza, burzliwa fermentacja to wiadomo - ma na celu przetworzenie cukrów w alkohol.
Druga - cicha - pozwala na ewentualne dofermentowanie i sklarowanie piwa.
Trzecia fermentacja, w butelkach, tzw refermentacja wytwarza w gotowym trunku dwutlenek węgla i powoduje dalsze klarowanie w czasie leżakowania.

Kwestia do dyskusji!

Można prowadzić dwie fermentacje gdzie druga cicha, służy do klarowania i dofermentowania w fermentorze, czyli też się jeszcze wytwarza alkohol, bo skoro się wytwarza to znaczy, że w brzeczce są jeszcze cukry i trzecia w butelkach.

Mnożna też, co się często stosuje, prowadzić fermentację pierwotną (pierwszą) do całkowitego odfermentowania brzeczki. Potem po rozlewie do butelek następuje fermentacja wtórna (jak sama nazwa wskazuje - druga) i to ona, w piwowarstwie domowym odbywa się w butelkach lub w małych kegach, powodując
"na pewno" tak, dalsze wytwarzanie się CO2 w butelkach. Ten właśnie CO2 konserwuje piwo a efektem dodatkowym jest dalsze klarowanie się piwa.

Witek "Wisz"
10-07-2011, 00:31
Kwestia do dyskusji!

Można prowadzić dwie fermentacje gdzie druga cicha, służy do klarowania i dofermentowania w fermentorze, czyli też się jeszcze wytwarza alkohol, bo skoro się wytwarza to znaczy, że w brzeczce są jeszcze cukry i trzecia w butelkach.

Mnożna też, co się często stosuje, prowadzić fermentację pierwotną (pierwszą) do całkowitego odfermentowania brzeczki. Potem po rozlewie do butelek następuje fermentacja wtórna (jak sama nazwa wskazuje - druga) i to ona, w piwowarstwie domowym odbywa się w butelkach lub w małych kegach, powodując
"na pewno" tak, dalsze wytwarzanie się CO2 w butelkach. Ten właśnie CO2 konserwuje piwo a efektem dodatkowym jest dalsze klarowanie się piwa.

Owszem, można zrezygnować z fermentacji cichej, ale wtedy istnieje większe ryzyko przegazowania piwa w butelkach czy kegach. Moment zakończenia fermentacji burzliwej określa się na podstawie badania zawartości cukru przy pomocy aerometru. Jeśli gęstość (czyli zawartość cukru) nie zmienia się przez 2-3 kolejne dni, fermentację można uznać za zakończoną. Jednak zostaje w piwie pewna ilość cukrów niefermentowalnych (zależnie od sposobu prowadzenia zacierania). Nadają one trunkowi słodowy charakter.
W trakcie trwania cichej fermentacji gęstość spada niewiele, o około 0,5 st. Blg. Zbyt długie przetrzymywanie piwa nad gęstwą drożdżową z burzliwej fermentacji może niekorzystnie wpłynąć na smak piwa, gdyż znajduje się tam sporo martwych komórek.
CO2 nie ma właściwości konserwujących - co z ciemnymi mocnymi piwami typu stout lub porter, które są mało gazowane, a znacznie dłużej wytrzymują w butelkach, niż bardzo mocno gazowane piwa pszeniczne? Czynnikiem utrzymującym świeżość piwa jest raczej obecność w nim żywych drożdży.

jurekb
10-07-2011, 10:20
Owszem, można zrezygnować z fermentacji cichej, ale wtedy istnieje większe ryzyko przegazowania piwa w butelkach czy kegach. Moment zakończenia fermentacji burzliwej określa się na podstawie badania zawartości cukru przy pomocy aerometru. Jeśli gęstość (czyli zawartość cukru) nie zmienia się przez 2-3 kolejne dni, fermentację można uznać za zakończoną. Jednak zostaje w piwie pewna ilość cukrów niefermentowalnych (zależnie od sposobu prowadzenia zacierania). Nadają one trunkowi słodowy charakter.
W trakcie trwania cichej fermentacji gęstość spada niewiele, o około 0,5 st. Blg.
Dokładnie, ja odfermentowuję "do końca" i od razu wlewam do butelek.


CO2 nie ma właściwości konserwujących - co z ciemnymi mocnymi piwami typu stout lub porter, które są mało gazowane, a znacznie dłużej wytrzymują w butelkach, niż bardzo mocno gazowane piwa pszeniczne? Czynnikiem utrzymującym świeżość piwa jest raczej obecność w nim żywych drożdży.

Tak dokładnie to są trzy czynniki, decydujące o trwałości piw domowych:
- CO2 - atmosfera beztlenowa
- alkohol zawarty w piwie
- żywa kultura drożdży.

Motorniczy
10-07-2011, 10:43
Mam dość sztucznie saturowanej, sporządzanej na bazie koncentratów, alkoholizowanej breji sprzedawanej powszechnie cieczy pod szumnie brzmiacą nazwą "Piwo".
Postanowiłem warzyć prawdziwe piwo w domowym zaciszu, jednak nie wiem co i jak i z czym :(
Zapewne wśród forumowiczów znajdą się amatorzy tego napoju, którzy mają już w tej kwestii doświadczenie, więc proszę o rady - co kupic od czego zacząć ?

Niemieckie piwo zacznij pic i tyle :) najlepsze przeciez.

Witek "Wisz"
10-07-2011, 12:41
- CO2 - atmosfera beztlenowa


No fakt, nie wziąłem tego pod uwagę...

sote
11-07-2011, 10:59
Ja zapraszam do siebie, chociaż jeszcze za bardzo nie mam się czym chwalić - pierwsza warka z brewkita dojrzewa w butelkach, a drugą zacierałem dzisiaj. I właśnie czekam jak na zbawienie, aż ruszą drożdże...

dzieki za zaproszenie! :)
jak bede sie wybieral w Twoje okolice to sie odezwe

Witek "Wisz"
11-07-2011, 11:13
dzieki za zaproszenie! :)
jak bede sie wybieral w twoje okolice to sie odezwe

ok :)

Celeborn
12-07-2011, 17:53
kurcze czy wy nie macie innych tematów:) przez was pierwsza warka już się fermentuje:)

Witek "Wisz"
12-07-2011, 19:46
kurcze czy wy nie macie innych tematów:) przez was pierwsza warka już się fermentuje:)

He he he, to już masz przechlapane... drożdże Cię pożrą :mrgreen:

PS
Smak pierwszego uwarzonego przez siebie piwa jest bezcenny... :D

Celeborn
12-07-2011, 20:14
mam taką nadzieję!!

miron19j
12-07-2011, 20:27
narobiliście mi smaku.
Mam tylko takie pytanie, praktyczne. Czy do zrobienia piwa potrzebne są jakieś specjalne warunki? Znaczy się, czy musi stać w cieple, ciemności, chłodzie? Bo chciałbym zamówić zestaw startowy, ale nie za bardzo mam warunki. Może stać np. na balkonie?

Witek "Wisz"
12-07-2011, 20:40
narobiliście mi smaku.
Mam tylko takie pytanie, praktyczne. Czy do zrobienia piwa potrzebne są jakieś specjalne warunki? Znaczy się, czy musi stać w cieple, ciemności, chłodzie? Bo chciałbym zamówić zestaw startowy, ale nie za bardzo mam warunki. Może stać np. na balkonie?

Zależy, jakie piwa chcesz robić.
Górna fermentacja - angielskie ale, stouty, bittery, niektóre belgijskie - temp. fermentacji 18-24st. C.
Dolna fermentacja - pilsy, kolshe (częściowo, bo niby górna, ale część leżakowania w niskich temp.) - koło 8-10 st. C.
Balkon odpada ze względu na duże skoki temperatury i niebezpieczeństwo zakażenia.
Nadmiar światła szkodzi piwu na każdym etapie, od fermentacji do leżakowania. Większe natężenie dopuszczalne przy konsumpcji, a i to nie zawsze :mrgreen:

miron19j
12-07-2011, 21:15
no to się zdecydowałem.
W piwnicy mam stałą temp. ok 20'C. Kupuję zestaw startowy i zaczynam zbierać butelki. :-).
A tak w ogóle, to ile piwa wychodzi z jednego nastawu?

Celeborn
12-07-2011, 22:13
Jeżeli kupiłeś brew kit to około 23 litry.

Robson_87
12-07-2011, 22:14
zestawy sa z reguly na 20 litrow co daje okolo 40 piw w butelkach 0,5 litra.
Ja jutro warze ala grodziskie, juz slod zesrutowany czeka ;-)

Witek "Wisz"
12-07-2011, 22:24
A ja w piątek przelewam Brown Ale na chichą i biorę się za Altbier :mrgreen:

Robson_87
12-07-2011, 23:52
Ja alta robilem rok temu, oj dobry byl ale szybko sie skonczyl...;)

Witek "Wisz"
13-07-2011, 00:22
Ja alta robilem rok temu, oj dobry byl ale szybko sie skonczyl...;)

Heh... zawsze można powtórzyć :mrgreen:

Robson_87
13-07-2011, 00:55
mozna;)

seler
14-07-2011, 22:16
A ja jutro mam zaplanowane pszeniczne, piwniczka powoli pustoszeje więc czas nadgonić. Trochę za ciepło ale powinno być ok. Za dwa tygodnie będzie już do picia a nie ma w takie upały nic lepszego niż schłodzony, świerzy i mocno nagazowany pszeniczniak własnej produkcji :)

darko
14-07-2011, 22:33
Heh... zawsze można powtórzyć :mrgreen:


mozna;)
nie, nie można, trzeba :)

Robson_87
14-07-2011, 22:57
narazie to lodowka pelna wiec bedzie problem z fermentacja ;-)
choc butelki puste czekaja na lepsze czasy i niejedna warke by przyjely.
mam jeszcze zdjecie fermentora wsadzonego do lodowki, jak znajde to zamieszcze.

Witek "Wisz"
14-07-2011, 22:59
A ja jutro mam zaplanowane pszeniczne, piwniczka powoli pustoszeje więc czas nadgonić. Trochę za ciepło ale powinno być ok. Za dwa tygodnie będzie już do picia a nie ma w takie upały nic lepszego niż schłodzony, świerzy i mocno nagazowany pszeniczniak własnej produkcji :)

Nooo... przeniczkę też mam w planie w najbliższym czasie :)

Robson_87
14-07-2011, 23:11
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img708.imageshack.us/img708/8707/dsc6729.jpg)
:D

Witek "Wisz"
14-07-2011, 23:21
WOW! :mrgreen:

seler
15-07-2011, 11:14
Nooo... przeniczkę też mam w planie w najbliższym czasie :)

No w tych temperaturach to tylko pszenica bądź belg... po pszenicy jadę z witbirem a potem na tych samych drożdżach saison.

seler
15-07-2011, 11:15
:D


O rzesz!! :-o
No niezłe... ale żona by mi walizy za drzwi wystawiła jakbym przez miesiąc jakiegoś lagera w lodówce trzymał :)

Witek "Wisz"
15-07-2011, 13:27
No w tych temperaturach to tylko pszenica bądź belg... po pszenicy jadę z witbirem a potem na tych samych drożdżach saison.

Mam nieużywaną lodówkę, do której ładuję zamrożone PETy i trzymam temperaturę co prawda nie lagerową, ale dla górnej fermentacji OK.

seler
15-07-2011, 13:45
Mam nieużywaną lodówkę, do której ładuję zamrożone PETy i trzymam temperaturę co prawda nie lagerową, ale dla górnej fermentacji OK.

Jak się kiedyś domu dorobię to sobie warzelnię urządzę... na razie mam tylko małą kuchnię i 0,5m3 w szafie na swoje graty... którą to kubaturę muszę rozdzielić między browarzenie, wspinanie i fotografię...

Witek "Wisz"
17-07-2011, 00:24
Altbier fermentuje aż miło... Ciekawe, co z niego będzie :mrgreen:

Robson_87
17-07-2011, 14:00
zapewne dobre piwo;)
moje grodziskie tez ruszylo z fermentacja, jeszcze ok 4 dni i w butelki idzie:D

vinci99
17-07-2011, 21:30
Wy tu gadu gadu jak wam piwko dochodzi a ja cały czas mam dylemat czy zacząć z brewkita czy ewentualnie coś ambitniejszego stworzyć. Opinie czytałem różne wiec sam już nie wiem od czego zacząć :/

Robson_87
18-07-2011, 14:01
ja polecam zaczac od razu od zestawu surowcow, jakis nieskomplikowany ale (malo przerw) np IPA ktory jest dodatkowo mocno chmielony wiec nawet jak czegos nie zrobisz do konca dobrze to piwo wyjdzie bardzo smaczne - chmiel chroni piwo przed zakazeniami oraz pozniej jak dojdzie do degustacji to goryczka przykrywa wady piwa jesli takie sa;-)
Jesli bedziesz mial jakies watpliwosci czy pytania to smialo pisz:-)

vinci99
18-07-2011, 15:16
ja polecam zaczac od razu od zestawu surowcow, jakis nieskomplikowany ale (malo przerw) np IPA ktory jest dodatkowo mocno chmielony wiec nawet jak czegos nie zrobisz do konca dobrze to piwo wyjdzie bardzo smaczne - chmiel chroni piwo przed zakazeniami oraz pozniej jak dojdzie do degustacji to goryczka przykrywa wady piwa jesli takie sa;-)
Jesli bedziesz mial jakies watpliwosci czy pytania to smialo pisz:-)

Chyba zacznę od tego kompletu http://browar.biz/sklep.php?ids=4&id=721 z zestawem surowców pale ale. Mam nadzieje że jest to dobry wybór :)
Jak będę miał jakieś pytania z chęcią skorzystam z Twoich porad :)

Anion
18-07-2011, 15:23
ja warzę piwo od niecałego roku. Jedyną wadą takiego działania jest to, że jak się nie ma pod ręką swojego wyrobu to nie można w ogóle napić się piwa. Piwny fast food oferowany przez znane koncerny jest nie do zaakceptowania przeze mnie i przez moich kolegów :).
Art Erie - zrobiłeś bardzo dobry krok. Taka techniczna uwaga: nie wiem jakie masz przepisy, ale ja mam takie, które proponują degustację po mniej więcej 2 do 4 tyg od spuszczenia do butelek (w zależności od gatunku). Osobiście stwierdzam, że warto wytrzymać co najmniej 2-3 miesiące - jest wtedy wyborne.

Robson_87
18-07-2011, 15:54
vinci99 fajny zestaw. Masz duzy gar tak min 23-24 litry do zacierania i gotowania brzeczki?
Jesli nie to rowniez musisz zakupic bo jest on niezbedny.

Anion niektore piwa potrzebuja znacznie dluszego lezakowania w butelce miedzy innymi mocno chmielone (by sie chmiel ulozyl w piwie) czy ze slodami palonymi np. stouty ale np zwykly ale mozna spozywac dokladnie tak jak napisales;-)

vinci99
18-07-2011, 16:00
vinci99 fajny zestaw. Masz duzy gar tak min 23-24 litry do zacierania i gotowania brzeczki?
Jesli nie to rowniez musisz zakupic bo jest on niezbedny.
O tym doczytałem już wcześniej i taki duży garnek się znajdzie

Robson_87
18-07-2011, 17:22
no to nic tylko zamawiac i warzyc;-)

vinci99
18-07-2011, 22:39
no to nic tylko zamawiac i warzyc;-)

Pewnie jakoś na dniach zamówię tylko zanim zacznę robić piwko trochę jeszcze poczytam no i warunki temperaturowe w pomieszczaniach posprawdzam :)

slivus
18-07-2011, 22:54
vinci99, namówiłeś mnie -też kupuję ten zestaw ;)

vinci99
18-07-2011, 22:55
vinci99, namówiłeś mnie -też kupuję ten zestaw ;)

Ja?? gdzie, kiedy ?? :)

slivus
18-07-2011, 22:58
analogicznie ;)

-Gdzie idziesz?
-Na piwo.
-OK, namówiłeś mnie.

seler
19-07-2011, 08:48
Taka techniczna uwaga: nie wiem jakie masz przepisy, ale ja mam takie, które proponują degustację po mniej więcej 2 do 4 tyg od spuszczenia do butelek

"spuszczania"?? :) wolę butelkować :)
A pszeniczne jasne nadaje się do picia już 5dni po zabutelkowaniu jak tylko drożdże przerobią surowiec do refermentacji, trzymiesięczny pszeniczniak to już nie to, bananów nie ma, same goździki zostają...

Anion
19-07-2011, 09:20
To 2-3 miesiące dotyczyło pale ale. W piwnicznym chłodzie kapitalnie mi dojrzewa :) Dotychczas pszeniczniaka tylko raz robiłem. Do butelek poszedł jakieś 3 tyg temu i szczerze powiedziawszy miałem do niego nie zaglądać jeszcze przez 1 miesiąc. Ale skoro pszenicę należy pić szybko to nawet nieźle bo koledzy dzisiaj przychodzą na mecz.

seler
19-07-2011, 09:53
Ja z kolei najczęściej robię pszeniczniaki, szybko, miło i pysznie :)

Robson_87
19-07-2011, 11:48
u mnie temp 21 stopni w piwnicy wiec pszenica nie przejdzie:-(

seler
19-07-2011, 13:31
u mnie temp 21 stopni w piwnicy wiec pszenica nie przejdzie:-(


A to niby czemu?? Pszenicę fermentowałem między 20-24C i zawsze wychodziła bardzo dobra.

Robson_87
19-07-2011, 14:02
Nie wiem czemu ale jakos wydawalo mi sie, ze ciut nizsza temp trzeba miec do pszenicy. Moze wiec i pszenice zrobie niedlugo;-)

seler
19-07-2011, 15:05
Nie wiem czemu ale jakos wydawalo mi sie, ze ciut nizsza temp trzeba miec do pszenicy.

Wręcz przeciwnie, im wyższa temperatura tym więcej estrów a więc i aromatów jabłkowo-bananowych.
W przypadku niektórych belgów (np tripelka czy witbiera) niektórzy nawet po 26-27 stopni podnoszą temperaturę pod koniec fermentacji.

miron19j
22-07-2011, 09:58
jak powiedziałem, tak zrobiłem. Dojechał do mnie zestaw startowy z Centrum Piwowarstwa. W niedzielę zaczynam zabawę. :-)

lukrobax
22-07-2011, 10:48
miron19j pochwalisz się jaki zestaw? Starter z ekstraktami czy z surowcami do zacierania?

Cieszę się, że ruszył tu taki temat - osobiście warzę od jakiś 4 lat i w razie czego służę pomocą - o ile problem nie przewyższy moich niewielkich jeszcze umiejętności:)

miron19j
22-07-2011, 10:54
na początek wziąłem zestaw PuchMistrz Pro (http://www.centrumpiwowarstwa.pl/sklep/produkty/717), z brewkitem, piwo jasne.
Jak wyjdzie i będzie smakowało, spróbuję bardziej zaawansowaną produkcję. :-)

ghole
22-07-2011, 12:27
no proszę... jest tu trochu piwowarów :)
Może założymy jakiś Nikon Fanklub Piwowarzenia? :)

Zgłaszam się do Fanklubu - do tej pory zrobiłem 4 warki, ale zostały mi już tylko 3 butelki, więc czas najwyższy nastawiać następną...

Robson_87
22-07-2011, 13:22
ja wczoraj przelalem do butelek ala grodziskie i tez bym cos jeszcze uwarzyl, z 6 krat butelek pustych i gotowych na warzenie jest wiec jakies 3 warki mozna zrobic;-)

Witek "Wisz"
22-07-2011, 13:41
Dzisiaj nastawiam Sweet Stout'a :)

miron19j
22-07-2011, 14:18
Czy fermentacja przebiega gwałtownie? Bo w instrukcji napisali, żeby nie domykać pokrywy od fermentatora. A gdzieś w sieci przeczytałem, żeby użyć rurki fermentacyjnej.
A tak w ogóle, to fermentacja śmierdzi? Bo pierwszą chciałbym przeprowadzić w kuchni, żona wyjeżdża na tydzień. :-)

Witek "Wisz"
22-07-2011, 15:13
Czy fermentacja przebiega gwałtownie? Bo w instrukcji napisali, żeby nie domykać pokrywy od fermentatora. A gdzieś w sieci przeczytałem, żeby użyć rurki fermentacyjnej.
A tak w ogóle, to fermentacja śmierdzi? Bo pierwszą chciałbym przeprowadzić w kuchni, żona wyjeżdża na tydzień. :-)

W czasie fermentacji pojawia się kilkucentymetrowa piana, zależy to trochę od drożdży. Jeśli masz mało miejsca w fermentorze, to może wyjść na spacer :mrgreen: Do burzliwej fermentacji możesz położyć luźno pokrywę na fermentorze, rurka nie jest konieczna.
W czasie burzliwej fermentacji mogą (ale wcale nie muszą) wystąpić zapachy siarkowodorowe, ale raczej nie często. Przeważnie jest niezbyt silny, przyjemny zapach słodowo-drożdżowy, wyczuwalny po uchyleniu pokrywy fermentora. Raczej nie powinien nikomu przeszkadzać.

Robson_87
22-07-2011, 18:49
Od siebie moge dodac, ze lepiej by fermentor stal tam gdzie wahania temperatury sa niewielkie wiec jesli masz mozliwosc postawic fermentor w takim miejscu to bym proponowal zamiast kuchni.
Co do fermentacji to ja do burzliwej pozostawiam pokrywe luzno na fermentorze natomiast do fermentacji cichej uzywam pokrywy z rurka.

miron19j
22-07-2011, 19:24
to się uspokoiłem.
A co do temperatury, żona wyjeżdża, to w kuchni raczej będzie stała temp. :-)

Robson_87
22-07-2011, 19:32
to się uspokoiłem.
A co do temperatury, żona wyjeżdża, to w kuchni raczej będzie stała temp. :-)
:D

thorcik
23-07-2011, 12:18
A co do temperatury, żona wyjeżdża, to w kuchni raczej będzie stała temp. :-)

Lol.

Ech, smaka mi narobiliście wstręciuchy, muszę przestać wyrzucać butelki po piwie ;o)

miron19j
23-07-2011, 12:23
Lol.

Ech, smaka mi narobiliście wstręciuchy, muszę przestać wyrzucać butelki po piwie ;o)

no co LOL? Chyba otwieranie lodowki nie spowoduje gwaltownych zmian temp. w kuchni? :-D
No wlasnie pod wplywem tego watku zdecydowalem sie na samodzielne warzenie.

thorcik
23-07-2011, 13:58
no co LOL? Chyba otwieranie lodowki nie spowoduje gwaltownych zmian temp. w kuchni? :-D

Biorąc pod uwagę to, co widać za oknem to masz rację ;oP

Robson_87
23-07-2011, 14:11
nadeszla zima...
plusy to swoje ma bo mozna warzyc ile wlezie przy takiej temp:-P

Witek "Wisz"
23-07-2011, 19:40
nadeszla zima...
plusy to swoje ma bo mozna warzyc ile wlezie przy takiej temp:-P

Dokładnie, a i owocówek znacznie mniej przy takiej pogodzie. W zeszłym tygodniu doprowadzały mnie do szału przy przelewaniu brzeczki do fermentora, wczoraj miałem święty spokój :mrgreen:

Robson_87
23-07-2011, 23:01
generalnie to przez drobnoustroje, pylki, muszki w powietrzu nie powinno sie warzyc w okresie letnim ale zawsze i tak mam ochote cos uwarzyc;-)

miron19j
24-07-2011, 13:03
potrzebuję pomocy.
W instrukcji ze sklepu napisano:
1.brzeczkę należy zagotować,
2. uzupełnić wodą 7-9 litrów

a na puszce napisano:
1. gotować 10 minut
2. uzupełnić do 20-25 litrów

to jak właściwie należy zrobić?

Robson_87
24-07-2011, 13:38
Nie robilem nigdy piwa z brewkitu tzw goracy kubek wiec napisze jak to robie przy zestawie surowcow.
Gdy juz mam przefiltrowana brzeczke to staram sie uzyskac ok 20 litrow lub ciut wiecej bo podczas gotowania ktore trwa min 60 troche wody odparuje. Mozna tez uzupelniac niedobor woda. Moim zdaniem staraj sie uzyskac ok 20-21 litrow podczas gotowania - troche przestrzeni musi pozostac w fermentorze na piane.
Ale jak mowilem nie robilem nigdy z brewkitu wiec moze ktos sie idezwie co zaczyna z brew kitu

Witek "Wisz"
24-07-2011, 14:13
potrzebuję pomocy.
W instrukcji ze sklepu napisano:
1.brzeczkę należy zagotować,
2. uzupełnić wodą 7-9 litrów

a na puszce napisano:
1. gotować 10 minut
2. uzupełnić do 20-25 litrów

to jak właściwie należy zrobić?

Do garnka wlej ok 4 - 5 litrów wody na 1 puszkę ekstraktu (1,7 kg - ok. 1,2 litra). Gotuj około 10 min, uzupełnij wodą do objętości wskazanej w instrukcji. Wodę do uzupełnienia najlepiej wziąć ze świeżo otwartego baniaka 5l.

miron19j
24-07-2011, 14:18
Do garnka wlej ok 4 - 5 litrów wody na 1 puszkę ekstraktu (1,7 kg - ok. 1,2 litra). Gotuj około 10 min, uzupełnij wodą do objętości wskazanej w instrukcji. Wodę do uzupełnienia najlepiej wziąć ze świeżo otwartego baniaka 5l.
ekstrakt rozpuściłem w ~2 litrach wody, gotowałem 10 minut. Tak jest na puszce brewkita. Ale teraz nie wiem, ile wody dodać. 7-9 jak w instrukcji, czy do 20, jak na puszce. 20 litrów wody przegotowałem, wszystko teraz stygnie.
Jednak, jak żona wyjedzie, życie jest wiele prostsze.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://forum.nikoniarze.pl/images/icons/icon10.gif)

Witek "Wisz"
24-07-2011, 14:24
ekstrakt rozpuściłem w ~2 litrach wody, gotowałem 10 minut. Tak jest na puszce brewkita. Ale teraz nie wiem, ile wody dodać. 7-9 jak w instrukcji, czy do 20, jak na puszce. 20 litrów wody przegotowałem, wszystko teraz stygnie.
Jednak, jak żona wyjedzie, życie jest wiele prostsze.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://forum.nikoniarze.pl/images/icons/icon10.gif)

Jak dodasz mniej wody, czyli te 7-9 litrów to lepiej Ci się będzie gotowało niż taki bardzo gęsty syrop. Poza tym zyskujesz dużo czasu przy chłodzeniu, bo dodanie dużej ilości chłodnej wody znacznie obniży temperaturę.
Czyli - gotujesz ekstrakt z 7-9 litrami wody, dodajesz chłodnej do objętości 20 litrów, chłodzisz do uzyskania około 22 st C, zadajesz drożdże. Czekasz na piwo :mrgreen:

miron19j
24-07-2011, 14:45
ale to nie tak :-)
W instrukcji ze sklepu stoi jak drut: do 4-5 litrowego naczynia (już wiem dlaczego, mam kuchnię do mycia :-))wlewamy 2 litry wody, zagotowujemy, dodajemy nasz brewkit i mieszamy do uzyskania jednolitej konsystencji... Roztwór po uprzednim wystudzeniu przelewamy... do pojemnika fermentacyjnego z kranikiem. Dodajemy około 7-9 litrów letniej, uprzednio przegotowanej wody. Całość dokładnie mieszamy"
Natomiast na etykiecie puszki pisze: "zawartość puszki wlać do ok. 5-6 litrów czystej wody, doprowadzić do wrzenia, mieszając, następnie gotować min. 10 minut. Uzupełnić przegotowaną, schłodzoną wodą do objętości 20-25 litrów, dokładnie mieszając"
Pomijając sam proces przygotowania brzeczki, skąd takie różnice w ilości wody? W pierwszym przypadku wychodzi ok 11 litrów "zacieru" w drugim nawet 25.

Witek "Wisz"
24-07-2011, 14:49
ale to nie tak :-)
W instrukcji ze sklepu stoi jak drut: do 4-5 litrowego naczynia (już wiem dlaczego, mam kuchnię do mycia :-))wlewamy 2 litry wody, zagotowujemy, dodajemy nasz brewkit i mieszamy do uzyskania jednolitej konsystencji... Roztwór po uprzednim wystudzeniu przelewamy... do pojemnika fermentacyjnego z kranikiem. Dodajemy około 7-9 litrów letniej, uprzednio przegotowanej wody. Całość dokładnie mieszamy"
Natomiast na etykiecie puszki pisze: "zawartość puszki wlać do ok. 5-6 litrów czystej wody, doprowadzić do wrzenia, mieszając, następnie gotować min. 10 minut. Uzupełnić przegotowaną, schłodzoną wodą do objętości 20-25 litrów, dokładnie mieszając"
Pomijając sam proces przygotowania brzeczki, skąd takie różnice w ilości wody? W pierwszym przypadku wychodzi ok 11 litrów "zacieru" w drugim nawet 25.

A z jakiej firmy masz ekstrakt? WES przewiduje z jednej puszki 1,7 kg 10-12 litrów piwa. Więcej możesz uzyskać dodając odpowiednią ilość surowca - cukru, płynnego lub suchego esktraktu słodowego.

miron19j
24-07-2011, 14:52
A z jakiej firmy masz ekstrakt? WES przewiduje z jednej puszki 1,7 kg 10-12 litrów piwa. Więcej możesz uzyskać dodając odpowiednią ilość surowca - cukru, płynnego lub suchego esktraktu słodowego.
no właśnie z firmy WES, ekstrakt słodowy nachmielony - piwo domowe jasne.

Witek "Wisz"
24-07-2011, 21:14
no właśnie z firmy WES, ekstrakt słodowy nachmielony - piwo domowe jasne.

No to było moje pierwsze piwo. Jeśli masz tylko jedną puszkę, to wyjdzie z tego 12 litrów piwa. Możesz dodać kilogram cukru i wtedy dostaniesz 20 litrów, ale raczej straci na tym smak.

miron19j
24-07-2011, 21:20
No to było moje pierwsze piwo. Jeśli masz tylko jedną puszkę, to wyjdzie z tego 12 litrów piwa. Możesz dodać kilogram cukru i wtedy dostaniesz 20 litrów, ale raczej straci na tym smak.
dzięki, doczytałem w instrukcji na stronie sprzedawcy. 20 litrów wychodzi, jeżeli dodałbym jeszcze puszkę słodu.
W sumie wyszło mi ~15 litrów "zacieru", dodałem cukru wg wskazania cukromierza. Zobaczymy, jak to mówią pierwsze koty za płoty.

Witek "Wisz"
24-07-2011, 23:44
W sumie trudno mi ocenić to piwo, bo z 24 butelek, które miałem ja wypiłem może ze dwie - trzy :mrgreen:
Fermentację staraj się prowadzić raczej w niższej temperaturze, około 18 st C, inaczej będzie sporo aromatów owocowo-kwiatowych (estry). Najważniejsza jest pierwsza doba.

Robson_87
25-07-2011, 12:26
plus trzymaj go na fermentacji bo slyszalem, ze browary z brew kita potrafia zejsc nisko z blg tak nawet do 1blg.
Ogolnie mozna przyjac, ze jesli piwo z pierwotnego blg zejdzie o 3/4 podczas fermentacji to mozna butelkowac np. jak poczatkowo piwo ma 8blg i zejdzie do 2blg to jest ok i mozna przelewac;-)
Choc pewnie ta zasada nie zawsze sie sprawdzi i lepiej poprostu mierzyc ilosc blg w piwie, jesli ilosc blg nie spada juz przez dluzszy okres czasu to piwo skonczylo fermentacje.
Dobrym sposobem jest pozostawienie piwa na fermentacje cicha, procz dodatkowego odfermentowania piwa jest ono klarowniejsze.

Boryszuk
25-07-2011, 22:13
Chyba też spróbuję :)

Witek "Wisz"
25-07-2011, 23:18
Chyba też spróbuję :)

Polecam!!
He he, my chyba faktycznie założymy Fanklub Fotografa-Piwowara :mrgreen:

Robson_87
26-07-2011, 16:33
mozna by sie wymieniac wlasnymi piwkami na spotkaniach funklubu;-)

Witek "Wisz"
26-07-2011, 18:12
mozna by sie wymieniac wlasnymi piwkami na spotkaniach funklubu;-)

O właśnie... :mrgreen:

ekonet
26-07-2011, 18:15
mozna by sie wymieniac wlasnymi piwkami na spotkaniach funklubu;-)

O właśnie... :mrgreen:
Próbuję sobie wyobrazić klasery. ;)

Boryszuk
26-07-2011, 18:18
Próbuję sobie wyobrazić klasery. ;)

Skrzynki Panie Kolego, skrzynki!

Tylko spotkania trzebaby ograniczyć do 8-10 osób :mrgreen:

miron19j
26-07-2011, 18:24
Skrzynki Panie Kolego, skrzynki!

Tylko spotkania trzebaby ograniczyć do 8-10 osób :mrgreen:
albo przedłużyć do 8-10 dni
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://forum.nikoniarze.pl/images/icons/icon10.gif)

Witek "Wisz"
28-07-2011, 23:27
No to właśnie poszedł do butelek Altbier. Została mi jedna niepełna butelka, to przecież się nie może zmarnować :mrgreen: W smaku całkiem, całkiem, zobaczymy, jak poleży :)

Robson_87
28-07-2011, 23:45
Została mi jedna niepełna butelka, to przecież się nie może zmarnować :mrgreen:
:D
Moje ala grodziskie juz nabralo gazu;-)

miron19j
29-07-2011, 19:28
mam takie pytanie praktyczne:
czy koniec fermentacji (pierwszej) określa się tylko za pomocą BLG, czy wystarczy, że w rurce fermentacyjnej przestało bulgotać?

Robson_87
29-07-2011, 19:47
Zawsze oceniaj za pomoca blg (lepiej by piwo dofermentowalo w fermentorze niz potem w butelce z wybuchowym skutkiem;-) ).
Jak jeszcze dajesz na druga fermentacje (cicha) to piwo powinno jeszcze troszke zejsc - ok 0,5 - 1blg

miron19j
29-07-2011, 20:03
sprawdziłem - z 12 zeszło do 3 blg. A raz na minutę bulgotnie. Już przelewać na drugą fermentację?


TO JUŻ MA SMAK PIWA!!!
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://forum.nikoniarze.pl/images/icons/icon10.gif)

Witek "Wisz"
29-07-2011, 20:33
sprawdziłem - z 12 zeszło do 3 blg. A raz na minutę bulgotnie. Już przelewać na drugą fermentację?


TO JUŻ MA SMAK PIWA!!!
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://forum.nikoniarze.pl/images/icons/icon10.gif)

Jeśli dwa kolejne pomiary (robione w dwa kolejne dni) dają ten sam wynik, możesz przelewać na cichą.

A ja dzisiaj robiłem Belgian Pale Ale i znowu mętne... :confused: A ostatni stout taki ładny, klarowny wyszedł...

Witek "Wisz"
01-08-2011, 00:15
Belg w trakcie fermentacji. Na razie smak przedziwny, już wiem, co chłopaki na forum mieli na myśli, pisząc o obecnym w piwach belgijskich aromacie "końskiego siodła" :mrgreen:

miron19j
01-08-2011, 00:19
a ja zlałem do drugiej fermentacji.
A tak przy okazji, ile ma trwać? W instrukcji napisali - kilka dni.

Boryszuk
01-08-2011, 04:08
A ja dopiero za miesiac bede mial warunki do domowego browarzenia. Wtedy tez zakupie zestaw, poki co musze obejsc sie smakiem...

Robson_87
01-08-2011, 11:11
ja na cichej trzymam dwa razy dluzej niz trzymalem na burzliwej, jak potrzymasz troszke dluzej to tez sie nic nie stanie.

2pompony
01-08-2011, 11:44
No dobrze, Wy tak sobie warzycie, warzycie - a gdzie tu można spróbować takiego piwa w Krakowie? Są jakieś targi, wystawy, spotkania, sklepiki, czy cokolwiek? BO ciekawy jestem, czy jako człowiek mający smak, ale nie koneser - czy poczuję po pierwsze różnicę, a po drugie, czy mnie zafascynuje?

Robson_87
01-08-2011, 12:04
Generalnie piwo w domu mozesz sobie warzyc ale ze sprzedaza jego to juz inna bajka wiec raczej nie znajdziesz takiego w sprzedazy. Moze ktos z Krakowa poczestuje swoim wyrobem;)

2pompony
01-08-2011, 12:26
Domyślałem się, że w Tesco tego nei znajdę tak łatwo, ale myślałem, że np. przy sklepie oferującym te wszystkie gary, mierniki, składniki i w ogóle mają coś jak kropelka na spróbowanie / zachęcenie klienta... Ponadto miałem nadzieję, że gdzieś są jakieś degustacje w ramach dni piwowara, festiwalu piwa czy cokolwiek... W Krakowie jest już festiwal zupy i inny pierogów, to może pora by była, żeby był i piwa warzonego własnoręcznie?

miron19j
01-08-2011, 12:32
akurat w Krakowie to chyba nie ma. Ale jakbyś był w Wawie, Łodzi, Białymstoku, czy Silesia City Center (Katowice?) możesz zajść do Bierhalle. Tam warzą piwo na miejscu, smak będzie podobny do tego zrobionego w domu.

madburn
01-08-2011, 12:51
ja pierwszego zrobilem lagera z coopersa - na glukozie - niestety za malo cukiera dalem do butelek - wiec sie malo zgazowalo - ale jest niezle - po 3 miesiacach jest podobne do np 1794 - czech lager z budweisera chyba

w polowie czerwca nastawilem Irish Stout z serii premium brewmaster od Coopersa a 1 fermentacja odpalona na 1kg suchego ekstraktu slodowego i glukozy (sprzedaje to brewamator)
do 2 fermentacji dawalem resztki slodu i glukozy lub cukru - i tym razem chojnie

po miesiacu jest rewelka - az boje sie podniecic jak otworze takie w zimie przy kominku (a wiec tak jak sie powinno pic Stouta)
jak do szklanki 0.33 wlalem tak z 5cm to piana zajela 3/4 szklanki - bardzo gesta, dlugo sie utrzymujaca
piwo oczywiscie ma kolor kawy - czuc palona kawa i troche ciemna czekolada

mam ochote isc z tym i zrobic bezposrednie starcie z lanym guinessem (puszkowy to nie to samo bo to draught a butelkowy extra Stout)

mam ochote jeszcze zwarzyc jakiegos bittera i red ale


PS - zywiec, tyskie - nie da sie tego wypic - drapie w gardle i nie gasi pragnienienia - spiskowa teoria dziejow mowi ze wala zolc wolowa zamiast chmielu - mnie sie wydaje ze spirytusem zaprawiaja - bo wlasne browary obale i nic mi nie jest - a po korporacyjnych szczynach leb napier..nicza

z wycieczek sklepowych przynosze Lomza miodowe, orkiszowe miodowe, czasami jaki kozlak
ciekawy tez jest z corneliusa ALE ALE

2pompony
01-08-2011, 12:59
O, Miron, to już jest coś, taki namiar. Dzięki!

vinci99
01-08-2011, 13:02
Pił ktoś z Was piwo w CK Browarze (http://www.ckbrowar.krakow.pl/mini_browar.html) w Krakowie i mógłby ewentualnie porównać tam zrobione piwo do piwa domowego?
Piłem tam kilka razy i mi bardzo smakowało dlatego jestem ciekawy porównania osób które miały szczęście próbować obydwu wyrobów.

stock
01-08-2011, 13:06
Domyślałem się, że w Tesco tego nei znajdę tak łatwo, ale myślałem, że np. przy sklepie oferującym te wszystkie gary, mierniki, składniki i w ogóle mają coś jak kropelka na spróbowanie / zachęcenie klienta... Ponadto miałem nadzieję, że gdzieś są jakieś degustacje w ramach dni piwowara, festiwalu piwa czy cokolwiek... W Krakowie jest już festiwal zupy i inny pierogów, to może pora by była, żeby był i piwa warzonego własnoręcznie?

zapraszamy do wrocławia w maju na festiwal piwa.

miron19j
01-08-2011, 13:13
O, Miron, to już jest coś, taki namiar. Dzięki!
a, i jeszcze jeden adres. Z dawnych czasów pamiętam, że na rynku w Poznaniu jest też taki lokalny browar. Brovaria się chyba nazywa.

seler
01-08-2011, 13:49
ja na cichej trzymam dwa razy dluzej niz trzymalem na burzliwej, jak potrzymasz troszke dluzej to tez sie nic nie stanie.

...albo złapie kwasa. Nie ma sensu przetrzymywać za długo na cichej. Jak odfermentowało to do butelek niech tam sobie smak dochodzi. Zwłaszcza o tej porze roku gdzie powietrze pełne jest niewidzialnego badziewia któremu bardzo brzeczka smakuje.

miron19j
01-08-2011, 14:04
...albo złapie kwasa. Nie ma sensu przetrzymywać za długo na cichej. .
to w końcu ile to jest te kilka dni? :-)

Witek "Wisz"
01-08-2011, 14:17
to w końcu ile to jest te kilka dni? :-)

Ja trzymam 6-7 dni na burzliwej i mniej więcej tyle samo na cichej. Chyba, że mi coś wypadnie (np wyjazd na urlop), to wtedy skracam cichą i butelkuję po 3-4 dniach.

miron19j
01-08-2011, 14:18
Ja trzymam 6-7 dni na burzliwej i mniej więcej tyle samo na cichej. Chyba, że mi coś wypadnie (np wyjazd na urlop), to wtedy skracam cichą i butelkuję po 3-4 dniach.
dzięki za konkrety.

Robson_87
01-08-2011, 19:42
...albo złapie kwasa. Nie ma sensu przetrzymywać za długo na cichej. Jak odfermentowało to do butelek niech tam sobie smak dochodzi. Zwłaszcza o tej porze roku gdzie powietrze pełne jest niewidzialnego badziewia któremu bardzo brzeczka smakuje.

Odfermentowac to ma na burzliwej ma, a na cichej ma tylko dofermentowac i masz uzyskac lepsza klarownosc piwa.
O tej porze roku nie powinno sie robic piwa przez te niewidzialne badziewie w powietrzu.

lukrobax
01-08-2011, 22:00
Nie będę się absolutnie upierał że robię dobrze (tak mnie kiedyś, gdzieś nauczono), ale u mnie burzliwa trwa od 5 do 7-8 dni najczęściej, natomiast na cichą wstawiam na minimum 10 a raczej do 14 dni.

Witek "Wisz"
01-08-2011, 22:33
Nie będę się absolutnie upierał że robię dobrze (tak mnie kiedyś, gdzieś nauczono), ale u mnie burzliwa trwa od 5 do 7-8 dni najczęściej, natomiast na cichą wstawiam na minimum 10 a raczej do 14 dni.

Oczywiście, można i tak. Natomiast jeśli po 7 dniach cichej mam klarowne piwko, to po co trzymać dłużej?

Robson_87
02-08-2011, 21:55
ja trzymam, tak czy siak musi polezec i te kilka dni napewno nie zaszkodzi;)

Witek "Wisz"
04-08-2011, 23:42
Właśnie piję odrobinę sweet stouta, która mi została przy butelkowaniu. Hmmm... dobre :mrgreen:

miron19j
13-09-2011, 12:18
właśnie otworzyłem swoja pierwszą butelkę. Kurcze, nie myślałem, że piwo może tak smakować.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://forum.nikoniarze.pl/images/icons/icon10.gif)
Zaraz zamawiam produkty na drugą warkę.

darko
13-09-2011, 19:26
właśnie otworzyłem swoja pierwszą butelkę. Kurcze, nie myślałem, że piwo może tak smakować.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://forum.nikoniarze.pl/images/icons/icon10.gif)
Zaraz zamawiam produkty na drugą warkę.
I teraz już wpadłeś, zobaczysz jaka będzie Twoja reakcja jak posmakujesz kupnego :)

thorcik
13-09-2011, 19:46
I teraz już wpadłeś, zobaczysz jaka będzie Twoja reakcja jak posmakujesz kupnego :)

To warzone na kupie? ;oP

darko
13-09-2011, 19:49
To warzone na kupie? ;oP
wrrrrr

roofman
13-09-2011, 20:13
właśnie otworzyłem swoja pierwszą butelkę. Kurcze, nie myślałem, że piwo może tak smakować.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://forum.nikoniarze.pl/images/icons/icon10.gif)
Zaraz zamawiam produkty na drugą warkę.
Tak z ciekawości... ile leżakowało od butelkowania?

miron19j
13-09-2011, 20:26
Tak z ciekawości... ile leżakowało od butelkowania?
~5 tygodni
ciężko było :-D

darko
13-09-2011, 20:35
To w sumie krótko, ja teraz popijam te z listopad/grudzień, w sumie to też zależy jakie piwo, w jakiej temp leżakuje

miron19j
13-09-2011, 20:41
To w sumie krótko, ja teraz popijam te z listopad/grudzień, w sumie to też zależy jakie piwo, w jakiej temp leżakuje
jasne, typu pilzner

darko
13-09-2011, 20:45
ciesz się dobrym smakiem i nastawiaj kolejne, bo szkoda czasu

miron19j
13-09-2011, 20:54
ciesz się dobrym smakiem i nastawiaj kolejne, bo szkoda czasu
właśnie tak mam zamiar zrobić :-)

darko
13-09-2011, 20:56
właśnie tak mam zamiar zrobić :-)
i to jest bardzo dobry plan :)

McSimus
14-09-2011, 10:23
Cholewcia, ale żeście smaku mi narobili :)

Witek "Wisz"
14-09-2011, 17:25
Cholewcia, ale żeście smaku mi narobili :)

No to do roboty! :mrgreen:
Ja po niedzieli będę nastawiał ósme z kolei piwo, poprzednie znikają z zastraszającą szybkością (oprócz belga, któego troszku spieprzyłem i będzie raczej na długo)... Przednia zabawa i niemała satysfakcja :)

darko
14-09-2011, 17:36
Właśnie, zrobić odczekać aż dojdzie do odpowiedniego smaku to czekasz i czekasz a jak zaczniesz popijać to raz dwa nie ma

Robson_87
14-09-2011, 17:55
belga, któego troszku spieprzyłem i będzie raczej na długo
nie tylko Ty choc pocieszam sie, ze pilem kilka kupnych ktore podobnie smakowaly wiec moglo byc gorzej;)

Witek "Wisz"
16-09-2011, 22:17
nie tylko Ty choc pocieszam sie, ze pilem kilka kupnych ktore podobnie smakowaly wiec moglo byc gorzej;)

Sam się pocieszam kilkoma innymi warkami, które mi wyszły :mrgreen:

no1damian
16-09-2011, 23:10
Jeżeli chodzi o piwko to Ci nie pomogę, ale o bimber to wal śmiało!

kazwita
03-02-2012, 01:19
O Wy! To przez Was i ten wątek! ;)

Moje pierwsza warka już zakapslowana. European Lager z Coopersa po prawie 3 tygodniach ładnie się sklarował, nawet fajnie smakuje. Zobaczymy co z niego „wyrośnie” jak sobie dłużej poleży w piwniczce. :D

seler
03-02-2012, 09:56
To jak ktoś odkopał ten wątek to się pochwalę ostatnią produkcją, Rosyjski Stout Imperialny:


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2012/02/DSCF5101-1.jpg
źródło (https://lh5.googleusercontent.com/-syit13JC3EY/Tyhhg_sNf9I/AAAAAAAABZk/blF2nkwZebY/s640/DSCF5101.jpg)

erro
03-02-2012, 12:22
Jest gdzieś w dystrybucji ? :-)

We Wrocławiu polecam sklep drink-hala na skrzyżowaniu Rydygiera i Henryka Brodatego. Konkretny wybór.

Nie polecam mieszkającym blisko, namiętna degustacja grozi szybkim przyrostem mięśnia piwnego. :-P

seler
03-02-2012, 13:16
Jest gdzieś w dystrybucji ? :-)



tylko do skosztowania na miejscu ;) duży wybór i dobre ceny są też w "Browarku" na Szczęśliwej.

Al Koholik
04-02-2012, 20:25
Właśnie się delektuje własnym piwkiem. Jest pycha! :D



Munich Dunkel


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img651.imageshack.us/img651/9025/12065769.jpg)

vinci99
24-04-2012, 09:19
Ja zaczynam robić dzisiaj. Sprzęt już czeka przygotowany. Mam nadzieję że coś mi z tego wyjdzie co będzie nadawało się do wypicia :)

Robson_87
24-04-2012, 12:35
mi tylko raz udalo sie uwarzyc piwo ktore potem z niesmakiem ale wypilem, a juz z dziesiec warek za mna wiec bedzie dobrze;)

zdyboo
24-04-2012, 12:50
Czy ktoś z obecnych tu piwowarów będzie może na festiwalu piwa we wrocławskiej Leśnicy?

seler
24-04-2012, 13:05
Czy ktoś z obecnych tu piwowarów będzie może na festiwalu piwa we wrocławskiej Leśnicy?

w charakterze konsumenta - niewątpliwie :)

vinci99
24-04-2012, 13:58
mi tylko raz udalo sie uwarzyc piwo ktore potem z niesmakiem ale wypilem, a juz z dziesiec warek za mna wiec bedzie dobrze;)

Mam nadzieję ze będzie git. Zaczynam właśnie wysładzać i jakoś idzie. W kuchni takiego bałaganu jak dzisiaj jeszcze nigdy nie zrobiłem :D

zdyboo
24-04-2012, 15:59
w charakterze konsumenta - niewątpliwie :)

Jako degustator też będę i chętnie bym skosztował piwa od tych, którzy uważają, że im wychodzi dobre.

vinci99
25-04-2012, 17:35
Uwarzyłem sobie pale ale i mam pytanie dotyczące fermentacji. Fermentacja burzliwa kończy się gdy blg utrzymuje się na stałym poziome przez około dwa dni tylko że nie wiem jaka powinna być wartość blg w tym momencie. Z tego co wyczytałem blg po fermentacji cichej ma być w granicach 2blg a jak to wygląda po fermentacji burzliwej? Dajmy na to że blg po fermentacji burzliwej wynosi 5 - jest możliwe to że podczas fermentacji cichej blg zejdzie aż o 3 stopnie?

Robson_87
25-04-2012, 18:37
generalnie jak sprawdzasz przez te dwa dni blg i bedzie ta sama wartosc to wtedy jest juz po fermentacji burzliwej. Podczas fermentacji cichej niewiele zejdzie tzn chyba maks 2blg z tego co pamietam albo ok tej wartosci. Ogolna zasada jest taka, ze piwo ma zejsc po fermentacji do wartosci blg ok 3/4 mniejszej niz ta mierzona przed fermentacja np gdy brzeczka ma 8blg to po fermentacji ma miec maks 2blg. Mowa tutaj o blg po burzliwej i cichej fermentacji.

vinci99
25-04-2012, 19:52
No tak ale idąc tym tokiem to otrzymamy zawsze piwo o tej samej zawartości alkoholu. Nie ważne czy blg początkowe będzie 8 czy 15. Znalazłem gdzieś w sieci wzór na obliczanie % tzn. %=(blg początkowe - blg końcowe)/1,938. Moja brzeczka miała przed chmieleniem 13 blg i powinna mieć po fermentacji (wg tej teorii) około 3,25blg - czyli wychodzi na to że zawartość alkoholu powinna oscylować w granicach 5,05%. Otrzymałem około 18l brzeczki. Jeśli jednak otrzymałbym brzeczkę w ilości np 24l o niższym blg miałbym tyle samo % alk. A chyba tak być nie powinno. Nie wiem czy dobrze rozumuję popraw mnie jak się mylę.

seler
25-04-2012, 20:25
Daj tydzień burzliwej i dwa tygodnie cichej i będzie ok. Ważne jest żeby do rozlewu piwo już nie fermentowało.

vinci99
25-04-2012, 20:44
Daj tydzień burzliwej i dwa tygodnie cichej i będzie ok. Ważne jest żeby do rozlewu piwo już nie fermentowało.

Tak też zrobię do konsumpcji mi się jak na razie mocno nie śpieszy :)

Robson_87
26-04-2012, 09:47
Otrzymałem około 18l brzeczki. Jeśli jednak otrzymałbym brzeczkę w ilości np 24l o niższym blg miałbym tyle samo % alk. A chyba tak być nie powinno. Nie wiem czy dobrze rozumuję popraw mnie jak się mylę.

Generalnie ja nigdy nie liczylem ile dokl alk bedzie mialo piwo, bardziej obliczalem sobie ile mniej wiecej musi zejsc podczas fermentacji by podczas mierzenia blg miec jakies rozeznanie czy juz mozna rozlewac czy zostawic jeszcze. Te obliczeniowe metody liczenia zawartosci alkoholu nie sa jakies bardzo dokl co widac, ale tez mozna zobaczyc jakich wielkosci mozna sie spodziewac.

robin102
11-10-2012, 12:55
Kupiłem wczoraj butelczyne dawno nie pitego piwa o nazwie KAPER, łłłooo matko co za szczyny za przeproszeniem, spirytus zmieszany z cukrem i z jakaś farbą. Piana opadła w 5 sekundę po nalaniu do szklanki :(
Pamiętam te wspaniałe piweczko sprzed lat, pyszne było i za czuprynę tarmosiło :)
Co to się wyrabia z dzisiejszymi piwami. Wylałem do zlewu i otworzyłem ostatnią butelkę Staropramena przywiezionego ze Słowacji. Dobrze, że jeszcze te piwo trzyma jakość.

Robson_87
11-10-2012, 14:49
btw ktos cos juz warzy?
ja juz dawno nie robilem zadnego piwa...

kazwita
11-10-2012, 15:09
btw ktos cos juz warzy?
ja juz dawno nie robilem zadnego piwa...

Jakieś trzy tygodnie temu zakapslowałem moją trzecią warkę. Tym razem na ekstraktach WES (jasny+ciemny). Piwko dobrze się nagazowało, teraz pozostaje już tylko czekać aż dojrzeje. :)

seler
11-10-2012, 15:15
btw ktos cos juz warzy?
ja juz dawno nie robilem zadnego piwa...


ja dopiero zebrałem chmiel, a w fermentatorach póki co cydr, więc dopiero za jakieś dwa tygodnie wystartuję

vinci99
27-10-2012, 12:47
btw ktos cos juz warzy?
ja juz dawno nie robilem zadnego piwa...

Właśnie kończy mi się burzliwa Belgijskiego Specialty Ale 18ºblg. Nie robiłem tego piwa wcześniej i jestem ciekawy co z tego wyjdzie.
Do ilu powinno spaść blg podczas burzliwej w tym przypadku? Tak w okolicach 5 będzie ok?
Jak długo trzymać piwo na cichej przy tak wysokim początkowym blg? 10-14 dni wystarczy?

vinci99
31-10-2012, 00:52
Właśnie kończy mi się burzliwa Belgijskiego Specialty Ale 18ºblg. Nie robiłem tego piwa wcześniej i jestem ciekawy co z tego wyjdzie.
Do ilu powinno spaść blg podczas burzliwej w tym przypadku? Tak w okolicach 5 będzie ok?
Jak długo trzymać piwo na cichej przy tak wysokim początkowym blg? 10-14 dni wystarczy?

Sam sobie odpowiem :) spadło do 5.5blg i zlałem na cichą (powinno chyba jeszcze zejść do 4.5-5). Mam nadzieję że 10-14 dni na cichej wystarczy.
Próbki, które pobierałem do mierzenia blg oczywiście degustowałem no i smakuje dość ciekawie. Myślę że wyjdzie smaczne piwko

vinci99
27-02-2013, 10:50
Warzył ktoś z Was milk stouta?